Dodaj do ulubionych

Jak sprzedawać polo kilka tys. drożej?

16.05.19, 11:28
Zrobić z niego SUV-a, czyli T-Crossa.
SUV jest kilka centymetrów dłuższy, ale ma np. mniejszy rozstaw osi.
SUV ma tylko 1.0 tsi w dwóch wersjach mocy, Polo ma jeszcze 1.5 tsi + diesle.
No i cena ...

SUV 1.0 vs Polo 1.5 w najwyższej wersji wyposażenia - 10.000 droższy SUV, pomimo słabszego silnika.
A przy tym samym silniku? 18.000 różnicy ...
Tak się kroi lemingi.

--
www.sprawdzpodatki.pl
Edytor zaawansowany
  • nazimno 16.05.19, 11:35
    przymusu kupowania nie ma
  • jeepwdyzlu 16.05.19, 11:58
    Nie.
    to inne auto.
    Podobnie można by powiedzieć że tiguan to podniesiony golf.

    Tymczasem to różne auta, podobna czy ta sama płyta nie przesądza o objętości wnętrza, zestrojeniu zawieszenia, charakterystyce jazdy.


    --
    YCDSOYA
  • liczbynieklamia 16.05.19, 13:18
    Ameryku nie odkryłeś, ale VW też nie. Od dawna wiadomo, że taniej podnieść nieco samochód niż zrobić go o segment większym albo dołożyć turbinę niż kolejne 4 cylindry.
  • bywalec.hoteli 16.05.19, 14:17
    Nakleić czarną kurę, dołożyć kapelusz i mówić, że to prawie golf? :)
    Sorry, nie mogłem się powstrzymać ;)

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." nazimno.
  • engine8 16.05.19, 17:45
    Tak zrobil Fiat 500 i Mini. i jak widac chetni sie znalezli
  • 4slash 17.05.19, 11:00
    To różne samochody. Różny poziom wyposażenia. T-Cross jest większy, cięższy o 100 kg. Ma większe koła. Ze względu na masę ma większe hamulce i inaczej zestrojone zawieszenie. Ma elementy nie występujące w Polo: przesuwana tylna kanapa, relingi dachowe etc. Ma lepsze wyposażenie porównywalnych wersji po dokładnym przestudiowaniu specyfikacji. Rożnica 10-15k zł jest w pełni usprawiedliwiona.
  • klemens1 17.05.19, 13:04
    4slash napisał:

    > To różne samochody. Różny poziom wyposażenia. T-Cross jest większy, cięższy o 100 kg.

    To słabo, że jest cięższy. Do tego ma słabszy silnik.
    A przesuwana kanapa czy relingi to nie jest coś, za co się dopłaca 15 tys.
    Główną przyczyną ceny jest moda i lemingowatość.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 4slash 19.05.19, 12:32
    Jest cięższy bo jest większy to logiczne. Więcej materiału na niego poszło. Waży tyle co Golf w wersji podstawowej i kosztuje 69k zł a Golf 73k zł bo Golf jest wykonany z lepszych materiałów.
    Silnik do porównania dałem te same 1,0 95 lub 115 KM.
    Za dodatkowe 10k dostajesz większe auto (dłuższe i wyższe z większym bagażnikiem) droższe w produkcji bo cięższe, musi być lepiej wyciszone bo wyższe, musi mieć mocniejsze hamulce bo cięższe, Dodatkowo ma lepsze wyposażenie.
    Poza tym nie ma przymusu. Jeżdżąc dodo po mieście wybrałbym Crossa a jeżdżąc w krótkie trasy Polo.

  • klemens1 20.05.19, 12:11
    4slash napisał:

    > Jest cięższy bo jest większy to logiczne. Więcej materiału na niego poszło. Waż
    > y tyle co Golf w wersji podstawowej i kosztuje 69k zł a Golf 73k zł bo Golf jes
    > t wykonany z lepszych materiałów.

    Ale T-Cross jest wymiarowo praktycznie taki sam jak polo (5 cm dłuższy, 1 cm szerszy).
    Więc jak dowalę do polo duży odważnik, przez co auto będzie cięższe, do tego muszę dać większe hamulce (bo auto cięższe) i wyciszenie (bo odważnik wystaje i szumi), to jeszcze mam do tego dopłacać?
    Zrobili SUVa, bo lemingoza tego pragnie. A że auto się robi krowiaste z technicznego punktu widzenia i trzeba to jakoś zniwelować, to i droższe niektóre części muszą być.
    Tylko że zauważ, że oni to auto technicznie okaleczyli. I lemingi za to płacą.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 4slash 20.05.19, 14:02
    A czym jest gorszy T-Cross technicznie od Polo? Większość parametrów ma lepszych.
    "Ale T-Cross jest wymiarowo praktycznie taki sam jak polo (5 cm dłuższy, 1 cm szerszy)" - dlaczego nie piszesz, że jest wyższy o 14 cm i ma większy bagażnik 351 vs 455 l.
    Na pewno będzie mało tracił na wartości i o ile w zakupie jest 20% droży od Polo a jako używany będzie od Polo droższy o 25-30%.
  • klemens1 20.05.19, 14:24
    4slash napisał:

    > A czym jest gorszy T-Cross technicznie od Polo? Większość parametrów ma lepszych.

    Jest cięższy - gorsze zachowanie w zakrętach.
    Jest droższy.
    Ma słabsze silniki.
    Przy tych samych silnikach ma gorsze osiągi.


    > "Ale T-Cross jest wymiarowo praktycznie taki sam jak polo (5 cm dłuższy, 1 cm s
    > zerszy)" - dlaczego nie piszesz, że jest wyższy o 14 cm i ma większy bagażnik
    > 351 vs 455 l.

    To, że jest wyższy, jest WADĄ. Większe opory czołowe, trudniej coś na dach założyć (chociaż pewnie niewielu na tym zależy).

    Bagażnik - tu lepiej, tylko że wynika to pewnie z wysokości, a nie wymiarów podłogi bagażnika. Bo jeżeli to drugie, to już się boję, jak tam w środku trzeba się kisić.

    > Na pewno będzie mało tracił na wartości i o ile w zakupie jest 20% droży od Pol
    > o a jako używany będzie od Polo droższy o 25-30%.

    Efekt lemingozy. Niech no tylko trendsetterzy uznają, że jednak trzeba modę zmienić ...

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 4slash 21.05.19, 09:06
    Z tego co napisałeś wynika, że w T-Crossie nawet nie siedziałeś.. Ja staram się dokładnie obejrzeć i zrobić jazdę próbną każdym autem, które wchodzi na rynek. T-Crossem jeszcze nie jeździłem ale obejrzałem go dokładnie - ma bardzo dużo miejsca w środku z przodu, z tyłu i naprawdę duży bagażnik dodatkowo z możliwością powiększenia przesuwana kanapą.
    Co do ceny to wysoka ale samochody cały czas mocno drożeją - cena nowej Mazdy 3 zaczyna się od 95 000 zł. Wynika to z coraz bardziej wyśrubowanych norm spalin i dokładanego wyposażenia obowiązkowego.
    To że auto jest wyższe jest cechą - może być wadą dla samochodów wykorzystywanych do sportu lub transportu na duże odległości bo więcej pali. Może być zaletą ułatwiająca wsiadanie, parkowanie, przewóz osób starszych.
    Jednak to kupujący głosuje na dane rozwiązanie swoim portfelem i niech tak zostanie. Jak ktoś jest na tyle mądry żeby zarobić to ma prawo kupić to co uważa dla siebie za odpowiednie.
  • kanna13 17.05.19, 12:45
    Czyli nie możesz sobie wyobrazić, że komuś taki samochód się podoba i do tego ma te parę złotych więcej by zamiast polo kupić T-Crossa.
    Ty uważasz go za leminga a on ma Twoją ocenę głęboko w du.ie bo sam decyduje na co wydaje swoje pieniądze i dla niego najważniejsze jest by sam był z zakupu zadowolony.
    Panuje moda na SUV'y i tyle, podobnie jak moda na ubrania czy buty itd.
  • klemens1 17.05.19, 13:02
    Ale on jest lemingiem. Nie wiesz, że potrzeby się kreuje?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • kanna13 17.05.19, 13:33
    Oczywiście, że się kreuje co nie zmienia faktu, że wszystko można sprowadzić do postawy leminga.
    Nie jestem specjalnie przekonany do mody na suvy ale doceniam ich wyższe zawieszenie ułatwiające wsiadanie jak i trochę lepszą widoczność i ocenę sytuacji na drodze. Jak dla mnie są to obiektywne zalety.
    I jak bym akurat w momencie ostatniego zakupu miał wolnych parę złotych więcej to zamiast Sportwana kupiłby Tiguana czy coś tam innego w tym typie zbudowanego na bazie segmentu C.
  • klemens1 17.05.19, 13:41
    Komuś to może być potrzebne i wtedy kupuje świadomie. Wie, że płaci więcej i wie, co za to dostaje.
    Ja piszę o przypadkach, gdzie delikwent kupuje coś, bo "tak teraz trzeba i wypada".

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • klemens1 17.05.19, 13:42
    Dobrym przykładem jest niegdysiejsza moda na rowery górskie. Na ch.. komu coś z klockowatymi oponami, skoro po mieście jeździ, a szybciej i wygodniej jest jechać trekkingiem?
    No ale wykreowano potrzebę ...


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • nazimno 17.05.19, 13:56
    Kobitki kupuja buty, sukienki i torebki.
    Niech faceci tez maja cos z zycia.
  • klemens1 17.05.19, 14:52
    Jeżeli dla kogoś szczęściem jest dawanie się wodzić za nos i kupowanie tego, czego de facto nie potrzebuje, ale wmówiono mu, że potrzebuje ...

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • misiaczek1281 17.05.19, 16:33
    też się dziwię po co kupować nowe i to jeszcze w wersji o kilkanaście tys droższej niż podstawowa...kilkulatka w idealnym stanie kupić można za połowę wartości nowego:)
  • samspade 17.05.19, 16:54
    A ten idealny stan to taki jak ten golf, którego linkowaleś? Dziękuję postoje.
  • misiaczek1281 18.05.19, 17:11
    samspade napisał:

    > A ten idealny stan to taki jak ten golf, którego linkowaleś? Dziękuję postoje.

    stan jest naprawdę idealny, nie malowany...cóż....jeździ jak nowy ale rynkowa cena to 6 więc bez sensu sprzedawać........ja też dziękuję postoję zamiast kupować nowe za 60 i dokładać 54 czyli 10 razy więcej....
  • samspade 18.05.19, 23:41
    misiaczek1281 napisała:


    > stan jest naprawdę idealny, nie malowany

    Widzieliśmy na zdjęciach że malowany.

    >jeździ jak nowy

    Nie jeździ.
  • klemens1 17.05.19, 17:16
    misiaczek1281 napisała:

    > też się dziwię po co kupować nowe

    Bo utrata wartości taka, jak używanego, jeżeli chce się mieć max. 8-latka.
    Już ci to tłumaczono - znajdź jakiś argument albo się zamknij.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • misiaczek1281 18.05.19, 17:15
    klemens1 napisał:

    > misiaczek1281 napisała:
    >
    > > też się dziwię po co kupować nowe
    >
    > Bo utrata wartości taka, jak używanego, jeżeli chce się mieć max. 8-latka.
    > Już ci to tłumaczono - znajdź jakiś argument albo się zamknij.
    >

    nigdy utrata wartości nowego auta nie będzie taka jak 8 latka....to nonsens...nowe przez pierwsze 3 lata ma największą utratę wartości...w 8 lat nowe procentowo straci 60% a od kwoty 60 000 60% to aż 36 000zł....a 8 latek wart 15 000 w 8 lat straci też 50% czyli 7,5 000 zł ....36 000 - 7,5 tys.=28 500 tyle więcej straci nowe
  • klemens1 18.05.19, 21:50
    misiaczek1281 napisała:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > misiaczek1281 napisała:
    > >
    > > > też się dziwię po co kupować nowe
    > >
    > > Bo utrata wartości taka, jak używanego, jeżeli chce się mieć max. 8-latka
    > .
    > > Już ci to tłumaczono - znajdź jakiś argument albo się zamknij.
    > >
    >
    > nigdy utrata wartości nowego auta nie będzie taka jak 8 latka....

    Nie napisałem, że nowy traci tyle, ile 8-latek.
    Nie rozumiesz, co czytasz.
    Już ci chyba z 10 razy tłumaczyłem, że największy tępak by zrozumiał i zapamiętał, a ty nadal mantrujesz swoje.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • dodekanezowiec 17.05.19, 18:20
    Wreszcie zmadrzales- nie 3latka ale tak 6latka za pół ceny nowego. Ale po 6 latach większych kosztów eksploatacji i sprzedaży jako 12latka za grosze - wyjdzie podobnie
  • dodekanezowiec 17.05.19, 18:25
    Co do tych cen - fiesta active jest 2 cm wyższa i droższa może ze 2-3 koła porównując podobne wyposażenie, np.kola 17. Stonic wyższy od Rio ok. 5 cm i z 5 tys.drozszy porównując auta z 17"-kami i podobnym wyposażeniem. Citroen c3 aircross od zwykłego z 10 cm wyższy in10 cm droższy. Moda to.moda. Ale popatrzcie inaczej - Qashqai droższy od Pulsara. A kto kupował Pulsara? Przecież Qashqai to Pulsar plus 10 cm. Odliczono też że pulsar palił dodatkowo litr mniej i miał przyspieszenie 1 sek.lepsze. Bo niższy. I gdyby ktoś chciał też odsprzedac Pulsara to miałby problem bo dziwne i niemodne auto.
  • dodekanezowiec 17.05.19, 18:29
    Jak ktoś nie wierzy że Qashqai i Pulsar jak bracia niech w Google grafika wpisze pulsar vs qashqai i mu drugie zdjęcie wyjdzie z auto.de- oba bordowe. Pulsara nikt Wam nie kupi a do Qashqaia jak muchy do goovna tylu będzie chętnych
  • dodekanezowiec 17.05.19, 18:35
    Zwykle auta klasy B też drogie. Crossover klasy B ma zwykle przeskok na alufelgi 17 w standardzie przy 16 kolpakach w standardzie zwyklej klasy B. To już robi roznice z 3 tysięcy.
  • vogon.jeltz 20.05.19, 12:05
    > Przecież Qashqai to Pulsar plus 10 cm.

    Odwrotnie przecież. Pulsar to Qashqai minus 10 cm. A widziałeś w ogóle kiedyś Pulsara? Bo ja może ze 2 razy. A żeby Qashqaia nie widzieć na drodze, to bym musiał oczy zamknąć.
  • nazimno 17.05.19, 20:39
    Moze ktos ci okazyjnie odstapi przechodzona przyjaciolke ze skreconym
    licznikiem...
  • dodekanezowiec 18.05.19, 12:40
    Z tym t-crossem- raczej mini-tiguan niż podwyzszone polo.
  • dr.hayd 20.05.19, 14:24
    W Europie (i w Polsce) , już od dawna ludzie kupując samochody, w niewielkim stopniu kierują się ceną. Nowe tanie samochody się nie sprzedają. W tej części świata zawsze klient, który chce kupić jak najtaniej, ma do wyboru .... używany.
    Ile sprzedaje się sztuk każdego modelu w najtańszej specyfikacji? Bardzo mało.
    Tata oferowała modele Indica, Indygo i Indy, nie ustępowały Polo od Volkswagena, Fabii, Punto i Palio (nawet bazowały na Palio/Punto), a były sporo tańsze (jakieś 30-40%). I Tata musiała wycofać się z Polski z powodu bardzo małego zainteresowania.
    Czy dużo jest ludzi, których stać na Tiguana, ale chłodno skalkulują swoje potrzeby i stwierdzą, że wystarczy im Polo lub Up! ? Co kupią?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.