Dodaj do ulubionych

kurna jak dziala ordynacja w tym bantustanie?

23.08.19, 10:44
sluchajcie kurna, moze bym tym razem zaglosowal nawet i specjalnie przylecial na te wybory.

jednak poszukuje informacji ktora zaden zapierdzialy obesrany durny polski dziennikarz nie jest w stanie wytlumaczyc tylko w artykulach pierdola od rzeczy

otoz w moim przypadku nie jestem zainteresowany na glosowaniem na partie tylko na konkretnego typa

zalozmy ze chcialbym zaglosowac na Zandberga i zeby to on sie dostal do sejmu.

Ale, czy to jest tak ze jesli ja na niego oddam glos, a on nie dostanie wystarczajacej ilosci glosow zeby sie dostac to np moj glos moze przejsc np na pedalska obesrana dupe Smiszka?

Tak samo np bym moze i nawet zaglosowal na Ujazdowskiego albo Zalewskiego ale jak oni nie dostana wystarczajaco glosow to kurwa czy moj glos nie zasili osranego rowa tego zlodzieja Neumanna?

Jak to dziala, he?
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
      • szymi_mispanda Re: kurna jak dziala ordynacja w tym bantustanie? 23.08.19, 10:53
        galtomone napisał:

        > Je pier.....
        > Udowadniasz, że naprawdę warto rozważyc system, w którym nie wszyscy obywatele
        > maja prawo głosu.
        >

        Znaczy ze odpowiedz jest trywialna a ja nie wiem.

        No to napisz bo nie wiem czy sobie zawracac dupe i glosowac czy nie.

        Jesli moj glos oddany na konkretnego goscia moze byc zyty tylko na niego to warto glosowac - ale jesli moj glos oddany na konkretnego typa moze byc w pewnych okolicznosciach uzyty na kogos innego z tego samego komitetu to ja moge swoje prawo wyborcze oddac na rolke papieru toaletowego.
        • galtomone Re: kurna jak dziala ordynacja w tym bantustanie? 23.08.19, 11:50
          szymi_mispanda napisał(a):

          > galtomone napisał:
          >
          > > Je pier.....
          > > Udowadniasz, że naprawdę warto rozważyc system, w którym nie wszyscy obyw
          > atele
          > > maja prawo głosu.
          > >
          >
          > Znaczy ze odpowiedz jest trywialna a ja nie wiem.

          Owszem, do tego jak widze internetów tez nie ogarniasz.
          >
          > No to napisz bo nie wiem czy sobie zawracac dupe i glosowac czy nie.

          Nikt mi za edukowanie Ciebie nie placi i jak sadze madrzejsi ode mnie juz probowali.
          Zatem zebys nie musial wierzyc mi na slowo.

          pkw.gov.pl/315_Wybory_do_Sejmu_i_do_Senatu
          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
    • vogon.jeltz Re: kurna jak dziala ordynacja w tym bantustanie? 23.08.19, 12:10
      > zalozmy ze chcialbym zaglosowac na Zandberga i zeby to on sie dostal do sejmu.
      > Ale, czy to jest tak ze jesli ja na niego oddam glos, a on nie dostanie wystarczajacej
      > ilosci glosow zeby sie dostac to np moj glos moze przejsc np na pedalska obesrana dupe Smiszka?

      Nie może. Śmiszek ma tyle głosów, ile dostał. Jeśli - w największym uproszczeniu - z sumarycznej liczby głosów oddanej na daną listę po zastosowaniu algorytmu d'Hondta okaże się, że na tę listę przypada mandat poselski, to dostanie go ten z kandydatów, który dostał więcej głosów. Jeżeli więcej miał Zandberg, to on zostanie posłem. Jeśli więcej miał Śmiszek, to mandat przypadnie jemu.

      Owszem, oddając głos na listę, na której są i Śmiszek i Zandberg zwiększasz szansę ich obu, ale z nich dwóch wejdzie ten, który zwyczajnie dostanie więcej głosów. No ale tak jest w przypadku właściwie każdej ordynacji proporcjonalnej.

      Zresztą, w przypadku ordynacji większościowych jest jeszcze gorzej. W najprostszym przypadku, jeśli na zwycięskiego kandydata zagłosowało powiedzmy 40% wyborców, to 60% oddanych głosów idzie do kosza. W dodatku jeśli masz do wyboru powiedzmy Zandberga, Śmiszka i Ujazdowskiego, i głosujesz na tego pierwszego, a zajmie on trzecie miejsce, to może się okazać, że twój głos będzie tym, którego zabrakło Ujazdowskiemu i zamiast nich wejdzie Śmiszek.
        • vogon.jeltz Re: kurna jak dziala ordynacja w tym bantustanie? 23.08.19, 12:35
          > Podroze ksztalca - tutaj i firmy naftowe sa papstwowe, ale rowniez firmy komorkowe sa panstwowe.

          Jest dokładnie odwrotnie - w krajach takich jak Emiraty zarówno firmy naftowe, jak i operatorzy komórkowi, a nawet taksówki są prywatne. Albowiem CAŁE PAŃSTWO jest prywatną własnością panującego szejka.
            • vogon.jeltz Re: kurna jak dziala ordynacja w tym bantustanie? 23.08.19, 12:58
              > szejka to masz w makdonaldzie, szefem w UAE jest prezydent ktory jest jednoczesnie emirem

              Bredzisz. Prezydent UAE to stanowisko, które zresztą z urzędu przypada emirowi Abu Zabi, natomiast szejk to tytuł honorowy władcy, monarchy w tamtym regionie świata. I tak, jak najbardziej prezydent UAE (i jednocześnie emir Abu Zabi) JEST szejkiem. Ponadto władcy poszczególnych emiratów także używają tytułu szejka.

              > ale maja tez konstytucje i wcale nie jest tak ze wszystko jest jego i jego braci wlasnoscia

              Bredzisz. Konstytucja reguluje wyłącznie stosunki na poziomie federalnym tj. pomiędzy poszczególnymi emiratami. Natomiast każdy z nich jest monarchią absolutną czyli de facto prywatną własnością panującego szejka.

              Jak już tam jesteś, to może zamiast uganiać się z giwerą po pustyni w pickupie z V8, dowiedziałbyś się czegoś o lokalnej specyfice.
              • szymi_mispanda Re: kurna jak dziala ordynacja w tym bantustanie? 23.08.19, 13:07
                Nie mam czasu. Po robocie to tylko leze w hotelu z klimatyzacja i mam sile co najwyzej pierdnac.

                Firmy naftowe, komunikacyjne sa wlasnoscia panstwa - a to ze panstwo to wladca to juz jest na marginesie.

                W kazdym razie nie sa tacy glupi zeby sprzedac glowna firme telekomunikacyjna francuzom a firmy naftowe np amerykancom.

                Taksowki tez sa panstwowe - do tego wszystkie na GPS i jak przekraczaja predkosc to sie odzywa baba z Abu Dhabi transport authority ze mu wylaczy taksowke - znaczy wygasi terminal i nie moze wozic pasazerow.

                W sumie oprocz braku podatku dochodowego i wysokich pensji to jest to wszystko bardziej panstwowe i kontrolowane niz w krainie wiecznych golodupcow z III RP.

                X USA zyja dobrze ale UBERa tepia bo uwazaja ze jak ktos chce robic u nich biznes to ma sie tam zarejestrowac i placic podatek maly - bo firmy takowy placa.
                  • galtomone Re: kurna jak dziala ordynacja w tym bantustanie? 23.08.19, 13:34
                    Ale serio chce ci sie mu tlumaczyc oczywistosi, skoro jemu sie nawet nie chcialo sprawdzic czy bzdur nie pisze.

                    Zreszta podstawowke chyba skonczyl.... skoro etatowym nauczycielom sie nie udalo nauczyc go czegokolwiek - przynajmniej jak zdobywac wiedze i nie robic z siebie kretyna ignoranta - to wierzysz, ze ci sie uda.

                    Na tym poziome nie mozna dyskutowac bo nie ma argumentow tylko brednie z jednej strony.

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
    • 1realista to zależy 23.08.19, 12:39
      do senatu - mamy jednomandatowe okręgi wyborcze i wygrywa ten co najwieksząilosć głosó w danym okręgu. Nawet sam mógłbyś zostać senatorem jeśli pokonasz wszystkich pozostałych.

      do sejmu - liczymy w skali kraju ilość głosów. Przechodzą partie które mają ponad 5 % głosów lub porozumienia partyjne jeśli przekroczą 8%. Następnie liczą się głosy oddane tylko na te partie powyżej progów i podział następuje dosyć skomplikowanym ( pojebanym ) systemem liczenia. Przyznaje się głosy partiom a następnie w danym okręgu dostaje mandat ten z danej partii który miał odpowiednio największe ilości głosów ale wewnątrz danej partii . Teoretycznie możesz mieć największą ilość głosów w okręgu ale nie będziesz mieć mandatu bo partia która reprezentujesz nie przekroczyła progów lub nie dostałą mandatu w danym okręgu. I jeszcze liczą się też rezygnacje bo ktoś popularny po wygranych wyborach nie idzie do sejmu tylko rezygnuje a miejsce obejmuje kolejny partyjniak z ilością głosów.
      Tak jest to patologia. W połączeniu z finansowaniem partii jest to patologia do kwadratu.
      • szymi_mispanda Re: to zależy 23.08.19, 12:42
        tamten pisze to ty piszesz owo - to skad mam w koncu wiedziec czy moj glos moze zasilic kogos kogo nie lubie?

        jak zwykle cala wiedze ostateczna ma Galtom no ale on sie nia nie podzieli
      • galtomone Re: to zależy 23.08.19, 12:46
        1realista napisał:

        > W połączeniu z finansowaniem partii jest to patologia do
        > kwadratu.

        Lepiej zeby bylo jak w USA, gdzie zeby dostac kase na polityke wlazi sie bogaczom i korporacjom do dupy.

        Jak sadzisz, dlaczego mimo tylu ofiar nikt realnie nie ma szans na zmiany w ustawie o dostepie do broni?

        Chyba, ze masz lepszy pomysl??? Slucham.
        Ja idealnego nie znam, ale wole by partie dostawy kase z budzetu i teoretycznie chociaz musialy sie przed obywatelami z niej rozliczyc.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
        • 1realista Re: to zależy 23.08.19, 13:00
          Mieliśmy sejmy praktycznie bez ograniczenia. Było mnóstwo ugrupowań, szerokie spektrum głosów tylko trzeba było się dogadywać a przez to partie nie mogły być wodzowskie. Może pora na powrót do tamtego systemu? Paradoksalnie nasza demokracja jest już na tyle dojrzałą, że ten system byłby lepszy. Finansowanie partii też prze ludzi z limitami kwotowymi. W powiązaniu ze sprawnym systemem podatkowym można wyłapać czy ktoś pierze pieniądze/ lobbuje czy są to zwykłe wpłaty.

          Jeśli chodzi o Stany (przecież to państwo federacyjne z wadami tego systemu) to skuteczność dzięki mediom społecznościowym zmniejsza naciski lobbistów. Tylko trzeba zaangażować ludzi.
          • galtomone Re: to zależy 23.08.19, 13:09
            1realista napisał:

            > Mieliśmy sejmy praktycznie bez ograniczenia. Było mnóstwo ugrupowań, szerokie s
            > pektrum głosów tylko trzeba było się dogadywać a przez to partie nie mogły być
            > wodzowskie. Może pora na powrót do tamtego systemu?

            A jak sie system zmienil i co to ma wspolnego z finansowaniem partii? Ze niby wtedy bylo inaczej?
            I niby jak chcialbys wwrocic do "starego systemu" kazac /zakazac ludziom glosowac na wieksze ugrupowania?????

            > Paradoksalnie nasza demokr
            > acja jest już na tyle dojrzałą, że ten system byłby lepszy.


            Ten, tzn. jaki???? Bo w czasach o ktorych piszesz partie tez byly finansowane z budzetu.

            > Finansowanie partii
            > też prze ludzi z limitami kwotowymi.

            Moze spotkaj sie czasem z rzeczywistoscia.
            Wg ciebie teraz ludzie nie moga do limitu kwoty wspierac partii politycznych???

            > W powiązaniu ze sprawnym systemem podatk
            > owym można wyłapać czy ktoś pierze pieniądze/ lobbuje czy są to zwykłe wpłaty.

            Ze niby teraz tak nie jest???

            > Jeśli chodzi o Stany (przecież to państwo federacyjne z wadami tego systemu) t
            > o skuteczność dzięki mediom społecznościowym zmniejsza naciski lobbistów. Tylko
            > trzeba zaangażować ludzi.

            Ale co ma model panstwa do systemu finansowania partii politycznych. Moglbys mi wyjasnic?
            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
            • 1realista Re: to zależy 24.08.19, 06:58
              Powstaje monopol partyjny 2 partii( jak w Usa). I partie stają się niedemokratyczne ale wodzowskie. Finansowanie partii tylko ze składek prywatnych osób z limitem wysokości darowizn dla jednej osoby. A tak to mamy monopol poglądów, podatność na korupcję i załatwianie swoich interesów. Osoby którym się to nie podoba praktycznie nie mają szans na wbicie się w system zarządzania państwem.
              • galtomone Re: to zależy 24.08.19, 08:51
                1realista napisał:

                > Powstaje monopol partyjny 2 partii( jak w Usa). I partie stają się niedemokraty
                > czne ale wodzowskie.

                I jak finansowanie partii ma wplynac na model partii?

                > Finansowanie partii tylko ze składek prywatnych osób z lim
                > item wysokości darowizn dla jednej osoby.

                OK, jakim? I co gdy te wplywy - jak obecnie - nie pokryja nawet 50% potrzebnego na funkcjonowanie budzetu partii?

                > A tak to mamy monopol poglądów, podat
                > ność na korupcję i załatwianie swoich interesów.

                Acha... znaczy wg ciebie malej partii, z mala iloscia czlonkow bedzie lepiej jak bedzie miala mniej kasy?

                Ciekawa logika.... i jak taka partia ma konkurowac z duza partia, zebys byl zadowolony i mial wybor.

                > Osoby którym się to nie podoba
                > praktycznie nie mają szans na wbicie się w system zarządzania państwem.

                W Twoim systemie to bedzie wrecz pewne.




                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                • galtomone Re: to zależy 24.08.19, 08:52
                  Ps. USA, na ktore nazekasz to wlasnie taki model finansownaia i cale 2 liczace sie partie.

                  Chyba nie przmyslales tego co napisales i nie skonfrontowales z rzeczywistoscia.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                • 1realista Re: to zależy 24.08.19, 11:29
                  I jak finansowanie partii ma wplynac na model partii?
                  W taki sposób jak u nas. Zawodowi politycy, ci sami od 3 dekad. Tylko śmierć ich eliminuje z polityki.

                  NA co idzie budżet partii? Działalność polityczna ma być społeczna a nie lobbistycznozawodowa. Nie trzeba być członkiem partii by ją popierać również finansowo.

                  Nie opieraj się na Usa bo patologiczny kraj na skraju bankructwa.
                  • galtomone Re: to zależy 25.08.19, 10:49
                    1realista napisał:

                    > I jak finansowanie partii ma wplynac na model partii?
                    > W taki sposób jak u nas. Zawodowi politycy, ci sami od 3 dekad. Tylko śmierć ic
                    > h eliminuje z polityki.

                    Hmmm... znaczy w USA "rody politykow" nie istnieja, z powodu finansowania ze srodkow prywatnych.
                    Nadal operujesz ogolnikami i to w sprzecznosci z rzeczywistoscia.

                    Piszesz, np ze jest zle bo czegos nie ma (datki osob prywatnych) choc to obowiazuje.
                    Nadal tez nie dowiedzialem sie jak wg Ciebie ma byc znow duzo malych partii?????

                    > NA co idzie budżet partii? Działalność polityczna ma być społeczna a nie lobbis
                    > tycznozawodowa. Nie trzeba być członkiem partii by ją popierać również finansow
                    > o.

                    Owszem... i dzis mozesz swoja kase wplacic dowlnej partii, partiom i nie musisz byc ich czlonkiem, wiec o co ci chodzi.

                    A co do dzialansosci, to dzialnosc polityczna zawsze - bez wzgledu na model finansowania - bedzie polityczna a nie spoleczna.

                    Dlatego tez np. partie sa partiami politycznymi (uprawiaja POLITYKE) a nie spolecznymi (nawet jak maja to w nazwie) bo partia nie jest od prowadzenia polityki spoleczniej, tylko panstwo. I ta polityka spoleczna (lepsza/gorsza) to tylko czesc wiekszej calosci zarzadzania panstwem.

                    > Nie opieraj się na Usa bo patologiczny kraj na skraju bankructwa.

                    To kogo dajesz jako przyklad bliski Twojemu sercu?

                    -
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                    • 1realista Re: to zależy 25.08.19, 11:35
                      Galtom bredzisz i tyle. I nie chce mi się dyskutować z kretynami którzy negują wszelakie zasady. Chcesz to sobie dyskutuj - ode mnie nie oczekuj ripost bo ja nie mam już cierpliwości dla pajacujących głupków. EOT dla wszystkich naszych dyskusji - będziesz teraz ignorowany przez mnie.
                      • galtomone Re: to zależy 25.08.19, 15:01
                        Nie dales ani jednego argumentu + piszesz w sprzecznosci z faktami.
                        Bredze - OK, GDZIE?

                        A co do kretynow, to spojrz w lustro, bo pier..olisz o tym co jest i obowiazuje , ze tego nie ma - czyli usilujesz dyskutowac (tylko konkretnych odpowiedzi nie dajesz) nie majac o tym bladego pojecia.

                        > będziesz teraz ignorowany przez mnie.

                        O rany! - doprawdy straszne.

                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • vogon.jeltz Re: to zależy 23.08.19, 13:10
            > Mieliśmy sejmy praktycznie bez ograniczenia. Było mnóstwo ugrupowań,
            > szerokie spektrum głosów tylko trzeba było się dogadywać a przez to partie
            > nie mogły być wodzowskie. Może pora na powrót do tamtego systemu?

            Próg wyborczy ustawiony obecnie na 5% dla partii i 8% dla koalicji w skali kraju powinien być oczywiście obniżony (np. odpowiednio do 3 i 5%), ale to i tak niewiele da, bo w sytuacji, gdy masz małe, kilkumandatowe okręgi i tak realny próg wejścia wynosi nawet powyżej 10%. Najlepsze w tej sytuacji byłoby w ogóle zlikwidowanie okręgów wyborczych do Sejmu w ogóle i głosowanie w całym kraju na jedną listę kandydatów.

            > Jeśli chodzi o Stany (przecież to państwo federacyjne z wadami tego systemu)
            > to skuteczność dzięki mediom społecznościowym zmniejsza naciski lobbistów.

            Dawno nie czytałem większej bredni. Jak pokazała m.in. afera Cambridge Analytica, media społecznościowe to właśnie doskonałe narzędzie lobbystów, którzy mogą dzięki nim precyzyjnie targetować swój przekaz pod konkretne grupy wyborców (każdej z nich wmawiając co innego).
            • 1realista Re: to zależy 24.08.19, 07:04
              Jak myślisz jak wiele osób ma świadomość tego, że jest manipulowana? Ile osób wie po co są cookies i jak z nich korzystać? Jak zacząłem zaklejać kamerkę w laptopie w 2011 to każdy pytał po co? Dzisiaj już nikt się nie dziwi. Tylko ile osób zasłania kamerki w smartfonie... Nie mam konta na fb właśnie z powodu chłamu reklamowo hmmm trendowego. Afera CA nie dla każdego jest szokująca.
      • vogon.jeltz Re: to zależy 23.08.19, 13:04
        > Tak jest to patologia.

        A jak sobie wyobrażasz system niepatologiczny? Tak jak w krajach, gdzie obowiązuje ordynacja typu JOW (FPTP - jak u nas do Senatu), gdzie w 80% okręgów da się przewidzieć wynik wyborów z góry, rządząca partia kroi okręgi właśnie pod te przewidywania, 60% oddanych głosów idzie się jebać, a partia z 15% poparciem w skali kraju może nie mieć żadnego posła w parlamencie?
        • galtomone Re: to zależy 23.08.19, 13:46
          Tez jestem ciekaw...
          Jak "swietnie" sprawdzaja sie JOW-y (czego do wiadomosci nie chce przyjac Kukiz i nigdy zadnych argumentow nie uslyszalem) jest przyklad UK, gdzie znaczaca czesc wyborcow nie ma swojej reprezentacji.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • vogon.jeltz Re: to zależy 23.08.19, 14:12
            > Jak "swietnie" sprawdzaja sie JOW-y (czego do wiadomosci nie chce przyjac Kukiz
            > i nigdy zadnych argumentow nie uslyszalem) jest przyklad UK

            Jak "świetnie" sprawdzają się JOW-y najlepszym przykładem jest Senat RP, gdzie 40% głosów na pisiorów przełożyło się na 61% mandatów, a dla odmiany 7,5% głosów na PSL dało... 1 mandat. Były wypadki, że do uzyskania mandatu senatora wystarczyło mniej niż 30% poparcia, co oznacza, że prawie 3/4 głosów poszło do śmieci i tyluż głosujących nie ma swojej reprezentacji w Senacie.

            A Kukiz to idiota niezdolny nawet do zaakceptowania tej prostej obserwacji, że gdyby w wyborach obowiązywaly JOW-y, on i jego zbieranina szumowin różnej maści nigdy nie weszliby do parlamentu.
        • 1realista Re: to zależy 24.08.19, 07:13
          System niepatologiczny? 1 poseł na 100 tys. mieszkańców czyli obecnie jakieś 350-370 posłów. Wygrywają najlepsi. Lista alfabetyczna bez limitów progowych. Okręg wyborczy to województwo. Osoby poprzez urząd skarbowy określają gdzie głosują ( płacisz podatki - głosujesz) co oznacza odcięcie zagranicy od głosów. Ponieważ podział co 100tys. - ale co zrobić z 97 tys. kontra 15 tys ludzi( bo i tu i tu brakuje do 100tys.) i komu dać tego dodatkowego posła? W tym okręgu gdzie wyższa frekwencja. Senat do likwidacji. Po ostatnich wyczynach obecnego prezydenta ten urząd też do likwidacji. Limit bycia posłem do 2 kadencji. Po wyborze rezygnujesz to przepadają głosy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się