Dodaj do ulubionych

Najsztub uniewinniony

21.06.19, 06:56

wrc.net.pl/celebryta-bez-prawa-jazdy-oc-i-waznego-przegladu-potracil-kobiete-zostal-uniewinniony
Ciekawe czy będziecie wieszać psy na sądzie...?

--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
      • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 07:23
        Ale za co mieliby go skazać?

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
        • szymi_mispanda Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 07:32
          galtomone napisał:

          > Ale za co mieliby go skazać?

          Kurwa ja pierdole, polaczki kurwa.... rece opadaja

          Rozumiem ze zydy w polszy moga jezdzic bez prawa jazdy I potracac pieszych I to nie jest nawet wykroczenie.


          • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 12:08
            Zle zapytalem - na podstawie ktoreych przepisów? Bo oczywiscie sprawe dokladnie znasz...

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • szymi_mispanda Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 08:02
            samspade napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > Ale za co mieliby go skazać?
            >
            > Za spowodowanie wypadku. Za potrącenie pieszej.
            > Jazda bez uprawnień.


            Ale przeciez on jest jednym z przywodcow medialnego salonu styropianow razem z lisem zakowskim czy innym wolkiem.

            Wiec ma wieksze prawa niz zwykle zwierzatka hehe.
            • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:13
              Ponawiam pytanie, za co i na podstawie ktorego przepisu - zeby bylo precyzyjniej.

              Kwestia zapisanego w PL prawa a nasze poczucie sprawiedliwosci - to jakby dwie odrebne sprawy.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
              • gzesiolek Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:34
                - nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych,
                - niezatrzymanie pojazdu w razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej w celu umożliwienia jej przejścia,
                - prowadzenie pojazdu, nie mając do tego uprawnienia, (czyt. bez potwierdzenia możliwości kierowcy do prowadzenia pojazdu),
                - prowadzenie pojazdu bez ważnego ubezpieczenia OC,
                - prowadzenie pojazdy bez ważnych badań technicznych (bez potwierdzenia technicznej sprawności pojazdu)
                Jeśli wszystkie te punkty nie mają wpływu na ocenę wg wspomnianego artykułu:
                (...)Art. 177. Spowodowanie wypadku w ruchu
                § 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 spowodowanie średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu
                1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. (...)
                i nie wyczerpują definicji "naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym" to ja nie wiem co wyczerpuje...
                Wg Ciebie naruszył zasady czy nie?
                • vogon.jeltz Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:46
                  Jeśli poruszanie się samochodem niedopuszczonym do ruchu (bez ważnego przeglądu) i nieubezpieczonym, do tego bez uprawnień odebranych za wcześniejsze naruszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, nie jest takim naruszeniem, to ja nie wiem co jest.
                  • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:43
                    I co w zwiazku z tym?

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                • szymi_mispanda Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:47
                  gzesiolek napisał:

                  > - nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszy
                  > ch,
                  > - niezatrzymanie pojazdu w razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnospra
                  > wnej, używającej specjalnego znaku lub osoby o widocznej ograniczonej sprawnośc
                  > i ruchowej w celu umożliwienia jej przejścia,
                  > - prowadzenie pojazdu, nie mając do tego uprawnienia, (czyt. bez potwierdzenia
                  > możliwości kierowcy do prowadzenia pojazdu),
                  > - prowadzenie pojazdu bez ważnego ubezpieczenia OC,
                  > - prowadzenie pojazdy bez ważnych badań technicznych (bez potwierdzenia technic
                  > znej sprawności pojazdu)
                  > Jeśli wszystkie te punkty nie mają wpływu na ocenę wg wspomnianego artykułu:
                  > (...)Art. 177. Spowodowanie wypadku w ruchu
                  > § 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądo
                  > wym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba
                  > odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 spowodowanie średniego i lekkiego
                  > uszczerbku na zdrowiu
                  > 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. (...)
                  > i nie wyczerpują definicji "naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym" to
                  > ja nie wiem co wyczerpuje...
                  > Wg Ciebie naruszył zasady czy nie?


                  Staruszka zapierdzielala o lasce w stlu Nordic-walking I miala na liczniku 60kmh. Najsztub jechal jak zwykle 20km, wpadla mu tuz przed maske.

                  Najsztub rozpocal hamowanie awaryjne z 20kmh, pisk opon przez 10 sekund, dym, kurz ….

                  Tak bylo - ja tam bylem I wszystko widzialem. Zydek salonowy niewinny.
                  • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:44
                    Robisz sobie jaja z trudnej sytuacji, ktora pokazuje nie, ze Najsztub jest swiety ale jak do dupy przepisy mamy.

                    A wypadkow gdzie ginie pieszy i kierowca jest uniewinnionyy mamy w PL bez liku - takze albo glownie takich, gdzie kierujacym jest Janusz Kowalski...

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:42
                  gzesiolek napisał:

                  > - nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszy
                  > ch,

                  Hmmm... no jak sprawdzalem ostatnio zapisy w PORD, to nie jest to takie oczywiste jak by sie wydawalo. Jak sam wiesz, wypadkow z udzialem pieszych, na pasach mamy sporo a kar dla sprawcow jakos nie za duzo.

                  To sady sa zle, przepisy mamy do dupy czy kazdym kieruje Najsztub.
                  I przypomnij sobie jak wiele bylo i tu glosow oburzenia jak padal propozycja bezwzglednego pierwszenstwa dla pieszych... pamietasz?

                  Ergo - nie wiemy czy faktycznie tak bylo ze Babacia byla na pasach a Najsztub z daleka nadjechal i ja przjechal. Jesli wlazla mu pod maske, to jak kolwiek jest naganne zachowanie kierowcy - ty pewnie jak i ja stajsze przed przejsciem - nie ma na razie takiego obowizaku w PK, za to pieszy ma zakaz wchodzenia pod nadjezdzajace auto. Zgadza sie? A jesli tak, to wiesz jak dokladnie bylo w tym przypadku? Lepiej niz sad? Bo ja nie.

                  > - niezatrzymanie pojazdu w razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnospra
                  > wnej, używającej specjalnego znaku lub osoby o widocznej ograniczonej sprawnośc
                  > i ruchowej w celu umożliwienia jej przejścia,

                  Patrz wyzej - i wskarz ktory przpis nakazuje ci zatrzymianie niem pieszy wejdzie na jezdnie.
                  Skoro sad powiedzial, ze nie bylo tu jego winy nalezy domniemywac ze trzymal sie (bo jak inaczej?) naszych durnych przepisow dotyczacych auta i pieszego przed i na przejsciu.

                  > - prowadzenie pojazdu, nie mając do tego uprawnienia, (czyt. bez potwierdzenia
                  > możliwości kierowcy do prowadzenia pojazdu),

                  Ale z tego nie zostal uniewinniony prziciez, wiec co to ma do rzeczy?

                  > - prowadzenie pojazdu bez ważnego ubezpieczenia OC,

                  J.w.

                  > - prowadzenie pojazdy bez ważnych badań technicznych (bez potwierdzenia technic
                  > znej sprawności pojazdu)

                  A za to cos w PL grozi???? Jakos nie kojarze....
                  Jakie sa sankcje - dozywocie? Szafot?

                  > Jeśli wszystkie te punkty nie mają wpływu na ocenę wg wspomnianego artykułu:
                  > (...)Art. 177. Spowodowanie wypadku w ruchu
                  > § 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądo
                  > wym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba
                  > odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 spowodowanie średniego i lekkiego
                  > uszczerbku na zdrowiu
                  > 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. (...)

                  Ale to nie jedyny przepis w PORD, prawda?
                  A sad musi brac pod uwage wszystkie + argumenty obrrony czy tylko te, zeby ludziska czuli sprawiedliwosc?

                  > i nie wyczerpują definicji "naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym" to
                  > ja nie wiem co wyczerpuje...
                  > Wg Ciebie naruszył zasady czy nie?

                  Wg mnie nie wiem bo wiem tyle co z mediow.
                  Natomiast wiem ze brak PJ, OC, badan to jedna sprawa i prawny problem - i nigdzie nie czytalem, by nie poniosl z tego tyt konsekwencji a wypadek (nawet smiertelny) to druga sprawa i osobna kwestia prawna.

                  Gdyby nie bylo wypadku za brak uprawnien nie pownien poniesc kary przwidzianej w kodeksie?

                  A gdyby mial PJ i OC i zabil te staruszke to juz byloby nagle OK?

                  To sa dwie osobne kwestie, ktore sad rozpartruje osobno i zgaroznoe roznymi karami.

                  A ze przpisy dot. pasow i pieszych mamy do dupy to nie moja, twoja, najsztuba wina - zgodzisz sie?

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                  • gzesiolek Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 12:55
                    Są dwie sprawy:
                    1) polski kodeks niezgodny z konwencją wiedeńską którą podobno ratyfikowaliśmy i masz racje, że to podkreślasz...
                    2) wyrok sądu, który ze względu na zapisy prawa i tak jest skandaliczny, bo sam brak uprawnień i przeglądu są naruszeniem zasad bezpieczeństwa ruchu i mimo nieumyślności zdarzenia powodują moim zdaniem podpadnięcie pod paragraf... niezależnie, że luka w prawie pozwala się wyłgać z potrącenia kogoś na pasach... w tym wypadku i tak nie powinna na to pozwolić...

                    ale cóż zrobić jak wyrok jest znany tylko trzeba znaleźć uzasadnienie...
                    • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 13:33
                      2. Przpisy nie sa wina sadu - ergo wyrok tez nie.

                      Ale dobrze byloby rzeczytac uzasadnienie tego wyroku... choc sadze, ze jest podobne do innych, w podonych sprawach.

                      > zdarzenia powodują moim zdaniem podpadnięcie pod paragraf...

                      Który/ktore bo na pewno nie pod jeden - prawo takie proste nie jest....

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                • liczbynieklamia Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 14:14
                  > Wg Ciebie naruszył zasady czy nie?
                  Zasady naruszył, ale sąd uznał, że nie spowodował wypadku, i że gdyby miał OC, przegląd i prawo jazdy, to i tak by do niego doszło. Czy sąd ma rację czy nie - nie wiem, wiem tylko, że miał więcej materiału dowodowego niż my wszyscy razem wzięci.
                  • gzesiolek Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 14:40
                    Czyli jest interpretacja artykułu wg właściwej i zaleconej linii...
                    Stawiam dolary przeciw orzechom, że ktokolwiek inny na ławie oskarżonych właśnie by się odwoływał od wyroku...
                    • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 15:20
                      Mylisz sie, w bradzo wielu podobych styuacjach zwykly Kowalski jest uniewinniany.
                      Mamy zle przpisy dot. pieszych i pasow a nie sady i sedziow w zakresie wyrokow i intepretacji prawa.

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                    • liczbynieklamia Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 17:41
                      Myślę, że statystyczny Polak na jego miejscu nie odwoływałby się od wyroku, tylko już dawno dobrowolnie poddał się karze, bo "pan prokurator powiedział, że tak będzie dla niego lepiej". Ewentualnie wziął kiepskiego adwokacinę, który nie złożyłby niezbędnych wniosków dowodowych i nie przygotował, żeby nie mówić o "wyrzutach sumienia" i "cofnięciu czasu" - wtedy apelacji też by nie pisał, bo adwokat chciałby dodatkową kasę.

                      Przewaga Najsztuba to rzeczywiście znajomości - tylko objawiające się inaczej, niż myślisz. On po prostu miał wielu znajomych, którzy mogli mu polecić DOBRYCH obrońców. Wziął jednego z nich i został uniewinniony.
                      • schweppes1 Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 18:23
                        Dodajmy, że DOBRYCH nie oznacza dobrych z punktu widzenia "oficjalnej" obrony, bo w tak banalnej sprawie prawie każdy obrońca zrobi w 100% wszystko co trzeba, ale tutaj chodzi o obrońców, którzy znają się z osobami decyzyjnymi po stronie aparatu państwowego w tej sprawie.
                        • liczbynieklamia Re: Najsztub uniewinniony 24.06.19, 09:33
                          > bo w tak banalnej sprawie prawie każdy obrońca zrobi w 100% wszystko co trzeba
                          Mylisz się. Tak samo jak 99% wulkanizatorów nie potrafi poprawnie przełożyć opon ("panie, a po co to myć przed wyważaniem?", "ja to mam klucz dynamometryczny w ręku"), tak 99% papug nie potrafi poprawnie poprowadzić sprawy.
                  • vogon.jeltz Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 14:44
                    > sąd uznał, że nie spowodował wypadku, i że gdyby miał OC, przegląd
                    > i prawo jazdy, to i tak by do niego doszło.

                    I to jest właśnie bez sensu, bo gdyby postępował zgodnie z prawem tj. w ogóle nie wyjeżdżał na drogę bez prawa jazdy, samochodem bez przeglądu, to do wypadku by nie doszło. On po prostu nie miał prawa tam być!
                    • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 15:19
                      Ale to nie ma zwiazku z wypadkiem.
                      Za to - wykroczenie - jestes karany osobny. inaczej kazdego kto jedzie bez PJ?OC/BT trzeba by karac tak jakby spowodowal wypadek - bo przeciez moze.

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                      • gzesiolek Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 15:32
                        Ale przecież do wypadku doszło... nieumyślnego...ok, sąd stwierdził brak winy... ale wypadek był i to wskutek poniekąd naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu...
                        Czyli jazdy bez uprawnień i autem bez ważnych badań technicznych...
                        Tak jest, nie znam materiału dowodowego i przebiegu sprawy... ale wcale bym się nie zdziwił jakby babcia przytuliła poza sądem jakąś sumę dla rodziny za to, że zeznała, że "Panie, tzn. wysoki sądzie, zamyśliłam się i nie popatrzyłam czy coś nadjeżdża i weszłam pod koła... dobrze, że Pan Najsztub zahamował bo bym niechybnie zginęła..."
                        • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 22.06.19, 11:57
                          Teretycznie - jak to mowia na "chlopski rozum" - masz 100% racji. Ale kwestii prawnych tak sie nie rozwaza, nie gdyba. Taki mamy system prawny, ze sa to dwie niezalezne kwestie.

                          Tzn. wydaje mi sie, ze jedna moze wplywac na druga - np. gdyby winny byl, a kodeks przewidywal stopniowanie kary, to brak uprawnien raczej wplywalby na decyzje sadu o tym, by korzystac z wyzszego wymiaru kary a nie nizszego... i odwotnie.

                          Poza tym, za brak OC/PJ/badan nasze prawo przewiduje bardzo konkretne sankcje, bez wzgledu na to, czy do wypadku doszlo czy nie. - wiec nie mozna tu dac wiecej niz zapisano.

                          I podobnie w kwesti wypadku i jego skutkow - kodeks jano mowi jak wyglada postepowanie i jakie sankcje/kray za to groza. Jelsi nie jest tam wymienione - a nie jest, ze w takiej sytuacji jestes zawsze winien, to sad nie moze dac innego wyroku, jesli kierowca (bez wzglegu na to czy PJ w danej chwili mial czy nie) do wypadki sie nie przyczynil.

                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                      • vogon.jeltz Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 16:13
                        > inaczej kazdego kto jedzie bez PJ?OC/BT trzeba by karac
                        > tak jakby spowodowal wypadek - bo przeciez moze.

                        Bzdura. Inaczej karany jest ktoś, kto po prostu złamał przepisy, np. zatrzymał się w niedozwolonym miejscu, a inaczej jeśli w ten sposób doprowadził do wypadku.
                        • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 18:56
                          Za wypadek osobno - o ile sie do niego przyczynil swoim zatrzymaniem.

                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                          • gzesiolek Re: Najsztub uniewinniony 22.06.19, 12:04
                            Ale dla równych wystarczy że będzie stał na zakazie zbyt blisko skrzyżowania... dla rowniejszych będzie dowodzenie zamiaru, sprawdzanie czy rzeczywiście ofiara nic przez to błędne zaparkowanie nie widziała czy jednak mogła zapobiec wypadkowi... pole do interpretacji polskiego prawa jest b.szerokie i nie ma precedensu więc każda sprawa wręcz identyczną może skończyć się inaczej... stąd możliwości naginania...
                        • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 22.06.19, 11:59
                          Mylisz sie Vogon.
                          Nasze prawo jest dosc precyzyjne w zakresie wyrokowanie, sankcji i procedowania.
                          Patrz wyzej na odp. dla grzesiolka. Te sprawy sie moze i logicznie lacza - OK, ale nie prawnie. A sad ma sie (czasem stety/czasem niestety) kierowac prawem a nie logika czy wlasnym widzimisie (poczuciem sprawiedliwosci).Gdyby bylo inaczej, jeden sedzia za obraz MB w teczowej aureoli dawalby 25 lat - tak gleboko sie poczul urazony, a inny 0.

                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                    • liczbynieklamia Re: Najsztub uniewinniony 24.06.19, 09:35
                      Popatrz odwrotnie - czy gdyby tam był, a miał prawo jazdy, przegląd i OC, to czy do wypadku by doszło?

                      Bo używasz argumentu typu "gdyby zamiast 20km/h jechał 200km/h, to gdy staruszka wchodziłaby na przejście on już dawno dojechałby na miejsce".
                      • tbernard Re: Najsztub uniewinniony 24.06.19, 10:18
                        Oczywiście, że takie gdybanie nie ma sensu. W przeciwieństwie do gdybania:
                        Czy gdyby w takich samych okolicznościach zamiast znanej gęby kierował ktoś najzwyklejszy a tym potrąconym na przejściu był sędzia, prokurator, policjant, jakiś ważny polityk lub pociotek z tych wyliczonych, to czy tak samo brzmiał by wyrok?
          • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:12
            samspade napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > Ale za co mieliby go skazać?
            >
            > Za spowodowanie wypadku. Za potrącenie pieszej.
            > Jazda bez uprawnień.

            Wydaje mi sie, ze w prawie PL to sa dwie osobne sprawy.

            Po pierwsze - zgadzam sie, ze przpisy mamy zle, ale poki co mamy i sa obowiazujace - kwestie pieszego na przejscuy sa w PL dyskusyjne.
            Nie wiem jak wygladal ten wypadek Najsztuba - ty wiesz?

            Sady w PL jednak zwracaja uwage na to, czy pieszy wlazl ci pod kola gdy byles metr przedz pasami czy nie. Takie sa fakty.

            I tu sad rozpatruje, czy N. spowodowal wypadek, przyczynil sie do niego czy nie.

            Kwestie barku PJ/OC, itd... to o ile sie orientuje osobna kwestia prawana i zdaje sie, ze za to zostal ukarany.

            Ale moge sie mylic, jesli wiesz jaka jest wykladania i ktore zapisty sad bierze/musi brac pod uwage to podaj.

            Innymi slowy - wypadek i braki formalne to dwie osobne sprawy.
            Za jaze bez uprawnien - jesli by go zlapali - N. odpowiadalby niezaleznie od wypadku...
            A wypadek bylby badany (i zapewne byl_ niezalezni od kwestii formalnych - PJ/OC/badania tech.




            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
            • vogon.jeltz Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:07
              > Innymi slowy - wypadek i braki formalne to dwie osobne sprawy.

              To nie są dwie osobne sprawy. Braki formalne sprawiały, że w ogóle nie wolno mu było znaleźć się w tym miejscu jako kierujący samochodem. A gdyby go tam nie było, to nie doszłoby do wypadku. Do tego naruszył zasady bezpieczeństwa kierując niedopuszczonym do ruchu i nieubezpieczonym samochodem - stosowny paragraf ktoś tu już cytował.
              • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:47
                Pozwole sie sobie z toba nie zgodziec, ze to sa dwie osobne sprawy. O ile znam prawo, to jednak w PLsa dwie osobne.

                Jak bardzo nie zgadzam sie z takim ujeciem i interpretacja a przede wszystkim przpisami i BRAKIEM OBOWIZAKU ZATRZYMANIA POJAZDU PRZED PRZEJSCIEM dla pieszych, jesli w poblizu jest pieszy tak rozumiem, ze prywatna opinia sadu w tym zakresie nie ma nic do rzeczy.


                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
              • schweppes1 Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 17:25
                Taki argument znajduje się tylko w twoim komunistyczym ptasim móżdżku, a nie w jakimkolwiek orzecznictwie. Zawsze kwestia braku uprawnień jest osobnym, niezależnym przewinieniem, chyba że uprawnień nie było nigdy, a umiejętności prowadzenia mogły mieć wpływ na powstanie lub rozmiar szkody, wówczas można to powiązać. Tak samo z przeglądem samochodu - jego brak może obciążyć tylko wtedy, gdy w zatrzymanych danej sytuacji stan techniczny mógł mieć wpływ na powstanie lub rozmiar szkody.
                • carnivore69 Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 17:55
                  > Zawsze kwestia braku uprawnień jest osobnym, niezal
                  > eżnym przewinieniem, chyba że uprawnień nie było nigdy, a umiejętności prowadze
                  > nia mogły mieć wpływ na powstanie lub rozmiar szkody, wówczas można to powiązać

                  Nie jest przypadkiem tak, że uprawnienia się albo ma, albo nie? (I trzeciego stanu "uprawnienia kiedyś posiadane" prawo nie przewiduje?) I czy gdybym łyżką koparki zdzielił potencjalnie nieostrożnego przechodnia odpowiadałbym wyłącznie tak samo jak uprawniony operator?

                  Co do OC/badań technicznych (o ile wykazano, że samochód był sprawny itp) jestem gotów się zgodzić.

                  Pzdr.
                  • schweppes1 Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 19:33
                    Oczywiście, że nie, bo to nie są przyczyny wypadku. Może byłoby tak, gdyby w sprawie orzekał komputer, ale w sprawie orzeka człowiek, wysłuchując argumentów innego człowieka. Nawet najgorszy adwokat w Polsce od razu podniesie, że kierowca z uprawnieniami przed i po ich zatrzymaniu ma dokładnie takie same umiejętności. No chyba, że kierowca stracił i nie odzyskał uprawnień od wielu lat, czyli mógł już zapomnieć jak się prowadzi, wówczas prokurator lub obrońca pokrzywdzonego może to ewentualnie wykorzystać, ale tylko i wyłącznie, gdy w danej sprawie umiejętności kierowcy mogły mieć w ogóle wpływ na powstanie lub rozmiar szkody.

                    Podobnie, gdyby doszło do wypadku w strefie zakazu ruchu. Wjazd za zakaz ruchu to jedynie dodatkowe wykroczenie w sprawie, za które dostaje się grzywnę.

                    Również, gdyby kierowca był poszukiwany listem gończym, albo był zbiegiem z więzienia (czyli gdyby przestrzegał prawa, do wypadku by wówczas nie doszło) - nadal są to oddzielne, niezależne przestępstwa.

                    Kolega zapomniał kiedyś pojechać na przegląd i akurat spowodował wtedy stłuczkę. OWU ubezpieczenia stanowiło, że brak przeglądu może być podstawą odmowy wypłaty tylko wówczas, gdy w zdarzeniu stan techniczny pojazdu mógł w ogóle mieć wpływ na powstanie lub rozmiar szkody. Nawet gdyby biegły wykazał, że samochód był niesprawny.
                    • carnivore69 Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 19:54
                      > nnego człowieka. Nawet najgorszy adwokat w Polsce od razu podniesie, że kierowc
                      > a z uprawnieniami przed i po ich zatrzymaniu ma dokładnie takie same umiejętnoś
                      > ci.

                      Dokładnie. Na tyle niedostateczne, że należy się drogowa "resocjalizacja" i owo prawo jazdy zatrzymać. A do czasu jej zakończenia pozbawiony PJ stanowi zagrożenie podobnego typu co np. kierujący pod wpływem alkoholu.

                      Twój argument implicite opiera się o to, że strata PJ była czysto losowa, a nie wynikiem stwierdzonego braku dostatecznych umiejętności zachowania sie na drogach publicznych.

                      Pzdr.
                      • schweppes1 Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 20:20
                        Bzdura. Uprawnienia zostały zatrzymane za dane, konkretne przewinienia, niezwiązane z obecną sprawą.

                        I skąd absurdalny wniosek, że kierowca, któremu np. zabrano prawko na rok, dokładnie przez 365 dni stanowi zagrożenie, a 366 dnia już nie?

                        Zabranie PJ to kara, która ma go powstrzymać przed dalszymi wykroczeniami, a nie jakaś kwarantanna.
            • samspade Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 16:01
              galtomone napisał:


              > Sady w PL jednak zwracaja uwage na to, czy pieszy wlazl ci pod kola gdy byles m
              > etr przedz pasami czy nie. Takie sa fakty.

              Fakty są takie że joda wszechmogących wie na co zwracają uwagę sądy. U mnie uznano winna 88 latke, która według sądu wtargnela na pasach prosto pod lawetę jadącą 65 w oz.
              Do dupy z naszymi sądami.
              Tutaj widzimy jak to wygląda. Koleś który nie prawa jechać samochodem rozjeżdża na pasach pieszą i to ona jest winna.
              Kwintesencja naszego bezmiaru niesprawiedliwości.
              • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 22.06.19, 08:44
                samspade napisał:

                > galtomone napisał:
                >
                >
                > > Sady w PL jednak zwracaja uwage na to, czy pieszy wlazl ci pod kola gdy b
                > yles m
                > > etr przedz pasami czy nie. Takie sa fakty.
                >
                > Fakty są takie że joda wszechmogących wie na co zwracają uwagę sądy.

                No akurat w tym wypadku nie, bo przepisy dotyczace zachowaia pieszego (nie najlepsze, ale sa) mowia dosc wyraznie co pieszy ma zrobic i iedy na pasy wejsc mu nie wolno.

                > U mnie uzn
                > ano winna 88 latke, która według sądu wtargnela na pasach prosto pod lawetę jad
                > ącą 65 w oz.
                > Do dupy z naszymi sądami.

                Ale dlaczego do dupy? Dalej potrzymuje - TO NIE WINA SADU TYKU PRAWA - tego jak jest stanowione i jaka jest formula orzekania w PL. Tego nie wymysla sobie sedzia na rozprawie. Ten system zostala tak wymyslony.

                Ma i plusy i minusy.

                > Tutaj widzimy jak to wygląda. Koleś który nie prawa jechać samochodem rozjeżdża
                > na pasach pieszą i to ona jest winna.

                Owszem. I w formule prawnej PL (i nie tylko) ma to sens. To sa dwie osobne kwestie i tak sa rozpatrywne przez sad. Ale nie dlatego, ze sad jest "gupi" tylko dlatego, ze tak system zostal wymyslony.

                > Kwintesencja naszego bezmiaru niesprawiedliwości.

                Nie myl sadow i prawa ze sprawiedliwoscia. To znow, dwie osobne kwestie. Kazdy wyrok bedzie z jakiegos powodu niesprawiedliwy.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                • samspade Re: Najsztub uniewinniony 23.06.19, 14:57
                  galtomone napisał:

                  > - TO NIE WINA SADU TYKU PRAWA

                  Ale to prawo nakazuje określone czynności od kierującego. Których kierujący nie zrobił.
                  A sąd. Sąd miał to w dupie i uznał że winna jest pieszą. Mimo kilku przepisów złamanych przez kierowcę.
                  W innym przypadku sąd uznał że winny jest martwy pieszy przechodzący przez przejście dla pieszych. Bo był pod wpływem. Przekroczenie prędkości o 25 km przez kierowcę nie było istotne.

                  > Owszem. I w formule prawnej PL (i nie tylko) ma to sens.

                  Więc niech pis rozpierdala te sądy. One są zbędne.

                  > Nie myl sadow i prawa ze sprawiedliwoscia.

                  Nie mam zamiaru. Nie jestem naiwny. Sąd i sprawiedliwość w jednym zdaniu zakrawa na żart.

                  • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 23.06.19, 16:59
                    samspade napisał:

                    > galtomone napisał:
                    >
                    > > - TO NIE WINA SADU TYKU PRAWA
                    >
                    > Ale to prawo nakazuje określone czynności od kierującego. Których kierujący nie
                    > zrobił.
                    > A sąd. Sąd miał to w dupie i uznał że winna jest pieszą.

                    Przykro mi Sam, ale nie masz racji i mieszasz ze soba kwestie prawne.

                    Za jazde bez uprawnien, sa bardzo oreslone sankcje i sad nie ma tu wiele do gadania - nie liczac mozliwosci orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdow, ale tez tylko w okreslonych przypadkach.
                    Kwestia wypadku/jego braku nie ma tu nic do rzeczy i sad nie tylko tego nie rozpatrywal ale nawet nie mogl.

                    moto.pl/MotoPL/7,88389,23844878,jazda-samochodem-bez-uprawnien-konsekwencje-moga-byc-bardzo.html
                    Tu kwestie reguluje po proastu mandat (Najwyrazniej N. go przyjal), ewentualnie po ponownym wykroczeniu tego typu wykroczeniu jest kierowany wnisosek do sadu.
                    Innymi slowy, sad wogole sie ta sprawa nie zajmowal.


                    Zatem to co napisales, ze sad mial w dupie to nieprawda/klamstwo - ale zakladam, ze wynikajace z Twojej nie wiedzey a nie zlej woli.


                    > > Owszem. I w formule prawnej PL (i nie tylko) ma to sens.
                    >
                    > Więc niech pis rozpierdala te sądy. One są zbędne.

                    I co to zmieni ze rozwala sady? Przeciez system zostaje.... Znow chcesz leczyc chorobe zabijajac lekarza.

                    > > Nie myl sadow i prawa ze sprawiedliwoscia.
                    >
                    > Nie mam zamiaru. Nie jestem naiwny. Sąd i sprawiedliwość w jednym zdaniu zakraw
                    > a na żart.

                    Zalezy od p. widzenia. Wszyscy, ktorzy swoje sprawy w sadach wygrali na pewni sie z toba nie zgodza.

                    Wracajac do kwestii co ropzpatrzywal sad?

                    "prokuratura oskarzyła go [Najsztuba] o nieumyślne spowodowanie wypadku poprzez niedostosowanie prędkości do warunków jazdy i tylko o to"

                    I tylko tym mogl zajmowac sie i zajmowal sie sad.

                    Wiec ewentualnie pretensje miej do prokuratora... Choc tez nie wiem o co, bo oskarzac moze tez tylko o okreslone czyny.

                    Jak N. przyjal mandat i kare za jazde po zatrzymaniu PJ, to co mial wiecej zrobic prokurator. Drugi raz go za to probowac ukarac?

                    Nie podoba Ci sie sytem i przepisy, zejdz z sadu i sedziego i walcz, by nasi przedstawiciele w sejmie byli madrzejsi i uchwaliali dobre prawo. Takie ktore dziala i np. nie wymaga pierdyliarda nowelizacji jak obecnie.
                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                    • samspade Re: Najsztub uniewinniony 24.06.19, 18:49
                      Nie mieszam że sobą kwestii prawnych. Kierowca przekracza prędkość o 15 km i na przejściu śmiertelnie potrąca 88 łatkę o kulach. Winna piesza.
                      A to winny pieszy który przechodził przez przejście z lewej strony przekraczającego o 25 km. Łatwo uznać winę martwego.
                      A co zmieni rozwalenie sądów? Nic.
                      • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 25.06.19, 08:07
                        samspade napisał:

                        > Nie mieszam że sobą kwestii prawnych. Kierowca przekracza prędkość o 15 km i na
                        > przejściu śmiertelnie potrąca 88 łatkę o kulach. Winna piesza.

                        Nie wiem o jakim przypadku mowisz.
                        Ale jesli wlazla pod kola, to owszem, zgodnie z naszymi prpzisami jest winna wypadku i umniejsza to znaczaco (niestety) wine kierowcy.
                        A to, ze te przpisy takie sa to nie jest wina sadu i sedziow, tylko nasza.

                        > A to winny pieszy który przechodził przez przejście z lewej strony przekraczają
                        > cego o 25 km. Łatwo uznać winę martwego.

                        Znow, to nasza wina.

                        > A co zmieni rozwalenie sądów? Nic.

                        I znow sie mylisz. Jak rozwalimy sady, tak jak chcialby tego PiS, to:

                        - w zadnej istotnej sprawie obywatel nie ma szans z panstwem - jesli uwazasz, ze teraz jest zle, to wyobraz sobie co bedzie gdy sad kazdej instancji bedzie w pelni politycznie uzalezniony

                        - jesli wywalimy nieokornych - myslacych sedziow a na ich miejsce przyjda ludzie z lapanki, to bedzie system wydajny jak dzis usprawniony TK po zmianach.

                        Panstwo nawet nie bedzie msuailo sie martwic wyrokami dla swoich czy sprawami z obywatelem, bo te beda sobie czekac... i czekac... i czekac...

                        Tak jak sobie dzis czeka jeden Austriak co z Prezesem chcial biurowiec budowac...

                        Wiec nie jest tak, ze nie zmieni sie nic, jak napisales.
                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                        • samspade Re: Najsztub uniewinniony 26.06.19, 13:54
                          galtomone napisał:

                          > samspade napisał:
                          >
                          > > Nie mieszam że sobą kwestii prawnych. Kierowca przekracza prędkość o 15 k
                          > m i na
                          > > przejściu śmiertelnie potrąca 88 łatkę o kulach. Winna piesza.
                          >
                          > Nie wiem o jakim przypadku mowisz.
                          > Ale jesli wlazla pod kola, to owszem, zgodnie z naszymi prpzisami jest winna wy
                          > padku i umniejsza to znaczaco (niestety) wine kierowcy.


                          Tylko dla osób nie znających przepisów. Facet przekroczył prędkość, nie zachował szczególnej ostrożności, nie umożliwił przejścia osobie z widoczną niepełnosprawnością ruchową i na przejściu zabił potrącił pieszą. Bo niby się wtargneła. Łatwo na martwego zrzucić winę.

                          > A to, ze te przpisy takie sa to nie jest wina sadu i sedziow, tylko nasza.

                          Nie nasza tylko sędziowie mają w dupie przepisy.
                          Ignorują fakty. Przepisy im każą.

                          > > A to winny pieszy który przechodził przez przejście z lewej strony przekr
                          > aczają
                          > > cego o 25 km. Łatwo uznać winę martwego.
                          >
                          > Znow, to nasza wina.

                          W jaki sposób mija winą jest to że sędziowie debile?

                          > Panstwo nawet nie bedzie msuailo sie martwic wyrokami dla swoich czy sprawami z
                          > obywatelem, bo te beda sobie czekac... i czekac... i czekac...

                          Czyli nie zmieni się nic.

                          • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 27.06.19, 07:39
                            Mylisz sie i upraszczas sprawe. Najprosciej powiesic cygana.

                            Dokladnie tak teraz dziala PiS. Nie zly jest system tylko sedziowie i jak sie sedziwo wywali to wszystko bedzie cacy - nie bedzie.
                            Nie tylko nie bedzie cacy ale nawet nie bedzie lepiej.

                            Juz nie wspominajac o tym skad nieby wezmiemy kilka tysiecy nowych sedziow, skoro juz teraz sa braki kadrowe.

                            > W jaki sposób mija winą jest to że sędziowie debile?

                            Takiej formy i mocy argumentu sie po tobie nie spodziewalem.
                            W zasadzie zamyka to sens dalszej dyskusji.

                            Tak masz racje, sedziwie to debile - do lagu ze zlodziejska kasta.


                            >Czyli nie zmieni się nic.

                            No nie wiem... wolisz czekac na wyrok 4 miesiące jak przed reforma i sie wkurwiac czy 8 jak po reformie?

                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                            • samspade Re: Najsztub uniewinniony 27.06.19, 12:04
                              galtomone napisał:

                              > Mylisz sie i upraszczas sprawe. Najprosciej powiesic cygana.

                              Bo sprawy są czasem bardzo proste. Nie trzeba ich na siłę komplikować. Facet przekroczył prędkość zignorował przejście oraz osobę o widocznej niepełnosprawności ruchowej.
                              Ale jak napisałeś w sądach nie ma sprawiedliwości. Czy jedna ze stron jest niezadowolona. Więc lepiej żeby niezadowolona była martwa piesza. Mimo całej listy przewinień że strony kierowcy, które sąd zignorował.
                              Takie wyroki jak Najsztuba działają na niekorzyść sądów. Mam dziwne wrażenie że gdyby za kierownicą siedział tzw. szary obywatel wyrok byłby inny.
                              • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 27.06.19, 12:43
                                samspade napisał:

                                > galtomone napisał:
                                >
                                > > Mylisz sie i upraszczas sprawe. Najprosciej powiesic cygana.
                                >
                                > Bo sprawy są czasem bardzo proste.

                                Ale ja nie mowie o sprawach, tylko o tym ze mylisz sady z systemem.
                                A raczej hurtem obwiniasz sady, ktore sa wynikowa systemu a nie swoim wlasnym pomyslem na to jak realizowac prawo... O jego jakosci nie wspominajac.
                                Zle prawo nie jest uchwalane przez sady i sedziow.

                                > Nie trzeba ich na siłę komplikować. Facet pr
                                > zekroczył prędkość zignorował przejście oraz osobę o widocznej niepełnosprawnoś
                                > ci ruchowej.

                                Nie wiem o czym mowisz. Ale istotne jest nie czy sad jest taki czy owaki, tylko jak i co mowia o takich przypadkach rozne przpisy, ktre sad musi wziac pod uwage i jaka moze byc lub jest wymagana - np. wyrokami SN - interpretacja.

                                > Ale jak napisałeś w sądach nie ma sprawiedliwości. Czy jedna ze stron jest niez
                                > adowolona. Więc lepiej żeby niezadowolona była martwa piesza. Mimo całej listy
                                > przewinień że strony kierowcy, które sąd zignorował.

                                To, ze zignorowal to juz Twoj luzny wnioasek bo ani przbiegu sprawy, ani uzasadnienia nie znasz - prawda?

                                > Takie wyroki jak Najsztuba działają na niekorzyść sądów.

                                DLaczego? Po pierwsze - juz mi sie nudzi powtarzanie - sad nie wymysla prawa.
                                Po drugie za czesc swoich przewinien N. dostal kare PRZEWIDZIANA PRAWEM.
                                Jesli za brak PJ w syuacji wypadku prawo nie przewiduje dodatkowych sankcji to sedzia nie moze ich wymyslic ad hoc.

                                > Mam dziwne wrażenie że
                                > gdyby za kierownicą siedział tzw. szary obywatel wyrok byłby inny.

                                Mam dziwne wrazenie, ze nie... na co zreszta sam dawales przyklady.

                                Jak dlugo prawo bedzie pozwalalo obarczyc pieszego czescia winy - wejscie pod nadjezdzajacy pojazd - tak dlugo sady beda musialy to brac pod uwage i jakos interpretowac.

                                Zgodzisz sie?

                                --
                                Pozdrawiam,
                                galtom

                                "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                                • samspade Re: Najsztub uniewinniony 27.06.19, 18:05
                                  Co do przepisów wyrażałem się jednoznacznie. I nie obwiniam hurtowo sądów/sędziów że wśród nich są głąby.
                                  I to że sąd zignorował fakty to nie luźny wniosek. Kierowca był zobowiazany przepuścić pieszą. Mimo to sąd uznał że winna jest piesza. Sąd zignorował przepisy.
                          • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 27.06.19, 07:40
                            Ps. I dales rade praktycznie calkowicie pomiac wszystko co napisalem o dyskutowanym przykladzie wymyslalajc wlasne.

                            Brawo.

                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                    • kokosowy15 Re: Najsztub uniewinniony 24.06.19, 20:26
                      Jeżeli prokurator przed sądem udowodni kłamstwo oskarzonemu, traci on wiarygodność. Fakt, że ktoś z premedytacją popełnia serię wykroczeń powinien skłonić sąd do oceny oskarżonego jako jednostki zagrażającej bezpieczeństwu.
                      • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 25.06.19, 08:08
                        I czy tak brzmi zapis w ustawie w zakresie wykładni dla sadu?
                        Czy moze sad ma brac np. wszlekie okoliczonosci pod uwage?

                        A jesli wszlekie, to czy ty znasz wyszystkie czy tylko drobny wycinek?
                        Bo ja drobny wycinek z tej konkretnej sprawy.



                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
        • waga160 Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 08:15
          > Ale za co mieliby go skazać?

          Nalezy mu sie wrecz nagroda.
          Po chuj wyrabiac prawo jazdy? Po chuj placic OC? Po chuj robic jakies kurwa przeglady samochodu? Po chuj zwalniac na pasach? Po chuj panstwu staruszki z nowotworem?
          Gdyby ten chuj szedl a staruszka jechala to pewnie co do grosza by jej wyliczyl koszty leczenia lacznie z dojazdami do doktora, utrate zarobkow, cierpienie mentalne, sto innych. Byl w orzeczeniu sadu niewinny, a wypadek nastapil. Czyli ktos byl winny. Jak myslicie, kto? Staruszka! Pozwie ja teraz do sadu za zarysowanie blotnika.

          Galtom masz nasrane we lbie znalazles sie na liscie moich wrogow.
          • szymi_mispanda Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 08:20
            waga160 napisał:

            > > Ale za co mieliby go skazać?
            >
            > Nalezy mu sie wrecz nagroda.
            > Po chuj wyrabiac prawo jazdy? Po chuj placic OC? Po chuj robic jakies kurwa pr
            > zeglady samochodu? Po chuj zwalniac na pasach? Po chuj panstwu staruszki z nowo
            > tworem?
            > Gdyby ten chuj szedl a staruszka jechala to pewnie co do grosza by jej wyliczyl
            > koszty leczenia lacznie z dojazdami do doktora, utrate zarobkow, cierpienie me
            > ntalne, sto innych. Byl w orzeczeniu sadu niewinny, a wypadek nastapil. Czyli k
            > tos byl winny. Jak myslicie, kto? Staruszka! Pozwie ja teraz do sadu za zarysow
            > anie blotnika.
            >
            > Galtom masz nasrane we lbie znalazles sie na liscie moich wrogow.

            Galtom to nie jest wrog. To jest dobry czlowiek.

            Tylko to jest niestety bezrefleksyjne dziecie III RP.
            • waga160 Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 08:40
              Za nieboszczki PRL istnialo pojecie "okolicznosc obciazajaca". Za byle co za pierwszym razem dostawalo sie lekki wyrok. Ale jezeli te byle co bylo zrobione znow, to juz podpadalo pod recydywe, lekki wyrok razy dwa. No wiec gdy trzezwy kierowca jadac z waznymi wszystkimi wymaganymi uprawnieniami mial pierwszy raz w zyciu "przygode" to prawo bylo w stosunku do niego laskawe. Jezeli ten numer pomimo nauczki powtarzal dalej, i w dodatku jechal bez ubezpieczenia i przegkladu, to dostawal mocniejsza nauczke. Co do tego chuja to pytanie mam dlaczego przez osiem lat jezdzil bez prawa jazdy, ubezpieczenia i przegladu? Bo myslal ze
              to nie dotyczy "wybranych". Albo liczyl ze jak cos sie stanie to zdobedzie wiecej ogladalnosci?

              P.S. Strzelales z Dessert Eagle 44?
              • waga160 Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 09:03
                Jebany autokorektor, desert i dessert (pustynia czy ciastko na deser) to sa wedlug nie go oba poprawne slowa wiec ich nie poprawia.
                Ja strzelalem i tego gowna bym nie chcial nawet za darmo.
                • gzesiolek Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 09:46
                  >Ja strzelalem i tego gowna bym nie chcial nawet za darmo.

                  Bo?
                  Ciężki i kopie jak diabli, ale jak przycelujesz to rozwalasz tarcze z 20metrów... ba ma podobną precyzje co kałach na tych 20-30m i chyba większą moc obalającą... tylko z kałacha (prostego) łatwiej przycelować...
                    • gzesiolek Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:47
                      Ty wiesz lepiej...
                      Mieliśmy wypad integracyjny z roboty, o tutaj:
                      grotgun.com/produkt/pistolet-desert-eagle-titanium-gold-44-magnum/
                      Śmieszny był bo żółto-złoty...
                      I w stosunku do Glocka 17 i rewolweru 38 był właśnie ciężki i miał straszny odrzut...
                      Do tego był Kałach, AR15 i MP5
                      Ale jak po mieliśmy po 10 strzałów wszytskim, poza właśnie Desertem, bo tam mieliśmy po 5...
                      Trzy pierwsze spudłowałem :( Ale dwa kolejne splądrowały tarcze...
                      Wiem doświadczenie zerowe...
                      Ale jeśli mam złe odczucia podaj mi dlaczego...
                        • gzesiolek Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:57
                          Nigdzie nie napisałem, że kopał bardziej niż AK47 tylko, że miał podobną precyzje strzału na tych 20m, no i AK miał solidną drewnianą kolbę i ogniem pojedynczym dało się szybciej wcelować i poprawić... o serii nie mówię bo nawet nie próbowałem... nie odważyłem się przyznaje...
                      • waga160 Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 16:20
                        Z Twojego linku:

                        "Ten izraelski pistolet jest szeroko wykorzystywany w grach komputerowych i nierzadko pełni rolę drugoplanowego bohatera w wielu filmach sensacyjnych (np. Matrix.). Jednakże nie nadaje się do użytku przez policję czy też żadną formację zbrojną na świecie. Główne przyczyny to: zawodność, niemożność szybkiego strzelania (spowodowana ogromnym odrzutem), duże rozmiary oraz wysoka cena amunicji. Dodatkowo powoduje potężny huk przy wystrzale, a jego błyszczące pokrycie i szczególnie jasny płomień wylotowy – skutecznie w nocy oślepia strzelca i ułatwia jego wykrycie. Mimo wszystko wypróbuj go na naszej strzelnicy i wydaj własną opinie, może polubisz go tak samo jak agenci w filmie Matrix??"

                        Ja strzelalem tez z 44 i co zauwazylem to ze w ogole nie kopal, byl wrecz aksamitny pod tym wzgledem. Kopie to 44 Magnum rewolwer (tez nie kazdy). A kulki tanie nie sa to prawda. Ciekawostka: Butelka po piwie stojaca na slupku ogrodzeniowym zostala trafiona ale o tym nie wiedzielismy bo dalej tam stala. Tylko ze byla dziurawa! Mialem nawet zdjecie jak przetykam palec przez butelke. Gdybym tego nie widzial to bym w zyciu nie uwierzyl. Ten konkretny egzemplarz mial takie chyba "zabezpieczenie" ze magazynek "zwisal" i zeby strzelic, trzeba go bylo druga reka uniesc. Czyli pistolet dwureczny!
                        Najwazniejsze: Co kilka strzalow sie ZACINAL. To bylo strzelanie po raz pierwszy po zakupie tego cuda, ze wzgledu na te zacinanie wlasciciel byl czerwony ze wstydu i powiedzial ze go jutro kurwa oddaje z powrotem. Natomiast wspomniana przez Szymiego Beretta 92 to inna bajka. Jakis dziennikarz przeprowadzil test niezawodnosci, po 10 tysiacach strzalow i ani jednego zaciecia test uznal za zakonczony...
                        • gzesiolek Re: Najsztub uniewinniony 24.06.19, 14:45
                          Rewolweru Magnum nie strzelałem, ale rewolwery jak stwierdziłem mają tendencje do większego podbijania lufy, więc wole nie myśleć co było by przy takim ładunku...
                          Nasz DE się zaciął raz, a poszło 30 pocisków...
                          Magazynek nie wypadał, ale pistolet był dwuręczny bo nie dość, że ważył z magazynkiem chyba 2kg to jeszcze trzeba było go mocno trzymać przy strzale...
                          Co do przestrzelonej butelki, to bez umocowania nie chce mi się wierzyć... nawet przy stalowych koszulkach i czystej przestrzelinie siła powinna strącić butelkę i posłać ją ze 2m do tyłu... Tak by wychodziło z czystej fizyki...
                          U mnie jak pierwszy strzał w tarcze zrobił otwór ok 2cm na wylot... to już drugi poza otworem wywalił jeszcze kawałek pilśni pomiędzy wcześniejszym trafieniem a nowym...
                          Tak czy siak spec ze mnie żaden, ale dla mnie DE to miał wyglądać odstraszająco, a nie być jakąś megabronią...
                          • waga160 Re: Najsztub uniewinniony 24.06.19, 16:19
                            W przestrzelona butelke tez bym nie wierzyl gdybym nie widzial. Moze nastapilo zjawisko typu wyszarpywanie obrusu spod zastawy stolowej bez przewracania czy stracania talerzy na ziemie? I jeszcze druga ciekawa rzecz zauwazylem, za "tarczami" bylo zaorane pole i bylo widac gdzie kulka uderza w glebe. Zadziwiajaco szybko opadala i leciala zaskakujaco krotko, jakby strzelana z procy. W porownaniu z na przyklad dziewiatka.
            • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:21
              Wam sie poczucie sprawiedliwosci myli z prawem.

              Prawo ma nie wiele wspolnego ze sprawiedliwoscia.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
          • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:20
            waga160 napisał:

            > > Ale za co mieliby go skazać?
            >
            > Nalezy mu sie wrecz nagroda.
            > Po chuj wyrabiac prawo jazdy?

            A wiesz, ze nie zostal za brak PJ ukarany? Bo z art. to nie wynika, ze nie zostal...

            > Po chuj placic OC?

            A wiesz, ze nie zostal za brak OC ukarany? Bo z art. to nie wynika, ze nie zostal...

            > Po chuj robic jakies kurwa przeglady samochodu?

            A co grozi kierocy zgodnie z praem za brak badan? Dozywocie czy od rzu kulka w leb od patrolu?

            > Po chuj zwalniac na pasach?

            Napisane bylo, ze jechal 20 km/h - trudno zatem uznac, ze nie zwolnil...

            A przepisy dotyczace pierwszenstwa pieszych mamy jakie mamy. Nie jest to wina kierowcy.

            > Po chuj panstwu staruszki z nowotworem?

            Abstrachujac od tego, ze tu akurat masz racje - z p. widzenia Panstwa chorzy generalnie sa niepotrzebni, to co to ma do rzeczy, ze miala nowotwor w tej sytuacji prawnej?

            Tzn. ze jak potracisz pieszego zdrowego to mneijsza kra sie nalezy niz jak potracisz pieszego chorego????

            > Gdyby ten chuj szedl a staruszka jechala to pewnie co do grosza by jej wyliczyl
            > koszty leczenia lacznie z dojazdami do doktora, utrate zarobkow, cierpienie me
            > ntalne, sto innych.

            Moze tak, moze nie... to juz sobie gdybasz... Nie wynika zreszta z art. ze za nic nie zaplacil. Sad tylko orzekl, ze nie spowodowal wypadku. Jak setki innych kierocow przejezdzajacych w PL pieszego na pasach.

            > Byl w orzeczeniu sadu niewinny, a wypadek nastapil. Czyli k
            > tos byl winny. Jak myslicie, kto? Staruszka! Pozwie ja teraz do sadu za zarysow
            > anie blotnika.

            A to orzecznictwo wynika z widzimisie sadow czy tego jakie nam politycy przpisy uchwalili?

            W tej kadencji sejmy byla propozycja by kierowcy mieli bezwzgledny nakaz puszcania piaszych czekajacych przed przejsciem. Nawet tu +/- polowa gloswo byla na nie, podobnie jak i w sejmie, ze to sie pieszym nie nalezy.
            No to jesli ta staruszka faktycznie go nie zauwazyla i wlazla pod maske, to z godnie z obowiazujacym stanem prawnym (zaznaczam, ze nie wiem czy tak bylo, ale jesli....) ona jest winna. Pretensje miej do PORD.

            > Galtom masz nasrane we lbie znalazles sie na liscie moich wrogow.

            Doprawdy - straszne.
            Szczegolnie, ze powolales sie w swojej wypowiedzi na dosc konkretne argumenty - "po chuj" - chyba teraz w depresje wpadne, ze na tej liscie jestem.


            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
            • vogon.jeltz Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:42
              > Sad tylko orzekl, ze nie spowodowal wypadku.

              Co jest orzeczeniem idiotycznym, ponieważ SPOWODOWAŁ wypadek samą swoją obecnością w miejscu, gdzie z uwagi na brak wymaganych prawem dopuszczeń w ogóle nie powinien się był znaleźć.
              • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:48
                Nie przecze ze jest. Ale sad sobie prawa nie wymysla, tylko je stosuje. Zgadza sie?

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                • bimota Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:59
                  2 POSTEPOWCOW SIE WZIELO ZA DYSPUTY...

                  GDZIE W PRAWIE MASZ NAPISANE, ZE W ORZEKANIU WINY NIE WOLNO BRAC POD UWAGE ZAKAZU PROWADZENIA AUT ?

                  INNA SPRAWA, ZE M. IN. Z TAKICH POWODOW SAD POWINIEN BRAC UDZIAL W WYMYSLANIU PRAWA...

                  A DRUGI MISTRZ, STOSUJE DOKLADNIE TO, CO NAPISALEM PRZED CHWILA - WYBIORCZOSC SWEJ "LOGIKI"...

                  --
                  NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
                  • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 12:13
                    bimota napisał:

                    > 2 POSTEPOWCOW SIE WZIELO ZA DYSPUTY...
                    >
                    > GDZIE W PRAWIE MASZ NAPISANE, ZE W ORZEKANIU WINY NIE WOLNO BRAC POD UWAGE ZAKA
                    > ZU PROWADZENIA AUT ?

                    Gdzie masz napisane, ze masz brac. O ile wiem, to sposob orzekania w Polskim prawie rozdziela wszystkie sprawy/watki + nie laczy kar.
                    Jak zbijesz 40 osob w autokarze to nie dostaniesz maksymalnego wyrkou za kazda z osobna czyli w sumie np. 250lat. Zgadza sie?

                    > INNA SPRAWA, ZE M. IN. Z TAKICH POWODOW SAD POWINIEN BRAC UDZIAL W WYMYSLANIU P
                    > RAWA...

                    Ale zgodnie z ustawa zasadnicza nie moze. Moze za to Pani Pawlowicz i podobne jej tuzy umyslowe.

                    > A DRUGI MISTRZ, STOSUJE DOKLADNIE TO, CO NAPISALEM PRZED CHWILA - WYBIORCZOSC S
                    > WEJ "LOGIKI"...

                    Nie mieszaj tu logiki, bo nie o logike czy poczucie sprawiedliwosci chodzi.

                    Mnie sie tez ten (i nie tylko ten) wyrok nie podoba. Ba, nie podoba mi sie brak obowizaku zatrzymania auta przed pasami czy w ogole koncpet zdejmowania winy z kierowcy bo pieszy nie moze wejsc pod nadjezdzjace auto.

                    Ale to, ze mnie sie nie podoba vs to co jest obowiazujacym prawem to dwie osobne kwestie.

                    Tak z ciekawosci, rozumiem ze jestes w 100% ZA zmiana przpisow i bezwzglednym obowizkiem zatrzymania pojazdu jesli przy przjsciiu sa ludzie?

                    Wtedy nie bedziemy miec dylematow - wtargnal/nie wtargnal itd...
                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                    • bimota Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 12:44
                      Gdzie masz napisane, ze masz brac

                      NIE WIEM

                      O ile wiem, to sposob orzekania w Polskim prawie rozdziela wszystkie sprawy/watki + nie laczy kar.

                      I GDZIE TO JEST NAPISANE ? POMIJAJAC, ZE NIGDZIE TU NIE BYLO MOWY O LACZENIU KAR.

                      Ale zgodnie z ustawa zasadnicza nie moze. Moze za to Pani Pawlowicz i podobne jej tuzy umyslowe.

                      ZNACZY SEDZIE NIE MOZE P. PAWLOWICZ POWIEDZIEC: "PANI, TEN PRZEPIS JEST POJEBANY !" ? ALBO PROF. NIESOLOWSKIEMU...

                      Tak z ciekawosci, rozumiem ze jestes w 100% ZA zmiana przpisow i bezwzglednym obowizkiem zatrzymania pojazdu jesli przy przjsciiu sa ludzie?

                      DO PRZEMYSLENIA... OCZYWISCIE NAJPIERW NALEZY ZLIKWIDOWAC OK. 99.99% PRZEJSC, CO WIELOKROTNIE MOWILEM.

                      ALE SEDZIOWIE I TAK BY ORZEKALI JAK CHCIELI POWOLUJAC SIE NA ZASADY OSTROZNOSCI, CZY INNE BZDETY...

                      --
                      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
                      • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 13:37
                        bimota napisał:

                        > Gdzie masz napisane, ze masz brac
                        >
                        > NIE WIEM

                        To wybrales swietny argument. Gratuluje. Nie ma to jak podpierac sie wiedza.

                        > O ile wiem, to sposob orzekania w Polskim prawie rozdziela wszystkie sprawy/wat
                        > ki + nie laczy kar.
                        >
                        > I GDZIE TO JEST NAPISANE ? POMIJAJAC, ZE NIGDZIE TU NIE BYLO MOWY O LACZENIU KA
                        > R.

                        Nie chce mi sie szukac, natomiast faktem jest, ze tak jest. Sprawdz sobie wyroki. Moze byc najwyzszy jak masz katastrofe w ruchu ladowym - nie dostajesz X lat za kazda z ofia po kolei...

                        > Ale zgodnie z ustawa zasadnicza nie moze. Moze za to Pani Pawlowicz i podobne j
                        > ej tuzy umyslowe.
                        >
                        > ZNACZY SEDZIE NIE MOZE P. PAWLOWICZ POWIEDZIEC: "PANI, TEN PRZEPIS JEST POJEBAN
                        > Y !" ? ALBO PROF. NIESOLOWSKIEMU...

                        Ty masz jakas podstawowa wiedze o kraju w ktorym zyjesz. Sady moga wyrazac opinie - a sejm moze ich nie brac pod uwage.

                        > Tak z ciekawosci, rozumiem ze jestes w 100% ZA zmiana przpisow i bezwzglednym o
                        > bowizkiem zatrzymania pojazdu jesli przy przjsciiu sa ludzie?
                        >
                        > DO PRZEMYSLENIA... OCZYWISCIE NAJPIERW NALEZY ZLIKWIDOWAC OK. 99.99% PRZEJSC, C

                        No to zdecyduj sie czy wina pieszej czy nie - a moze przjescie bylo zle i nie Najsztub winny?

                        > ALE SEDZIOWIE I TAK BY ORZEKALI JAK CHCIELI POWOLUJAC SIE NA ZASADY OSTROZNOSCI
                        > , CZY INNE BZDETY...

                        Bzdura - taki wyrok sie zaskarza a po wyrokach niezgodnych z prawem - oczywiscie o ile to udowodnisz - sedzia wylatuje z zawodu.

                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                        • bimota Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 14:54
                          To wybrales swietny argument. Gratuluje. Nie ma to jak podpierac sie wiedza.

                          NIE MOJA WINA, ZE LOGIKA CI OBCA...

                          Sady moga wyrazac opinie

                          CZYLI MOGA BRAC UDZIAL W TWORZENIU PRAWA.

                          No to zdecyduj sie czy wina pieszej czy nie

                          PRZECIE PISALEM, ZE ZA MALO ZNAM SZCZEGOLOW... RACZEJ WINNY, ALE NIE MA TO ZWIAZKU Z PORUSZANA KWESTIA.

                          Bzdura - taki wyrok sie zaskarza a po wyrokach niezgodnych z prawem - oczywiscie o ile to udowodnisz - sedzia wylatuje z zawodu.

                          HA HA HA HA HAAAAAAA........

                          --
                          NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
                          • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 15:22
                            bimota napisał:

                            > To wybrales swietny argument. Gratuluje. Nie ma to jak podpierac sie wiedza.
                            >
                            > NIE MOJA WINA, ZE LOGIKA CI OBCA...
                            >
                            > Sady moga wyrazac opinie
                            >
                            > CZYLI MOGA BRAC UDZIAL W TWORZENIU PRAWA.

                            Nie, nie moga - nie moja wina, ze logika Ci obca.

                            > No to zdecyduj sie czy wina pieszej czy nie
                            >
                            > PRZECIE PISALEM, ZE ZA MALO ZNAM SZCZEGOLOW... RACZEJ WINNY, ALE NIE MA TO ZWIA
                            > ZKU Z PORUSZANA KWESTIA.

                            No to skoro znasz malo szczegolow, to skad wiesz, ze sad nie ma racji?


                            > Bzdura - taki wyrok sie zaskarza a po wyrokach niezgodnych z prawem - oczywisci
                            > e o ile to udowodnisz - sedzia wylatuje z zawodu.
                            >
                            > HA HA HA HA HAAAAAAA........

                            A masz ser?
                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                            • szymi_mispanda Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 16:05
                              z tym ze sedzia wylatuje z zawodu to dales ognia po calosci.

                              czasem mam wrazenie ze wiekszosc osob ktore pierdola szczegolnie w tzw. klasie spolecznej lemingow cos odnosnie polskiego sadownictwa to sa ci ktorzy nigdy w sadzie nie byli w polsce

                              ci co byli to na ogol chyba wogle nic nie mowia, bo to szczerze mowiac to co reprezentuja polskie sady to cytujac klasyka "szkoda kurwa szczempic ryja"

                              ps. sedzia zeby wsadzil kogos na 20 lat do wiezienia I potem sie okaze ze nie mial racje to nawet 100 pln grzywny nie zaplaci - nie ma zadnych dla tych kurew kar

                              tak samo pierdolenie ze "by sie babcia wzial papuge to by jeszcze dostala miliony a papuga oplacony z tych milionow"

                              chyba kurwa na amerykanskim filmie - w polszy jest to zawod limitowany, jest korporacja I papuga powie ze chce 50% z ew. odszkodowanie ale I tak oprocz tego za stawienictwo na kazdej rozprawy bedzie chcial 2500 pln, za napisanie pisma 500 pln

                              taka "babcia" w polsce jest jak wietnamski spawacz w dubaju - jedyne co moze to miec nadzieje ze przezyje
                              • vogon.jeltz Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 16:17
                                > sedzia zeby wsadzil kogos na 20 lat do wiezienia I potem sie okaze ze
                                > nie mial racje to nawet 100 pln grzywny nie zaplaci - nie ma zadnych dla tych kurew kar

                                I być nie może (takich jak ty sobie wyobrażasz, bo przecież są postępowania dyscyplinarne) bo wówczas wymiar sprawiedliwości przestałby działać. Od tego, żeby zminimalizować ryzyko błędu, jest postępowanie wieloinstancyjne.

                                • szymi_mispanda Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 16:29
                                  Kazdy kto mial z jedna dwie sprawy nawet administracyjne w polskich sadach wie ze postepawania dyscyplinarne to jest mrzonka

                                  natomiast sadownictwo de facto wlasnie nie dziala. obecny stan naprawde niewiele odbiega od takiego gdzie by sady wogle rozwiazac zeby ich nie bylo - nic by sie nie zmienilo.
                                  • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 22.06.19, 08:45
                                    Ale rozumiesz, ze prawo administracyjne, kane i cywilne sa rozne?
                                    Jedno nie ma przleozenia na drugie.

                                    Nawet forma postepowania jest calkowicie inna.

                                    --
                                    Pozdrawiam,
                                    galtom

                                    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                                    • bimota Re: Najsztub uniewinniony 22.06.19, 10:29
                                      NO TO JAKA ROZNICA POWODUJE, ZE TAMTO PRAWO SADY MOGA OLEWAC, A TEGO NIE... ?

                                      I PRZY OKAZJI WYJASNIE DOKLADNIEJ KWESTIE WINY:

                                      1. KOBIETA NIE POWINNA WEJSC NA PASY
                                      2. FACET NIE POWINIEN WEJSC DO AUTA
                                      3. KOBIETA NA PASACH MIALA PIERWSZENSTWO

                                      2:1 NA KORZYSC KOBIETY...

                                      CHOC MOZNA OCZYWISCIE PRZYZNAWAC ROZNE WAGI POSZCZEGOLNYM WYKROCZENIOM I PRZYWILEJOM...

                                      --
                                      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
                                      • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 22.06.19, 12:01
                                        Olewac to mozna ciebie.
                                        A skoro dla ciebie te kwestie sa niezrozumiale, to juz wiesz dlaczego nie jestes prawnikiem.

                                        --
                                        Pozdrawiam,
                                        galtom

                                        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
            • waga160 Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 15:52
              > Szczegolnie, ze powolales sie w swojej wypowiedzi na dosc konkretne argumenty -
              > "po chuj" - chyba teraz w depresje wpadne, ze na tej liscie jestem.

              Po chuj mam dyskutowac z chujem?
            • tbernard Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 17:54
              > Napisane bylo, ze jechal 20 km/h - trudno zatem uznac, ze nie zwolnil...

              To prawda tak było napisane, że tyle jechał. Bez wyjaśnienia, czy z piskiem do tylu udało mu się wyhamować w momencie uderzenia. Więc przyjmijmy za prawdę owo sformułowanie, że tyle właśnie jechał. A więc z taką prędkością zbliżał się do przejścia i potrącił znajdującą się na nim pieszą? To on chyba podczas zbliżania się do tego przejścia chciał ja potrącić. Albo bawił się muzyczką, telefonem czy chujwie czym, zamiast na drogę i otoczenie patrzeć. Jadący 20 km/h jak wdepnie w hamulec to niemal w miejscu pojazd zatrzymuje. No chyba, że hamulec niesprawny, bo w sumie pojazd bez wymaganego przeglądu, ale to by na korzyść też nie przemawiało.

              > A przepisy dotyczace pierwszenstwa pieszych mamy jakie mamy. Nie jest to wina k
              > ierowcy.

              ...

              > A to orzecznictwo wynika z widzimisie sadow czy tego jakie nam politycy przpisy
              > uchwalili?

              Wiedz, że przy obecnych przepisach, gdybyś w pociotka sędziego (o ile sam nie jesteś pociotkiem) na pasach wjechał to by sąd nie miał najmniejszych wątpliwości, że byłbyś winnym.

              Sprawiasz wrażenie, że jakby sędzia gówno na talerzu kazał ci podać mówiąc, że to pyszna czekolada, to byś wylizał ze smakiem.
              • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 18:58
                Niemal to nie wiemjscu a z art nie wynika czy byla na przjsciu czy na nie whchodzila.
                A skoro zostal uniewinniony, i mamy przpisy jakie mamy - pieszy wchodzacy nie jest chroniony jesli robi to przed nadjezdzajace auto - skalaniam sie ku opcji 2.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                • szymi_mispanda Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 19:39
                  A ja sie sklaniam do opcji ze menele klamia I trzeba ich wyslac do psychuszki do trynkiewicza a sprawa wypadku szydlo ze trwa 3 lata gina tasmy I inne pierdoly to zuplenie normalne

                  I na pewno ten od seicento specjalnie wjechal w oborowa I jej obstawe
                  • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 22.06.19, 08:47
                    Tasmy nie gina, a fakt ze PROKURATOR - nie sedzia - chce chce zdezawuowac niekorzystnedla siebie zeznania swiadkow nie jest niczym dziwnym.

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • nousecomplaining Re: Najsztub uniewinniony 23.06.19, 20:10
            Exactly.
            BTW, czy ktoś miał (nie)przyjemność posłuchać jego audycji Prawda was zaboli? Szyderstwem przykrywa wszystko. I szyderstwem jest także ta sprawa. Nie rozumiem, dlaczego na tym forum niektórzy dorabiają do tego jakąś dziwną ideologię (no tak, z punktu widzenia prawa itp.). Dla mnie jest to kolejny ewidentny przykład na bezkarność tego typu osobników mających możliwość produkowania się w mediach, no i ja pierdolę, podziwianych przez odbiorców takich treści. Niestety - nie ma już mediów niezależnych - pewnie nigdy ich nie było, ale teraz i z jednej, i z drugiej strony słowo „żenada” nie wystarczy.
        • gzesiolek Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 09:52
          Jak można przyjąć, że jest niewinny spowodowania śmierci... bo można...
          Ale i tak podpada pod kilka innych paragrafów... i co nic... żadnych konsekwencji... żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje... I jak chcesz w takim przypadku zwiększać odpowiedzialność obywatelską w narodzie jak widzą, że są równi i równiejsi... Jeśli to prawda, że nie było choćby na część zarzutów dobrowolnego poddania się karze i jakiejś grzywny czy innych konsekwencji to mam zero szacunku do mr Najsztuba...
          • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:25
            gzesiolek napisał:

            > Jak można przyjąć, że jest niewinny spowodowania śmierci... bo można...

            No mozna, bo takie mamy przepisy w PORD. Jak wejdziesz kierocy pod auto na pasach to winny bedziesz ty, nie kierowca.

            Ja sie z tymi przpisami nie zgadzam, ale sad musi.

            > Ale i tak podpada pod kilka innych paragrafów... i co nic... żadnych konsekwenc
            > ji... żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje...

            Sorry, ale to z art. nie wynika. Jest tylko informacja, ze nie zostal uznany za sprawce wypadku. Nic wiecej, nic mniej.

            Nigdzie nie napisali, ze za reszte nie zostal ukarany. Zreszta reszta nie podlega ocenie sadu zdaje sie...? Bo jego wina w pozostalych kwestiach byla oczywista.

            > I jak chcesz w takim przypad
            > ku zwiększać odpowiedzialność obywatelską w narodzie jak widzą, że są równi i r
            > ówniejsi...

            A sa? Malo to kierocow ktorzy pieszego na pasach zabili i nic?
            Takie mamy przepisy?

            Nikt tu ich nie musi naginac jak np. w przypadku przesluchania Prezesa w sprawie Srebrnej...

            > Jeśli to prawda, że nie było choćby na część zarzutów dobrowolnego
            > poddania się karze i jakiejś grzywny czy innych konsekwencji to mam zero szacu
            > nku do mr Najsztuba...

            Tego nie wiadomo.... I watpie by za brak OC/PJ nie zostal ukarany.
            Zas brak badan... tobie tez by nic nie zrobiono.




            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
            • szymi_mispanda Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:36
              nazimno napisał:

              > On mial juz wczesniej zabrane prawo jazdy.
              > To byla wiec recydywa.

              Poprzednio mu to prawo jazdy zabrali za zbyt wolna jazde. Podobno wszedzie jezdzil 20kmh.


              Na kilometr smierdzi salonowa ustawka. 20kmh to ja z garazu wyjezdzam. Przy takiej predkosci zeby uderzyc w staruszke to trzeba byc slepy I miec nidowlad w nogach bo droga hamowania do 0 to pewnie 20cm.

              Do tego akurat przy 20kmh tak uderzyl staruszke ze tej sie kosci polamaly lacznie z czaszka.

              Jestem przekonany ze ten sam sad, z ta sama Prokuratura I bieglymi jakby to nie byl pejsaty najsztub tylko wasaty Janusz w Lanosie albo litewski kierwca TIRa w scanii wykazal ze predkosci wynosila nie 20 tylko 320kmh I jeszcze ze specjalnie staruszke ganial po ulicy zeby ja przejechac a lemingi z III RP by wyly ze to bandyta drogowy I powinien byc traktowany jak morderca.
                • szymi_mispanda Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 10:50
                  nazimno napisał:

                  > Te 20 km/h jest kreacja wyobrazni bastionu sprawiedliwosci.
                  > Jesli rzeczywiscie tak mial jechac (???),
                  > to jego czas reakcji dyskwalifikuje go jako kierowce.

                  Tak jest.

                  20kmh to jest truchtem bieganie. Samochod przy 20kmh jak sie toczy I sie wcisnie hamulec staje deba niemal w miejscu.

                  Nie ma mozliwosci kogos tak rozwalic - mozna dotknac.


                  • nazimno Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:02
                    Kobieta w tym wieku ma ograniczona mozliwosc szybkiego poruszania sie.
                    Na pewno nie taka, by go zaskoczyla znalezieniem sie na pasach.
                    Jesli jechal 20 km/h, to absurdem jest sugerowanie wtargniecia pieszej.
                    To wszystko jest stekiem sprzecznosci.
                  • gzesiolek Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:08
                    Ujmę w ten sposób:
                    - też tak myślałem... aż raz w życiu jadąc za kimś w koreczku jakieś 20km/h al. 3maja w Krakowie (wzdłuż Błoni) i patrząc uważnie na pieszych, żeby mi nie weszli (bo masowo krążyli jak to w ciepły dzień) nagle ten przede mną zauważył znajomego i depnął do ziemi... ten ułamek sekundy zagapienia spowodował, że zatrzymałem się na jego zderzaku, mimo że ślad hamowania miał może 3m... ot zagapiłem się plus trochę piachu na jezdni i z niczego miałem stłuczkę... Nie ma co lekceważyć tych 20km/h... choć oczywiście w tym wypadku wiadomo, że uderzył z prędkością poniżej 20km/h bo inaczej raczej by się gorzej dla staruszki samo zderzenie skończyło,ale z jakiej hamował... hmmm... tego bez monitoringu już nie stwierdzą...
                  • galtomone Bzdura! 21.06.19, 11:53
                    szymi_mispanda napisał(a):

                    > 20kmh to jest truchtem bieganie.

                    jakbys czasem pobiegal, to bys takich glupot nie pisal. Truch, i nie dla wszystkich osiagalny na dluzszym odcinku to 10 km/h czyli 6 min/km i jest co biec kolgeo.

                    20 km/h to juz jest naprawde szybki bieg - potructaj czasm zamiast pierdolic.

                    > Samochod przy 20kmh jak sie toczy I sie wcisni
                    > e hamulec staje deba niemal w miejscu.

                    No i niemal stanał. Moze zabrakolo meta, moze 2 - niemal w miejscu, to nie jest W MIEJSCU.

                    > Nie ma mozliwosci kogos tak rozwalic - mozna dotknac.

                    Biorac pod uwage wiek, choroby kruchosc kosci, itd.. to obrazenia wcale nie byly duze - starsi ludzie potrafia zlamac kosc udowa z kibla wstajac.

                    Ergo, twoje pitolenie o "dotknieciu" ma sie ni jak do rzeczywistosci.
                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                    • szymi_mispanda Re: Bzdura! 21.06.19, 11:57
                      jak ja codziennie robie 10km chodem szybkim na oblotowce I czas nam wychodzi 1h40 do 1h 44m


                      czyli chodem idziemy szybkim z obciazeniem okolo 6kmh


                      trucht to jest gdzies 12-20kmh


                      sam wyjdz na miasto zamiast siedziec przy komputerku
                      • galtomone Re: Bzdura! 21.06.19, 12:20
                        szymi_mispanda napisał(a):

                        > jak ja codziennie robie 10km chodem szybkim na oblotowce I czas nam wychodzi 1h
                        > 40 do 1h 44m

                        No to ni chuja to nie jest trucht 10 km/h ani tym bardziej 20 km/h

                        Jesli 10 km robisz w 1h 40min to twoja srednia predkosc to cale 5,76 km/h!!!!
                        A nie kurna 10 czy 20.

                        Ergo - skoncz pierdolic ze 20 km/h to trucht. Potrcuhtaj sobie z ta prekoscia nastepnym razem i zobacz o ilu set metrach padniesz.

                        > czyli chodem idziemy szybkim z obciazeniem okolo 6kmh

                        Szybkim???? Zwukle tempo marszowe doroslego czlowieka to 5km/h - a ty raptem idziesz 5,7 - to do szybko jeszcze troche brakuje.

                        > trucht to jest gdzies 12-20kmh

                        Nie kura, nie jest - trucht to sie zaczyna przy 8 a 12 konczy - potem juz jest bieg.

                        > sam wyjdz na miasto zamiast siedziec przy komputerku

                        A co mi da wyjscie na miasto?

                        Biegam w praku i na biezni 4 razy w tyg. Troche kurwa wiem o tempie biegu, interwalach i tym jak sie liczy predkosc.

                        Do tego wiem jak delikatni sa starsi ludzie - przy 20 km/h to cud boski, ze ta babcie na miejscu ducha nie wyzionela.
                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                        • szymi_mispanda Re: Bzdura! 21.06.19, 12:24

                          > Do tego wiem jak delikatni sa starsi ludzie - przy 20 km/h to cud boski, ze ta
                          > babcie na miejscu ducha nie wyzionela.

                          Tylko dodam:

                          jebac, zyda najsztuba, jebac sad, jebac salon III RP z lisem, zakowskim, stokrotka, wolkiem I reszta chujow

                          oraz prokurature III RP, polskich sadowych bieglych ktorzy w 90 procentach sa debilami albo dostaja lapowki

                          jebac
                            • galtomone Re: Bzdura! 21.06.19, 13:38
                              Bo kazdy Zyd jest zly i kazdy zyc nie jest czlowiekiem?

                              --
                              Pozdrawiam,
                              galtom

                              "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                          • galtomone Re: Bzdura! 21.06.19, 13:38
                            To to jakis niewyżyty seksualnie gej jestes...

                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                      • tbernard Re: Bzdura! 21.06.19, 18:05
                        > trucht to jest gdzies 12-20kmh

                        Lubię na rolkach jeździć i robiłem pomiary na różne okoliczności.
                        12 km/h dla mnie to spacerowe tempo, ale 16km/h to już całkiem niezły fitness, zaś 20 km/h to muszę zdrowo cisnąć. W tym przedziale bardzo mocno zmienia się opór powietrza. 20 km/h to może być trucht dla maratończyka i to raczej nie byle amatora.
                        Nie chcę tu Najsztuba bronić, ale chyba odrobinę pofantazjowałeś.
          • trypel Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:14
            ZUS mógłby kazać nosić przewlekłe chorym takie opaski na rekawie - i wtedy za przejechanie takiego byłby bonus i plus 100 do emerytury.
            A nie, czekaj, to już kiedyś było.
            Tylko bez bonusu.

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • only_the_godfather Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:11
      No cóż prawo dla wszystkich nie jest równe. W Łodzi pijany pieszy wtargnął na przejście na czerwonym świetle wprost pod samochód i co?...winny kierowca powinien lepiej obserwować to co się dzieje w koło i mimo zielonego światła zachować szczególną ostrożność i być przygotowanym na przepuszczenie pieszego, tak orzekł sąd.
      • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:55
        Pelna zgoda. Ale w wielu sprawach (niby podobnych) w PL mamy bardzo rozne wyroki.
        A do tego brak instytucji "precedensu".
        Wszystko zalezy od sadu, prokuratora i adwokata/.

        Trudno zakladac, ze Najsztub sobie wzial najgorszego i najtanszego... Mzle, ze to wystarczylo, zeby sad orzekl jak orzekl.

        Ale czy to tylko w PL bogatych stac na lepsza prawna reprezentacje?

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
        • tbernard Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 18:10
          galtomone napisał:

          > Pelna zgoda. Ale w wielu sprawach (niby podobnych) w PL mamy bardzo rozne wyrok
          > i.
          > A do tego brak instytucji "precedensu".
          > Wszystko zalezy od sadu, prokuratora i adwokata/.

          Bardzo szybko zdanie zmieniłeś, bo jeszcze niedawno argumentowałeś, że to paragrafy nie dały sędziemu innego wyjścia tylko tak zawyrokować.

          >
          > Trudno zakladac, ze Najsztub sobie wzial najgorszego i najtanszego... Mzle, ze
          > to wystarczylo, zeby sad orzekl jak orzekl.
          >
          > Ale czy to tylko w PL bogatych stac na lepsza prawna reprezentacje?
          >

          Aha, może oprócz adwokata zależy od krawata. Jak drogi, to więcej w nim szlachectwa a po drugiej stronie chłopstwa pańszczyźnianego.
          • galtomone Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 19:00
            Nie zmienilem. Only dal inny przyklad - powiedzialbym, ze calkiem inny.
            Te sprawy ktore znam z gazet, gdzie pieszy zostal potracy wchodzac na pasy, jesli kieroca nie jechal 100 zamiast 50, itd.. konczyly sie uniewinniemiem kierowcy.

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
    • bimota Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 11:18
      PODALI TYLKO RZEKOMA PREDKOSC, CO JEST NAJMNIEJ WAZNE, WIEC TRUDNO TU ROZSTRZYGAC...

      ALE JEST NP. TAKA KWESTIA: PROBUJAC OGARNAC "LOGIKE" WYMIARU "SPRAWIEDLIWOSCI" - MOGL PRZYJAC, ZE BABCIA WTARGNELA, CZYLI NIE POWINNO JEJ BYC NA JEZDNI. NO ALE NAJSZTUBA TEZ NIE POWINNO... CZYLI TAKA "LOGIKA" WYBIORCZA... TYLKO ZE W INNYCH PRZYPADKACH WAM TO JAKOS NIE PRZESZKADZA, WASZA "WRAZLIWOSC" TEZ JEST WYBIORCZA...

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
      • hukers Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 12:30
        Najsztub miał dobrego papugę, dlatego też to babcia wtargnęła, a nie on nie zachował należytej ostrożności. Gdyby była jego wina, to dostałby mandat. Tak się karze w Polsce. Nie ma w tym wyroku (w naszych realiach) nic nadzwyczajnego, dlatego też Galtom jak rzadko kiedy, ma tu trochę racji. Gdyby tą babcię zabił na pasach, to dostałbym wyrok w zawiasach. Gdyby ją zabił na pasach i jeszcze był pijany, to wtedy więzienie. Tak to z grubsza w Polsce wygląda.
        • bimota Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 12:49
          NO JA BYM GALUSIOWI NIE WIERZYL, ZE TAKIE WYROKI SA NORMA...

          Gdyby tą babcię zabił na pasach, to dostałbym wyrok w zawiasach. Gdyby ją zabił na pasach i jeszcze był pijany, to wtedy więzienie. Tak to z grubsza w Polsce wygląda.

          CZYLI POTWIERDZASZ, ZE PANUJE TOTALNE BEZPRAWIE...

          --
          NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
        • nazimno Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 12:52
          Cala ta sprawa oprawiona w interpretacje "prawnikow" jest przykladem pewnej tendencji,
          ktora zaczyna dominowac w swiatku zwiazanym z odpowiedzialnoscia tzw. celebrytow.

          To jest degradacja kryteriow etyki zawodowej oraz przyklad niezgodnosci z kryteriami
          poczucia sprawiedliwosci tzw. zwyklego czlowieka.

          W USA zaplacilby takie odszkodowanie za utrate zdrowia ofiary,
          ze zostalby biedakiem w ciagu paru dni.

          Takich spraw jest wiecej.



          • trypel Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 13:23
            Tylko wtedy jakby babcia miała kupę kasy na lepszego papugę

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • trypel Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 13:51
                Racja
                Jakby jakiś dobry wyczuł kasę to by babcia wygrała

                --
                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                • tbernard Re: Najsztub uniewinniony 21.06.19, 18:15
                  trypel napisał:

                  > Racja
                  > Jakby jakiś dobry wyczuł kasę to by babcia wygrała
                  >

                  Można to zinterpretować, że sąd przykładnie ją ukarał, że nie chciała podzielić się forsą z kimś z klanu prawniczego uznając, że to zbyt oczywista sprawa. Czyli w najbardziej oczywistych sprawach należy koniecznie jakąś papugę nakarmić, bo to jednak prawnik, czyli szlachcic.