Dodaj do ulubionych

Nie chce dla niego wiezienia

23.07.19, 09:33
kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,25018791,kierowca-jechal-pod-prad-na-s7-jedna-osoba-nie-zyje-troje.html#s=BoxOpCzol8
Chcialbym dozywotniego zakazu prowadzenie czegokolwiek co jest wieksze niż Matchbox - włącznie z rowerem i obowiązkowego udziału przy usuwaniu skutków wypadków komunikacyjnych, żeby nigdy nie zapomniał.

I oczywiscie wysokiego odszkodowanie dla ofiar i ich rodzin.

Z jego siedzenia w pierdlu nie bedzie wiele pozytywnego, jesli w ogóle cokolwiek.


--
Pozdrawiam,
galtom

"When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • przyjemny_gosc Re: Nie chce dla niego wiezienia 23.07.19, 09:56
      A mnie zastanawia, jak to jest?
      Tutaj przykład jazdy po pijaku i spowodowania katastrofy - zginął człowiek.

      Tymczasem na tym forum jest wątek, w którym jeden "mądry" i cały czas aktywny użytkownik tego forum zachęca do pisania o tym, aby opowiadać, jak się jechało na podwójnym gazie. Odpowiedzi są w tonie: "ale jazda, ale było fajnie, chociaż nic nie pamiętam", albo "błędy młodości".

      W innym, niedawno prowadzonym wątku, jeden z mistrzów tego forum pisze, że nic nie pamięta z jazdy i nie wie, jak dojechał do celu, a reszta baranów mu wtóruje i nie ma żadnej refleksji.

      Zawsze znajdzie się jakiś cymbał, co prowadzi auto po pijaku, ale żeby zakładać o tym wątek i się chwalić? A reszta publiki nie reaguje, tylko rubasznie się śmieje?
    • tbernard Re: Nie chce dla niego wiezienia 23.07.19, 10:02
      Zakaz prowadzenia samochodu po spożyciu alkoholu jakoś nie działał, ale wierzysz, że szczerze do serca sobie weźmie zakaz prowadzenia w ogóle? Siedzenie w pierdlu uchroni otoczenie od zagrożenia jakie stwarza swoją obecnością w miejscach publicznych. Odszkodowanie zapłaci ubezpieczyciel i będzie miał prawo się z nim szarpać. Ale nasze prawniczyny już mu podpowiedzą jak to na słupy, na żonę przepisać i osiągnąć stan, że formalnie nie ma nic i spałby pod mostem, gdyby nie dobre dusze które go przygarniają i udostępniają czego tam potrzebuje, samochód, mieszkanie itp.
      • galtomone Re: Nie chce dla niego wiezienia 23.07.19, 10:27
        tbernard napisał:

        > Zakaz prowadzenia samochodu po spożyciu alkoholu jakoś nie działał, ale wierzys
        > z, że szczerze do serca sobie weźmie zakaz prowadzenia w ogóle?

        Nie wie,, ale wiezienie nie zajac, nie ucieknie.
        Zabranie dozywotnie PJ - z grozba wielu lat wiezienia nawet za jazde rowerem,
        wysoka grzywna i udzial w sprzataniu po wypadkach - juz na trzezwo powinny zadzialac na wiekszosc ludzi.
        Jesli nie, to moze warto przedefiniowac znaczenie slowa "czlowiek".

        > Siedzenie w pie
        > rdlu uchroni otoczenie od zagrożenia jakie stwarza swoją obecnością w miejscach
        > publicznych.

        Na chwile tak... a potem? Nie wypuszcisz jeszcze bardziej zdegenerowanego czlowieka?

        > Odszkodowanie zapłaci ubezpieczyciel i będzie miał prawo się z ni
        > m szarpać.

        Odszkodowanie z polisy to osobna sprawa od kary finansowaej - odszkodowania/zadosc uczynienia wymierzonej przez sad.

        > Ale nasze prawniczyny już mu podpowiedzą jak to na słupy, na żonę pr
        > zepisać i osiągnąć stan, że formalnie nie ma nic i spałby pod mostem, gdyby nie
        > dobre dusze które go przygarniają i udostępniają czego tam potrzebuje, samochó
        > d, mieszkanie itp.

        Kazdy ma prawo do adwokata. Nie wiem dlaczego uzywasz wiec slowa "prawniczyny". Lepiej by nikt nie mial prawa do obrony??? A moze tylko w okreslonych wypadkach? A moe tylko biali? A moze prosciej uznac, ze jestes winny chyba, ze udowodnisz, ze nie jestes?

        Szkoda, ze napisales to cos na koncu :-(

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
      • only_the_godfather Re: Nie chce dla niego wiezienia 23.07.19, 10:36
        Posiedzi w pierdlu wyjdzie na wolność i co?i nic. A niech spłaca przez całe życie karę grzywny i odszkodowanie dla rodzin ofiar. Niech wie, że przez swoją głupotę w życiu już nic nie osiągnie bo wszystko co zarobi pójdzie na spłatę grzywny i odszkodowania, niech wie, że nie pomoże nawet przepisanie na żonę (teraz się chyba przepisy zmieniły i przepisywanie w celu uniknięcia kary nie działa).
    • only_the_godfather Re: Nie chce dla niego wiezienia 23.07.19, 10:34
      Zamiast więzienia kara grzywny i to najwyższa jaka może być, do tego wysokie odszkodowania dla rodzin ofiar i dożywotni zakaz prowadzenia. Jak całe życie będzie robił na spłatę grzywny i odszkodowania to będzie miał nauczkę a jego znajomi zastanawiają się dwa razy nad wsiadaniem po kielichu. Jak pójdzie do pierdla to żadnego pożytku nie będzie z tego, wyjdzie, po 10 latach od wyjścia wyrok się zatrze i tyle.
    • bimota Re: Nie chce dla niego wiezienia 23.07.19, 14:15
      Twe filozofowanie jest jak zwykle bezmyslne...

      Wiezienie jest forma kary, to juz ustalilismy... Wiec niejako sam sobie (jak zwykle niechcacy) odpowiedziales...

      Teraz jazda rowerem... Z duzym prawdopodobienstwem mozna przyjac, ze taki zakaz nie bedzie dla niego dotkliwa kara. A mozna sobie zalozyc, ze koles chcac gdzies dojechac pomysli, ze skoro za jazde rowerem i autem grozi mu taka sama sankcja, to pojedzie autem i znow kogos zabije, co rowerem jest prawie niemozliwe...

      Zniechecanie ludzi do jazdy rowerem jest kretynskie.

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
      • galtomone Re: Nie chce dla niego wiezienia 23.07.19, 15:41
        bimota napisał:

        > Twe filozofowanie jest jak zwykle bezmyslne...

        Taaa.... doprawdy, przjmujaca opinia. Jakby nie wyrazona rzez bezmyslna osobe, ktora zadaje oczywistete pytania to moze nawet bym sie przejal i przmyslal czy nie masz racji...

        > Wiezienie jest forma kary, to juz ustalilismy...

        Serio??? Musiales to USTALAC? Ja pier... :-(

        > Teraz jazda rowerem... Z duzym prawdopodobienstwem mozna przyjac, ze taki zakaz
        > nie bedzie dla niego dotkliwa kara.

        Znow sie klania nie rozumienie calosci tekstu czytanego. Jak do ciebie dociera kazde slowo jako osobna calosc to ja sie nie dziwie ze takie bzdury wypisujesz, wierzysz w korwina i generalnie nie rozumiesz swiata :-(

        > A mozna sobie zalozyc, ze koles chcac gdzi
        > es dojechac pomysli, ze skoro za jazde rowerem i autem grozi mu taka sama sankc
        > ja, to pojedzie autem i znow kogos zabije, co rowerem jest prawie niemozliwe...

        Po pierwsza zakladac sobie mozesz co chcesz - nawet 6 rzeczy na raz. Po drugie twoje zalozenie teza w tym zdaniu jest glupia - nikt, poza toba nie napisal bowiem TAKA SAMA.

        > Zniechecanie ludzi do jazdy rowerem jest kretynskie.

        Taka kara nie zniecheca ludzi do jazdy rowerem.
        Ale gdyby ciebie zniechecila to nie wiem czy bylaby to duza strata dlanas wszystkich...

        Jak ty myslisz na drodze tak jak na forum to moze lepiej zebys nawet pieszym nie byl...

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się