Dodaj do ulubionych

OT - Misiowi, do przemyślenia...

17.08.19, 00:05
...tak jakoś mi się w oparach dobrego piątkowego piwa przypomniało muzycznie:


Piosenka z 1989 roku, a coraz bardziej aktualna.
--
Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • 1realista Qbek a po co nam wolność? 17.08.19, 10:43
      Jaką mamy wolność? Ja wcale nie jestem przekonany, że dyktatorskie państwo Pis będzie dla przeciętnego obywatel bardziej opresyjne niż ten obecny terror kapitalizmu liberalnego. Owszem, dla kobiet w wieku rozrodczym tak. By odwieść kilka milionów głosujących obywateli od takiego poglądu należy wykonać olbrzymią pracę: prawną, społeczną, gospodarczą. Po miało na to 8 lat ( realnie 6 lat) i nie zrobiło nic by zreformować nasze państwo i by uczynić je bardziej dla obywateli. Co więcej Po budowało i wzmacniało opresyjność państwa którą teraz wykorzystuje Pis. Wiem jedno że zwycięstwo Pis i ich samodzielne rządy wywołają skutek w postaci wyjścia z UE w ciągu jakiś 6 lat.
      • qqbek Re: Qbek a po co nam wolność? 17.08.19, 12:18
        A to racja.
        Myślę, że prawica, czy to liberalna (ale tylko w sferze gospodarczej - czyli PO), czy narodowosocjalistyczna (PiS z przystawkami) to nie jest dobry wybór dla swobód obywatelskich.
        Dobrze, że w końcu tuzy lewicy (tej nomenklaturowej - czyli pan Czarzasty i tej prawdziwej - tu pan Zandberg, choć członek Razem od razu odpowiedziałby, że kierownictwo to oni mają kolegialne) się dogadały i idą do wyborów razem. Szkoda tylko, że do spółki z farbowaną lewicą pana Biedronia, ale lepiej tak, niż wcale.

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 17.08.19, 14:01
          Quba czyżbyś głosował na przystawkę SLD? przecież oni już byli...i to tzw. beton stare dziadki:)...myślałem że popierasz Koalicję Oby-cośtam:) albo Władka K. który z Kukizem obiecuje dobrowolny ZUS i emeryturę bez podatku a Ty przedsiębiorca przecież jesteś i przyszły emeryt:) Swoją drogą zabawne są te 3 twory polityczne które jednoczą się na potrzebę wyborów bo robią w majty ze strachu że samodzielnie mogą nie przekroczyć progu 5%:)
          • qqbek Re: Qbek a po co nam wolność? 17.08.19, 18:28
            Tak, głosuję na Razem.
            Co w tym dziwnego?
            Na PSL z Kukizem mam głosować? Pojebało ciebie misiu już zupełnie?

            Mimo (a może właściwie z racji) bycia drobnym przedsiębiorcą (właściwie to przedstawicielem tzw. "wolnego zawodu") jestem też socjalistą.

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 17.08.19, 19:02
              a czytałeś w ogóle ich program czy głosujesz w ciemno?:)

              1. podatek dla najwięcej zarabiających osób płacących podatek PIT w Polsce: 75% - coś dla Ciebie:)
              2. ograniczenie handlu w niedziele i święta - byłeś przeciw chyba?:)
              3. zakazanie eksmisji na bruk - student nie zapłaci i nie można go eksmitować :) uuuu:) lipa:)
              4. Wisienka na torcie: Podwyższenie podatków dla najbogatszych!!! Czyli dla Ciebie:)
              płaciłbyś większe podatki :) w której skali byś był? 33%? czy 44%? :) a może 55%?:)
              "Proponowana progresja podatkowa, dzięki zwolnieniu od opodatkowania kwoty minimum socjalnego (w 2015 wynosiło 1 066,99 zł miesięcznie), oznacza niższe podatki dla większości Polaków. Wyższe niż do tej pory podatki płaciłyby osoby zarabiające powyżej 5000 zł miesięcznie, czyli mieszczące się w górnym centylu zarobków"

              22% – dla kwoty nadwyżki powyżej dwunastokrotności minimum socjalnego rocznie;
              33% – dla kwoty nadwyżki powyżej 60 000 złotych dochodu rocznie;
              44% – dla kwoty nadwyżki ponad 120 000 złotych dochodu rocznie;
              55% – dla kwoty nadwyżki ponad 250 000 złotych dochodu rocznie;

              pl.wikipedia.org/wiki/Lewica_Razem_(partia)
              • qqbek Re: Qbek a po co nam wolność? 17.08.19, 20:50
                Misiu, dzięki KUP ja się mieszczę w granicach pierwszego progu podatkowego (85 tysięcy rocznie) (sam Sweter to obecnie prawie dwa tysiące kosztów miesięcznie).
                Teraz płacę 85x0,18= jakieś 15,3 PIT rocznie (nawet się by zgadzało, bo 1200-1300 zaliczki na PIT odprowadzam).
                W wariancie Razem zapłaciłbym:
                0% od pierwszych 12840
                22% od 47160 = 10,3
                33% od 25 = 8,3
                Tracę 300 złotych miesięcznie... tzn. nic nie tracę, tylko sobie coś kupię, żeby mieć te 10 tysięcy rocznie dodatkowych kosztów - może jakiś fajny wózek, jak się już Sweter zamortyzuje? Mustang fastback z 1968 roku w granicach 180 tysięcy by się łapał na przykład, przy amortyzacji w 60 ratach :)
                Do 75 tysięcy dochodu rocznie nie ma różnicy pomiędzy propozycją Razem, a obecną sytuacją.

                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • qqbek Re: Qbek a po co nam wolność? 18.08.19, 00:09
                    To ostrzeżenie dla Razem, czy dla PiS?
                    Bo Peronizm to taki sam narodowy SOCJALIZM jak ten PiS-owski.

                    Może porównasz te dane z rządami SPD w Niemczech (1969-1982)?

                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                    • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 18.08.19, 00:40
                      Oczywiście odnosić należy to do obecnie panujących.
                      Najbardziej znaczące dla mnie jest wychowanie kolejnych pokoleń, które widzą w Państwie (rządzie), jedyną podstawę swojego bytu ( u nas nazwą to kiedyś " pokolenie 500 +").
                      Obecny etatyzm w Polsce , nie różni się wiele od greckiego sprzed 20 lat.

                      Cywilizowane socjaldemokracje europejskie ( nie wiem czy do takich można zaliczyć Razem, bo niektóre poglądy zbliżają ich do neomarksizmu ), jednak nie wkraczają tak daleko w gospodarkę z socjalizmem - przynajmniej nie w Niemczech, gdzie niejaki Schröder własnoręcznie okrawał państwo opiekuńcze.
                      Rodzina z Francji twierdzi , że począwszy od Mitterranda, kraj znajduje się stagnacji, jeśli nawet nie na równi pochyłej. Przyczyną czego jest rozwijający się socjal i rosnące oczekiwania społeczne wobec Państwa. Raz danego przywileju, nie ogranicza się tak łatwo.
                      • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 18.08.19, 14:56
                        RAZEM to przystawka Lewicy i SLD :) KW Sojusz Lewicy Demokratycznej zamiast KW Lewica - tak brzmi nazwa komitetu wyborczego który zarejestrowali - nie ma tak słowa "LEWICA" ani "RAZEM":) poza tym RAZEM miała w wyborach 1,5% poparcia czyli w granicach błędu statystycznego:) Quba dlaczego głosujesz na kogoś kto nie ma szans na wygraną? poza tym na lewicy sporo tzw. leśnych dziadków (nie wymienię nazwisk ale domyślacie się:) Oni już byli u władzy w latach 90-tych , polityczne dinozaury :) i na nich chcesz Quba głosować? Socjaldemokracja to ingerencja państwa w gospodarkę (prawie jak za komuny) a tak narzekałeś że państwo przeszkadza w prowadzeniu firmy (biurokracja, przepisy,urzędy,"państwowe stawki",wysokie składki na ZUS).
                        a argument że wolność zabierana jest z du*P*Y wzięty...można pisać co się chce? MOŻNA! (dowodem na to jest to forum) , można na ulicach maszerować? MOŻNA! dowodem marsze tęczowe choć to faktycznie zaraza tęczowa ię pleni świństwo ale jej nikt nie pałuje więc mamy wolność , wybory są wolne? Są! Zobaczcie jak wyglądają ulice w Moskwie i Hong-Kongu - tysiące ludzi na ulicach, bijatyki z policją, policja pałą leje ludzi po łbach i sie nie pierdzieli i tam wolności nie ma ! a u nas jest 100 razy większa wolność niż tam więc nie pitolcie głupot że wolności w Polsce nie ma - łykacie tą tanią propagandę lewicową jak bobas kaszkę dajecie się podpuszczać - naiwni jesteście jak dzieci hehe :)
                        • hukers Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 09:45
                          misiaczek1281 napisała:

                          łykacie tą tanią propagandę lewicową jak bobas kaszkę daj
                          > ecie się podpuszczać - naiwni jesteście jak dzieci hehe :)

                          Misiak, jakbyś się kiedyś dorobił bobasa, to rychło byś zauważył, że z tym łykaniem kaszki przez niego, to nie jest wcale taka prosta sprawa. Frazy typu za mamusię, za tatusia, czy historyjki typu: tu sroczka kaszkę ważyła, nie wzięły się znikąd.
                          Natomiast co do meritum, to się z Tobą zgadzam. Podatki rzędu 55% też niespecjalnie mnie przekonują.
                            • hukers Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 11:43
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > Podatki rzędu 55% też niespecjalnie mnie przekonują.
                              >
                              > Zarabiasz powyżej 250k rocznie?

                              Ty mi Vogon do portfela nie zaglądaj.
                              A na poważnie, to niezależnie od tego ile zarabiam, to podatki powyżej 30% uważam za zbójeckie. Generalnie zasada jest taka, że prowadząc firmę i chcąc zarabiać coraz więcej, trzeba w to wkładać coraz więcej wysiłku i podlegać coraz większemu stresowi. Nagrodą za to jest coraz większy haracz dla państwa. Nagroda, przyznasz, mało satysfakcjonująca.
                              • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 13:59
                                > Generalnie zasada jest taka, że prowadząc firmę i chcąc zarabiać coraz więcej,
                                > trzeba w to wkładać coraz więcej wysiłku i podlegać coraz większemu stresowi.

                                W dobie gospodarki cyfrowej jest to w ogólności bzdura. Wiele rodzajów działalności charakteryzuje się tym, że zdobycie milionowego użytkownika czy sprzedanie milionowej kopii w zasadzie nic nie kosztuje. Natomiast w przypadku branż i działalności, w których istotnie występuje taka zależność, już dawno wymyślono coś takiego jak "organizacja". Nie musisz wszystkiego robić sam pod szyldem JDG, istnieją inne formy działalności i delegowanie uprawnień.

                                > Nagrodą za to jest coraz większy haracz dla państwa.
                                > Nagroda, przyznasz, mało satysfakcjonująca.

                                Zyski z prowadzenia działalności gospodarczej możesz spożytkować dwojako: albo konsumować coraz więcej, albo inwestować je w rozwój firmy, z pożytkiem dla społeczności, zatrudnionych ludzi i całej gospodarki, a w dłuższej perspektywie i siebie samego. Ta druga forma utylizacji zarobionych pieniędzy, poza wymienionymi korzyściami, ma także tę zaletę, że pozwala ci zmniejszyć podstawę opodatkowania. I teraz idea jest taka, żeby przy pomocy rozwiązań podatkowych takich jak mocno progresywny podatek od dochodu zachęcić (czy też niejako przymusić - to jedna z funkcji polityki podatkowej państwa) przedsiębiorców do wybierania inwestycji zamiast konsumpcji.
                                • hukers Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 14:28
                                  Vogon, z Twojego wywodu jasno wynika, że jesteś biznesowy gawędziarz-teoretyk. Załóż firmę, zdobądź milionowego użytkownika bądź sprzedaj milionową kopię, stwórz organizację, deleguj zadania. Zarobione pieniądze inwestuj w firmę, tak aby nie płacić podatku. Jak już to wszystko zrobisz, bez stresu i wysiłku, wszak w dobie gospodarki cyfrowej jest to oczywista oczywistość, to może nie będziesz pytał, z pewną taką nieśmiałością, czy ktoś zarabia 250 tys. PLN rocznie, ponieważ z takimi kwotami będziesz oswojony.
                                  • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 15:27
                                    > Zarobione pieniądze inwestuj w firmę, tak aby nie płacić podatku.
                                    > Jak już to wszystko zrobisz, bez stresu i wysiłku,

                                    Niewiele jest rzeczy, które robi się bez stresu i wysiłku, i zarabianie pieniędzy rzadko do nich należy. I nie ma znaczenia, czy chodzi o prowadzenie dochodowego interesu, czy o konserwację powierzchni płaskich. Więc nie uważaj się za jakieś niewiadomoco, które własnym potem i krwią et cetera... Nikt cię nie zmusza, byś zarabiał więcej niż 250 tysięcy czy milion.

                                    > to może nie będziesz pytał, z pewną taką nieśmiałością,
                                    > czy ktoś zarabia 250 tys. PLN rocznie, ponieważ z takimi kwotami
                                    > będziesz oswojony.

                                    Nie "czy ktoś zarabia", tylko "czy misiaczek zarabia". I otóż z całą pewnością nie zarabia (ja również nie zarabiam, aczkolwiek zarabiam na tyle dobrze, że z tej wielkości kwotami jestem dosyć oswojony). Ale w związku z tym nie rozumiem jego chęci robienia dobrze ludziom, którzy tyle zarabiają. On nie ma z nimi żadnego wspólnego interesu. Jego (i poniekąd moim) interesem jest właśnie, żeby zarobione pieniądze przedsiębiorcy inwestowali, albo płacili podatki.
                                • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 18:08
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > Generalnie zasada jest taka, że prowadząc firmę i chcąc zarabiać coraz wi
                                  > ęcej,
                                  > > trzeba w to wkładać coraz więcej wysiłku i podlegać coraz większemu stres
                                  > owi.


                                  niekoniecznie...wysiłek wkładają pracownicy....szef to tylko na początku wkłada wysiłek(pomysł) i wkład własny na rozruch firmy(budynek , maszyny)....:) później zysk mu wypracowują pracownicy....słabo opłacani chłopi pańszczyźniani :)

                                  >

                                  > Zyski z prowadzenia działalności gospodarczej możesz spożytkować dwojako: albo
                                  > konsumować coraz więcej, albo inwestować je w rozwój firmy, z pożytkiem dla spo
                                  > łeczności, zatrudnionych ludzi i całej gospodarki, a w dłuższej perspektywie i
                                  > siebie samego. Ta druga forma utylizacji zarobionych pieniędzy, poza wymieniony
                                  > mi korzyściami, ma także tę zaletę, że pozwala ci zmniejszyć podstawę opodatkow
                                  > ania. I teraz idea jest taka, żeby przy pomocy rozwiązań podatkowych takich jak
                                  > mocno progresywny podatek od dochodu zachęcić (czy też niejako przymusić - to
                                  > jedna z funkcji polityki podatkowej państwa) przedsiębiorców do wybierania inwe
                                  > stycji zamiast konsumpcji.

                                  konsumpcja to też inwestowanie ale nie w firmę a w gospodarkę....najgorzej to gdy taki biznesmen trzyma te swoje miliony w skarpecie lub w banku...wtedy nikt z tego nie ma żadnych korzyści poza bankiem...poza tym na czym polega "inwestycja w firmę"? Zazwyczaj jeśli już inwestuje w firmę to kupuje maszyny ,produkcje,technoogie a na szarym końcu jest inwestycja w pracownika (podwyżki, premie, staże, szkolenia, pakiety zdrowotne i sportowe :)
                                  • hukers Re: Qbek a po co nam wolność? 21.08.19, 01:01
                                    misiaczek1281 napisała:

                                    > niekoniecznie...wysiłek wkładają pracownicy....szef to tylko na początku wkłada
                                    > wysiłek(pomysł) i wkład własny na rozruch firmy(budynek , maszyny)....:) późni
                                    > ej zysk mu wypracowują pracownicy....słabo opłacani chłopi pańszczyźniani :)[/b

                                    Ta, jasne, bo szef działa "in the middle of the fucking desert". Nie ma konkurencji, nie ma bankructw, szef wkłada wysiłek i wkład własny na rozruch firmy a później do emerytury spokojnie odcina kupony.
                              • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 17:58
                                hukers napisał:

                                > vogon.jeltz napisał:
                                >
                                > > > Podatki rzędu 55% też niespecjalnie mnie przekonują.
                                > >
                                > > Zarabiasz powyżej 250k rocznie?
                                >
                                > Ty mi Vogon do portfela nie zaglądaj.
                                > A na poważnie, to niezależnie od tego ile zarabiam, to podatki powyżej 30% uważ
                                > am za zbójeckie. Generalnie zasada jest taka, że prowadząc firmę i chcąc zarabi
                                > ać coraz więcej, trzeba w to wkładać coraz więcej wysiłku i podlegać coraz więk
                                > szemu stresowi. Nagrodą za to jest coraz większy haracz dla państwa. Nagroda, p
                                > rzyznasz, mało satysfakcjonująca.

                                a ja uważam za niskie są pensje 2200 zł w dużej firmie koszącej milion i więcej...
                                Zarobki powinny tam zależeć od dochodów firmy....i podatki też...zasada solidarności społecznej : masz? to podziel się - wszak masz nie dlatego że sam to zarobiłeś , masz bo zarobili to twoi pracownicy:) i podatek powinien wynosić może nie 75% ale 50%....a nie 18%....partycypuj w kosztach funkcjonowania państwa które stworzyło warunki do zarabiania (drogi,ochrona(wojsko), służba zdrowia...dla milionerów mandaty drogowe też powinny być inne wyższe (procent od dochodu) bo dla nich 500 zł to śmieszna kara:) a dla biednego to dużo:)
                                Właściciel ma miliony a pracownik który tak naprawdę wypracowuje zysk firmy dostaje jakiś promil promila tego zysku i to dziki kapitalizm który panował u nas ostatnie 20 lat - teraz pensje nieco wzrosły ale pamiętam czasy jakieś ok. 10 lat temu gdy za 1500 netto w pewnym zakładzie znajomi pracowali na nocki :)
                          • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 12:03
                            hukers napisał:

                            > misiaczek1281 napisała:
                            >
                            > łykacie tą tanią propagandę lewicową jak bobas kaszkę daj
                            > > ecie się podpuszczać - naiwni jesteście jak dzieci hehe :)
                            >
                            > Misiak, jakbyś się kiedyś dorobił bobasa, to rychło byś zauważył, że z tym łyka
                            > niem kaszki przez niego, to nie jest wcale taka prosta sprawa. Frazy typu za ma
                            > musię, za tatusia, czy historyjki typu: tu sroczka kaszkę ważyła, nie wzięły si
                            > ę znikąd.
                            > Natomiast co do meritum, to się z Tobą zgadzam. Podatki rzędu 55% też niespecja
                            > lnie mnie przekonują.

                            55% to nic...jest też pomysł 75% podatku dla najbogatszych , to program wyborczy RAZEM na którą Quba chce głosować.
                            Co zrobi taki bogacz mający firmę produkcyjną gdy zamiast 18% będzie musiał zapłacić 75%? Ucieknie do raju podatkowego, albo zamknie zakład i sprzeda, zwolni ludzi a za ten milion czy dwa co zarobi ze sprzedaży mu wystarczy do końca życia i nie zapłaci nic:)
                            • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 14:09
                              > jest też pomysł 75% podatku dla najbogatszych

                              A co, zarabiasz ponad milion złotych? Jakoś nie sądzę. Dobrze, jeśli tyle zarobisz przez 20 lat...

                              > Co zrobi taki bogacz mający firmę produkcyjną gdy zamiast
                              > 18% będzie musiał zapłacić 75%?

                              Znasz właściciela firmy produkcyjnej, który ma dochód opodatkowany PIT w wysokości miliona rocznie? Jakoś też mi się nie wydaje.
                              • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 18:43
                                vogon.jeltz napisał:

                                > Znasz właściciela firmy produkcyjnej, który ma dochód opodatkowany PIT w wysoko
                                > ści miliona rocznie? Jakoś też mi się nie wydaje.

                                W sąsiedniej miejscowości Pszczyna, o ludności 26000 szt, w 2018 r. było 96 przedsiębiorców którzy płacili podatek dochodowy od kwoty ponad milion zł w stawce 19 % ( nie osiemnastu ).
                                Paru znam osobiście.
                                I od stycznia 2019 będą dodatkowo płacić 4 % daniny solidarnościowej ponad 1 mln.
                                Nie będzie ich także dotyczyć obniżka podatku o 1 % dla osób fizycznych.
                                Pamiętajmy, że ten milion dochodu to nie pieniądz w kieszeni, ale tylko zapis księgowy.
                                Część tych pieniędzy można odzyskać po często kilkuletnich procesach sądowych, a część nigdy.
                                np jeden z tych przedsiębiorców współpracując z państwową PGG czeka na swoje pieniądze zgodnie z umową 270 dni ( w realu ponad rok) bo w państwowej firmie ustawa o terminach płatności się nie przyjęła. W tym czasie zobowiązany jest do opłacania pracowników, dostawców, Zus ,Skarbowego i podatków gminnych.

                                • samspade Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 18:53
                                  skitenis napisał(a):

                                  > W sąsiedniej miejscowości Pszczyna, o ludności 26000 szt, w 2018 r. było 96 pr
                                  > zedsiębiorców którzy płacili podatek dochodowy od kwoty ponad milion zł w staw
                                  > ce 19 % ( nie osiemnastu ).
                                  > Paru znam osobiście.

                                  Tyle że mowa nie była o podatku liniowym ale progresywnym 18.
                                  Nie mieszaj dwóch różnych systemów walutowych.
                                  • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 19:39
                                    Nikt kto jest przedsiębiorcą i ma ponad 150 tys. zł dochodu rocznie nie płaci podatku progresywnego( chyba że rozlicza się z żoną) - przedsiębiorcy nauczyli się liczyć . Tym bardziej przy milionie nie korzysta z opodatkowania wg skali podatkowej.
                                    Więc nie piszmy o rzeczach które nie występują w przyrodzie. Zamysłem partii Razem jest likwidacja podatku liniowego, objęcie wszystkich skalą podatkową i płacenie zus od dochodu rzeczywistego, a nie od przeciętnej krajowej ( dla przedsiębiorców).
                                • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 19:08
                                  skitenis napisał(a):

                                  > vogon.jeltz napisał:
                                  >
                                  > W sąsiedniej miejscowości Pszczyna, o ludności 26000 szt, w 2018 r. było 96 pr
                                  > zedsiębiorców którzy płacili podatek dochodowy od kwoty ponad milion zł w staw
                                  > ce 19 % ( nie osiemnastu ).
                                  > Paru znam osobiście.
                                  > I od stycznia 2019 będą dodatkowo płacić 4 % daniny solidarnościowej ponad 1 ml
                                  > n.

                                  jeśli ktoś ma ponad milion dochodu rocznie to ile z tej kwoty to czysty zysk?
                                  załóżmy że 400 000 zł. Prowadząc swój biznes 5 lat zarobił 2 mln zł na czysto. Znaczy że jest bogaty i go stać w porównaniu ze swoim pracownikiem któremu płaci 2200 na rękę :)
                                  • samspade Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 19:20
                                    misiaczek1281 napisała:

                                    > jeśli ktoś ma ponad milion dochodu rocznie to ile z tej kwoty to czysty zysk?
                                    > załóżmy że 400 000 zł.

                                    O nasza krynico mondrości.
                                    Chciałeś nas rozbawić czy serio jesteś takim ignorantem?
                                    • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 19:24
                                      samspade napisał:

                                      > misiaczek1281 napisała:
                                      >
                                      > > jeśli ktoś ma ponad milion dochodu rocznie to ile z tej kwoty to czysty z
                                      > ysk?
                                      > > załóżmy że 400 000 zł.
                                      >
                                      > O nasza krynico mondrości.
                                      > Chciałeś nas rozbawić czy serio jesteś takim ignorantem?

                                      wyzywanie od głupich cię bawi?
                                      wyjaśnij jeśli wiesz ile jest zysku od miliona zamiast obśmiewać studnio wiedzy i mądrości oceanie:)
                                      • samspade Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 20:29
                                        misiaczek1281 napisała:

                                        > samspade napisał:
                                        >
                                        > > misiaczek1281 napisała:
                                        > >
                                        > > > jeśli ktoś ma ponad milion dochodu rocznie to ile z tej kwoty to cz
                                        > ysty z
                                        > > ysk?
                                        > > > załóżmy że 400 000 zł.
                                        > >
                                        > > O nasza krynico mondrości.
                                        > > Chciałeś nas rozbawić czy serio jesteś takim ignorantem?
                                        >
                                        > wyzywanie od głupich cię bawi?

                                        Nie wyzywalem cię od głupich.

                                        > wyjaśnij jeśli wiesz ile jest zysku od miliona

                                        Ile jest zysku od miliona dochodu?
                                        Misiak pytanie roku.
                                      • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 20:52
                                        misiaczek1281 napisała:


                                        > wyjaśnij jeśli wiesz ile jest zysku od miliona

                                        To może ja spróbuję odpowiedzieć

                                        zysku od miliona zł
                                        ( traktuje Twoje pytanie jako pytanie o zysk od kapitału jakim jest milion złotych )
                                        przechowywanego na lokacie w banku, w Polsce, nie ma wcale.
                                        Przy inflacji na poziomie 3 % i realnym oprocentowaniu na poziomie 1 % ( po podatku od dochodów kapitałowych - podatek Belki ), osiągamy dwu procentową stratę, czyli
                                        stratę roczną w wysokości 20.000 zł ( w uproszczeniu - 1 używany VW Polo).
                                        Jest to skutek spadku wartości nabywczej pieniądza w czasie, a tak naprawdę ukryty podatek majątkowy wprowadzony oślizłymi łapkami pana Glapińskiego ( tego od blondyn ).
                                        Przy saldzie Polaków utrzymywanym w bankach, w kwocie około 800 mld zł,
                                        daje to rządzącym dodatkowe 16 mld na przekupstwa wyborcze.
                                          • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 11:05
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > > traktuje Twoje pytanie jako pytanie o zysk od kapitału jakim jest milion
                                            > złotych
                                            >
                                            > Może przeczytaj jeszcze raz wypociny futrzastego debila.

                                            Czytałem, i nie chce mi się wierzyć, że osoba pełnoletnia może posiadać taką wiedzę finansową. Więc odpowiedź dopasowałem do zracjonalizowanej wersji pytania.

                                            > Płaci od swoich dochodów CIT, który tak czy owak jest liniowy i wynosi 19%.

                                            Nie zawsze, bo małe spółki ( chodzi o obroty, płacą mniej).

                                            Wymiar podatkowy dla przedsiębiorcy, będącym wspólnikiem takiej spółki jest również odmienny, albowiem 19 % podatku płaci spółka. Wspólnik otrzymując zysk w postaci dywidendy płaci następne 19 % podatku od udziału w zysku od osób prawnych.
                                            Faktycznie wygląda to tak ( np przy jednoosobowej sp. z o.o.)
                                            1.000.000 zł dochodu - 19 % CIT = 810.000 zysku netto
                                            810.000 - 19 % podatku od udziału w zyskach osoby prawnej=656.100 zł do wypłaty jako dywidenda.
                                            Tak więc łącznie opodatkowanie takiego dochodu jest równe 34,39 %.
                                            Więc tak różowo nie jest.Chyba że zakupuje się licencje i Know-how na Cyprze lub Kajmanach.

                                              • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 11:23
                                                samspade napisał:


                                                > Może powinien się sam u siebie zatrudnić.
                                                > Wtedy mógłby dodatkowo narzekać ile to pieniędzy płaci za niego pracodawca.

                                                A wiesz, że jeszcze niedawno organy podatkowe i Zus dopuszczały zatrudnienie jednoosobowego wspólnika spółki z o.o., na stanowisku prezesa tej spółki, na podstawie umowy o pracę zawartą ze spółką, reprezentowaną przez pełnomocnika. Także, twój wywód wcale nie jest tak bardzo absurdalny.
                                                • samspade Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 13:27
                                                  skitenis napisał(a):

                                                  > samspade napisał:
                                                  >
                                                  >
                                                  > > Może powinien się sam u siebie zatrudnić.
                                                  > > Wtedy mógłby dodatkowo narzekać ile to pieniędzy płaci za niego pracodawc
                                                  > a.
                                                  >
                                                  > A wiesz,

                                                  Wiem jedno.
                                                  Im więcej czasu na narzekanie mają jak to źle tym więcej ładują mniejszych słabszych od siebie.
                                                  Ciągłe narzekania jak to trudno zarabiać te pieniądze. Jak to państwo ich okrada.
                                                  A prawda jest taka że w rzeczywistości płacą podatki o niższej stawce procentowej niż ich pracownicy.
                                                  • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 13:50
                                                    >
                                                    > Wiem jedno.
                                                    > Im więcej czasu na narzekanie mają jak to źle tym więcej ładują mniejszych słab
                                                    > szych od siebie.
                                                    > Ciągłe narzekania jak to trudno zarabiać te pieniądze. Jak to państwo ich okrad
                                                    > a.
                                                    > A prawda jest taka że w rzeczywistości płacą podatki o niższej stawce procentow
                                                    > ej niż ich pracownicy.

                                                    Ja nie narzekam, jestem dumny że płacę podatki i składki. Łącznie podatku dochodowego, składek Zus, podatku gruntowego, od budynków, budowli, opłat środowiskowych, opłaty z tytułu użytkowania wieczystego i VAT i nie pamiętam jeszcze jakich, chyba więcej niż mój rozporządzalny dochód.
                                                    Chciałbym, aby moje Państwa wydawało te pieniądze racjonalnie i przeznaczało je na opiekę zdrowotną, edukację ( vide: miś), obronę (nie defilady i gulfstreamy).
                                                    Co do okradania - kto i kogo, taki mały przykład z mojej praktyki:
                                                    zatrudniam min. 6 osób z uprawnieniami emerytalnymi, za których płacę, i Którym potrącam z pensji składkę rentową do Zus. Nikt z nich będąc emerytem, nie zostanie nigdy rencistą. Za co płacę ja i Oni. Kto kogo okrada ?
                                                  • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 14:03
                                                    > Nikt z nich będąc emerytem, nie zostanie nigdy rencistą.

                                                    Popełniasz ten sam błąd w rozumowaniu, który popełniają bredzący o "składkach ZUS", które rzekomo odłożyli na emerturę. Jest to bzdura. Nikt niczego nie odkłada i nie ma żadnych składek - to, co eufemistycznie jest tak nazywane jest niczym innym, jak podatkiem celowym przeznaczonym na wypłatę bieżących emerytur. Podobnie w przypadku "składki" rentowej - jest to zwyczajny podatek zbierany po to, żeby państwo miało z czego wypłacać renty niezdolnym do pracy. Fakt, że określając je wszystkie mianem "składek" od dwudziestu lat mydli się ludziom oczy.
                                                  • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 14:30
                                                    skitenis napisał(a):

                                                    > Chciałbym, aby moje Państwa wydawało te pieniądze racjonalnie i przeznaczało je
                                                    > na opiekę zdrowotną, edukację ( vide: miś), obronę (nie defilady i gulfstreamy
                                                    > ).
                                                    > Co do okradania - kto i kogo, taki mały przykład z mojej praktyki:
                                                    > zatrudniam min. 6 osób z uprawnieniami emerytalnymi, za których płacę, i Którym
                                                    > potrącam z pensji składkę rentową do Zus. Nikt z nich będąc emerytem, nie zost
                                                    > anie nigdy rencistą. Za co płacę ja i Oni. Kto kogo okrada ?


                                                    cóż obrażasz mnie proponując edukację a sam (abstrahując od kultury) nie rozumiesz systemu i mówisz o braku możliwości pobierania dwóch świadczeń jednocześnie nazywając to okradaniem - a czy Ty dajesz swoim pracownikom dwie pensje miesięcznie czy jedną? Ba...czy dajesz im trzynastki,odprawy,premie? Płacisz im powyżej średniej krajowej? więc dlaczego ZUS miałby im w przyszłości dawać dwa świadczenia(emeryturę i rentę) jednocześne?:)
                                                    Co do państwa , owszem nie ma idealnego systemu, ale obecna władza więcej niż POprzednia przeznacza pieniędzy i więcej robi dla ludzi np.obrona(zakupy Blach Hawk,Patriot,F-32), na edukację(reforma edukacji), programy socjalne (500+,300+,trzynasta emerytura),obniżyli wiek emerytalny...i wprowadzili "Mały ZUS" i niższy PIT z 18 do 17%.
                                                  • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 15:34
                                                    misiaczek1281 napisała:

                                                    ?
                                                    >
                                                    >
                                                    > cóż obrażasz mnie proponując edukację

                                                    Staram się nie obrażać nikogo w Tym również Ciebie.
                                                    Uważam, jedynie, że tak nikły ( obiektywnie ) stan twojej wiedzy ekonomicznej, jest skutkiem złej podstawy edukacyjnej, w wyniku której w ciągu całego okresu kształcenia obowiązkowego mamy kilkaset ( kilka tysięcy) "lekcji" religii i zero lekcji ekonomi ( być może równie ważnej jak nauka różańca).
                                                    Nie neguję, iż twoja wiedza w innych dziedzinach jest imponująca, ale pozwól sobie powiedzieć, że finanse nie są Twoją mocną stroną.
                                                    Co do pozostałych Twoich uwag, pozwolę je sobie pominąć, z przyczyn wymienionych powyżej.
                                                  • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 15:39
                                                    > zero lekcji ekonomi ( być może równie ważnej jak nauka różańca).

                                                    What?! WSZYSTKO jest ważniejsze niż tzw. lekcje religii i nauka różańca. Jakim cudem przyszło ci do głowy zrównanie tych dwóch rzeczy i to ze wskazaniem na przewagę katechezy?

                                                    > Nie neguję, iż twoja wiedza w innych dziedzinach jest imponująca,

                                                    Szkoda tylko, że wciąż próbujemy odkryć te dziedziny, w których wiedza misiaczka jest imponująca - i ciągle bezskutecznie. Ilekroć coś napisze w dowolnej dziedzinie, okazuje się nieukiem, debilem i chamem.
                                                  • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 17:33
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > zero lekcji ekonomi ( być może równie ważnej jak nauka różańca).
                                                    >
                                                    > What?! WSZYSTKO jest ważniejsze niż tzw. lekcje religii i nauka różańca. Jakim
                                                    > cudem przyszło ci do głowy zrównanie tych dwóch rzeczy i to ze wskazaniem na pr
                                                    > zewagę katechezy?
                                                    >
                                                    > > Nie neguję, iż twoja wiedza w innych dziedzinach jest imponująca,
                                                    >
                                                    > Szkoda tylko, że wciąż próbujemy odkryć te dziedziny, w których wiedza misiaczk
                                                    > a jest imponująca - i ciągle bezskutecznie. Ilekroć coś napisze w dowolnej dzie
                                                    > dzinie, okazuje się nieukiem, debilem i chamem.

                                                    w twoich oczach jestem debilem,nieukiem i chamem...esencja finezji i poezji kulturowej...ciekawe czy mówisz to ludziom wprost na żywo w oczy czy tylko internet dodaje Ci odwagi w obrażaniu ludzi? jeśli takiś mocny w gębie to powiedz tak komuś na ulicy, w sklepie, podczas kontroli drogowej....i opowiedz jaka była reakcja tych ludzi którym tak powiedziałeś....w przypadku policjanta będzie to zapewne zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza i skończy się zabawa więc tego nie rób.....zauważ że tylko ty i jeszcze jeden tak twierdzą na kilkudziesięciu uczestników...z czego to wynika? z braku kultury osobistej...ale tego trudno nauczyć w szkole na lekcji...to się z domu wynosi :) lekcja katechezy jest też ważna: trzeba się modlić za takich którzy zbłądzili językowo na kulturowym poziomie
                                                  • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 17:46
                                                    > w twoich oczach jestem debilem,nieukiem i chamem.
                                                    > [...]
                                                    > zauważ że tylko ty i jeszcze jeden tak twierdzą na kilkudziesięciu uczestników

                                                    Bredzisz. Jesteś debilem, nieukiem i chamem w oczach praktycznie wszystkich na tym forum. Co wielokrotnie ci pisano. Skoro nigdy nie dało ci to do myślenia, to tym bardziej potwierdza powyższą diagnozę.

                                                    > z czego to wynika? z braku kultury osobistej.

                                                    Ta teoria może nawet przypadkowo być częściowo prawdziwa: twoje debilne i chamskie posty na forum wynikają tyleż z twojej głupoty i igorancji, ile z braku kultury osobistej.

                                                    > to się z domu wynosi

                                                    Szkoda tylko, że ty z domu nie wyniosłeś nic - ani podstawowej wiedzy, ani elementarnej kultury.

                                                    > lekcja katechezy jest też ważna

                                                    Spierdalaj. Na szczęście przy pierwszej sposobności wymiksowałem się z tego gówna.

                                                  • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 21:10
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Bredzisz. Jesteś debilem, nieukiem i chamem w oczach praktycznie wszystkich na
                                                    > tym forum. Co wielokrotnie ci pisano.
                                                    kto pisał? tylko ty i jeszcze jeden ktoś wyzywa mnie od debili nikt inny wśród kilkudziesięciu osób to jakiś 1-3% więc nie kłam że w oczach wszystkich....a ty kim jesteś skoro wyzywasz? brak mi słów by ci powiedzieć kim ty jesteś:) jak widzę taki brak kultury to jestem za wychowaniem surowym dzieci włącznie z porządnym laniem ciebie chyba w domu nie lali bo się nie boisz obrażać, pyskować, wstydu nie masz, pyskaty jesteś i bezczelnie wyzywasz prostacko od debili
                                                    >
                                                    > Szkoda tylko, że ty z domu nie wyniosłeś nic - ani podstawowej wiedzy, ani elem
                                                    > entarnej kultury.

                                                    a skąd ty wyniosłeś wyzywanie od debili w domu cię tak wyzywali i teraz oddajesz czy koledzy na podwórku ? skąd się nauczyłeś tak obrażać ludzi? pochwal się kolegom skąd to zjawisko się wzięło....żenujący poziom prezentujesz sobą! zamknij paszczę:)
                                                    >
                                                    > > lekcja katechezy jest też ważna
                                                    >
                                                    > Spierdalaj. Na szczęście przy pierwszej sposobności wymiksowałem się z tego gów
                                                    > na.
                                                    >
                                                    no właśnie to widać że się wymiksowałeś od kultury...a przydała by ci się porządna lekcja katechezy, wychowania , dyscypliny i karności….spierdalaj to se bo kumpla z podwórka mów
                                            • samspade Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 11:19
                                              skitenis napisał(a):

                                              > Czytałem, i nie chce mi się wierzyć, że osoba pełnoletnia może posiadać taką wi
                                              > edzę finansową. Więc odpowiedź dopasowałem do zracjonalizowanej wersji pytania.

                                              Mowa o miśki. To troll albo debil. Trudno jednoznacznie wyrokować.
                                              Raz napisał wprost że popełnia wpisy dla odzewu. Więc raczej troll. Bo trudno uwierzyć że ktoś mógłby być tak durny.
                                              • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 14:32
                                                samspade napisał:

                                                > skitenis napisał(a):
                                                >
                                                > > Czytałem, i nie chce mi się wierzyć, że osoba pełnoletnia może posiadać t
                                                > aką wi
                                                > > edzę finansową. Więc odpowiedź dopasowałem do zracjonalizowanej wersji py
                                                > tania.
                                                >
                                                > Mowa o miśki. To troll albo debil. Trudno jednoznacznie wyrokować.
                                                > Raz napisał wprost że popełnia wpisy dla odzewu. Więc raczej troll. Bo trudno u
                                                > wierzyć że ktoś mógłby być tak durny.

                                                ale nie cham który wyzywa i obraża...obrażanie kogoś kto ma inne poglądy to największa porażka tego forum....
                                                • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 15:35
                                                  > ale nie cham który wyzywa i obraża

                                                  Bo ty jesteś o wiele gorszym rodzajem chama. Takim, który nieustannie zaśmieca forum swoją bezgraniczną głupotą, pomimo tysięcznych próśb, by tego nie robił.

                                                  > obrażanie kogoś kto ma inne poglądy

                                                  Ty jesteś debilem, który nie rozumie pojęcia "dochód". Co oznacza, że jesteś za głupi, by mieć jakiekolwiek poglądy.
                                                  • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 16:26
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > ale nie cham który wyzywa i obraża
                                                    >
                                                    > Bo ty jesteś o wiele gorszym rodzajem chama. Takim, który nieustannie zaśmieca
                                                    > forum swoją bezgraniczną głupotą, pomimo tysięcznych próśb, by tego nie robił.

                                                    nie głupotą tylko mądrością której nie rozumiesz:) Gdy nie wiem to pytam a nie ma głupich pytań są tylko głupie chamskie odpowiedzi
                                                    > > obrażanie kogoś kto ma inne poglądy
                                                    >
                                                    > Ty jesteś debilem, który nie rozumie pojęcia "dochód". Co oznacza, że jesteś za
                                                    > głupi, by mieć jakiekolwiek poglądy.


                                                    wiem co oznacza dochód...ty jesteś zbyt chamski żebym z tobą gadał....idź naucz się kultury to pogadamy
                                                  • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 16:53
                                                    > nie głupotą tylko mądrością której nie rozumiesz

                                                    Wyłącznie głupotą, chamie, co zostało wykazane przez mnóstwo osób niezliczoną ilość razy.

                                                    > a nie ma głupich pytań

                                                    Owszem są, chamie. Np. twoje pytanie o "zysk z dochodu", które jest bezbrzeżnie głupie i świadczy o kompletnym nieuctwie i totalnym debilizmie ciebie jako pytającego.

                                                    > wiem co oznacza dochód.

                                                    Nie masz pojęcia, chamie. Gdybyś miał, nie zadawałbyś tak kretyńskich pytań, jak to ile wynosi zysk z miliona dochodu.

                                                    > idź naucz się kultury to pogadamy

                                                    Idź naucz się, like, czegokolwiek. Bo na razie jesteś zerem i wiesz zero na każdy temat. Chamie.
                                                  • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 17:38
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    >
                                                    > > a nie ma głupich pytań
                                                    >
                                                    > Owszem są, chamie. Np. twoje pytanie o "zysk z dochodu", które jest bezbrzeżnie
                                                    > głupie i świadczy o kompletnym nieuctwie i totalnym debilizmie ciebie jako pyt
                                                    > ającego.
                                                    źle się wyraziłem...chodziło o zysk netto.

                                                    każdy ma prawo się pomylić, a głupie to jest tylko twoje wyzywanie prostackie :)
                                                    >
                                                    > > wiem co oznacza dochód.
                                                    >
                                                    > Nie masz pojęcia, chamie. Gdybyś miał, nie zadawałbyś tak kretyńskich pytań, ja
                                                    > k to ile wynosi zysk z miliona dochodu.


                                                    to była przenośnia, metafora...chodziło o zysk z miliona przychodu czyli dochód....przychód minus koszty to dochód. Widzisz wiem co i jak ale chamskie odzywki prostacki wyzwiska są porażające! po co obrażać? nie umiesz inaczej?
                                                    >
                                                    > > idź naucz się kultury to pogadamy
                                                    >
                                                    > Idź naucz się, like, czegokolwiek. Bo na razie jesteś zerem i wiesz zero na każ
                                                    > dy temat. Chamie.

                                                    to ty się ucz kultury i przestań wyzywać od chama to pogadamy...inaczej nie mamy o czym nie ten poziom!

                                                  • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 17:51
                                                    > źle się wyraziłem...chodziło o zysk netto.

                                                    Czyli dalej nie rozumiesz. Debilu. Zysk netto z czego, z miliona dochodu?

                                                    > każdy ma prawo się pomylić

                                                    Ty się nie pomyliłeś. Ty po prostu nie masz pojęcia, o czym piszesz.

                                                    > chodziło o zysk z miliona przychodu czyli dochód

                                                    Nikt nigdy w tym wątku nie pisał o przychodzie, debilu, więc nie wiem, skąd ci się nagle przychód wziął. Była mowa o podatku dochodowym, a ten zawsze płacony jest od dochodu i w związku z tym wyłącznie o dochodzie (w tym wypadku: powyżej miliona zł) była mowa od samego początku.

                                                    > Widzisz wiem co i jak

                                                    Chuja wiesz. Może sprawdziłeś coś na szybko w guglu, ale to nie zmienia faktu, że od początku gówno rozumiałeś, chamie.

                                                    > to ty się ucz kultury i przestań wyzywać od chama to pogadamy.

                                                    To ty się ucz kultury i przestań wrzucać na forum swoje debilne i chamskie wpisy.
                                                • samspade Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 20:21
                                                  misiaczek1281 napisała:

                                                  > ale nie cham który wyzywa i obraża...obrażanie kogoś kto ma inne poglądy to naj
                                                  > większa porażka tego forum....

                                                  Za inne poglądy nikt obrażany nie jest. Zresztą stwierdzenie faktu trudno nazwać obrażaniem.
                                                  Zachowujesz się w sposób specyficzny. Z ignorancji robisz cnotę. Tak jak w tym wątku. Ile zysku jest z dochodu.
                                                  Masz taki styl. Twoim celem jest prowokowanie. Robisz to regularnie. I siurpryza maderfaker wiemy że to robisz.
                                                  Oczywiście lepiej było by cię nie karmić i ignorować.
                                                  Ale istnieje maleńka szansa że jednak nie jesteś trolem ale debilem. A wtedy trzeba nieść kaganek oświaty.
                                                  • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 20:59
                                                    samspade napisał:

                                                    > misiaczek1281 napisała:
                                                    >
                                                    > > ale nie cham który wyzywa i obraża...obrażanie kogoś kto ma inne poglądy
                                                    > to naj
                                                    > > większa porażka tego forum....
                                                    >
                                                    > Za inne poglądy nikt obrażany nie jest. Zresztą stwierdzenie faktu trudno nazwa
                                                    > ć obrażaniem.
                                                    Nazywaj rzeczy po imieniu bo tłumaczą się winni:)
                                                    Każde obrażanie jest obrażaniem niezależnie od tego kto ma racje w temacie, gówno jest gównem a nie czekoladką tylko dlatego że ją zapakujesz w piękne słówka i tłumaczenia:)
                                                    > Zachowujesz się w sposób specyficzny. Z ignorancji robisz cnotę. Tak jak w tym
                                                    > wątku. Ile zysku jest z dochodu.
                                                    > Masz taki styl. Twoim celem jest prowokowanie. Robisz to regularnie. I siurpryz
                                                    > a maderfaker wiemy że to robisz.
                                                    > Oczywiście lepiej było by cię nie karmić i ignorować.
                                                    > Ale istnieje maleńka szansa że jednak nie jesteś trolem ale debilem. A wtedy tr
                                                    > zeba nieść kaganek oświaty.


                                                    Zgoda, wielu rzeczy nie wiem, prowkuję ale w cichej nadziei że mi wytłumaczysz ...niestety nie potrafisz więc zaczynasz wylewać szambo...mam taki styl, zaczepiam,prowokuję ale nie po to by obrazić jak wy obrażacie tylko by się czegoś dowiedzieć i wyrazić siebie, swoje zdanie,prowokuję ale nie obrażając wyzywaniem od debili bo to Himalaje prostactwa....nie robię tego ja nie jestem chamem, co najwyżej mam prowokacyjny styl wyrażania siebie. To że ktoś czegoś nie wiem i pytam (nikt nie jest omnibusem i nie wie wszystkiego z każdej dziedziny bo to niemożliwe)nie świadczy że jest debilem....jestem lepszy od tego który nie wie i nie chce wiedzieć lub zamiast wytłumaczyć nie wiedzącemu wyzywa go od debili
                                                  • samspade Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 23:24
                                                    misiaczek1281 napisała:

                                                    > Nazywaj rzeczy po imieniu bo tłumaczą się winni

                                                    Ale ja nie tłumaczę się lecz tłumaczę ci.

                                                    > gówno jest gównem a nie czekoladką tylko dlatego że ją zapakujesz w piękne słówka
                                                    > i tłumaczenia

                                                    To jak misiu wytłumaczysz działania ministerstwa sprawiedliwości które wyszły na jaw? W jakie piękne słówka i tłumaczenia zapakujesz to gówno?

                                                    > Zgoda, wielu rzeczy nie wiem, prowkuję
                                                    > .mam taki styl, zaczepiam,prowokuję
                                                    > prowokuję ale nie obrażając wyzywaniem o
                                                    > co najwyżej mam prowokacyjny styl wyrażania siebie.

                                                    Właśnie dlatego nie jesteś traktowany poważnie. Twoim celem jest prowokowanie. Twoim celem jest zaczepianie.


                                                    >To że ktoś czegoś nie wiem i py
                                                    > tam (nikt nie jest omnibusem i nie wie wszystkiego z każdej dziedziny bo to nie
                                                    > możliwe)nie świadczy że jest debilem

                                                    Oczywiście że nie. Nikt nie twierdzi że to jest powód dla którego jesteś określany debilem.
                                                  • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 22.08.19, 16:33
                                                    samspade napisał:
                                                    > To jak misiu wytłumaczysz działania ministerstwa sprawiedliwości które wyszły n
                                                    > a jaw? W jakie piękne słówka i tłumaczenia zapakujesz to gówno?

                                                    to nie są tylko tłumaczenia ale czyny i nie ma tam bronienia swoich. Tam jest zdecydowana reakcja wyrzucili winnego i odcięli się od takich praktyk potępili je. Zareagowali stanowczo i tak powinno być.
                                                    Prawdziwy błąd to trwać w błędzie i tłumaczyć się nie karząc nikogo a oni naprawili błąd ukarali winnego wyrzucając go. Proste. i po sprawie. Dla mnie to w porządku. Czego nie rozumiesz? wiem że wam antypisowcom zawsze będzie mało...żądacie krwi? wybory idą musicie drążyć?

                                                    >
                                                    > > Zgoda, wielu rzeczy nie wiem, prowkuję
                                                    > > .mam taki styl, zaczepiam,prowokuję
                                                    > > prowokuję ale nie obrażając wyzywaniem o
                                                    > > co najwyżej mam prowokacyjny styl wyrażania siebie.
                                                    >
                                                    > Właśnie dlatego nie jesteś traktowany poważnie. Twoim celem jest prowokowanie.
                                                    > Twoim celem jest zaczepianie.

                                                    moim celem jest rozmowa na argumenty (podałem je powyżej). Ale do was można mówić jak grochem o ściane nic nie dociera.
                                                    >
                                                    >
                                                    > >To że ktoś czegoś nie wiem i py
                                                    > > tam (nikt nie jest omnibusem i nie wie wszystkiego z każdej dziedziny bo
                                                    > to nie> > możliwe)nie świadczy że jest debilem
                                                    >
                                                    > Oczywiście że nie. Nikt nie twierdzi że to jest powód dla którego jesteś określ
                                                    > any debilem.
                                                    Jakto nikt? a twoi koledzy z forum? nie czytałeś? wielokrotnie jestem tak nazywany, debil,głupi a nawet kimś z NSDAP.to chore!
                                                  • samspade Re: Qbek a po co nam wolność? 22.08.19, 17:57
                                                    misiaczek1281 napisała:

                                                    > > W jakie piękne słówka i tłumaczenia zapakujesz to gówno?
                                                    >
                                                    > to nie są tylko tłumaczenia ale czyny

                                                    Wiem że to czyny. Ciekaw jestem jak je wytłumaczysz. Jak wytłumaczysz działania ms. W jakie złoto opakujesz gówno?

                                                    > [b]Jakto nikt? a twoi koledzy z forum?

                                                    Wydaje mi się że twoi koledzy nie piszą o tobie debil z powodu braku wiedzy.
                                                    Spytaj się swoich kolegów czemu tak cię określają.
                                                  • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 21.08.19, 10:21
                                                    > mam taki styl, zaczepiam,prowokuję

                                                    Zaczepiasz, prowokujesz, w dodatku w idiotyczny sposób, wypisując kompletne debilizmy. A potem się dziwisz, że nazywają cię chamem i debilem.

                                                    > tylko by się czegoś dowiedzieć

                                                    Kłamiesz, chamie. Nigdy nie wykazałeś chociaż śladowej chęci dowiedzenia się czegoś. Wydajesz się kompletnie odporny na jakąkolwiek wiedzę.

                                                    > i wyrazić siebie, swoje zdanie

                                                    Ty nie masz swojego zdania. Jesteś na to za głupi. Żeby mieć swoją opinię, trzeba mieć minimum wiedzy, na której można ją zbudować. Twoja wiedza wynosi zero, chamie.

                                                    > jestem lepszy od tego który nie wie i nie chce wiedzieć
                                                    > lub zamiast wytłumaczyć nie wiedzącemu wyzywa go od debili

                                                    Jeśli wiem, że ktoś jest w stanie zrozumieć tłumaczenie, to mu tłumaczę. Ty nie zrozumiesz, choćby nie wiem co (udowodnione wielokrotnie) - ponieważ jesteś debilem.
                                                  • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 22.08.19, 16:43
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Kłamiesz, chamie. Nigdy nie wykazałeś chociaż śladowej chęci dowiedzenia się cz
                                                    > egoś. Wydajesz się kompletnie odporny na jakąkolwiek wiedzę.
                                                    wykazałem wiele razy chęć zdobycia wiedzy np. pytanie "ile jest zysku z miliona" to było pytanie o koszty działalności gospodarczej i zyski przeciętnej firmy produkcyjnej - możecie krytykować że pytanie źle postawione, głupie ale nie każdy musi się znać na ekonomii i gospodarce - pytanie spotkało się ze stekiem wyzwisk. i tak jest rozmowa z wami i nie ma sensu o nic pytać. dla was miś to z góry debil i tyle. Takie przyklejacie prostackie łatki.
                                                    > > i wyrazić siebie, swoje zdanie
                                                    >
                                                    > Ty nie masz swojego zdania. Jesteś na to za głupi. Żeby mieć swoją opinię, trze
                                                    > ba mieć minimum wiedzy, na której można ją zbudować. Twoja wiedza wynosi zero,
                                                    > chamie.
                                                    mam swoje zdanie w polityce, gospodarce, motoryzacji i wiele razy je wyrażałem ale wy go nie akceptujecie bo nie uznajecie mnie za kogoś do dyskusji po prostu mnie nie lubicie bo moje poglądy różnią się bardzo od waszych...najśmieszniejsze że swoje emocje wyrażacie w prostacki obelżywy sposób stekiem wyzwisk co pokazuje wasz poziom kulturowo-intelektualny...
                                                    > > jestem lepszy od tego który nie wie i nie chce wiedzieć
                                                    > > lub zamiast wytłumaczyć nie wiedzącemu wyzywa go od debili
                                                    >
                                                    > Jeśli wiem, że ktoś jest w stanie zrozumieć tłumaczenie, to mu tłumaczę. Ty nie
                                                    > zrozumiesz, choćby nie wiem co (udowodnione wielokrotnie) - ponieważ jesteś de
                                                    > bilem.

                                                    Próbowałeś tłumaczyć? Nie ...bo ty nie potrafisz tłumaczyć, nawet nie próbujesz więc nie da się zrozumieć kogoś takiego kto w 90% wyzywa.
                                                  • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 22.08.19, 17:00
                                                    > pytanie "ile jest zysku z miliona" to było pytanie o koszty
                                                    > działalności gospodarczej i zyski przeciętnej firmy produkcyjnej

                                                    To było pytanie, które mógł zadać wyłącznie nic niekumający w temacie rozmowy debil, ponieważ:
                                                    1. nikt nie mówił o kosztach, które w tym kontekście są nieistotne, tylko o dochodach, od których płaci się podatek
                                                    2. ty sam też nic nie mówiłeś o kosztach, tylko zadałeś skrajnie debilne pytanie "jaki jest zysk od dochodu?"
                                                    3. tak samo nikt nie mówił o "przeciętnej firmie produkcyjnej" (czymkolwiek miałaby ona być), tylko o osobach prowadzących działalność gospodarczą, która nie musi być (i najczęściej nie jest) działalnością produkcyjną

                                                    > ale nie każdy musi się znać na ekonomii i gospodarce

                                                    Ale ty nie rozumiesz elementarnych pojęć z tej dziedziny. Po chuj więc zabierasz głos w tej dyskusji, debilu? Poznaj podstawy, a potem wróć.

                                                    > dla was miś to z góry debil i tyle

                                                    O, wreszcie jedno zdanie sensowne i prawdziwe. Zgadza się: jesteś debilem. Z góry. Wielokrotnie sam tego dowiodłeś, więc się nie dziw, że za takiego jesteś powszechnie uważany.

                                                    > mam swoje zdanie w polityce, gospodarce, motoryzacji i wiele razy je wyrażałem

                                                    Nie masz swojego zdania. Powtarzasz tylko wciąż te same głupawe slogany, a stek debilizmów, które produkujesz, nie zdradza jakichkolwiek oznak myślenia.

                                                    > ale wy go nie akceptujecie bo nie uznajecie mnie za kogoś do dyskusji

                                                    Zgadza się. Z twoją zerową wiedzą na dowolny temat i brakiem procesów myślowych nie jesteś partnerem do dyskusji.

                                                    > po prostu mnie nie lubicie

                                                    Zgadza się. Ktoś, kto nieustannie wpierdala się w dyskusję pisząc wyłącznie stek bredni nie ma co liczyć na sympatię.

                                                    > najśmieszniejsze że swoje emocje wyrażacie w prostacki obelżywy sposób

                                                    Inne formy - np. grzeczne prośby, byś zaprzestał pisania głupot - do ciebie nie docierają.

                                                    > Próbowałeś tłumaczyć? Nie

                                                    Tobie, chamie? Oczywiście, że nie. I tak byś przecież nic z tego nie zrozumiał. Bo jesteś debilem.

                                                    A teraz, tępy śmieciu, powiedz ładnie "pa pa". Dołączasz do takich indywiduuów jak bimota czy nazi w śmietniku, bo już naprawdę nie mam ochoty czytać twojego mentalnego guana.
                                                  • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 22.08.19, 23:05
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > To było pytanie, które mógł zadać wyłącznie nic niekumający w temacie rozmowy d

                                                    > Ale ty nie rozumiesz elementarnych pojęć z tej dziedziny. Po chuj więc zabieras
                                                    > z głos w tej dyskusji, debilu? Poznaj podstawy, a potem wróć.

                                                    to mi wyjaśnij i pomóż zrozumieć pojęcia , wytłumacz zamiast obrażać i wyzywać od debili...nie potrafisz wytłumaczyć? Potrafisz tylko wyzywać? może i nie znam pojęć ale nie jestem chamem który wyzywa od debili bo to prostactwo !!!!!!!!!!!!!!!! Spierdalaj stąd jeśli masz tylko wyzywać!
                                            • hukers Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 11:46
                                              skitenis napisał(a):

                                              >
                                              > Wymiar podatkowy dla przedsiębiorcy, będącym wspólnikiem takiej spółki jest rów
                                              > nież odmienny, albowiem 19 % podatku płaci spółka. Wspólnik otrzymując zysk w p
                                              > ostaci dywidendy płaci następne 19 % podatku od udziału w zysku od osób prawnyc
                                              > h.
                                              > Faktycznie wygląda to tak ( np przy jednoosobowej sp. z o.o.)
                                              > 1.000.000 zł dochodu - 19 % CIT = 810.000 zysku netto
                                              > 810.000 - 19 % podatku od udziału w zyskach osoby prawnej=656.100 zł do wypłat
                                              > y jako dywidenda.
                                              > Tak więc łącznie opodatkowanie takiego dochodu jest równe 34,39 %.
                                              > Więc tak różowo nie jest.Chyba że zakupuje się licencje i Know-how na Cyprze lu
                                              > b Kajmanach.

                                              Ewentualnie zakłada się Sp. z o.o. Sp.k.
                                            • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 14:06
                                              > Tak więc łącznie opodatkowanie takiego dochodu jest równe 34,39 %.

                                              Ale wiesz, że z punktu widzenia prawa ty i twoja spółka jesteście osobnymi podmiotami (osobami)? To, co zarobiła twoja spółka, to nie jest twój dochód.
                                              • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 14:26
                                                vogon.jeltz napisał:

                                                > Ale wiesz, że z punktu widzenia prawa ty i twoja spółka jesteście osobnymi podm
                                                > iotami (osobami)?

                                                Przerabiali my to chyba na 1 roku studiów.

                                                > To, co zarobiła twoja spółka, to nie jest twój dochód.
                                                Ale chyba jak spotkamy się ze wspólnikami na obiedzie (ZW) i podniesiemy łapki za uchwałą to chyba już tak ...........
                                                • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 15:33
                                                  > Ale chyba jak spotkamy się ze wspólnikami na obiedzie (ZW)
                                                  > i podniesiemy łapki za uchwałą to chyba już tak

                                                  No ale chyba nie dziwi cię, że każdy przepływ kapitału pomiędzy dwoma osobami w obrocie gospodarczym jest opodatkowany? Nawet jak przekażesz komuś darowiznę ze swoich zarobionych i już opodatkowanych PIT pieniędzy, to - wyjąwszy przypadki szczególne - ten ktoś będzie musiał odprowadzić od tej darowizny podatek.
                                                  • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 15:42
                                                    vogon.jeltz napisał:


                                                    > No ale chyba nie dziwi cię, że każdy przepływ kapitału pomiędzy dwoma osobami w
                                                    > obrocie gospodarczym jest opodatkowany? Nawet jak przekażesz komuś darowiznę z
                                                    > e swoich zarobionych i już opodatkowanych PIT pieniędzy, to - wyjąwszy przypadk
                                                    > i szczególne - ten ktoś będzie musiał odprowadzić od tej darowizny podatek.

                                                    Nie mylmy dwóch sytemów walutowych: działalność gospodarcza i darowizna?
                                                    Nie każdy przepływ kapitału w działalności jest opodatkowany: podatkowe grupy kapitałowe, odliczalność podatku zapłaconego w spółkach zależnych, dopłaty w spółkach....., to tak na szybko
                                                  • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 16:04
                                                    > Nie mylmy dwóch sytemów walutowych: działalność gospodarcza i darowizna?

                                                    To był skrót myślowy, być może nie sformułowałem tego wystarczająco jasno. W sensie, że nie tylko w obrocie gospodarczym, ale i poza nim: "Nawet [poza działalnością gosp.] jak przekażesz darowiznę..." itd.

                                                    > Nie każdy przepływ kapitału w działalności jest opodatkowany:
                                                    > podatkowe grupy kapitałowe, odliczalność podatku zapłaconego
                                                    > w spółkach zależnych, dopłaty w spółkach

                                                    No dobra, nie każdy. Niektóre absolutnie niszowe formy takie jak podatkowe grupy kapitałowe umożliwiają uniknięcie tego w niektórych przypadkach. Dopłaty w spółkach nie są wprawdzie opodatkowane CIT (nie są uznawane za przychód), ale za to podlegają opodatkowaniu PCC - fakt, że w śmiesznej stawce, ale zasada jest zachowana.
                                      • hukers Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 11:52
                                        misiaczek1281 napisała:

                                        > samspade napisał:
                                        >
                                        > > misiaczek1281 napisała:
                                        > >
                                        > > > jeśli ktoś ma ponad milion dochodu rocznie to ile z tej kwoty to cz
                                        > ysty z
                                        > > ysk?
                                        > > > załóżmy że 400 000 zł.
                                        > >
                                        > > O nasza krynico mondrości.
                                        > > Chciałeś nas rozbawić czy serio jesteś takim ignorantem?
                                        >
                                        > wyzywanie od głupich cię bawi?
                                        > wyjaśnij jeśli wiesz ile jest zysku od miliona zamiast obśmiewać studnio wiedzy
                                        > i mądrości oceanie:)

                                        Jak ktoś ma milion dochodu rocznie, to czysty zysk to milion, Misiak, bo dochód to już jest na czysto piniądz, czyli przychód minus koszty uzyskania przychodu.
                                  • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 19:48
                                    Chętnie bym z Tobą podyskutował, gdyż uważam, że nie ma głupich pytań tylko głupie odpowiedzi. Proszę zapoznaj się z następującymi pojęciami :
                                    - przychód
                                    - koszt
                                    - koszt podatkowy
                                    - dochód do opodatkowania
                                    - dochód netto.
                                    Wtedy będziemy mówić o tym samym.
                                    Odpowiadając na twoje pytanie:
                                    jeśli ktoś ma 1.000.000. dochodu netto, to przy opodatkowaniu stawką liniową płaci rocznie 190.000 zł podatku dochodowego ( upraszczając - 10 dziesięcioletnich VW Polo ).
                                    Pozostaje mu dochód netto ( nie koniecznie to co ma w kieszeni) 810.000 zł.
                                    Faktycznie jednak mniej ze względu na zaliczanie do przychodu, kwot niekoniecznie opłaconych przez kontrahentów.
                                  • skitenis Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 22:46
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > Jak ktos ma milion dochodu (nie przychodu!) z działalności gospodarczej, to moż
                                    > e powinien się zastanowić nad prowadzeniem jej w formie spółki kapitałowej?

                                    W celu ?
                                    Kosztów prowadzenia pełnej księgowości ?
                                    Wyższych podatków?
                                    Ujawniania wszem i wobec swoich dochodów za pomocą KRS i sprawozdań finansowych.
                              • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 18:59
                                vogon.jeltz napisał:

                                > > Co zrobi taki bogacz mający firmę produkcyjną gdy zamiast
                                > > 18% będzie musiał zapłacić 75%?
                                >
                                > Znasz właściciela firmy produkcyjnej, który ma dochód opodatkowany PIT w wysoko
                                > ści miliona rocznie? Jakoś też mi się nie wydaje.

                                ja tyle nie zarabiam ale średniej wielkości firma produkcyjna zatrudniająca 300 pracowników może mieć milion rocznie dochodu
                                • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 20.08.19, 10:37
                                  > ja tyle nie zarabiam ale średniej wielkości firma produkcyjna
                                  > zatrudniająca 300 pracowników może mieć milion rocznie dochodu

                                  Średniej wielkości firma produkcyjna zatrudniająca 300 pracowników:
                                  1. Ma formę spółki prawa handlowego (czyli nie jest to przedsiębiorca opodatkowany PIT zarabiający milion rocznie)
                                  2. Płaci od swoich dochodów CIT, który tak czy owak jest liniowy i wynosi 19%
                                  3. Nie przeniesie się ot tak sobie do raju podatkowego
                            • samspade Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 17:16
                              misiaczek1281 napisała:

                              > 55% to nic...jest też pomysł 75% podatku dla najbogatszych , to program wyborcz
                              > y RAZEM na którą Quba chce głosować.
                              > Co zrobi taki bogacz mający firmę produkcyjną gdy zamiast 18% będzie musiał zap
                              > łacić 75%?

                              Misiu pysiu kolorowy. O słodka naiwności i nieskrępowana bezwiedzo.
                              W przyrodzie nie zdarzają się takie przypadki że właściciel firmy z dochodem ponad 1 mln płaci pit 18 %.

                              >Ucieknie do raju podatkowego, albo zamknie zakład i sprzeda, zwolni
                              > ludzi a za ten milion czy dwa co zarobi ze sprzedaży mu wystarczy do końca życi
                              > a i nie zapłaci nic:)

                              On już jest w tym raju podatkowym.
                              • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 19:02
                                samspade napisał:

                                > misiaczek1281 napisała:
                                >
                                > > 55% to nic...jest też pomysł 75% podatku dla najbogatszych , to program w
                                > yborcz
                                > > y RAZEM na którą Quba chce głosować.
                                > > Co zrobi taki bogacz mający firmę produkcyjną gdy zamiast 18% będzie musi
                                > ał zap
                                > > łacić 75%?
                                >
                                > Misiu pysiu kolorowy. O słodka naiwności i nieskrępowana bezwiedzo.
                                > W przyrodzie nie zdarzają się takie przypadki że właściciel firmy z dochodem po
                                > nad 1 mln płaci pit 18 %.
                                75% też nie:) a w programie tej partii takie dziwne pomysły są....we Francji próbowano taki wysoki podatek pare lat tremu wprowadzić ale się wycofali:)
                                >
                                > On już jest w tym raju podatkowym.
                                to po co wprowadzać 75% jeśli wszyscy są w raju i nikt tego nie będzie płacił? :)
                          • trypel Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 20:02
                            hukers napisał:

                            > misiaczek1281 napisała:
                            >
                            >
                            > Natomiast co do meritum, to się z Tobą zgadzam. Podatki rzędu 55% też niespecja
                            > lnie mnie przekonują.

                            Nie jest łatwo to wydusić z siebie ale tez zgadzam sie tu z misiaczkiem
                            Ani 55 ani 75 kompletnie do mnie nie przemawiają.
                            A przenieść centrum interesów życiowych choćby na Słowację łatwo nie jest


                            --
                            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                            • misiaczek1281 Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 21:39
                              trypel napisał:

                              > Nie jest łatwo to wydusić z siebie ale tez zgadzam sie tu z misiaczkiem

                              miło że się zgadzasz - komuniści ...tfu socjaliści chcą narzucić 55 i 75% podatki bo nie lubią kapitalistów? ...tylko dlaczego nie jest łatwo wydusić?
                              aaa...fobia antymisiowa wiecznie żywa :)
                      • 1realista Skitenis to może wyjaśnij 18.08.19, 16:44
                        jakim cudem liberałowie (czyli Po) mająca 40 mld zł ( bo tyle przecież rozdaje Pis) nie dokonała zmiany systemu podatkowego (np podniesienie podstawy opodatkowania, ulga dochodowa na dzieci etc) lub np spłacania nieco długów?
                        Etatyzm w kraju o największym uśmieciowieniu umów o pracę, szeroko otwartym rynku pracy mimo niskich wskaźników zatrudnienia, praktycznym braku ochrony socjalnej i dużym ubóstwie oraz praktycznie braku firm państwowych?
                        Przykład Argentyny która praktycznie nie miała strat wojennych (dlatego wysoka pozycja w gospodarce światowej), a potem miała wojny domowe to nie przykład na socjalizm tylko dyktaturę.
                        Zachodnią gospodarkę zabija liberalny kapitalizm (a właściwie bezwzględna pogoń za zyskiem) który nastał po upadku bloku krajów socjalistycznych. Ponieważ od 30 lat nie ma przeciwwagi to doprowadził do buntów społecznych i przyspieszył katastrofę klimatyczną.
                      • vogon.jeltz Re: Qbek a po co nam wolność? 19.08.19, 11:10
                        > przynajmniej nie w Niemczech, gdzie niejaki Schröder
                        > własnoręcznie okrawał państwo opiekuńcze.

                        Schröder to był taki niemiecki Blair - neolib przebrany za socjaldemokratę. Zresztą, poniekąd trudno ich za to winić, neolib wówczas święcił największe triumfy i wszyscy byli przekonani, że to "obiektywna" i "naukowa" droga - także mainstreamowa lewica.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się