Dodaj do ulubionych

Te zachowania na drodze najbardziej irytują -hmmmm

13.05.19, 16:08
moto.pl/MotoPL/7,88389,24537098,skonczmy-z-szalenstwem-rozliczania-policji-za-statystyki-to.html
Pierwsza rzecz, z ktora sie nie zgadzam:

"[...] przestępstwem jest samo w sobie użytkowanie samochodu z "amerykańskimi lampami", auta dymiącego, czterośladowego, z niesprawnym oświetleniem, wyposażonego w niehomologowane lampy lub żarówki (tzw. zenony – podrabiane żarówki ksenonowe wsadzane w lampy przystosowane do żarówek halogenowych, co nie ma prawa być łączone), oślepiającego, itp."

Niby w czym przeszkadzaja amerykanskie lampy? Ten przepis jest durny.

A z czym Wy sie nie zgadzacie z tekstu?


--
Pozdrawiam,
galtom

"When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
Edytor zaawansowany
  • only_the_godfather 13.05.19, 17:16
    Amerykańskie są symetryczne a europejskie asymetryczne i w amerykański kierunkowskaz z tyłu jest czerwony czasami połączony z światłem pozycyjnym. Pewnie o to chodzi. Z czym się nie zgadzam?z całkowitej rezygnacji z placu manewrowego na kursie. Może to się wydawać niepotrzebne, ale jednak ruszać pod górkę wypada umieć bo są takie skrzyżowania, tak samo parkowanie. Zrezygnować można z jazdy po łuku to można sprawdzić już na mieście.
  • galtomone 13.05.19, 17:53
    Mowie tylko o swiatlach, nie kierunkach. Symetryczne/asymetryczne - jak dobrze swieca, co za roznica?
    Moje sa symetryczne, ksenony, bez spryskiwacza. Swieca lepiej niz wiele asymetrycznych w starych autach.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • only_the_godfather 13.05.19, 17:57
    W sumie jeśli nie oślepiają i są poprawnie ustawione to w czym problem też niewiem.
  • galtomone 13.05.19, 19:58
    Tylko w zapisie. Ale akurat ten jest bez sensu. Kierunki spoko - to robi innym na drodze roznice. Symetrycznie, nie oslepiajace swiatla, zadnej.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • bimota 13.05.19, 20:08
    CO ROBI ROZNICE ? KOLOR KIERUNKU ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 13.05.19, 20:38
    Owszem.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • bimota 13.05.19, 21:10
    MI TO AKURAT NIE ROBI, W PRZECIWIENSTWIE DO KSZTALTU, UMIEJSCOWIENIA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 14.05.19, 07:19
    Ale z uwagi na to, że standard to pomarańcz, mogą być mylące.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • gzesiolek 13.05.19, 21:11
    W sumie bzdura z tym brakiem różnicy... Asymetryczne przynajmniej w teorii oświetlają znacznie dalej pobocze (o dobre kilkadziesiąt metrów) przy takim samym oświetleniu aut z naprzeciwka... Inna sprawa, że na polskich drogach połowę aut ma ustawione tak światła, że oślepiają i tak... No bo przecież jakoś tak krótko świecą i słabo widać i trzeba podnieść... wystarczy fora motoryzacyjne poczytać... Jakaś mania podnoszenia... bo to "JA" mam lepiej widzieć... do tego chińskie xenony i LEDy święcące byle jaśniej i byle bardziej biało/niebiesko... i w sumie dopóki nie zwalczymy tych plag to te symetryczne światła to mały pikuś... Ale nie zaklinajmy rzeczywistości, że nie ma różnicy...
  • galtomone 14.05.19, 07:25
    Moje swieca OK, nie widze roznicy przyznam szczerze na plamie swiatla.
    Regulacji góra/dol w kabinie nie mam.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • only_the_godfather 14.05.19, 12:43
    Jak świecą za nisko to też są źle ustawione. Natomiast problemem są kierowcy i diagności którzy źle ustawiają światła. 2 lata temu była taka akcja, że za darmo ustawiali światła. Podjechałem na stację i diagnosta wprost mi mówi ustawię panu trochę wyżej, a jakby migali z przeciwka że oślepia to pan sobie obniży tą regulacją przy kierownicy. Podziękowałem za takie ustawienie pojechałem do innego. Do tego trzeba mieć dobre żarówki. Na tanich żarówkach z marketu mimo dobrego ustawienia może się wydawać, że światła słabo świecą. Jak kupiłem porządne żarówki to nagle okazało się, że można to dobrze ustawić i nikogo nie oślepia a przed autem jakby jaśniej.
  • bimota 13.05.19, 18:28
    ALE MASZ W ART. NAPISANE, ZE TE EGZAMINY NIC NIE ADAJA, LUDZIE I TAK PARKUJA JAK OFERMY...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • only_the_godfather 13.05.19, 18:59
    Zlikwidujmy egzaminy, ludzie i tak jeżdżą jak ofermy.
  • bimota 13.05.19, 20:06
    NAPEWNO LEPSZE TO NIZ EGZAMINY BEZSENSOWNE

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 13.05.19, 17:54
    Eh najbardzije irutuje chamstwo, durne przepisy i durna policja ktore je egzekwuje...

  • bywalec.hoteli 13.05.19, 18:13
    engine8 napisał(a):

    > Eh najbardzije irutuje chamstwo

    Mnie tez irytuje chamstwo : nieużywanie kierunkowskazu, wyprzedzanie na chama samochodu, który ma zamiar wyprzedzić i grzecznie włączył kierunkowskaz, spanie na światłach, używanie telefonu na światłach, rozmowa przez telefon przy uchu podczas jazdy, niewpuszczanie aut, które chcą włączyć się do ruchu, wpierdalanie się na miejsce parkingowe , które wcześniej upatrzył sobie inny kierowca i zaczął np cofać. Generalnie - cwaniactwo!




    --
    "Jakiej biedzie synuś? Podczas komuny dostawaliśmy paczki z Rajchu, nie wiedziałeś? Na biedę na Opolszczyźnie nikt więc nie narzekał, Pewex w Opolu był zawszy pełny kupujących" snakelilith
  • gzesiolek 13.05.19, 21:18
    A mnie irytuje zupełny brak empatii, agresja i zero autorefleksji i pokory... Każdy uważa, że jeździ najlepiej a inni to ofermy, wrogowie, cwaniacy, chamy i najgorsi kierowcy niegodni jeździć po tej samej drodze...
    W Polsce to sami super kierowcy, ale prawie żadnego ludzkiego i myślącego człowieka z wyobraźnią i życzliwością... I tym się głównie różnimy od innych krajów...
  • engine8 13.05.19, 22:07
    A przejmujecie sie najbardzije tym czy kto wlacza kierunkowskaz i czy ma symetryczne swiatla czy te nie....
  • bimota 13.05.19, 22:12
    BO TO MA SCISLY ZWIAZEK

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 13.05.19, 22:39
    Bzdury.... Ja prawie nigdy nie wlaczam kiedy nie widze sensu ani tutaj ani w Polsce...
    Zreszta szkoda casu na powtarzanie sie....Polscy kieorwcy - 99% nikomu na drodze nie przepuszcza bledu a sami je cigle robia...
    Kierowcy nie riznia sie od bior i insturucje gdzie jest wiecej przepisow niz normalny czlowiek moz eogarnac, kazdy sie nimi zastawia i gdzie moze to czlowiek czlowikowi jak tylko moze cos utrudnic to utrudni zamiast jak moze ultawic to ulatwi.. I tu jest problem....
    Ja ostatnie pare lat bywalem w Polsce po kikla miesiecy i jezdzilem po swojemu... tzn kierunkwoskazy tylko kiedy to ma sens.... zasady na rondzie ? - a sa tam jakies wogole poza tym ze zwykle na drugim czy 4 zjezdzie kazdy zjezdza?,
    Jak widze ze komu smoge ulatwic wjazd i kosztuje mnie to sekunde czy 2 - to czemu nie?
    Jak ma na swoim pasie przedem na wystarcxajco na samochod to ni dziwie sie ze ktos z bocznego pasa go zajmie - nie musi wlaczac kierunkowskazu... to jest oczekiwane..
    Jak chce zmieni cpas bo musz jako ze nie spodziwalem sie bede skrecal i pokazuje gosciwi zeby mi zrobil miejsce a ten sie upiera wiec go zmusze zmienjac pas powoli ale systematycznie az "odpusci" Bedzie trabil i wymachiwal - bo K on mila prawo a ja mu zajechalem droge..i to jakim s Gownem jako on jechal audi....i co z tego? - ja mu pomacham... i "podziekuje" a co mysle na jego temat zachowam wenatrz swojeg auta..
    I zyje i nikomu nic sie nie stalo.... i dalej taak bede jezdzil.
    Ale daremne te dyskusje....
  • gzesiolek 14.05.19, 00:37
    Po prostu "wiesz lepiej"... niczym się od polskich kierowców nie różnisz... "Widzimisie" i tyle...
    Nie mówiąc o tym, że jak pijesz nie pisz, bo zrozumieć Twój post b. ciężko...
  • engine8 14.05.19, 00:52
    No wlasnie - pomimo ze tu na kurs kieorwcow nie trzeba chodzic - wystarczy zdac test - 15 minut pisemny i 15 minut jazdy, kurs ktory mozna zdac nie znajc jezyka i pomimo ze tu jest 1/3 tyle znakow co w Polsce i ...itp to jako kierowcy wcale sie tak nie roznimy.
    My wszyscy wiemy lepiej i jezdzimy lepiej....
    Pytanie - czy to wszytkie zasady i przepisy musza byc az tak skomplikowane?
  • gzesiolek 14.05.19, 08:38
    Ale nie porównuj dróg i nasilenia ruchu w US do Europy... W US będąc 20/kilku/ latkiem i mając w Polsce może max 10000km zrobione przez 3lata z PJ, robiłem w 4 miesiące 10000 ale mil... wracałem do kraju znowu robiłem te 3000km w rok i w US ponownie robiłem 10000 mil... W US można było być fatalnym kierowcą i praktycznie nie wpływać na innych...
    W takim Krakowie trzeba było reagować 5x szybciej i mieć oczy dokoła głowy w stosunku do US...
    A co do wiedzenia lepiej to niestety nie lubię z góry zakładać, że wiem lepiej kiedy sygnalizować manewr, a kiedy nie... I osobiście wolę, aby ten inny na drodze sygnalizował go za każdym razem... Dlaczego utrudniać innym życie? Choćby bezwiednie...
  • nazimno 14.05.19, 08:52
    cytuje Twoje:

    W takim Krakowie trzeba było reagować 5x szybciej i mieć oczy dokoła głowy w stosunku do US...

    .....
    Nie tylko w Krakowie.
    To dowod na praktycznie calkowity zanik
    instynktu wspolnego bezpieczenstwa u polskich
    kierowcow. To, niestety, durnie bez szans
    na resocjalizacje.
  • engine8 14.05.19, 18:41
    Ja jedze do Polski i jezdze po Polsce,,, i po Krakowie i po Warszawie i Wroclawiu...
    Prawda ze jazda jest trudniejsza bo ulice waskie, nawierzchnia czesto kiepska, szyny tramwajowe i tramwaje ....
    Poza miastami drogi waskie i jeden pas w jednym kierunku i samochdowe duzo, do tego sprzet rolniczy...
    ale zupelnie spokojnie moge sie poruszac z moimi zdolnosciami i nawykami...
    Co jest potrzebne?
    Wlasnie to ze wymuszamy na innych doslowne stosowanie sie do nakazow i zakazow a brakuje nam tego aby sobie i innym odrobine poluzowac, wziac wiekszy oddech, przestac sie pienic i wsciekac i do planw podrozy doliczyc pare minut na ludzka kurtuazje, wyrizumialsc i zorzumienie ze kazdy z nas jest inny miekroca i innym czlowiekiem, kazdy ma swoje problemy i stresy i dodawanie wcale nie pomaga.
    A madrzy wymyslili za to wszytko zalatwi sie przepisami, nakazami zakazami... A lud wpiscili w manie przesladowania i wymuszania na innych przestrzegania tych zasad..
    I to wlasni eutrudnia zycie innym.. nie niewlaczony kierunkowskaz.. bo w 90% wiemy bez tego co kierowca przed nami ma zamiar albo moze zrobic...
  • tbernard 15.05.19, 08:18
    engine8 napisał(a):

    > No wlasnie - pomimo ze tu na kurs kieorwcow nie trzeba chodzic - wystarczy zdac
    > test - 15 minut pisemny i 15 minut jazdy, kurs ktory mozna zdac nie znajc jez
    > yka i pomimo ze tu jest 1/3 tyle znakow co w Polsce i ...itp to jako kierowcy
    > wcale sie tak nie roznimy.

    U was to prawko dostanie osoba tak upośledzona, która u nas musiała by mieć opiekuna aby za rękę przez ulicę go przeprowadzać. A najlepszym dowodem na to są wasi zawodowi kierowcy wojskowi, którzy jadąc po naszych drogach i to tych najszerszych jak autostrady, to i tak nie są w stanie do rowu nie wpaść.
  • bywalec.hoteli 15.05.19, 09:09
    Znajomy Amerykanin jak mu o tym powiedziałem, to mi odpowiedział, że armia nie zgarnia już topowych ludzi jak kiedyś.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • engine8 15.05.19, 18:57
    Nigdy nie zgaraniali..
  • engine8 15.05.19, 19:00
    Wojskowi nie sa niczego dowodem... Dla nich jazda po drogachg publicznych to coz czego nigdy wczesniej nie robili... Ja tijeszcze saomchodw wojskowych jadych po drodze publicznej nie widzilaem.. Zwykle wioza je na ciezarowkach albo pociagami...
    U nas jest wogole inne podejscie do otrzymani prawa jazdy...
  • bimota 13.05.19, 18:27
    ZA DLUGI TTEKST,, ZA DUZO PISANIA. CHOCIAZ W SUMIE WYSTARCZY SPRAWDZIC PODPIS I GDZIE TO ZAMIESZCZONO, BY WIEDZIEC, ZE TO NIC NIE WARTE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 13.05.19, 20:00
    Ja wiem, ty byle czego nie czytasz i nie goladasz. Zdanie i tak masz.

    Ps... dlugie teksty cie mecza? Teraz juz wiem dlaczego wypisujesz takie glupoty jakie wypisujesz...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • bimota 13.05.19, 20:05
    DLUGIE I GLUPIE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 13.05.19, 20:38
    Skad wiesz ze glupie, skoro dlugie...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • klemens1 13.05.19, 19:40
    Facet w sumie niegłupio pisze.
    Dużo daje przykładów z innych krajów, gdzie - nie oszukujmy się - na bezpieczeństwie drogowym się znają, a nie udają, że się znają.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • nazimno 13.05.19, 20:59
    Nawet najmadrzejsze diagnozy nie zmienia faktu,
    ze w wiekszosci nasi kierowcy pozbawieni
    sa swoistej inteligencji zachowan zorientowanej na bezpieczenstwo wspolne.
    Nikt ich tego nie uczy ani nie nauczy.

    Na stado baranow nie ma wplywu zadna dydaktyka.
    W tym konetscie uporzadkowanie tej sytuacji
    jest niemozliwe.

    I dlatego wszystko konczy sie na zyczeniowym gledzeniu, czego dowodem jest artykul tamtego
    publicysty.

    I tyle.

  • nazimno 13.05.19, 21:01
    err.: w tym kontekscie
  • bimota 13.05.19, 21:12
    UCZYC MOZNA JAK SIE SAMEMU UMIE. A JAK KTOS WYJATKOWO NIEKUMATY, TO NALEZY GO ELIMINOWAC...

    GENERALNIE: LEWACTWO WSZYSTKO ROBI ZLE, JEDYNE CO MOGA TO DELIBEROWAC DO KONCA SWIATA W KOLKO O TYM SAMYM...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • klemens1 14.05.19, 10:26
    nazimno napisał:

    > w wiekszosci nasi kierowcy pozbawieni
    > sa swoistej inteligencji zachowan zorientowanej na bezpieczenstwo wspolne.

    A weź kiedyś tak solidnie policz, jaki procent kierowców spełnia kryteria twoich zarzutów.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • nazimno 14.05.19, 19:42
    Juz samo niezachowywanie odstepu bezpiecznego
    daje ponad 80% idiotow.
    A to jest podstawa bezpieczenstwa w ruchu.
    Sa jeszce inne czynniki.
    Nie chce mi sie pisac wypracowan.
  • klemens1 14.05.19, 20:30
    I jeszcze sporo najeżdża na ciągłą linię

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • nazimno 14.05.19, 20:46
    Niech sobie najezdzaja.
    Moga rowniez rozjezdzac zaby na drodze.
    Lata mi to.
  • engine8 14.05.19, 21:13
    Czy najezdzanie na linie ciagla jest zabronione prawem?
  • klemens1 15.05.19, 09:15
    O tak.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 15.05.19, 09:43
    Tak.
  • engine8 15.05.19, 19:04
    Myslem ze dopieo przekroczenie jej. Ha moze dlatego w Polsce te licie sa takie jak nowe :)
    No wiec dlaczego nie uproscic przepisow o wyprzedzaniu i wogole "wyprzedzania" nie wwspominac jako ze przepis o tym ze nie wolno najezdzac na ciagla zalatwia juz ten problem?
  • engine8 13.05.19, 22:25
    Za duzo wszyscy sie skupiaja na instruowaniu innych i wymyslaniu wiecej zasad czego inni powinni sie nauczyc i jak inni powinni jezdzic zamiast po prostu zachwywac sie po ludzku i zamiast egzekwowac swoaj racje i prawa na kazdym kroku po prostu starac sie ulatwiac a nie utrudniac zycia innym.. Dopuki tego sie kierowcy nie naucza to takie madre raady mozna sobie o kant D rozbic...

    I facet w swoim punkcie #1 pisze "
    nie ma sensu wprowadzanie nowych przepisów, jeśli nikt nie przestrzega (ani nie pilnuje przestrzegania) dotychczasowych."

    A potem robi liste zasad i przepisow ktore nalezy zmienic.... Sam ze soba nie jest konsekwentny...

    Moj syn bedac pierwszy raz w Polsce jezdzil bardzo dobrze pomimo ze nie skonczyl polskiego kursu nauki jazdy i nie zdawal polskich egzaminow.... zapierdziela po W-wie jak taksowkarz.
    Ale ani jego ani mnei nie wkurza jak ludzi nie wlacza kierunkowskazu wtedy kiedy on nie jest w zasadzie potrzebny dlatego ze manerw mi nie przeszkadza albo jest przewidywalny... nie wscieka mnie to ze ludzi robia bledy - bo ja tez robie i kiedy widze ze ktos zrobi to nie probuje mu dac nauczki tylko staram sie pomoc aby z tego beldu wyszedl i nie zorbil innego.
    Kuzw z tym rondem to sa niekonczce sie duskusje i instrukcje a przecie zwidomo ze wszyscy na rondzie chca z niegoo zjecha zanim zrobia kolko? Ulatwmy im to..
    Jazda na "suwak" powinn byc we krw ale jak nie to kurde ilez to sekund uplyni ejak mi jeden czy drugi nie zrobi miejsca?
    Zaklozmy ze nie wszyscy sa loklani i znaj dojladnie ruch w danym ponkcie wiec jak ktos chce zrobic manewr w ostatniej chwili i mozemy ulatwic - to cemu nie?
    Nie wszyscy sa starymi wygami i czuje sie rwnie pewnie za kieorwnica - zalezy nam na tym zeby dojechali bezpiecznie czy raczjej nalezy ich wystraszyc, wyzwac i czasami zmusic do niebezpiecznego manewru?
    itd
    itp
  • bywalec.hoteli 13.05.19, 22:34
    Owszem nieużywanie kierunkowskazu jest niebezpieczne, chamskie i egoistyczne. Pierwszy przykład - kretyn zjeżdża z ronda ale nie da kierunkowskazu żeby inny kierowca mógł wjechać na rondo, bo chuj go inni obchodzą. Inny przykład - kierowca chce wyprzedzić inne auto, daje kierunkowskaz i po chwili zaczyna zmieniać pas, w tym czasie jakis kretyn wyprzedza go i przejeżdża obok niego bez zadnego kierunkowskazu. Kierunkowskaz jest dla innych - nie używasz jestes samolubnym kutasem (sorry pojechałem Jeepem w dyzlu(

    --
    wiosenna sygnaturka
  • engine8 13.05.19, 22:45
    Nie uzywam kiedy nie sygalizuje niczego nikomu... To znaczy ze jak widze ze na rondzie ludzie czakja na wjazd a ja zjezdzam to oczywisci euzywam ... ale jak jade prawym i nkt na mnie nie patrzy z przodu - to zwykle nie bo po co?
    Jak stoje na posei z ktorego mozna tylek skrtecac w lewo to co ma mrugac ludziom po oczach? Ale jak pas ma opcje w lewo albo prosto to mrugam aby ci a przeciwka i ci za mna wiedzieli gdzi ema zamiar....

  • bywalec.hoteli 13.05.19, 22:56
    No to jestes dobry człowiek.

    --
    "Snejkowa nie wynajmuje. Snejkowa jest stara ropucha" snakelilith
  • bywalec.hoteli 13.05.19, 22:59
    Ale przyznaje się do cwaniactwa na drodze : jak jest korek to dynamicznie włączam się w dziury, które zostawiają kierowcy gapy i ci co gapia się w telefon w korku.

    --
    wiosenna sygnaturka
  • engine8 13.05.19, 23:05
    Ja zwykle nie.... spokojnie siedze w swojmmiejscy poniewaz przez wiekszosz zycia dojezdzalem do pracy w korakch i zauwazylem ze "zajace" po pol godznie skalania sa w tym samym miejscu gdzie byli...
  • bywalec.hoteli 13.05.19, 23:08
    Ale to było w czasach, kiedy nie było smartfonów i ludzie nie zostawiali takich luk.

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." nazimno.
  • bimota 14.05.19, 01:20
    A JAKOS CI NIE WIERZE, ZE MRUGASZ AKURAT WTEDY GDY TRZEBA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 14.05.19, 03:52
    Nie musisz a ja nie przysiegam - jedynie sie staram... jako ze i ja nie zakladam ze jak ktos nie mruga to nie skrecie albo jak mruga to skreci - bo i tak sie zdarza... wiec inni tak samo mnie oceniaja. Tu mruganie ot w zasadzie 60% pewnosci... i jakos sie to kreci.. Nawet Policja nie zawsze mruga.
  • bimota 14.05.19, 09:15
    PRZEZ TAKIE "STARANIA" JEST BAJZEL NA DROGACH. JA SIE NIE MUSZE STARAC, BO U MNIE JEST TO ODRUCH NATURALNY...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 14.05.19, 18:43
    Wiele ludzi ma wiele roznych odruchow naturalnych kroych wyzbycie sie alba zamiana na odruchy kudzkie pomgoloby calej spolecznosci...
  • bimota 14.05.19, 18:49
    NO CIEKAWE W JAKI SPOSOB NIEUZYWANIE MIGACZY POMAGA SPOLECZNOSCI...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 14.05.19, 20:12
    Nie splycaj....

    No i powiedz mi jak to jest wg przepisow.
    - Prawo nakazuje sygnalizowanie zamiaru zmiany keirunku... OK ale czy prawo rowniez nakazuje ze jak mrugniesz raz to MUSISz ten manerw wykonac? Bo jak nie to ja moge mrugac i potem przestac albo mrugac ze skrecam a nie skreciec i to nie jest wbrew przepisom? Bo moglem niechcaco wlaczyc, albo zapomniec wylaczyc albo sie zacial i mruga a ja mam obowiazek trzymac rece na kierwnicy..?

    No i jak nie sygnalizuje to Ty masz prawo wjechac chociaz bez sygnalizacji zjechalbys mi droge?

    Teraz powiedzmy ze Ty mysles ze nie zjade i czekasz - a ja K zjechalem to co sie stalo? Jakbym nie zjechal to by sie nie wsciekal bo zarobilbyc cos??
    Wiec czemu sie wsciekasz kiedy ja zjechalem? No ii ile czasu "straciles" 1 sek??? Big Deal?


    - Co mowi prawo - Czy jak ja sygnalizuje to jestem juz zmuszony do wykonaniu maanewru czy tez moge zmienic swoj "zamiar"?

    Bo sygnalizacja to chyba jedynie zamiar?
    I ja wjezdzajc na rondo wiem tylko jedno na 100% ze bede z niego zjezdzal i to w prawo a wiec sygnalizyje po wjezdzie ten zamiar - al enie jstem pewien ktory to bedzi ezjazd bo mzsta i skrzyzowani nie znam a przed tym nie zauwazelm dokladnie i nie policzlem wiec bede mrugal i szukal tablicy gdzie jest moj zjazd.

    I teraz podsumowanie ze na sygnalizaacji ni emozna polegac na 100% jako ze ot jedynie zamiar i prawo nakazuje ogranczone zaufanie.....
    Tak ze sygalizacja jest bardzo pomocna ale nalezy jej uzywac rozsadnie...
  • bimota 14.05.19, 21:02
    JESLI PRAWO NAKAZUJE SYGNALIZOWANIA, TO LOGICZNE, ZE BIERZESZ ZA TO ODPOWIEDZIALNOSC, CZYLI JAK SIE ROZMYSLISZ, TO BIERZESZ POD UWAGE, ZE MOGLES JEDNAK KOGOS WPROWADZIC W BLAD...

    JESLI ZAPOMNIALES, ZROBILES NIECHCACY, CZY COKOLWIEK, TO TO JEST TWOJA WINA I NIE FILOZOFUJ.

    No i jak nie sygnalizuje to Ty masz prawo wjechac chociaz bez sygnalizacji zjechalbys mi droge?

    ZE CO ?

    JAK BYS SYGNALIZOWAL, TO BYM WJECHAL, A NIE CZEKAL. JAK JEST DUZY RUCH, TO TO JEST WIELE SEKUND.

    NO I PROSZE, WYSZEDL Z NIEGO FILOZOF W PELNEJ KRASIE... TAK JAK PRZEWIDYWALEM...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 14.05.19, 21:11
    A wiec jak na razie to mozasz sie poklepac po plecach za zdolnosci przewidywania - i na razie za nic wiecej..

    Sorry mialo byc
    "No i jak sygnalizuje to Ty masz prawo wjechac chociaz bez sygnalizacji zjechalbys mi droge?"

    Chodzi o to czy moja sygnalizacja jest warunkime prawne - koniecznym i wystarczajacym dla Ciebie przy wlaczenia sie do ruchu?
  • bimota 14.05.19, 22:15
    TERAZ SIE NAGLE NA PRZEPISY POWOLUJESZ ? TWIERDZILES, ZE CI NIE POTRZEBNE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 14.05.19, 22:35
    Alez ja twoerdze ze przepisy sa potrzebne ale tylko tyle i takie ktore sa konieczne..

    Dam ci przyklad jak u n as jest prawnie rozwiazane wlaczanie sie do ruchu na autostradach. Poniewaz to przyklad gdzie nie ma jasnych zasad i przepisow kto ma pierwszenstwo.. I to pracuje i nikt nie narzeka.

    U nas pas autostrady zaczyna sie juz przy wjezdzie z ulicy i jak sie zaczyna "slimak"... a wiec wjezdzajc jestes na pasie autostrady i masz takie same prawa jak ci juz jadacy po niej.
    A samo polaczenie sie pasa wjazdowego i pasa autostrady jest traktowane tak jakby nagle na autostradzie dochodzll ekstra pas poprawej i sie laczyly.
    Ci wlaczajacy sie do ruchu i ci jadacy maja rowne prawa bo wjezdzajacy nie maja znaku "ustap" - nie maja zadnego z wyjatkiem ostrzezenie ze maja sie ta wlaczyc aby to bylo bezpieczne.
    Ktos moglby sie wrecz upierac ze nawet ten wlaczajacy sie ma wieksze prawo bo jest z prawej ale u nas ni ema takiego mocnego przepisu prawej reki....
    No wiec wlaczajacy sie do ruchu ma obowiazek sie rozpedzic tak aby sie wlaczajc sie nie utrudniajac jazdy tym na prawym pasie - a tam zwykle jada ciezarowki.. Jadacy prawym pasem zas maja znak ze zbliza sie punkt gdzie bedza sie dwa pasy laczyc i maj obowiazek rowniez dopasowc swoja predkosc aby wlaczjacym sie to ulatwic.. Ni ema nto konkretnych przepisow i zaltwienie tego jest zostawine dla oby stron - maja jeden drugiemu ulatwic i sie "dogadac"...
    Czy nie rma problemow? Sa. Bo podjedzie osoba ktora sie boi sie rozpedzic i wjechac na suwak wiec czeka na "dziure" ale w koncu sie doczeka...
    Bo zdarza sie ze ktos jedzie za wolno i wcisnie sie przed nos ciezarowki ktora nie potrafi ostro zachamowac.... i wtedy sad rozstrzyga kto mog a kto nie...
    I czasami 2 ciezarowki jada blisko jedna za druga i po,imo ze probujesz to cie nie wpuszcza... Coz , zaklniech ze powinni cie wpuscic i po problemie. A czasami ty zle wyliczysz i ciezarwka hamuje ostro...wtedy on klnie pewnie... ale w 99% ten manewr odbywa sie pynnie bo nikt nie ma tu wiekszych praw..
    Tak ze jak widzisz czasami brak przepisow i scislych zasad jest lepszy od nich...
  • bimota 15.05.19, 10:43
    ALE TU JEST PRZEPIS, WYJASNILEM JAK GO NALEZY INTERRETOWAC, A I TAK FILOZOFUJESZ...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 15.05.19, 19:06
    No ale ja tobie jedynie tlumacze durnosc przepisow...
    O wlasnie...
    Wezmy linie ciagla...
    Przepis #1 mowie ze Na takiej nie wolno wyprzedzac
    Przepis #2 mowi ze na cinie ciagle nie mozna nawet najezdzac.

    A wiec wyprzedzanie na lini ciaglej to dwa wykrroczenia czy jedno? Powinno byc 2..
  • bimota 15.05.19, 19:12
    ALE JA MOWILEM O MIGACZACH.

    A KTORY PRZEPIS MOWI, ZE NIE WOLNO WYPRZEDZAC ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 14.05.19, 10:00
    Dużo napisał ale w rzeczywistości treści mało. Pomysły niejasne choćby z rowerzystami nie wiem o co mu chodzi czy chce likwidować pierwszeństwo czy co. Punkt 2 jest niejasny i w sojej "genezie" odwołuje się do nieistniejących sytuacji. To tzw. ucywilizowanie szeroko pojętej organizacji ruchu również jest niejasne.Pomysł z 15000 km za kierownica jest niepoważny.
    Punkt 4. Nie może być że zakaz/ograniczenie powodowane jest tylko BRD. Są również inne uwarunkowania, które trzeba brać pod uwagę. I nie mówię o finansach z mandatów.
    Nie wiem czy punkt 7 zda egzamin. I nie chodzi o to czy ciężarówki nie będą się wyprzedzać ale czy gdy nie będą a będą jechać w sznurku za najwolniejszą nie spowoduje znacznego spowolnienia i jazdy z prędkością tego, który wyprzedza ten sznur.
    A lampy w amerykańcach? Czerwone kierunkowskazy. I przepisy są jakie są. Należy się do nich stosować a nie kombinować. Oczywiście większym problemem są oślepiacze ale nie widzę przeszkód żeby ścigać tych, którzy łamią prawo nie posiadając spryskiwaczy czy samopoziomowania o ile światła maja odpowiednią moc i jest to wymagane przez prawo.
  • bimota 14.05.19, 10:05
    A JA NIE MAM SPRYSKIWACZY I NIE WYDAJ MI SIE BYM KOGOS OSLEPIAL...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 14.05.19, 20:17
    Wierzę. Od dawna wiadomo że nie jesteś z tych błyskotliwych.
  • galtomone 15.05.19, 07:31
    Nie wszyscy co nie posiadaja spryskiwaczy lamia prawo.
    A zapis dot. symetrycznosci/asymetrycznosci jest po prostu durny. Jako kierowca widze minimalna roznice.
    Gwarantuje ci, ze w aucie obok/z naprzciwka bys nie zauwazyl zadnej.

    Byc moze w calkiem nowych reflektorach to robi roznice - ale tez technologia swiecenia sie przez ostatnie 15 lat troche zmienila.... W autach z podobynych rocznikow roznicy nie bedzie.

    A jak dodac do tego, ze na swiatlach praktycznie nie jezdze, to ich jasnosc w prownaniu do H4, ktore swieca non stop w reflektorze, jest bez porownania.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • samspade 15.05.19, 09:33
    Przecież napisałem że o ile jest to wymagane przez prawo. Z drugiej strony prawo jest prawo.
  • galtomone 15.05.19, 11:34
    Nie jest, tzn. nie zawsze spryskiwacze byly obowiazkowe...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • samspade 15.05.19, 13:45
    Przecież nie pisałem że zawsze są obowiązkowe. Żeś się tych lamp uczepił. Pertyn zresztą też. jakby nie było większyvh problemów na drogach
  • galtomone 15.05.19, 14:30
    samspade napisał:

    > jakby nie było większyvh problemów na drogach

    Problemy? Na drogach? No z postow ostatnio to najbardziej problematyczne bylo to, ze tylko Maki i Burger Kingi przy drogach... ;-)
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • liczbynieklamia 14.05.19, 17:31
    Ja faceta szanuję za jedno - trudno znaleźć lepszy czasownik opisujący jego opowiastki niż "ględzić".
    Natomiast opisane pomysły? Nieodwoływanie znaków przez skrzyżowanie to jest dobre dla jasnowidzów. Używanie auta z niesprawnym oświetleniem (czyli np. przepaloną żarówką) ma być PRZESTĘPSTWEM?
  • bimota 14.05.19, 18:21
    PEWNIE CHODZILO O DODATKOWE ODWOLYWANIE ZNAKIEM.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 15.05.19, 08:10
    A jak za skrzyżowaniem nie ma ani odwołania ani powtórzenia, to jednych kierowców jadących już po tej samej drodze ma obowiązywać znak, a innych nie. Tylko trzeba mieć udokumentowane, skąd się nadjechało.
  • bimota 15.05.19, 10:46
    ALE MA BYC ODWOLANIE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 15.05.19, 11:35
    bimota napisał:

    > ALE MA BYC ODWOLANIE...
    >

    Bo mamy malo znakow na drogach i mnozenie ich to swietny pomysl! ;-)



    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • bimota 15.05.19, 13:41
    JEDNYCH ZA DUZO INNYCH ZA MALO. ZE TY TYLKO LICZYC POTRAFISZ DO 5, TO COZ...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 15.05.19, 14:30
    To i tak o 5 wiecej niz ty

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.