Dodaj do ulubionych

Durnie nie potrafia rozpoznac konca korka

22.06.19, 22:04

Tak to wlasnie wyglada:


gazetawroclawska.pl/wypadek-na-s8-pod-wroclawiem-ranna-kobieta-w-ciazy-zdjecia/ar/c1-14230705
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • wislok1 Re: Durnie nie potrafia rozpoznac konca korka 22.06.19, 23:28

      Zdarza sie

      Tak samo jezdza w Czechach

      Kolo Brna w piatek lasencja na czeskich numerach zamiast wyhamowac z powodu korka wbila sie miedzy auta na prawym i lewym pasie, usilowala jechac srodkiem, slalomem...
      Dopiero mooocny pokaz klaksonow i tirowiec, ktory jej zajechal droge, spowodali, ze sie grzecznie ustawila na lewym pasie

      POprzekroczeniu granicy Austrii i Niemiec z krajami na Wschodzie zaczyna sie strefa mroku, stefa dziczy
      • nazimno Re: Durnie nie potrafia rozpoznac konca korka 24.06.19, 10:59
        G. mu to pomoze, jesli ma we lbie mentalnosc bezmyslnego zapierdalacza.
        Od kierowcy wymaga sie podstawowego, minimalnego stopnia wyobrazni i inteligencji.


        W sytuacji korkow dziala jeszcze jeden malo uswiadamiany sobie czynnik.
        To koniecznosc jazdy ze swiatlami, gdzie w starszych samochodach swiatla pozycyjne pala sie caly czas
        razem ze swiatlami mijania.

        Ludzie w dzien z wiekszej odleglosci widza czerwone swiatla pozycyjne i przyzwyczajaja sie do tego widoku.

        Ich czujnosc jest uspiona, gdy daleko za korkiem ktos hamuje i zapala stop.
        Wielu tego nie zauwaza.

        Ci na koncu korka zapominaja tez wlaczyc swiatla awaryjne dla sygnalizacji sytuacji gwaltownego
        obnizenia sie predkosci na pasie jazdy az do zatrzymania sie.

        Zapierdalacz ma lekko oslabiona uwage i na skutek tego hamuje zbyt pozno i jest dzwon.

        Poza tym, w korku ludzie stoja bardzo gesto jeden za drugim.
        To najgorszy wariant dla najazdu z tylu, bo robi sie harmonijka zgniecionych pojazdow.
        Gdyby trzymali odstepy, to skutek najazdu z tylu bylby lagodniejszy.







    • przyjemny_gosc Re: Durnie nie potrafia rozpoznac konca korka 27.06.19, 22:29
      Chyba zabrakło zachowania odstępu.
      W ogóle w Polsce jest coraz więcej tras szybkiego ruchu, ale mam wrażenie, że jazda po nich przypomina ping ponga. Są dwa pasy, zamiast trzech. Na prawym ciągną się TIRy 85-89 km/h (co jest i tak za szybko). Na lewym z kolei są mistrzowie w Fordzie Mondeo co grzeją po 160 km/h. Jadąc 120-140 km/h grasz w ping ponga. Raz prawy, raz lewy.
      Ciekawa jest interpretacja wyroku sądu niemieckiego. Otóż, mogę wyprzedzać lewym pasem, jeżeli zjazd na prawy spowodowałby, że dogoniłbym pojazd jadący tym prawym pasem w ciągu 20 sekund. 20 sekund na trasie szybkiego ruchu, to całkiem sporo. To na tyle dużo, że Kubica we flotowej Pandzie będzie jechał 50 cm od mojego zderzaka z włączonym lewym kierunkiem i mrugał długimi.
      Na takich poganiaczy i lubiących siedzieć na zderzaku mam bardzo skuteczny sposób. Zdjęcie nogi z gazu i delikatne położenie nogi na hamulcu, tak żeby zobaczył zapalające się światła stop. Okazuje się, że po takiej interwencji odległość ulega zwiększeniu i już normalnie kontynujemy jazdę :)

      Ostatnio na Trasie Toruńskiej, która jest dla mnie synonimem jeżdżenia z dużymi prędkościami na zderzaku miałem sytuację, że motocyklista siadł mi na zderzaku. Nie mam w zwyczju robić ping ponga, ani traktować motocyklistów jako pojazdy uprzywilejowane, więc nie zjechałem. Motocyklista wyprzedził mnie prawym wjeżdżając przede mną na centymetry. Gdyby jeszcze gwałtownie zahamował, to doszłoby do kolizji. I być może ktoś uznałby mnie winnym. Być może poleciałyby zniżki OC i AC. Tyle u mnie. A u motocyklisty? Szorowanie dupą przy 120 km/h i możliwość wpadnięcia pod moje koła? O ile by przeżył, to pewnie skończyłby jako kaleka.
      Tak, chciał mnie nauczyć, żeby zjechać. Zaryzykował kalectwem, żeby udowodnić swoją wydumaną rację.

      Ktoś słyszał o zachowywaniu odstępu o długości 1/2 tacho? Czy to tylko wymysł z podręczników PRLu?
      • nazimno Re: Durnie nie potrafia rozpoznac konca korka 28.06.19, 07:40
        Stojacy na koncu korka NIGDY nie powinien
        stac TUZ za kims.
        Minimum to ok 40 metrow odstepu.

        Tyle, ile droga hamowania od 100.

        Ci w korku powinni tez zachowac odstepy
        umozliwiajace plynne pelzanie bez hamulcow
        i sprzegla.

        W razie najazdu skutki sa duzo lagodniejsze.

        Niestety, ludzie zachowuja sie jak stado baranow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.