Dodaj do ulubionych

Ciekawy przypadek mandatu

16.08.19, 12:56
co sądzicie?

www.youtube.com/watch?v=0w6vqYsy50w
Bo w/g mnie nagrywający został prawidłowo ukarany za przejazd na czerwonym natomiast poprzedzająca kia zachowała się w sposób prawidłowy i policjanci próbowali wyłudzić mandat. Dodatkowo kierujący radiowozem powinien być ukarany za przejazd zwykłym pojazdem na czerwonym świetle jeśli twierdzą że było czerwone.
Tak na marginesie to przy tym malowaniu nie powinno być tam tego sygnalizatora ze strzałką ale być zamontowane separatory pionowe na liniach rozdzielających.
Osobnym tematem jest to co pisze o wyroku sądu i następstwach bo ci wszyscy co tak bronią sadów i demokracji przy takim wymiarze sprawiedliwości i opisanej sytuacji nikogo nie przekonają.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • klemens1 Re: Ciekawy przypadek mandatu 16.08.19, 16:19
      Trudno określić, czy widział sygnalizator - kamerka zniekształca trochę perspektywę.
      Wydaje mi się, że nie widział, być może z tylnego siedzenia było widać.

      I faktycznie - bez sensu te światła tam - jest przecież osobny pas za skrzyżowaniem.

      --
      www.sprawdzpodatki.pl
    • tbernard Re: Ciekawy przypadek mandatu 16.08.19, 16:54
      Bez sensu jest tam ten sygnalizator, chyba tylko aby wyłudzić w takich okolicznościach mandat. Nawet gdyby ktoś wjechał i utknął, to nie ma możliwości zablokowania skrzyżowania, bo nie przecina się ten pas z żadnym innym, oraz z sąsiednim pasem z którym łącząc się tworzy formalne skrzyżowanie, to jest odseparowany ciągłą linią. Organizatora poniosła fantazja.
      Feudalizm u nas trzyma się mocno. Rycerze rabusie mogą dla zabawy napaść na pańszczyźnianego chłopa, a gdy poskarży się innemu szlachcicowi z tytułem sędziego, to jeszcze dodatkową chłostę dostanie.
    • qqbek Re: Ciekawy przypadek mandatu 16.08.19, 21:24
      Na mój gust (mam podobną kamerkę) to Policja ukarała nie za to, za co powinna.
      Za sygnalizator wjechał na świetle zielonym.
      Sęk w tym, że wjechał za sygnalizator bez możliwości kontynuowania jazdy za skrzyżowaniem - i za to powinien zostać ukarany.


      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • engine8 Re: Ciekawy przypadek mandatu 16.08.19, 21:37
        No a ja dzis jechalem ok 58mph na drodze w miescie z ograniczeniem do 45mph i stal na bocznej ulicy i mnie namierzyl - bo moj detektor pokazal...i widzialem jak go mijalem i ............nie zareagowal ani na mnie ani na reszta jadacych mniej wiecej tak samo...no moze ciut wolniej.
        Ruch odbywal sie szybko ale spokojnie, nikt nie wyprzedzal wiec widocznie sie nie czepial. A moze robil "pomiary" ? hehehehehehe
      • 1realista Re: Ciekawy przypadek mandatu 16.08.19, 22:05
        No właśnie nie. Stanął tak że sygnalizator miał w połowie auta. I mandat należy się nie za blokowanie skrzyżowania tylko to stanie połową auta przed a połową za sygnalizatorem czyli świadomy wjazd w przestrzeń której nie opuści przed nadaniem sygnału czerwonego a gabaryty auta umożliwiają zorientowanie się w potrzebnej przestrzeni manewrowej. Powinien stanąć przed sygnalizatorem bo inaczej wjeżdża na czerwonym.
        www.google.pl/maps/@52.226378,20.9429315,3a,75y,304.4h,73.03t/data=!3m6!1e1!3m4!1sQsvVrcMl8FGLpKy3ICs1Xg!2e0!7i13312!8i6656

        A teraz pytanie. Gdzie zaczyna się i kończy się to skrzyżowanie co niby je blokował albo je nie opuścił. Bo wg mnie skrzyżowanie kończy się na końcu pasa zanikającego za przystankiem. Dlatego nie powinien istnieć ten sygnalizator - jest jedynie wydzielony pas włączeniowy a nie ma klasycznego przecinania się kierunków ruchu.
      • klemens1 Re: Ciekawy przypadek mandatu 17.08.19, 09:21
        qqbek napisał:

        > Sęk w tym, że wjechał za sygnalizator bez możliwości kontynuowania jazdy za skr
        > zyżowaniem - i za to powinien zostać ukarany.

        I co - zablokował kogoś na tym "skrzyżowaniu"?
        Przecież tam się nic nie przecina - łączą się 2 pasy ruchu.

        --
        www.sprawdzpodatki.pl
        • engine8 Re: Ciekawy przypadek mandatu 17.08.19, 17:37
          Alez w Polsce nie chodzi o to aby karac tych co stwarzaj problemy ale o to aby karac bo mozna i nalezy i narod tego oczekuje...
          Wyoobrazacie sobie ze kazdy kto widzi zileone swaitlo nie wjezdza ale przed wjazdem na skrzyzowanie upewnia sie ze bedzie mogl z niego wyjechac - czyli ze wszyscy przed nim zdaza je opuscic? A tego mozemy byc jedynie pewnie kiedy wszycy je opuszcza....Czyli po jednemu? Makabra....
    • kanna13 Re: Ciekawy przypadek mandatu 16.08.19, 22:32
      Można by zaryzykować stwierdzenie, że jak się dojeżdża do świateł i widzi zapalające się żółte i podejmuje się decyzję o hamowaniu to jak się zahamuje (nawet z przepisowych 50 km/h co jednak zajmuje parę metrów) ale stanie wystając lekko powyżej linii sygnalizatora nie utrudniając w żaden sposób ruchu poprzecznego to należy się mandat.
      • tbernard Re: Ciekawy przypadek mandatu 17.08.19, 10:16
        Tam nie ma żadnej linii zatrzymania, a sygnalizator stoi z powodu decyzji kompletnie niezrozumiałej i owego decydenta należało by ścigać za rażącą niegospodarność. O ile engine prawdę pisze, to chciałbym aby było jak w USA, że każdy obywatel ma prawo zapytać, jakie jest sensowne uzasadnienie dla tego sygnalizatora i czy aby publiczne pieniądze nie zostały zmarnowane.
        A co do winy, to sąd uznał że niczym nie zawinił ale jakimś bełkotem niezrozumiałym uzasadniał, że kara ma być.
        • engine8 Re: Ciekawy przypadek mandatu 17.08.19, 17:45
          Bo policja i wladza interpretuje ten przepis o wjedzie na skrzyzowanie tylko jak masz pewnosc ze mozesz go opuscic nie tak jak ten co je piszacy ustawe myslal....
          Idea byla aby sie nie wpychac sie na juz zapchane skrzyzoawanie kiedy sie wie na 100% ze sie wyjedzie dopiero jak sie swiatla pare razy zmienia....
          A tu sie to interpretuje zupelnie inaczej....Oceniasz ze zjedziesz a tu sie okazuje ze nie udalo sie... K jedziesz za autobusem na zielonym i wjezdzasz na skrzyzowanie i autobus sie przed toba nagle zatrzymal - nie widomo dlaczego a TY dostajesz mandat..bo cie zlapalo czerwone - bo cie K autobus zablokowal i zlamale przepis o wjezdzie na skrzyzowanie...
          A przeciez jak jest tak sytuacja to ci z przecwinych kierunkow teraz widza ze skrzyzowanie zatkane i nie wolno im wjezdzac - i tych co wjada nalezy walic batem a nie tych co ich "zlapalo" - wiec w czym problem?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się