Dodaj do ulubionych

"Profesjonalizdy"

06.06.19, 09:03
Nie wiem, czy chce mi się komentować.
Może dobrze, że Policja nie kupuje AC, bo składka musiałaby być zaporowa.

--
Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • only_the_godfather Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 09:22
      Ty, ale przeczytałeś cały artykuł czy tylko tytuł?
      "Jak informuje portal TVN24.pl w ubiegłym roku radiowozy miały łącznie 49 kolizji i wypadków, a do maja tego roku kolejnych 26. Komenda Główna Policji nie chciał podawać szczegółowych informacji w tym temacie. Poinformowała jedynie, że ”na 49 ubiegłorocznych zdarzeń drogowych policjanci nie byli winni aż w 31 przypadkach. W tym roku wina leżała po stronie policjantów tylko w pięciu zdarzeniach na 26 wszystkich.”
      • qqbek Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 09:45
        Tak, doczytałem cały artykuł.
        Zauważam też, że:
        1. policjantowi łatwiej jest "przyszyć" winę za kolizję drugiemu jej uczestnikowi, zresztą brak ubezpieczenia i perspektywa utraty trzymiesięcznych zarobków wybitnie policjantów do tego motywują;
        2. jakoś na mnie, jak na każdym innym kierowcy, pierwszeństwo wymuszane jest na tyle często, że spokojnie mógłbym kilka razy w roku mieć kolizję "z cudzej winy", ja jednak nie mam 100% chorobowego od pierwszego dnia,
        3. tymi BMW jeżdżą podobno "najlepsi z najlepszych" z wydziałów ruchu drogowego. Boję się zapytać, jak jeżdżą pozostali.

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • vogon.jeltz Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 09:59
          > 3. tymi BMW jeżdżą podobno "najlepsi z najlepszych" z wydziałów ruchu drogowego.
          > Boję się zapytać, jak jeżdżą pozostali.

          W artykule napisali: "Nieoficjalnie wiadomo, że często zasiadają w nich kierowcy, którzy po raz pierwszy mają do czynienia z tak szybkimi samochodami w automacie."

          Czyli żadna elita. Wsadzają za kółko byle kogo, a potem zdziwko, że się rozpierdala...
          • qqbek Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 12:48
            Ja nie rozumiem po prostu, co ma do rzeczy "szybki samochód w automacie"?
            To przecież zaleta (a nawet dwie), a nie wada.
            Przecież "na uprzywilejowany" trzeba specjalne uprawnienia robić i nie posadzą za kółkiem kogoś, kto dopiero z Wydziału Komunikacji prawko odebrał.

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • vogon.jeltz Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 13:03
              > Ja nie rozumiem po prostu, co ma do rzeczy "szybki samochód w automacie"?

              Że przyspieszenie po wciśnięciu pedału gazu może być zaskakujące dla kulsona?

              > Przecież "na uprzywilejowany" trzeba specjalne uprawnienia robić i nie posadzą
              > za kółkiem kogoś, kto dopiero z Wydziału Komunikacji prawko odebrał.

              Biorąc pod uwagę braki kadrowe i ogólny poziom profesjonalizmu milicji, wcale bym się nie zdziwił. Może nie świeżaka z dopiero co odebranym prawkiem, ale dla kogoś, kto 1) do tej pory jeździł jakąś Kią czy Skodą, 2) nie grzeszy, jak to u kulsonów, intelektem ani wyobraźnią - taka przesiadka może być dużym szokiem poznawczym.
              • qqbek Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 13:41
                vogon.jeltz napisał:

                > Że przyspieszenie po wciśnięciu pedału gazu może być zaskakujące dla kulsona?

                Ja do tej pory sądziłem, że "zaskoczona" to może być Marysia po dyskotece w remizie, gdzie jej się film urwał.
                W sensie, że "zaskoczyła" (jak to pięknie nazywa Tyrmand w swoim Dzienniku 1954), a nie, że ją coś zaskoczyło 😜
                A na pewno nie kierowca, który w końcu wie, w co wsiada.

                > Biorąc pod uwagę braki kadrowe i ogólny poziom profesjonalizmu milicji, wcale b
                > ym się nie zdziwił. Może nie świeżaka z dopiero co odebranym prawkiem, ale dla
                > kogoś, kto 1) do tej pory jeździł jakąś Kią czy Skodą, 2) nie grzeszy, jak to u
                > kulsonów, intelektem ani wyobraźnią - taka przesiadka może być dużym szokiem p
                > oznawczym.

                Dziwne.
                Może zrezygnujemy w takim razie z wymogu posiadania matury.
                I tak im niewiele dała (przynajmniej zdecydowanej większości), a taki Kubica jest po niepełnej podstawówce.
                (choć wróć, Kubica to akurat nie jest wzór bezwypadkowego kierowcy 😆)

                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • vogon.jeltz Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 15:35
                  > A na pewno nie kierowca, który w końcu wie, w co wsiada.

                  Po co wsiada - to wie. Gorzej, że nie wie, co taki samochód potrafi i jak się nim jeździ, co w połączeniu z poczuciem władzy i nietykalności, którą cechuje się większość kulsonów, daje mieszankę zabójczą. Szczególnie w starciu z prawami fizyki.

                  > Może zrezygnujemy w takim razie z wymogu posiadania matury.

                  Lepiej nie, obecna matura gwarantuje, że delikwent będzie potrafił się przynajmniej podpisać. Co nie znaczy, że będzie inteligentny czy obdarzony wyobraźnią oraz umiejętnością logicznego myślenia. Ani że będzie umiał jeździć samochodem. Ale jak z tego zrezygnujesz, to będziesz miał w milicji już samych analfabetów.
      • bigzaganiacz Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 09:46
        w 31 przypadkach. W tym roku wina leżała po stronie policjantów tylko w pięciu zdarzeniach na 26 wszystkich.”



        A ty sie z choinki urwales?
        Jak juz sie nie dalo przypisac wint postronnemu kierowcy , to byli winni,
        • qqbek Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 10:10
          Ciekawe, czy jeśliby podrążyć temat to nie wyszłoby, że za część "niezawinionych" zapłaciliśmy my wszyscy, z UFG, z racji "niewykrycia sprawcy" 😁

          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
    • klemens1 Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 13:02
      22 tysiące pojazdów, co godzinę zdarzenie. Z grubsza wychodzi, że pojazd uszkadzany jest raz na 1000 dni, z czego połowa z winy policjanta, czyli AC działałoby raz na 5-6 lat. Nie ma tragedii.

      No i oczywiste jest chyba, że przy flocie AC się nie opłaci. Zwłaszcza takiej flocie.

      --
      www.sprawdzpodatki.pl
      • qqbek Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 13:53
        Na 140 zamówionych pojazdów po roku eksploatacji 75 (czyli 54%) zanotowało kolizje.
        Na 140 zamówionych pojazdów po roku eksploatacji z winy policjantów uszkodzono 23 (czyli 16%).
        1/0.16=6,25 (roku) do rozbicia wszystkich posiadanych pojazdów WYŁĄCZNIE z winy policjantów.

        Zadanie dla Klemensa:
        Wiedząc powyższe oblicz stawkę AC dla zmodyfikowanego niestandardowo pojazdu wartego 230 tysięcy złotych sztuka (za tyle dokupili właśnie, ale jeszcze nie odebrali, kolejne 31 sztuk).

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • klemens1 Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 14:03
          Tak trudno się domyśleć, że pisałem o wszystkich pojazdach, zwłaszcza że podałem ich liczność - 22 tys.?
          A że rozwalają ten najdroższe, to nic dziwnego, skoro zapierdalają nimi non-stop i często dosyć szybko.
          No i odróżnij "rozbicie pojazdu" od "uszkodzenia pojazdu".

          Swoją drogą - nie ma czegoś tańszego, co ma podobne osiągi i trakcję? Jakiś focus rs, golf gti?



          --
          www.sprawdzpodatki.pl
          • qqbek Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 14:41
            klemens1 napisał:

            > Tak trudno się domyśleć, że pisałem o wszystkich pojazdach, zwłaszcza że podałe
            > m ich liczność - 22 tys.?
            > A że rozwalają ten najdroższe, to nic dziwnego, skoro zapierdalają nimi non-sto
            > p i często dosyć szybko.
            > No i odróżnij "rozbicie pojazdu" od "uszkodzenia pojazdu".

            Samochody robią teraz takie, że byle lampa, błotnik i zderzak to w ASO będzie pięciocyfrowo na fakturze. Nawet rozbita szyba to już nie kilkaset, a kilka ładnych tysięcy (ogrzewanie, kamery asystentów bezpieczeństwa, czujniki wycieraczek i zmierzchu - nawet jak te ostatnie nie zepsują się, to trzeba je ponownie kalibrować).

            > Swoją drogą - nie ma czegoś tańszego, co ma podobne osiągi i trakcję? Jakiś foc
            > us rs, golf gti?

            Startowało dwóch dealerów ze zgniłą kurą na masce, ale ich Super-B był droższy od BMW :P



            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • klemens1 Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 16:07
              qqbek napisał:

              > Samochody robią teraz takie, że byle lampa, błotnik i zderzak to w ASO będzie p
              > ięciocyfrowo na fakturze.

              Jak ktoś jest na tyle głupi, że w ASO robi, to nie dziwne.
              Mowa tu o "byle lampie, błotniku".

              > > Swoją drogą - nie ma czegoś tańszego, co ma podobne osiągi i trakcję? Jakiś foc
              > > us rs, golf gti?
              >
              > Startowało dwóch dealerów ze zgniłą kurą na masce, ale ich Super-B był droższy
              > od BMW :P

              Ale może przepolerowanie zadrapania w ASO by mniej kosztowało? Bo - jak widać - trochę tych rysek robią.

              --
              www.sprawdzpodatki.pl
            • tbernard Re: "Profesjonalizdy" 06.06.19, 20:05
              > Startowało dwóch dealerów ze zgniłą kurą na masce, ale ich Super-B był droższy
              > od BMW :P

              Gdyby państwo nie było skorumpowane, to by im wystarczyły Fiaty Panda.
        • klemens1 Re: "Profesjonalizdy" 07.06.19, 09:39
          Chodziło tu zapewne o te wysublimowane szczegóły oraz jakość materiałów. Bez tego chłopaki czuliby się niedocenieni i rozpierdoliliby jeszcze więcej samochodów.
          Więc może per saldo się opłaciło?

          --
          www.sprawdzpodatki.pl
          • qqbek Re: "Profesjonalizdy" 07.06.19, 09:55
            Chodziło o cenę.
            BMW było tańsze od Śkody, to wzięli BMW :)
            Marka z zieloną kurą na masce jest tak chciwa, że nawet się nie spodziewali, że przegrają z kimkolwiek (zwłaszcza, że wtedy wydawało się, że przetarg jest ustawiony pod Superba i nic innego go nie będzie w stanie wygrać). Tylko byli za chciwi, a BMW ma osobną wersję wyposażeniową dla niemieckiej policji, więc mogli zaoferować auta w Polsce za mniejsze pieniądze, bo odpadał część kosztu ich dodatkowej adaptacji do potrzeb służb.

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • engine8 Re: "Profesjonalizdy" 07.06.19, 17:56
              No a jak juz chopaki sie dorawaly do BMW (bo przeciez skoda sie nie maona ani chwalic ani popisywac) to musza przeciez jezdzic tak jak to fama glosi.....no i czuja sie jak na torze.
    • samspade Re: "Profesjonalizdy" 07.06.19, 05:54
      Mimo wszystko stanę w obronie policjantów. To nie ich wina że ktoś im kazał jechać mimo że nie do końca potrafią. To wina państwa z dykty z kamieniami. Który to już raz. Jakoś to będzie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.