Dodaj do ulubionych

Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow

27.06.19, 14:53
Sami Niemcy te liste utworzyli:

www.jdpower.com/business/press-releases/2018-germany-vehicle-dependability-study-vds

Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • qqbek Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 27.06.19, 15:21
      Jest i druga strona medalu:
      www.gregcolemanlaw.com/blog/automobile-reliability-decreases-first-time-since-1998.html

      W 2018 też mamy średnią 133.
      Co to oznacza?
      Otóż wbrew temu, co pierdolą tutaj niektórzy właściciele starszych aut nie jest tak, że "kiedyś robili lepsze, a teraz szybkopsujący się szajs".
      Gówno!
      Od 1998 do 2011 roku jakość i wytrzymałość nowych samochodów POPRAWIAŁA SIĘ, a od 8 lat pozostaje mniej-więcej constans.

      Zaraz ktoś podniesie sprawę tego, że JD bada tylko 3-latki, a tutaj dużo może się zmienić potem.
      Ale tak nie jest - gdzieś zgubiłem dane niemieckie na temat rosnącej niezawodności 5 i 8-latków, to macie to teraz w wersji herbatnikowej:
      www.independent.co.uk/news/uk/politics/britain-driven-on-to-roads-by-falling-cost-of-motoring-1681052.html

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • engine8 Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 27.06.19, 18:51
        Alez moje BMki z lat 90-tych psuly sie czesciej niz obecne.. Tylko wtedy ja moglem sam zreperowac 90% rzeczy a teraz psuja sie rzadziej ale 75% musze oddac do mechanika i ten sobie liczy fortune....
        Kiedys zawsze mialem cos do roboty w garazy - teraz rzadko...
        No bo kiedyc np AC blylo proste i kazdy mechank wiedzal jak to zreperowac a teraz mam modul gdzies gleboko pod deska rozdzielcza i jak piardnie to trzeba 15 godzin zeby ten caly modul wymienic - a wiec rachunek jest duzy...
        Kiedys kazdy mechanik zreprowal albo zregenerowal skrzynie biegow a teraz malo takich co siebiora za regeneracje skrzyni automatycznej 10 stopniwej... i zrobia to szybko dobrze i tanio...
      • engine8 Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 28.06.19, 00:05
        o wlasnie niechco trafilem na ten filmik porownujacy niezawodnosc BMW i MB... i to dokladnie co ja obserwuje i mechanik mowi. MB trafia do niego rzadziej ale roczne rachunki wcale nie nizsze.
        No i zeby byc szczerym to mowi ze jak niezwodnosc jest najwazniejsza a nie prowadzenie i jazda to nic nie bije Lexusa... no i dodaje "ale to chyba nie auto dla ciebie"
    • jeepwdyzlu Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 27.06.19, 17:20
      Moim zdaniem są firmy jak BMW czy DB które wchodząc w segment aut tańszych, powiedzmy klasa A,B nawet C i bmw 1 i 2 - dramatycznie pogorszyły jakość. Vide motory renault 1,3 w Cklasie czy 3cylindrówki i przedni napęd w bmw.
      Tymczasem Japończycy - honda, mazda i toyota - wciąż budują auta bardzo dobre jakościowo.

      --
      YCDSOYA
      • engine8 Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 27.06.19, 18:44
        Dokladnie.... BMW (pisze o tym bo maj jakie takie pojecie o tej marce jako ze od 1985 nie mamy w domu praktycznie nic innego) nigdy nie zwracal szczegolnej uwagi na to aby auta sie nie psuly... to byla marka dla entuzjastow i liczyly sie osiagi czy "charakter" kosztem tego ze kosztowalo drozej niz inne....
        Teraz - pomimo ze jakosc generalnie sie poprawila na celej lini ale pamietajmy ze jednoczesnie ilosc rzeczy ktore sa "w srodku" i moga sie popsuc wzrosla chyba 10x
        no i zaczeto produkowac auta "dal mas" a te masy prownuja je do Toyoty i narzekaja ze one sa dorgie w utrzymaniu.....
        Sa ciagle drozsze od Toyoty...ale zmineiki sie klienci i o wile wiecej tych co nie maja pojecia co jest pod maska i deska rodzielecza - Oczekuje sie ze "TO ma jezdzic bez problemow" zwlaszcza ze drogie.
    • yasiaq Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 27.06.19, 18:46
      BMW jednak na pierwszym miejscu..Witaj w klubie hejterów BMW..pewnie tak jak mnie nie stać Cię nawet na starszy model ale od dziecka marzysz o takim germańskim cacku..A tak na poważnie w awarii warto dostrzec życiową szansę, można poznać nowych ludzi nowe ciekawe miejsca, pogadać z niesamowitymi hostessami które bez specjalnego proszenia zrobią wam przepyszną całkowicie darmową kawę na serwisie..także jest qpa plusów
            • engine8 Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 27.06.19, 19:57
              Problem z Maserati jest taki ze jest za duze ....
              Wyglad, komfort, silnik i jego brzmienie sa niepowtarzalne ale coz - ma silnik Ferrari i niestety u nas wszelkie serwisy sa w serwisach Ferrari.. a tego nawet mionerzy nie za bardzo toleruja finasowo.
              911 ni nazywalbym autem ekstremalnym.... To auto z ktorym spokojnie mozna "zyc na codzien" ale juz w dalsze podoroze (na odleglosciamerykanskie) to raczej nie za wygodne... Na ta potrzebna Panmera :) Znajomy ma wlasnie jeden i drugi i tak je uzywa..
                • engine8 Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 27.06.19, 22:16
                  Wiesz, nie tylko przyspieszenie sie liczy.....
                  Wsiadlem do Tesli i jeszcze szybciej wysiadlem... ku zdziwieniu Pani tkore mne do niej zaprosila w salonie.. A salon w galerii handlowej wiec czekajac na zona buszujaca po sklepach nudzilme sie i wdepnalem tam ... Ten srodek w niczym mi samochodu - do jakiego jestem przyzwyczajony, nie przypomina.
                  Kiedys pewnie sie przekonam ale jak na razie to do posiadania takiego "Melexa" mnie nie ciagnie. Gdybym mial kupic elktryka to chyba sklanialbym sie za czyms co wuglada bardzije jak auto a mniej jak smartfon.. Ale to moje osobiste podejscie...Cala mas ludzi kocha to auto.
                  • yasiaq Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 27.06.19, 23:47
                    Jasne jasne, nie tylko przyspieszenie..to może czas się przesiąść w balerona 200d z roku 1988 ..To przecież porządny stary mercedes przyspiesza do 100 poniżej minuty a i napędzić się może do 155km/h czyli wystarczająco..No i awaryjność takiego starocia w miarę zadbanego będzie pewnie mniejsza niż nowej beemki nie wspominając o rozrządzie który wytrzymuje 700 tys albo i milion a w BMW wymienia się często razem z klockami..serio
                    • engine8 Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 28.06.19, 00:03
                      No ni ewiem w jakim BMW ten rozrzad wymieni aise tak czesto bo ja nawet mam klopty z okresleniem co to ten "rozrzad" jest jako ze w zadnym modelu do tego czasu nic takiego nie wymienialem? A jak nasz n amysli lancuch to wszytkie moje mialy lancuch i ten wytrzymywal...
                      Na co ja w BMW narzekalem to rzeczy elektryczne - praktycznie wszytkie, gumowe tuleje zawieszenia, i plastikowe elementy w ukladzie chlodzenia. I silniki V8 o ktorych moj mechanik mowi "kurde zebym ja potrafil ten silnik uszczelnic to bym cie widzial bardzo rzadko w moim warsztacie" .
                      Ale na pytanie "to co radzisz na jakie auto powinenem zamienic BMW? " Odpowiada - "jak ci sie podoba charakter BMW i nie czujesz ze juz ich nie lubisz to na nic innego - najwyzej na nowszy model"

                      • yasiaq Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 28.06.19, 00:34
                        W sumie gdybym był tym mechanikiem powiedziałbym Ci pewnie to samo..po pierwsze bo byłbyś klientem dzięki któremu kręci mi się interes a po drugie czasami nie ma sensu przekonywanie uparciuchów do lepszych (powiedzmy obiektywnie) koncepcji bo obraca się to przeciwko temu przekonywującemu..to taki mechanizm co często występuje..Tak czy siak może wynika to z tego ,że jestem i tak strasznym nerwusem a awarie działają na mnie koszmarnie wręcz je odchorowuję stąd ta nienawiść do germanskiej motoryzacji.
      • engine8 Re: Niewygodna prawda o niezawodnosci samochodow 27.06.19, 18:58
        Kolega kupil sobie uzywane E60 M5 (nawiasem maiec namocniejsze ale i najbardzije psujace sie)
        Cos mu sie popsulo..
        Zaprowadzilem go to dilera i moechanika- przedstawilem a on taki zdziwiony ze oni mnie od drzwi poznali i z usmiechem i radosci powitali ..
        Powiedzialem mu ze od teraz z nich musi sobie zrobic najlepszych kolegow a wrecz przyjaciol - z nimi bedzie sie spotykal bardzo czesto i za wszytko Ty bedziesz placil :)) A po praru latach i ciebie beda tak molo witac :)
        No ale tak powoli zaczynam sie rogladac za wymian przyjamniej jedego z mojej stajni i przejrzalem cal game.... i..
        i na razie bede naprwawial aby nic nie zmieniac bo te nowe to juz nie to.... ale niestety chyba znow jak przyjdzie czas kupie nastepne BMW... Jest to jak widac choroba nieuleczalna albo nalog?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się