Dodaj do ulubionych

Inflacja w Polsce.

31.05.19, 09:11
Oficjalnie... 2%
A tymczasem NBP poinformował,.że podaż pieniądza (M3) na grudzień 2018 wyniosła
1446 mld zł i była o.... 9% większa niż w grudniu 2017

Oo, gospodarka wzrosła o jakieś 4%
Więc..inflacja wynosi moim zdaniem minimum 5%



--
YCDSOYA
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • qqbek Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 09:18
      W gospodarce centralnie planowanej drożały cukier, pieczywo, warzywa, nabiał, mięso, prąd, czynsz, woda, bilety autobusowe, za to gwałtownie taniały lokomotywy i wszystko wychodziło na zero.

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 09:25
        niby to prawda, a przynajmniej tez jestem z tego pokolenie ktoremu nakladziono do glowy tych madrosci

        ale

        komuna zastala kraj zniszczony po wojnie tak ze nie bylo pradu, wody drog, torow do tych lokomotyw, 5 mln zabitych I 80 analfabetow

        a juz po 25 latach komuny oddawali do uzytku dworzec centralny, I sie normalnie zylo jak na "komune"

        ciekawe jestem jakby tak styropiany zostaly w 89 roku kraj w takim stanie jak komuna po wojnie to czy przy obecnym modelu w 2019 roku mieliby ludzie juz prad w warszaweie czy jeszcze nie?
        • qqbek Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 09:37
          Kolejny mit.
          Hiszpania po wojnie domowej zaczynała z niższego poziomu PKB na łeb, niż Polska po II Wojnie Światowej.
          W 1990 roku miała PKB na łeb 13,600$, Polska 1,600$.
          Tyle na temat "wydajności" i "postępów" księżycowej ekonomii socjalistycznej.


          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • only_the_godfather Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 09:50
            Ja tam mam zdanie, że gdyby nie komuna i nacjonalizacja, to część polskich firm została by odbudowana po wojnie przez właścicieli dzięki planowi ma Marshalla i nikt by nie jęczał, że majątek narodowy sprzedali.
            • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 09:57
              Przeciez Polska ma plan Marshalla od 2004 roku z UE, jakby nie te doplaty to nie bylo by ani tych autostrada ani rownego asfaltu, ani nowych tramwajow czy autobusow a wiec nie bylo by wogle tego co widac golym okiem I czym sie wszyscy zachwycaja.

              Sami z siebie to mamy zbudowany po transformacji taki system gospodarczy ze bez UE bysmy dalej byli taka Ukraina.
                  • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 13:31
                    Trochę wyemigrowało, trochę siedzi na emeryturach, a trochę się nie urodziło i trochę umarło. Wzrost liczby urzędników spowodowany jest słabością sektora prywatnego, brakiem rzeczywistej kontroli polityków oraz niepotrzebnym generowaniem przepisów.
                      • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 02.06.19, 10:01
                        Jak ludzie mają pracować za minimalną do 60% średniej krajowej z nieokreślonym nieprzewidywalnym czasem pracy kontra przewidywalna praca w określonych godzinach, do tego jakieś premie, pełna legalność pracy i socjal plus wyższy poziom wyposażenia miejsca pracy i wyższe bezpieczeństwo pracy to wybierają pracę w urzędzie. A jak będą dobrymi partyjniakami to i podwyżki, i budowanie kariery i zarobki wyższe. No i zawsze po godzinach można dorobić w planowanych przewidywalnych warunkach w innym zawodzie rozwijając swe umiejętności. W wielu miejscowościach praca w urzędzie to marzenie, spokój, przewidywalność i lepsza ( jednak) atmosfera pracy. Prywaciarz to chamstwo, zapieprz, brak stabilności i przewidywalności, brak jakiegokolwiek socjalu.
                        • only_the_godfather Re: Inflacja w Polsce. 04.06.19, 08:21
                          1realista napisał:

                          > Jak ludzie mają pracować za minimalną do 60% średniej krajowej z nieokreślonym
                          > nieprzewidywalnym czasem pracy kontra przewidywalna praca w określonych godzina
                          > ch, do tego jakieś premie, pełna legalność pracy i socjal plus wyższy poziom wy
                          > posażenia miejsca pracy i wyższe bezpieczeństwo pracy to wybierają pracę w urzę
                          > dzie.
                          Mówimy o Polsce?Bo tak się składa, że wiem co nieco o pracy w urzędach. Ludzi do pracy brakuje bo idą do sektora prywatnego, na naborach coraz mniej chętnych albo przychodzą tacy co nie spełniają minimalnych wymagań. Jak już ktoś jest, kto spełnia wymagania to popracuje jakiś czas, złapie doświadczenie i ucieka do spółek albo sektora prywatnego. Socjal w urzędzie?kolejny mit, wyższy poziom wyposażenia stanowiska pracy?W urzędzie z którym współpracuje ludzie dalej mają komputery z Windowsem XP. Bezpieczeństwo pracy?Chyba w pierdziszewie górnym gdzie nikt do urzędu nie przychodzi. Nie ma to jak powtarzać mity...
                          • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 04.06.19, 09:00
                            Tak. Są miejsca gdzie praca w urzędzie to dobra stabilna praca z kodeksowymi "luksusami". Przepływ sektor prywatny - urząd bywa różny i obie strony. Gdzie ma uciec do prywaciarza jeśli ten płaci mniej i ma słabsze wyposażenie miejsca pracy + typowe prywaciarskie zarządzanie w firmie.
                            • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 04.06.19, 17:57
                              Tez sie zastanawiam. Dobre idealne wyposazenia biura w pracy to gabinet z duzym fotelem skorzanym, lezanka, telefonem takim na stole z linia do sekretarki oraz szuflada z cygarami.

                              Komputera wogle zeby nie bylo - moze jeszcze TV na scianie.

                              Jakie tam windowsy ma sekretarka to kolo chuja mi to lata.
            • tbernard Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 10:02
              only_the_godfather napisał:

              > Ja tam mam zdanie, że gdyby nie komuna ...

              Właściwie na tym wywód można by zakończyć, a nawet pociągnąć wstecz, że gdyby nie było wojny, to jak fajowo by było. Przecież komuna wdrażana przez namiestników z Moskwy to był skutek wojny. Ale czy przed wojną życie w Polsce było takie fajowe?
          • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 09:53
            Nie wiem jak hiszpania, ale jak uslyszalem wywiad z polroku temu z prof. Balcerowiczem ktory komentowal jakies statystyki eurostatu z ktorych wynikalo ze w Polsce za prace placi sie 4 z kawalkiem razy mniej niz w w Niemczech I on powiedzial ze "nie mozemy porownywac sie z Niemcami" to sobie pomyslalem - to przeciez tam jest cala saksonia, branderburgia I wiele regionow ktore troche znam I wcale nie sa bogate a my po 30 latach nie mozemy sie z nimi porownywac?

            To trzeba bylo powiedziec to w 1989 roku ze "transformacja" potrwa nie 2 czy 5 lat, I nawet nie 30 tylko moze 300 lat?
            Ciekawe czy narod wiedzac to dalej by poparl zmiane ustrojowa.

            Swiat nie jest czarno bialy - nie ma czegos takiego jak gospodarka wolnorynkowa albo centralnie sterowana.

            Zalezy jak one sa zainstalowane.

            W Polsce jest zupelnie inny system gospodarczy niz w Niemczech nie mowiac o Szwajcarii - zupelnie inny.

            I jak widac chyba jednak niezbyt wydajny. Moze w Hiszpanii jest jeszcze inny.

            Clue jest takie ze odrzucajac dane GUS to rzeczywistosc jest taka ze w Polsce po 30 latach transformacji wiekszosc narodu ma dochody na poziomie 500 EUR na miesiac.

            I to jest totalna porazka tej tranformacji bo 30 lat to jest zycie dorosle calego jednego pokolenie I dalej nie widac swiatla w tunelu.
            • tbernard Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 10:08
              Do tego dodać należy, że Japończycy całkowicie z gruzów i na terenach sejsmicznych po 20 latach uruchomili pierwsze Shinkanseny. W latach 1960-tych. My mając wiedzę inżynierską o 60 lat nowszą nie potrafimy tego poziomu osiągnąć i wychodzą nam szyn skanseny.
            • nazimno Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 10:18
              W Niemczech jest tzw. socjalna gospodarka rynkowa.

              To taki "zaawansowany komunizm" o
              ludzkim obliczu (ostatnio nadwatlonym).

              Ktos dobrze znajacy realia wie, o czym
              mowie.

              Odbija sie to mocno na wewnetrznej
              polityce i decyzjach.

              Zrodlem pauperyzacji sa szybko ronace
              czynsze mieszkaniowe.
              Dla wielu to dramat.

              • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 10:25
                No ja mysle ze narodowa w 1989 wlasnie chodzilo o to zeby zbudowac taka polska wersje niemieckiej socjalnej gospodarka rynkowej.

                Zamiast tego zbudowano system niewolniczy kolonialny jak w 19 wiecznych indochinach okraszony dodatkami w postaci w zasadzie zuplenie nie dzialajacego sadownictwa I innych instytucji niezbednych zwyklym ludziom.

                Do tego panosza sie rozne Lewiatany I Biznes center kluby oplacajace propaganda jakoby brakowalo sily roboczej podczas gdy jakis chujowy Amazon nie narzeka na brak chetnych do zapierdalania po 12 godzin dziennie I bycia mierzonych laserem czy aby nie poszli zrobic siku.

                To I tak tym roznym "Bucholzom" zle I wymyslaja sciaganie milionow ukraincow a teraz jakis papuasow podobno z trzeciego swiata … byle tylko nie zaplacic ani zlotowki wiecej pracownikowi.
                • nazimno Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 10:43
                  Narod ma glosowac, natomiast
                  kreowaniem "elit" zajmuja sie
                  stosowne think-tanki o stabilnym
                  skladzie osobowym, ktory podlega
                  ostrej selekcji lojalnosciowej.

                  Wykreowanie nowej partii to dla nich pikus, tym bardziej, ze tzw. spoleczenstwo ma rozwalkowany mental
                  podatny na nawet chora stymulacje.
            • jeepwdyzlu Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 10:51
              To trzeba bylo powiedziec to w 1989 roku ze "transformacja" potrwa nie 2 czy 5 lat, I nawet nie 30 tylko moze 300 lat?
              Ciekawe czy narod wiedzac to dalej by poparl zmiane ustrojowa.
              ----
              PKB Niemiec jest dziś 7 razy większe niż Polski.
              Ale jaka była alternatywa w 89? Droga Białorusi?
              Rzuciliśmy się do pracy i parę rzeczy się udało. A dziś zamiast dalej gonić Zachód -zwiększamy transfery socjalne. Ergo- Niemiec nie dogonimy nawet za 100 lat.

              --
              YCDSOYA
              • nazimno Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 10:59
                Nie mozna bezposrednio porownywac
                PKB 80 mln. kraju z PKB Polski,
                skad kilka mln. populacji w wieku
                produkcyjnym wyjechalo.
                Pomijam juz sprawy strukturalne gospodarki.
                Polska jakos sobie z tym na biezaco radzi.
                To wyjatkowa sytuacja.
              • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 10:59
                Ale na zachodzie masz transfery socjalne ktore przyzwyczajonemu do niewolnictwa POlakowi z III RP wydaje sie niemozliwe.

                W czym chcesz gonic ten zachod? W zajebaniu sie w pracy na smierc?

                A jesli Niemiec nie dogonimy nawet za 100 lat to rece opadaja.

                To jaki jest przepraszam cel tej trwajacej juz 30 lat transformacji? Rozumiem ze po 130 latach dalej nie bedziemy u tego niezdefiniowanego celu to moze warto minimalnie ludziom przyblizyc jaki jest cel I plan oraz ogolnie zarys czasowy?

                Np. cel pkb niemiec, czas rok 2500.


                Nie jestem ekonomista wiec nie bede mowil co nalezalo zrobic, oceniam tylko efekty po 30 latach. Natmiast z innych dziedzin zycia wiem ze zawsze jest minimum kilka alternatyw I mozliwosci dzialania. Zawsze.

                Nie przjmuje do wiadomosci ze tylko albo to co zrobiono albo bialorus.

                Jak zawsze w zyciu zapewne I tu byly lepsze alternatywy.
                  • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 19:00
                    Szymi dobrze kombinuje. Teraz jesteśmy w roku 1975 co oznacza, że za 14 lat będziemy w roku 1989 czyli w 2033 roku gospodarka walnie. Tyle, że za komuny wybudowano mnóstwo zakładów z milionami przeszkolonych pracowników które można było sprzedać i zniszczyć oraz mnóstwa dobra państwowego czyli naszego. A teraz my w 2033 będziemy mieli nic + wielkie długi i całkowicie zdewastowaną gospodarkę. To długofalowy Programu Katastrofy Gospodarczej Balcerowicza. Warto zacząć przeglądać na oczy. Gdzie się nie dotkniesz wszystko leży no może poza niektórymi drogami na które kasa dała UE. Zobacz kto jest właścicielem budynków czy współczesnych technologicznie fabryk.
                    • vogon.jeltz Re: Inflacja w Polsce. 03.06.19, 13:39
                      > Teraz jesteśmy w roku 1975 co oznacza, że za 14 lat
                      > będziemy w roku 1989 czyli w 2033 roku gospodarka walnie

                      Przecież nie walnęła w 1989 tylko praktycznie w 1980/81 nie było już co zbierać. Kryzys zatem w 2025, a biorąc pod uwagę większą szybkość zmian zachodzących w gospodarce to pewnie już koło 2022.
                      • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 03.06.19, 22:19
                        Było co zbierać. Strajki załatwiły brak wzrostu gospodarczego - 2 tygodnie strajku zjadają 4% wzrostu.
                        Uważam, że gospodarka zachowa się analogicznie jak w poprzednich 45 latach - widzę mnóstwo analogii.
                        • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 04.06.19, 06:15
                          MNie tez sie wydaje ze PRL nie upadl sam z siebie jako system niewydajny tylko do jego upadku doprowadzily strajki.

                          Ludziom zylo sie na tyle dobrze ze z ponizej 30 milionow milionow obywateli doszlismy w PRL do 38 milionow I to dodatkowo spowodowalo problemy z mieszkaniami.


                          To byl system gdzie celem bylo nie dorabianie sie a praca dla wspolnego dobra, strajki doprowadzily do brakow w dostepnosci towarow I rozpadu systemu.
            • bunkum Re: Inflacja w Polsce. 04.06.19, 00:57
              Szymus, nie zebym sie nie zgadzal z tym co piszesz, bo mozna miec opinie i pewnie masz racie, ale pozwole sobie zauwazyc, ze CLUE znaczy cos innego: moze by tak potraktowac CLUE jako wskazowke, slad dowodu, sugestie kierunku poszukiwan?
        • galtomone Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 09:42
          80 analfabetów w skali kraju to raczej nie jest problem...

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
        • bigzaganiacz Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 12:33
          a juz po 25 latach komuny oddawali do uzytku dworzec centralny

          no to qurwa rewelacja, niemiaszki akurat wtedy wypuszczali golfa

          I sie normalnie zylo jak na "komune

          z reglamentacja wszytkiego ?

          dzisiaj byle dziad bezrobotny zyje lepiej niz za komuny
        • vogon.jeltz Re: Inflacja w Polsce. 03.06.19, 13:36
          > a juz po 25 latach komuny oddawali do uzytku dworzec centralny

          Japończycy 25 lat po wojnie, która równie totalnie zdewastowała im kraj, oddawali do użytku Shinkansena. Zresztą przy okazji Igrzysk Olimpijskich, które wtedy organizowali. To mniej więcej daje porównanie.
      • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 10:46
        Qubek - mieliśmy górkę cenową na cukier, materiały budowlane ściągaliśmy z Niemiec bo tam był tańsze i 20 stopień zasilania zaliczyliśmy niedawno. Więc nie każde bzdety które liberałowie wyprodukują w mediach są prawdziwe.
    • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 10:44
      Z inflacją jest tak jak z wydatkami - różne grupy społeczno-dochodowe mają różny poziom inflacji. Prąd chwilowo stanął, czynsze umiarkowanie rosną, ale wynajem mieszkań mocno zdrożał , paliwo systematycznie mocno drożeje, żywnosć tez mocno drożeje bo pora orku i ludzie zaczynają kupować żywność lepsza jakościowo która jest droższa, auta mocno zdrożały, ubrania staniały ale z powodu spadku jakości.
      • misiaczek1281 miś wam powie prawdę! słuchać! 01.06.19, 10:32
        1realista napisał:

        > Z inflacją jest tak jak z wydatkami - różne grupy społeczno-dochodowe mają różn
        > y poziom inflacji. Prąd chwilowo stanął, czynsze umiarkowanie rosną, ale wynaje
        > m mieszkań mocno zdrożał , paliwo systematycznie mocno drożeje, żywnosć tez moc
        > no drożeje bo pora orku i ludzie zaczynają kupować żywność lepsza jakościowo kt
        > óra jest droższa, auta mocno zdrożały, ubrania staniały ale z powodu spadku jak
        > ości.

        patrzycie tylko na jedną stronę medalu ...na inflację...ale dochody gospodarstw domowych zwiększyły się bo raz że na rynku brak rąk do pracy i wzrost wynagrodzeń, a dwa dochody z 500+ każda rodzina dostaje tysiąc zł mmiesięcznie więcej czyli ta inflacja nawet zakładając że jest na poziomie 5% (co wydaje się lekko zawyżoną liczbą) to i tak dochody zwiększyły się o jakieś 10-20% czyli w tym sensie nie ma inflacji a jest deflacja 5-15% bo wzrost dochodów minus inflacja to realnie daje większą siłę nabywczą :) czyli Polakom żyje sie lepiej co widać w wynikach wyborów: PiS ma 45% a gdyby wyjąć z tej śmieszne Koalicji Platformę to ile ona by miała głosów? Kto zgadnie? 15%? 20%? ponad dwa razy mniej niż PiS:) haha! i co? łyso?
        • 1realista Re: miś wam powie prawdę! słuchać! 01.06.19, 13:25
          Niestety ale w czasie rządów Po nie było w wielu miejscach kraju żadnego wzrostu pensji od roku 2008. To że cyferki się zmieniły to zmiana kursu wobec euro i inflacja. Wpływ spadku bezrobocia na lokalne rynki nie wymusił wzrostu pensji. Pytanie też o rzeczywisty wzrost wydajności pracy i sposób jej liczenia - zamiatam 1000m2 po dekadzie 1200m2 to wzrost bezwzględny o 20 %, Jeśli nadal zamiatam po 1000m2 ale przedtem płacono 10 zł za m2 a teraz 14 zł zam2 to mam wzrsot względny o 40%.
          Faktem, jest że Pis pompując kasę faktycznie podniósł dochody. Tylko Po mogło w ciągu 8 lat rządów zmienić system podatkowy. I teraz za to płaci bo mamy luźną kasę którą Pis wydaje.
          Po ma realnie faktycznie jakieś 15-20% poparcia. Jak odejdzie Psl i komuniści to Po też spadnie.
        • samspade Misiak srogie piguły bierzesz. 01.06.19, 14:45
          misiaczek1281 napisała:

          > ale dochody gospodarstw domowych zwiększyły się bo raz że na rynku brak rąk do pracy i wzrost wynag
          > rodzeń,

          Z tym wzrostem wynagrodzeń to nie przesadzaj. A może w Polsce A bo u mnie w Polsce B szału nie ma.

          >dwa dochody z 500+ każda rodzina dostaje tysiąc zł mmiesięcznie

          Delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą.

          > nie ma inflacji a jest deflacja 5-15%

          Nie powinieneś pisać po pijaku.

          > i co? łyso

          Powinno co być.
          • misiaczek1281 Re: nic nie biorę, fantazjujesz 01.06.19, 15:17
            samspade napisał:

            > misiaczek1281 napisała:
            >
            > > ale dochody gospodarstw domowych zwiększyły się bo raz że na rynku brak r
            > ąk do pracy i wzrost wynag
            > > rodzeń,
            >
            > Z tym wzrostem wynagrodzeń to nie przesadzaj. A może w Polsce A bo u mnie w Pol
            > sce B szału nie ma.
            ja nie powiedziałem że jest szał...powiedziałem że jest wzrost wynagrodzeń,co prawda niewielki ale jest....i rynek pracy z rynku pracodawcy zamienił się w rynek pracownika bo bezrobocie spadło z 12% za PO do 6% dzisiaj....dziś praca szuka pracownika a nie pracownik pracy:)...to fakty...
            > >dwa dochody z 500+ każda rodzina dostaje tysiąc zł mmiesięcznie
            >
            > Delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą.
            no dobrze....nie każda...ale większość rodzin dostaje albo 5 stów albo tysiąc albo więcej:) od 1 lipca na każde dziecko...
            > > nie ma inflacji a jest deflacja 5-15%
            >
            > Nie powinieneś pisać po pijaku.
            jestem trzeżwy jak szkło:) a ty nie powinieneś pisać bez podawania jakichkolwiek argumentów:)
            >
            > > i co? łyso
            >
            > Powinno co być.
            gratuluje:)
            • szymi_mispanda Re: nic nie biorę, fantazjujesz 01.06.19, 15:22
              Jak kurde moze byc rynek pracownika jak oferty pracy sa dla "zwyklych" ludzi od pensji minimalnej?????

              Na rynku pracownika zaden pracodawca nie da takiej oferty.

              Polski rynek pracy pracownika to jest jedna wielka sciema ale nie zalezna od PIS bo juz za PO polskie dziennikarzyny zaczeli ta propagande, ja nawet przegapilem moment w ktorym nagle dostali rozkaz zwrotu o 180 stopni I z kraju z 25 procentowym bezrobociem I
              polowa narodu w anglii stalismy sie propagandowo krajem gdzie "praca szuka pracownika".

              co za brednie. I co za stado baranow.
            • samspade Re: nic nie biorę, fantazjujesz 01.06.19, 15:54
              misiaczek1281 napisała:

              > rynek pracy z rynku pracodawcy zamienił się w
              > rynek pracownika

              Bzdura.

              >bo bezrobocie spadło z 12% za PO do 6% dzisiaj....

              Powiedz czemu kłamiesz? Gdy po oddawalo władzę bezrobocie było niższe niż 10 %

              >dziś praca szuka pracownika a nie pracownik pracy:)...to fakty..

              Bzdura.

                • samspade Re: nic nie biorę, fantazjujesz 01.06.19, 20:03
                  misiaczek1281 napisała:

                  > tak....9,6%:) a dziś 6%:)

                  Czemu więc kłamałeś?
                  Bezrobocie znacząco zaczęło spadać za rządów po.
                  Dla jasności nie uważam że rządzący przyczynili się do spadku bezrobocia czy rozwoju gospodarki. To stało się pomimo ich działaniom.

                  > bzdura że bzdura

                  Jasne misiak. Praca szuka człowieka, rynek pracownika.
                  To bzdety. Choć powtórzę że piszę z perspektywy Polski B. Tutaj tak po prostu nie ma.
                  • misiaczek1281 Re: nic nie biorę, fantazjujesz 01.06.19, 20:09
                    samspade napisał:

                    > misiaczek1281 napisała:
                    >
                    > > tak....9,6%:) a dziś 6%:)
                    >
                    > Czemu więc kłamałeś?
                    > Bezrobocie znacząco zaczęło spadać za rządów po.
                    nie kłamałem że zaczęło spadać :) a skoro rządy sie nie przyczyniły tylko rynek to nieważne za których rządów zaczęło spadać a za których kontynuowało spadek:) ważne że spada:)
                    > Dla jasności nie uważam że rządzący przyczynili się do spadku bezrobocia czy ro
                    > zwoju gospodarki. To stało się pomimo ich działaniom.
                    >
                    > > bzdura że bzdura
                    >
                    > Jasne misiak. Praca szuka człowieka, rynek pracownika.
                    > To bzdety. Choć powtórzę że piszę z perspektywy Polski B. Tutaj tak po prostu n
                    > ie ma.
                    ja mieszkam w Polsce A. Zawsze można tu przyjechać :) wsiąść do pociągu byle jakiego:)
                    zwykłych pracowników brakuje....w Polsce B też można nieźle żyć jak ktoś umie się ustawić....przed chwilą tu kolega z Polski B się chwalił ma 25 tysi i tylko na nagłe potrzeby a oszczędności ma dużo większe:)
    • marekggg Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 10:48
      mniej niz polowa jest w krajach euro - i to po zaliczeniu drozejacej zywnosci. ale inflacja nie jest taka sama w calej zonie euro. to tylko szczegol.
      ciekawe kiedy pis ogloszy zamiast 500+ np. 700+
        • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 11:05
          Podniesli wiek emerytalny ale nie tym ktorzy do system dopiero wchodzi tylko tym ktorzy juz w nim sa - czyli zlamali podstawowa zasade chyba jakiegokolwiek wpsolzycia spolecznego tzn. dotrzymywania umow.

          Kto teraz w Polsce wogle sie zastanawiam nad swoja emerytura skoro juz wiadomo ze polski sejm moze odwrocic system emerytalny do gory nogami jednym glosowaniem akurat w nicy przed np twoim przejsciem na emeryture I wtedy na wczoraj wg umowy miales dostac tyle a na jutro po zmianach dostaniesz 5 razy mniej.

          Tak sie nie robi.

          Kto ma mozliwosci to wywozi pieniadze do Szwajcarii czy Lichtensteinu jak Czartoryski - bo skoro w Polsce nie dotrzymuje Panstwo zadnych umow I je sobie jednostronnie zmienia to skad wiadomo ze jutro nie przeniesie do "PPK" 25% oszczednosci z kont w bankach komercyjnych kazdego obywatela?

          Liberlalowie tak rzadzili ze zaufanie czlowieka do instytucji Panstwa w Polsce wynosi zero.
          • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 15:01
            Wprowadzony system emerytalny miał za zadanie nie zreformować emerytury tylko zdjąć deficyt rządu Buzka i w ten sposób ochronić przed upadłością. Plus dać nachapać sie na opłatach za prowadzenie - 7% obrotu - zachodnim firmom prowadzącym ofe.
                • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 18:54
                  To dziwne ze piszesz ze rzad Buzka utworzyl OFE zeby uchronic sie przed bankructwem, natomiast rzad Tuska wydziabal kilkadziesiat miliardow z tych OFE de facto je liwidujac dokladnie w tym samym celu.

                  Jakies perpetum mobile.
                  • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 18:59
                    I jeszcze jedno - te zachodnie korporacje I ich marza za zarzadzanie tym OFE to byla cena jaka placilismy zeby miec nadzieje ze polski rzad te obligacje wykupi. Bo inaczej jak nie wykupi obligacji to go swiatowa finansjera zajebie.

                    Rostowski zamienil zobowiazania rzadu do wykupu obligacji na zobowiazania czysto wewnetrzne wobec obywateli.

                    A jak polska traktuje swoich obywateli I zobowiazania wobec nich gdy nie ma pomiedzy tymi stronami mocnego rozjemcy z zagramanicy to wszyscy wiemy.

                    W skrocie placilismy te procenty zagranicznemu policjantowi zeby w razie braku wyplat przez nasz rzad tamten obil go pala po glowie.

                    Tusk zrobil tak ze zagranicznego policjanta juz nie ma, teraz suweren polski musi sam wyegzekwowac od swojego rzadu swoje pieniadze.

                    Powodzenia!
                    • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 19:16
                      Piszę bo czytam dokumenty i szacunki które przedstawiano posłom by klepnęli reformę emerytalną. Tych pieniędzy w OFE nie było bo to była wirtualnie napompowana wartość giełdy - bańka napędzona kasą ze składek. Jedyne prawdziwe pieniądze w tym systemie to prowizje które pobrali. Owszem ludzie płacili składki ale te składki szły na emerytury i obligacje z których kasa też szła na emerytury. Należy popatrzeć na nasze zadłużenie, jakie ma wartości i w jakich postaciach występuje. I składki na ofe zaczęły za mocno przeciążać budżet bo zadłużenie zaczęło lawinowo narastać i nie można było dłużej udawać, że mamy coś odłożone na emerytury. Mamy jedynie wirtualne zapisy i prawdziwe emerytury tych co je pobierają. Zobaczymy co będzie za kolejne 5, 10 czy 15 lat.
                      • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 19:28
                        W takim razie gdzies tu bokiem wyplywaja grube miliardy I nikt nie wie gdzie.

                        Bo to co piszesz to oznacza ze ludzie tyraja w tym smiesznym kraiku od 30 lat, pobierane sa od ich pensji brutto prawdziwa skladki, czesc jest wyplacana w formie zalosnych emerytur dla tych ktorzy juz na nich sa ale summa summarum clue twojej wypowiedzi jest takie ze system sie w zaden sposob nie bilansuje.

                        W zwiazki z tym albo nie bilansuje sie z definicji albo ktos robi lewizne I gdzies pieniadze uciekaja bokiem.

                        Ja bym sie nie zdziwil jakby system sie nie bilansowal z definicji - to taka moja tylko na prywatny uzytek teorii ze obecna faza tzw gospodarka rynkowej na swiecie gdzie juz nic nowego sie nie wymysla I nie produkuje a istnieje firmy takie jak UBER ktore nie majac nic sa warte miliardy

                        ze ta wersje kapitalizmu to jest ten schemat Pontziego czy jak to sie tam zwie.

                        I zreszta zasze nim byl. Najbogatsze kraje to prawie zawsze kraje ktore mialy kolonie.

                        A teraz tez je maja. Np nas.

                        Jak sie nie jest w centrum tej piramidy finansowej to nie warto w nia wchodzic. Stad pierdolenie Jeepa o "gonieniu Niemiec" przez 100 lat.

                        Kraje kolonialne nikogo z centrum nie maja dogonic. W tym systemie to one maja finansowac tych co sa w centrum. Finansowac jedyna rzecza ktora ma na tej planecie wartosc prawdziwa. Czyli ludzka praca.
                        • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 21:54
                          Bo to wirtualne miliardy. Masz 1000zł chcesz kupić 10 tys. akcji po 1 zł. A weźmiesz kredyt czyli lewar 10x. Ale wycena tych akcji to 10zł przy nominalnej 1zł co daje kwotę 100tys. Tylko że bank daje lewar 100x. Czyli masz 1000zł i kupujesz 10tys. akcji o wartości faktycznej 10tys. podrasowanej do 100tys. Bank daje lewar 100x czyli masz kredyt 100tys. który sprzedasz sprzedając akcje i jeszcze na tym zarobisz. Bank zarabia bo daje kredyt na 100tys. A co z początkowym fizycznym tysiakiem? Makler za transakcję bierze 1% czyli właśnie ten tysiak. Czyli masz 10tys. akcji wartych faktycznie 10 tys. podrasowanych do 100tys. Jak sprzedasz jeleniowi za 15zł za akcję to masz spłacony kredyt ( zarobił bank); makler zarobił 1000+1500zł, a ty zarabiasz jakieś 25-35tys. I tak mamy wirtualną wartość która za jakiś czas spadnie (bo kryzys) o 98%. Jeleniami są drobni ciułacze kupując po 15zł za akcję lub ciułacze poprzez ofe które kupuje te akcje po 15zł. Pośrednicy zarabiają na prowizjach, pierwotny akcjonariusz coś tam zgarnia na emisji, pozostałą część odbiera sobie w dywidendach, dywidendy tez odpływają tez na pośredników. Podobnie jest z kryptowalutami - to jak gra w tetrisa we 2 osoby na kompie. Obserwujący ich zakładają się który z nich wygra. Jak jest dużo jeleni to mamy pompowane pieniądze ( rzeczywiste lub lewarowane) a potem to wszystko traci na wartości bo kryzys. Taniej wychodzi gra na kompie bo płacisz za prąd jedynie. Dlatego też na krypotowalutach jak na forexie nietraci tylko kilka procent grających. Ci co zarabiają inwestują albo w stabilne firmy z rzeczywistą wyceną, w nieruchomości i grunty lub dobra luksusowe na które tworzą modę. Dlatego też coraz mniejsza ilość osób posiada coraz więcej majątku. Mamy gigantyczne obroty które falują pomiędzy minimum, a maksimum. A zwykli ludzie klepią biedę bo mają małe zarobki i wszystkie pieniądze przepuszczają na życie. I mają ich coraz mniej bo coraz większa konkurencja na rynku pracy bo liberalna propaganda zawładnęła i likwiduje się rzeczywisty rynek dobrych rzetelnych dóbr w zamiast produkując nietrwałe buble na które jest moda i które podbijają są cenę by zabierać jeszcze wiece pieniędzy zwykłym ludziom. Niedługo to walnie. I wrócimy do podatków majątkowych i dochodowych na poziomie 90%+.
                          • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 21:58
                            I jeszcze zadanie... policz ilu niemców i w jakim czasie wykupi całe złoto wydobyte przez ludzkość inwestując co miesiąc w próbki złota po 150 €. A ile złota jest w elektronice? To tyle jeśli chodzi o stabilną "inwestycję" w złoto.
                            • bwv1080 Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 22:04
                              1realista napisał:
                              > policz ilu niemców i w jakim czasie wykupi całe złoto wyd
                              > obyte przez ludzkość inwestując co miesiąc w próbki złota po 150 €.

                              Tej teorii spiskowej jeszcze nie znałem.
                            • bigzaganiacz Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 02:59
                              wykupi całe złoto wydobyte przez ludzkość inwestując co miesiąc w próbki złota po 150 €. A ile złota jest w elektronice? To tyle jeśli chodzi o stabilną "inwestycję" w złoto.



                              Pomijajac tegi debila , wiecie ze szacunkowa ilosc istniejacego zlota wydobytego do tej pory
                              • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 09:14
                                Czyli 160 tys ton .
                                A teraz obliczenia... 160 tys ton to 160 mln kg * 35,4 (uncji wchodzących kg) * 1150 ( przeciętny kurs uncji złota w € przez ostatnie 10 lat) co daje kwotę 6 513 600 000 000 €.
                                Przeciętny niemiec kupuje za kwotę 150 € * 12 miesięcy * 45 lat co daje kwotę 81000€
                                Po podzieleniu wychodzi 80500000 czyli 80,5 mln ludzi.
                                Czyli gdyby każdy niemiec przez całe życie zawodowe kupił złota za 150€ co miesiąc to wykupiliby całe wydobyto złoto.
                                Którego nie brakuje bo gdyby przemysł zaczął mieć braki to złoto nie byłoby dostępne w sprzedaży.
                                  • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 13:09
                                    A dlaczego zrezygnowano z wymienialności dolara na złoto? Bo ilość generowanego pieniądza rośnie ponad wartość ilości całego złota, a złoto potrzebne jest do budowy urządzeń. Więc złoto ma "uwolniony kurs". Ściśle kontroluje się podaż złota. Pozostawiono jedynie garstkę jako zapas materiałowy w skarbcach. Jak zacznie rosnąć bańka na złocie to zamiast złota będziesz mógł kupić "certyfikat posiadania złota" który będzie jedynie papierkiem o zmiennej wartości. A złoto będzie wykorzystywane nadal do budowy urządzeń. Dlatego masz bańki na giełdzie, bańki na kryptowalutach, bąble na surowcach bo możliwość spuszczania nadmiaru wirtualnego pieniadza poprzez inflację też ma swoje granice.
                        • jeepwdyzlu Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 22:24
                          Bo to co piszesz to oznacza ze ludzie tyraja w tym smiesznym kraiku od 30 lat, pobierane sa od ich pensji brutto prawdziwa skladki, czesc jest wyplacana w formie zalosnych emerytur dla tych ktorzy juz na nich sa ale summa summarum clue twojej wypowiedzi jest takie ze system sie w zaden sposob nie bilansuje.

                          W zwiazki z tym albo nie bilansuje sie z definicji albo ktos robi lewizne I gdzies pieniadze uciekaja bokiem.
                          ----
                          Ćwierćinteligent z Emiratów i troll Moskwy kurwa fachowcy w dupę kopani.
                          Szymi. Debilu. Składki nie pokrywają emerytur. Kumasz? Pokolenie które oracowało w komunie NIC NIE WYPRACOWAŁO. Wiec do składek płaconych na bieżąco budżet i tak się dokłada.
                          Ty się zajmij nie budżetem państwa tylko taborecikiem do srania.
                          A realista to zwykły szpion, nawet mi się polemizowaćnie chce.

                          --
                          YCDSOYA
                          • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 22:55
                            Szpion czyli... aha poszukałem sobie pojęcia czyli szpieg.
                            W komunie zbudowano mnóstwo mieszkań w których mieszkali zwykli ludzie a nie spekulacyjny najem mieszkań przez firmy lub bogaczy; pobudowano i remontowano mnóstwo dróg które zdewastowano za Balcerowicza bo kapitalizm a państwowe to niczyje; zaopatrzenie kraju w media - które zachodni kapitał kupił za grosze i dojechał do śmierci technicznej, wybudowano i wyposażono mnóstwo zakładów które potem sprzedano za grosze i metodycznie ideologicznie niszczono bo państwowe to złe i z których nieraz zachodnie firmy kupowały po cenie złomu np japońskie linie technologiczne stosunkowo nowe. No ile masz dzisiaj polskich cementowni czy mleczarni a ile było za komuny? Niska wartość w dolarach nie oznacza niskiej wartości faktycznej bo szkoła w USA w porównaniu do szkoły w dzungli ma identyczną wartość mimo iż jedna to hitech a druga to ołówki i zeszyty pod dachem z gałęzi i liści - obie wyciągają z analfabetyzmu, socjalizują oraz pozwalają polepszyć życie kolejnemu pokoleniu. Do składek emerytalnych się dokładało, dokłada i będzie dokładać w każdym kraju bo to skutek następstw pokoleń - starsze tworzy buduje lub utrzymuje infrastrukturę z której kolejne pokolenia będą korzystać by móc stworzyć kolejne pokolenia. I to tak działa. To że jakiś dureń przyjmuje czyjeś zagraniczne tłumaczenie często wynika z tego, że może nieźle zarobić na prowizjach albo liczy, że będzie tym co mu majątek skapnie duży przy małych nakładach. Kapitalizm się skończył i jest w fazie umierającej - pora to dostrzec.
                            • jeepwdyzlu Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 00:59
                              pobudowano i remontowano mnóstwo dróg które zdewastowano za Balcerowicza

                              ile masz dzisiaj polskich cementowni czy mleczarni a ile było za komuny? N
                              ---
                              Nie wiem ile masz lat
                              Ale ja pamiętam komunę.
                              Pamiętam BRAK dróg
                              I pamiętam mleko.
                              Realista jesteś albo idiotą
                              albo moskiewskim trollem.
                              Tak czy siak wypierdalaj stąd.


                              --
                              YCDSOYA
                              • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 09:19
                                Drogi były. Nie było autostrad. W przeciętnie lepszym stanie niż te dzisiejsze.
                                Mleko teoretycznie było brudniejsze ale było smaczniejsze.
                                Podaj kontrargumenty, a nie obrażaj. Albo zacznij przeglądać na oczy i dostrzegaj rzeczywistosć zamiast liberalnej papki.
                                • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 09:33
                                  Mleko to akurat bylo znacznie lepsze.

                                  Do tego, wszystko w zasadzie z napojow bylo w szkle.

                                  W dzisiejszych czasach kupic napoj ze szkla to jak jakis towar luksusowy. Mowie oczywiscie o wodzie czy mleku.

                                  Zupelnie inaczej smakuje.

                                  Lemingi pija to scierwo z plastikowych butelek I pozniej zdychaja na raka mimo ze nie pala fajek.
                                  I dobrze niech zdychaja.
                                    • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 13:24
                                      Widocznie ich akurat nie jadlem albo nie pamietam.

                                      Natomiast za komuny Boreja sie wysmiewa ze sztucce byly w barze mlecznym przybite do stolu.

                                      Ciekawe co by Bareja powiedzial jakby zobaczyl kapitalizm III RP gdzie sztucce sa plastikowe, tfu, nawet nie ma talerzy tylko wszystko sie pije I je z papieru albo plastiku a sztuccow czesto wogle nie ma.

                                      Postep jak ...nie bede pisal co.
                                      • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 13:28
                                        Były produkowane przez łódzką mleczarnię - jest taka scena w filmie kingsajz gdzie krasnoludki transportują takie opakowanie po jogurcie chyba leśnym, owoców leśnych lub wieloowocowym - nie pamiętam jak się nazywał... ale był smaczny.
                                      • samspade Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 13:49
                                        szymi_mispanda napisał(a):

                                        > Ciekawe co by Bareja powiedzial jakby zobaczyl kapitalizm III RP gdzie sztucce
                                        > sa plastikowe, tfu, nawet nie ma talerzy tylko wszystko sie pije I je z papieru
                                        > albo plastiku a sztuccow czesto wogle nie ma.
                                        > Postep jak ...nie bede pisal co.

                                        To po co jesz takimi sztućcami?
                                        Sam na własne życzenie tak sobie robisz.
                            • only_the_godfather Re: Inflacja w Polsce. 04.06.19, 08:37
                              1realista napisał:


                              > W komunie zbudowano mnóstwo mieszkań w których mieszkali zwykli ludzie a nie sp
                              > ekulacyjny najem mieszkań przez firmy lub bogaczy;
                              A to teraz się mieszkań nie buduje?Cholera dziwne bo gdzie się nie ruszę to w koło wyburzają stare walące się kamienice i budują nowe bloki.
                              >pobudowano i remontowano mnóstwo dróg które zdewastowano za Balcerowicza bo >kapitalizm a państwowe to niczyje;
                              Kuźwa wybudowano jedną gierkówkę która nawet nie spełniała standardu autostrady do tego dobudowano parę odcinków autostrad w polu (np odcinek Tuszyn-Piotrków)
                              • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 04.06.19, 09:08
                                Tylko, że wtedy ludzie "kupowali" mieszkanie by mieć gdzie mieszkać a dzisiaj większość to lokata kapitału.
                                Było więcej dróg, piszę też o tych pomiędzy małymi miejscowościami - te które dzisiaj się rozpadają.
                          • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 23:00
                            i jeszcze jedno - pobierane są prawdziwe składki. To co masz to nie wartość jakiś mitycznych prywatnych składek tylko wartość liczbowa jaka odprowadziłeś na bieżące utrzymanie emerytów. Tych pieniędzy nie ma i nie będzie nawet w ofe, na giełdzie czy w bankach i nigdy nie było. To tylko liczbowa wartość. System już sie zwalił - pytanie kiedy tego nie da się ukrywać.
      • qqbek Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 13:55
        toreon napisał:

        > Tak trochę a propos - ile wam dają na standardowej lokacie w banku?

        0,7 (ING) na oszczędnościowym,
        Coś koło 1,6-1,8% na lokatach 6-miesięcznych (dwa inne banki).


        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • 1realista Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 14:59
          Tylko Kubek nie napisał, że to oprocentowanie roczne. Do tego niektóre banki pobierają opłatę za prowadzenie konta oszczędnościowego np 1 zł, i pobierają 19% podatku belki. Konta zwykłe oprocentowanie mają 0%. Lokaty wyżej oprocentowane często są ograniczone limitem do kwoty w przedziale 5 do 20 tys. w zależności od banku i limitem ilości lokat. A inflacja niby 1,5-2%.
          • qqbek Re: Inflacja w Polsce. 31.05.19, 23:12
            1. Wszystkie banki pobierają podatek Belki. Nawet jak kupisz obligacje Skarbu Państwa (oprocentowanie 3-miesięcznych to oszałamiające 1,50% - wiem, bo ostatnio co mi zostało i zapada, to sprzedaję i nowych nie kupuję, skoro więcej mam na lokacie w banku).
            2. Oczywiste jest, że podaje się odsetki w przeliczeniu na rok. Tak jest przy kredytach/pożyczkach, tak jest też i przy lokatach. Różna może być co najwyżej kapitalizacja odsetek (np. comiesięczna/kwartalna/jednorazowa).
            3. 0% to mają ROR-y. Trzymać więcej, niż to co na potrzebne najbliższe zakupy na ROR-ze to głupota.
            4. Najfajniejsze lokaty dostępne są dla tych, którzy mają do ulokowania więcej niż suma gwarantowana na średni lub dłuższy okres. Fajne są także lokaty dla nowych klientów, ale trzeba uważnie czytać umowy i co kilka miesięcy zmieniać bank. Szczerze mówiąc - moja małżonka się w to bawi, bo ją to bawi i 2-3 tysiące rocznie spokojnie z tego "procederu" ma. No, ale to trzeba mieć więcej niż pięć złotych do ulokowania. Okres karencji, żeby "klient" lub "środki" były "nowe" jest wystarczająco krótki, żeby przez ostatnie pół dekady dwukrotnie już miała konto w Getin Banku na przykład.

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • qqbek Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 13:00
                No to to są odsetki.
                Właśnie zajrzałem na konto oszczędnościowe. Dostałem 10,66 odsetek (netto) za maj. Niżej niż 20 tysięcy "na waciki" nie było tam przez cały miesiąc.
                Odsetki za lokatę na pięć dych też można przegapić...

                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • qqbek Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 14:47
                    Nie wiem, biedny jestem, nie stać mnie na takie luksusy jak kredyt gotówkowy.

                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                      • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 15:25
                        qqbek sie zakrecil bo wczesniej pisze ze gdzies tam mial 20tys na waciki.

                        mysle ze jednak mimo wszystko przecietny polak nie ma 20tys pln na waciki, prawdopodobnie jest tak zle ze wiekszosc narodu wogle nie ma takiej gotowki odlozonej.

                        I to nie tylko biednych ale tez lemingozy w lizingowanych autach wartych nominalnie 100tys pln.


                        • qqbek Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 18:18
                          Ja lubię mieć 20-25 na nieprzewidziane wydatki. Dlatego też trzymam taką kwotę na koncie oszczędnościowym. Oszczędności mam dużo więcej.

                          --
                          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                      • qqbek Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 18:27
                        misiaczek1281 napisała:

                        > a jaka jest twoja definicja bogactwa że piszesz o sobie biedny? powyżej miliona
                        > ?:)

                        Milion-dwa gotówką i na rachunkach, oraz w szybkozbywalnych aktywach (akcje spółek giełdowych , obligacje, derywaty).
                        No i kolejne 4-5 w aktywach trudniej zbywalnych (nieruchomości, udziały i akcje w spółkach nienotowanych na giełdzie, itp.).
                        To chyba absolutne minimum, by mówić, że jest się zamożnym - taki majątek pozwala już prowadzić skromne życie rentiera.

                        --
                        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                        • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 18:48
                          Podzielam ta definicje.

                          Ciekwe tylko jak to zrobic do 40 roku zycia? Bo mi sie juz raczej nie uda bo czasu malo zostalo. Nawet szlajajac sie po swiecei I odkladajac duze kwoty jak na polskie realia to potrzebne sa do tego 2 lub 3 zycia.

                          Pozostaje tylko chyba zrobic to w sposob nielegalny?
                        • jeepwdyzlu Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 19:35
                          taki majątek pozwala już prowadzić skromne życie rentiera.
                          ---
                          W nieruchomościach wystarczy ok 2 może 2,5 mln
                          żeby rocznie mieć 200, 250 tys.
                          Dla 97% Polaków to kwoty bardzo wysokie.

                          --
                          YCDSOYA
                          • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 19:48
                            10% rocznie z nieruchomosci.

                            co za lemingowa bzdura. nie dla zwyklego czlowieka.


                            z wynajmu mieszkania w warszawie wartego okolo 400tys po policzeniu wszystkich kosztow tak zeby ono nie tracilo na wartosci wskutek uzywania przez obecnych ludzi mozna miec zysk rzedu 500-1000 PLN na miesiac.

                            czyli powiedzmy 8-10tys na rok.

                            I to jest gora.
                            • misiaczek1281 Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 20:03
                              szymi_mispanda napisał(a):

                              > 10% rocznie z nieruchomosci.
                              >
                              > co za lemingowa bzdura. nie dla zwyklego czlowieka.
                              >
                              >
                              > z wynajmu mieszkania w warszawie wartego okolo 400tys po policzeniu wszystkich
                              > kosztow tak zeby ono nie tracilo na wartosci wskutek uzywania przez obecnych lu
                              > dzi mozna miec zysk rzedu 500-1000 PLN na miesiac.
                              >
                              > czyli powiedzmy 8-10tys na rok.
                              >
                              > I to jest gora.

                              z jednego mieszkania to nie ma wiele....ale gdyby mieć takich mieszkań 10 to już rocznie daje 80-100 000zł:)
                              • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 20:09
                                no i zgadza sie.

                                tylko wtedy zeby miec 10 takich mieszkam to musisz miec w nieruchomosciach minimum 4 mln PLN czyli tyle pi razy drzwi co pisal Qbek

                                i wtedy jak sie sprezysz bo to jeszcze trzeba tym zarzadzac to wyciagniesz z tych 10 mieszkam na czysto te 8000 PLN na miesiac.

                                przy 8000 PLN netto na miesiac w III RP mozna o sobie mowic nie "rentier" ale da sie zyc nie pracujac pod warunkiem nie posiadania rodziny.

                                tylko najpierw trzeba miec te 4 mln PLN w 10 mieszkaniach.
                                • misiaczek1281 Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 20:16
                                  szymi_mispanda napisał(a):

                                  > no i zgadza sie.
                                  >
                                  > tylko wtedy zeby miec 10 takich mieszkam to musisz miec w nieruchomosciach mini
                                  > mum 4 mln PLN czyli tyle pi razy drzwi co pisal Qbek
                                  >
                                  > i wtedy jak sie sprezysz bo to jeszcze trzeba tym zarzadzac to wyciagniesz z ty
                                  > ch 10 mieszkam na czysto te 8000 PLN na miesiac.
                                  >
                                  > przy 8000 PLN netto na miesiac w III RP mozna o sobie mowic nie "rentier" ale d
                                  > a sie zyc nie pracujac pod warunkiem nie posiadania rodziny.
                                  >
                                  > tylko najpierw trzeba miec te 4 mln PLN w 10 mieszkaniach.

                                  na kredyt ... i w czynsz najmu wliczasz raty kredytu...samo sie spłaca i jeszcze zostaje....proste?
                                  • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 20:22
                                    nie. ja pisalem o 800-1000PLN netto zysku z najmu mieszkania wartego 400tys PLN ale kupionego nie na kredyt.

                                    Jak na kredyt to nie sadze zeby najem pokryl chocby same koszty kredytu - no moze mniej wiecej. natomiast cala reszta czyli koszty utrzymania, remontow, uzerania sie z lokatorami to juz twoj koszt.

                                    czyli wtedy takie mieszkanie nie przynosi zysku tylko dalej jest kosztem.
                                • engine8 Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 21:00
                                  Na zaraz, jak zainwestowales 4Mil i kupiles 10 mieszkan po 400 ty kazde i wynajmujesz je powiedzmy tylko po 1500/mies to masz 15 tys na miesiac - minus 10% kosztow to masz 13.5 tys... oczywiscie masz podatek od dochodu - nie ma pojecia ile ale chyba nie wiecej niz 30% wiec powiniens mec ~10k zysku... x12 =120k a wiec 3% ROI? Kiepsko ....strasznie kiepsko... Powinno sie zarobic co najmnije 7%...
                                  • szymi_mispanda Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 21:08
                                    wszystko sie zgadza poza 10% kosztow. przy przychodzie z 1 mieszkania 1.5tys PLN to koszty beda ponad 50% bo np. raz na 2 lata trzeba zrobic lekki remont a raz na 5-6 lat remont kapitalny za 100tys PLN.

                                    wiec ten twoj ROI spadnie do pewnie 1.5%.

                                    no kiepsko, ale tak ja to sobie zakladam. ja moge sie wiesz mylic, ale jakos czesto w sprawach finanasowych mimo ze ja sie nie znam na teorii to potem sie okazuje ze to ja mialem racje.

                                    wiec ja sie trzymam swojego pesymismu finansowego bo mnie nie zawodzi.
                                    • trypel Re: Inflacja w Polsce. 03.06.19, 12:48
                                      szymi_mispanda napisał(a):

                                      > np. raz na 2 lata trzeba zrobic lekki remont a ra
                                      > z na 5-6 lat remont kapitalny za 100tys PLN.

                                      Szymi
                                      nieraz jak pierdzielniesz to nie wiadomo skad sie urwałeś
                                      żeby ze standardu developerskiego doprowadzić mieszkanie na gotowo do wynajęcia potrzebujesz 800-1000 pln/m kw czyli w małym dwupokojowym (prawie tak łatwym do wynajęcia jak kawalerka) wyjdzie Cie to 30-40 tys pln, remont co 10 lat to max 20 tys (kapitalny - łazienka 7-8, nowe fronty w kuchni 2, sprzety 2-3, odmalowanie plus wymiana łóżka i kanapy reszta).


                                      własnie jako idiota (bo w boomie) kupiłem 2 msc temu kolejne mieszkanie. 2 małe pokoje z garażem podziemnym 200 m od tramwaju we Wrocławiu. Wszystkie prace z materiałami 28.500 (do wprowadzenia sie ale bez łóżka i TV).
                                      Czynsz miesięczny zakładam ok 1200 netto bo nie jestem łapczywy co mi da ponad 5% w skali rocznej.





                                      --
                                      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                                      • jeepwdyzlu Re: Inflacja w Polsce. 03.06.19, 12:56
                                        Brawo trypel.
                                        Owszem, trzeba kupować w dołku, ale dobre lokalizacje same się bronią 😀😀😀
                                        Jeep

                                        Ps. Jedno z moich.mieszkań wynajmowałem kurwie. Bardzo dobry najemca, płaciła jak w zegarku, zero skarg, wesoła i sympatyczna.

                                        --
                                        YCDSOYA
                                        • trypel Re: Inflacja w Polsce. 03.06.19, 13:02
                                          niestety w lepszej gdzie miałem opcje zrobienia dwóch mini kawalerek, nieopatrznie przyznałem sie do tego włascicielowi i wytłumaczyłem jak to zrobić... nastepnego dnia powiedział że rezygnuje ze sprzedaży. Jak ostatni idiota sie zachowałem :(


                                          --
                                          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                            • engine8 Re: Inflacja w Polsce. 01.06.19, 20:50
                              No tu chyba zakladasz ze masz kredyt..
                              Ale jak jestes w 100$ wlascicelem mieszknai ktore wynajmujesz za 5 czy 6 tys/miesiac to Twoje koszty nie powinny przekraczac 10% wyskoosci czynszu... ??