Dodaj do ulubionych

Używane auto zastepcze, das Welt auto

20.05.19, 23:22
Witam
Po zapłacie wkładu własnego otrzymałam dokumenty auta aby móc zarejestrować samochód i jutro przyjść podpisac umowę. Auto mialo byc po jednym wlasvicielu a okazało się że auto jest z Niemiec i na polisie ubezpieczeniowej ktora firma miała podpisaną z ubezpieczycielem jest napisane że to było auto zastepcze ASO firmy dealerskiej. Czyli ze 100 wlascicieli ;) Czy warto w ten zakup się pchać? Podobno mamy miec 12 miesieczna gwarancje wiec chyba nie moze byc zle .Inna jest też wersja auta od wcześniej podawanej. Miala być bogatsza A jest podstawowa , ehh . Zaraz się okaże że za oferowana 12 miesięczna gwarancję trzeba zapłacić...
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • qqbek Re: Używane auto zastepcze, das Welt auto 20.05.19, 23:56
      Ad. 1
      Mylisz "właściciela" z "posiadaczem zależnym". To, że auto miało 100 posiadaczy zależnych w niczym nie przekreśla faktu, że miało tylko jednego właściciela. Z formalnego punktu widzenia wszystko cacy, mucha nie siada, komar za przepustką.
      Ad. 2
      Gwarancja gwarancji nierówna, trzeba zobaczyć, co obejmuje gwarancja.
      Ad. 3.
      Jak umawiałeś się na Highline, a jest Trendline (mówię o VW, ale wiem, że mają inne auta grupy też), to jest to "niezgodność towaru z umową".

      Nie rozumiem pojęcia "wkładu własnego" - na kredyt używane auto bierzesz, czy po prostu tak nazwali zadatek?
      Jak to zadatek, to przy niezgodności towaru z umową (dajmy na to na umowie Highline, a jest Trendline) można żądać zwrotu jego dwukrotności (warunkiem jest to, żeby przedmiot był rzeczywiście niezgodny z umową). Jak udział własny, to można odstąpić od umowy.

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
    • liczbynieklamia Re: Używane auto zastepcze, das Welt auto 21.05.19, 09:45
      > Czy warto w ten zakup się pchać?
      Przecież dobrze znasz odpowiedź na to pytanie.

      Masz dwa wyjścia - przyznać się samemu sobie, że pomysł kupna kota w worku był głupi, albo brnąć w to dalej i udawać przed wszystkimi, że wcale nie zostałeś wydymany, a poza tym za kolejnymi razami już tak mocno nie bolało.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.