Dodaj do ulubionych

OT - dlaczego ludzie palą papierosy?

02.06.19, 11:46
Kolejne zjawisko psychologiczno-socjologiczne.
Bo lubią, tak? A co takiego fajnego jest w tym paleniu?

Jak pijesz alkohol czy palisz zioło, to zmieniasz swój stan umysłu i to może się podobać.
Jak pijesz kawę, to się pobudzasz - poza tym wielu lubi smak kawy.
Masz droższe plasticzki - coś tam też czujesz.

Ale po kiego palić tytoń? Jaki efekt on daje?
Umysł - bez zmian, za to śmierdzi dookoła. Do tego uzależnienie, podobno porównywalne z narkotykowym. Wypierdalanie kasy, ryzyko wszelkich chorób.
Jednak swego czasu było to niezwykle popularne - co skłaniało ludzi do tego?


--
www.sprawdzpodatki.pl
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
      • tbernard Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 12:11
        Nie ulega wątpliwości, że dym obniża inteligencję, bo mózg dostaje mniej tlenu a więcej syfu z dymu.
        Faktem jest, że uzależnia mocno. W większości ludzie zaczynają w młodym wieku dla szpanu chcąc pokazać jacy są dorośli. Na początku jest syfiasto i mdli, ale tylko mięczaki z tego powodu nie kontynuują. A "twardziele" przemęczą ten etap syfiastości i złego samopoczucia i w pewnym momencie są już w szponach nałogu. No i już jako dorośli nie muszą udawać, że muszą zapalić.
      • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 18:51
        hutchence napisał:

        > Paliłeś? Bo ja tak. 10 lat.

        Paliłem 2 razy.
        Raz wypaliłem pół papierosa i wywaliłem, bo chujnia totalna.
        Za drugim razem, po kilku miesiącach, wypaliłem całego. Nadal chujnia - nic ciekawego nie czuć.

        Jeżeli czułeś się lepiej, to może wtedy, gdy się już uzależniłeś. Oczywiste jest, że palacz czuje się źle, gdy brakuje mu nikotyny i lepiej, gdy ją otrzyma.
        Ale tak inicjalnie to papieros nic nie daje. Bo nie wierzę, że ktoś lubi ten smród dymu.

        --
        www.sprawdzpodatki.pl
        • misiaczek1281 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 21:25
          klemens1 napisał:

          > hutchence napisał:
          >
          > > Paliłeś? Bo ja tak. 10 lat.
          >
          > Paliłem 2 razy.
          > Raz wypaliłem pół papierosa i wywaliłem, bo chujnia totalna.
          > Za drugim razem, po kilku miesiącach, wypaliłem całego. Nadal chujnia - nic cie
          > kawego nie czuć.
          >
          > Jeżeli czułeś się lepiej, to może wtedy, gdy się już uzależniłeś. Oczywiste jes
          > t, że palacz czuje się źle, gdy brakuje mu nikotyny i lepiej, gdy ją otrzyma.
          > Ale tak inicjalnie to papieros nic nie daje. Bo nie wierzę, że ktoś lubi ten sm
          > ród dymu.
          >
          masz rację w 100% klemens że palenie to głupota!!! ....ani w papierosie nie ma smaku(chyba że w e papierosach dodają substancje smakowe np.truskawkowe ale to też trucizna) jak w winie czy piwie, ani odlotu uczucia haju...to prostu czyste uzależnienie ogłupiające umysł zniewalające człowieka i trujące jego płuca, krew i wypalające mózg...tyle...rozwaliło mnie tłumaczenie jednego gościa tutaj o kasie wydanej przez lata na fajki że huj mi do jego kasy....a pewnie że huj....ale mi by było szkoda tej kasy nieważne czy 25 czy 70 tysięcy sumując z kilku lat....jakby nie patrząc pracowałeś jeden z drugim przez te lata 6 miesięcy za darmo na faję która poszła z dymem ...z finansowego punktu widzenia trochę frajerstwo nie sądzicie?;-)
            • qqbek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 00:56
              Misiu:
              1. Nie każdy pracuje za miskę ryżu.
              2. Sęk w tym, że ty ani nie masz kasy, ani nie jesteś wolny.

              Ciebie przenika Murti-Bing (TVP), ty masz już Metodę! Ty posługujesz się Ketmanem, zakradając się tutaj, na wrogie forum Gazety.
              (nie przejmuj się, jeśli dwóch powyższych zdań nie zrozumiałeś - nie były one adresowane do Ciebie, a do tych u których wywołają uśmiech politowania nad twoim jestestwem).

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • misiaczek1281 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 20:58
                qqbek napisał:

                > Misiu:
                > 1. Nie każdy pracuje za miskę ryżu.
                > 2. Sęk w tym, że ty ani nie masz kasy, ani nie jesteś wolny.
                >
                > Ciebie przenika Murti-Bing (TVP), ty masz już Metodę! Ty posługujesz się Ketman
                > em, zakradając się tutaj, na wrogie forum Gazety.
                > (nie przejmuj się, jeśli dwóch powyższych zdań nie zrozumiałeś - nie były one a
                > dresowane do Ciebie, a do tych u których wywołają uśmiech politowania nad twoim
                > jestestwem).
                >
                masz wypaczony obraz świata bo sprowadzasz świat do świata polityki i mojej osoby ponieważ myślisz politycznie kategoriami swój-wróg ...a ja się nigdzie nie zakradam,nie jestem ani twoim ani niczim wrogiem - najwyżej mam tylko inne poglądy ale każdy ma prawo mieć sswoje i wygłaszać je gdzie chce nawet na forum gazetki....ja jestem tutaj od 2009 roku i już 10 lat poruszam tematykę morotyzacji więc to forum nie jest dla mnie wrogie ani tym bardziej się tu nie zakradam:) zakrada sie ktoś kto robi to pierwszy raz po kryjomu ....a ja jestem tu u siebie:) forum jest także w pewnym sensie moje bo jestem jego współautorem od lat jak i Ty....okey trochę za często daję się wkręcić na tematy polityczno-społeczne, ulegam prowokacjom, wbijam szpilę za co sorry ale po prostu mówie co myślę ... i zbyt często śmieję się z opozycji że słaba wbrew poglądom większości na tym forum co was wkurza ale taka jest prawda że jest słaba i tyle....a co do wolności to jestem wolny bo wolny jest nie ten cco ma kasę lecz ten co ma zdrowie(nie narzekam póki co), pracę którą lubi, radość z życia (np.pasje, hobby-mam takie które uwielbiam) i nie ma zmartwień....kasa nie sprawi że będę szczęśliwy....aaa.... ty też nie jesteś bogaty jeśli za granicę bogactwa sam przyjąłeś 7 mln zł:) ja też nie jestem....ale pieniądze są tylko narzędziem do osiągania celów a nie celem samym w sobie - jeślli patrzyłbym na świat przez pryzmat forsy to byłbym biedny
    • gzesiolek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 15:31
      Kto nigdy nałogowo nie palił nigdy nie zrozumie. Sam 11lat paliłem a teraz 11lat nie palę... Nikotyna daję delikatne pobudzenie przy jednoczesnym uspokojeniu i koncentracji, ale to nie to działanie nikotyny wywołuje chęć zapalenia.. to zespół przyzwyczajeń psychiczno-socjalnych... Przynajmniej w moim przypadku sam mały głód nikotyny (bez wspomagaczy) ustal w kilka tygodni. Ale były sytuacje gdy nawet rok po rzuceniu odruchowo szukałem paczki... A do towarzystwa mimo że nie paliłem wychodziłem chyba jeszcze dłużej... Ale palić nie paliłem i już nie będę palić... choć +10kg szkoda
      • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 22:20
        gzesiolek napisał:

        > Kto nigdy nałogowo nie palił nigdy nie zrozumie.

        To oczywiste. Ja pytam o to, po co w ogóle zaczynać palić.
        Osobiście spróbowałem, stwierdziłem że tylko smród jest i więcej tego nie tykałem.
        Dlaczego inni mieli tyle samozaparcia i się uzależnili? W imię jakich celów?

        > e nie paliłem wychodziłem chyba jeszcze dłużej... Ale palić nie paliłem i już n
        > ie będę palić... choć +10kg szkoda

        Ćwiczyć trzeba i dietę trzymać. Jeden z moich znajomych schudł w niecały rok 52 kilo. Można?

        --
        www.sprawdzpodatki.pl
        • gzesiolek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 22:49
          1) Zwykle zaczyna się od palenia na imprezach... Jakoś tak fajki świetnie smakują do piwa...zwłaszcza 3 i późniejszych... Problem braku smaku pierwszego papierosa w takich warunkach odpada...
          2) Później na studiach pali 2/3 roku i 5/6 osób w akademikach... A że imprezy to też zwykle 2x na tydzień to z papierosami żyjesz na codzień... Tutaj tworzą się rytuały socjologiczne... wyjście w przerwie wykładów, wyjście z pokoju podczas nauki w akademiku, łatwiejsze nawiązywanie znajomości, łatwiejszy przepływ informacji, swoistą solidarność palaczy itd. itp. te rzeczy później towarzyszą palaczom całe życie...
          3) Szybciutko stajesz się nałogowcem... nie ze względu na nikotynę(albo w moim przypadku w znikomym zakresie), ale właśnie te rytuały i przyzwyczajenia...
          4) i później lecą lata a ty w określonych sytuacjach sięgasz po fajkę czy wychodzisz na nią...
          I tak między 19 a 30 rokiem życia paliłem nałogowo (z kilkoma maks miesięcznymi przerwami).
          Przypalania w średniej szkole nie liczę, bo to było od imprezy do imprezy... Na trzeźwo wtedy nie bylem w stanie...
          A rzuciłem tylko dlatego, że się z żoną zaczęliśmy starać o dziecko... i zdrowie tych najmniejszych było najważniejsze...
          Problemu z odstawieniem nikotyny nie miałem praktycznie żadnych, ale przyzwyczajenia i rytuały do dzisiaj siedzą, ale już bez chęci sięgnięcia po fajkę...
          • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 12:25
            gzesiolek napisał:

            > 1) Zwykle zaczyna się od palenia na imprezach...

            Po co? Piwo pijesz i jest efekt - a po co palisz?
            Bo jak się już uzależnisz, to odpowiedź jest oczywista.

            > Problemu z odstawieniem nikotyny nie miałem praktycznie żadnych, ale przyzwycza
            > jenia i rytuały do dzisiaj siedzą, ale już bez chęci sięgnięcia po fajkę...

            Słyszałem, że uzależnienie psychiczne rytuałem jest tu najgorsze.

            --
            www.sprawdzpodatki.pl
        • engine8 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 22:52
          W momentach stresu bylo to cos co mnie uspokajalo... Mialem w tym momencie co zrobic, czyms sie zajac i moglem pociagnac pare razy mocno az mi sie w glowie zawrocilo... nic innego lepszego pod reka nie bylo.
          A potem to bylo przywyczajenie.. Wielu ludzi siega po cukierka, ciastko czy cospodobnego - ot tkai odruch. U mnie sie zrobil odruch rutyna...
          Zaczelo sie na studiach...w pokoju w akedemiku - na pierwszym roku na 8 w pokoju 5 palilo i jaj doloczylem jako 6-ty.
          Po studiach palilem jedynie w pracy ...albo przy ooazji drinka.. Wchodzilem do biura i ....papieros... potem kawa i papieros.......i paczka czy nawet 1.5 w czasie pracy leciala... a praca byla ogromnei stresujaca.
          A wiec kawa, drink i stres - nawet drobny w czasie jazdy natychmiast kojarzyl sie z paierosem.
          Miewalem czeste ropen anginy, odkaszliwalem smole.. pare razy przestwalem ale zawsze znalazlo sie cos...
          Rzucilem kiedy wyjechalismy z Polski i paierosy staly sie nagle strasznie drogie na zachodzie... ale zaczalem pracowac i "stanialy" a stress wzrosl.
          Potem przestale ale kolega z pokkoju dostal zawalu i musil sie odzwyczaic i co zrobil - polzyl mi na biurku 3 duze kartony po 10 paczek - :)) jak mozna bylo to odrzucic?
          Ale kiedy szef firmy szukla kto mu pomoze i przerwie - zglsilem si ena ochotnika.. Makabra... powiedzialem wszytkim zeby mi za zadne skarby nie dawali nawet jak wyciagne pistolet.... i tak robili.
          Gralismy w karty - wszycy kopcili i pili. po paru drinkach porosilem o papierosa - nikt mi nie dal.. zaczalem sie wsciekac - ni cnie pomoglo..... Pierdzielnalem kartami i pojechalem do domu... Po drde wsapilem do sklepu i juz mialem paczke w rece ale przy kasie rzucilem i mysle - jak z tym sobi eporadze to jesem D ...... i wiecej nie wzialem do ust...
          Snili mi si epo nocach, budzilem sie spocony.... ale powoli przeszlo... W pracy jak milem chcie to zulem gume ale K ja nigddy wczesniej tego nie robilem i wiedzilaem ze powiniem zapalic... wychodzilem wuec na spacek dookola budynkow .. i przechodzilo. Zmienilem prace i to tez pomoglo - skonczyly sie std rutynowe pokusy.
          Po roku (i ok 10 lt palenia) poczulem sie wolny, ale nie dotkanlem. Spotkalem na lotnisku bylego szefa z ktorym skonczylismy - pytam jak jak on sie trzyma ? Mowil ze po roku byl przekonay ze jest wolny ale chcial sie upewnic..... i to go zgubilo...Mowil ze ten papiros tak mu smakowl ze go chcial go zjesc.. i dalej palil.
          Mnie ? Zapach paierosow i popilniczek prowokowaly wstret... Ale po gdzies 10 latach niepalenia sprobowalem - odrzycilo mnie makabrycznie.... pozniej moze ze 2 wypalilem ale bez przyjemnsci ... pasowaly do Whisky :)
          Potem od czasu do cxasu pociagnalem cygaro przy whisky ale smaku w tym nie bylo jedynie smrod.... i bol glowy.
          Skonczyly sie choroby gardla, wpylulem smole ...i patrze na papierosy i sie zastanawiam i probuje znelezc choc jeden argument za paleniem - nie mam. Nie mialem nalogu w sensie chemicznym to bylo przyzwyczajenie..
          Jak ktos pyta co w zyciu najgluszego kiedykolwiek zrobilem to papierosy przychodza pierwsze na mysl... Fuj.....
          • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 12:28
            engine8 napisał(a):

            > W momentach stresu bylo to cos co mnie uspokajalo...

            Jak jesteś na głodzie, to na pewno.
            Pytanie, czy papieros uspokaja kogoś, kto nie pali.
            Albo inaczej - czy gdy jesteś nałogowcem i zapalisz, to jesteś bardziej spokojny niż gdy nie palisz w ogóle.

            > Zastanawiam i probuje znelezc choc jeden argument za paleniem - nie mam. Nie mi
            > alem nalogu w sensie chemicznym to bylo przyzwyczajenie..
            > Jak ktos pyta co w zyciu najgluszego kiedykolwiek zrobilem to papierosy przycho
            > dza pierwsze na mysl... Fuj.....

            Już ci pisałem - czasami warto samego siebie szczerze zapytać "na chuj mi to?".
            Sam widzisz.

            --
            www.sprawdzpodatki.pl
            • engine8 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 18:08
              Masz ciakawa - i niekonecznie zupelnie zdrowa osobowosc...

              Wymyslsasz sobie odpowiedz i wtedy zadajesz pytanie udajc ze interesuje cie temat i opinia innych..
              Ale ciebie to wogole to nie interesuje bo ty odpwoedz swoja znasz a pytanie jest tylko po to aby w kolko i w kolko bic tego zdechlego konia swoimi wyswiechtanymi i niewiele wartymi argumentami... i to nawet nie sa argumenty ale wlasne - czasto wypaczone i wrecz chore opinie
              Podoba "dyskusje" porowadzisz na tym drugim watku o wyzszosci aut tanich nad premium...

              O takie pytania
              "Pytanie, czy papieros uspokaja kogoś, kto nie pali.
              Albo inaczej - czy gdy jesteś nałogowcem i zapalisz, to jesteś bardziej spokojny niż gdy nie palisz w ogóle."

              Ktos kto nie pali uspokaja sie w inny sposob - czesto jest to trudniejsze ale mozliwe... Palacz lapie papierosa i juz sie upsokja - po czesci sama rutyna po drugie nikotyna.... Tak trudno to pojac?

              Ale musze ci dac kredyt za to ze duskutantow podniecasz do tego stopnia ze wpadaja w nalog i nie moga ci odpuscic..
              • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 09:44
                engine8 napisał(a):

                > Masz ciakawa - i niekonecznie zupelnie zdrowa osobowosc...

                Nie palę, nie przepłacam za plasticzki. Wolę tę niezupełnie zdrową osobowość.
                Ale do rzeczy, bo domorosłych psychologów mamy tu i tak nadmiar.

                > "Pytanie, czy papieros uspokaja kogoś, kto nie pali.
                > Albo inaczej - czy gdy jesteś nałogowcem i zapalisz, to jesteś bardziej spokojn
                > y niż gdy nie palisz w ogóle."
                >
                > Ktos kto nie pali uspokaja sie w inny sposob - czesto jest to trudniejsze ale m
                > ozliwe... Palacz lapie papierosa i juz sie upsokja - po czesci sama rutyna po
                > drugie nikotyna.... Tak trudno to pojac?

                Czyli plusem uzależnienia jest to, że masz sposób na szybkie uspokojenie się, podczas gdy niepalący już tak łatwo nie ma.
                Zatem - w tej samej sytuacji - palacz o podobnym temperamencie uspokoi się dzięki papierosowi skuteczniej niż niepalący.
                Coś przekręciłem?

                --
                www.sprawdzpodatki.pl
    • misiaczek1281 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 16:44
      panowie a teraz zagadka: ile kasy puściliście z dymem przez te 11-18 lat?
      Jeśli paliliście paczkę dziennie - 30 paczek miesięcznie - 360 paczek rocznie - 6480 paczek w 18 lat x 12 zł paczka = 77 760zł.
      Byłaby za to niezła fura ale poszła z dymem :) Ja zapaliłem raz w życiu dawno temu w wieku 16 lat namawiany przez kolegów, zakrztusiłem się i powiedziałem sobie: fe! nigdy więcej i dotrzymałem słowa:) Zaoszczędziłem 77 000 zł i jeśli mamy tyle samo lat to jestem od was przez niepalenie biologicznie z 10 lat młodszy/zdrowszy :) aaa....i też nie rozumiem co takiego ma w sobie tytoń - dla mnie śmierdzi,truje, szkoda kasy i powoduje raka:)
      • qqbek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 17:35
        1. Chuj ci do moich pieniędzy Misiu :-)
        2. Zdrowie swojemu i sąsiadów bardziej szkodzą chamy palące w piecu impregnowanym drewnem i innym syfem, niż palacze.

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • misiaczek1281 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 19:13
          qqbek napisał:

          > 1. Chuj ci do moich pieniędzy Misiu :-)
          to po chuja się nimi chwalisz ile masz na koncie? żebby wszyscy wiedzieli? brak konsekwencji:)
          > 2. Zdrowie swojemu i sąsiadów bardziej szkodzą chamy palące w piecu impregnowan
          > ym drewnem i innym syfem, niż palacze.
          >
          nie paliłem żadnym syfem ...paliłem suchym drewnem nie impregnowanym ani żadnym innym syfem...po 18 latach palenia fajek chyba masz nieźle zasyfione płuca....zrób prześwietlenie to zobaczysz czy wyjdzie czarna plama :)
          • qqbek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 21:52
            misiaczek1281 napisała:

            > to po chuja się nimi chwalisz ile masz na koncie? żebby wszyscy wiedzieli?
            Misiu - napisałem, że mam zazwyczaj około 20-25 na oszczędnościowym, bo zapytano o odsetki od lokat. Oszczędności mam wielokrotnie więcej i kwoty nie podałem (zresztą sam bym musiał siąść w takim wypadku z kartką i ołówkiem i wszystko podliczyć) :)

            > nie paliłem żadnym syfem
            Tylko drewnem rozbiórkowym z więźby dachowej.
            Syf nie był straszny, bo w środku była tylko połowa tablicy Mendelejewa, a nie cała 😜


            > po 18 latach palenia fajek chyba masz nieźle zasyfione płuca....
            > zrób prześwietlenie to zobaczysz czy wyjdzie czarna plama :)
            Póki paliłem prześwietlałem się co dwa lata (mój tata zmarł na raka płuc i miałem drobnego "pierdolca" związanego z ewentualną wczesną diagnozą).
            Gdybym puszczał w piecu z dymem cyjanek i inne świństwa, to bym się w pierwszej kolejności bał jednak o swoje płuca, a nie o cudze.



            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 22:17
          qqbek napisał:

          > 1. Chuj ci do moich pieniędzy Misiu :-)

          Tylko że gdybyś nie truł się i nie smrodził za własne pieniądze otrzymując w zamian ... no właśnie nie wiadomo do końca, co - to by cię było stać na utrzymanie jakiegoś złoma v8. Nie musiałbyś być tak ekonomicznie pragmatyczny.
          I że tacy ludzie biznes prowadzą i to nawet z jako taki powodzeniem ...

          --
          www.sprawdzpodatki.pl
          • qqbek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 23:09
            klemens1 napisał:

            > Tylko że gdybyś nie truł się i nie smrodził za własne pieniądze otrzymując w za
            > mian ... no właśnie nie wiadomo do końca, co - to by cię było stać na utrzymani
            > e jakiegoś złoma v8. Nie musiałbyś być tak ekonomicznie pragmatyczny.
            > I że tacy ludzie biznes prowadzą i to nawet z jako taki powodzeniem ...

            Życie nie składa się z samego skrobania dupy szkłem służącego wyłącznie skrobaniu dupy szkłem.
            No może gdy jesteś Prolem, tak jak Misiaczek, to wyboru nie masz. Całe twoje życie to nie tyle sztuka kompromisu, co sztuka skrobania dupy szkłem.
            Pieniądze nie są i nigdy nie były dla mnie wartością samą w sobie.
            Ja lubię dobrze zjeść, napić się czegoś dobrego, pójść do kina czy do muzeum, poczytać książkę.
            Kto inny lubi co wieczór zapalić tłustego Bolivara.

            Palenie odpręża, wycisza, uspokaja.
            Palenie było w mojej rodzinie od zawsze. Paliły moje babcie, jeden z dziadków, mama, ojciec, ciotka, stryj, zanim ja się nauczyłem palić, paliła już moja młodsza siostra. Moja babcia, rocznik 1929, po dziś dzień pali dwie paczki dziennie.
            Byłem młody, głupi, naiwny. Nawet nie spodziewałem się, jak silnie potrafi uzależnić nikotyna. Rzucałem 3 czy 4 razy, zawsze wytrzymując po kilka tygodni/miesięcy, zanim rzuciłem na dobre.

            A X5 kupiłem 1,5 roku po rzuceniu palenia i nadal by mnie było stać na utrzymanie tego auta... po prostu zmieniły mi się priorytety :)
            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 12:31
              qqbek napisał:

              > Życie nie składa się z samego skrobania dupy szkłem służącego wyłącznie skroban
              > iu dupy szkłem.
              > No może gdy jesteś Prolem, tak jak Misiaczek, to wyboru nie masz. Całe twoje ży
              > cie to nie tyle sztuka kompromisu, co sztuka skrobania dupy szkłem.
              > Pieniądze nie są i nigdy nie były dla mnie wartością samą w sobie.

              Bardzo słusznie.
              Tylko jaką masz wartość dodaną z tego, że palisz?

              > Ja lubię dobrze zjeść, napić się czegoś dobrego, pójść do kina czy do muzeum, p
              > oczytać książkę.

              To jest przyjemne - dla niektórych mniej, dla innych bardziej, dla jeszcze innych wcale.
              Ale jeżeli czujesz przyjemność, to masz jakiś powód, by to robić (np. książka).
              Palenie papierosów jest przyjemne? Bo próbowałem i ni cholery nie odczułem niczego ciekawego - wręcz przeciwnie.

              > Palenie odpręża, wycisza, uspokaja.

              Nałogowca czy takiego, co nie palił też?

              > A X5 kupiłem 1,5 roku po rzuceniu palenia i nadal by mnie było stać na utrzyman
              > ie tego auta... po prostu zmieniły mi się priorytety :)

              X5 nie jechałem, ale też nie mam okazji, by wypróbować. Jechałem XC60 i audi Q7. Poprawne samochody, żadnego szału. Może z X5 jest inaczej.

              --
              www.sprawdzpodatki.pl
              • qqbek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 12:53
                klemens1 napisał:

                > Bardzo słusznie.
                > Tylko jaką masz wartość dodaną z tego, że palisz?

                Jeden z przykładów podałem poniżej.
                Od 5 lat już nie palę.

                > To jest przyjemne - dla niektórych mniej, dla innych bardziej, dla jeszcze inny
                > ch wcale.
                > Ale jeżeli czujesz przyjemność, to masz jakiś powód, by to robić (np. książka).
                > Palenie papierosów jest przyjemne? Bo próbowałem i ni cholery nie odczułem nicz
                > ego ciekawego - wręcz przeciwnie.

                Niektórzy lubią 16-letnie VW Polo, a inni cycate barmanki na Oktoberfest. Nudno by było, gdyby wszystkim podobało się to samo.

                > Nałogowca czy takiego, co nie palił też?

                Mnie od samego początku.

                > X5 nie jechałem, ale też nie mam okazji, by wypróbować. Jechałem XC60 i audi Q7
                > . Poprawne samochody, żadnego szału. Może z X5 jest inaczej.

                X5 jest o tyle inne od wyżej wymienionych aut, że poza pokaźnymi rozmiarami zewnętrznymi nie masz poczucia jazdy wysokim samochodem. Prowadzi się tak samo dobrze, jak zwykły sedan o sportowym zacięciu.




                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • engine8 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 18:11
                "Jechałem XC60 i audi Q7. Poprawne samochody, żadnego szału. Może z X5 jest inaczej."

                A traktorem tez moze jechales? Bo ja tak i wg Twoje teorii i opini wszytkie je mozna podobnie ocenic... A traktor nawet sie czyms tam wyroznia i ma "charakter"..

                • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 09:46
                  engine8 napisał(a):

                  > "Jechałem XC60 i audi Q7. Poprawne samochody, żadnego szału. Może z X5 jest ina
                  > czej."
                  >
                  > A traktorem tez moze jechales? Bo ja tak i wg Twoje teorii i opini wszytkie je
                  > mozna podobnie ocenic... A traktor nawet sie czyms tam wyroznia i ma "charakte
                  > r"..
                  >

                  A co ma traktor do tego? Bo tak, jechałem. Ostatnio takim zabytkowym, Lanz Bulldog, pojemność ponad 10l.
                  I co to zmienia w kwestii tego, że XC60 i Q7 niczego ciekawego nie pokazały?


                  --
                  www.sprawdzpodatki.pl
      • gzesiolek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 20:31
        Rzuciłem jak paczka jeszcze nie przekroczyła 10PLN. Ale i tak przepalilem jakieś 15-20tys. PLN. Tylko te pieniądze są specyficzne. Palacz zawsze znajdzie kasę na fajki choćby jej nie miał. Po rzuceniu jak specjalnie nie odłożysz to ta kasa w portfelu nigdy nie zostaje...
        • misiaczek1281 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 21:17
          gzesiolek napisał:

          > Rzuciłem jak paczka jeszcze nie przekroczyła 10PLN. Ale i tak przepalilem jakie
          > ś 15-20tys. PLN. Tylko te pieniądze są specyficzne. Palacz zawsze znajdzie kasę
          > na fajki choćby jej nie miał. Po rzuceniu jak specjalnie nie odłożysz to ta ka
          > sa w portfelu nigdy nie zostaje...

          ej zaraz mi powiesz że to były pieniądze wirtualne jak bitcoin:)
          co to znaczy zawsze znajdzie kasę? a gdy ktoś jest bezrobotny i po prostu nie ma tych 300 zł miesięcznie na faję to jak znajdzie kasę? chyba nie można aż tak nisko upaść żeby żebrać na fajkę? :)
          • gzesiolek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 22:31
            Będąc studentem bywały takie momenty gdy człowiek nie miał co do gara włożyć i się np. w 2-3 na jeden obiad do stołówki studenckiej chodziło... ale na fajki zawsze było, choćby się człek zrzucał w kilku na paczkę... Inna sprawa, że najtańsze fajki, albo podrzędne Caro, albo LM za wschodniej granicy to chodziły wtedy za 3-3,5PLN za paczkę...A zawsze jeszcze był poziom niżej w stylu Mocnych, czy innych tego typu... A i w okresie braku kasy człowiek oszczędzał nawet papierosy i palił np. 2-3 paczki na tydzień miast 5-6, ale rzucić nie rzucił...
            A w drugą stronę, czy to przy wcześniejszych próbach rzucania, gdy np. człowiek nie palił przez parę tygodni, czy teraz przez te 11lat, nie odczułem zupełnie tej nie wydawanej na fajki kasy... Musiałbym mieć oddzielną skarbonkę, albo konto oszczędnościowe, gdzie codziennie wrzucałbym te 10PLN... To byłaby wtedy wymierna oszczędność, a tak to jak nie wydawałeś na fajki to wydawałeś na coś innego... Więc akurat ekonomia mnie nie motywowała do rzucenia wcale a wcale... Zdrowie owszem (choć płuca i podczas palenia i teraz, na RTG wychodziły czyste), zdrowie najbliższych jeszcze bardziej (choć od czasów akademika, świętą zasadę miałem nie palimy tak gdzie śpimy i tam gdzie jemy, więc na fajka zawsze wychodziłem z domu), bezsens palenia też... ale ekonomia... chyba tylko na zasadzie... ech już tyle na te fajki wydałem, chyba starczy... Bo w oszczędności nie wierzyłem...
            • qqbek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 23:21
              Mi na fajki to brakowało w liceum.
              Studia to była bajka.
              Nie dość, że przed studiami jeszcze wakacje przepracowałem, to już po pierwszym roku miałem tłuste naukowe.

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • qqbek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 10:08
                  Ja studiowałem w Lublinie, a pieniądze (poza stypendium) miałem z pracy (czy to dorywczo w wakacje, czy u ojca w kancelarii na "1/3 etatu" - właściwie to na zlecenie, po 5 brutto za godzinę, ale wychodziło 10 godzin w tygodniu + 6 w soboty).
                  Ojciec (słusznie) uważał, że danie mi kiepsko płatnej pracy u siebie (za "budę z kurczakiem" płacili wtedy 3,20) nauczy mnie szacunku do pieniądza :)
                  Paczka Cameli kosztowała wtedy 2,80, potem 3,20... więc bez problemu starczało.
                  300-450 naukowego, 280 z pracy, plus oszczędności z wakacji - dało się nieźle żyć i do rachunków matce jeszcze (choć nie było to wymagane) dokładać.
                  Zresztą - wtedy piwo w knajpie kosztowało 3-4 złote (a w pamiętnej "Dziekance" na wprost wyjścia z naszego Instytutu nawet 2,50). Za 5 dych można było mocno pobalować i jeszcze taksówką do domu wrócić.


                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                    • qqbek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 22:23
                      Byłem w samorządzie w komisji stypendialnej :P
                      A tak serio - za 4,5 byś miał na WFiS UMCS 230 złotych chyba - przynajmniej w 1998 jak pierwszy raz siedziałem i to ja liczyłem, bo jako najmłodszemu przypadła mi najmniej wdzięczna fucha. Ja miałem na studiach od 4,3 do 4,9 średnią i tylko raz miałem poniżej 300 naukowego (180 czy 190 za 4,3 po pierwszym roku).
                      Za 4,9 brałem prawie 500 na piątym.

                      --
                      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • tomek9991 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 23:28
        ..uj cię to obchodzi !

        Jesteś ostatnim chamem, jeśłi zadajesz takie pytanie....

        Czasem ludzie robią coś głupiego, ale tz ku... jesteś oczywiście ideał, święty kościelny

        Czytając twoje posty chce się wymiotować


        --
        ...mało co bywa staranniej zorganizowane niż. tzw. spontaniczny bunt
        ( Karel Czapek )
        • misiaczek1281 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 05.06.19, 18:26
          4slash napisał:

          > Taki stary dowcip:
          > Rozmawia dwóch facetów:
          > Widzę, że pan pali do lat - nie szkoda pieniędzy? Na palenie wydał pan tyle, ż
          > e można by kupić Mercedesa.
          > A pan nie pali? Tak. Czy ma pan Mercedesa?

          dopisuję zakończenie kawału:
          Mam kasę na koncie którą Pan przepalił:) i ciało nie zatrute :) coś czego Pan nie cofnie :)
        • gzesiolek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 02.06.19, 22:36
          Ale wiesz, że jakby jakimś cudem Ciebie nałóg dopadł to byś ładnie tutaj wytłumaczył wszystkim rzucającym, że to tylko taka moda na niepalenie i lemingoza... :P
          Np. dla mnie w tej chwili bezsensem jest picie alkoholu i jakoś nie mam ochoty robić krucjaty jakie to bezsensowne i udowadniać innym, że jestem lepszy bo nie pije... :P
          Odpuść klemens1 bo to robi się coraz bardziej groteskowe...
          • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 10:59
            gzesiolek napisał:

            > Ale wiesz, że jakby jakimś cudem Ciebie nałóg dopadł to byś ładnie tutaj wytłum
            > aczył wszystkim rzucającym, że to tylko taka moda na niepalenie i lemingoza...
            > :P

            Nie wytłumaczyłbym tego, bo są badania naukowe udowadniające, że palenie tylko i wyłącznie szkodzi.

            > Np. dla mnie w tej chwili bezsensem jest picie alkoholu i jakoś nie mam ochoty
            > robić krucjaty jakie to bezsensowne i udowadniać innym, że jestem lepszy bo nie
            > pije... :P

            Ale po wypiciu przynajmniej stan psychofizyczny się zmienia na przyjemniejszy. Ktoś to może lubić a ktoś nie, ale COŚ się zmienia. A po papierosach? Nic nie czułem oprócz smrodu i drapania w gardle.


            --
            www.sprawdzpodatki.pl
              • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 13:28
                tbernard napisał:

                > > A po papierosach? Nic nie czułem oprócz smrodu i drapania w gardle.
                >
                > Bo nie byłeś twardzielem. Gdybyś nim był, to byś nikomu nie mówił o tym, że pie
                > rwsze fajki były nieprzyjemne.

                Problem nie polega na tym, czy fajki są nieprzyjemne, lecz na tym, co takiego dają w zamian.
                A jeżeli chodzi o uczucie drapania po paleniu, to zapewniam cię, że tu akurat jestem twardzielem.

                --
                www.sprawdzpodatki.pl
            • gzesiolek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 14:50
              Znaczy się wg Ciebie picie alkoholu zwłaszcza mocnego wcale nie szkodzi?

              Z alkoholem bywa różnice... za młodu nienawidziłem smaku i zapachu wódki ziemniaczanej... Smak dla mnie był równie fatalny jeśli nie gorszy niż papierosa... Do dziś nie przepadam...

              No i nie oceniam tych co lubią... ich sprawa...

              Podsumowując, chyba nikt Ci nie powie, ze palenie jest super, skoro praktycznie wszyscy wcześniej czy później rzucali...
              Ale to, że Tobie nie smakowało nie znaczy, że komuś nie mogło...
              Jakby nie było pozytywów dla palaczy to nikt by nie palił... A tak to jakieś są...
              Dla mnie to taka sama używka jak każda inna... Drugi raz pewnie bym nie chciał się wciągnąć i uważałbym bardziej, tak jak uważałem przy alko i innych nieco mocniejszych używkach...
              Jak ktoś mnie zapyta czy warto palić to odpowiem, że nie... Jak ktoś mnie zapyta czy papierosy mogą smakować odpowiem mu, że tak...
              • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 17:58
                gzesiolek napisał:

                > Znaczy się wg Ciebie picie alkoholu zwłaszcza mocnego wcale nie szkodzi?

                Zależy od ilości - i nie szkodliwością się tu licytujemy, tylko osiągniętym efektem psychofizycznym.

                > Jakby nie było pozytywów dla palaczy to nikt by nie palił... A tak to jakieś s
                > ą...

                No właśnie - wymień je. Bo jakoś nie wierzę, że ten SMAK śmierdzącego dymu miał tu decydujący głos.
                Lepszy był ten smak niż np. truskawek? Że pomimo zagrożeń zdrowotnych, puszczania kasy z dymem (dosłownie) ludzie decydowali się palić?

                --
                www.sprawdzpodatki.pl
                • engine8 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 18:58
                  Co jest gorszego i bardziej durnego niz ktos nie majacy najmniejszego pojecia wyrazajcy opinie eksperta...?

                  Dym z papieroos dla palcego nei jest smierdzacy, jest mily; kojacy i przyjemny... Zedcydowanie lepszy niz smak truskawek czy nawet czekolady..
                  Nie znasz sie, nie masz najmniejszego pojecia to przestan robic z siebie wiekszego idioty niz jestes.
                  • tbernard Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 21:22
                    No ale dowiedziono, że palenie papierosów jest szkodliwe.
                    Ale z drugiej strony planeta przeludnia się bardzo, więc może ci z chorymi genami niech sami się wyeliminują paląc papierosy zostawiając więcej przestrzeni życiowej dla tych ze zdrowymi genami.
                    • qqbek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 23:37
                      Szkodliwe?
                      Tak samo, jak picie mocnego alkoholu.
                      W ogóle to alkohol pity regularnie nawet w średnich, a nie upodlających dawkach, jest silnie rakotwórczy.
                      Że już o piciu monotlenku diwodoru nie wspomnę - wszyscy spożywający tę substancję umierają.
                      Mam prawie 90-letnią babcię, która od ponad 6 dekad pali 2 paczki dziennie... i ku zgryzocie naszego kulejącego systemu emerytalnego na razie się nie wybiera na tamten świat.

                      --
                      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                      • tbernard Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 08:02
                        A na netfliksie niedawno obejrzałem film o Japończyku, który przeżył 2 wybuchy atomowe i dożył 93 lat.
                        Jak się ktoś uprze to znajdzie przykład kogoś, kto z wypadku wyszedł cało tylko dlatego, że nie miał w zwyczaju pasów zapinać, a w tym samym wypadku zginął ktoś kto pasy miał zapięte. A wracając do tego Japończyka, to zanim sam umarł, to pochował swojego syna, który zmarł na raka i przypomniało mi się, że wspominałeś o ojcu, którego zabrała choroba mocno kojarzona z paleniem i któremu nie było dane dożyć tyle ile babcia.
                        • qqbek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 22:11
                          Zapominasz, że ów Japończyk był przedstawicielem handlowym fabryki maszyn z Nagasaki.
                          Przedstawiciele handlowi to inny gatunek.
                          Pojechał do Hiroszimy i miał mieć rozmowę w sprawie zakupu maszyn na 9. Jak po ósmej jego plan wziął w łeb to spakował się i odwiedzając po drodze rodzinę zameldował się w czwartek rano z powrotem w biurze.

                          --
                          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 09:49
                    engine8 napisał(a):

                    > Co jest gorszego i bardziej durnego niz ktos nie majacy najmniejszego pojecia w
                    > yrazajcy opinie eksperta...?
                    >
                    > Dym z papieroos dla palcego nei jest smierdzacy, jest mily; kojacy i przyjemny
                    > ... Zedcydowanie lepszy niz smak truskawek czy nawet czekolady..
                    > Nie znasz sie, nie masz najmniejszego pojecia to przestan robic z siebie wieks
                    > zego idioty niz jestes.

                    Najpierw zrozum co czytasz, zanim się wypowiesz.
                    Nie pytam o to, co odczuwa nałogowiec, lecz o to, co odczuwa początkujący - po co w ogóle zaczyna palić.
                    Przecież ten dym śmierdzi dla niego, smak jest chujowy i nic go nie uspokaja. Zatem pali na poczet przyszłych korzyści z tego smaku i uspokajania?


                    --
                    www.sprawdzpodatki.pl
                    • gzesiolek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 10:47
                      Ale właśnie wszyscy Ci tłumaczą i sam sobie właśnie odpowiedziałeś, że jakby to było aż tak nieprzyjemne jak Ty to odczułeś dla innych to by palących nie było... Zrozum, że dla innych nie jest to taki syf, i potrafią czerpać z niego przyjemność... a wspomniany nałogowiec róznie się od świeżaka, że jest przyzwyczajony, a nie że mimo syfu i odrzucenia musi zapalić po nałóg... To nie twarde narkotyki...
                      • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 11:56
                        gzesiolek napisał:

                        > Ale właśnie wszyscy Ci tłumaczą i sam sobie właśnie odpowiedziałeś, że jakby to
                        > było aż tak nieprzyjemne jak Ty to odczułeś dla innych to by palących nie było

                        Cały czas mówimy o tych początkujących. Nałogowiec - wiadomo - jeżeli smak kojarzy mu się z bodźcem nagrody, to smak polubi. Normalne zjawisko.

                        Nie jest możliwe i autentycznie w to nie wierzę, że zapalenia przez początkującego powoduje przyjemne odczucia. Po pewnym czasie - na pewno. Ale co skłania początkującego do kontynuowania nieprzyjemnego doświadczenia? Bo wie, że później będzie przyjemnie (btw. zioło też na początku przecież nie oddziaływuje).
                        Czy to ten sam efekt - najpierw trzeba się przełamać i później czerpać korzyści?

                        --
                        www.sprawdzpodatki.pl
                          • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 13:06
                            Tym, że w ciągu kilku minut się przekona, że jednak jakiś efekt jest.
                            O "dobrym smaku" papierosa piszę cały czas w odniesieniu do początkującego. Ktoś zapala pierwszy raz w życiu i stwierdza "zajebiście smakuje"?
                            Skoro tak było w twoim przypadku, to przecież nie będę zaprzeczał. Ale to chyba jakaś mutacja jest.

                            --
                            www.sprawdzpodatki.pl
                            • gzesiolek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 13:56
                              No właśnie musi się przekonać, ale samo wypicie czegoś co Ci nie smakuje wynika nie z doświadczenia czy logicznego pdoejścia, ale wpływu innych... czytaj "ze mną się nie napijesz", "wypij zobaczysz jest super"... i dopiero po ocenie efektu ktoś może zdecydować czy chce pić czy nie...
                              Papieros też przecież oddziałuje, zwłaszcza dla palącego pierwszy raz i komuś stan po zapaleniu może być równie przyjemny jak po wypiciu kieliszka wódki...
                              Więc dlaczego odmawiasz komuś próbnego zapalenia, aby sprawdzić jak to jest po... i jednocześnie odmawiasz komuś tego, że mogło mu się spodobać...
                              Aberacją/mutacją jest ocenianie dwóch powyższych sytuacji: wypicie pierwszego kielonka, wypalenie pierwszego papierosa w jakiś zupełnie inny sposób...
                              • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 14:38
                                gzesiolek napisał:

                                > Papieros też przecież oddziałuje, zwłaszcza dla palącego pierwszy raz i komuś s
                                > tan po zapaleniu może być równie przyjemny jak po wypiciu kieliszka wódki...
                                > Więc dlaczego odmawiasz komuś próbnego zapalenia, aby sprawdzić jak to jest po.
                                > .. i jednocześnie odmawiasz komuś tego, że mogło mu się spodobać...

                                Przecież sam próbowałem.
                                Po kilku kielonkach nie ma bata, żebyś czegoś nie poczuł.
                                Po papierosach tylko śmierdzi ...
                                Ale niech będzie, że wchodzi się w jakiś specjalny stan świadomości.


                                --
                                www.sprawdzpodatki.pl
                    • engine8 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 18:17
                      Zrozum ze z papierosami, autami, i nawet ludzmi jest tak ze przy pierwszym kontakcie natychmiast sobie wyrabiamy o tym wlasna opinie a potem tylko staramy sie w tym utwierdzic.
                      Daltego np w korpo uczy sie ludzi jak sie zachwywac i co mowic kiedy sie idzie na rozmowy kwalifikacyjne i potencjalny manager odbierze cie z lobby i jedziecie przez minute w windzie....bo wtedy juz sobie o danej osobie wyrabiamy zdanie...
                      Jak kogos po pierwszym zapaleniu papierosa odrzuci to szanse male na drugiego a jak ipo drugim czy 3 cigle mu smierdzi to najprawdopodobniej nigdy alil nie bedzie.... Rzeczw tym ze czest pierwszy jest OK - nie smeirdzi a jedynie moze sie w glowie zakrecic, drugi calkiem niezly a trzeci wcale juz nie smierdzi i jest calkiem przyjeny....
                      I oczywiscie zalezy jakiego tego pierwszego zapalisz... jak go bedziesz palil. itp...
                • gzesiolek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 22:02
                  Efekt jest, ale mniejszy.
                  Smak palonego tytoniu zwłaszcza dobrej jakości ma o wiele więcej do zaoferowania niż smród... ba sposób wdychania i wypuszczenia zmienia aromat i odbiór tegoż smaku... Wiesz co najbardziej śmierdzi w papierosach? Wypalone pety... później przesmierdniete ubrania, a na szarym końcu świeży dym którym się zaciagasz...
                  Przecież w tym wątku miałeś już wymienione co ludziom odpowiadało w paleniu i jak działała na nich nikotyna, ale przecież Ty nie chcesz poznać opinii innych tylko podkreślać swoją zaj...stość. Ok kończę ten wątek bo przedszkolaki mają lepszą percepcję opinii i doświadczeń innych niż Ty... Ty masz tylko swoją opinię i swoje doświadczenia... resztę odrzucasz z zasady...
                  • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 09:50
                    gzesiolek napisał:

                    > Przecież w tym wątku miałeś już wymienione co ludziom odpowiadało w paleniu i j
                    > ak działała na nich nikotyna, ale przecież Ty nie chcesz poznać opinii innych t
                    > ylko podkreślać swoją zaj...stość.

                    Następny, co połowę zrozumiał z tego, co przeczytał.
                    Że palacz lubi palić, to ja wiem i mało mnie obchodzi, co odczuwa, skoro jest nałogowcem.
                    Pytam o tych, co zaczynają - co ich skłania do tego.
                    Ale chuj - obraź się jak dziecko.

                    --
                    www.sprawdzpodatki.pl
                    • gzesiolek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 10:43
                      To Ci już dawno odpisałem, że papierosy smakowały mi najpierw do piwa...zwłaszcza 3...
                      A jak już człowiek lubiał smak przy imprezie to już tylko krok od lubienia smaku na trzeźwo... a to już krok od uzależnienia psychicznego...
                      Ale Ty tą odpowiedź odrzuciłeś bo przecież syf i śmierdzi... no to po co pytasz jak wiesz lepiej...

                      Poza tym musisz zrozumieć jedną rzecz, nikotyna naprawdę nie jest jakimś strasznie uzależniającym specyfikiem... uzależnienie fizyczne jest niemal zerowe... Pijąc codziennie alkohol w ilości np. 40g (setka wódki) bardziej uzależniasz się fizycznie w czasie niż paląc papierosy...
                      To zbudowane wokół palenia przyzwyczajenia i rytuały są najgorsze w rzucaniu nałogu, który ma podkład wybitnie psychiczny...
                      Czyli uzależnia właśnie przez przyjemności, czy dawanie czegoś w konkretnej sytuacji... zespół nagrody itd. itp.
    • schweppes1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 01:03
      Podobno zwyczajnie odpręża. Mogę sobie to wyobrazić, gdy raz czy dwa razy do roku zapalę sziszę ze znajomymi i podczas bardzo powolnego wydychania mocnego zaciągu (z "podwieszeniem" przepony) rzeczywiście jest taki fajny "odpręż", ale szczerze mówiąc to nie wiem czy aby na pewno od tej sziszy, czy od samego "podwieszania" przepony, bo samo wzięcie głębokiego wdechu powietrza i bardzo powolne jego wypuszczanie właśnie z "podwieszeniem" przepony, również odpręża. Jak mam stresa, to na jakiś czas to pomaga. Nawet kiedyś przy stanie lękowym pomogło.. Następnym razem sprawdzę, czy przypadkiem "na pusto", w sensie po zużytym "wsadzie" dalej efekt jest podobny. Jeśli tak - dożywotni ban na sziszę.
      • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 13:29
        schweppes1 napisał:

        > szczerze mówiąc to nie wiem czy aby na pewno od tej sziszy, czy od samego "podwie
        > szania" przepony, bo samo wzięcie głębokiego wdechu powietrza i bardzo powolne
        > jego wypuszczanie właśnie z "podwieszeniem" przepony, również odpręża. Jak mam
        > stresa, to na jakiś czas to pomaga.

        Amerykańscy policjanci mają taki trening oddechowy na uspokojenie - kilka sekund wdech, kilka przytrzymać, kilka wydech, przytrzymać.

        --
        www.sprawdzpodatki.pl
      • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 12:32
        marekggg napisał:

        > zadaj sobie pytanie - po co tutaj piszesz? i potem bedziesz mial rowniez odpowi
        > edz na pytanie - po co ludzie pala.

        Jestem ciekawy, po co ludzie robią różne rzeczy.
        Na przykładzie engine8 okazuje się, że sami nie wiedzą, po co.
        I czego się dowiedziałem w sensie tego, po co tu piszę?

        --
        www.sprawdzpodatki.pl
        • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 17:59
          galtomone napisał:

          > Za trudne... nie da rady.
          >
          > "I czego się dowiedziałem w sensie tego, po co tu piszę?" - a nie mówiłem?
          >
          >

          Przecież na pytanie odpowiedziałem, funkcjonalny analfabeto.
          Ale niczego się z tej odpowiedzi nie dowiedziałem - bo i niby dlaczego miałbym się dowiedzieć?




          --
          www.sprawdzpodatki.pl
    • galtomone Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 07:18
      Pijesz wódkę, wino, piwo?
      Pijesz mleko?
      Jesz mięso?
      Jesz słodycze?

      Jeśli na dowolne wyżej odpowiesz tak, to gwarantuje Ci, że znam osoby, które tego nie robią i których nie przekonasz do tego, że to fajne/przyjemne/smaczne.

      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
          • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 13:34
            No to jesteś drugą osobą, która to potwierdza.
            Ale żadna na żywo jeszcze się do tego nie przyznała. Wszyscy twierdzą, że to był owczy pęd, że jakoś tak inni palili, to ci też zaczęli. I że wcale to przyjemne nie jest.
            Ja potwierdzam - tylko smród i drapanie w gardle.

            --
            www.sprawdzpodatki.pl
            • qqbek Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 13:39
              Widzisz.
              Ja się wychowałem w domu, w którym się paliło.
              Może dlatego nie przypominam sobie, by palenie było nieprzyjemne - wprost odwrotnie - miły zawrót głowy i odprężenie poczułem już przy pierwszym papierosie. Kaszleć czy prychać też mi się nie udało.

              Do tej pory zapach dobrego palonego cygara uważam za miły.
              Ale jak pójdę gdzieś do knajpy dla palących, to ile bym nie wypił powrót do domu zaczynam od kompletnej wymiany garderoby (stara od razu do pralki) i dłuższego prysznica. Inaczej nie zasnę z powodu smrodu.

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 14:21
                qqbek napisał:

                > Widzisz.
                > Ja się wychowałem w domu, w którym się paliło.
                > Może dlatego nie przypominam sobie, by palenie było nieprzyjemne - wprost odwro
                > tnie - miły zawrót głowy i odprężenie poczułem już przy pierwszym papierosie. K
                > aszleć czy prychać też mi się nie udało.

                U mnie też kopcili. I jakoś mi się nie spodobało.

                > Do tej pory zapach dobrego palonego cygara uważam za miły.

                Podobno tak jest - nie próbowałem i nie polemizuję. Ale tu mowa jest o zwykłych papierosach.

                > Ale jak pójdę gdzieś do knajpy dla palących, to ile bym nie wypił powrót do dom
                > u zaczynam od kompletnej wymiany garderoby (stara od razu do pralki) i dłuższeg
                > o prysznica. Inaczej nie zasnę z powodu smrodu.

                Po wprowadzeniu zakazu w listopadzie nie pamiętam którego roku, sami palacze przyznali, że ten zakaz był słuszny. Że lepiej wyjść na zewnątrz zapalić, ale nie siedzieć w tym smrodzie.

                --
                www.sprawdzpodatki.pl
            • galtomone Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 14:33
              Dziwnych masz znajomych.
              Ale biorac pod uwage jak dzialasz na ludzi, to sie nie dziwie, ze nikt normlany na dluzej z toba nie moze wytrzymac.

              Tej pieknej zonie sie tylko dziwie.... Ale moze to jak z plasticzkami, nic wiecej za nimi przeciez nie stoi.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
              • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 18:01
                galtomone napisał:

                > Dziwnych masz znajomych.
                > Ale biorac pod uwage jak dzialasz na ludzi, to sie nie dziwie, ze nikt normlany
                > na dluzej z toba nie moze wytrzymac.

                Czyli ktoś, kto uznaje, że papieros śmierdzi, a nie smakuje, jest wg ciebie nienormalny.

                > Tej pieknej zonie sie tylko dziwie.... Ale moze to jak z plasticzkami, nic wiec
                > ej za nimi przeciez nie stoi.

                No tak - przecież ty waginy od rury wydechowej auta nie odróżniasz.
                Snuj dalej wnioski.

                --
                www.sprawdzpodatki.pl
                • galtomone Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 03.06.19, 21:55
                  Znow albo nie zrozumiales albo robisz to co juz zarzcal Ci Sam.

                  "Czyli ktoś, kto uznaje, że papieros śmierdzi, a nie smakuje, jest wg ciebie nienormalny."

                  Ale ja raczej uwazam, ze po prostu jestes idiota dochodzac do takich wnisokow.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                  • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 09:54
                    galtomone napisał:

                    > Znow albo nie zrozumiales albo robisz to co juz zarzcal Ci Sam.
                    >
                    > "Czyli ktoś, kto uznaje, że papieros śmierdzi, a nie smakuje, jest wg ciebie ni
                    > enormalny."
                    >
                    > Ale ja raczej uwazam, ze po prostu jestes idiota dochodzac do takich wnisokow.
                    >

                    Napisałem, że moi znajomi nie potwierdzają, że papieros dobrze smakuje.
                    Odpisałeś, że są dziwni i nienormalni.
                    Wniosek - wg ciebie ktoś, komu papieros nie smakuje, jest nienormalny.
                    Sam pewnie nawet nie odkryłeś jeszcze, co napisałeś.

                    --
                    www.sprawdzpodatki.pl
                      • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 11:57
                        No właśnie wyżej sprawdziłem, co napisałem.
                        Co ci się nie zgadza?
                        Bo pierdolisz, że coś jest źle, ale na deklaracjach się kończy.

                        Pewnie znowu dał znać o sobie efekt twojego funkcjonalnego analfabetyzmu, gdzie wydawało ci się, że kupiłem Hankooki, bo zobaczyłem reklamę.
                        No i nie zapominajmy, że nadal nie potrafisz ogarnąć, jak można lubić ładne kobiety a nie zwracać uwagi na plasticzki.

                        --
                        www.sprawdzpodatki.pl
                        • galtomone Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 13:04
                          "Ale żadna na żywo jeszcze się do tego nie przyznała."

                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                            • galtomone Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 04.06.19, 13:24
                              No i juz. Mam ci tlumaczyc co sam napisales?

                              --
                              Pozdrawiam,
                              galtom

                              "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                                    • galtomone Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 05.06.19, 07:26
                                      Gdzie ty "oferowanie" durniu widzisz? Zapytalem... bo tak mi sie wydawalo,ze nie rozumiesz co sam napisales. Teraz juz wiem, ze tak jest.

                                      Wybacz, ale z durnego na glupszy tlumaczyc nie bede.

                                      --
                                      Pozdrawiam,
                                      galtom

                                      "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                                      • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 05.06.19, 10:01
                                        galtomone napisał:

                                        > Gdzie ty "oferowanie" durniu widzisz?

                                        Przecież ci napisałem, że od razu wiadomo, że gówno jesteś wstanie merytorycznie napisać.

                                        Dostałeś rozpiskę, gdzie dałeś dupy. Nie zacząłeś tego nawet kwestionować.

                                        --
                                        www.sprawdzpodatki.pl
                                        • galtomone Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 05.06.19, 10:05
                                          Bo udowadnianie ci, ze ziemia nie jest plaska/jestes durny, uwazam za bezcelowe.

                                          --
                                          Pozdrawiam,
                                          galtom

                                          "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                                          • klemens1 Re: OT - dlaczego ludzie palą papierosy? 05.06.19, 10:12
                                            Bezsilna deklaracja.
                                            Miałeś rozpiskę - nie zacząłeś nawet się bronić.
                                            Gówno jesteś wart - najpierw pierdolisz coś bez sensu, a jak ci się wykaże czarno na białym, że nie byłeś w temacie, to bronisz się takimi tekstami niczym niedorozwinięty bachor.

                                            Jak to jest, że inni są dużo bystrzejsi od ciebie? Nie daje ci to nic do myślenia?

                                            Jak tam Hankooki, które niby kupiłem pod wpływem reklamy? Wypierasz fakt, jak dałeś dupy? Bo nie warto tłumaczyć, że ziemia jest kulista - tak to sobie tłumacz. Nic innego ci nie pozostaje.



                                            --
                                            www.sprawdzpodatki.pl