Dodaj do ulubionych

Drogi garaz sobie wybral kierowca Suzuki...

18.07.19, 13:57

metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,25005532,kolizja-trzech-samochodow-na-wale-miedzeszynskim-tyl-auta-wartego.html#s=BoxOpImg4
--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
          • galtomone Re: Drogi garaz sobie wybral kierowca Suzuki... 19.07.19, 09:17
            Jak w wiekszosci miast, gdy jest miejse a ktos ma potrzebe. Wjazd miedzy auta to nie zbrodnia jak długo komus nie zajechaleś.
            Pare razy w zyciu spotkało mnie zaszczyt jazdy w duzym miescie ze takimi furami jakoś żadnej w tył nie przyładowałem.
            Tak czy siak - wypadki sie zdarzają i raczej przeciez celowo w McL nie wjechał, nadal jest to wina tego z tyłu.

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
            • nieznajacy_sie Re: Drogi garaz sobie wybral kierowca Suzuki... 19.07.19, 11:25
              No tak, bo ja nie wjechałem i jestem gość.
              Też do tej pory nie wjechałem - do tej pory zawsze udawało mi się wyhamować. Co wcale nie znaczy, że nie było sytuacji że udało mi się nie wjechać w pacana co elegancko wjechał w lukę i ostro hamował - udało mi się zatrzymać na poboczu (bo była możliwość ucieczki w bok. Dlatego daleki jestem od twierdzenia, że to zawsze wina kierowcy z tyłu (nawet jeśli do tej pory nikomu w d.. nie zaparkowałem swoim "bolidem")
              • galtomone Re: Drogi garaz sobie wybral kierowca Suzuki... 20.07.19, 09:27
                nieznajacy_sie napisał(a):

                > No tak, bo ja nie wjechałem i jestem gość.

                Wiekszosc nie wjezdza.

                > Też do tej pory nie wjechałem - do tej pory zawsze udawało mi się wyhamować. Co
                > wcale nie znaczy, że nie było sytuacji że udało mi się nie wjechać w pacana co
                > elegancko wjechał w lukę i ostro hamował - udało mi się zatrzymać na poboczu (

                Skoro musiales hamowac na poboczu bo pacan przed toba ostro hamowal.... to jest spora szansa - ile ma auto? 4m.. 5m? - ze i tak by ci miejsca zabraklo nawet bez pacana pomiedzy toba a autem przed nim.

                > bo była możliwość ucieczki w bok. Dlatego daleki jestem od twierdzenia, że to z
                > awsze wina kierowcy z tyłu (nawet jeśli do tej pory nikomu w d.. nie zaparkował
                > em swoim "bolidem")

                Zawsze. Chyba, ze mozesz udowodnic, ze nagle zjechal ci tuz przed maske i bez powodu wcisnal hamulce w podloge.
                Tylko wtedy to nie bedzie wina tego z tylu.




                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
            • tbernard Re: Drogi garaz sobie wybral kierowca Suzuki... 20.07.19, 10:05
              galtomone napisał:

              > Jak w wiekszosci miast, gdy jest miejse a ktos ma potrzebe. Wjazd miedzy auta t
              > o nie zbrodnia jak długo komus nie zajechaleś.

              Odstęp bezpieczny jest po to aby nie przywalić w pojazd poprzedzający. Jeśli więc w ten bezpieczny odstęp ktoś się wpieprza, to już z definicji nastąpiło zajechanie drogi.
              • galtomone Re: Drogi garaz sobie wybral kierowca Suzuki... 20.07.19, 12:09
                Nie przesadzaj. W miescie bys nigdy pasa nie zmienil, zeby wszyscy mieli te swoje swiete odstepy.
                Wystaczy nie zpai...lac, patrzec co sie dzieje i reagowac.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                • tbernard Re: Drogi garaz sobie wybral kierowca Suzuki... 20.07.19, 13:06
                  Nic nie przesadzam, tylko to wynika wprost z definicji czym jest ustąpienie pierwszeństwa, oraz obowiązkiem ustąpienia pierwszeństwa podczas zmiany pasa ruchu. Jeśli zmieniający pas zmusi swoim manewrem kierowcę przed którego wjechał do hamowania, to wymusił (nie ustąpił) pierwszeństwo i tym samym zajechał drogę.
                    • tbernard Re: Drogi garaz sobie wybral kierowca Suzuki... 21.07.19, 16:22
                      Nie widzisz, że chce i robisz mu miejsce, bo dla niego tym miejscem jest bezpieczny odstęp jaki zachowałeś od poprzedzającego pojazdu. Ponadto on Ciebie własnie szybko wyprzedził i zamigał nie oznajmiając zamiaru, tylko fakt praktycznie dokonujący się. Przy okazji wali ostro w hamulce aby nie wjechać w zadek temu za którym Ty zachowywałeś minimalny bezpieczny odstęp, aby wyrobić w razie nagłego hamowania. Teraz już masz znacznie mniejszy odstęp od bezpiecznego. Nadal to nie jest zajechanie drogi i wymuszenie pierwszeństwa?
    • liczbynieklamia Re: Drogi garaz sobie wybral kierowca Suzuki... 19.07.19, 08:51
      Ja widzę dwa prawdopodobne scenariusze:
      1. Zagapienie się na nietypowy samochód z przodu i najechanie.
      2. Wepchnięcie się szybkiego samochodu ze rewelacyjnymi hamulcami wprost przed Suzuki, które nie było wówczas w stanie wyhamować.
      Więc rozstrzyganie o winie jest na obecnym etapie bezcelowe...
      • galtomone Re: Drogi garaz sobie wybral kierowca Suzuki... 19.07.19, 09:19
        Moze w Suzuki była kamerka i sie okaze.

        Przeciwko opcji nr 2 moi, to, ze uderzenie bylo na tyle mocne, ze McL zdarzyl sobie jeszcze przód rozwalić.
        Do tego kieroca 3-ciego widzialby co jechalo za nim tuz przed wypadkiem i co faktycznie w niego uderzylo...

        Obstawiam zagapienie + dobre hamulce w McL... moze ktoś ładny szedł chodnikiem? ;-)

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
        • hukers Re: Drogi garaz sobie wybral kierowca Suzuki... 19.07.19, 11:01
          galtomone napisał:


          > Obstawiam zagapienie + dobre hamulce w McL... moze ktoś ładny szedł chodnikiem?

          Wystarczą dobre hamulce do kolizji, nawet nie musiał się zagapiać. Suzuki trzymało odstęp taki jak zawsze, a że McL przy prędkościach miejskich staje w miejscu, to nie zdążył wyhamować. Pamiętam, jak szwagier kupił sobie 911 i pokazywał możliwości przyśpieszenia i hamowania, to większe wrażenia na mnie wywarło chyba na hamowanie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się