Dodaj do ulubionych

Zepsuty samochod z wypozyczalni

28.08.19, 09:09
Zauwazylem w podobnym watku dwie wzajemnie zwalczajace sie frakcje, amerykanska dzwoni dajcie kurwa jak najszybciej inny bo ten sie spierdolil, a polska frakcja nie dzwoni do wypozyczalni tylko do szwagra i samochod reperuje zeby sie kurwa wypozyczalnia nie dowiedziala ze go spierdolilismy.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
      • waga160 Re: Zepsuty samochod z wypozyczalni 28.08.19, 09:57
        > To nie frakcje amerykańska i polska ale zdroworozsądkowa i januszowa ;-)

        Jednak ta polska mentalnosc…Przychodza do mnie wiewiorki i postanowilem im zbudowac budke, czego jak obiecalem tak tez i dokonalem, zeby im pozniej dupki nie marzly w zime.
        No i powstala kwestia jak ta budke gotowa do przybicia do drzewa tam wysoko powiesic.
        Najpierw bylo a to przyjdzie lokalny Henio co ma drabine, potem jakis inny Zenek, tylko oni mysleli jezeli w ogole mysleli ze to jakis zart z ta budka i ciagle nie przychodzili, az sie wkurwilem i zapytalem czy ktos ma telefon do tego lapiducha co nam dwa lata temu przycinal drzewa, niezly byl musze przyznac z niego cyrkowiec., A tu wszyscy mi mowia Cos pan glupi, on nie przyjedzie z Marek zeby przybijac jakies budki, on scina drzewa. W koncu jak jego telefon zdobylem, to GOSCIU powiedzial ze przyjedzie jutro rano z przyjemnoscia bo tez lubi zwierzeta.
        Engine, czujesz temat?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się