Dodaj do ulubionych

Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wstydu?

19.09.19, 13:30
Mam drobny problem - kupiłem auto z grupy VAG z silnikiem 1.0 TSI i trochę się obawiam czy rodzina/koledzy nie będą się ze mnie śmiać, że kupiłem samochód z silnikiem wielkości kartonu mleka? Pewnie tu na forum też nie brakuje takich głosów.
Jak sobie z tym radzić? Przemilczać temat silnika czy olać to i delektować się tym, że nieważne jaki silnik, grunt że nowy dyliżans?
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
        • qqbek Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 19.09.19, 16:39
          misiaczek1281 napisała:

          > luzik...do 1.0 dają kapelusz słomkowy w pakiecie by zakryć łysinę :)

          Do 15-letniego Polo 1.4 powinni dawać dwie prezerwatywy.
          Jedną na łeb, żeby z daleka było widać, z kim masz do czynienia.
          Drugą na tę drugą głowę, żeby posiadacz przypadkiem genów dalej nie przekazał.


          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • misiaczek1281 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 19.09.19, 20:52
            qqbek napisał:

            > misiaczek1281 napisała:
            >
            > > luzik...do 1.0 dają kapelusz słomkowy w pakiecie by zakryć łysinę :)
            >
            > Do 15-letniego Polo 1.4 powinni dawać dwie prezerwatywy.
            > Jedną na łeb, żeby z daleka było widać, z kim masz do czynienia.
            > Drugą na tę drugą głowę, żeby posiadacz przypadkiem genów dalej nie przekazał.
            >
            mów za siebie a nie za kogoś:) i co jest złego w 15 letnim Polo skoro sam żeś jeździł jeszcze niedawno starą Astrą i starym BMW? :) stare ale jare
              • qqbek Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 19.09.19, 21:03
                Ale ja nie twierdzę, że to jest super.
                Golf jest Golf.
                Ma dojechać od A do B, nie drenować przy tym kieszeni i pomieścić 4-osobową rodzinę. Pod tym względem spisuje się doskonale. Do zabawy to sobie coś kupię jak w końcu kupię jakąś działkę na obrzeżach miasta, żeby się ze smogu wynieść. Byłem w niedzielę nawet jedną oglądać, ale nie dość, że facet chciał ponad ćwierć bańki za samą działkę, to jeszcze podciągnięcie wody i kanalizacji kosztowałoby mnie kolejne 50, więc szukam dalej.

                A ty z Polo robisz bożka, palisz śmieciami w piecu i głosujesz na PiS... jesteś potrójnie porąbany.

                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • qqbek Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 19.09.19, 23:35
                    hutchence napisał:

                    > Na wuja z nim ktokolwiek wymienia zdanie. To debil do kwadratu.

                    Albo debil, albo płatny troll.
                    Jak debil, to trochę żółci wyleje i może (choć w to wątpię) się przy tym drugi raz zastanowi.
                    Jak troll, to dzięki pisaniu z nim może wyżywi rodzinę słowem silną, albo inny patologiczny byt na jego garnuszku.

                    Odpisywanie mu (bez silenia się na jakiekolwiek konwenanse - po prostu prawda w pysk) jest więc, niezależnie od przyjętej interpretacji, ze wszech miar korzystne.
                    Albo w końcu w pustym łbie coś zaświta, albo w pustym garnku coś zagości.
                    Takie "win/win".


                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                    • misiaczek1281 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 20.09.19, 15:15
                      qqbek napisał:

                      > hutchence napisał:
                      >
                      > > Na wuja z nim ktokolwiek wymienia zdanie. To debil do kwadratu.
                      >
                      > Albo debil, albo płatny troll.
                      > Jak debil, to trochę żółci wyleje i może (choć w to wątpię) się przy tym drugi
                      > raz zastanowi.
                      > Jak troll, to dzięki pisaniu z nim może wyżywi rodzinę słowem silną, albo inny
                      > patologiczny byt na jego garnuszku.
                      >
                      > Odpisywanie mu (bez silenia się na jakiekolwiek konwenanse - po prostu prawda w
                      > pysk) jest więc, niezależnie od przyjętej interpretacji, ze wszech miar korzys
                      > tne.
                      > Albo w końcu w pustym łbie coś zaświta, albo w pustym garnku coś zagości.
                      > Takie "win/win".
                      >
                      >
                      pisząc o kimś takie pomyje świadczysz sam o sobie....i to pomyśl jak...żenada.... debil, troll...haha...ja owszem często się mylę ale nie leczę kompleksów obrażając...tak nisko nie upadam
                • misiaczek1281 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 20.09.19, 15:10
                  qqbek napisał:

                  > Ale ja nie twierdzę, że to jest super.
                  > Golf jest Golf.
                  > Ma dojechać od A do B, nie drenować przy tym kieszeni i pomieścić 4-osobową rod
                  > zinę. Pod tym względem spisuje się doskonale. Do zabawy to sobie coś kupię jak
                  > w końcu kupię jakąś działkę na obrzeżach miasta, żeby się ze smogu wynieść. Był
                  > em w niedzielę nawet jedną oglądać, ale nie dość, że facet chciał ponad ćwierć
                  > bańki za samą działkę, to jeszcze podciągnięcie wody i kanalizacji kosztowałoby
                  > mnie kolejne 50, więc szukam dalej.
                  >
                  > A ty z Polo robisz bożka, palisz śmieciami w piecu i głosujesz na PiS... jesteś
                  > potrójnie porąbany.
                  >

                  Zauważ że nie robię ostatnio z Polo bożka...już dawno o nim nic tu nie napisałem wielbiącego… tej zimy nie palę drewnem z rozbiórki...na pis owszem głosuję ale PO prostu nie ma nikogo lepszego obecnie na scenie POlitycznej opozycja odfrunęła nie mają nic sensownego do zaproponowania....a Ty na kogo głosujesz? Na RAZEM? na kogoś kto ma 3%? to dopiero bez sensu....
              • gzesiolek Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 22.09.19, 21:12
                Tak... tak... nie ma jak wymyślać sobie przeciwnika, dopisać mu wydumane wady i go triumfalnie pokonać... Jak nie odkrywające homo-seksualność plasticzki, to odkrywające problem z potencją pojemności silników...
                Jeżeli ktoś dobiera auto wg potrzeb, gdzie auto spełnia wszystkie kryteria to co Cię obchodzi jaką silnik ma pojemność, jakim materiałem jest wykończone itp.
                Wiesz, że to Ty jesteś bliższy kolegom założyciela wątku? Czyli tym ktorzy dopuszczają tylko jeden właściwy wybór tzn. ich wybór...
                • klemens1 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 23.09.19, 09:38
                  gzesiolek napisał:

                  > Jeżeli ktoś dobiera auto wg potrzeb, gdzie auto spełnia wszystkie kryteria to c
                  > o Cię obchodzi jaką silnik ma pojemność, jakim materiałem jest wykończone itp.

                  Mnie nie obchodzi - ale tego wybierającego właśnie obchodzi pojemność.

                  > Wiesz, że to Ty jesteś bliższy kolegom założyciela wątku? Czyli tym ktorzy dopu
                  > szczają tylko jeden właściwy wybór tzn. ich wybór...

                  Do tej pory nie rozumiesz, o czym jest ten wątek. Nie o wyborach.
                  • gzesiolek Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 23.09.19, 16:33
                    Hmmm... i Ty zarzucasz mi niezrozumienie wątku... No to wykaż się i przekaż o czym wg Ciebie jest ten wątek...

                    Bo wg mojego zrozumienia wybierającego nie obchodziła specjalnie pojemność skoro wziął 1.0TSI, pojemność może obchodzić jego kolegów/rodzinę, których opinii się obawia i którzy mogą mieć jeden jedyny właściwy wybór, swój wybór, mając gdzieś zdanie wybierającego...

                    Jak dla mnie jeśli wybieram auto które mi pasi, spełnia wymagania mierzalne i estetyczne, to nic nikomu do tego... Nie mam pojęcia dlaczego miałbym się swojego wyboru wstydzić, tłumaczyć, wymyślać pokrętne teorie...
                    Ot mam takie auto, świetnie mi się nim jeździ, kupiłem go dla siebie nie dla innych...

                    Czy moja rada dla zakładającego wątek jest wg Ciebie zła?



                    • klemens1 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 23.09.19, 16:57
                      gzesiolek napisał:

                      > Hmmm... i Ty zarzucasz mi niezrozumienie wątku... No to wykaż się i przekaż o c
                      > zym wg Ciebie jest ten wątek...

                      O pomiarze długości penisa pojemnością silnika.
                      Facet nie pyta, co wybrać. Facet prezentuje problem (pewnie wydumany) jak w sentencji wyżej.
                      Ja też nie piszę, co wybrać.

                      • gzesiolek Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 24.09.19, 10:54
                        Ale zdajesz sobie sprawę, że wśród aut VW lądujesz wśród największych silników dostępnych ze swym 1.8?
                        A twórca wątku nie ma żadnych wątpliwości co do wyboru VW, bo to rodzina/koledzy zapewne pochwalą, ale tego, że wybrał 1.0 miast większego...

                        Więc jak już masz taki fetysz z tym mierzeniem penisa to wiedz, że w podanym przykładzie lądujesz na drugim brzegu skali...
                        • klemens1 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 27.09.19, 15:34
                          gzesiolek napisał:

                          > Ale zdajesz sobie sprawę, że wśród aut VW lądujesz wśród największych silników
                          > dostępnych ze swym 1.8?

                          Ale nie kupiłem go ze względu na pojemność, tylko ze względu na osiągi.
                          Ja by takie same osiągi zapewniał 0.1l, to bym wybrał 0.1l.
                          Niektórzy kupują pojemność dla pojemności albo trapi ich wielce, że silnik nie ma jakiejś tam pojemności.
                          • gzesiolek Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 27.09.19, 15:58
                            A niektórzy kupują auto wg swoich kryteriów nie zwracając uwagi czy tam jest 1l czy 2l czy 3l jeśli jego moc i sposób jej rozwijania spełnia wymagania kierowcy... Silnik może być dla kogoś lepszy bo jest mocniejszy, albo bo jest oszczędniejszy, a to jakiej pojemności to rzecz wtórna, a Ty robisz z tego jakiś fetysz, miast doradzić założycielowi wątku, żeby to olał...
                            • klemens1 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 30.09.19, 13:14
                              gzesiolek napisał:

                              > A niektórzy kupują auto wg swoich kryteriów nie zwracając uwagi czy tam jest 1l
                              > czy 2l czy 3l jeśli jego moc i sposób jej rozwijania spełnia wymagania kierowc
                              > y...

                              I o to chodzi.

                              > Silnik może być dla kogoś lepszy bo jest mocniejszy, albo bo jest oszczędn
                              > iejszy, a to jakiej pojemności to rzecz wtórna, a Ty robisz z tego jakiś fetysz
                              > , miast doradzić założycielowi wątku, żeby to olał...

                              Ja robię fetysz z pojemności? Jeszcze mało wyraźnie się z tego wyśmiewam?

                              BTW. Gdy kupowałem superba, jedyny mniejszy silnik to był dychawiczny 1.4 tsi - i to w starej wersji z 200 Nm, który pewnie kupiło raptem 5 osób.
                              Kolejny benzyniak to był 1.8, później 2.0, później 3.6. Więc trochę słabo trafiony ten twój zarzut, że niby taki pojemny silnik kupiłem.

    • trypel Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 19.09.19, 16:50
      Mów nie ze masz silnik wielkości kartonu na mleko tylko wielkosci dwóch półlitrówek
      Niby to samo a poważniej brzmi
      Pomyśl ze ja mam w skuterze tylko dwie setki i muszę z tym żyć

      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • hutchence Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 19.09.19, 21:36
      Pierdol ich. Co Cię obchodzi opinia innych ludzi nt Twoich wyborów konsumenckich. Też się kiedyś śmiałem z takich silników puki sam nie kupiłem takowego. Auto fajniej jedzie niż jego wolnossący, czterocylindrowy odpowiednik. Nie mam absolutnie żadnych zarzutów co do wrażeń z jazdy autem z takim silnikiem. Daj im się przejechać swoim autkiem i niech się przekonają.

      Piszę to jako niegdyś tzw. "wyśmiewacz" takich rozwiązań i posiadacz również drugiego auta z V8.
    • gzesiolek Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 20.09.19, 13:11
      Przecież to Twój samochód i Twoje zadowolenie z niego. Jakby się wszyscy przejmowali co znajomi i sąsiedzi powiedzą to pewnie wszyscy jeździli by niemieckimi używanymi autami premium z turbo dieslem pod maską...
      Nie musisz nikomu nic udowadniać, a jakieś skupianie się na tym i teksty o kompleksach i przyrodzeniu tylko pokażą Twoje kompleksy, a nie masz najmniejszych powodów, aby takie mieć jeśli Tobie ten silnik pasuje...
        • klemens1 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 20.09.19, 16:34
          Nawet kłamać musi ten palant, żeby się dowartościowywać.

          www.wyborkierowcow.pl/sprzedaz-nowych-aut-w-polsce-w-1-polroczu-2019-r/

          W porównaniu z 1. półroczem 2018 roku nastąpił wzrost sprzedaży nowych samochodów osobowych w Polsce. Polacy przez pierwsze 6 miesięcy bieżącego roku wyjechali z salonów 278 332 autami, czyli o 5287 więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.


          • misiaczek1281 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 20.09.19, 19:17
            klemens1 napisał:

            > Nawet kłamać musi ten palant, żeby się dowartościowywać.
            >
            > www.wyborkierowcow.pl/sprzedaz-nowych-aut-w-polsce-w-1-polroczu-2019-r/
            >
            > W porównaniu z 1. półroczem 2018 roku nastąpił wzrost sprzedaży nowych samoc
            > hodów osobowych w Polsce. Polacy przez pierwsze 6 miesięcy bieżącego roku wyjec
            > hali z salonów 278 332 autami, czyli o 5287 więcej niż w analogicznym okresie r
            > ok wcześniej.

            >

            a gdzie ja napisałem że w Polsce? a palanta szukaj u siebie we wsi:)

            "W czerwcu w UE zarejestrowano po raz pierwszy 1,45 mln nowych aut, aż 7,8 proc. mniej niż przed rokiem - poinformowało Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów (ACEA)."

            wyborcza.pl/7,155287,25003037,spada-sprzedaz-nowych-aut-w-europie-zly-sygnal-dla-polskich.html
            • klemens1 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 21.09.19, 09:11
              I to na pewno dlatego, że są silniki 1.0.
              Przecież, DEBILU (to nie obelga ani wyzwisko), akurat UE stać na większe pojemności. Nie przyszło ci do tego PiSowskiego łba, że teraz popularne są car-sharingi np. i świadomość ekologiczna?
              A może sprawdzisz Chiny, Australię, albo USA - tam też jest spadek?
              • misiaczek1281 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 21.09.19, 15:23
                klemens1 napisał:

                > I to na pewno dlatego, że są silniki 1.0.
                a dlaczego? Na zachodzie przejrzeli na oczy...po prostu jest na rynku przesyt samochodów także na zachodzie....a po drugie dziś sprzedają papierowe autka litrowe silniczki przesilone o niskiej trwałości w porównaniu z tym co produkowali 10 lat temu....i dlatego ten spadek sprzedaży na zachodzie....poza tym nówka z salonu się nie opłaca bo traci dużo na wartości:)
                > Przecież, DEBILU (to nie obelga ani wyzwisko), akurat UE stać na większe pojemn
                > ości. Nie przyszło ci do tego PiSowskiego łba, że teraz popularne są car-sharin
                > gi np. i świadomość ekologiczna?
                > A może sprawdzisz Chiny, Australię, albo USA - tam też jest spadek?
                nie przyszło ci do głowy że ludzie nie mają kasy albo jak mają to wolą kupić używkę ?
                + ekologia to zgoda, ale u nas nie na ekologicznej świadomości póki taki kubuś będzie wolał Dieselka TDI zamiast gazu LPG albo elektryka chociaż go na niego stać bo ma kasę:)

                • klemens1 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 21.09.19, 15:48
                  misiaczek1281 napisała:

                  > dziś sprzedają papierowe autka litrowe silniczki przesilone o niskiej trwałości w porównaniu z tym co produkowa
                  > li 10 lat temu....

                  Więc powinni zamiast tych silniczków kupować większe.
                  Czyżby popyt na większe wzrósł a na mniejsze spadł?

                  > nie przyszło ci do głowy że ludzie nie mają kasy albo jak mają to wolą kupić używkę ?

                  Nie - bo jednak poziom życia cały czas rośnie, więc dziwne by było, gdyby nagle tak zaczęli oszczędzać.

        • tbernard Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 21.09.19, 13:27
          misiaczek1281 napisała:

          > spadek sprzedaży nowych aut o 10-15% nie świadczy najlepiej o tych uturbionych
          > kartonikach po mleku :) ludzie przejrzeli na oczy :)

          Cieszysz się z czegoś co poskutkuje trzymaniem ceny używek? No to nieprędko zmienisz na nowszą używkę, jeśli miałbyś zapłacić niewiele mniej od nówki. Chyba, że zmienisz 15-letnie na 12-letnie, bo nowsze będą poza zasięgiem finansowym. No cóż ludzie bywają dziwni i czasem cieszą się z czegoś, co w nich przywali. No ale z drugiej strony być może przywali w innych bardziej, więc zawsze to jakiś powód do szczęścia.
    • bolo2002 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 22.09.19, 08:37
      Lepiej sie nie chwal ! Te silniki sa co prawda dynamiczne, ale są sztucznie wysilone. Ich zywotnosc jest mała. Oceniam na max 150 tys km i wyrzucasz silnik lub robisz remont. To samo francuskie PUR-TEch 1,2 l. Błedem kierowców jest to, ze własnie nie maja pojecia jakie silniki sa warte polecenia i pewne. Kupuja samochody oczami żony i jest o.k. A za 3 latka zaczyna sie problem ! Podaje Ci jakie silniki sa warte zainteresowania: -
      -francuskie 4-cylindrowe 1332 cm, Forda Ecoboost - 1,5 l, VW- ale 1,5 i 130 Km, koreańskie GDi- 120 i 140 KM. U mnie w rodzinie -człowiek kupił sobie Skode z silnikiem TSI- i ... po roku ten silnik padł i czekał 3 m-ce na wymiane na nowy taki sam- zyczę szczęścia. Ja jezdzę koreańczykiem/tylko z KOREI Płd.-ale dieslem i ca 400 tys km bez naprawy na bank ! Dzis mam 163 tys przejechane i chodzi jak nowy-polecam kazdemu. Silnik 1,6 CRDi VGT i 116 Km ! Rekord swiata !
    • simon921 Re: Silnik wielkości kartonu mleka - powód do wst 24.09.19, 09:19
      A auto kupowałeś dla siebie, czy rodziny/znajomych? Jeżdżę od 6 lat autem z silnikiem 0,9 TCE. Wtedy w VW jeszcze nikt o 1,0 nie słyszał;) Jakoś nikt z tym nigdy wielkiego problemu nie miałem. Zamilkł ostatnio nawet wielbiciel V8, po tym jak w jego 3,6 TD V8 tak dobrze działał silnik, że na imprezę przyjechał skodą rapid, bo w 10 letnim aucie tenże silnik padł w trasie;)

      --
      Wędrówką jedną życie jest człowieka...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się