Dodaj do ulubionych

Do Dubrownika przez Bosnie?

06.06.19, 18:05
Pytanie zawsze jeździłem do Chorwacji przez Czechy, Austrię , Słowenię " bo autostrada"

Czy ktos jeździł przez Slowacje, Węgry i Bosnie?

Pytam o stan dróg w Bośni czy autostrady / ekspresowe czy raczej " teren zabudowany"?

Pytam "tych co tam byli" 😊
Dzięki
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • trypel Re: Do Dubrownika przez Bosnie? 06.06.19, 19:02
      Ja dla odmiany zwykle przez Bośnię.
      W tym roku wyjątkowo autostrada aż pod Miedzygorze w Bośni.
      Jazda przez Bośnię to praktycznie zero autostrad, tylko od Sarajewa masz nowa. Asfalt dobry ale drogi w tygodniu zatłoczone. Policja w co trzeciej wsi ale nie czepiają sie prędkości tylko zachowań odbiegających od normy.
      Ale jak popracujesz nad doborem dróg bocznych to bedziesz miał widoki, kupę zakrętasow, świetne miejscówki z grillem w porze obiadowej,
      Ogólnie po tegorocznych świętach spędzonych w Bośni i Czarnogórze planujemy dwa tyg za rok - Bośnia i Macedonia. I zerowy wybrzeża. Jadąc do Dubrownika wartości stanąć w Trebinje. Mogę polecić miejscówkę z najlepszymi czewapami
      Miedzygorze odpuść mimo tłumów z polski. Chłam straszny.

      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • trypel Re: Do Dubrownika przez Bosnie? 06.06.19, 19:10
        Dopisze - nie jedz przez Bośnię jesli nie lubisz prowadzić, jesli nie lubisz powtarzających sie zakrętów, agrafek, góra dol,
        Jak jest pusto to można niezle poszaleć i sprawdzić pojazd ale jak bedzie ruch to gorzej.
        Musisz lubić te klimaty

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • niktwazny100 Re: Do Dubrownika przez Bosnie? 08.06.19, 10:37
      Drogi przejezdne, aczkolwiek czasami kręte, za to malownicze. W zeszłym roku zaliczyłem taką trasę (Dubrownik-Koror-Żabliak-Sarajewo-Budapeszt-Kraków. Słowacja w jedną stronę przez Jurgów Słowacki Raj na Miszkolec, a z powrotem przez Tatry Niżne na Chyżne). Trasę przejechałem z przyczepą, więc ograniczenia prędkości niespecjalnie były dokuczliwe. Autostrad i innych płatnych unikałem, kilkadziesiąt kilometrów takiej drogi zaliczyłem w Polsce ;) i w okolicach Sarajewa, zdarzył się też odcinek z nawierzchnią szutrową (granica Bośnia-Czarnogóra).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.