Dodaj do ulubionych

jak wroce z szychty....

02.08.19, 00:21
...to wam zapierdole hehe wy lemingi michnikowe jedne
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • qqbek Re: jak wroce z szychty.... 09.08.19, 00:43
      Wódki byś się z kimś napił, a nie piszesz tylko po tych grudach (do tej pory mnie zastanawia ogólne przyzwolenie na haszysz w świecie islamu, choć wódy nijak nie potrafią przeżyć - może to sprawa tego, że haszysz jednak "wchodzi" łagodniej), które wyraźnie szkodzą tobie w połączeniu z anabolikami.

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • marekggg Re: jak wroce z szychty.... 09.08.19, 01:40
        mialem kumpla (amerykanina) ktory uczyl gdziesz tam u jakiegos krola angielskiego jego dzieci. powiedzial ze tyle wody, w tym ta na myszach pedzonej, w zyciu nie widzial. o tym ze z samolotow wynosza prawie ze trupy pijane, to oczywiscie nikt nie widzi.
        jak bylem z rodzicami w afryce polnocnej w latach '80, to tez tam chlali co sie dalo. ale tylko w domu/mieszkaniu, bo allah przeciez przez dach nie widzi.
        • wislok1 Re: jak wroce z szychty.... 09.08.19, 17:42
          Ja bylem w stanach, czyli w Uzbekistanie, Tadzykistanie i Kirgistanie
          I tam miejscowi tak samo robili Allaha w ...
          Chlali w knajpach, ale bron Boze nie wychodzili na zewnatrz....
          W ogrodku knajpy ludzie pili cole, wode mineralna i soki, bo Allah widzi....
          • qqbek Re: jak wroce z szychty.... 09.08.19, 18:34
            A to zależy gdzie.
            Jak mój znajomy był na kontrakcie w ZEA to żeby dostać piwo w restauracji hotelowej musiał wyrobić sobie badania stwierdzające, że nie tylko jest bezbożnikiem, ale jeszcze do tego alkoholikiem i dopiero wtedy dostał coś w rodzaju karty, czy też dowodu, uprawniającego do zakupu alkoholu w restauracji "Nur fuer Infideli".

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • nazimno Re: jak wroce z szychty.... 09.08.19, 21:37
                  Rezydenci / i pracujacy w UAE / sa inaczej traktowani niz turysci.
                  I nic tam nie ma o "alkoholikach".

                  Tak czy inaczej - oni robia biznes na alkoholach, bo nie sprzedaja tego po cenach charytatywnych. Stad te wszystkie furtki.


                  • qqbek Re: jak wroce z szychty.... 09.08.19, 22:43
                    Znajomy był tam naście lat temu, widać trochę "poluzowali" przepisy.
                    Poza badaniem lekarskim jest wszystko, co opisałem - konieczność wyrobienia licencji, sklepy i wyszynk wyłącznie dla "niekoszernych".
                    Nadto trzeba mieć zaświadczenie od pracodawcy, że on też pozwala tobie tankować.

                    Wolność!

                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się