Dodaj do ulubionych

Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejscach?

19.05.19, 13:58
Co mogą oznaczać wycieki oleju w tym miejscu pod maską? Zielonymi kółkami zaznaczyłem te co były wcześniej a czarnym tym co dzisiaj się pojawiło. Auto to Daewoo Matiz , 1999r, 200tys. km. przebiegu.

tutaj jest zdjęcie:

zapodaj.net/75f0bd51f00b8.jpg.html
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • vogon.jeltz Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 20.05.19, 12:23
      Ty się lepiej zapytaj: co może oznaczać, że ktoś w 2019 jeździ dwudziestoletnim Matizem? Odpowiedź nie będzie nastrajająca przesadnym optymizmem niestety. A jak cię te wycieki niepokoją, to weź sprawdź, poguglaj i napraw sam, bo w warsztacie zapłacisz więcej, niż to auto jest warte. No chyba, że nawet i tego nie potrafisz zrobić - to faktycznie jesteś totalnym nieudacznikiem
      • ktos_z_kosmosu Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 20.05.19, 20:26
        wojtek160499 napisał:

        > Szydzicie ze mnie tylko dlatego że mam matiza?

        Nie przejmuj się, mnie się dostało za starą Hondę Prelude.
        To fani nówek w kredycie i kosztów przejechanego kilometra powyżej dwóch złociszy (lekko licząc).
        Tu masz nad nimi przewagę, bo twoja szkarlatynka, tak na moje oko, kosztuje cie circa 0,30 zł za przejechany kilometr.
        U mnie te koszty po wsadzeniu w auto 16000, oscylują w granicach 0,50 zł za kilometr.
        Paliwa nie liczę, bo paliwo spala każde auto.
          • ktos_z_kosmosu Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 20.05.19, 22:26
            pies_w_studni napisał:

            > A to nie tobie w tej preludzie odpadlo kolo na zakręcie?

            Owszem, opadło, ale nie na zakręcie. Jeszcze żyję.
            I nie odpadło bo złe auto, ale odpadło bo mechanik nie wymienił tego, co miał wymienić. Dziś mechanicy auta naprawiają na akord, bo kolejka stoi tych nowoczesnych cudów techniki "w wypasie", a kolejka stoi bo te cuda produkowane są w "technologii planowego starzenia produktu". Czytaj, że gwarancja mija, czyli ma się psuć.

            > Po to między innymi bi
            > erze się nówkę w kredycie. I po to żebyś miał co kupić za te 17 lat, i nie musi
            > ał dymać rowerem.

            Uczyłeś się arytmetyki?
            To pobaw się w obliczenia kosztów eksploatacji aut w wersjach różnych.
            Co ci szkodzi.
            Paliwa nie licz bo to koszty stałe, a koszty różnic ilości spalanego paliwa na setkę, są nieporównywalnie mniejsze od tych wynikających z kosztów zasadniczych.

            • qqbek Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 20.05.19, 23:04
              Mam Golfa tuż po gwarancji.
              Poza wymianą oleju i filtrów w lipcu ubiegłego roku nie robiłem przy nim nic.

              Jak to się ma do kosztów eksploatacji trójkołowej Hondy Prelude "z najlepszych roczników" za ostatni rok? 🤣

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • vogon.jeltz Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 23.05.19, 10:55
          > Nie przejmuj się, mnie się dostało za starą Hondę Prelude.

          Nie za Preludę, tylko za debilne przedstawianie jej jako najlepszego samochodu na świecie (poza tym, że urywają mu się kółka) - w przeciwieństwie do "nowych bolidów w kredycie, zrobionych z puszek po fancie i planowo postarzanych". Czyli generalnie dostało ci się za zjebany mindset.

          Sama Preluda to fajny yountimer, nawet zajebisty, z ciekawymi rozwiązaniami - w niektórych wersjach. Ale ty takiej nie masz, masz zwykłego najprostszego kloca z ostatniego wypustu.
      • qqbek Parkinsonizm? 20.05.19, 22:58
        wojtek160499 napisał:

        > Szydzicie ze mnie tylko dlatego że mam matiza?

        Nie, bo machasz bagnetem zamiast go odczytać.
        Nie ma chyba innej fizycznej możliwości, żeby we wskazanych przez ciebie miejscach pojawiały się wycieki.
        Nawet jak by kapało na pasek od alternatora, to raczej by była linia równoległa do paska, a nie rozrzut jak z roztrząsacza do obornika.
        Jedyne miejsce z zaznaczonych, z którego może ciec olej to to zaznaczone pierwszym podłużnym owalem po lewej - czyli uszczelka pokrywy zaworów. Jak rzeczywiście stamtąd kapie (przemyj to miejsce benzyną ekstrakcyjną - tylko na zimnym silniku i nie uruchamiaj go po przemyciu, aż zupełnie nie odparuje, a potem - najlepiej trzymając łapki z dala od bagnetu przejedź ze 200-300 km i sprawdź, czy wyciek się znów pojawił) to znajdź kogoś, kto ma klucz dynamometryczny i choć jedną nielewą rękę i oświetlony garaż (bo głupio by było coś wrzucić do środka) to wymienisz (koszt "materiału" to kilka do kilkunastu złotych).


        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • ktos_z_kosmosu Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 21.05.19, 16:43
          qqbek napisał:

          > Minąłeś się z powołaniem, gdybyś się zajął bajkopisarstwem, to nie starą Prelud
          > e, a nowym Porsche byś jeździł 😂

          Porsche odstępuję tobie.
          Ja wolę stare niby szkarlatyny, bo da się je wyszykować za małe pieniądze.
          W przeciwieństwie do twojego golfa "w dieselku", lub "w papierowym" tsi.
          Ta Prelude ma zaledwie 253 tyś i jeszcze zajeździ niejednego golfa. To auto jest proste jak budowa cepa i żadnych durnych dwumasowych i reszty dzisiejszych wynalazków w nim nie uświadczysz.
          Jeszcze jedno.
          Nie znasz się na samochodach.

          • qqbek Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 21.05.19, 20:37
            ktos_z_kosmosu napisał:

            > Porsche odstępuję tobie.
            Skorzystałbym, oj skorzystałbym.
            Zgłoś się, jak kiedyś wygrasz w totka, albo co ;)
            Jeździłem 997 Turbo i od tamtej pory choruję na to auto.

            > Ja wolę stare niby szkarlatyny, bo da się je wyszykować za małe pieniądze.
            O ile akurat koło nie odpadnie w trakcie jazdy? 😆

            > W przeciwieństwie do twojego golfa "w dieselku", lub "w papierowym" tsi.
            > Ta Prelude ma zaledwie 253 tyś i jeszcze zajeździ niejednego golfa.
            Mój Golf w turbognojówce ma 3 lata. Śmiem wątpić, czy zanim cokolwiek się z nim zacznie dziać twoja Prelude będzie jeszcze w jednym kawałku.

            > To auto jes
            > t proste jak budowa cepa i żadnych durnych dwumasowych i reszty dzisiejszych wy
            > nalazków w nim nie uświadczysz.
            Jak się ma coś z wysokoobrotowym silnikiem od kosiarki...
            Poprzedni samochód miałem ze sporym, wolnossącym, wolnoobrotowym benzyniakiem i tam koło dwumasowe było. A był to samochód wiekowo porównywalny pewnie z twoją Prelude.

            > Jeszcze jedno.
            > Nie znasz się na samochodach.
            Mówi to gość od teorii spiskowych dot. mgiełki olejowej na masce Daewoo Matiza? Pomyśl tęgi mózgu, czy taka mgiełka nie osadziła by się przypadkiem równomiernie na wszystkich elementach pod maską? Widziałeś ty w ogóle to zdjęcie podlinkowane przez autora wątku, czy tak sobie gdybasz?


            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • ktos_z_kosmosu Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 21.05.19, 21:19
              Wiesz co, to fajne i ciekawe forum, ale istnieje tu jeden mankament.
              Jest tu grupa, która chora jest, gdy komuś nie przysra, szpili nie wbije, nie wyszydzi itp.
              Co z wami?
              Pogadać normalnie już nie potraficie?
              Jeszcze prośba.
              O moje koła ty się nie martw. Martw się o siebie, bo za cztery lata twoje niemieckie cudo będzie warte 20000 i przyjdzie ci dołożyć następne 80000 by kupić nowe. Konstruktorzy VW i nie tylko VW dziś dbają o to żeby tak było.
              Że wspomnę jeszcze o kasie wsadzonej przez ciebie trzy lata temu, która zrobiła fiuuuuuut i już jej nie ma.
              No, ale jeśliś aż tak zamożny, to przepraszam najmocniej.
              Cześć.
              • qqbek Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 21.05.19, 22:13
                ktos_z_kosmosu napisał:

                > Wiesz co, to fajne i ciekawe forum, ale istnieje tu jeden mankament.
                > Jest tu grupa, która chora jest, gdy komuś nie przysra, szpili nie wbije, nie w
                > yszydzi itp.
                Przecież ja rzeczowo odpowiedziałem temu od Matiza.
                Jako jeden z niewielu.

                > Co z wami?
                Może nie lubimy "napinaczy"?
                Może dlatego, że jak kilka lat temu tigesowi odpadło koło w trakcie jazdy, to nie twierdził, że ma cud techniki?

                > Pogadać normalnie już nie potraficie?
                Ale przecież ty sobie jedziesz po wszystkich właścicielach nowych aut. Co w tym normalnego?

                > Jeszcze prośba.
                > O moje koła ty się nie martw. Martw się o siebie, bo za cztery lata twoje niemi
                > eckie cudo będzie warte 20000 i przyjdzie ci dołożyć następne 80000 by kupić no
                > we. Konstruktorzy VW i nie tylko VW dziś dbają o to żeby tak było.
                Właśnie jakoś nieszczególnie.
                Z raportów TUV wynika, że rok po roku, dekada po dekadzie, ilość usterek stwierdzanych tak w autach 3-letnich, jak i 10-letnich spada!
                Przeczy to pokutującej od dekad w Polsce tezie, że "prawdziwa motoryzacja to skończyła się w roku XXXX" (rok możesz sobie wstawić dowolny - jak robiłem prawo jazdy w 1995 to wszyscy twierdzili, że "te wtryski, elektroniczne zapłony, zmienne fazy rozrządu, te katalizatory, to wszystko to zabija samochody i już nigdy nie będą tak bezawaryjne jak stare konstrukcje gaźnikowe" - a katalizatory wycinano na potęgę, tak jak teraz filtry DPF).

                > Że wspomnę jeszcze o kasie wsadzonej przez ciebie trzy lata temu, która zrobiła
                > fiuuuuuut i już jej nie ma.
                Kupiłem rok temu, niespełna dwulatka.

                > No, ale jeśliś aż tak zamożny, to przepraszam najmocniej.
                Poprzednio miałem BMW X5 4.4i, w naprawy którego wkładałem jakieś 10 rocznie (przez 3 lata). Golf nie kosztował mnie złotówki.
                BMW kupiłem za 25, sprzedałem za 21. W międzyczasie (z częściami eksploatacyjnymi) wydałem na nie 40.
                Golfa kupiłem za 55, bez trudu sprzedałbym go znów za 55 po roku, ale pewnie sprzedam go za 4-5 lat za jakieś 25 przynajmniej.

                To ile straciłem przez ten rok?
                Ile stracę przez następne 5 lat?

                > Cześć.
                Czołgiem.


                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • bywalec.hoteli Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 21.05.19, 22:51
                  Qqbek tu myśle dyskusja jest niekonieczna. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A przeglądu okresowego po 60 albo 90 albo 120 tys. nie robiłeś ? Bo kosztuje. Ciekawe ile u Ciebie w Autohausie Otto (swoją drogą kto wymyślił , żeby zastąpić swojskiego Danielczyka ?)

                  --
                  "Jakiej biedzie synuś? Podczas komuny dostawaliśmy paczki z Rajchu, nie wiedziałeś? Na biedę na Opolszczyźnie nikt więc nie narzekał, Pewex w Opolu był zawszy pełny kupujących" snakelilith
                  • qqbek Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 21.05.19, 23:52
                    Zrobiłem po kupnie w zaprzyjaźnionym warsztacie.
                    Na okresowym po 60 był w ASO w Warszawie (ale to zanim ja go kupiłem - znajomy od którego go kupiłem był), do 90 brakuje mi jeszcze 14, więc na początku przyszłego roku pewnie się pofatyguję.
                    Co do nazwy Otto - lepsze to niż Danelczyk (a nie Danielczyk), tam takie wały odstawiali, że nic dziwnego, że im autoryzację zabrali.

                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                    • bywalec.hoteli Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 22.05.19, 09:45
                      Wiem, że nel a nie niel, autokorekta zmieniła.
                      A jakie wały odstawiali?
                      Ongiś tam nawet ubezpieczyłem Skodę, likwidowałem szkodę na VW i o mało nawet samochodu nie kupiłem.
                      Ja po 30 płaciłem 500 coś, po 60 1300 chyba a po 90 chyba 900 z czyszczeniem klimy. Nie pamiętam dokładnie.
                      Ale ostatnio skumałem, że kupując filtr oleju i powietrza w zaprzyjaźnionym sklepiku z częściami i przychodząc z nimi na przegląd oszczędzam jakąś stówkę. A serwisuję w najtańszym ASO w Poznaniu.

                      --
                      wiosenna sygnaturka
                • ktos_z_kosmosu Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 22.05.19, 22:01
                  qqbek napisał:

                  > Przecież ja rzeczowo odpowiedziałem temu od Matiza.
                  > Jako jeden z niewielu.

                  Ja przyznam, że rzeczywiście pojechałem po bandzie.
                  W mojej wersji okolice wlewu oleju byłyby mocno zarzygane. No i facet by się nie pytał bo sam by się kapnął skąd kapie.
                  Oparłem się na przypadku sąsiada. W jego świeżo kupionym na giełdzie polonezie coś takiego wystąpiło. Okazało się, że sprzedający odmę zakorkowali.

                  > Może nie lubimy "napinaczy"?
                  > Może dlatego, że jak kilka lat temu tigesowi odpadło koło w trakcie jazdy, to n
                  > ie twierdził, że ma cud techniki?

                  Dziwisz się? Założyłem wątek by uważać na mechaników, a natknąłem się na śmichy chichy dumnych ze swoich bolidów w kredycie.
                  Co do techniki, to lata temu pewien mistrz z ASO Hondy (Civica miałem) powiedział mi - Panie, pół miliona, ale pod jednym warunkiem. Broń Boże dawać buta na zimnym, trzeba rozgrzać, po tym tak.

                  > Ale przecież ty sobie jedziesz po wszystkich właścicielach nowych aut. Co w tym
                  > normalnego?

                  Wiesz, mam pewien uraz. Pracuję z wielu ludźmi i wierz mi, jakieś 70% z nich żyje od jednego kredytu na nowe auto, do drugiego na kolejne nowe. Ich żywot, to ani dobrze pożyć, ani przyzwoite wakacje, tylko auta zmieniać.
                  Coś ci opowiem.
                  Spotkałem młodego, mundurowy, od dwóch lat żonkoś, jedno dziecko. Spytałem co tam w rodzince, na co usłyszałem - aaaa, kto by tam babę zrozumiał, wszystkie one to jakieś popierdzielone, chyba będę się rozwodził.
                  Odpowiedziałem tylko - acha, tak bywa.
                  A było tak. Jako, że znam Grecję, kiedyś przysłali go do mnie po poradę. Powiedział mi, że żeni się i wie, że jego wybranka od dzieciństwa marzy o Grecji. Interesuje ją ten kraj i on chce ją tam zabrać w podróż poślubną. Odpowiedziałem że fajna sprawa i mogę mu pomóc, ale by go na minę nie wsadzić potrzebuję więcej informacji o jej jego preferencjach. Odpowiedział, że jemu jest wszystko jedno, na co odpowiedziałem, że jeśli przestanie mu być wszystko jedno, niech przyjdzie. Nie przyszedł.
                  Minęło kilka miesięcy, spotkałem go i pytam - zabrałeś żonkę do Grecji? Na co usłyszałem - nieee, w Egipcie byliśmy bo Grecja za droga, a my samochód chcemy zmienić.
                  Tylko go zapytałem - my, czy ty.
                  Rozumiesz?
                  Ja też mam żonę, ale w przeciwieństwie do tego młodego, jestem bardziej uważny co do jej preferencji, potrzeb i na to, co ją autentycznie cieszy, a co ma gdzieś.
                  No i "tak krawiec kraje, co mu materiału staje".

                  > Z raportów TUV wynika,

                  Wynika jedynie, że te raporty tworzą ci sami, którzy tworzą reklamy w TV.
                  To wielki biznes.


                    • ktos_z_kosmosu Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 22.05.19, 23:24
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > Sprawdzenie czy dokrecili koła
                      > możesz zrobić sam w 10 minut za darmo.

                      To nie tak.
                      Oddałem auto do mechanika, u którego nie raz naprawiałem samochody. Dobry fachowiec i uczciwy, ale on ma pracowników, a dziś o dobrego pracownika trudno. No i kolejka stoi. Ja czekałem prawie dwa tygodnie.
                      Miał sprawdzić zawieszenie przednie, tylne, zdiagnozować przyczynę cięższego obracania się kierownicy i tym samym kiepskiego jej odbijania (geometrię robiłem wcześniej), wymianę sprężyn przednich zawieszenia (jedna pękła) i reszty, oraz z wymienić przewody paliwowe i hamulcowe (starzywa były).
                      Co zrobił.
                      Przewody wymienił, sprężyny + wszystko z nimi związane i oddał do regeneracji przekładnię kierowniczą, przeciekała. Co do zawieszenia, to stwierdził, że wszystko jest w najlepszym porządku i żaden element nie wymaga wymiany. Po tej naprawie ruch koła kierownicy tylko nieco się poprawił. Zgłosiłem mu to, podejrzewał, że może być winna pompa wspomagania, której nie wymienił, a powinien choćby ze względu na opiłki metalu, które, jeśli w pompie były, dostały się do czystej przekładni.
                      Co przegapił?
                      Zatarcie sworzni wahaczy przednich dolnych, no i jeden z nich w trakcie parkowania, przy maksymalnie skręconych kołach urwał się. Powinien widzieć, że gumowe osłonki były naruszone, a jeśli tak, to w smaru w sworzniach już nie było. Pewnie gdyby on to oglądał, a nie młodzian, to by widział. Mechanicy z miejsca w którym pracuję, pocieszyli mnie, że ten sworzeń mógł urwać się jedynie podczas jazdy z mocno skręconymi kołami. Wg nich, podczas jazdy szosowej, prawdopodobieństwo awarii było znikome bo w tym położeniu kół, sworzeń był dociskany.

                  • qqbek Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 22.05.19, 23:23
                    Ja bym zmienił miejsce pracy.
                    Ja stykam się najczęściej z ludźmi co jadą od jednego leasingu do drugiego.
                    Nie znam chyba nikogo, kto brałby kredyt na samochód.

                    Nigdy nie miałem i nigdy nie zamierzam mieć auta na kredyt. A już kilka ładnych aut w życiu miałem.
                    Co więcej, nigdy nie wydałem na samochód więcej niż 1/2 moich pieniężnych oszczędności, nigdy też więcej niż mój 6-miesięczny dochód.

                    Dzieciom i żonie nigdy od miski nie oderwałem, żeby kupić samochód.
                    Za moje najtańsze auta (8-letnie wtedy BMW E36 i 12-letnią Astrę F) dałem mniej niż moje miesięczne dochody.

                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                    • ktos_z_kosmosu Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 22.05.19, 23:38
                      qqbek napisał:

                      > Ja bym zmienił miejsce pracy.
                      > Ja stykam się najczęściej z ludźmi co jadą od jednego leasingu do drugiego.
                      > Nie znam chyba nikogo, kto brałby kredyt na samochód.

                      Nie zmienię, do emerytury lekko dociągnę i będzie fajnie, bo mam odłożoną swoim sumptem całkiem ciepłą emeryturę dodatkową. Nawet myślałem gdzieś na ten czas w Grecji osiąść, ale kosmitka nawet nie chce o tym słyszeć i ma rację. Polska to piękny kraj.
                      Wąskie masz znajomości. W Polsce większość aut nowych jest nabywana w kredycie.
                      • qqbek Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 23.05.19, 00:11
                        ktos_z_kosmosu napisał:

                        > Nie zmienię, do emerytury lekko dociągnę i będzie fajnie, bo mam odłożoną swoim
                        > sumptem całkiem ciepłą emeryturę dodatkową. Nawet myślałem gdzieś na ten czas
                        > w Grecji osiąść, ale kosmitka nawet nie chce o tym słyszeć i ma rację. Polska t
                        > o piękny kraj.

                        Oj tak, piękny.
                        Jak się na niego patrzy z daleka.
                        Im dalej, tym piękniejszy.

                        > Wąskie masz znajomości. W Polsce większość aut nowych jest nabywana w kredycie.

                        Nie, większość kupowanych w Polsce aut to auta firmowe.
                        A te nabywa się przede wszystkim do flot dużych firm (finansowanych głównie w ramach leasingu operacyjnego) i indywidualnie przez mniejsze firmy (również w ten sam sposób finansowanych).
                        Kredyt to margines zakupów.
                        Nie wiem jak jest obecnie, ale mam dziwne przeświadczenie, że w chwili obecnej kredyt jest na niższej pozycji niż abonament i leasing finansowy. Królem zaś pozostaje leasing operacyjny.

                        --
                        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                        • vogon.jeltz Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 23.05.19, 10:43
                          > Oj tak, piękny.
                          > Jak się na niego patrzy z daleka.
                          > Im dalej, tym piękniejszy.

                          Ja patrzę z daleka, ale też porównuję. I powiem ci, że jakkolwiek Potato Republic of Bolanda to mentalnie głęboka pizda, to jednak wiele rzeczy działa w niej doskonale. Np. obsługa i podejście do klienta w większości (tak mi się wydaje) polskich firm to absolutna światowa czołówka. Sto razy wolę kupować coś w Polsce, niż tu gdzie mieszkam. W PL można zorganizować wszystko, dostawę na drugi dzień na drugi koniec świata, elastyczność sprzedawców jest niebywała. We Włoszech "niedasię"... A może prostu mam takie szczęście.
                          • trypel Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 23.05.19, 11:09
                            co prawda ja dalej choruje na Twoje Włochy na starość ale potwierdzam co piszesz - w trzeciej z kolei firmie jak sprawdzam wyniki NPS (w sumie chyba najlepsze popularne narzedzie do badania standardu obsługi) to Polska jest co najmniej 10-15 punktów przed tzw Zachodem
                            Nawet biorąc poprawkę że u nas ludzie ciesza sie że jest tak dobrze a tam narzekają mimo że jest tak dobrze to i tak roznica jest duża.


                            --
                            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                  • only_the_godfather Re: Co mogą oznaczać wycieki oleju w tych miejsca 23.05.19, 11:16
                    Nie wiem do czego masz ten uraz?Wał mnie obchodzi co ludzie robią z własną kasą i jak żyją. Jeden chce to kupuje nowe auto drugi fajne wakacje co roku. Mogę to rozumieć lub nie, zgadzać się z tym lub nie, ale mieć uraz?A już najbardziej rozczulił mnie tekst, że małżeństwo jakiegoś tam gościa rozpada się bo nie pojechali do Grecji. Widzę, ekspertem jesteś nie tylko w dziedzinie motoryzacji ale i porad małżeńskich.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.