Dodaj do ulubionych

Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne....

23.09.19, 14:47
Jeśli sądzicie, że w tym nagraniu to nagrywający jest winny, to oddajcie prawo jazdy

Osobiście też pasem awaryjnym bym nie jechał, kierunkowskaz wrzucił wcześnie... ale generalnie strach. A tam faktycznie dzieją się dantejskie sceny.

--
Pozdrawiam,
galtom

"When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
      • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 23.09.19, 16:10
        klemens1 napisał:

        > Fachowcom od bezpieczeństwa do durnego łba nie przyszło, żeby prawoskręt przero
        > bić na dłuższy.

        No pewnie, bo tam sami idioci pracuja. Wystarczy pstryk palcami i juz jest!
        Jedź Kochany tam i pstryknij. Kasa na budowe tego kawalka, wykup ziemi - e tam, na pewno niczyja a jak czyjas to od razu sie zgodzi - od razu sie znajdzie, podobnie jak projekt.
        Aaaaa, tylko pamietaj, zeby ten twoj wydluzony zjazd byl OK i za lat 10 - bo ktos ci zarzuci, ze za krotki albo ze tylko jeden pas, bo do lba ci nie przyszlo....

        moze od razu jebij tam 4 pasy w prawo... tak just in case.

        > Kierowcy okazują się mądrzejsi - sami sobie prawoskręt zrobili.
        > No ale faktycznie - jak ktoś nie zna lokalnych zwyczajów, to jest problem.

        Kierowcy sobie sami wiele rzeczy robia samodzielnie z roznych - najczejsciej durnych - powodow (kazdy sam przed soba pieknie oczywiscie wszystko tlumaczy) i stad tyle trupow na drogach u nas.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
              • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 08:00
                klemens1 napisał:

                > Oni już ukręcili, tylko to ukręcenie trzeba zrobić kilkaset metrów wcześniej.

                I co to zmieni, jak tam dojazdowym kretyni potrafia ze 2-3 km jechac...
                Takie wypadki jak na filmie beda te kilkaset m wczesniej.



                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                  • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 08:56
                    Lejka jako zjazdu na Zakopiankę nie poprawi, ale chodzi o maksymalne wydłużenie obecności 3 pasów na obwodnicy co jednak poprawia przepustowość jej samej... Bo można kląć na ludzi łamiących przepisy i jadących po pasie awaryjnym, ale każdy kto tam jeździ wie jak takie zachowanie poprawia przepustowość samej obwodnicy i skraca całkowity korek dla wszystkich, bo stoją tylko Ci skręcający na Zakopiankę a pozostała połowa aut jadąca dalej A4 nie powoduje zdublowania długości korka...
                    Tak czy siak jedynym prawilnym rozwiązaniem jest przebudowa węzła, ale to już okolice 2030...
                    • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 11:59
                      gzesiolek napisał:

                      > ale każ
                      > dy kto tam jeździ wie jak takie zachowanie poprawia przepustowość samej obwodni
                      > cy i skraca całkowity korek dla wszystkich,

                      Nic nie poprawia. Bo jak jest BUM - a jak wiesz jest pratycznie codziennie, to dopiero sie robi korek i sajgon.
                      Wystarczyloby, zeby wszyscy jechali odpowiednio do warunkow i zgodnie z przepisami. Chcesz sie wlec do zjazdu to sie wlecz prawym i tyle.

                      Auta sie beda spokojnie toczyc i nie bedzie BUM, ktore to dopiero dezorganizuje caly ruch o plynnosci/przpustowosci nie wspomne.

                      Pewnie, ze byloby lepiej jakby tam byly 3,4 czy pasow...

                      Ale kasy bylo na 2 i patrzac na to co sie dzieje na takich obwodnicach przy innych duzych miastach smiem twierdzic, ze nawet jakby tam kolejny pas + awaryjny byl, to i tak za chwile wszystko byloby jak dzis.

                      Nie ma tyle miejsca na drogi, zeby w danym miejscu auta go nie zapchaly.

                      Patrz M25 -5 pasow w jedna strone a i tak jest sajgon.




                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                      • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 12:49
                        Ale BUM powstaje z 1001 różnych powodów, a nie dlatego, że zjeżdżający przytulają się do pobocza... Ba z obserwacji wieloletnich przejazdów najwięcej BUM dochodzi przy wjazdach z węzłów na obwodnice, a kolejne to najechania na tych co stoją/stają w korku na zwykłym pasie a nie na awaryjnym...
                        Niezależnie czy jest BUM czy nie ma wykorzystanie pasa awaryjnego do czekania do zjazdu skraca korek...
                          • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 15:54
                            Ale tutyaj BUM jest z głupoty, agresji, nieuwagi i braku empatii... Toczenie się poboczem ogonka nie było bezpośrednim powodem BUM...powodem bezpośrednim BUM było takie a nie inne zachowanie każdego z uczestników BUM...
                            No i zganiając, że to wszystko przez taką jazdę poboczem, trzeba odnieść to do statystyk BUM czyli tego jak często następuje BUM poprzez najechanie na stojącego na końcu w korku na pasie... tutaj stojącym był ten jadący prawilnie.... ale na obwodnicy Krakowa co drugi wypadek to jest najechanie kogoś na końcu rządka bez udziału jakichkolwiek przytulających się do pobocza...
                  • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 12:02
                    klemens1 napisał:

                    > galtomone napisał:
                    >
                    > > klemens1 napisał:
                    > >
                    > > > Oni już ukręcili, tylko to ukręcenie trzeba zrobić kilkaset metrów
                    > wcześn
                    > > iej.
                    > >
                    > > I co to zmieni, jak tam dojazdowym kretyni potrafia ze 2-3 km jechac...
                    >
                    > No to 4 km wcześniej prawoskręt.

                    Ale oni nie chce jechac do miescowowsci ktora jest 4 km wczesniej....
                    A moze zrezygnujmy z pasa awaryjnego i wogole tam w prawo pas jebnijmy... Do tego ograniczenie do 80 i bedzie cacy.

                    Drogi sa jakie sa, ale sami - nie przecze - ale sami sobie jak tu robimy pod gorke.
                    Po takim BUM przy takim zjezdzie korek dopiero sie robi duzy i utrudnienia niewspolmiernie wieksze.

                    Ale do debili nie dociera, ze mozna sie spokojnie toczyc i zjechac bez takich przypadkow.

                    To sa tacy sami kretyni jak Ci co blokuja pasy bo gdzies tam dalej jest zwezenie.
                    Ale wg debila takie samowolne regulowanie ruchu sluzy wszystkim dobrze.



                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                      • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 14:13
                        Nie toczyli się spokojnie bo z ich samowoli jest bum

                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                        • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 15:50
                          Oczywiście na ostatniego w rządku na prawym pasie nikt nigdy nie najeżdża (a tak naprawdę średnio raz na 2 tygodnie), no ale to już inne BUM bo nikogo nie było na pasie awaryjnym...
                          Tutaj na BUM bardziej wpłynęło kilka zachowań, wystarczyłoby, żeby choć jeden z kierowców zachował więcej rozsądku i by do BUM nie doszło... najpierw debil w TIRze... pewnie miast patrzyć na drogę patrzył w komórkę i w ostatniej chwili hamował, a wystarczyło zwolnić i wyhamować, następnie Ci na prawym pasie niezaleznie czy ten jadący prawilnie był gapą, debilem czy cwaniakiem to by korona by im nie spadła jakby go wpuścili, a ten z prawego pasa, też na zasadzie ja jadę zgodnie z przepisami to nie będę zjeżdżał na awaryjny, to oni źle jadą, prawo jest po mojej stronie więc mam ich w d... jadę tak ajkby rządka nie było...
                          Odrobinę wyobraźni i empatii kierowców i w podanej sytuacji było by bezpieczniej niż w normalnym nagłym korku na prawym pasie... no ale to Polska...
                    • klemens1 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 13:50
                      galtomone napisał:

                      > > > I co to zmieni, jak tam dojazdowym kretyni potrafia ze 2-3 km jechac...
                      > >
                      > > No to 4 km wcześniej prawoskręt.
                      >
                      > Ale oni nie chce jechac do miescowowsci ktora jest 4 km wczesniej....

                      To niech nie jadą.
                      Chodzi o to, żeby dać im dodatkowy pas, na którym mogą sobie stać zamiast blokować obecny prawy na autostradzie.

                      > A moze zrezygnujmy z pasa awaryjnego i wogole tam w prawo pas jebnijmy... Do te
                      > go ograniczenie do 80 i bedzie cacy.

                      Właśnie o tym piszę - tylko nie wiem, po co to 80. Na Słowacji usunęli pobocze i dali 110.

        • klemens1 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 23.09.19, 16:55
          galtomone napisał:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > Fachowcom od bezpieczeństwa do durnego łba nie przyszło, żeby prawoskręt
          > przero
          > > bić na dłuższy.
          >
          > No pewnie, bo tam sami idioci pracuja. Wystarczy pstryk palcami i juz jest!
          > Jedź Kochany tam i pstryknij. Kasa na budowe tego kawalka, wykup ziemi

          Naprawdę się nie domyśliłeś, że można to pobocze przerobić na prawoskręt?
          Nawet jak byś się nie domyślił, to miałeś podpowiedź - na filmie. Tam pobocze zanika i jest zamienione na prawoskręt. To kwestia przemalowania linii.
          Autentycznie podziwiam twój samozachwyt w kontraście z możliwościami intelektualnymi ...

              • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 13:11
                Bo to jedno z możliwych ograniczeń, ale po co ja ci to piszę...? Przecież ty wiesz lepiej jak jest.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                  • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 14:43
                    Ale tutaj w największe korki na wjazd na Zakopiankę musiałbyś przedłużyć prawoskręt z obu stron do jakichś 3-5km... Generalnie spierdzielone są węzły.
                    No i ja z tych co rzadko jeżdżę w tym miejscu na Zakopane, a często przejeżdżam obwodnicą i dziękuje w myślach ludziom jak się przytulają do pobocza, bo dzięki temu w najgorsze dni jadę 30km przez 1h, a nie przez 2h...
                    Poza tym do TIRowców w takich sytuacjach bym strzelał...
                    Jest na obwodnicy Krakowa inne miejsce, bez pasa awaryjnego, gdzie sam raz minimalnie uniknąłem takiego najechania przez trąbiącego debila w ciężarówce... jest to zjazd na Kraków Północ zaraz za Balicami jak się nie chce jechać na A4 na Katowice... Tam często gęsto też się zapycha że stoi od Balic po zjazd cały pas i chcąc nie chcąc musisz wyhamować do niego i się wbijać... Jednak niektórzy zawodowi kierowcy tego nie rozumieją, tylko Ty masz się zdematerializować z pasa którym jadą mimo, że na skrajnym prawym rządek samochodów... Sam raz miałem taką nieprzyjemność, ale kilka razy ratowałem takiego skręcającego uciekając na pobocze robiąc mu miejsce bo TIR nawet nie przyhamował...
                    • klemens1 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 15:17
                      gzesiolek napisał:

                      > Ale tutaj w największe korki na wjazd na Zakopiankę musiałbyś przedłużyć prawos
                      > kręt z obu stron do jakichś 3-5km...

                      Niewykluczone.

                      > Poza tym do TIRowców w takich sytuacjach bym strzelał...
                      > Jest na obwodnicy Krakowa inne miejsce, bez pasa awaryjnego, gdzie sam raz mini
                      > malnie uniknąłem takiego najechania przez trąbiącego debila w ciężarówce... jes
                      > t to zjazd na Kraków Północ zaraz za Balicami jak się nie chce jechać na A4 na
                      > Katowice... Tam często gęsto też się zapycha że stoi od Balic po zjazd cały pa
                      > s i chcąc nie chcąc musisz wyhamować do niego i się wbijać... Jednak niektórzy
                      > zawodowi kierowcy tego nie rozumieją, tylko Ty masz się zdematerializować z pas
                      > a którym jadą mimo, że na skrajnym prawym rządek samochodów... Sam raz miałem t
                      > aką nieprzyjemność, ale kilka razy ratowałem takiego skręcającego uciekając na
                      > pobocze robiąc mu miejsce bo TIR nawet nie przyhamował...

                      I tu by się policja przydała. Ale nie - przecież trzeba pilnować obszaru zabudowanego roślinnością łąkową.
                      • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 08:01
                        klemens1 napisał:

                        > gzesiolek napisał:
                        >
                        > > Ale tutaj w największe korki na wjazd na Zakopiankę musiałbyś przedłużyć
                        > prawos
                        > > kręt z obu stron do jakichś 3-5km...
                        >
                        > Niewykluczone.

                        No to juz - jedz, pstryk i po problemie - przeciez to takie proste...
                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
    • kanna13 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 23.09.19, 17:06
      W tamtym roku miałem podobnie na autostradzie pod Genuą.
      Zanim nawigacja pokazała, że będzie za 1,5 km zjazd już pas awaryjny był zastawiony kolejką tych co chcieli zjechać w prawo.
      Dojechałem w tempie do końca i wbiłem się w kolejkę już na łuku zjazdu by schować się z prawego pasa chociaż w 2/3 szerokości samochodu. Jakby nie było na tyle miejsca to pojechałbym dalej.
      Trochę strachu było ale powtarzać tego bym nie chciał.
    • wislok1 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 23.09.19, 17:31
      Kierujacy jest niewinny, ale z drugiej strony kompletnie zabraklo mu wyobrazni

      Przeciez juz srednio inteligentna malpa by skumala, ze ci na pasie awaryjnym chca skrecic w prawo na zjezdzie i zjazd jest zakorkowany....

      Lamali przepisy,ci na pasie awaryjnym, ale robili to wiedzac, ze kierowcy ciezarowek taranuja wszystko, co im stanie na drodze na tym odcinku...
      I zapewne bylo tam juz mnostwo wypadkow spowodowanych przez tiry....
      Inaczej by tego nie robili.....
        • wislok1 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 23.09.19, 18:06
          No, tam bylo kilkaset METROW do zjazdu i naprawde na tym filmiku widac, ze nie bylo innej opcji od tej, ze ci co byli na awaryjnym, chcieli skrecic w prawo

          Czytalem dyskusje pod tym filmikiem i z niej wynika jasno, ze wyobrazni kompletnie zabraklo tym, co zaprojektowali ten zjazd...
          ZJAZD konczy sie swiatlami i to generuje korek
          Po prostu pas do skretu w prawo powinien byc dluzszy o kilkaset metrow, a do tego powinno tam byc ograniczenie predkosci i radar, PRZED zjazdem

          W kazdym razie tak to robia w Niemczech i w Austrii
            • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 12:18
              Kończy się światłami... A przejście jest jednym z elementów całego traktu pieszego na drugą stronę obwodnicy i nawet idiota by ten trakt zmienił na bezkolizyjny...

              Generalnie wszystkie stare węzły na obwodnicy Krakowa wyglądają tak jakby projektował je ktoś nie dość, że 40-50 lat temu to jeszcze bo niezłej bibie... Wieliczka, Łagiewniki, Zakopianka i Sidzina to klasyczne przykłady jak maksymalnie utrudnić życie kierowcom...
              • wislok1 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 17:51
                No i tu jest sensowne wytlumaczenie zachowania kierowcow
                stojacych na awaryjnym
                Bezdenna glupota niektorych tirowcow to inna sprawa

                W Czechach na remontowanej autostradzie POkomunistycznej z Pragi do Brna jest pelno takich zjazdow i tam nie ma dnia, zeby jakis tir nie przyjeb.l w osobowke na zwezeniach przy zjazdach...
                To jest dramat
                Ta ....(niecenzuralne) grzeja na tempomacie z wylaczonym mozgiem
                • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 08:04
                  wislok1 napisał:

                  > No i tu jest sensowne wytlumaczenie zachowania kierowcow
                  > stojacych na awaryjnym

                  Nie ma i nie stojacych tylko jadacych pasem awaryjnym.
                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
              • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 08:03
                No wlasnie - STARE. Projektowane przy innych zalozeniach i dla innej ilosci aut.


                Tylko jakie zalozenia przyjac... ze aut bedzeie 3 lub 4 razy tyle co nas... Kazda droga ma miec 7 pasow na wszleki wypadek?

                W De korkow z tego powodu na autostradach nie ma? Czy wszystko stare zaprojektowane na 100 lat do przodu?

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 09:44
                  Ale wiesz, że sam mieszkasz w obszarze o gęstości wielopasmówek jakiejś 4x większej niż Kraków... czyli co jesteś za ich zamykaniem?
                  A obwodnica powinna dawać możliwość płynnego przetoczenia się z pominięciem centrum... i jak jestem przeciwny rozwojowi dróg wewnętrznych i wyrzucałbym biznes ze ścisłego centrum starego miasta... tak uważam, że robienie przepustowej obwodnicy i dróg przelotowych/autostrad poza obszarem miasta jako coś sensownego i niezbędnego, aby ten ruch w samym mieście zmniejszyć... To, że jednocześnie należy robić wszystko by odejść od ruchu indywidualnego drogowego to inna inszość, ale do tego niezbędne są inwestycje w zbiorkom i to znacznie większe niż te w infrastrukturę drogową...
                  osobiście jestem np. za dodatkową opłatą ekologiczną od paliwa na cel finansowania zbiorkomu, a zbiorkom zrobiłbym darmowy... Do tego im bardziej syfi Ci auto tym większe stawki ubezpieczenia, opłat za przeglądy, a przy zakupie akcyzy...
                  Nie wydumany 6x wzrost akcyzy dla silnika 2.01 i większych, tylko badanie spalin i uzależnienie akcyzy od ich czystości i wysokości spalania... czytaj nowoczesny 2,5 hybryda od Toyoty miałby akcyzę niższą niż 1,9 TDI na czipie z lejącymi wtryskami...
                  • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 12:10
                    gzesiolek napisał:

                    > Ale wiesz, że sam mieszkasz w obszarze o gęstości wielopasmówek jakiejś 4x więk
                    > szej niż Kraków... czyli co jesteś za ich zamykaniem?

                    Niezly wniosek - jak dales rade to wydedukowac??? Bo czytam co napisalem i ni ch. mi sie nie udaje.

                    Stwierdzam tylko - co do pustego klemesiego lba nie dociera - ze nie za kazdym korkiem na drodze stoi glupi i wredny urzednik.

                    To, ze dzis w takich miejscach sa korki to fakt. To ze jest ponad 40 mln aut w PL to tez fakt. Nie da sie zmienic wszyskich drog i calej infrastruktury ot tak. I tak jest 1000 razy lepiej niz bylo. A dobrze nie bedzie nigdy bo aut zawsze bedzie za duzo.

                    > A obwodnica powinna dawać możliwość płynnego przetoczenia się z pominięciem cen
                    > trum...

                    Wow. Tos ameryke odkryl. Powiedz to tym kretynom co projektowali diw obwodnice Londynu, bo pewnie o tym nie wiedzieli. Stad tylko 5 pasow na M25 w jedna strone.

                    Piszesz takie oczywiste truzimy. Wszyscy powini byc piekni, zdroi i bogaci a obwodnice puste i szybkie do przejezdzania.

                    Jak ten kawalek budowali to zapewne celowo i ze zlosiwosci i glupoty -jak twierdzi Klemes - zrobili tylko 2 pasy a nie 10 i wezly takie jakie sa...

                    Btw... Pamietam doroge na tarnow z przed czasow Gierkowskiej A4 (przez Olkusz sie jezdzili), lata fajne, gdy A4 (zanim stala sie A4 i tuz po) byla prawie pusta...
                    Pamietam jak zajebiscie jedzlio sie przez Krakow na wieliczke zanim powstala obwodnica i jak zmieniala sie jazda jak ja etapami wydluzali.

                    Tam gdzie mozna bylo - i byly srdoki to zauwaz, ze sa 3 pasy na tej drodze a nawet 5 miejscami... A i tak jest tlok jak cholera.

                    Liczba pasow i dlugosc zjazdow nie wplywa na madrosc kierowcow.



                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                    • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 13:08
                      Przecież nie przeczę, że problem jest też w kierowcach i braku wyobraźni, empatii i myśleniu tylko o swoich 4 literach...
                      Poza tym zgadzam się, że zawsze można osiągnąć taki poziom nasilenia ruchu, że trasa stanie... Ale problem w tym, aby ruch był zrównoważony.
                      Sam pisałem, że problem węzłów krakowskich to ich niedostosowanie do dzisiejszych czasów... Są zaprojektowane na ruch 1-2 auta na minutę, a nie 5-10aut na sekundę...
                      Tylko nie zgadzam się, że mamy się zgodzić z wyraźnymi błędami takimi jak kolizyjny ruch i blokujące ruch rozwiązania, bo przecież i tak za 10lat pewnie obwodnica się zapcha...
                      Łatwo się tak z pozycji osoby która mieszka na terenach znacznie lepiej skomunikowanych, o znacznie gęstszej sieci dróg... Dlatego Cię zapytałem, czy skoro i tak się kiedyś zapchają zgodziłbyś się na gorsze skomunikowanie dróg którymi się poruszasz?
                      Poza tym, tylko przy rozbiegówkach i zjazdach masz na obwodnicy Krakowa więcej niż 3 pasy... a i te 3 są nie ze względu na koszty, tylko na czas ich realizacji, gdy dany odcinek robiono, to ktoś już wpadł, że te 2 na poprzednich odcinkach to za mało...
                      Wg mnie to tylko zaburza płynność ruchu i wolałbym przebudowane węzły i wszędzie 2 pasy, niż te częściowe 3 pasy, zwężenia, i te porąbane węzły z ogonkami zjazdowymi, no i jeszcze wąskie gardło na stopniu wodnym na Wiśle...

                      No i przy pisaniu o M25 nie zapominaj, że przejeżdża nią dziennie prawie tyle aut ile obwodnicą Krakowa w miesiąc...
                      • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 03.10.19, 11:34
                        gzesiolek napisał:

                        > Przecież nie przeczę, że problem jest też w kierowcach i braku wyobraźni, empat
                        > ii i myśleniu tylko o swoich 4 literach...
                        > Poza tym zgadzam się, że zawsze można osiągnąć taki poziom nasilenia ruchu, że
                        > trasa stanie... Ale problem w tym, aby ruch był zrównoważony.

                        Owszem. Ale nie jest i dlugo nie bedzie.
                        Za to wkurza mnie jak ten matl klemens calym zlem obarcza nie nas - tylko zlych urzednikow, zle projekty, itd... generalnie robiac ze wszystkich idiotow i tylo on jest "mondry" i ma recepte na wszystko.

                        > Sam pisałem, że problem węzłów krakowskich to ich niedostosowanie do dzisiejszy
                        > ch czasów... Są zaprojektowane na ruch 1-2 auta na minutę, a nie 5-10aut na sek
                        > undę...

                        No sa... bo taki ruchy byl, takie byly mozliwosci. Lepiej bylo bez tych wezlow?
                        Jak je przebuduja - a pewnie nei wszedzie sie da - to tez nie nalezy sie spodziewac cudow.

                        > Tylko nie zgadzam się, że mamy się zgodzić z wyraźnymi błędami takimi jak koliz
                        > yjny ruch i blokujące ruch rozwiązania, bo przecież i tak za 10lat pewnie obwod
                        > nica się zapcha...

                        Ale kto pisze, ze mamy sie zgodzic???
                        Tyle, ze przbudowa dzis to nie ejst gotowa rozwiazanie na zawsze. Klenes za pare lat znow napisze, ze idioci prznbudowali i sie zapchalo...

                        > Łatwo się tak z pozycji osoby która mieszka na terenach znacznie lepiej skomuni
                        > kowanych, o znacznie gęstszej sieci dróg... Dlatego Cię zapytałem, czy skoro i
                        > tak się kiedyś zapchają zgodziłbyś się na gorsze skomunikowanie dróg którymi si
                        > ę poruszasz?

                        Pytanie troche idiotyczne. W zamian za co milabym sie zgodzic i na co dokladnie. Na mniejsza ilosc drog? A co bedzie tu, gdzie teraz sa drogi?

                        Ja nigdzie nie mowie, ze nie nalzy przbudowaywac, czy dokladac drog.
                        Mowie tylko, ze to nie jest lekarstwo - kazda drgoa sie autami zapcha i zawszemozna urzyc argumentu - projektowal urzednik kretyn. Szczegolnie gdy tak jak kelens nie ma sie o tym bladego pojecia, co do tego durnia nie dociera.

                        > Poza tym, tylko przy rozbiegówkach i zjazdach masz na obwodnicy Krakowa więcej
                        > niż 3 pasy... a i te 3 są nie ze względu na koszty, tylko na czas ich realizacj
                        > i, gdy dany odcinek robiono, to ktoś już wpadł, że te 2 na poprzednich odcinkac
                        > h to za mało...

                        Ale jestes pewien, ze wtedy mieli na to kase, jest miejsca wszedzie na te pasy, tylko Jas Kowalski z banda idiotów nie pomyslał?

                        Pozatym zauwaz ze te fragmenty budowano w sporych odleglosciach czasowych od siebie.... A przyrost ilosci aut w PL zaskoczyl chyba wszystkich.

                        Z wielu powodow.

                        > Wg mnie to tylko zaburza płynność ruchu i wolałbym przebudowane węzły i wszędzi
                        > e 2 pasy, niż te częściowe 3 pasy, zwężenia,

                        A ja bym wolal wiecej 4 pasmowych autosrad w calej PL, obwidnice, drgoi bez dziur i 20 mln aut mniej. BAJKA!

                        > No i przy pisaniu o M25 nie zapominaj, że przejeżdża nią dziennie prawie tyle a
                        > ut ile obwodnicą Krakowa w miesiąc...

                        No... znaczy debile projektowali - tylko 5 pasow zamiast 15??? Rozumiesz z ktorym kretynskim argumentem klemesa sie nie zgadzam?
                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
        • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 07:33
          engine8 napisał(a):

          > Kierujacy swiadomie i bezczelnie wpierdolil sie przed nos czekajacym na skret
          > i jest niewinny. Najnormalniej zajechal ludziom droge -
          > Ja bym mu zabral prawo jazdy bo widzial co robi...i mogl to zrobic ostrozniej.

          Ja bym Ci nie dal, skoro nie znasz przepisów.



          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
          • misiaczek1281 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 16:05
            galtomone napisał:

            > engine8 napisał(a):
            >
            > > Kierujacy swiadomie i bezczelnie wpierdolil sie przed nos czekajacym na
            > skret
            > > i jest niewinny. Najnormalniej zajechal ludziom droge -
            > > Ja bym mu zabral prawo jazdy bo widzial co robi...i mogl to zrobic ostroz
            > niej.
            >
            > Ja bym Ci nie dal, skoro nie znasz przepisów.

            przepisy przepisami ale na drodze trzeba myśleć....mógł wcześniej wbić się płynnie w lukę na pobocze bez zatrzymywania się na pasie którym jechał bo tam było więcej miejsca a nie jechać do końca i zatrzymywać się tamując ruch pojazdom jadącym za nim...chyba myślał że pojedzie im więcej wyprzedzi innych pojazdów i się wtedy wbije to krócej będzie czekał...
            • engine8 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 29.09.19, 17:39
              O i tu sie zgadzamy. :)
              Bo skoro wszyscy przekraczaja przepisy to znaczy po pierwszez e widac przepis nie zyciowy i durny a po drugie jeden postepujacy wg przepisow kreuje problemy..
              Tak jakby sie naraz wszyscy sprzeniewierzyli zaczeli jedzic lewa strona a jeden sie upart ze przepisy mowia ze prawa.... Mialby moze racje ale chyba krotko..
      • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 07:31
        Tylko po co zjezdza sie na awaryny pas, by nim wolno jechać (choć nie wolono nim jechać) gdy prawy jest pusty i sluzy do tego by po nim jechac?

        Szczegolnie, ze na zjazdach wczesniej od Balic po zjazd na Zakopianke jak jest korek i sie wolno toczy to calkiem normalnie - na dwoch pasach autostrady. Nikt nie zjezdza na awaryjny. Dosc czesto tamtedy jezdze i generalnie ta czesc A4/obwodnicy Krakowa jest zadźgana autami...

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
    • bimota Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 23.09.19, 19:53
      Sami medrcy, a nikt nie przedstawi co konkretnie mowia przepisy. Moze nic konkretnie nie mowia...

      Dlaczego prawie wszyscy byli na awaryjnym ? PRzyznajecie mi jednak racje, ze >95% ludzi to debile ?

      Jak powinien wygadac korytarz zycia ? Pobocze powinno byc puste ?

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
      • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 07:40
        Wie. Tylko coz ma zrobic? Przedluzenie pasa do zjadzu nie neutralizuje glupoty kierowcow.
        Droga powstawala w tym miejscu wiele lat temu - mniej aut bylo jakby i to znaczaco. A4 (i zanim powstala) jezdze w kierunku Tranowna od dziecka i znam ja naprawde dobrze.

        Jesli teraz nawet zarzadca drogi przedluzy (o ile?) pas do zjazdu wykorzystujac awaryjny - pytanie jak zmieni sie status drogi (pas awaryjny jest wezszy + na dlugim odcinku nie bedzie takiego pasa) - to coz to zmieni, skoro banda "mondrych inaczej" Januszy i tak bedzie sie ustawiac na pasie awaryjnym zanim stanie sie oficjalnie zjazdem.

        Na ilosc aut po poprostu nie ma lekarstwa. Im nas na drodze wiecej, tym wolniej sie jedzie.
        A badania jasno pokazuja, ze dobudowywanie kolejnych drog sprawia, ze aut jest wiecej.

        Do tego, skoro na wczesniejszych zjazdach auta jada (czasem bardzo wolno) normalnie.... jak sa h szczytu to dwa pasy sie tocza na tym odcinku od Balic z przerwami na stanie i tyle...

        Tu na filmie byl luz, prawy pas wolny... a i tak auta zjechaly na awaryjny... Szkoda, ze nie na pole obok...

        To mniej wiecej ta sama logika, ktora mowi kierowcom, ze jak za 2 km konczy sie pas, to natychmist trzeba zjechac na ten co sie nie konczy, a ten obok zablokowac, zeby byl pusty.
        Nie ma

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
        • klemens1 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 07:47
          galtomone napisał:

          > Na ilosc aut po poprostu nie ma lekarstwa. Im nas na drodze wiecej, tym wolniej
          > sie jedzie.

          Pierdolisz głupoty.
          Nawet Słowacy się puknęli w łeb i przed Bratysławą samym malowaniem zrobili 3-pasmówkę. Można?

          > A badania jasno pokazuja, ze dobudowywanie kolejnych drog sprawia, ze aut jest
          > wiecej.

          Czyli po chuj budujemy te autostrady i ekspresówki? Ekspert wrócił na forum i ma plan na oszczędności ...

          • tbernard Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 10:19
            klemens1 napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > Na ilosc aut po poprostu nie ma lekarstwa. Im nas na drodze wiecej, tym w
            > olniej
            > > sie jedzie.
            >
            > Pierdolisz głupoty.
            > Nawet Słowacy się puknęli w łeb i przed Bratysławą samym malowaniem zrobili 3-p
            > asmówkę. Można?

            A gdyby mocniej się puknęli w ten łeb, to by namalowali tam 8 pasmówkę. Albo nawet tunel czasoprzestrzenny który natychmiast teleportuje wjeżdżających w miejsce docelowe. To tylko kwestia umiejętności malarskich.

            >
            > > A badania jasno pokazuja, ze dobudowywanie kolejnych drog sprawia, ze aut
            > jest
            > > wiecej.
            >
            > Czyli po chuj budujemy te autostrady i ekspresówki? Ekspert wrócił na forum i m
            > a plan na oszczędności ...
            >

            Budujemy bo są potrzebne. Ale będą miejsca, gdzie nie sposób rozładować zatory poprzez domalowanie lub dobudowanie pasów, jak zjazdy będą zapchane. Być może poprawi się tylko upchanie w jakiejś przestrzeni w niczym nie usprawniające samego ruchu. Musiały by zjazdy być same w sobie jak wielopasmowe autostrady prowadzące aż do osiedli mieszkalnych.
            • klemens1 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 12:33
              tbernard napisał:

              > klemens1 napisał:
              >
              > > galtomone napisał:
              > >
              > > > Na ilosc aut po poprostu nie ma lekarstwa. Im nas na drodze wiecej,
              > tym w
              > > olniej
              > > > sie jedzie.
              > >
              > > Pierdolisz głupoty.
              > > Nawet Słowacy się puknęli w łeb i przed Bratysławą samym malowaniem zrobi
              > li 3-p
              > > asmówkę. Można?
              >
              > A gdyby mocniej się puknęli w ten łeb, to by namalowali tam 8 pasmówkę. Albo na
              > wet tunel czasoprzestrzenny który natychmiast teleportuje wjeżdżających w miejs
              > ce docelowe. To tylko kwestia umiejętności malarskich.

              Żałosne.

              > Budujemy bo są potrzebne. Ale będą miejsca, gdzie nie sposób rozładować zatory
              > poprzez domalowanie lub dobudowanie pasów, jak zjazdy będą zapchane.

              Ale tu nie o rozładowanie zatoru chodzi, tylko o to, żeby stali na prawoskręcie zamiast na poboczu.

          • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 08:08
            klemens1 napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > Na ilosc aut po poprostu nie ma lekarstwa. Im nas na drodze wiecej, tym w
            > olniej
            > > sie jedzie.
            >
            > Pierdolisz głupoty.

            Jasne... ekspert sie kurwa znalazl.
            Na calym swiecie, wszystkim wychodzi, ze im wiecej miejsca dla aut tym wiecej aut i wiekszy ruch. Nie tylko tam gdzie jest kolejny pas/droga ale i w okolicy calej co wplywa na wiekszy obszar niz sama droga.

            Ale ty jak zwykle wiesz lepiej. Co prawda nie wiesz, ale to ci nie przeszkadza.


            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
            • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 09:49
              Ale rozróżnijmy trakty aglomeracyjne do i od miasta, a trakty przelotowe w linii wręcz międzynarodowej (wschód zachód, i północ południe)...
              Miejskich wewnętrznych nie należy rozbudowywać, wjazd i wyjazd z miasta nie ma zapraszać do pchania się przez miasta autem... ale aby nie pchali się do miasta autem musi być sensownie rozwiązana droga przelotowa, a tutaj A4 i węzły są tak zaprojektowane, ze uniemożliwiają taką jazdę, czytaj... ludzie omijając korki przez obwodnice rozjeżdżają drogi miejskie, lokalne... czytaj osiągasz efekt odwrotny od zamierzonego...
              • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 12:13
                Kiedys nie objezdzali.
                Jak dobudujesz pasow - o ile masz za co i sie wogole da - to za 2-3 lata i tak bedzie tam korek i wrocimy do obecnej dyskusji.

                Przyklady obwodnic innych duzych miast jasno to pokazuja.
                Nie ma takiej ilosci pasow, ktorej zapchac sie nie da.

                Za to wolny, spokojny ruch generalnie ejst lepszy niz samowolka i wypadki, ktore z utrudnien w godzinach szczytu robia faktyczny problem na wiele godzin.

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 12:36
                  Ale ja też chcę wolny, spokojny, bezkolizyjny ruch, ba wprowadziłbym na całej obwodnicy ograniczenie do 90km/h, mimo że to odcinek A4... Niestety płynnego, bezproblemowego ruchu na węzłach obwodnicy Krakowa nie uświadczysz... ruch jest kolizyjny, niebezpieczny, utrudniony, blokujący... Stąd każdy praktycznie węzeł od Łagiewnik po Sidzinę powoduje powstawanie ogonka na obwodnicy...
                  nie chodzi o rozbudowywanie obwodnicy do 4pasmowej autostrady (choć są miejsca gdzie 3 pas wg mnie by się przydał by uniknąć takiego ryzyka jak w tym wątku), tylko do usunięcia błędnych rozwiązań komunikacyjnych blokujących ruch i powodujących zagrożenie...
                  No i ruch przelotowy powinien być maksymalnie izolowany od ruchu lokalnego... tak żeby korek z powodu nasilenia ruchu tranzytowego nie wpływał aż tak na ruch lokalny i odwrotnie... Ale do tego trzeba by wyprowadzić A4 poza ring Krakowa...
        • samspade Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 11:09
          Kilka rzeczy. Po pierwsze na prawym pasie był luz ponieważ na pasie awaryjnym stały/toczyły się samochody.
          Nie chcę oceniać ich postępowania. W każdym razie wiadomo czemu uciekają na pas awaryjny. Stojący samochód na psie autostrady to duże niebezpieczeństwo.
          I w przypadku autostrad ekspresówek nie do końca sprawdza się stwierdzenie żeby nie budować nowych dróg bo pojawi się tam więcej samochodów.To stwierdzenie dotyczy się raczej miast.
      • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 24.09.19, 12:23
        Niestety jest tam 4-6 węzłów do przebudowy, ale każda próba to zakorkowana obwodnica i zakorkowany Kraków...
        W planach mają zając się tymi węzłami jak już zrobią nitkę północną tak żeby cały ruch z A4 móc skierować północą w trakcie przebudowy węzłów... Czyli jeszcze jakieś 5-10lat
            • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 08:12
              To i tak nie wiele zmieni i za 20 lat klemes bedzie to samo pierdolil.

              W londku najpier zamkneli cos cos sie nazywa Nort Circular - chwile bylo dobrze, potem miasto usrolo i droga zapchana.

              No to jedbneji 5 pasmowa autosrtrade M25... i co

              Dokladnie to samo.
              Wiec zmiast budowac kolejna droge M25 (zapchana i jak jest tam wypadek to sie totalny sajgon na wiele godzin robi, na NC to samo) po prostu naustawiali fotoradarow, ocinkowe pomiary predkosci i ograniczenie do 50 mph...

              I 5 pasow jakos sie toczy o ile sie debil nie trafi....

              Wiecej drog/pasow = wiec aut.

              Wezly w DE, ktore dawlay rade przez wiele lat od wybudowania przy duzych miastach sa dizs tak samo zapchane... Jakos tam nie zauwazylem sznorkow aut na 2 km jadacych awaryjnym pasem zostawiajac prawy wolny...

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
              • gzesiolek Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 09:20
                A ja na zachodzie spotykałem się i z zapychaniem pasów awaryjnych, czy robienia z 2 pasów, 4 pasów... Bo przepisy przepisami, ale nasilenie ruchu i korki powoduje czasem, że wypracowane rozwiązania zwiększające ogólną przepustowość drogi są stosowane czasem z jego pominięciem...
                Tylko do tego jest potrzebna ogólna empatia i ułatwianie sobie przemieszczania a nie nasza swojska wojenka... Przecież w podanym przykładzie problemu by nie było, gdyby ktokolwiek zechciał myśleć o innych i ogólnej sytuacji a nie tylko o swoich 4 literach...
      • waga160 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 05:47
        > To cwaniaczenie, chamstwo (widział że ludzie w kolejce czekają) i chęć przechyt
        > rzenia innych,
        Sluchajac nagrania, wydaje mi sie ze nagrywajacy nie byl lokalny, byl zaskoczony faktem ze samochody stoja na pasie awaryjnym a nikt nie jedzie wolnym pasem prawym, , nie za bardzo kumal o co chodzi i zapytal pasazerki "mam jechac po awaryjnym?" czy wrecz powiedzial "nie bede przecierz jechal po awaryjnym jak moj jest pusty"
        a to tylko my zza ekranu jestesmy najmundrzejsze. A gosciu w sytuacji zaskoczenia instynktownie postanowil jechac przepisowo! Nie kazdy tak jak TY, szacun, czy ja, stare wygi, nie dajemy sie latwo zaskoczyc, ale inni dopiero sie ucza. Jeszcze raz powtorze, gdyby nagrywajaca to byla moja corka to bym ja opierdolil za to ze DALA SIE NAJECHAC.
        • bruner4 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 13:05
          Mimo wszystko nie powinien się tak nachalnie wpychać, powinien się ustawić równolegle do innych i czekać aż go wpuszczą, mimo że nie wiedział od początku że to kolejka do zjazdu, ale w końcu się domyślił. Zamiast tego wciskał się na siłę i ustawił w poprzek- więcej już tego na pewno nie zrobi, niektórzy uczą się na swoich błędach.
          • tbernard Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 18:53
            Ale dlaczego miał stać równolegle i czekać aż go wpuszczą ci, którzy włączając się do ruchu mają mu ustąpić pierwszeństwa? To ci wymuszający pierwszeństwo w Skodzie i Hondzie się wpychali.
            Ten gość dostanie odszkodowanie, zaś ten bałwan w Skodzie co oberwał wymuszając pierwszeństwo dostał mandat i punkty i ze swojej kieszeni dodatkowo będzie naprawiał samochód lub z AC. To też go może nauczy, aby na przyszłość nie wymuszał pierwszeństwa i jeśli już chce jak ten baran ze stadem jechać pasem awaryjnym do skrętu, to upewni się włączając się do ruchu, że na nikim pierwszeństwa nie wymusza i zostawi bufor dla jadącego przepisowo.
        • engine8 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 17:59
          No i nagrywajacy nie MUSIAL tam skreciec - on po prostu CHCIAL oraz uwazal ze moze i to wzielo gore and tym ze powinien byc w stanie ocenic czy moze to zrobic bezpiecznie - jesli nie to mial inne opcje - zjechac nastpnym zjazdem, zrobic kolko i ustawic sie do kolejki... itp...
          Tu zrobil manewr moze legalny z punktu widzenie "zimnych przepisow" ale niebezpieczny z praktyce..
      • galtomone Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 12:28
        bruner4 napisał:

        > To cwaniaczenie, chamstwo (widział że ludzie w kolejce czekają) i chęć przechyt
        > rzenia innych, której na drogach nie lubię. Na szczęście sprawiedliwość została
        > wymierzona szybko, szkoda tylko że dostała też ta Skoda.


        Od kiedy to jazda zgodnie z przepisami to cwaniaczenie.

        I gdzie jest zapisany obowiazek domyslania sie po jakich ch. ludzie tocza sie awaryjnym zmiast jechac normalnie wolnym pasem????

        > widział że ludzie w kolejce czekają

        No... moze nie byl zainteresowany kolejka po pomidory???

        > Na szczęście sprawiedliwość została
        > wymierzona szybko, szkoda tylko że dostała też ta Skoda.

        Mowisz o mandacie, ktory dostali ci na pasie awaryjnym i kierowca TIRa?
        To masz racje... prawie, bo pewnie ze 40 min na policje czekami wiec nie wiem czy szybko, ale na pewno zadosc sie stalo.

        Za reszte zaplaca ubezpieczalnie z naszej kasy.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
          • tbernard Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 14:45
            bruner4 napisał:

            > Nie udawaj że nie wiesz o co chodzi, takich mądrali wpychających się przed inny
            > mi jest jeszcze sporo, ten już się nauczył że tak się nie powinno robić- więcej
            > tego nie będzie robił. Nieważne że inni czekaja- on ma pierwszeństwo i musi si
            > ę wepchnąć.

            Wpychał to się tam kierowca Skody i Hondy wymuszając pierwszeństwo podczas włączania się do ruchu i powodując wypadek drogowy. Mam nadzieję, że dostaną współwinę z kierowcą ciężarówki i nie tylko mandat, ale i utratę zniżek na OC.
        • bruner4 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 13:22
          galtomone napisał:

          > bruner4 napisał:
          >
          > > widział że ludzie w kolejce czekają
          >
          > No... moze nie byl zainteresowany kolejka po pomidory???
          >
          > > Na szczęście sprawiedliwość została
          > > wymierzona szybko, szkoda tylko że dostała też ta Skoda.
          >
          > Mowisz o mandacie, ktory dostali ci na pasie awaryjnym i kierowca TIRa?
          > To masz racje... prawie, bo pewnie ze 40 min na policje czekami wiec nie wiem c
          > zy szybko, ale na pewno zadosc sie stalo.
          >
          > Za reszte zaplaca ubezpieczalnie z naszej kasy.
          >
          Przepisy też nie zwalniają z ostrożności i uwagi nawet jak mamy pierwszeństwo a widzimy że ktoś może nam wyjechać, tu przecież widać było że ludzie ustawili się do skrętu na pasie awaryjnym, by nie blokować pasa do jazdy na wprost. Raz że się po chamsku wpychał w kolejkę, dwa że ustawił się od razu w poprzek wjeżdżając tuż przed Hondę, która jechała w sznurze samochodów i spowodował tym zagrożenie- jak pisałem wcześniej- powinien stanąć równolegle i sygnalizować skręt w prawo- wtedy nie stwarzałby zagrożenia. Powiem jeszcze że ja miałem tam identyczną sytuację- zamiast się na siłę wpychać, zjechałem dalej zjazdem na Kraków, zawróciłem na Zakopiańskiej na najbliższym skrzyżowaniu. Bez cwaniaczenia i stwarzania zagrożenia w ruchu. Wcale to nie zajęło więcej czasu i nie spowodowało niebezpieczeństwa i negatywnych emocji.
          • klemens1 Re: Przestrzeganie przepisów w PL bywa ryzykowne. 27.09.19, 14:45
            bruner4 napisał:

            > Powiem jeszcze że ja miałem tam identy
            > czną sytuację- zamiast się na siłę wpychać, zjechałem dalej zjazdem na Kraków,
            > zawróciłem na Zakopiańskiej na najbliższym skrzyżowaniu. Bez cwaniaczenia i stw
            > arzania zagrożenia w ruchu. Wcale to nie zajęło więcej czasu

            Podejrzewam wręcz, że zajęło to dużo mniej czasu.
            Sam tak czasami robię, gdy jest ogromna kolejka do lewoskrętu - skręcam w prawo, zawracam i przejeżdżam zaraz na zielonym.