Dodaj do ulubionych

Mam już dość jeżdżenia samochodem po Niemczech

28.06.19, 14:05
Aktualnie chyba 1/3 dróg w Niemczech jest w remontach, gdzie ograniczenia prędkości są między 60 a 80, nawet jak na budowie już dawno nikogo nie ma, co powoduje, że czas przejazdu nie jest lepszy niż w Polsce.

Ale chyba punktem zapalnym mojego "pęknięcia żyłki" były płatne kible na każdej stacji. Nie mam żadnego problemu z samym faktem, że są płatne. Mam problem z tym, że trzeba do tego mieć drobne - niby skąd i po co w 2019 roku mam mieć drobne przy sobie, i to jeszcze w obcej walucie? Nie pamiętam, żebym w Polsce od dobrych kilku lat miał jakąkolwiek monetę, a nawet banknotów już dawno nie używałem. Nawet jak była niekiedy możliwość płatności kartą, to jakoś żadna z moich kart, ani nawet NFC w telefonie, nie miały ochoty współpracować z tym urządzeniem. Patologia i wkurwianie klienta za 50 centów. Efekt był taki, że wkurwiony odlałem się w bezpłatnym, śmierdzącym kiblu i mimo że chciało mi się pić i byłem głodny, postanowiłem nie zostawić tam ani grosza i zjadłem dopiero w Polsce.

Płatny internet w hotelach już mnie nie wkurwia, od kiedy roaming w UE jest bez dopłat.

Niektórzy mogą tego nie zauważać, ale w Polsce masa rzeczy jest zwyczajowo zorganizowana po prostu lepiej. Jak tam kiedyś zacząłem jeździć, to był efekt WOW, głównie ze względu na drogi i nawet czułem takie przygnębienie wjeżdżając do Polski. Teraz odwrotnie - czekam tylko, aż przekroczę polską granicę...
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.