Dodaj do ulubionych

Siemacie lamusy co tam?

17.08.19, 22:38
I am back hehe

Kurna myslalem ze tym razem nie przezyje - temperatury w dzien +56 stopni a w nocy +38

Jeden typ z Europy przyplacil to ostro - wiec stara zasada zdrowie ponad wszystko.

Siedzimy w kantynie i gramy w bilard, a ten z paroma innymi siedzi przy barze i sie na nas patrzy.
Nagle jakos sie zatrzasl, patrze sie na niego on sie dalej usmiecha ale jakos mu sie polowa lewa mordy skrzywila jakby opadla.

Za chwile upadl. Lecimy do niego i i go na rece, ale jakis byl jakby sie przez lapy przelewal,

Do lekarza lokalnego do baraku obok.

Sie okazalo ze dostal udaru czy cos. Zarzygal sie.

Szkoda goscia bo u sie twarz zmienila i wygladal jak stiwen holking, a taki byl mocny typ. Zawiezli go karetka do szpitala. Ale musi podobno na razie tam siedziec, nie moga go do Europy samolotem odwiesc bo podobno moze nie przezyc lotu bo cos tam w ramach tego udaru mu sie w glowie posralo.

Szkoda goscia ledwo po 40.

Ale poza tym jezdzilem nowa fura kumpla - SUVem to chyba lubicie bo w PL podobno popularne - gosc zakupil Nissana Patrola od dealera w fabrycznej wersji Nismo.

Fajna fura, fajnie jezdzi ale w srodku troche chinszczyzna.

A wy jak tam? Bedzlujecie sie 2.0 TDI czy tam TSI i woda z kaluzy hehe?

Pozdro
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • szymi_mispanda Re: Siemacie lamusy co tam? 17.08.19, 23:01
      a jeszcze dobre bylo u lekarza

      lekarz jest spoko gosc i znami ostro chleje, z Egiptu jest gosc. Ale jak zobaczylem jak sie zajal "chorym" to mimo empatii dla biedaka mi sie smiac chcialo

      my zesmy go przyniesli delikatnie z ta morda skrzywiona, a lekarz kazal go polozyc na takim lozku polowym i do niego w tlumaczeniu na polski cos w stylu "eee gosci co ci, zyjesz jak sie czujesz?" i go tak szturcha w ramie jakby sie chcial z nim napic

      podlaczyl mu najpierw kroplowke tylko, wbil mu welfron w lape i tak zostawil hyhy

      ja sie pytam i mowie "ty kurwa z nim to jest zle, moze wykitowac bo cos mu sie ostro posralo"

      a lekarz mowi cos w stylu "jak przezyje to przezyje, nikt go tu na sile nie ciagnal"


      a kazdy zeby dostac wize rezydencka i potem prace w tej firmie przechodzil ostre badania - i powiedzcie mi kurde jak to mozliwe ze byk 190cm 90 kilo wagi sprawny po badaniach dostaje udaru?

      szkoda rodziny - i chuj mu z tych 50 tys dirchamow miesiecznie jak nie przezyje
      • qqbek Re: Siemacie lamusy co tam? 17.08.19, 23:08
        Każdy podobno ma gdzieś tętniaka. Każdemu karkowi może się blaszka miażdżycowa gdzieś urwać i coś zakorkować.
        Nie znasz dnia i godziny Szymi.
        A w udarze mózgu jest tyle śmiesznego, że boki zrywać.
        Tego łapiducha z Egiptu już bym w trymiga pozywał na miejscu kolegi/jego rodziny. Im szybciej chory trafi na neurologię i dostanie odpowiednie leki rozrzedzające (udar niedokrwienny), albo czynniki krzepnięcia (udar krwotoczny) krwi, tym lepsze rokowania i mniejsze uszkodzenia mózgu.

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • szymi_mispanda Re: Siemacie lamusy co tam? 17.08.19, 23:14
          ja tam sie nie znam ale wierz mi ze ten typ to ma marne szanse trafic tam gdzie trzeba tak jak piszesz

          no nie chce byc ch..em ale pewnie bedzie jakas kaleka juz jak przezyje - szkoda chlopa choc go dobrze nie znam

          na marginesie ale od czego to sie robi?

          jak i moja ekipa grubi i chudzi chlejemy tu dzien i noc i przez 6 lat jak tu jestem nikt z nas nie dostal tego

          przypadek pewnie ale od czego takie cos sie bierze? ja sam raz dostalem kuflem od piwa w tyl glowy i tylko szycie mialem a lapiduch mowil ze te udary to sie biora od np urazow glowy

          wiec jak to jest?
          • szymi_mispanda Re: Siemacie lamusy co tam? 17.08.19, 23:20
            na marginesie nasza opinia to jest taka ze gosc sie z nami nie socjalizowal, chodzil ciagle jakis znerwicowany ze mu sie rece trzesly, gadal jakos dziwnie jakby sie bal czegos

            nie pil nie palil i sie doigral

            tu trzeba rozcienczac zatory alkoholem i miec na wszystko wyjebane

            po prostu trzymac luz i miec wszystko w pizdzie

            szkoda jego rodziny jesli ja ma
          • marekggg Re: Siemacie lamusy co tam? 17.08.19, 23:24
            no to juz wiesz gdzie pracujesz i co sie z toba stanie jak bedziesz mial problem. wszyscy beda cie mieli w dupie.

            a miazdzyca? no coz - wystepuje - jak ktos ma nadcisnienie, cukrzyce, za wysoki cholesterol, itp itd. mozesz do tego sobie dopisac co chcesz.
            oczywiscie nadwaga tez nie sprzyja niczemu.
            wiec - nie chlej, oszczedzaj sie i nie martw sie zyciem. zycie zalatwi reszte.
            • szymi_mispanda Re: Siemacie lamusy co tam? 17.08.19, 23:35
              Masz racje ale nikt nikogo nie zmusza - hajs sie przelewa na konto w Ch i jak sie przekrece to moja dziewczyna bedzie go miala.

              Takie sa zasady. Jak komus nie pasuje to po co tu przyjezdza i to na te pozycje.

              Ale ciekawe jak on przeszedl badania medyczne ktore sa bardzo ostre u nas. Zreszta w UAE nawet na wize rezydencka standardowe badania i pobranie danych biometrycznych sa dosyc rygorystyczne.

              btw. my jako kumple zesmy naprawde rzucili sie mu na pomoc ale co ja i moi ludzie mozemy zrobic wiecej poza transportem typa do lekarza w ciagu doslownie paru minut???
              • marekggg Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 00:07
                pracowalem na kontraktach moze w leopszej czesci europy, ale nikt sie niczym nie przejmowal.
                przejsc badania medyczne? no problem - o ile jakies sa.
                a na miazdzyce naprawde nie ma tak naprawde zadnych badan, oprocz tego co napisalem wczesniej.
                mowie ci to jako czlowiek juz troche doswiadczony - zacznij oszczedzac, odkladac na starosc a nie wypierdalac kase na laski i samochody. bo to nikt ci pozniej nie zwroci. a
                a ten biedny gosciu ma przesrane do konca zycia. (no chyba ze to maly wylew).
                • szymi_mispanda Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 00:21
                  odkladam 75% z kazdej pensji.

                  jak ja sie przekrece to nie jest wazne. istotne zeby moja dziewczyna to miala a juz sie zebralo tyle ze jej starczy na wiele wiele lat.


                  ja to tylko musze uwazac zeby jak mi sie cos stanie to zebym sie przekrecil zeby nie musieli na mnie wydawac na leczenie.

                  w razie czego to sie kurwa rzuce w jakies skaly czy rzeke zeby nie tracila moja niunia kasy na leczenie.
                  • szymi_mispanda Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 00:27
                    Piotowskaya 1L kosztuje 34 dirhamy, koks drogi ale ja nie przepadam. Dupa na 2h taka dobra to okolo 500 dirhamow -marlboro paczka 21 dirhamow

                    wiec nie jest zle i da sie te 75-80% pensji oszczedzic.


                    a jak bym odpukac odstal to co ten gosc to i tak juz zaden ze mnie facet i sie do niczego nie nadaje tylko do utylizacji.

                    6 lat przetrwalem - plan jest taki zeby do 10 lat dociagnac to bedzie 800tys USD i to juz jej starczy.

                    zycie nie jest najwieksza wartoscia. facet po to zyje zeby zapewnic byc kobiecie swojej.
                  • tbernard Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 10:10
                    > w razie czego to sie kurwa rzuce w jakies skaly czy rzeke zeby nie tracila moja
                    > niunia kasy na leczenie.

                    Wtedy guzik dostanie z ewentualnego ubezpieczenia na życie. Ale co do skarbonki jej wrzucisz to będzie mieć.
              • engine8 Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 00:14
                Eh, jak mialem badania i wszytko bylo super duper....Zapierniczalem po 30 km dzinnie na rowerze i bylo spokojnie..
                i pojechalem do Polski i tam mnie dopadl zawal.. Zupelnie bez bezposredniej przyczyny - ot tak pewnego popoludnie po lekkie pracy w ogrodku..
                Wpuscili czyba 5 tys jednostek heparyny i przetkali..Jak wsadzli stenta to widac bylo ze wszytkie zyly zupelnie drozne wiec - pytam co jest grane? ocenili ze to pewnie plytka miazdzycowa... ponc nawet w na pozor zdrowych tetnicach sa ... A ja chyba zareagowalem na to o wiel szybciej niz przecietny czlowiek ktory zwykle takie rzeczy ignoruje.
                "Shit Happens"
          • qqbek Re: Siemacie lamusy co tam? 17.08.19, 23:57
            szymi_mispanda napisał(a):

            > ja tam sie nie znam ale wierz mi ze ten typ to ma marne szanse trafic tam gdzie
            > trzeba tak jak piszesz

            No to żal chłopa, jaki by nie był.

            > na marginesie ale od czego to sie robi?
            Akurat udar mózgu jest demokratyczną chorobą.
            Robi się z "chuj wie czego" i może trafić każdego.
            Załatwił mi babcię (niedokrwienny) kilka lat temu (gdy ta czekała już swoich 91. urodzin), gdy byłem szczylem (gdzieś w 1986 czy 1987) zabił matkę mojego kolegi z ławki (chyba trzydziestki nie miała skończonej, w jej wydaniu to krwotoczny - pęknięty tętniak).

            Słowem - bierze się z czynników endogennych, których istnienia nie podejrzewasz do chwili, gdy jest już za późno. Jak będzie już za późno, to najważniejsze jest, byś akurat miał przy sobie kogoś, kto nie zbagatelizuje objawów, szybko je rozpozna (niedowład połowiczny twarzy to objaw bardzo typowy, żaden nawet najbardziej zapruty łapiduch z Egiptu, po wieczorowej szkole tego i owego nie powinien go zbagatelizować) i przekaże do leczenia w wyspecjalizowanym ośrodku. A nawet to nic jeszcze nie gwarantuje, bo wszystko zależy od tego co, a przede wszystkim jak bardzo, zostanie uszkodzone.
            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • szymi_mispanda Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 00:15
              tak, no to zapewne wszystko prawda

              ale wiedzial na co sie pisze, to nie europa

              i dodatkowo ale to tylko nasze doysly tu trzeba byc wyluzowanym. ten typ ani z nami nie pil, ani na dupy nie chodzil z nami, jakis bym znerwicowany ogolnie

              jakkolwiek nasz styl zycia jest zly wg europejskich standardow jak tu przyjezdzasz i pracujesz tak jak my to musisz sie dostosowac, musisz miec luz, jak ci haszyszem czestuja to sprobuj, jak idziemy do klubu na dupy to idziesz z nami, pijesz z nami

              a jak nie i jestes jakis niedojbany nerwowo to tak sie konczy

              szkoda goscia chociaz zyje

              ale morda mu sie wykrzywila z jednej strony jakby jakis joker z batmana byl
              • engine8 Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 00:33
                Niedawno rozmawialem z lekarzem na ten temat i ten mi mowil ze bardzo wazne jest aby dokladni epamietac czs pierwszych objawow poniewaz wazne jest pierwsze 4 i pierwsze 8 godzin....
                Na podstawie tego wybieraja wlasciwa terapie i wtedy to jest odwracalne - zupelnie czy czesciowo....Jak minie 8 godzin to masz przesrane - czesc mozgu sie wylacza zwykle nieodwracalnie i co potem to juz nie wiadomo....zwykle to juz z gorki
      • szymi_mispanda Re: Siemacie lamusy co tam? 17.08.19, 23:31
        wez kurde Engine. Co to kurwa jest wogle.

        Tutaj pod moja firma ADNOC jak przyjezdzamy czasem do HQ to tak: standard to sa patrole V8, land cruisery V8, RAMy, F150 ki, Tahoe itp.

        To sa zwyklych pracownikow.

        Troche lepsi to sobie upodobali G63 chociaz mi sie ten samochod nie podoba bo mimo silnika i fajnego wydechu z boku jak w SLR to G jest troche maly,

        A w podziemiach parkuje management to tam juz stoja kozak sprsety w wiekszosci od tunerow - to jest tu wogle fetysz ze cokolwiek to jest to musi byc od tunera ajkiegos FABa, brabusa, AMG czy innego Lorinersa.

        Taxi wszystkie co ja z ekipa jezdzimy to sa Camry.

        1.5 to tu ogrodnicy jezdza polewac woda palemki jakimis gratami.

        Mam nadzieje ze u Ciebie w Kalafiorni tez tak jest.
        • engine8 Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 00:06
          No bo Ty nie pracujesz z normalnymi ludzmi ale z gangsterami do wynajecia a ci zawsze jezdzili takimi aby demonstrowac swoja sile..

          Kalifornia jest duza i w roznych rejonach jest inaczej.... Hindusi - ci na H1B wizach, w Zatoce SF to jezdza Cicic z 1.5L bo oni musza pracowac za $50k rocznie..a dzieci wysylaja na Stanford..wiec oszczedzaja.
          Tu gdzie ja jestem to "stra ameryka i stare pieniadze" i w wiekoszosci zwykly lud ma Mercedesy, BMW, Audi, Porscha, Range Rowery i Tesle... od czasu do czasu widac Rollsy, Bentleye i Ferrari - tymi zwykle jezdza Iranczycy czy Araby... albo bogaty hindus - np hirurg plastyczny...
          Toyoty , Hondy, Mazdy i temu podobne tez sie widzi ale zwykle do poludnia kiedy te co domy sprzataja sie pojawiaja...
          No i u nas nigdy sie nie slyszy jaki masz oszczedny samochod - chyba by sie ludzi ze smiechy posrali jakby cos takiego uslyszeli.... Jak maja takie dawnsizingowe (bo i tacy tez sie zdarzaja) to zwykle zrywaja te napisy zeby nikt nie widzial.
          A jak zauwazy to zwykle "to auto nastolatka czy studenta"....

          U nas jak juz sie chwala autami to raczej ile to ma pojemnosci, ile Koni i jak przyspiesza ....
          I jak ktos sie pyta "ile takie pali" to zwykle odpowiedz jest "Jak sie pytasz ile pali tzn ze to auto nie dla ciebie tzn nie na twoja kieszen"
              • szymi_mispanda Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 00:39
                moim celem jest zarobienie kasy dla mnie mojej kobiety

                nie jest moim celem celowe wyrzadzanie krzywdy innym


                poza tym my pracujemy oficjalnie dla ADNOC i jest to co robimy tutaj legalne

                jakby nie my i tacy ludzie jak my ale rowniez np slabo oplacani nurkowie z cejolnu notabene 3 sie wychustalo w ciagu ostanich paru miesiecy to wy w kalafiorni byscie nie mogli jezdzic swoimi BMW na spotkania greenpeace czy inne spedy pacyfistow i ekologow bo byscie nie mieli paliwa

                latwo jest z pozycji pierwszego swiat brac za dane od boga rzeczy na ktore pracuja ludzie w trudnych rejonach swiata
                • engine8 Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 00:51
                  Ja tam sie ani z zielonymi ani innymi lewakami nie identyfikuje a ich nie popieraam a ja tam bym sobie zawsze poradzil nawet jakby paliwo bylo 5x drozsze....
                  Klika paneli na dach i Tesla by zalatwily problem.. Zawsze sie wyboera najtansza opcje jak jest ale u nas w sumie prawie wszytko jest tansze (realatywnie) porownujac z Polska - niektore rzeczy troche a niektore duzo.. Lud skomli bo sie przyzwyczaili do beztroskiego zycia bez jakichkolwiek oszczednosci w niczym...A rope tez mamy swoja - jak przycisnie to zaczna ciagnac z Pacyfiku i lupkow...
                  Wy to chyba bardziej Jewropie pomagacie przezyc... bo tam jak nie od arabow to musieliby od Putina
                  • szymi_mispanda Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 00:59
                    ta jasne, Tesla swoim gownem dla komputerowcow i marketingiem swojego CEO zyda wszystko zalatwi.

                    Czasem to sobie mysle ze dobrze by bylo jakby w ameryce prund wylaczyli na miesiac i by nie bylo fejsbuka, spejsx, tesli, tliterow i reszty gowien.

                    ADNOC i reszta producentow to 70% produkcji eksportuje do przemyslu, byscie smarow, asfaltu i multum rzeczy nie mieli wlaczajac w to nawet wd40 ktore kupujesz w jakims jebanym wallmarcie

                    detachment pomiedzy ludzmi z pierwszego swiata a ludzmi ktorzy haruja dzien i noc dostajac udarow zeby ci piwerwsi mieli swoje bzdury i konsumowali jest zatrwazajacy
                    • engine8 Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 02:56
                      Tak zawsze bylo , jest i bedzie....
                      Pytanie mozna odwrocic - co by robili tacy w ADNOC jakby Stany nie kupowaly tego gowna? Nie mieliby roboty i glodem przymierali...?? Ty bys roboty nie mial

                      Pamietaj ze bez ropy mozna przezyc - byloby trudnuej i ciezej ale mozna...
                      Zamiast smaru mozna sparowac maslem, asfaltu tu sie malo uzywa - weceij betonu, i swieczki i lampy mzna palic uzywajac smalcu z barana....


                          • szymi_mispanda Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 20:04
                            Pewnie mozna - pytanie po co?

                            Natomiast, z uwagi na podobno zmiany klimatyczne i ekologiczny styl zycia to nalezaloby sie pozbyc z powierzchni ziemi Stanow Zjednoczonych.

                            "Americans constitute 5% of the world's population but consume 24% of the world's energy. "

                            Bez Ameryki nie dosc ze bysmy przezyli to jeszcze planeta by odetchnela.

                            Jeden glupi amerykanin jezdzacy "ekologiczna" tesla zmiejac raz na 6 miesiecy smartfona zuzywa do jego produkcji wiecej energii, wody i zasobow naturalnych niz cala mudzynska rodzina w czadzie przez rok.

                            Takze jak ktos jest ekologiem to powienien odpalic arrsenal atomowy w USA i zniesc ich z powierzchni ziemi.

                            Czuwaj.
          • misiaczek1281 Re: Siemacie lamusy co tam? 18.08.19, 22:24
            engine8 napisał(a):

            No i u nas nigdy sie nie slyszy jaki masz oszczedny samochod - chyba by sie lud
            > zi ze smiechy posrali jakby cos takiego uslyszeli.... Jak maja takie dawnsizing
            > owe (bo i tacy tez sie zdarzaja) to zwykle zrywaja te napisy zeby nikt nie widz
            > ial.
            > U nas jak juz sie chwala autami to raczej ile to ma pojemnosci, ile Koni i jak
            > przyspiesza ....
            > I jak ktos sie pyta "ile takie pali" to zwykle odpowiedz jest "Jak sie pytasz i
            > le pali tzn ze to auto nie dla ciebie tzn nie na twoja kieszen"

            ee to pewnie u was nie ma gazu LPG po 2 zł za litr jak u nas w PL:)
            Moja bryka pali 7 litrów LPG:)
            taki Amerykański krążownik szos smok 5 litrowy to ze 20-30 litrów petrol?
            i później lodowce topnieją i klimat się ociepla wiadomo czemu

    • hukers Re: Siemacie lamusy co tam? 19.08.19, 10:13
      Jak przy tematach medyczno-alkoholowych jesteśmy, to Ci sprzedam ciekawostkę Szymi, że osoba spożywająca alkohol w ilościach powyżej średniej krajowej, nie ma szans na zawał. Żadna blaszka miażdżycowa u takiej osoby choćby chciała to się nie zagnieździ. Natomiast udar u pijaka jest jak najbardziej możliwy, zwłaszcza jak się zatoczy i wyrżnie łbem o coś twardego. Choć to oczywiście nie jedyna możliwość, czego Twój kolega jest najlepszym przykładem. Ty sam pisałeś tu kiedyś, że miałeś jakieś chwilowe utraty świadomości, tak więc radzę Ci przy najbliższej okazji, jakiś tomograf czy rezonans łba sobie zrobić, dla własnego dobra.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się