Dodaj do ulubionych

Auto z USA, warto czy dać se spokój

09.08.19, 12:27
Jak w temacie. Samochód już w PL, naprawiony, przygotowany/podpicowany do sprzedaży, na zdjęciach - lepszy niż nowy.
Jak mam vin, sprawdzę w carfax i nie przestraszą mnie uszkodzenia to co jeszcze sprawdzić?

Podobno trzeba dorobić tylne przeciwmgielne oraz przestawiać jakieś kąty świecenia w przednich lampach i są firmy w PL które robią to za mało zł.

Co o tym sądzicie? A może dać se spokój i dopłacić te 15 000zł do wersji europejskiej czy 20 do "salon PL"?

PS. wyprzedzę - nie zamierzam się zaraz przelogować i dawać linków czy nazw firm. Innych też proszę o nie spamowanie.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
      • pan99 Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 09.08.19, 13:06
        nazimno napisał:

        > marka, model?

        klasa D, automat, kombi, od 2016
        honda, toyota, może ford, a może coś innego, obojętnie bo dużo tego pościągane z usa.
        Wolę kupić młodsze, z mniejszym przebiegiem, z mniejszymi uszkodzeniami przed sprzedażą niż jakąś konkretną markę.
        Wychodzę z założenia, że nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzedaje w Europie 2-3 letniego bezwypadkowego auta z małym przebiegiem, więc jestem przygotowany na to że przeszłość auta nie będzie krystaliczna, ale jednak wolałbym ją znać i nie oszukiwać się że jestem tym jednym jedynym co się udało ustrzelić okazję w internecie.

        a którą markę i model polecasz ściągniętą z usa?


          • nazimno Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 09.08.19, 13:34
            W zwiazku z mozliwosciami ewentualnych napraw (przeglady, awarie,...)
            podstawowym kryterium jest obecnosc w bezposrednim zasiegu znanego sobie serwisu
            i dostepnosc komponentow.

            Nie zamierzasz chyba jezdzic gdzies daleko, bo to bez sensu,
            ani zamawiac i czekac na cos tygodniami.

        • liczbynieklamia Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 09.08.19, 18:48
          Uważam, że sprowadzanie aut normalnie dostępnych w Polsce jest bez sensu. Poziom opłacalności jest niski, chyba że kupujesz egzemplarze naprawdę mocno uszkodzone, a problemy są często takie, jak przy autach "egzotycznych".

          Są na przykład kłopoty z serwisem i zamawianiem części w ASO. Znam osobiście przykład auta sprowadzonego, ale identyczne były sprzedawane w Polsce, w którym uszkodzeniu uległ jeden z drobnych czujników w silniku. W związku z wprowadzeniem przez producenta nowego czujnika, poprawionego (bo stare ulegały awariom masowo, więc kupno używanego też bez sensu), trzeba było przeprogramować ECU. W wersji europejskiej koszt części + robocizna w ASO = 150zł. Dla wersji amerykańskiej serwis autoryzowany (każdy) odmawia wykonania usługi. Zaczyna się szukanie specjalistów z komputerami. Wyceny o rząd wielkości wyższe, udało się dopiero trzeciemu.

          Są też problemy z ubezpieczycielami, którzy w razie szkody wyceniają te samochody na jakieś śmieszne pieniądze.

          Czepiający się diagności i policjanci to też potencjalny problem - choć to już zależy od regionu.

          Moim zdaniem warto decydować się na te problemy, jeżeli w zamian będziemy jeździć fajnym, nietypowym samochodem, do którego nie ma nic choćby zbliżonego na naszym rynku. Ale żeby jeździć Mondeo, tyle że parę złotych tańszym? No chyba nie bardzo...
    • trypel Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 09.08.19, 13:04
      Mi by bardziej przeszkadzał licznik w milach ale z drugiej strony pewnych aut w wersji europejskiej i tak nie kupisz :(

      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • gzesiolek Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 09.08.19, 17:07
      Ja jestem przeciw. Z jednej prostej przyczyny: dla sensownych uszkodzeń, biorąc pod uwagę cło, akcyzę (chorą dla silników >2.0) i na koniec VAT... to aby uzyskać cenę poniżej ceny używki z PL trzeba naprawiać po kosztach... Naprawa po kosztach tzn. części ze złomu co w przypadku nowych i nie aż tak popularnych aut oznacza w dużej mierze części z kradzionych egzemplarzy... Przy dolarze za 2-2.5PLN warto było kombinować że ściąganiem nawet nowych aut u nas za >100k PLN bo szło wyjść na plus. Przy aktualnym kursie aby handlarz zarobił musi kupować złom za 20% używki w Polsce aby wyjść cokolwiek na swoje...
      • loyezoo Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 09.08.19, 19:58
        Popatrz sobie np. na copart, za ile się kupuje auta, jak są uszkodzone, potem wypisuj te mądrości. NOWY najtańszy Mustang kosztuje w USA 95tys. zł (w przeliczeniu of course) W Polsce.... 190tys. Teraz pomyśl, dlaczego używka, do tego uszkodzona, kosztuje tam grosze.


        --
        Life is too short to drive boring cars
        • gzesiolek Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 09.08.19, 22:33
          Ale patrzyłeś na ceny w aukcjach ubezpieczycieli w US? I patrzyłeś co w jakiej cenie jest tam sprzedawane? Policzyles transport, cło, akcyzę i VAT? Sprawdziles ile kosztują osi części lub legalne zastepniki? Doliczyles marże handlarza? Bo ja tak... I w takich autach jak Mazdy, które na rynku wtórnym i tak trzymają ceny, ale ceny oto części są dość wysokie, wychodziło mi właśnie zakup za ok.20% ceny używki... Co do aut nowych też analizowałem. Nie zapominaj, o trio cło akcyza vat. Bo ten Twoj Mustang. Wchodząc od 100k PLN. Z
          cłem 110k PLN. Z akcyzą ok. 130k PLN. Z Vatem ok. 160k PLN. I nagle 2x przebicie gdzieś znika...Poza tym cena ktora podales jest za wersje wyposażona gorzej niż oferowany w UE. A uwierz mi na najpopularniejszych autach ta różnica jest jeszcze mniejszą... Ba taka Mazda cx-3 w Polsce po odliczeniu powyższych haraczy jest nawet tańsza niż w US. I to mimo niższej akcyzy niż w Mustangu. Więc można żyć mitem. Znajdzie się auta specyficzne gdzie nawet się to potwierdzi. Niestety prawda jest brutalna.Nie ma nic za darmo.
          • nazimno Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 09.08.19, 23:26
            UE bedzie musiala zracjonalizowac (obnizyc cla) na samochody amerykanskie.

            Chocby dlatego, ze obecnie istnieje znaczna dysproporcja cel w USA i w cel UE.

            Jesli niemieckie koncerny samochodowe dostana amerykanskimi clami
            po dupie, to w Niemczech zacznie sie kryzys.

            Niemcy tego nie chca i beda sie musieli szybko z USA dogadac.
            Tym latwiej sie to stanie, bo wlasnie Niemka zostala ostatnio szefowa UE.

            Ciekawe jak sie to odbedzie, ja prognozuje poczatek 2020.
          • qqbek Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 10.08.19, 00:11
            Transport to 500 dolarów za miejsce w kontenerze ze wschodniego wybrzeża, z ubezpieczeniem wartości (do Hamburga, do Gdynii dwie stówy drożej).
            Akcyzę da się zbić opinią biegłego z PZMOT.
            Co do części - jest Ebay - to nie Aliexpress, na cle nie będą ci lamp czy błotnika trzepać.

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • loyezoo Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 10.08.19, 22:38
            Copart to właśnie licytacje firm ubezpieczeniowych. Ja się tym nie zajmuję ale znajomy, z którym współpracuje w innych "tematach", sprowadza uszkodzone z USA i widzę, jak są uszkodzone, co robi. "Widzę" też, jakie ma z tego pieniądze.

            --
            Life is too short to drive boring cars
            • qqbek Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 11.08.19, 00:23
              Mam kilku klientów, którzy się w to bawią okazjonalnie, traktując to jako dodatkowe źródło dochodu i sprowadzając raptem po kilka aut rocznie i powiem tak - można na tym przyzwoicie zarobić, o ile wie się co się robi.

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • gzesiolek Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 11.08.19, 06:49
                Rozróżnijmy też dwie rzeczy, bo sam znam taką osobę. Ale ona zajmuje się ściąganiem pod zamówienie rodzynkow. Aut luksusowych, ktore w Polsce nawet jako uzywki kosztuja >250k PLN...
                A po wyhaczeniu rodzynka uszkodzonego w US sprowadza pod zamówienie np. BMW X5 M z pełną dokumentacja co było kupione, co naprawia i dostosowuje i sprzedaje go o 10-20% taniej niż mniej pewna używka w PL...
                I w takich autach można robić interes gdzie obie strony są zadowolone (klient i handlarz) i raczej będą przez cały okres użytkowania auta.
                Ale w temacie była kwestia popularnych aut klasy D. Accord, Mazda 6 itp. i to okazyjnie tanich (15k PLN taniej dla auta z rocznika ok.2015)
                Tutaj nie ma cudów... Żeby kupić tak tanio złomka aby handlarz był te min. 10% na plusie (a ten mój znajomy za auta które po odliczeniu wszystkich kosztów w tym robocizny nie dadzą mu 10tys PLN na sztuce się nawet nie bierze) to albo musi być po zalaniu, albo po strzeleniu podstawowej konstrukcji i to poważnie...
                No i części bierze taki handlarz z rozbioru rozbitków, bo na nowe po prostu nie starczy kasy... A niestety rozbiór rozbitków jest mocno wspierany rozbitkami które rozbitkami wcale nie były, ale nimi zostały znikając pewnego pięknego dnia a raczej pewnej pięknej nocy spod domu właściciela...
                  • gzesiolek Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 12.08.19, 07:18
                    Jeszcze mi powiedz, że te Fusiony miały ponad 3 lata i z silnikiem >2.0 EB to na pewno uwierzę, że zrobił z nich igiełkę. No chyba, że to były auta nie po szkodach, a on dorwał jakiś fajny kanał zakupu i stąd 9 Fusionów...
                    Bo inaczej zobacz po ile chodzą Mondeo poleasingowe w Polsce jak ma przebieg >150k PLN czyli pogwarancyjne to cena jest zazwyczaj poniżej 60k PLN...
                    Teraz policz za ile musiałby kupić i naprawiać te Fusiony, aby mieć jeszcze choć 5k PLN zysku, po odliczeniu transportu, cła, akcyzy, VAT, robocizny, kosztów pozostałych...
                    Nie wiem jak wy, ale ja bym takiego auta nie kupił...
    • engine8 Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 10.08.19, 05:20
      Carfax nie jest zawsze dokładny. Kiedy moje bmw po wypadku zostało skasowane to sprawdzałem tak z ciekawości po jakim czasie carfax to opublikuje. Znudziło mi się sprawdzać ale 6 mies po wypadku carfax ciągle pokazywał że jest bezwypadkowe.
    • actchris Re: Auto z USA, warto czy dać se spokój 19.08.19, 20:41
      Warto brać z USA o ile najpierw sprawdzisz auto tylko nie na carfax bo nie mają zdjęć z aukcji w USA, lepiej sprawdzić na stronach typu autobaza.pl czy jakiś forach tematycznych. Co do świateł to zależy od rocznika, modelu itp .. czasami warto brać z Kanady bo są bardziej Europejskie.

      --
      Sprawdź historię auta na: www.automo.net

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się