Dodaj do ulubionych

Żarty o skodziarzach

27.09.19, 12:46
Jadę dziś rano, słucham radia w prime timie, a tam taki kawał:

Idzie trzech gości. Po czym poznać kierowcę skody?

Jako jedyny ma włożony płaszcz w spodnie.

Tak się zastanawiam, skąd się wzięła ta polewka z kierowców skody? Samochód w końcu, jak samochód, niczym się nie wyróżnia w sumie, ani pozytywnym, ani negatywnym.



Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • bywalec.hoteli Re: Żarty o skodziarzach 27.09.19, 12:57
      Myślę, że żarty pojawiły się w momencie, kiedy skoda przestała być tanim autem. Ludzie, których nie stać na nową Skodę rekompensują sobie z tym stres związany poprzez żarty.

      --
      Kiedy kobiety zakładają koce na górną część ciała, to znak, że już nie lato, a jesień.
        • bywalec.hoteli Re: Żarty o skodziarzach 27.09.19, 14:26
          Niestety nie bardzo - wszedłem na cennik i najtańsza Skoda Octavia z 2019 - a więc wyprzedaż rocznika - jest po 69050. W Polsce mało osób stać by wydać tyle na samochód.

          --
          Kiedy kobiety zakładają koce na górną część ciała, to znak, że już nie lato, a jesień.
          • toreon Re: Żarty o skodziarzach 27.09.19, 14:58
            Bo skoda kosztuje po prostu mniej więcej tyle ile odpowiedniki innych marek. Nie ma tu co dorabiać zadnej ideologii. Co najwyżej wyświechtane hasło pod tytułem "sprawdzona solidna technika vw w rozsądnej cenie" odrobinę się zdezaktualizowało.
        • bywalec.hoteli Re: Żarty o skodziarzach 30.09.19, 10:23
          Miałem 3 pary butów czeskiej firmy Bata: wszystkie się bardzo szybko rozwaliły i zwróciłem je do sklepu. Potem Bata wycofała się z polskiego rynku. Taka to jakość firmy Bata.

          --
          Kiedy kobiety zakładają koce na górną część ciała, to znak, że już nie lato, a jesień.
            • bywalec.hoteli Re: Żarty o skodziarzach 30.09.19, 16:03
              W centrum handlowym w Poznaniu Bata miała swój sklep. Akurat znam historie założyciela i co się działo z firma w trakcie wojny, w trakcie komuny i w czasach obecnych. Jestem zdziwiony, ze Bata produkowała taki chłam. To juz buty z CCC trwalsze.

              --
              Kiedy kobiety zakładają koce na górną część ciała, to znak, że już nie lato, a jesień.
            • trypel Re: Żarty o skodziarzach 30.09.19, 16:10
              Nie miał. Mam to samo doświadczenie z bata. Dwa podejścia kilkanaście lat temu. Jakość koszmarna.
              A co do samego Baty. Jego ciągotki do permanentnej kontroli ludzi i wyznawanie jedynej słusznej drogi życia mocno kontrastują z sukcesem firmy. Dla mnie to taki mały lokalny dyktatorek który na szczęście nie dostał więcej możliwości

              --
              Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • toreon Re: Żarty o skodziarzach 27.09.19, 13:06
      - bo kojarzy się z dziadkiem-działkowiczem
      - bo kojarzy się z takim prostolinijnym podejściem do zakupu (skoda to prawie vw więc pewnie dobre)
      - bo kojarzy się z niskimi wymaganiami - ma tylko jechać z punktu A do B (nieważne jak wygląda i w jakim stylu owa jazda)
    • schweppes1 Re: Żarty o skodziarzach 27.09.19, 21:15
      Mój wujek przez wiele lat pracował w Skodzie, zaczynał pod koniec lat 90' gdy dopiero co weszła Octavia i tuż zanim weszła pierwsza Fabia. Mniej więcej po premierze Fabii rozpoczął się boom na Skody, zarówno na rynku flotowym jak i indywidualnym. Auto-Świat i inne media cisnęły wtedy z prymitywną propagandą jak w TVP porównując Octavię z z Passatem i kłamiąc, że Octavia to taki prawie Passat w cenie niższej od Golfa, na co dała się nabrać ogromna masa tzw. Januszy - mentalnych dziadów, którzy łudzą się, że VAG rozdaje prezenty i rzeczywiście była spora rzesza klientów z gatunku tych bezzębnych, bez kultury i manier, itp. Obecnie elektorat PiS i tak zwane "pięćset plusy", czyli wszelakiej maści patologia. Bo nie oszukujmy się, ojciec, który idzie do urzędu po zasiłek, to nie jest ojciec, tylko zwykły śmieć i żebrak.
      • bywalec.hoteli Re: Żarty o skodziarzach 27.09.19, 23:11
        Ale wiesz - niedawno można było za 40k kupić nowa oktawie Tour i tanio założyć do niej gaz. Teraz juz tak nie ma.

        --
        Kiedy kobiety zakładają koce na górną część ciała, to znak, że już nie lato, a jesień.
    • dr.hayd Re: Żarty o skodziarzach 28.09.19, 20:19
      To raczej efekt obrony mentalnej przed nachalną propagandą. Media w każdej formie wciskają nam zachwyty nad Skodą, więc dla równowagi się bronimy m.in. żartami. Tak jak były kawały o okupantach, o socjalizmie, itd.
      Pamiętam wywiad, który się odbył podczas polskiej premiery VW Golfa IV. Redaktor z Polski rozmawiał z prezesem koncernu VAG. Dziennikarz podniósł temat bardzo wysokiej ceny Golfa. Prezes odparł "dla was, dla Europy Wschodniej jest tania Skoda Favorit". Potem Favorit przeszła udaną modernizację i jako Felicia była rzeczywiście samochodem porównywalnym z ówczesnymi bazowymi wersjami kompaktowych Opli, Fordów, Volkswagenów, Peugeotów, Citroenów i Renault, ale wyraźnie tańszym. I chyba tak zostało, że koncern pozycjonuje Skodę jako samochód dla Europy Wschodniej i wciska nam ją medialną propagandą na każdym kroku, w każdym kontekście, w każdej formie, każdego dnia...
      • bwv1080 Re: Żarty o skodziarzach 28.09.19, 21:26
        dr.hayd napisał:

        > Pamiętam wywiad, który się odbył podczas polskiej premiery VW Golfa IV. Redakto
        > r z Polski rozmawiał z prezesem koncernu VAG.

        Po jaką cholerę prezes koncernu VAG miałby jechać do Polski na premierę jakiegoś Golfa?

          • dr.hayd Re: Żarty o skodziarzach 28.09.19, 23:21
            To były Międzynarodowe Targi Poznańskie. Wspominam POLSKĄ premierę Golfa 4. Dziennikarz przeprowadzający wywiad to Jarosław Iwaszkiewicz (o ile mnie pamięć nie zwodzi).
            Kilka lat później Niemcy mieli wielki problem, bo znacznie więcej klientów przesiadało sie z VW na Skody niż na odwrót. Mieli dane z salonów jaki auta klienci zostawiają w rozliczeniu.
            Może to specjalnie spece od propagandy wymyślają kawały o skodziarzach, żeby nabijać sprzedaż audi?
      • schweppes1 Re: Żarty o skodziarzach 29.09.19, 04:28
        Tylko że właśnie Skoda była, jest i jeszcze długo będzie zdecydowanie za droga i nieosiągalna jako nowy samochód dla klienta indywidualnego w CEE, w tym i w Polsce.

        Felicia jak weszła do produkcji, kosztowała niecałe 30k, w czasach gdy w Polsce średnia krajowa to było ok. 500 zł netto, czyli poza zasięgiem, bo to tak jakby dziś kosztowała 200k.

        Jak weszła Fabia, to kosztowała ok. 35k, a średnia krajowa wynosiła ok. 1,5k netto. Może już nie poza zasięgiem, ale wciąż za drogo, bo to aż dwuletnia pensja, czyli tak jakby dziś kosztowała 80-90k.

        Dopiero dziś nowa bazowa Fabia mieści się w średniej rocznej pensji, czyli niby "na styk stać", ale to, że przeciętnego Polaka stać na bazową Fabię nie świadczy o tym, że Polaków stać na nowe Skody. Dopiero gdy statystycznego Polaka będzie stać na powiedzmy średnio wyposażoną Octavię, wtedy będzie można powiedzieć, że Skoda jest na polską kieszeń, a taka średnia Octavia to dziś ok. 80k, czyli średnia krajowa musiałaby wynosić ok. 6-7k netto.

        Najzabawniejsze jest to, że przeciętnego Czecha również nie stać na nową Octavię (prawie 20 pensji), a co najwyżej na biedną Fabię. Oczywiście wiadomo, że Skoda nie powstała z myślą o Czechach, bo to jest jakiś mikroskopijny ryneczek, ale sytuacja jest dość groteskowa.

        Włosi to przynajmniej zrobili sobie Tipo o ząbek tańsze od reszty kompaktów, na które ich w większości stać.
        • dr.hayd Re: Żarty o skodziarzach 29.09.19, 08:00
          W drugiej połowie lat 90 była inflacja, wiec ceny też sie zmieniały. W 1996 Felicia kosztowała 26 650, Polonez 22 tys, Cinquocento w wersji young, czyli pozbawione nawet tylnej wycieraczki i kołpaków na kołach 18 tys, a najtańszy Citroen AX 32 tys. Volkswageny były dużo droższe.
          W 1997 zadebiutowała Octavia z ceną 42 tys zł, tyle samo kosztowała Opel Astra montowana w Polsce. Polska Astra to była zubożona Astra F sedan, podczas gdy w fabrykach w Niemczech i Anglii produkowano już dużo lepszą Astrę G. Astra G była już u nas dostępna, ale była dużo droższa od Octavi. AktualnaAstra jest tańsza od Octavii, a nawet od Scali.
          Jak debiutowała Fabia to już były na polskim rynku porównywalne samochody w identycznych cenach, np. Getz, Punto
          • gzesiolek Re: Żarty o skodziarzach 29.09.19, 11:03
            W 1996 Honda Civic 5D 6gen u pierwszego importera/dealera w Polsce kosztowała od 40tys zł z 1.4 90KM z radiem Sony i 4 głośnikami (bez klimy i z korbkami)... Za 50tys miałeś wersje 1.6 z klimatyzacją, ABS, elektryką szyb z przodu i lusterek...
            A ten Civic jeszcze w 2006 jak się przesiadałem z firmowej Octavii I, czy Fabii I, to była inna liga wygody i pewności prowadzenia...
            • schweppes1 Re: Żarty o skodziarzach 29.09.19, 13:47
              Czyli tak jak napisałem - mimo że ogołocone jak się da, i tak wszystko w pizdu za drogie, bo w 96/97 średnia pensja to 500-600 zł netto, więc nawet gołe Cinquecento to ponad 30 pensji, to tak jakby dziś dać za furę ponad 100k. Maluch 1995 roku kosztował ok. 10k (widziałem rachunek w rodzinie), czyli 20 pensji - nadal za drogo (dzisiejsze 70k). Dlatego przeważały wtedy na drogach kilku i kilkunastoletnie maluchy, bo kosztowały kilka tysięcy.

              Oczywiście było trochę Polaków co to kupowało, ale pomijając bogaczy było to zwykle połączenie dwóch pensji w rodzinie, w której nie musieli płacić za mieszkanie i kredyt na dłuuugi okres spłaty.
              • trypel Re: Żarty o skodziarzach 29.09.19, 13:55
                Kredyt w latach 90tych?
                Miałem w rodzinie kogoś kto w 91 roku wziął w leasing mercedesa bo interes dobrze szedł. Po roku sie zesralo ale spłacać trzeba było. To nie był leasing na 101 % tylko na 200-250%
                To samo z kredytami.
                W sumie u mnie na ziemiach zachodnich najczęstszy sposób na własne 4 kolka to był rok u bauera. I powrót używanym albo kupno nowego.
                Potem jeszcze była taka akcja ze kghm redukował zatrudnienie i wypłacał takie odprawy ze lokalni dilerzy przez rok nie wiedziało co z kasa robić.


                --
                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • misiaczek1281 Re: Żarty o skodziarzach 29.09.19, 14:17
                schweppes1 napisał:

                > Czyli tak jak napisałem - mimo że ogołocone jak się da, i tak wszystko w pizdu
                > za drogie, bo w 96/97 średnia pensja to 500-600 zł netto, więc nawet gołe Cinqu
                > ecento to ponad 30 pensji, to tak jakby dziś dać za furę ponad 100k. Maluch 199
                > 5 roku kosztował ok. 10k (widziałem rachunek w rodzinie), czyli 20 pensji - nad
                > al za drogo (dzisiejsze 70k). Dlatego przeważały wtedy na drogach kilku i kilku
                > nastoletnie maluchy, bo kosztowały kilka tysięcy.
                >
                > Oczywiście było trochę Polaków co to kupowało, ale pomijając bogaczy było to zw
                > ykle połączenie dwóch pensji w rodzinie, w której nie musieli płacić za mieszka
                > nie i kredyt na dłuuugi okres spłaty.

                u mnie w rodzinie było nowe Cinquecento...fajnie się tym jeździło i nie psuło się...blacha nie rdzewiała a silniczek 700cm3 spalał śladowe ilości paliwa poniżej 5 litrów w trasie nawet 4 :) prędkość max 126 km/h i strach w oczach raz jechałem:)
              • vogon.jeltz Re: Żarty o skodziarzach 03.10.19, 17:31
                > w 96/97 średnia pensja to 500-600 zł netto

                Bredzisz. Średnia pensja w 97 przekroczyła 1000. Pięć stów to ja wtedy wyciągałem jako studenciak robiąc dorywczo jakieś fuchy na kompie w wolnym czasie. I bodajże podobną sumę miałem stypendium naukowego.
                • trypel Re: Żarty o skodziarzach 03.10.19, 19:32
                  W 98 skończyłem z saksami i studiowaniem i zacząłem robotę.
                  W rodzinnym zadupiu proponowali 1100-1200, w Warszawie na start 2 x więcej.

                  --
                  Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • marekggg Re: Żarty o skodziarzach 29.09.19, 17:53
        szczerze mowiac, nastepny samochod jaki kupie to ewnie jakas skoda Karoq czy jak to sie nazywa z porzadnym silnikiem, bo chinole juz beda produkowac volvo z jakims elektrykiem i to mnie nie interesuje. Tak naprawde to zostanie w europie do wyboru tylko cos z VAG, lub BMW albo MB. a reszta beda popychadla na baterie.
        • gzesiolek Re: Żarty o skodziarzach 30.09.19, 10:09
          Ale zauważyłeś, że cała wymieniona trójka właśnie rozpoczęła ofensywę na rynek elektryków i hybryd, bo normy emisyjne są takie, że jak nie sprzedasz wystarczająco elektryków to tych z prawdziwymi silnikami dopłacasz niezłą opłatę emisyjną... bo masz dążyć do średniej 95g CO2 na km, a taką normę spełniają tylko elektryki/hybrydy, ew. mikro diesle...
          Dlatego np. Mazda podnosi ceny... Bo dopiero w przyszłym roku pojawi się pierwszy ich elektryk i stąd nowe auta/czy lifty dostają teraz w Maździe takie cenniki... Tzn. nowa 3 jest praktycznie w tej samej cenie co schodząca 6... a 2 po lifcie będzie średnio o 25% droższa od poprzedniej...
    • dr.hayd Re: Żarty o skodziarzach 04.10.19, 21:33
      My tu gadu, gadu, 46 wpisów, a żarty o skodziarzach jak na razie tylko 2: jeden o płaszczu i drugi o sportowych butach. W sumie słabo. Naprawdę nie znacie jeszcze jakiś żartów o Skodzie?
      Jak byłby wątek o Maluchu, Trabancie, BMW, Mancie to kawałów byłoby więcej.
      • trypel Re: Żarty o skodziarzach 04.10.19, 22:35
        Prosim

        - Potká škodovka osla.
        "Ahoj, auto," říká osel.
        "Ahoj, osle," na to Škoda.
        Osel se rozpláče. Škoda se diví proč.
        "No," říká osel, "když já tě nazývám autem, taky bys mi mohla říkat koni."

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
        • trypel Re: Żarty o skodziarzach 04.10.19, 22:37
          No i klasyka
          - Po ulici jde asi osmiletý chlapeček. Najednou vedle něj zastaví auto.
          Řidič: "Naskoč si a dostaneš dvacku."
          Nic.
          "Nasedni a dostaneš dvacku a pytlík bonbónů."
          Chlapeček: "Ne tati. Chtěl jsi škodovku, tak ji máš mít."

          --
          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
            • trypel Re: Żarty o skodziarzach 04.10.19, 22:54
              Nie znam
              Ale rozumiem takie proste teksty
              Ten drugi starszy od węgla

              gość w skodzie zaczepia dziecko na ulicy
              Wsiadaj dam ci lizaka
              Nic
              Wsiadaj dam ci lizaka i cukierki
              Nie tato, jak chciałeś Skodę to sobie ja jezdzij


              --
              Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się