Dodaj do ulubionych

Suwak po raz n-ty minus tysiac, za trudne

31.07.19, 11:44
gazetawroclawska.pl/zakaz-wyprzedzania-na-sobieskiego-to-pulapka-kierowcy-nie-znaja-przepisow/ga/c1-14305891/zd/37537895

Mamy tu sytuacje gdzie z trzech pasow robi sie jeden. Moznaby to rozwiazac za pomoca DWOCH, tak, kurwa dwoch znakow zwezenia. Jedno zwezenie z trzech na dwa a dalej z dwoch na jeden pas. To by wymagalo dwoch suwakow oddzielonych "w fazie". Suwak, jak lejek, powinien byc dlugi i lagodny, 10-15 stopni, a nie krotki i nagly, 45 stopni w zwezeniu. W samym suwaku nie moze byc jakiejs linii srodkowej, zwlaszcza ciaglej, czy nawet przerywanej, bo wlasnie tam suwak sie przeplata bez przerwy przez ten swoj srodek raz z lewej raz z prawej.
A co widac na zdjeciu u nas? Srodkowy pas dalej ma znak "mamy pierwszenstwo". Prawy pas sie miesza ze srodkowym na tej zasadzie. A lewy na zasadize malo ze nie wjezdzaj na srodkowy bo do prawie samego konca jest linia ciagla, to jeszcze jest zakaz wyprzedzania.
Na znaku zakaz wyprzedzania samochod czarny jest po prawej a czerwony po lewej. Dla przedszkolaka jest oczywiste ze czerwonemu nie wolno wyprzedzac czarnego. Ale nasz oberpolicmajster uwaza ze czarnemu nalezy sie mandat za wyprzedzanie jezeli czerwony zwolni. I wez tu badz madry i pisz wiersze. My nigdy nie dojdziemy do etapu zrozumienia idei suwaka, co inne nacje rozumieja na zbiegu dwoch pasow, BEZ ZADNYCH ZNAKOW.
Szczytem naszych doswiadczen z suwakiem bedzie wyryte na zawsze w pamieci wspomnienie jak suwak w rozporku przycial nam skorke na kutasie i dlatego jest be.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • waga160 Re: Suwak po raz n-ty minus tysiac, za trudne 31.07.19, 12:08
      Aaaa, jedna wielka poprawka. Dlaczego tam jest zwezenie DWUSTRONNE podczas gdy ci z kompletnie prawego pasa mogliby sobie jechac spokojnie dalej tym pasem? Najpierw sa zmuszeni z niego wlaczyc sie na srodkowy, tylko po to zeby za 20 metrow moc wrocic ze srodkowego z powrotem na pas na ktorym juz przeciez kurwa byli. Boje sie dalej analizowac te zdjecie, bo jak organizatorzy ruchu i policja sa takie mundre, to moze zatrudnijmy do organizacji ruchu kogos z lokalnego ZOO z klatki z napisem "malpa goryl" , hehe.
          • engine8 Re: Suwak po raz n-ty minus tysiac, za trudne 31.07.19, 21:53
            A jeszcze gorsze to to ze TOTOTOTO nazwano i suwakiem ktory aby pracowal musi miec wszytkie zabki i musza sie zazebiac jeden po drugim.... Jak jedenego czy dwoch zabkow braknie ten caly suwak szlg trafi i sie rozlezie.. A na drodze ruch ma sie laczyc plynnie i jesli jest duza przerwa to nie msensu czekac na nastpnego ale ta przerwe wypelniac i nic sie nie stanie jak z jedenj nitki wjedzie 2 czy wiecej kiedu na drugiej jest duza luka.... A w suwaku pracujacym dobrze to nie jest dozwolone bo suwak jest spierodlonym suwakiem,,,


            U nas prawo mowi tak ze w sumie kieorwcy na obu pasach maj sie wzajemnie "dogadac" i obaj maaja obowiaze ulatwic drugiemu.

            "(b)(1) When two vehicles enter an intersection from different highways at the same time, the driver of the vehicle on the left shall yield the right-of-way to the vehicle on his or her immediate right, except that the driver of any vehicle on a terminating highway shall yield the right-of-way to any vehicle on the intersecting continuing highway."

            Gdy dwa pojazdy wjeżdżają na skrzyżowanie z różnych drog w tym samym czasie, kierowca pojazdu po lewej stronie powinien ustąpić pierwszeństwa pojazdowi na bezpośrednim pasie po prowej, z wyjątkiem kierowcy na jakimkolwiek pojeździe bedacy na kończącym sie pasie powinien ustapic pierwszeństwa pojazdowi na przecinającej się ciągłej drodze.

            Czyli pojazd jadacy prosto powinien ustapic pierwszenstwa temu z prawej aby mogl wjechac a pojazd wjezdzajacy - kiedy jego pas sie konczy, powinien ustapic temu ktory jedzie prosto ...

            A wiec obaj maja obowiazek aby sobie ustapic pierwszenstwa ...
            I pojazd dojezdzajcay pasem konczacym sie powinien sie rozpedzic aby zrownac swoja szybkosc z pasem obok i wtedy caly proces jest latwy.. Bo inaczej jak wjezdza lajza wolno a Ty zapier prosto to nie bedziesz hamowal zeby go wpuscic - on musie sie dostasowac... I tak sie zdzarz ze jakas bacie sie boi i zamiast wjechac to sie zatrzymuje i czek na dlugo przerwe.... ale genralnie caly process jest dosc plynny..
            Ja widzac kogos probujcego wjechac to jak mam wolny pas obok to uciekam ale jak nie to oceniam jego predkosc i albo odpuszczam gaz leciutko aby mu zrobic miejsce albo daje po garach (raczej rzadko to sie zdarza) tak aby wyskoczyc przed niego i zrobic mu miejsca za soba.

            Jak wjezdzam i widze duzego trucka to wiem ze on ni emoze zmienic predkosci latwo wiec to ja sie dopasowuje do niego i wciskam sie albo przed albo za .. No ale do tego potrzebny jest rozsadnej dlugosci "rozbieg"
            • engine8 Re: Suwak po raz n-ty minus tysiac, za trudne 31.07.19, 21:59
              I jkas sie pasy lacza a ruch jest wolny to ludzi automatyczni zachwuja sie jak suwak....ale jak sie ktos zagapi i ktos sie wcisnie to nikt z tego ni eorbi wojny - chyba ze ktos sie wciska swiadomie i w sumie bez potrzeby bo co komu pomoze to ze bedzie jedna dlugosc auta do przodu.
              Teraz jak jest dlugi obszar gdzie widac ze lini esi ekoncza to ma sie dw awyjscia - wkrecic sie na sasienide jak nawczesniej - ale wtedy trzeb sie zachwoywac jak reszta i wpuszczac tych co sie wlaczja pozniej albo uciekac na nastpne pasy.... a wiekszosc czeka do konca i wtedy tak mniej wiecej jest 1:1... ale nik madatow nie daje jak sie wcisnie 2 bo ktos zoastawil dlugo przerwe...
              • engine8 Re: Suwak po raz n-ty minus tysiac, za trudne 01.08.19, 02:29
                A kto mowi ze jest zajebiscie.....Nikt nie probuje wymyslac tysiac dokladnych zasad i przepisow, nakazow i zakaziw bo wiedz ze to nie pracuje.
                U nas to ka ja to jest to pracuje mozna powiedziec bardzo dobrze.. Ni eidealnie ale nie musi bo mal kto narzeka na to aby uroslo do rangi problemu...
                Wogole na drodze spotyke sie czesciej grzeczne zachwani niz niegrzeczne a ludzi sa wyrozumiali i ciaagle slysze ze przeciez i ja nie jesem idealny wiec czego wymagac tego od innych....Regula powinno byc ze sobie wspolnie ulatwiamy zycie na drodze a nie utrudniamy
    • engine8 Re: Suwak po raz n-ty minus tysiac, za trudne 31.07.19, 17:59
      Ja bym tylko postawil odpwiedni wcxesnije znak ze lewy pas sie konczy a wiec zwezenie z lewej .... i nic wiecej. Reszta powinna byc jasna... A oni K wymalowali te zolte zwichrowane pasy stawiajce wszytko na glowie i teraz kurwa trzeba kierowcy rajdowego zeby mogl takie wiraze robic jakda 60 czy 70 km/g...zupelnie sie tego nie spodziwejac bo oni porostu przesuneli te wszytkie pasy o jeden w prawo i na dobra sprawe to tu nie ma zwezenie z lewej strony i jedynie zmuslili aby zajezdzac droge tym z prawej wpaczajacym sie....
      Jak ja bym jechal przed tym zwezeniem prawym pasem i naraz bez ostrzezen zobaczyl ze mam zolta kreske w poprzek i nic poza nia to (jesli bym ja wogole zauwazyl czy zwrocil uwage - w co watpie) bym ja po prostu zignorowal i jechal dalej prosto.... No ale wg nowego uklady to bym zajechal droge tym z lewej... nie zdjac sobie z tego sprawy .. Kurwa zrobili prowakacje do wypadkow.... Tego co to zorganozowal wyslac na ogordki dzalkowe grzadki wytyczac to sie nauczy..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się