Dodaj do ulubionych

OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu?

10.07.19, 08:11
Wydaje mi się że kiedyś jakos ludzie bardziej w lipcu na urlop szli? Mnie się wydaje że lipiec to w takim modelu polnocno-wschodnim a sierpień w poludniowo-zachodnim :) Już tłumaczę dywagacje. Lipiec to się kojarzył z dłuższym dniem, po drugie - w polskim klimacie jest statystycznie cieplejszy o 1 stopień niż sierpień. Po trzecie, kiedyś 22 lipca był świętem w wakacje:) Dziś 15 sierpnia daje często długi weekend . Po drugie, częściej sie jezdzi za granice. Wreszcie - upodabniamy sie do zachodu i południa:) W zachodniej i południowej Europie przez wpływ oceanu i Morza Śródziemnego sierpień jest nieco cieplejszy.
A gdyby ktoś się bardzo czepiał że bardzo nie na temat to zainspirowal mnie cos duzy ruch na drogach w.miescie w godzinach szczytu jak na wakacje.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
      • dodekanezowiec Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 10:21
        No właśnie. Niepotrzebnie wyskakuje że statystykami. Bo odzywa się jakiś laik w temacie i sypie czymś w stylu "co za różnica czy 150 Nm momentu obrotowego przy 3000 czy 300 Nm przy 1500? Moc i przyspieszenie do setki takie samo". Za dużo musiałbym tłumaczyć w kwestiach klimatycznych. Zresztą na pewno nie one (w sensie drobnych różnic) decydują o wyborze terminu urlopu.
      • klemens1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 10:34
        vogon.jeltz napisał:

        > > W zachodniej i południowej Europie przez wpływ oceanu i Morza Śródziemneg
        > o sierpień jest nieco cieplejszy.
        >
        > Co wcale nie jest fajne. Temperatury regularnie przekraczające 40 stopni w dzie
        > ń i sięgające 30 w nocy to masakra.

        Też nie rozumiem tego owczego pędu do maksymalnych temperatur. Przełom czerwca/lipca w Algarve - temperatura w dzień max. 25 stopni (ale poprzez słońce odczuwa się wyższą), po całym dniu nie jest się jakoś specjalnie spoconym, nie ma męczących upałów, noce są chłodne, klimatyzacji w pomieszczeniach nie trzeba używać. Świetne warunki.
        No i ceny 2 razy niższe niż w sezonie A, czyli w sierpniu.

        --
        www.sprawdzpodatki.pl
              • klemens1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 14:28
                vogon.jeltz napisał:

                > Albo all inclusive w jakiejś bliskowschodniej satrapii typu Egipt czy Turcja. G
                > dzie tak naprawdę tego Egiptu czy Turcji nawet się nie ogląda.

                Słyszałem o tym i nawet nie próbowałem osobiście.
                Od wielu lat mój sposób na wycieczkę to dojazd/dolot, wynajem lokum na własną rękę, ew. wynajem samochodu jeżeli przybyłem samolotem i zwiedzanie sukcesywnie co tam w okolicy jest.


                --
                www.sprawdzpodatki.pl
                • vogon.jeltz Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 18:42
                  Byłem raz na takim typowym all-inclusivie. Jeśli to był przykład reprezentatywny, to trudno to nazwać "wypoczynkiem" - to jest w większości jedna najebka. I co taki wczasowicz ma z tego "wypoczynku"? No ale, jak już mówiłem, nie rozumiem obyczajów wakacyjnych większości rodaków. Druga rzecz, że jeśli już gdzieś wypoczywać w ten sposób, to może nie wydawać hajsu w kraju, który za pysk trzyma jakiś morderczy skurwiel?
                  • engine8 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 18:50
                    No my od czasu do czasy wyskakiwalismy na ALL inclusive do Meksyku....
                    Super hotel i ALL inclusive.. Budzisz sie rano - wychodzisz na plaze - tam ci przynosza kawke i Tequile jak chcesz.... potem sniadanie. Wchdzisz i Twoj "aniol stroz" idze z Toba - naklada ci na talerz , prowadzi do stolika, przynosi co chcesz ...."
                    i spacer po plazy.. Jak sie robi cieplo to hop to duzego basenu na brzegu ktorego jest bar - siedzisz w wodzie i piesz piwo.... .Potem lunch, sjesta... znw basen albo plaza i kolacja nad szumiacym oceanem....Wieczorney Show. Pogaduszki z nowo spotaknymi ludzmi... Mozna spokojnie tak przezyc 5 czy wiecej dni... Jak sie komus cni to sa wycieczki po okolicach. Mozna wysc "na miasto" zobaczyc jak lokalni zyja..
                    • engine8 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 20:39
                      Zalezy co dla kogo znaczy "wypoczynek". Dal ejednych to "wypocinek" a dl ainnych pelny luz... Na takie cos sie ni ejezdzi czest bo nudno ale od czasu do czasu niezly relaks... Bo ma sie opcje nic nie robieni albo zapisac si ena wycieczki i jezdzic...

                      Kiedys bylismy w Cancum i pod jednym zarzadem byly 4 osrodki. spales w jednym ale miales wstep i dostep do wszytkiego we wszytkich 4... Tak ze mozna bylo codziennie jest w innej restaracji..

                      Skoro uwazasz ze im taniej tym wiecej hamow to masz nad tym pelna kontrole - wykupuj dorozsze...
                  • wislok1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 19:30
                    W takim Egipcie, Turcji, Tunezji,Bulgarii czy Grecji, to wcale nie wychodzi tanio, jak sie policzy, ze obsluga dostarcza turystom najgorsze alkohole oraz inne napoje, a zarcie jest przygotowywane jak na najgorszej stolowce....



                    Zloty interes robia wlasciciele hoteli i tylko oni...
                    Obsluga dostaje glodowe pensje i musi zebrac o napiwki
                    Biura podrozy zbieraja swoj haracz, ale musza oplacic linie lotnicze i swoj personel, reklama tez sporo kosztuje....
                    • schweppes1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 19:52
                      Najlepsze jest to all-inclusive osłabione piwo niby danej marki, której butelkowy odpowiednik w knajpie obok smakuje zupełnie inaczej i o wiele lepiej. Raz wziąłem all i nigdy więcej. Wolę dołożyć te 1000-1500 zł na knajpy i zjeść coś normalnego w normalnych ilościach, za każdym razem w innym miejscu, zamiast opychać się skontynentalizowaną paszą w hotelu. Jeszcze nie widziałem takiego zawodnika, który przy all był w stanie powstrzymać się przed obżarstwem.
                      • engine8 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 20:42
                        No wiesz jak jedziesz na all inclusive dla biedoty z euroy wschdniej to mze tak ale dobre osrodki w Meksyku zyja z amerykanow i kandyjczykow i na nic takiego pozwolic sobie nie moga. Maja i restaracje typu bufet - otwarte 24/7 ale i super restaracje gdzie trzbe robic rezerwacje i ubrac sie porzedniej.. Oczywisci eze nie serwuja najdrozszych trunkow ale i nie najtansze.
                        Taz ze zwykle "you get what you pay for"
                        • wislok1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 21:14
                          Raz bylem na all inclusive w Grecji, hotel *****, raz bylem na Malcie w hotelu ****+, ale mielismy tylko sniadania i kolacje, bo interesowalo nas zwiedzanie wyspy....

                          Co do Grecji to jedzenie ujdzie, napoje byly do d..., poza drinkami w niektorych barach wieczorem, gdzie sie starali..

                          Co do Malty, to jedzenie bylo lepsze, napoje do kolacji miejscowe piwo z browaru, nie szczyny, do tego cola i fanta oraz inne markowe, nie oszukiwali...

                          All inclusive na Malcie byl opcja, ale nie po to jade na wakacje, zeby chlac od rana od wieczora, a to robili Angole, ktorzy w hotelu dominowali, podobnie jak na calej Malcie
                          • wislok1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 21:46
                            Poza tym zawsze wybieramy NIEWIELKIE hotele ze sniadaniami i kolacjami albo tylko ze sniadaniami...
                            Pardon, kilka razy bylismy w niewielkich hotelach we Wloszech, gdzei bylo pelne wyzywienie, a do posilkow wino oraz wino...
                            W internecie nie brakuje opinii i jak ludzie pisali, ze jedzenie w hotelu dobre, to faktycznie sie nie zawiedlismy
                      • wislok1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 21:09
                        Czasem jedzenie jest zjadalne, no ale hotel musi miec z ***** albo solidne ****

                        Raz na Malcie bylo all inclusive prawdziwe, napoje byly bardzo dobre, te alkoholowe, wszystko bylo, ale tez Cena za to byla spora---
                        I byla ogromna roznica miedzy all inclusive a opcja z pelnym wyzywieniem, gdzie do picia bylo miejscowe piwo oraz prawdziwa cola czy fanta
                        • wislok1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 21:54
                          Po prostu cudow nie ma
                          Gdyby hotel dawal markowe alkohole w all, nie podwyzszajac drastycznie ceny, to by wlasciciel poszedl z torbami...
                          A gdyby podwyzszy, to by stracil mnostwo klientow i tez poszedl z torbami...

                          Co o jedzenia, to w malych hotelach, jak jest dobry kucharz, czesto wlasciciel albo jego krewny, to hotel cieszy gosci, ktorzy go potem reklamuja w internecie i wsrod znajomaych, przyjezdzaja tam w kolejnym roku, itd...
                          Przewaznie taki biznes to sprawa rodzinna, personel jest zatrudniany na zasadzie znajomosci...
                          • wislok1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 22:00
                            Niewatplwie wielkim PLUSEM duzych hoteli ***** i ****+, gdzie jest all inclusive,
                            jest wlasna plaza, sporo basenow, zjezdzalnie, sporo restauracji i barow oraz duzo mozliwosci spedzania czasu w sposob aktywny, np. sportowo...

                            Ale jak mialbym pojechac do hotelu z ***, z kiepskimi recenzjami w internecie, oddalonego kilometr od plazy, gdzie jest jeden basen i jeden brodzik oraz bitwa o lezaki, do tego pelno nawalonych gosci od rana, jedzenie do d..., to pomysl staje sie absurdalny
                  • gzesiolek Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 23:21
                    Ja bez wstydu przyznaję, że latam do dobrych hoteli z All-In. Po pierwsze ostatnią rzeczą o która chcę się martwić to sprzątanie i gotowanie. Na urlopie mam mieć luz. Po drugie dzieciaki mają zapewnione atrakcje. Tzn. nie muszę codziennie wymyślać co dziś ciekawego będziemy robić. Rozumiem 2x w tygodniu. A tak aquaparki, animacje, sporty, zabawy. Po trzecie zwykle na kilka dni wynajmuje auto i odwiedzam sobie co chcę i kiedy chcę. Po czwarte fajnie czasem być rozpieszczanym. 50tygodni działam to te 2tygodnie w roku można się pobyczyć... Oczywiście kiedyś było inaczej. Do rozpoczęcia stałej pracy wakacje pracowałem... np. na drugim wybrzeżu od Enginea i zwiedzalem przy okazji... Od NYC po KeyWest i z powrotem... Później jeździłem ze znajomymi po Polsce lub Europie... Byle taniej i ciekawiej... Później z przyszłą żoną jeździliśmy do podrzędnych hoteli po całym świecie. Do miejsc średnio bezpiecznych z biurem podróży i obowiązkowo odwiedzanie najważniejszych turystycznie miejsc i atrakcje w stylu nurkowanie, wind surfing, tyrolki... jak urodziły się dzieci to buczenie się w dobrych hotelach czasem w kraju, czasem nie... zasada od wyjścia z domu do wejścia do pokoju hotelowego nie mogło mijać więcej niż 8h, a za kierownicą 6h. Urlop mam od odpoczynku a nie tluczenia się 15h non stop... Jak raz pojechałem do Chorwacji to oczywiście z dniem przerwy w podróży i noclegiem... Po co się zylowac... Ale jak zobaczyłem jak szwagier wyciąga walowke i miast iść jak człowiek do knajpy zagania szwagierke do garów to odpuściłem tego typu wakacje... to ja już wolę wyśmiewane all-in
                    • schweppes1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 23:31
                      > Po pierwsze ostatnią rzeczą o która chcę się martwić to sprzątanie i gotowanie

                      Ale do tego nie potrzeba all. Sprzątanie masz w każdym hotelu, a jada się w restauracjach - tzw. turystyka kulinarna. W hotelu wystarczy śniadanie.

                      A mnie z kolei w all denerwowało, jak znajomi wracali w ciągu dnia do hotelu, bo jest "pora karmienia". I to najlepiej jeden obiad (z dokładką) na początku pory obiadowej i drugi na końcu (też z dokładką). W porze kolacji to samo. Razem jakieś 5000 kcal/d i potem ból dupy, że w tydzień 5 kg w górę. Dlatego nie lubię all - bo instynkt ludzki nakazuje się nażreć. W knajpie, gdzie trzeba zostawić kilkadziesiąt EUR już tak się jakoś nie chce napychać, do tego jedzenie jest różnorodne i lepsze.
                      • gzesiolek Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 11.07.19, 00:05
                        To chyba mam szczęście do hoteli... bo te 5* w Grecji, Hiszpanii, Portugalii czy nawet Turcji to żarcie miały naprawdę dobre... nawet w restauracjach a la szwedzki stół... a nie mówiąc w tych a la carte, gdzie zwykle było znacznie lepsze niż w knajpach dookoła hotelu... ba była nawet raz restauracja z gwiazdką gumiludzika... no i w tych hotelach nie było już zwykle ludzi z górą żarcia na talerzach gdzie mieszali wszystko z wszystkim... choć raz przyznam się +3kg w 2 tygodnie zrobiłem... ale mieli przepyszną cukiernie...
                        Co do alkoholi się nie wypowiem, bo poza winem lub piwem do kolacji, raczej nie gustuję, a te zwykle były zwykłe stołowe, półwytrawne a piwo to klasyczny sikacz w stylu San Miguel w Katalonii, czy czasem Heineken ,a czasem no name z kranu, ale w Polsce z kranu lepszych nie lali... Prędzej oceniałem po tym czy mieli prawdziwe soki ba czasem nawet wyciskane przy mnie, miast syfu z koncentratu...
                        No i większość z nich nawet nie dawało możliwości rezygnacji z all. Tzn. jeść nie musisz, ale masz w cenie...
                        No i nie uważam, że jak mam to muszę jeść wszystkie posiłki o zadanych porach... po pierwsze w tych hotelach non stop jest coś do jedzenia... 7-10 śniadanie, 12-15 lunch, 18-21 kolacja, w międzyczasie cukiernie, pizzerie, przekąski, lody... ot jak zgłodnieje to idę coś przekąsić... jak mnie nie ma cały dzień po pojadę gdzieś autem to jem w knajpkach po drodze i naprawdę jakoś nie stwierdziłem tej mega przewagi nad hotelowymi... ok te 15lat temu jak byłem w jakimś tanim hotelu to brałem BB i jadłem w knajpkach bo Hotel służył mi tylko za nocleg... i wtedy rzeczywiście żarcie w knajpce to było cudo do tych posiłków w hotelu... ale teraz ot jest ten luksus, że zawsze coś jest dobrego do żarcia, ale przecież nie ma przymusu... Jak trafie hotel gdzie jedzenie będzie syfskie to będę jadł w knajpkach... ale jak na razie mam farta...
                      • only_the_godfather Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 11.07.19, 08:24
                        Może dziwny jestem, ale nawet jak mam w hotelu all to po wakacjach nie zdarzyło mi się przytyć. Jem normalnie tak jak w domu, nie obżeram się. W hotelach których byłe, jedzenie było porównywalne z tym w knajpach dokoła. Czy to hotel czy knajpy dookoła hotelu wszystko jest nastawione na jak największy zysk. Dopiero jak zobaczysz z miejsc uczęszczanych przez turystów to może znaleźć knajpę która serwuje prawdziwą lokalną kuchnię.
                      • schweppes1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 11.07.19, 17:16
                        To nie zawsze wynika z preferencji, a bardziej z tego, że jak chcesz wynająć domek na prowincji z dala od tłumów, to niestety Chorwacja nie ma takiego zaplecza jak kraje PIGS i restauracji w bliskiej okolicy nie uświadczysz. Poza tym w Chorwacji praktycznie nie ma co zwiedzać, więc to jest typowy kraj na wygrzanie tyłka na plaży i ja też go tak traktuję - jak taki cieplejszy Bałtyk.
                        • wislok1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 11.07.19, 17:49
                          W Chorwacji jest mnostwo fajnych rzeczy do zwiedzania, w koncu to byla praktycznie czesc Italii ( dokladnie Republiki Wenecji )przez wiele wiekow, np. Istria, zatoka Kvarner

                          Do tego sa Dubrownik, Zadar, Plitwice, Hvar...
                          Itd...

                          Inna rzecz, ze aby zwiedzac trzeba wydac sporo kasy, a tu bardzo wielu kasa trzyma...
                    • wislok1 Chorwacja 11.07.19, 17:27
                      Gary w Chorwacji to przymus nie wybor, kasa trzyma....
                      Nikt tego glosno nie powie, ale ludzie oszczedzaja jak szaleni, zeby choc doChorwacji pojechac...

                      Na forum chorwackim cro.pl kilkaset stron zajmuja dyskusje, jak zaoszczedzic 30 euro na winietce slowenskiej tlukac sie bocznymi drogami, zamiast jechach wygodnie autostrada....
                      No i ludzie oszczcedzaja na wszystkim, gorzala zPolski,, piwo zPolski, jedzenie zPolski, najtansze kwatery...

                      Oczywiscie nie wszyscy
                      • wislok1 Re: Chorwacja 11.07.19, 17:37
                        Drugie kilkaset stron to dyskusje jak zaoszczedzic 100 zlotych na wyplatach z bankomatu placac karta revolut, a nie kartami z bankow
                        Trzecie kilkaset stron to narzekania na drozyzne w Chorwacji i ciagle pretensje, dlaczego ceny nie sa takie same jak w Polsce i ze to skandal nad skandalami, po prostu oburzajace

                        Czwarte kilkaset stron to rady, jak jeszcze taniej mozna wypoczac w Chorwacji...
                        Typowe propozycje to jazda nonstop do Chorwacji BEZ NOCLEGU, zeby zaoszczedzic, tak 20 godzin to zdaniem wielu fajna sprawa, czlowiek ani troche nie jest zmeczony jako kierowca....

                        Sa propozycje alternatywy doChorwacji i sprowadzaja sie do jeszczce tanszych opcji, typu Rumunia orza Bulgaria
                        Jak pojawia sie Italia, to autem, nonstop z Polski bez noclegu, wyjazd w pazdzierniku lub na wiosne,nocleg na najtanszym kempingu, jedzenie oczywiscie robione samemu....

                        Schemat takich propozycji chorwackich i niechorwackich jest jeden: kobieta ma w czasie wakacji robic sniadania, gotowac obiady i kolacje, na tym polega jej wypoczynek
                        • wislok1 Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 11.07.19, 17:54
                          Spotkanie turystow z Polski graniczy tam z cudem..

                          W niedziele bylem w Trydencie, miasto i zamek swietne, ANI JEDNEGO turysty z PL nie spotkalem, za to z Czech bylo w 3 d.py, na autostradzie na Brenner, co chwila auto z czeska rejestracja

                          I to jest norma w Dolomitach, latem prawie nie ma turystow z Polski
                          Tak samo jest w Tyrolu czy w Alpach Bawarskich

                          A Czesi sa
                          • wislok1 Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 11.07.19, 18:05
                            Sam nie wiem, z czego to wynika, bo zarobki sa porywnywalne

                            A jednak Czesi gustuja w innych okolicach

                            Np. zdecydowanie mniej ich bylo na Rodos, w naszym hotelu z all prawie ich nie bylo

                            Czytalem na czeskim portalu internetowym, ze bardzo duzo olalo Chorwacje i teraz jezdza bardzo zroznicowanie
                            I do tego zauwazylem, ze bardzo lubia spedzac czas aktywnie...
                            W Trydencie byla cala grupa rowerzystow, w wieku 50-60 lat...
                            Wiem, ze oni to tak robia, ze transportuja rowery oddzielnie do hotelu, luduie jada autokarem
                            A na miejscu robia caly czas wycieczki
                            W PL nikomu by cos takiego jeszcze do glowy nie przyszlo
                            • dodekanezowiec Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 11.07.19, 19:39
                              Myśmy 2 pokolenia temu przestali być społeczeństwem chłopskim! A.kiedy to było, ktoś spyta. W grudniu! W siedemdziesiątym! (Parafrazując i Alternatywy 4, i z sama teza - kogoś mądrego kto stwierdził że chłop potulnie przyjmie cios i nic nie powie a robotnik nie da sobie w kaszę napluc; i w 1970 społeczeństwo polskie było już robotnicze). A z Czechami popatrzcie na mapę- 1000 km do Chorwacji, z 800 nad Bałtyk... Chorwacki i polski chyba tak samo podobne... Klimat - oczywista sprawa.
                            • wislok1 Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 11.07.19, 19:48
                              Cos w tym chyba jest...

                              Czesi potrafia liczyc kase chyba lepiej od wielu turystowz PL i zamiast przeplacac za all w dziadowskich warunkach, wola za te same pieniadze aktywnie spedzac czas w Alpach, zwiedzac Francje, Italie, Austrie, itd.......

                              W Polsce takze wielu tak wypoczywa za granica , ale gina w tlumie, jednak zdacydowana wiekszosc wybiera Chorwacje z walowka lub all jak najtanszy w cieplych krajach
                              • wislok1 Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 11.07.19, 19:56
                                W Czechach co do wyjazdow do Chorwacji z walowka zrobila sie mala afera
                                Po kilku filmach, fabularnych i dokumentalnych ktore nabijaly sie z tego rodzaju turystyki zwyczajnie stalo sie OBCIACHEM jechac do Chorwacji z walowka...

                                Oczywiscie wielu tak dalej robi, ale tez bardzo wielu zrezygnowalo, bo za te same pieniadze sa ciekawsze propozycja, jak chocby Austria, Italia, Francja na aktywnie

                                Inna rzecz, ze Czesi nabijali sie z tego bardzo inteligentnie i aby nie obrazic, bez wrzucania ludziom do kretynow...
                                • schweppes1 Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 12.07.19, 00:11
                                  Z drugiej strony, gotowanie w wynajętym domku na prowincji w Chorwacji wprowadza fajną, rodzinną atmosferę i jeżeli żona to lubi, to nie widzę problemu. Mało tego, jak rodzinka interesuje się kulinariami, to czemu by nie zrobić zakupów w lokalnym sklepie i ugotować coś wspólnie wg lokalnego przepisu z internetu. To też jest aktywny wypoczynek ;) Ja tam nie wyśmiewam, kilkanaście lat temu za dzieciaka byliśmy w Chorwacji, też było gotowanie i było to fajne. Ale wtedy to było celowo właśnie typowe "podgrzanie Bałtyku", domek blisko plaży, bez zwiedzania. Restauracji na chorwackiej prowincji prawie nie ma, a w większych ośrodkach jest obecnie słaba jakość i potwornie drogo. W takim wypadku chyba faktycznie lepiej wziąć all, tylko czy w Chorwacji jest bogata oferta all?
                                  • wislok1 Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 12.07.19, 18:26
                                    Jak zona to lubi, to jest OK
                                    Problemw tym, ze tam w watkach o gotowaniu wypowiadaja sie w 99% faceci jednoczesnie przyznajac, ze oni sami nie umieja nic ugotowac, , a na uwage, czy zona lubi spedzac czas przy garach caly dzien, reaguja strasznie nerwowo wyzywajac do najgorszych,,,,
                                    Zona ma tyle do powiedzenia co murzyn przed zniesieniem niewolnictwa...

                                    Restauracji w Chorwacji jest calkiem sporo, samo jedzenie tansze niz w NIemczech, za to ceny napojow takie same
                                    Jakosc moim zdaniem nie jest zla

                                    W Chorwacji oferta all to masakra cenowa....
                                    Jest o wiele drozej niz wHiszapnii czy we Wloszech, a co dopiero Grecja czy Turcja
                                    Bo hoteli jest tam malo, w zasadzie bardzo malo...

                                    Te co sa, dziela sie na
                                    -osrodki z czasow Tito ( tanie, ale fajnie polozone, nad sama plaza, czy noclegach ze sniadaniami oraz kolacjami ujdzie )--- raczej zaden taki osrodek all nie proponuje
                                    -calkiem nowe hotele ***** z kosmicznymi cenami, raczej pralnie brudnych pieniedzy, bo jest o wiele drozej za takie same warunki w hotelach ***** w Hiszpanii
                                  • gzesiolek Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 13.07.19, 15:54
                                    Jak wszyscy lubią gotować i nie przeszkadza myślenie co by do żarcia kupić i ugotować to ok... Jak mam z żoną myśleć co kupić zrobić na 5 posiłków dziennie (bo córki min. tyle muszą jeść bo inaczej wysłuchujesz, że głodne są... a obydwie szczypior taki, jakbyśmy je głodzili), później spędzać te 2-3h dziennie w kuchni... to sorki dla mnie żaden odpoczynek/urlop...
                                  • wislok1 Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 12.07.19, 21:14
                                    Ale jest drozej zdaniem straszacych w lidlu chorwackim niz w czeskim...

                                    I dlatego zabieraja walowke

                                    Realnie ceny w lidlach sa te same wszedzie, choc wPL jest przewaznie drozej niz w DE
                                    ALe to znowu jest troche absurdalna sytuacja
                                    W PL jest tanie pieczywo i mieso oraz gorzalka,
                                    wiekszosc pozostalych artykulow jest w PL drozsza...

                                    No, ale co wiecej wielu klientompotrzeba jak gorzalka i zagrycha ?
                                    • wislok1 Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 12.07.19, 21:23
                                      Gdyby ktos podliczyl zalupy tychsamych towarow w PL i w DE, to by wyszlo ze zaplacil tyle samo...

                                      To co zaoszczedzi ktos na pieczywie, miesie i gorzalce, odda z nawiazka przy innych zakupach...

                                      Wyjdzie na to samo...

                                      Jak jestem w PL, to czasem sam sie lapie za glowe widzac o wiele drozsze ceny tych samych artykulow niz w DE
                                      • wislok1 Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 12.07.19, 23:19
                                        Te porownania dotycza LIDLA i innych podobnych dyskontow oraz supermarketow Kaufland

                                        Bo np. w takim REWE jest o wiele drozej niz w Lidlu
                                        Edeka tez tania nie jest
                                        A juz dla pasjonatow sa sklepy BIO oraz male sklepy, gdzie pol kilo truskawek zamiast 2 euro w dyskoncie kosztuje 6 euro

                                        W rezultacie robi sie z tego niezly chaos, bo jak ktos w PL chce udowodnic jak to w strefie euro jest strsznie drogo, to bierze ceny ze sklepu BIO i porownuje z Biedronka....

                                        A ciemny lud to kupuje i prezesa blogoslawi za brak euro
                                        • bigzaganiacz Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 13.07.19, 01:52
                                          Nie wiem jakie sa twoje umiejetnosci kulinarne ale w moim hipotetycznym wyjezdzie do francji nie wycieral bym sie po lidlach tylko bym sobie poszedl na rynek kupil kawal krowy limousin i zrobil beef bourguignon czy koguta i coq au vin a najlepsza zabawa bylo by ze wszystkie skladniki sa dostepne nie mowiac juz o serach wedlinach winach warzywach owocach
                                          W takim wypadku gotowanie bylo by dla mnie czescia wakacyjnego wypoczynki i bym nie narzekal



                                          Z drugiej strony nie mam nic do ludzi ktorzy jada na drugi koniec europy z pulpetami i bigosem w sloikach pojada zobacza moze cos sprobuja lokalnego cos nowego zobacza przeniosa do swojego jadlospisu
                                      • schweppes1 Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 13.07.19, 05:40
                                        > Jak jestem w PL, to czasem sam sie lapie za glowe widzac o wiele drozsze ceny tych samych artykulow niz w DE

                                        Jestem bardzo często w D i bardzo trudno było mi znaleźć identyczny produkt w podobnej cenie, a co dopiero tańszy. Prawie wszystko było o kilkadziesiąt % droższe. Mowa o identycznych produktach.
                                    • schweppes1 Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 13.07.19, 05:38
                                      > Realnie ceny w lidlach sa te same wszedzie, choc wPL jest przewaznie drozej niz w DE

                                      Nie są. W szwajcarskim jest ponad 3x drożej niż w polskim. Byłem, sprawdzałem dokładnie.

                                      I w niemieckim nie jest taniej niż w polskim. Też zmarnowałem trochę czasu i sprawdziłem dokładnie ten często powtarzany mit. W niemieckim Lidlu wyszło średnio o 70% drożej niż w polskim. W podobnej cenie były jedynie pojedyncze promocje, z których Polacy robią sensację.
                                      • tbernard Re: Z wloskimi Alpami jest dopiero prze... 13.07.19, 21:20
                                        Przecież w tych Lidlach w Szwajcarii, czy Niemczech wszyscy od kasjerów poprzez kierowników i menadżerów wyższych szczebli muszą zarobić co najmniej z grubsza o tyle razy więcej, o ile razy mediana (lub jakaś inna miara uśredniająca siłę nabywczą) zarobków tam jest wyższa od naszej.
                  • only_the_godfather Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 11.07.19, 08:12
                    vogon.jeltz napisał:

                    > Byłem raz na takim typowym all-inclusivie. Jeśli to był przykład reprezentatywn
                    > y, to trudno to nazwać "wypoczynkiem" - to jest w większości jedna najebka. I c
                    > o taki wczasowicz ma z tego "wypoczynku"? No ale, jak już mówiłem, nie rozumiem
                    > obyczajów wakacyjnych większości rodaków. Druga rzecz, że jeśli już gdzieś wyp
                    > oczywać w ten sposób, to może nie wydawać hajsu w kraju, który za pysk trzyma j
                    > akiś morderczy skurwiel?
                    Ja tam jeżdżę na all, bo w porównaniu z innymi ofertami w biurze wychodzi to drożej o 100 czy 200 zł. Ale nie jadę do hotelu który jest 30 km od miasta, tzw. resortu a do hotelu który jest w mieście. Staram się wybierać hotele w których jest mniej naszych rodaków, a więcej przedstawicieli innych narodowości. Nie leżę cały wyjazd nad basenem hotelowym, a staram się też coś zwiedzić. Do lokalnych knajp i tak chodzę, ale w hotelu praktycznie o każdej porze jak mam ochotę mogę coś zjeść.
              • trypel Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 14:09
                Nie myśl tylko wejdź na Airbnb i porównaj
                Jak chcesz wynająć w Polsce dom nad samym morzem to po pierwsze nie ma takich domów
                Sprawdziłem przed chwila i wg zadanych parametrów wyskoczyły mi 3 na całym wybrzeżu
                Dalej - u nas nad samym morzem oznacza ze mam 50-100 m do plaży
                We Włoszech otwieram furtkę i jestem na plaży (w każdym razie tak nam się od paru lat udaje)
                No i cena - najtańszy z tych co wysokoczyly w czerwcu za dwa tyg wychodzi 985 x14 na dwie rodziny (plus Sprzatanie )
                W Apulii wyszedł mniej niż 7000 za dwa tyg na przełomie czerwca i lipca. To nawet po doliczeniu lotu i wynajęcia auta włochy są tańsze.

                --
                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                  • trypel Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 19:28
                    Może. My mamy fińskie podejście do wypoczynku. Lubimy być sami. Przynajmniej w promieniu 20-30 m. Na Helu to mało możliwe.
                    Wiem ze rodacy maja taka rozrywkę jak blokowanie płazy ręcznikami i parawanami o 6 rano ale ja wole inne

                    --
                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                    • schweppes1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 19:44
                      Mam nadzieję, że nie podejrzewałeś mnie o to, żebym Tobie polecał wypoczynek nad polskim morzem. Mimo, że większość mojej rodziny żyje z turystyki w okolicach zatoki i półwyspu każdemu napotkanemu człowiekowi ODRADZAM. Niestety, przez to, że w Polsce turystyka nadmorska ruszyła pełną parą dopiero w najgorszych estetycznie czasach, czyli w latach 90', rzygać się czasami chce, patrząc jak to jest wszystko urządzone. Jak zwykle winni są czerwoni, którzy blokowali naturalny rozwój. Ja naprawdę już dawno nie widziałem problemu na świecie, który nie byłby spowodowany przez czerwoną hołotę.
                      • vogon.jeltz Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 11.07.19, 10:39
                        > Jak zwykle winni są czerwoni, którzy blokowali naturalny rozwój.

                        Jak zwykle bredzisz. Ten syf nad polskim morzem, to, że nic kompletnie nie jest urzadzone, czyli każdy stawia, buduje, sprzedaje jak chce i kiedy chce - to w ogromnej mierze właśnie brak jakichkolwiek regulacji i zasad aka tzw. (tfu!) wolny rynek (na pohybel!).
                        • waga160 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 11.07.19, 10:51
                          Narzekaja tu na misiaka ze pali surowym drewnem, weglem czy plastykami i truje sasiadow. Przez te braki regulacji i zasad doszlo do takiej sytuacji ze moj znajomy w pierwszych etapach budowy dzielnicy willowej kupil dzialke i zbudowal dom. Po roku na sasiedniej dzialce jakis jegomosc zbudowal, legalnie, zaklad pogrzebowy wyposazony w krematorium. To juz wolalbym te syfy misiaczka.
                        • schweppes1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 11.07.19, 17:21
                          Nie. To fakt, że nie mogło to organicznie się rozwijać przez dziesiątki czy setki lat, gdzie powstałyby już tam całe kamienice z kameralnymi restauracyjkami na dole, tylko nagle z niczego zrobiło się mega ssanie na rynku i powstał boom niedokapitalizowanej prowizorki, którą zajęli się ludzie nie mający doświadczenia i wyczucia estetyki, w dodatku w najgorszych pod tym względem czasach.
                    • klemens1 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 11.07.19, 11:05
                      trypel napisał:

                      > Może. My mamy fińskie podejście do wypoczynku. Lubimy być sami. Przynajmniej w
                      > promieniu 20-30 m. Na Helu to mało możliwe.

                      No to polecam Algarve.
                      Na zdjęciu niżej - jak się dobrze przypatrzysz - jest jeden, jedyny parasol.

                      images89.fotosik.pl/215/27e99d6676b0b262med.jpg

                      --
                      www.sprawdzpodatki.pl
    • trypel Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 11:18
      Sierpien to najgorszy moment na urlop. Zawsze jedziemy na koniec roku szkolnego. Koniec czerwca. Na południu wciąż zielono. Już ciepło ale jeszcze nie gorąco.
      Tym razem u nas na urlopie bylo 30-31 tuż nad morzem i przyjemny wiatr. W Lecce już 35-37 i zero ruchu powietrza.
      W sierpniu to za karę chyba.
      Marze o końcu edukacji mojego syna i wtedy w ogóle urlopu będą tylko do czerwca albo od września.

      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • engine8 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 18:30
        No ja sie zgadzam ze sierpien czhyb wszedzie na pn polkuli jest najgoretszym miesiacem i wiekoszosc wtedy wybiera czas na urlopy. Nam mowiono ze to wszytko przez europejczykow bo im pomc zaklady zamykaja i wypedzaja wszytkich na urlopy?
        Dla mnie najlepszy czas urlopowy to druga polowa Wrzesnia i pierwsza Pazdziernika...
        • trypel Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 20:36
          Niektórzy zamykają. Zakłady produkcyjne we Francj, Włoszech, UK, Szwecji (te kraje z których szły dostawy) faktycznie wyłączały się na sierpień
          I jak normalnie lead time był 3-4 tyg to mniej więcej w połowie lipca skakał na 8 -10 tyg. A tu akurat sezon we wrześniu a oni do października odrabiali spóźnienia...
          Ale może faktycznie za gorąco żeby pracować wtedy

          --
          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • waga160 Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 11:31
      > Wydaje mi się że kiedyś jakos ludzie bardziej w lipcu na urlop szli?

      Cos w tym jest. Jak bylem mlody to tylko lipiec. Jak w koncu ten wyczekiwany od zimy lipiec przyszedl to sie go bralo. I bylo fajnie, codziennie goraco, woda ciepla, dni dlugie, a i noce tez "slowiki spac nie daja". Z biegiem lat od goraca zaczalem sie bardziej pocic, w wodach rzek i jezior plywalem coraz mniej, wieczorami bywalem zmeczony i slowiki tez jakby ucichly. Az jednego sierpnia odkrylem takie rzeczy jak supersmaczne ostatnie owoce na drzewkach, wielkie warzywa w ogrodkach, wiecej grzybow w lesie, wszedzie mniej ludzi niz w lipcu, ba, poranne mgly, zapachy natury i inne pierduly o ktorych kiedys nie myslalem bo siedzialem juz wtedy z powrotem w miescie. Nie wiem czy inni mysla tak jak ja, ale wolalbym zeby "moj" sierpien zostawili w spokoju.
      • hukers Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 11:55
        Ja się wpisuję bardziej w model południowy, bo zawsze sierpień i lokalizacje raczej z tych upalnych, ale jeżeli w pobliżu jest morze, czy basen w którym się można schłodzić i parasol pod którym się można schować, to czemu nie. Wieczorami da się już wytrzymać z temp. ok. 30 stopni, bez słońca i z perspektywą zjedzenia czegoś dobrego i wypicia zimnego piwa. Po takim upalnym dniu nawet sikacz typu Mythos smakuje jak najlepsze piwo na świecie. Teraz jak wychodzę wieczorem z psem i piździ jak w kieleckiem to zaczynam tęsknić za tymi ciepłymi nocami.
      • trypel Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 20:30
        waga160 napisał:

        > > Wydaje mi się że kiedyś jakos ludzie bardziej w lipcu na urlop szli?
        >
        > Cos w tym jest. Jak bylem mlody to tylko lipiec. Jak w koncu ten wyczekiwany od
        > zimy lipiec przyszedl to sie go bralo. I bylo fajnie,

        - Lubicie Waga ciepłe piwo i spocone kobiety?
        - nie panie dyrektorze
        - świetnie, to wpisuje was na urlop w listopadzie




        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • gzesiolek Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 12:24
      Ja osobiście lubię sam koniec czerwca, a dopóki córka nie chodziła do szkoły to nawet początek i wypad na południe Europy...
      Niestety już drugi rok z kolei córka ma zorganizowane wyjazdy ze szkoły tańca na przełom czerwca-lipca i wtedy celuję w końcówkę sierpnia... co by się tłumy przewaliły, a żeby córka wróciła sensownie do szkoły ok.3-5.09.
      A co do ruchu to Kraków sparaliżowany jest jak co roku przez masowe remonty/przebudowy... Już parę ładnych lat nie odczuwam jakiejś mega poprawy na drogach... To już w długie weekendy i święta bywa lepiej niż ogólnie w wakacje...
    • bigzaganiacz Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 10.07.19, 15:45
      Biore poczatek lipca bo angole maja wakacje od 15 , we francji chyba wakacje od drugiego tygodnia lipca a tradycyjnie w hiszpanii urlopy w sierpniu bo sie zyc nie da jest tak goraco, takze teraz jestem w hiszpani nad morzem ,30 stopni ,sezonu wysokiego jeszcze nie ma ,zaczyna sie od poniedzialku ,jest spoko nie nazekam
    • loyezoo Re: OT czyzby Polacy na urlop bardziej w sierpniu 11.07.19, 00:34
      Na szczęście albo nie, urlopy mam krótkie i często (sam sobie daje:)) W lato jako takie, w zasadzie nie wyjeżdżam, bo mam "wakacje" w domu. Żadnych sąsiadów, basen na działce, 700m do jeziora, 200 do lasu z 500m do rzeki. Jeżeli już, to tam gdzie chłodniej :P np. Islandia. Po lub przed sezonem, latam tam, gdzie ciepło (nie gorąco)
      All nie lubię z kilku powodów już tu wspomnianych. Dużo ludzi, chlanie i wracanie do hotelu, bo " żryć dajo:P"

      Co do meritum, faktycznie u mnie we wsi, też zajebisty ruch, zupełnie jakby szkoły były czynne i wszyscy dorośli pracowali :-/

      --
      Life is too short to drive boring cars

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.