Dodaj do ulubionych

glowa, rozum, rozsadek, decyzje, skutki

24.07.19, 12:26

gazetawroclawska.pl/podwale-w-korku-stoja-i-auta-i-autobusy-po-co-komu-ten-buspas/ar/c1-14298713
i po cholere to robia?
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
        • marekggg Re: glowa, rozum, rozsadek, decyzje, skutki 25.07.19, 09:04
          szczerze mowiac - mozna - problem polega tylko na tym, ze mozna ustawiac buspasy, ale nalezy miec tez plan B, czyli sprawny Zbiorkom. Jak sie nie ma, jest problem. Inna sprawa, ze w PL kazdy chce miec samochod i ruszac dupe do pracy w swoim blaszaku. Tak sie nie da. Od paru lat jak jezdze do Niemiec, to widze pod roznymi mostami czy gdzies na poboczu "porzucone" samochody - Otoz to nie sa porzucone samochody, tylko ludzie sie umawiaja i jada do pracy jednym samochodem w czworke, piatke. Dziala? dziala. tylko trzeba chciec.
                • nazimno Re: glowa, rozum, rozsadek, decyzje, skutki 25.07.19, 11:49
                  I p...sz bez powodu, zaprzeczajac oczywistym faktom.
                  Czyli sam opowiadasz farmazony, chyba nawet nie wiesz
                  jak wyglada Steuererklärung.

                  Juz dwa razy przekazywalem kopie rachunku ze stanem licznika do FA,
                  gdy sobie tego zazyczyli.

                  A powod byl prosty, madralo.

                  *****************

                  Kommen Sie mit der Fahrt­kostenpauschale auf höchs­tens 4 500 Euro im Jahr, verlangt das Finanz­amt keine Belege. Bei höheren Ausgaben müssen Sie die Wegekilo­meter belegen. Dazu nutzen Sie zum Beispiel Rechnungen für Inspektionen, Fahrten­buch, Tank­quittungen und Über­sichten zum Tacho­stand.

                  *****************



                    • nazimno Re: glowa, rozum, rozsadek, decyzje, skutki 25.07.19, 12:15
                      1.Ja nigdy nie cwaniakowalem, sam rozliczam podatki odpowiednim pakietem
                      oprogramowania. Prosba FA byla calkowicie uzasadniona, poniewaz kwote
                      wymieniona przekroczylem. I to jest tylko zwykly fakt, zadnych nadzwyczajnosci.
                      Dostaja na to dowody i nie mam zadnych problemow poza dodatkowa korespondencja.

                      2. Mam rzeczywiscie przejechane kilometry
                      i ode mnie mozesz sie po prostu odczepic z twoimi urojonymi zarzutami.

                      3.Twoj sposob myslenia zaklada, ze ja oszukuje, wiec widocznie sam masz taki problem. Wiec od... sie, ok?

                      4. Twoja pierwsza uwaga o rachunkach i innych dokumentach swiadczy o twojej
                      indolencji w dziedzinie zasad ulg podatkowych i tym samym
                      zblazniles sie, bo zachcialo ci sie udawac "madrego".

                      5. Koniec wywodu, marusiugg

    • oixio Re: glowa, rozum, rozsadek, decyzje, skutki 24.07.19, 13:17
      Podstawowy brak wiedzy o kinematyce ruchu pojazdów członowych na łuku drogi, o zwisach przednich, tylnych, o martwych strefach widoczności, o zachodzeniu pojazdu w ruchu na zakręcie itd itp ...

      Tutaj jest sytuacja gorsza niż opisana dawniej o ciągniku siodłowym z naczepą:
      naszadroga.pl/?pl_naczepa-tor-ruchu,22
    • klemens1 Re: glowa, rozum, rozsadek, decyzje, skutki 26.07.19, 12:03
      Wrocław to najbardziej może nie tyle zakorkowane, co beznadziejnie zorganizowane pod względem organizacji ruchu miasto, jakie znam. Dziwię się, że chce się tam komukolwiek jeździć samochodem.

      A cały artykuł to w większości nawoływanie do praw "ja chcę swoim blachosmrodem jeździć gdzie mi się podoba i korkować miasto, jak mi się podoba". To już chyba ze 20 lat temu przestało być popularne.



      --
      www.sprawdzpodatki.pl
      • przyjemny_gosc Re: glowa, rozum, rozsadek, decyzje, skutki 26.07.19, 20:33
        Obecnie jest trend do zabierania przestrzeni dla samochodów, na rzecz rowerów i komunikacji zbiorowej. Ma to sens.
        Mam możliwość porównania mieszkania na zwykłym osiedlu gdzie ludzie samochodami to wjeżdżają prawie do klatki schodowej i na osiedlu, gdzie pod wszystkimi budynkami (a jest ich z 6) wybudowano halę garażową. Wjazd do garażu jest od ulicy (jest tych wjazdów 3 dwukierunkowych), ale na sam teren osiedla osobówką nie wjedziesz, chyba, że śmieciarka, karetka, straż, policja, ewentualnie kurier ale samochodem powyżej 2 metrów wysokości (brama zamykana na kłódkę i ochrona przy niej. Efekt? Jest bardzo cicho, spokojnie i przyjemnie.
          • przyjemny_gosc Re: glowa, rozum, rozsadek, decyzje, skutki 26.07.19, 21:46
            Jak zamawiasz meble w sklepie i przywożą, to bramę ochrona otworzy i samochód podjedzie pod klatkę. Niby więc samochody mogą jeździć, ale ile jest takich przypadków, że ktoś meble przywozi. Nie jest to codzienność. Z kolei jak masz jakąś rzecz, która wejdzie do osobówki, to wjeżdżasz do hali garażowej i tam masz windę.

            Mimo całej przyjemności z jazdy samochodem, uważam, że to bardzo dobre rozwiązanie. Jest mnóstwo przestrzeni wolnej od samochodów, ruchu, spalin, czy parkowania na chodnikach.
            • bimota Re: glowa, rozum, rozsadek, decyzje, skutki 26.07.19, 21:54
              Ty tak uwazasz, a milony uwaza inaczej. Tzn kazdy chce miec przestrzen, ale jak sam wspomniales kazdy chce parkowac pod klatka... Na rowery tez nie widze, by sie ludzie chetnie przesiadali, wola stac w korkach...

              Czyli gosc przyjezdza z meblami i ma latac i szukac ochroniarzy... A jak ktos ma zamiar dostac zawal to, rozumiem, dzien wczesniej powinien uprzedzic ochrone, by otworzyla karetce... Nie wiem jak tam w blokach, ale u mnie na ulicy codziennie kurier z paczkami przyjezdza..

              --
              NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
              • przyjemny_gosc Re: glowa, rozum, rozsadek, decyzje, skutki 27.07.19, 10:15
                Miliony uważają inaczej, ale też miliony uważają tak samo jak ja. Zakazy wjazdów do miast są czymś co następuje. Dobre to czy złe? Na tym polega dyskusja. Moim zdaniem to jest całkiem sensowne.

                Pogodzenie przestrzeni z parkowaniem pod klatką uważam, że właśnie udało się zachować. Samochody pod ziemią sprawiają, że parkujesz w hali garażowej (czyli masz wszystkie luksusy garażu dla samochodu), bardzo blisko swojej windy, którą wjeżdżasz na piętro. Zatem warunek lenistwa związanego z parkowaniem jak najbliżej wejścia masz spełniony. Jednocześnie jesteś odseparowany od dymu, hałasu klekotu, jazdy po głośnej kostce, bo samochody parkowane są "pod trawnikiem". Wilk syty i owca cała.

                Z tego co zauważyłem, to nie ma z wjazdem żadnego problemu. Samochody powyżej 2 metrów wpuszcza ochrona, która siedzi przy bramie, więc nikogo nie musisz chodzić i szukać. Karetka jak przyjedzie to tak samo szybko zostanie wpuszczona.
                Kurier? Zależy jaki. Jak ma gabaryt, to wjedzie tak jak transport mebli. Jak ma paczkę, którą może wziąć w rękę, to musi się przejść po osiedlu pod warunkiem, że go mieszkaniec wpuści (domofon jest na bramie). Wystarczy, że podjedzie pod bramę, zadzwoni domofonem, jak mu nikt nie otworzy, znaczy, że adresata nie ma w domu. Przesyłka niedostarczona.
        • bimota Re: glowa, rozum, rozsadek, decyzje, skutki 27.07.19, 22:08
          Wytlumacz mi jak to jest, ze mam ulece zastawiona autami i jakos nie mam z tym problemu ? A zastawiona jest, bo tacy ekolodzy z bozej laski nasadzili drzewek co 20m. I do tego jednokierunkowa, bo ekolewusy uznaly, ze lepiej jak auta beda objezdzac pol miasta, by przemiescic sie o 20 metrow... Ja jezdze pod prad..

          --
          NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się