Dodaj do ulubionych

szczęka opadła mi na maske

29.07.19, 20:23
Poogodlalem sobie ten filmik - i zakladam ze to prawda.
www.youtube.com/watch?v=96gagRFsOXw
Kurde mnie sie to tez w glowi nie miesci... 21 wiek, kraj czlonek EU ponoc juz europejski a tu gorzej jak za komuny..

Jak kupowalem ostatnie auto to ok 22:00 po wynegocjowaniu ceny i podpisaniu umowy dalem im swoj personalny czek na pelna kwote - czek ktory nie jest na dobre zadnym zabezpieczonym dokumentem...jest to papierek na ktorym pisze ze moj bank im zaplaci -- jest tam moje nazwsko i aderes, nazwa banku i numer konta..i moj podpis.

Instutucje strachliwe i niepewne zwykle czekaja az bank przesle a przynajmniej potwierdzi ze kasa jest i ze wysle... bo kazdy moze soboe takie czeki wydrukowac - ja drukuje za $3 na internecie bo to zwykly papier..
Ale diler takim pierdolami sie nie przejmuje.... Bierze czek na dziesiatki tys $ i daje mi auto..
Daje mi do podpisani papierek ze mam ubezpieczenie i ze to auto ubezpiecze.. ( i aby to zrobic wystarczy telfon do agenta)
Diler auto rejestruje - tzn wypelnia papiery a mnie daje wydruk z komutera tzw "tymczasowy dowod". Kupujac auto u dilera dostaje je natychmiast i (prawie) wszytkie formalnosci sa zaltwione.. Ba mam tydzien na to aby zadzwonic do agent ubezpieczeniwego bo nawrt jak nie zadzwonie to nowo azkupione auto jest ubezpieczone "awansem" chyba nawet prze 30 dni..
A ze sa wymagane tablice rejestracyjne z przodu i z tylu a auto ta przednia tablece ma w bagazniku (zeby nie dziurawic peiknego zderzaka) wiec kaza mi podpisac ze tablice dostalem i sam ja zamontuje... I po 22:00 odjechalusmy autem do domu...

A tu widze ze formalnosci jak za krola cwiczka, i zeby kupic auto to trzeba kilku dni i mse formalnosci, chodzenie po urzedach itp...
K...w niektorych mieiscach sie zmienilo w Polsce ale w mentalnosci ludzi i biurakoraci i to samochodowej - i to pod prawie kazdym wzgledem dalej 3-ci swiat. poczwszy od zrobieni prawa jazdy a skonczywszy na pozbyciu sie starego auta... Klient to dupek ktoy ma interes a urzad jest aby mu w tym jak sie tylko da preszkadzac..
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • bimota Re: szczęka opadła mi na maske 29.07.19, 20:35
      NIBY TAKA WOLNOS CU WAS, A NAPRODUKOWALES POL STRONY TYCH FORMALNOSCI ZANIM CI AUTO WYDALI...

      JA ODPOWIEM TRADYCYJNIE. JAK KTOS TAKI GLUPI, ZE KUPUJE BMW, TO SAM SOBIE SZKODZI...

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
      • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 29.07.19, 20:51
        O jakiej wolnosci mowisz? to nie wolnosc to sprawne zalatwianie sprawy i powazne traktowanie klienta

        To ze BMW to podejrzewam ze to jedynie przyklad... gdzi eindziej na pewno jest podobnie
        A formalnosci oczywiscie masz wszedzie - pytanie ile i ile czasu ci to zajmuje...

        A typowe formalnosci w salonie sa mniej wiecej takie/
        Na gebe sie dogadujesz co do ceny. To zajmuje zwykle pare godzin - chyba ze zaakceptujesz ich cene.
        Siedzisz pol godziny i przynosza ci stos dokumentow do podpisania. W tym czasie autu jest przygotowywane. Podpisywanie zajmie ci z 5 minut. Ty im dajesz czek i dostajesz kluczyki.
        Uscisk reki i jestes w drodze..

        Ja kiedys zadzwonilem do salonu toyoty i zapytalem czy maja taki typ, kolory i wyposazenie... Maja.
        Pytam czy przyjmna moje oferte - podalem cene ktora powinni byli zaakceptowac bo byla fair. .
        Po pol godzinie zadzwonili ze przyjma oferte i zogoda na szybkie zalatwienie.
        Poprosilem zeby wszytko przygotowali ba mam godzine lunchu i zajmie mi 10 minut dojechac, 10 wrocic a wiec ma max 40 minut na wszytko inne - jak nie zdaze to ostrzeglem ze tranzakjcja do D.... Bo to auto to preetn urodzinowy dla zony i jak nie kupie auta to musze isc po bukiet... :))
        I bylo dokladnie tak.. Auto bylo gotowe przed drzwiami, papiery na stole. Podpisalem dostalem kluczyki i pojechalem... a swoje zostawilem u nich na parkingu do odebrania nastepngo dnia...
          • tbernard Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 08:36
            bimota napisał:

            > W NORMALNYM KRAJU NIE TRZEBA ZADNYCH DOKUMENTOW...
            >

            Ciekawi mnie gdzie jest ten 'NORMALNY' kraj, gdzie sobie można podjechać lawetą i zabrać jakiekolwiek autko, które mi się spodoba. Jakby ktoś się przyczepił, to bym powiedział, że to moje. A jakby domagał się dokumentów, to bym mu powiedział, że tu jest normalny kraj i żadnych dokumentów nie trzeba. Na etapie rabunku ziem rdzennym Amerykanom to panowała przez jakiś czas zbliżona 'NORMALNOŚĆ'. Jechało się na ziemie które nie miały dokumentu, że są czyjeś i grodziło się ile było w stanie i stawało MOJE. Ale jakoś dziwnym trafem ktoś kto tak nabył własność, to jednak leciał do urzędu po papier na wszelki wypadek i już skończyła się 'NORMALNOŚĆ'.
            • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 18:10
              Ale ty pierod jak potluczony....
              Jak sie ktos przyczepi to mu powiesz prawde. Taak jak mowi prawde laweciaz co wiezie moje auto z autostrady do warsztatu..... Ma jakies potwierdzone notarialnie dokumenty ze to ja mu zlecilem?
              • tbernard Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 19:12
                Oszuści też mówią 'prawdę'. Jak urabia jelenia, to na pytanie czy mówi prawdę powie, że oczywiście, że to prawda. Na dodatek wprawny oszust potrafi nawijać znacznie bardziej przekonująco od człowieka uczciwego.
                Gdy laweciarz wiezie Twoje auto z autostrady, to chyba ty go osobiście wzywasz i przekazujesz kluczyki z dowodem rejestracyjnym. A nawet gdybyś mu nie przekazał kluczyków i dokumentów to podejrzliwy patrol mógłby w systemie odszukać informację o pojeździe i właścicielu (i mógłbyś wtedy potwierdzić, że za Twoją zgodą laweciarz wiezie Twoją własność), bo już jest zarejestrowane.
                • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 20:14
                  No tak widocznie jest w Polsce.. Ja jak mi auto nawalilo to poprosilem zone aby mnie do domu przywiazla... Z domu umowilem sie z warsztatem i oni zadzwonili do laweciarza - podali mu gdzie i jakie auto zebrac z autostrady a wiec ani mechanik ani laweciarz nie mieli zadnych legalnych dokumentow uprawniajcych...
                  Im nie potrzebne ani kluczyki ani rejestreacja (ktora zreszta siedzi w schowku caly czas) - daja sobie doskonale rade bez tego (podbnie jak ci co holuja zle zaprkowane auta - przeciz dzwonisz ze np ktos ci zaparkowal na wzjedzie i za godznie auta nie ma) .
                    • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 20:35
                      2 godziny jazdy w korkach plus glowa boli aby znalezc parking ... i nie wiem do czego mi to may byc niby potrzebne?
                      Kase mi ZUS wysyla na konto (bez podatkow i bez skladek ZUS :) i nie mam planow na "zalatwianie " niczego innego. Moze jak sie paszporty skoncza - bo po to tez niestety pewnie trzeba bedzie jechac osobiscie to przy okazji.
                      Kiedys mielismy zamiary zwiazac sie z krajem troche blizej i odwiedzac czesciej ale sie nam odechcialo.
                        • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 21:17
                          Niczym ale jazda w korakch po LA do przyjemnosci nie nalezy...
                          W sobote prylatuje rodzinka i jedzimey do Yellowstone - 1000 mil w jedna strone... to bedzie przyjemnosc - jedynie trzeba zawiesic na szybie radar detektor :) zeby wiedziec gdzi sa i ich milo pozdrowic bo im pewnie smutni na pustyni ...
                            • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 22:27
                              Zabiera ok 14 godzin wiec 2 dni po 7 godzin.
                              W sumie tam pojedziemy dluzej do chca zwiedzic jeszcze pare parkow w Utah ale z powrotem to 2 dni na spokojnie...
                              Mozna by jechac bez przerwy jakoze mamy 3 kieorowcow ale jaka to przyjemnosc.... okazja zobaczyc cos po drodze, przespac sie w jakims hotelu, odpoczac wykapac w baseni ewypic pare piw.... i Las Vegas jest przeciez po dordze... Nie lubie tam jezdzic ale maj super i tanie hotele w tygodniu..
                                • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 31.07.19, 02:50
                                  Nie wiem co to typowe amerykanskie wakacje?
                                  Dosc typwe dla tych co nas odwiedzaja... My te rundy mamy juz kilkakrotnie zaliczone.. i dobieramy jaks tam w zaleznosci od tego co goscie chca a ci preferuja zobaczyc jak najwiecej. ci juz byli wiec to teraz to opcja II...
                                  Goscie sie pojawia, odpoczna domu, na basenie i plazy. Potem wynajmiemy auto i w droge.. Dl anas to tez "fun"
                                  W Las Vegas tym razem sie prawdowpodobnie nie zatrzymamy - to zwykle jest w opcji I a potem juz ludzi nie za bardzo chca ogladac ten "real fake".
                                  Odwiedzimy pare Parkow narodowych po drodze do Yiellowsotne. W Yellowstone bedziemy w sumie 5 dni - 3 noce mamy w samym srodku obok Old Faithful ...pierwsza na wjezdzie i ostatnia na wyjezdzie. Mamy pare dni opcji do wybru gdyby si eokazalo ze cos tam jeszcze chca zobaczyc...na pustyni po drodze
                                  Potem odpoczniemy w domu kilka dni i pewnie oni sami pojada na nastepna runde po Kaliforni... na jkies tydzien.
                                  I jak pojada to za 3 tyg nastepna wizyta... tym razem plan w wersji "Light"
                                  Typowe amerykanskie? Ty mi to powiedz.
        • misiaczek1281 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 11:45
          engine8 napisał(a):

          > Ja kiedys zadzwonilem do salonu toyoty i zapytalem czy maja taki typ, kolory i
          > wyposazenie... Maja.
          > Pytam czy przyjmna moje oferte - podalem cene ktora powinni byli zaakceptowac b
          > o byla fair. .
          > Po pol godzinie zadzwonili ze przyjma oferte i zogoda na szybkie zalatwienie.
          > Poprosilem zeby wszytko przygotowali ba mam godzine lunchu i zajmie mi 10 minut
          > dojechac, 10 wrocic a wiec ma max 40 minut na wszytko inne - jak nie zdaze to
          > ostrzeglem ze tranzakjcja do D.... Bo to auto to preetn urodzinowy dla zony i
          > jak nie kupie auta to musze isc po bukiet... :))
          > I bylo dokladnie tak.. Auto bylo gotowe przed drzwiami, papiery na stole. Podp
          > isalem dostalem kluczyki i pojechalem... a swoje zostawilem u nich na parkingu
          > do odebrania nastepngo dnia...

          rozumiem że to było w USA ? :)
    • tbernard Re: szczęka opadła mi na maske 29.07.19, 21:53
      Gość to zwykły pieniacz. Może z konkurencji. Bardzo dobrze, że jakiemuś Piotrkowi z lawetą nie wydali. Gdyby to był ustawiony złodziej, to potem pan pieniacz ryczał by 'Gdzie moje auto? Dlaczego jakiemuś gościowi wydaliście bez upoważnienia notarialnego?'. Nawet nie chciało mi się dalej marnować czasu, gdy udowodnił, że jest pieniaczem zachowującym się jak oszust i obrażonym, że jak oszusta go potraktowano.
      • bimota Re: szczęka opadła mi na maske 29.07.19, 22:20
        SERIO DO KAZDEGO GOWNA TRZEBA UPOWAZNIENIA NOTARIALNEGO ??

        JA NIE ROZUMIEM PO CO W OGOLE LAWETE WYSYLAL...

        PRZEDE WSZYSTKIM NIE PODAL NAZWY SALONU, WIEC JEST NIEWIARYGODNY, NIE MA STANOWISKA DRUGIEJ STRONY...

        --
        NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
        • tbernard Re: szczęka opadła mi na maske 29.07.19, 22:24
          Za pół miliona to nie takie gówno. Można całkiem niezłe mieszkanko blisko centrum Wrocławia kupić. Jakoś nikt takich transakcji nie robi na gębę lub na e-maila i zwykłym przelewem, tylko angażują notariusza.
            • tbernard Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 08:24
              Nie wiem dokładnie, być może jest jakiś system weryfikacji czy akt notarialny jest oryginalny, czy fake. To tak jakby do Ciebie przyszedł klient zapłacić za towar i dawał jakieś karteczki z liczbami 1000zł jako zapłatę i mówił, że to prawdziwe pieniądze.
              No dobra, mógł bez aktu notarialnego załatwić sprawę i w momencie podpisywania umowy napisać oświadczenie, że odbierze to pan Piotrek legitymujący się dowodem i tu pełne dane. A tak jak to zaprezentowane jest, to ja na miejscu sprzedającego za nic na świecie jakiemuś laweciarzowi bym nie wydał towaru. Żadne na gębę ani na skan e-mailem by nie wchodziły w grę, bo w razie czego było by do podważenia i ja byłbym uznany za wspólnika złodzieja, a w najlepszym razie za naiwniaka, który teraz ma to spłacać. Jeszcze raz potwierdzam, że gość zachowywał się jak potencjalny oszust, to został potraktowany tak jak każdy oszust potraktowany być powinien.
              • bimota Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 09:11
                No dobra, mógł bez aktu notarialnego załatwić sprawę i w momencie podpisywania umowy napisać oświadczenie, że odbierze to pan Piotrek legitymujący się dowodem

                I TO JUZ JEST SENSOWNE. NADAL NIE ROZUMIEM CO MI DAJE NOTARIUSZ...

                --
                NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
                • tbernard Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 11:23
                  > I TO JUZ JEST SENSOWNE. NADAL NIE ROZUMIEM CO MI DAJE NOTARIUSZ...

                  O ile notariusz nie jest fałszywy, to potwierdza Twoją wolę, że ma prawo pan laweciarz dysponować cennym towarem za który zapłaciłeś. Fałszerstwo pełnomocnictwa notarialnego, to bardzo gruby kaliber. Porównując z fałszowaniem pieniędzy. Im fałszywka bardziej oryginał przypomina, tym kara większa. Jeśli zaś w fałszerstwie notariusz bierze udział, to w normalnym państwie powinien zostać rozstrzelany.
                    • tbernard Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 11:35
                      No to jak będziesz kiedyś coś sprzedawał za pół miliona, to możesz olać to sranie w banie. Jak na straganie gotówka do łapy dla sprzedającego, towar do łapy komuś kto powie, że przysłał go ten co zapłacił i po problemie.
                      • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 18:37
                        No i tym wlasnie sedno ze nic sie nie zmienilo...
                        Kazdy jest potencjalnym oszukancem i handel u dilera odbywa sie dokladnie tak jak na straganie ....
                        A jak ludzi slysza ze ktos moze napisac na papierku ze zleca bankowi w swoim imieniu wyplacic temu gosciowi $50k - bo tak dziala personalny czek, to ludzie wywalaja galy i patrza jak na wariata?
                        No bo przeciez ten system mozna wyruchac a jak mozna to ten co tego nie robi to frajer.... Tak sie mniej wiecej traktuje tranzakcje finansowe w Nigerii..
      • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 29.07.19, 23:49
        I to wlasnie jest Polskie..... KAzdy to potenchalny zlodziej kretacz i jak sie go nie zmusi do uczciwosci to na banke oszuka...
        Jaki pieniacz? Co on chcial co jest ponad zwykly process kupoweania auta..
        Placisz i kiedy podpisana umowa i pienidze przekazane czy zaakceptowane - auto jest Twoje wiec masz prawo go zabrac... Jak nie zarejestrowane to mozesz go jedynie wywiezc na lawecie? Dlaczego niby nie? I dlaczego ni emoge wystac kogos po to auto - tak trudno przez telelfo zweryfikowac ze to ja jestem ten co kupil i ten co odbiera jest ten co ja mowie ze jest?
        Gdzie tu pieniactwo?
        K przyzwyczailes sie do tej zasranerj, nieloghocznej i besensownej biurokacji kroa oczywisci emozna uproscic al emozna i stosoawac aby innym utrudnuac.
        No i takiego szefa salony co tak traktuje klentow BMW Polska pownnna na zbuty pysk wyrzucic z gron swoich dilerow.... Bo ten zepsul im bardzo duzo i to bez wyraznego powodu...
        • pan99 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 13:43
          "I to wlasnie jest Polskie..... KAzdy to potenchalny zlodziej kretacz i jak sie go nie zmusi do uczciwosci to na banke oszuka... "

          dawno w USA nie byłem, ale jak bylem to żeby zatankować auto na stacji benzynowej to trzeba najpierw albo kartę kredytową obciążyć, albo iść do "okienka" i tam opłacić, albo przynajmniej zgłosić że chce się za ileś tam $ zatankować.
          Nie dało rady tak jak to jest u nas, że podjeżdżasz, lejesz za ile chcesz, możesz nawet na kilkaset $, przestawiasz furę na parking, palisz fajka, myjesz szybki, drapiesz się w dupę i dopiero idziesz do kasy płacić. Tam od samego początku traktują tankującego jak potencjalnego złodzieja.

          engine, zmieniło się to na bardziej cywilizowane czy nadal w USA uważają że każdy tankujący może być oszustem?
          • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 18:15
            I wtedy jak Ty byles i w USA trzeba bylo najpierw zaplacic to u was jak bylo...?? Karta kredytowa byla pojeciem neiznanym a placilo sie tylko i wylacznie gotowka..
            Teraz wkladam karte do czytnika przy dystrybutorze i nigdzie nie ide... tnkuje, zakrecam kurek - aha pytaja cvzy chce rachunek jak tak to mi go dystrybytor drukuje i jade
              • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 01.08.19, 02:02
                No jesli ni emasz karty to masz powazny problem dlatego ze banki daja karty kazdemu praktycznie kto tylko chce - nawet ktos wypelnil aplikacje dla psa i dostal.. Karta nie tylko nic nie kosztuje ale banki placa od 1% do 6% devidendow (moja jedna placi 4% a druga 5% dewidendow za kupno paliwa - nawet jak kupuje w Polsce) za kazdego zaplaconego karta dolara wiec jak nie masz karty to albo jestes nienormalny albo bank ci nie dal wec nie mozna ci zupelenie zaufac i nawet jak zaplacisz gotwka to nalezy kazdego dolara przeswietlic czy nie falszywy...
                Bo zawsze mozesz majac karte placici gotwka - ale musisz przedplacic chyba - nie wiem bo ostatni raz gotwka za plaiwo to placilem chyba w 1982 roku...
                • jeepwdyzlu Re: szczęka opadła mi na maske 01.08.19, 08:44
                  No jesli ni emasz karty to masz powazny problem dlatego ze banki daja karty kazdemu praktycznie kto tylko chce - nawet ktos wypelnil aplikacje dla psa i dostal.. Karta nie tylko nic nie kosztuje ale banki placa od 1% do 6% devidendow (moja jedna placi 4% a druga 5% dewidendow za kupno paliwa - nawet jak kupuje w Polsce....
                  ----
                  Odróżniasz kartę kredytową od karty płatniczej?
                  Karta kredytowa to masakra jest. Współczuję ci bardzo, że używasz tego gówna.
                  Plastik do płacenia - nam nie musisz tłumaczyć. Polska ma najnowocześniejszą infrastrukturę płatniczą na świecie. 95% kart ma funkcje zbliżeniowe, mamy największą na swiecie ilość zbliżenikwych terminali (99% zainstalowanych)
                  a ty tu piszesz jak u Murzynów w Mozambiku.
                  W Stanach jesteście strukturalnie - a choćby dostępnosc porządnych usług telekomunikacyjnych - dekadę za Europą.
                  Wiec engine skorzystaj z okazji i racz zauważyć że jest 2019 a nie 1989.

                  --
                  YCDSOYA
                  • bywalec.hoteli Re: szczęka opadła mi na maske 01.08.19, 09:11
                    Nie wiem czy Amerykanie w ogóle znają karty płatnicze czy przypadkiem nie tylko karty kredytowe. Nie używają też przelewów. Podają wszędzie ten numer karty kredytowej albo czeków używają. Nie potrafię tego zrozumieć, że są tacy zacofani.

                    --
                    Lato :-)
                    • bywalec.hoteli Re: szczęka opadła mi na maske 01.08.19, 09:40
                      Z danych Federal Deposit Insurance Corporation wynika, iż w USA ok. 8,4 mln gospodarstw domowych nie posiada konta w banku. W 2017 r. wyłącznie gotówką operowało 6,5 proc. Amerykanów. Ten odsetek wśród osób czarnoskórych sięga 17 proc., a Latynosów – 14 proc.
                      cyfrowa.rp.pl/technologie/33594-gotowka-pokonala-amazona

                      --
                      Lato :-)
                      • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 01.08.19, 20:45
                        Ty wiesz wiec na ten temat wiecej... Moze dlatego ze Ciebie interesuje jak postepeuja czarnoskorzy i nieroby mieszkajacy gdzies tam ..... Ja nie mam nic wspolnego z nimi wiec nie uwazam ich za glowna grupe ludnosci..
                    • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 01.08.19, 18:55
                      Amerykanie maj i znaj karty platnicze tylko ze wiedza ze placac karta platnicza - zabieraj ci natychmiat kase z twojego konta
                      A placac karta kredytowa
                      - kase masz na swoim koncie przez nastepen 3 tygodnie (odsetki ci rosna)
                      - bank ci zwraca od 1% do 6% .....

                      Czyli placeni ekarta platnicza to nie ma zadnego sensu ekonomicznego i to nawet dzieci wiedza...

                      Ale niektorzym sie to ciagle w glowie nie miasci

                      Ja mam jedna karte paltnicza - wiesz po co ? Bo to jedniczesni emoja karta Bankomatowa - po naszemu ATM
                      I jadac do polski uzywam jej jako karte do bankowamtu bo moj bank mi wyplaca po wymanie oficjalnej i zwraca wszytkie koszty zwiazane z wymian miedzynarodowa i kosztami uzycia czyjegos tam sytemu bankomatow..
                      Czyli jak jest 3.82 zlote za dolara to wybierajac 500 PLN dostaje 500 i z konta mi schodzi $130.9
    • marekggg Re: szczęka opadła mi na maske 29.07.19, 22:39
      Bylem w kilku salonach, pojezdzilem kilkoma samochodami. W koncu sie zdecydowalem, podpisalem umowe, wplacilem 10%( karta debetowa, nie kredytowa) , jeszcze dostalem butelke szampana (bo akurat mialem urodziny), no dobra zaden super ale jednak z szampanii. po 9 tygodniach dzwoni babka ze samochod jest, ide do banku, robie przelew i przesylam zescanowany przelew. nastepnego dnia odbieram samochod z ubezpieczeniem i tablicami. mozna? mozna, ale to 1200 km na zachod od warszawy

      engine - w europie czekow juz nikt nie uzywa, tu jest inaczej. jak przyjdziesz z czekiem to musisz pojsc do jakiegos banku i zaplacic okolo 8-10% prowizji zeby ci kto kolwiek na to spojrzal i za to zaplacil.

      • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 00:02
        Alez ja pokazuje ze czaeki to jeden z gorszych tzn mniej wiarygodnych i z wiekszym ryzykiem spsobow placenia ..
        a i tak mozna to robic bo ludzi sobie wierza a diler dba aby kleint nie obrazic czy nie zniechecic...
        No zajelo tobie 9 tygodni.... wyjscie do banku , podejrzewam ze i do wydz komunikacji po tablicei jeszcze do firmy ubezpieczeniwej po ubezpieczenie?
        Ja jak ide kupic auto to pryjezdzam autem do domu.... nic nie czekam...
        OK chce kupic z takim wyposazeniem ze diler nie ma.... Podobnie zamawiac w fabryce i czekan ok 3 mies....
        Ale diler wszytko zalatwia abym ja mogl tym autem wyjechac.
        A ja moge sobie zamowic auto np z odbioremw Niemczech... Nie dosc zamawiac dokladnie to co chce ze to mnie kosztuje ok 15% mniej - spokojnie wystarcza na 2 bilety na samolot... Firma ubezpiecza i rejestruje mi auto na miesiac darmo abym mogl jezdzic w Europie. Poten odstawiam do jedego z ilus tam miesc i darmow mi go przysylaja do lokalnego dilera gdzie go przygotowuja tak ze ide i odbieram...
        Dlaczego diler ni emoze zarejestrowac?
        No i k dlaczego nie moge sobie kupic auta niezarejestrowanego, wsadzic na lawete i postawic w stodole?
        • marekggg Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 09:28
          no wiec nie bylo w salonie tego co chcialem, wiec dlatego musialem czekac - a pomylilo mi sie nie 9 a 19 tygodni. do zadnego wydzialu komunikacji, czy ubezpieczyciela nie lazilem - dealer mailem przyslal formularz, podpisalem, mailem odeslalem. ubezpieczenie tez zorganizowal, wiec przyslali umowe, przeczytalem, zgodzilem sie, podpisalem odeslalem mailem. przelew zajal 1 dobe, wiec przyszedlem do dealera i odebralem papiery, kluczyki i samochod.
      • drinexile Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 11:56
        W UK czeki mają się całkiem dobrze i czasami są bardzo wygodną alternatywą dla płatności online czy kartą.
        Pod koniec ubiegłego roku kupowałem samochód w salonie MB. Wybór modelu i wyposażenia przez telefon. Wizyta w salonie trwała poniżej 2 godzin w tym czasie odbyłem jazdę próbną i załatwiłem wszelkie formalności, zapłaciłem kartą debetową, po czym wyjechałem moim nowym samochodem.

        --
        "Today is the tomorrow we worried about yesterday, and all is well"
      • jackk3 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 18:21
        Z punktu widzenia 'spokojnego snu w nocy' jest zasadnicza roznica miedzy przelewem (w dzialalnosci prywatnej) a np. czekiem certifikowanym (engine troche przesadza z tym normalnym moze sie to zdazyc ale racej musi miec pieczatke z banku). Zastanow sie dlaczego?
        • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 18:31
          Zadnej piecztki z banku.. Abosolutnie - zwykly prywatny czek wystarcza. Nikt na czekach zadnych peidcztek nie przybija. Jak chcesz gwarantowany czek to bank ci oczywscie wystawi 0 w godzinach ich pracy.. Ale do kupna aut u dilera nikt tego nie wymaga.
          W tranzakcjach prywatnych oczywiscie nikt takiego prywatengo czeku nie wezmie bo sie boi ale KAZDY diler bierze w niedziele o 22:00 kiedy niczego - poza referencjami kredytowymi, nie mozna sprawdzic ani zweryfikowac.
            • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 18:46
              A ja wiem ze u nas nikt tego nie wymaga. Kupowalem auto za $50k i dalem osobisty czek bez zadnych potwierdzen czy pieczatekw niedziele po poludniu....
              Istotne jednak jest to ze zanim taki czek wezma to sprawdzja Twoje referencje kredytowe i jak ni emasz dobrych to podejrewam ze Ci grzecznie odmowia. A referencje kredytowe wcale nie znacza ze nie mozesz oszukac ale jedynie ze splacasz swoje kredyty na czas a wiec jestes w wmiare wiarygodnym czlowiekiem. I kazdy z nas ma swoj numer kredytowy doatpeny za oplata dla dilerow..
              Ja mam tzw Excellent - i np ostatnio kupujac auto to nawet nie mialem tyle na koncie na ile wystawilem im czek... Powiedzilalem ze mam kase na innym koncie - przeleje w poniedzialek i zabierze 2 dni zanim sie pokaze na koncie czekowym a wiec niech nie "ida" (tzn niech go nie realizuja) z tym czekiem do banku az do Srody... I tak sie stalo... Zrealizowali w Srode ale tranzakcja zostal zamknieta jako zaplacona i ja klucze od aut dostalem ..w niedziele...i odjechalme autem..
    • jureek Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 11:11
      Syn kupował samochód w Czechach. Nowy, z salonu. W drodze z Polski do Niemiec zajechaliśmy do dilera, żeby zobaczyć auto live i przejechać się nim na próbę. Potem były jeszcze telefoniczne negocjacje cenowe. Niewiele dały, bo już sama cena wyjściowa była bardzo atrakcyjna - sporo niższa od kwoty, którą syn musiałby za dokładnie taki sam model zapłacić w Niemczech i to ze zniżką dla pracowników opla. Dogadaliśmy się. Mailem przyszła umowa kupna-sprzedaży, przez kantor internetowy zrobiliśmy przelew do dilera. Diler poprosił jeszcze, żeby przysłać whatsupem zdjęcie dowodu i prawa jazdy syna, bo jest to potrzebne do zarejestrowania i ubezpieczenia samochodu. Trzy dni później pojechaliśmy pociągiem po odbiór. Pracownik dilera odebrał nas z dworca, kupiony samochód czekał już na nas - zarejestrowany, ubezpieczony, tylko wsiadać i jechać, bez wizyty w jakimkolwiek czeskim urzędzie, wszystko załatwił za nas diler.
      • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 18:24
        Najpierw mu nie chceli wydac zanim przlew nie bedzi zarejestroany przez ksiegowa dilera, potem bo nie mial tablic a bez rejestracji to laweta ponic tez nie mozna.
        Potem chcieli notarialanie potwierdzone upwaznieni dla laweciarza
        A przez caly proces traktowali go jak ... G ktore im zawraca dupe...
        • tbernard Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 21:28
          No przecież tak długo jak przelew nie wpłynie, to tak jakby nie zapłacił. Co w tym dziwnego, że za niezapłacony towar nie wydają go? Co do niewydania laweciarzowi, to sprawa też oczywista, on nie był ani właścicielem ani nie miał pełnomocnictwa, które było by honorowane w razie sporu sądowego. Nawet wezwana policja nie sprawiła, żeby towar wydano laweciarzowi bez osobistej obecności kupującego.

          A co do traktowania go niegrzecznego, to tylko jego słowa, ale gość jest kompletnie niewiarygodny.
          • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 22:21
            No absolutnie masz racje w wiekoszsci przypadkow mozna klienta potraktowac jak najprzyzemniej dla niego - i wziac na siebie potencjalne ryzyko albo miec to w D i zrobic jak najwygodniej dla siebie.
            I tym wlasnie sie rozni serwis dobry i nastawiony w strone zadowolonego klienta od seriwsu do D ustawionego dla wlasnej wygody i bezpieczenstwa.
            A ze cos takiego istniej swiadczy o tym ze rynek nie jest rynkiem dojrzalym i wiekszosc tranzakcji pewnie odbywa sie pomiedzy firmami a taki klient indywidualny z ulicy to "pain in the butt" i nie ma sensu zawrac siebie nimi glowy bo czy on kupi czy nie to nic nie zmieni...

            Widzisz ja niedawno kupilem od chunczyka na eBay ekran do nawigacji w X5.. I chunczyl napisal ze ten model pasuje to tego auta wiec kupilem... Jak zamontowalem to sie okazalo ze ten model pracuje ale ma inny kat odczytu - jest do sut gdzie wyswietlacz jest prostopadly a w X5 lexy pd katem i aaby widziec wyraznie trzeb sie schylic... Ten samochod ma inny model ale onii klamia ...
            No wiec skontakotwalem sie z chinczykim i pytam co proponuje - bo mnie sie nie chce znow wymieniac (2 godziny roboty) - "moge z tym zyc" ale nie za tyle ile zaplacilem....Wiec albo mu zworce na jego koszt bo to w sumie nie moja wina albo napisze bardzo negatywna opinia albo pozostawmy sprawe jak jest jak mi zwroci 50%..... to ja nie napisze po prostu zadnej opini
            Przeprosil i zwrocil 50% bo mu zalezy na reputacji... a mogl mnie olac... Ma dobre 2tys reviews wiec moje nic by nie zmienilo....
    • 4slash Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 13:17
      Kupowałem nowe auto Audi A4 w grudniu 2017 odbiór luty 2018. Samochód zamawiany do produkcji z opcjami, które mnie ważne. Zamawiałem tak dzień przed Wigilią aby załapać się na cenę promocyjna 2017 i odebrać auto wyprodukowane w 2018 roku. Po świętach promocja się skończyła a trwała ok. 2 miesiące.
      Jak dzisiaj widzę w Toyocie i Hyundaiu wyprzedaż rocznika 2018 to mnie śmieszy bo ja mam auto 2018 od 1,5 roku i już okrążyło kulę ziemską tj ok. 40000 km. a tam kruszeją nówki nieśmigane..
      Sam zakup:
      Zaliczka 3000 zł która później została zaliczona jako koszt ubezpieczenia auta ale mogą również wynosić 1000 zł co mnie zdziwiło bo najczęściej oczekują 5-10% zaliczki.
      Przed odbiorem wpłata ustalonego czynszu inicjalnego leasingu.
      Decyzja leasingowa natychmiast po podaniu nr NIP - już byłem klientem VW leasing - chyba mam dużo punktów w ich statystykach.
      Auto przygotowane do odbioru, zarejestrowane (z fajnym numerem) i ubezpieczone.

      Nie piszę o cenie, rabatach i gratisach bo to nie na temat..

    • przyjemny_gosc Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 13:52
      Z tego co tu koleś gada, to kupił auto za pół miliona, wpłacił tylko jakiś wkład własny, a reszta leasing. Czyli w praktyce on nie ma takiej gotówki.
      I tacy dorobkiewicze są najgorsi. Urodzeni w biedzie i myślą, że jak liznęli trochę pieniędzy, to już wielkie pany.
            • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 18:51
              K ludzie ciagle nie rozumieja ze jak masz klenta za pol melona to zarabiasz na tym kupe kasy i po ngach go calujesz .... A jak go wkurwisz to bedzie tak ze kleint mze sie wycofac - ja bym sie wycofal....
              I do tego zrobi ci tak reputacje ze stracisz 20 potencjslnych klientow nie zdajc sobie nawety sprawy....
              Ale to inna mantalnosc. Straace ale goscia udupie i mu pokaze kto tu dyktuje warunki....
                • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 18:59
                  Alei ni etrca na sprzedazy a wiekszosc zarabiaj na serwisach to jak auto sprzedzasz to masz sznase zarobic a jak nie to nie...
                  I wlasnie to wyroznia Polske i jest zauwazalne ze ciagle w wiekoszosci instutucji czy urzedow (nie wszedzie oczywiscie bo np w Polskim ZUS potraktowano nas jakbysmy byli rodzina pani referentki) klient to nie czlowiek ale predmiot czy nawet intruz zabierajcy nam czas i majacy wygorowane oczekiwania... I robi sie to co sie musi dla niego a nie to co mozna by bylo - tylko po co?
                  • bywalec.hoteli Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 19:32
                    Wybacz ale pierdzielisz trzy po trzy. Po pierwsze większość rzeczy urzędowych można załatwić juz online. Po drugie jak musisz isc do urzędu to możesz sobie online zarezerwować termin. Po trzecie urzędnicy są bardzo mili i dobrze zorganizowani - przynajmniej tu w Poznaniu. Ostatnio miałem masę spraw do załatwienia w związku z pewnym wydarzeniem i byłem zaskoczony jak wiele rzeczy działa online. O Profilu Zaufanym i ePUAP Ty słyszał?

                    --
                    Lato :-)
                    • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 20:03
                      Co mozesz zalatwic on line jak kupujesz auto od prywatnego wlasciciela albo sprowadzdzisz z Niemiec?
                      O profli zuafanym slyszalem ale zeby sie na to zapisac to mi sie odniechcialo....
                      Jakos u nas tego nie ma i tez wiekszosc rzeczy mozna zlaltwic on line... Nie wiem co to daje orpcz tego ze znow to objaw nieufnosci do obywateli i dodatkowe wymaganie proceduralne..
                      Zalatwialem Polskie sprawy i dano mi opcje profilu zaufanego ale to wymaga osobistego stawieni sie do Konsulatu... Kurwa z jedej strony niby "ulatwienie" (nie wiem jakie) a z drgije upierdliwy i czasochlonny priocess. Podbni eja caly process emrytalny - damy ci jedynie tyle ile potrafisz nam udowodnic - na wlasna reke i bez naszej pomyc, zarabiales i ile placilems skladek. Po co ini siedza w tym ZUS to ja nie wiem? Przeciez to co robia tow 100% mozna zaltwic on-line.
                      Ja np zlatwile 100% swojej emerytury on-line.. Ba, Pani z urzedu zadzwonila do mnie bez proszenia aby mnie poinformowac ze moge miec lepsza opcje jesli chce i jak nie mam nic przeciwko to ona - juz teraz, bedac na telefonie wypelni za mnie cala aplikacje a moja zgoda na telefnienie bedzi po prostu nagrana...
                      I to wystarczylo .... zadnych podpisow , chdzenia do urzedu, dokumentow, potwierdzen notarialnych...
                      • bywalec.hoteli Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 20:12
                        Nie wiem bo nie sprowadzałem a ostatnio kupowałem nowy w salonie w Polsce. Ale podejrzewam ze możesz go zarejestrować online. Z profilem zaufanym jest taka sprawa, ze raz go musisz potwierdzić fizycznie - w jednej z instytucji uwierzytelniających. Potem juz wszystko załatwiasz online. Do podpisywania dokumentów dodatkowo przychodzi ci SMS na komórkę. Tu masz rzeczy związane z pojazdem :
                        obywatel.gov.pl/kierowcy-i-pojazdy
                        A tu katalog spraw:
                        obywatel.gov.pl/

                        --
                        Lato :-)
                        • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 20:20
                          Ale co mi ten profil zaufany daje? Jest przeciez cos takiego jak podpis elktroniczny - uzywa sie go do placeni anp podatkow... zadnej komorki ... wszytko on-line.
                          Dokumenty wysylam i dostaje w formie .pdf na emaila.
                          Oczywiscie ze mozna robic paranoje ze wszystkiego..i wszedzie sie zabezpieczac na 5 "zamkow" a przy tym ganiac petenta bo ten przeciez przyzwyczajony do tego.
                          "No bo to tylko raz" - o jeden raz za duzo i bez potrzeby.
                          • tbernard Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 21:18
                            engine8 napisał(a):

                            > Ale co mi ten profil zaufany daje? Jest przeciez cos takiego jak podpis elktro
                            > niczny - uzywa sie go do placeni anp podatkow... zadnej komorki ... wszytko on
                            > -line.

                            A ten podpis elektroniczny to sobie zapewne załatwisz tam online bez osobistego potwierdzania tożsamości?
                            • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 21:29
                              Nie, niczego nie zalatwiasz. .Oni sami to jakos robia - Pyatj czy chce sobie zalozyc podpis elektroniczny... - zakreslasz jakas kratke .. piszesz swoje imie i nazwisko, email, dostajesz numery na emeila ktore tam wpisujesz i juz masz... 2 minuty? Oni nawet ten twoje ID pamietaja bo najstepnym razem pytaje jedynie czy to ten numer uzyc jako podpis? Klikasz tak i po zawodach..
                            • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 21:35
                              Faz tylko jedyny kiedy kilka lat temu mialem pierwszy kontakt z biurem emerytalnym to nas oboje poprosili o zgloszenie sie do lokalnego biura (poprzednio bylismy tam chyba 35 lat temu) aby potwierdzic dokumenty.... I poprpsili o ID (prawo jazdy albo paszport) , akt malzenstwa i dokument obywatelstwa.... A ze organizacja rzadowa to ktos inny jak potrzebuje to maja do tego dostep... bo ci w ubezpieczeniu medycznym juz o ni cni eprosili ani przy wypelnianiu wniosku emerytlnego. Aha zapytali prze telfeon czy nadal jestesmy malenstwem i uwierzyli na slowo.. poniewaz zona zamiast swojej emrytury bierze polowe mojej jako ze sie jej to bardzieje oplaca (wieksza i nie wlcza sie do dochdow emrytura z polski) no a zeby to mozna bylo to trzeba byc malzenstwem oczywscie..Powiedxileismy jak ksiedzu TAk - i uwierzyli.. :)
                          • bywalec.hoteli Re: szczęka opadła mi na maske 31.07.19, 09:23
                            engine8 napisał(a):

                            > Ale co mi ten profil zaufany daje? Jest przeciez cos takiego jak podpis elktro
                            > niczny - uzywa sie go do placeni anp podatkow... zadnej komorki ... wszytko on
                            > -line.

                            No ten profil zaufany to jest jakby podpis elektroniczny - uwierzytelnia Cię do usług urządowych a wraz z SMSem autoryzuje Ci wnioski zamiast podpisu.
                            Koszt, który najbardziej Cię boli, to konieczność fizycznej wizyty - w twoim przypadku 2 godziny drogi. U nas to nie problem, bo możesz podjechac do dowolnego urzędu skarbowego czy ZUSu nawet po drodze do pracy.

                            Natomiast jest to rozwiązanie wygodniejsze niż podpis elektroniczny - podpis elektroniczny wymaga certyfikatów na karcie - potrzebny jest specjalny czytnik, karta, konieczność jej noszenia itp., instytucja certyfikująca, przedłużanie jego ważności itp. Podpis kwalifikowany wiąże się z jakimiś kosztami.

                            --
                            Lato :-)
                            • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 31.07.19, 18:05
                              Ale podpis elektroniczny wypaga tylko IRS przyplaceniu podatkow i wysylce rozlicznie elektronicznie..... Nikt inny nie potrzebuje....
                              Podpisujesz dokument - skanujesz i wysylasz mailem..... Czym sie o to rozni od innego?
                      • bywalec.hoteli Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 20:12
                        Nie wiem bo nie sprowadzałem a ostatnio kupowałem nowy w salonie w Polsce. Sprawdź nizej. Z profilem zaufanym jest taka sprawa, ze raz go musisz potwierdzić fizycznie - w jednej z instytucji uwierzytelniających. Potem juz wszystko załatwiasz online. Do podpisywania dokumentów dodatkowo przychodzi ci SMS na komórkę. Tu masz rzeczy związane z pojazdem :
                        obywatel.gov.pl/kierowcy-i-pojazdy
                        A tu katalog spraw:
                        obywatel.gov.pl/

                        --
                        Lato :-)
                    • bimota Re: szczęka opadła mi na maske 31.07.19, 22:35
                      Po trzecie urzędnicy są bardzo mili i dobrze zorganizowani - przynajmniej tu w Poznaniu.

                      DZIALAJA JAK ROBOTY, A JA OCZEKUJE CZLOWIEKA. NP. BYLE PYTANIE - PIEPRZA COS O RODO... PRZY BYLE GOWNIE WOLAJA O DOWOD. PYTAM: NA JAKIEJ PODSTAWIE. PO 15 MINUTACH ZAMIESZANIA W CALYM URZEDZIE NAGLE SIE OKAZUJE, ZE JEDNAK MOZNA BEZ DOWODU... ALBO NP. WPISUJE W PRZYCHODNI, ZE UPOWIAZNIAM WSZYSTKICH DO WGLADU W KARTOTEKE... TEZ AFERA NA CALA PRZYCHODNIE... "TAK NIE WOLNO !"...

                      W D. SOBIE WSADZ TEN EPUAP...

                      --
                      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
              • przyjemny_gosc Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 23:59
                No ja właśnie tego nie rozumiem. Czym się różni klient za pół melona, od tego za 50 tysi?
                Twoje myślenie jest właśnie prostackie.
                Pewnie jakby do domu przyszedł Bill Gates, to byś mu laskę zrobił, bo może Ci odpali 2 tys dolarów, albo córkę byś mu podstawił z wypiętym tyłkiem, to może zostawi 50 tysięcy?

                Brak honoru, brak godności. Tylko kasa.
                • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 31.07.19, 03:07
                  Ty rzeczywiscie nic nie rozumiesz.... dobrze (mam nadzije ) ze sobie zdajesz z tego sprawe..ale udajesz ze rozumiesz i dochdzisz do blednych wnisokow a to juz nie dobrze.
                  Klient za pol melona rozni sie tym od tego za 50 tys ze ten za pol melona zostawia min 5% i ten drogi tez a wiec jeden zostawi ci $25k zarobku a drugi $2.5k.. Jest roznica?
                  Diler to nie firma charytatywna - to biznes ktory musi ludziom zaplacic i wszytko utrzymac - dla niego klient to czysty biznes i teraz i potem jak przyjdzie serwisowac czy kupic nastepne auto...
                  Kapujesz? Taki za pol melon to mniej wiecej tyle co 10 za 50 tysiecy.. wiec ten za pol melona zrobi mu pewnie tygodniowy utarg.
                  Nie wiem po co mialby Bill przyjsc....Bill to normalny czlwiek ktory ma na koncie wiecej zer - i tym sie rozni od innych.
                  Billa spotkalem osobiscie pare razy ale uscisnalem mu reke tylko raz i dal mi Windows OS na dysku z sygnaturka... Bill ma tez dom nie tak daleko - kupil dla corki male rancho do jazdy konnej... Wiem do jakich knajp chodzi na obiady... ale co z tego?
                  Ale jesli myslisz ze Bill tak jak gdzies chodzi to rozdajee kase dookola to jestes w bledzie a moze chory?
                  Zreszta ja sam nie wiem co ze swoimi dolarami robic to po co by mi byly jeszcze jego? Ja od nikogo nie chce dolara, 10 ciu, 100 czy 100 tysiecy
                  Corki nie mam - Bill ma swoja .. Myslisz ze on szika czyichs corek? Opamietaj sie kolego - moze kubel zomnej wody pomoze..
                  A Ty myslisz ze $50 tys to tak duzo? No jak tak myslisz to moze nie mzoans ei dziwiec temu co piszesz
                  Sam piszesz o kasie i o niczym wiecej i innych posadzasz o to? Zastanow sie nad tym odrobine...
                  • przyjemny_gosc Re: szczęka opadła mi na maske 31.07.19, 10:44
                    Ty tylko potwierdzasz moją tezę. Klient za pół miliona jest lepszy, bo zrobi tygodniowy utarg. Czyli kasa, kasa i jeszcze raz kasa. W ten sposób, w kolejce do kasy w Carrefourze pierwsi obsługiwani powinni być ci klienci, którzy mają koszyk na kółkach wyładowany po brzegi, a dopiero później klient co przyszedł kupić 1 bułkę i 1 banana.

                    Bill Gates to tylko przykład, ale widzę, że się chwalisz tym, że spotkałeś go parę razy. Jest to dla Ciebie ważne. Chodzi o to, że innych można traktować gorzej, albo mają czekać, tylko dlatego, że nie dadzą Ci zarobić tyle co ten bogaty.

                    Ty prezentujesz tok myślenia, że pieniądze są najważniejsze i gdyby Ci ich brakowało, a wiedziałbyś, że ma Cię odwiedzić ktoś, kto mógłby Ci te pieniądze dać, to byś mu lizał buty językiem. Skundliłbyś się, pozbył honoru i godności.

                    Tymczasem charakter człowieka docenia się wtedy, gdy wszystkich traktujesz tak samo dobrze.
                    • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 31.07.19, 18:10
                      Znow ni epojmujesz.. Bizne to biznes..... Liczy sie tylko i wylacznie KASA.. A reszta to jedynie sposob jej uzyskania...
                      Tak ze kase przynosci zwykle klient to trzeba go tak traktowac aby to robil....
                      Masz raacje Klient bogaty powinien i w sklepie byc traktowany inaczej... W sklepach tego nie robia ale juz hotel np tak robia.... Jak jestes ich stalym klientem tonie idziesz do kantra aby sie zarejestrowac ale na drugim koncu siedzi pani przy biorku i ona wszytko ci zalatwi .. Ty biedny klient sotjacy w kolejce nawet tegonei zauwazasz...
                      O Bilu napisalem ci tylko po to ze Bil to nprmalny czlowiek ...
                        • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 01.08.19, 02:09
                          A kto mowi ze on lazil i rozdawal?
                          Bylem w Microsofcie na ich szkoleniu i promocji i Bill sie pojawil i spedzil z nami troche i przyniosl wlasnie male prezenty pochwalil sie nad czym pracuja i z kazdym zamienil pare slow a wieczorem wydal obiad dla wszytkich na ktorym tez byl. To tez wazne bylo bo kazdy z nas reprezentowal firme i kazdy mial jakis tam wplyw na to czy beda uzywac windows czy tez nie.... No a jak ci da wlasne prywatne na Twoj komputer to i w pracy bedziesz chcial to samo co nie? Aha i sie okazalo ze te kopie ktore dostalismy mialy jaks sygnaturke bo pozniej kiedy dzwonilem do MS po pomoc i podawalem numery to wiedzilei ze te nalezy traktowac "specjalnie". Nigdy tez nie zauwazylem ograniczen na ile komuterow zainstalowalem....a zainstalowelm na kilka..
                • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 01.08.19, 02:15
                  No moze dlatego ze nikt w okolicy takiego auta nie mial? I moze dlatego ze tranzakcja juz byla zalatwiona a robota od nowa to znow kilka dni?

                  Czesto przeciez jak nas ktos zle potraktuje to sie wyklocamy a nie od razu odwracamy i idziemy gdzies indziej?
            • skitenis Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 20:01
              Wydaje mi się że problem był w zarejestrowaniu samochodu. Obawa ze strony BMW, że trafi on z powrotem na rynek niemiecki po cenie niższej niż u niemieckiego dilera.
              Do tego różnica w Vat polskim i niemieckim chyba 4 %.
              Znajomy miał podobną sytuację parę lat temu gdy kupił nowe subaru na Litwie i chciał go przywieźć bez rejestrowania do Polski.
                • engine8 Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 20:09
                  Tzn jak kupie auto i jestem jego wlascicielem to mi go odsprzedac nie wolno? chyba zartujesz? A dlaczego nie moge kupic auto, schowac do stodoly i czakc az nabierze wartosci albo kupic go jedynie po to aby z niego zrobic sobie kurnik?
                  • tbernard Re: szczęka opadła mi na maske 30.07.19, 20:52
                    Ale gość nie był właścicielem, bo coś tam mamrotał, że zapłaci ileś, a resztę potem. Ponadto oszukał salon jeśli powiedział, że jest klientem indywidualnym a nie handlarzem, który chce podczepić się pod nienależne mu bonusy. Dlatego zapytali centrali, czy honorują taką umowę, gdy bonusy dostał handlarz, bo w przeciwnym razie dostali by od centrali karę (może nie tyle poprzez mechanizmy prawne ale w postaci mniejszych upustów). Ponadto gość tu pozuje na pracownika salonu BMW, to dlaczego w swoim salonie gdzie pracował nie kupił? Chciał konkurencyjny salon wyrolować i tyle.