Dodaj do ulubionych

OT kredyty frankowe

29.09.19, 17:54
A tak przy niedzieli- jeden powie że kij w mrowisko, ale ja tak dlatego że może być ciekawa dyskusja wśród nieglupich ludzi :) Bo między innymi tak z nieco innej strony- Polska jako jedyny kraj w Europie miał wzrost kursu CHF o 100 proc. Cała ta polityka olewania przez panstwo w latach 2004-2009 tego ze euro z 5 zl spadlo do 3,20 od wiosny 2004 do lata 2008 a potem znów zblizylo się w lutym 2009 do prawie 5 zł- tak chyba nie powinno być że państwo ma w doopie swoja walute i toleruje jej nadmierne wzmocnienia i osłabienia przez spekulantow. SLD PiS i PO są wszyscy wspolwinni. Po drugie, banki marudza że są w trudnej sytuacji bo udzieliły wielu kredytów w CHF. To qzwa najpierw udzielali po 2 zł za CHF a teraz dostają raty po 4 zł.za CHF. To co to qzwa jest jak nie zysk?
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • misiaczek1281 Re: OT kredyty frankowe 29.09.19, 18:41
      co ty chcesz od państwa? państwo nie dawało ludziom gwarancji kursu. Ryzyko kursowe leży po stronie biorącego kredyt o czym wiedział podpisując umowę kredytu. Kredyt zaciąga się w walucie w której się zarabia...tym bardziej taki kredyt na 20-30 lat...jak brali kredyt to kurs był przez wiele lat niski i korzystali mieli kredyt za pół-darmo i się śmiali z tych którzy brali wyżej oprocentowany w złotówkach... a jak kurs wzrósł to wielkie halo....jeśli przez 5 lat kurs jest na poziomie 2 zł a przez kolejne 5 lat 5 zł to średnia wychodzi 3,5 :)
      • dodekanezowiec Re: OT kredyty frankowe 29.09.19, 18:46
        Nie mój problem, akurat wyjątkowo się zgadzam że ludzie powinni być świadomi ryzyka kursowego. Ale ogólniej państwo powinno przeciwdziałać spekulacji na swojej walucie bo to uderza w krajowe firmy. Na przykład kwestie eksportu itp.
        • galtomone Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 09:30
          Przeciwdzialanie spekulacji jest praktycznie niemozlwie i wyjatkowo kosztowne.
          Juz wiele razy rynek pokazal, ze moze wiecej.

          Ja tam wole, by panstwo w taki sposob nie spekulowalo na kursach, bo to sa rekacje dzialajace na chwile, ktore kosztuja mase pieniedzy..,

          Zeby zminic kurs waluty tu musisz kupic lub sprzedac jej olbrzymie ilosci. A na dluzsza mete, rynek ma wiecej zasobow.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 09:59
        Ale wiesz, że aktualnie cały szum dotyczy nielegalnych praktyk banków i tego, że miast dawać zwykły kredyt w walucie kombinowały?
        Gdyby dały zwykły kredyt w walucie żadnej sprawy by nie było, poza ew. płaczem tych, którym kasy na spłatę kredytu rzeczywiście brakuje, ale tych wśród spłacających kredyty indeksowane do CHF jest o dziwo mniej niż tych spłacających w PLN...
        Inna sprawa, że jakby dawali zwykłe kredyty walutowe to by nie udało się im dać ich tak dużo po tak zaniżonym kursie, bo taki popyt na CHF spowodowałby znacznie wcześniej wzrost jego kursu...
        • bimota Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 10:36
          Inna sprawa, że jakby dawali zwykłe kredyty walutowe to by nie udało się im dać ich tak dużo po tak zaniżonym kursie, bo taki popyt na CHF spowodowałby znacznie wcześniej wzrost jego kursu...

          NOBY JAKI POPYT ?

          --
          NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
    • nazimno Re: OT kredyty frankowe 29.09.19, 18:55
      www.pb.pl/sledczy-znowu-tropia-franka-908815

      I tak beda sie bawic w ciuciubabke bez konca.

      Banki w Polsce pelnia role maszynki do
      wyciskania gotowki z naiwnych i latwowiernych
      klientow pozorujac pelnoprawne mechanizmy.
      A to tylko zwykle oszustwo i w sumie
      finansowa gangsterka bez sankcji.


    • bimota Re: OT kredyty frankowe 29.09.19, 21:07
      A jakie masz pytania ?
      A w stosunku do euro ile frank zyskal po uwolnieniu ?

      1. Nie wiem czy panstwo powinno sie zajmowac kursami. Ale jesli sie nie zajmuje, to po cholere jest ta rezerwa walutowa...

      2. Jeslu zmusza banki do przewalutowania z kursu zawarcia umowy, to dla mnie jest oczywiste, z enadplate beda zwracaly. Wiec zysku nie bedzie... A marudzic beda zawsze...

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
        • kanna13 Re: OT kredyty frankowe 29.09.19, 22:34
          KNF ostrzegała w 2006-2007 roku o ryzyku kursowym i kredytach frankowych i wydał rekomendacje S.
          "Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego tzw. „Rekomendację S” wprowadzające ograniczenia w dostępności do kredytów walutowych, których głównym skutkiem będzie zmniejszenie możliwości nabywania przez obywateli (szczególnie przez młode osoby) własnych mieszkań (..).
          Niekorzystnym skutkiem „Rekomendacji S” może być sytuacja, w której znaczna część średnio zarabiających Polaków nie będzie w stanie uzyskać dostępu do kredytu z powodu gwałtownego wzrostu jego kosztów.
          Wprowadzanie sztucznych ograniczeń tamujących naturalny rozwój rynku kredytów nie służy polskiej gospodarce, a już na pewno nie służy obywatelom. Po wejściu w życie tych zmian nastąpi dalsza monopolizacja rynku usług bankowych, a konsekwencje odbiją się na kieszeni klienta."

          A przykład tej Pani pokazuje niestety tylko jak można lekkomyślnie podejmować decyzje jeden cytat:

          "Od początku chcieliśmy wziąć pożyczkę w złotówkach. Kiedy przynieśliśmy doradcy kredytowemu komplet dokumentów, usłyszeliśmy, że mamy zdolność na 300 tys. zł. Upatrzyliśmy sobie mieszkanie, podpisaliśmy ze sprzedającymi umowę przedwstępną, którą od razu zanieśliśmy do banku. Chwilę potem zadzwonił telefon i uprzejmy głos w słuchawce poinformował, że ma dla nas dwie wiadomości: dobrą i złą. Zła, że jednak nie mamy tej zdolności na złotówki. Dobra – że możemy dostać kredyt we frankach. Co miałam zrobić, pani zdaniem? Gdybyśmy się wtedy wycofali i wyszli, stracilibyśmy 170 tys. zadatku, który przekazaliśmy sprzedającym. To były całe nasze oszczędności."
          • nazimno Re: OT kredyty frankowe 29.09.19, 22:51
            To nie tylko wina tej pani.
            I to jest oczywiste.

            Z innych "wyznan" pracownikow bankow
            mozaikowo mozna ulozyc sobie obrazek
            tych bankowych zabiegow. Autorzy
            wyznan sa anonimowi, boja sie.

            W bankach sprawy te nie sa jawne
            i zrobia wszystko, by nigdy nie byly.

            • qqbek Re: OT kredyty frankowe 29.09.19, 23:05
              To wina chciwych prezesów banków, którzy takie kredyty wciskali na rynku "subprime".
              Jednego z takich chciwych skurwysynów nawet się udało dziennikarzom zidentyfikować:
              www.newsweek.pl/biznes/kredyty-we-frankach-mateusz-morawiecki-udzielil-zgody/qt65y9x
              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • misiaczek1281 Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 20:51
                qqbek napisał:

                > To wina chciwych prezesów banków, którzy takie kredyty wciskali na rynku "subpr
                > ime".
                > Jednego z takich chciwych skurwysynów nawet się udało dziennikarzom zidentyfiko
                > wać:
                > www.newsweek.pl/biznes/kredyty-we-frankach-mateusz-morawiecki-udzielil-zgody/qt65y9x


                hamuj się ziomek! dziś zmarł ojciec premiera więc mógłbyś to uszanować i nie pisać takich płytkich ataków na niego samego...trochę kultury taktu i szacunku w tej cebulandii by się przydało:)
                • qqbek Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 21:48
                  misiaczek1281 napisała:

                  > hamuj się ziomek! dziś zmarł ojciec premiera więc mógłbyś to uszanować i nie pi
                  > sać takich płytkich ataków na niego samego...trochę kultury taktu i szacunku w
                  > tej cebulandii by się przydało:)

                  Po pierwsze - post napisałem kilka dni temu. Wystarczy sprawdzić ciołku.
                  A po drugie chamskie to byłoby, na przykład, stwierdzenie, że "nie zmarł a wybrał się na spotkanie z tymi, którzy mu listy wyborcze rok temu podpisywali".
                  wiadomosci.onet.pl/kraj/podpisy-zmarlych-na-listach-wyborczych-partii-kornela-morawieckiego/9v49vsw

                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • misiaczek1281 Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 16:07
                    qqbek napisał:

                    > misiaczek1281 napisała:
                    >
                    > > hamuj się ziomek! dziś zmarł ojciec premiera więc mógłbyś to uszanować i
                    > nie pi
                    > > sać takich płytkich ataków na niego samego...trochę kultury taktu i szacu
                    > nku w
                    > > tej cebulandii by się przydało:)
                    >
                    > Po pierwsze - post napisałem kilka dni temu. Wystarczy sprawdzić ciołku.
                    > A po drugie chamskie to byłoby, na przykład, stwierdzenie, że "nie zmarł a wybr
                    > ał się na spotkanie z tymi, którzy mu listy wyborcze rok temu podpisywali".
                    > wiadomosci.onet.pl/kraj/podpisy-zmarlych-na-listach-wyborczych-partii-kornela-morawieckiego/9v49vsw
                    >
                    chamskie jest to i to....i nawet pisanie komuś ciołku też było chamskie....ale trzeba mieć poczucie wstydu
                        • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 03.10.19, 15:43
                          misiaczek1281 napisała:

                          > qqbek napisał:
                          >
                          > > A ty ciołku masz poczucie wstydu?
                          > >
                          >
                          > nie , bo ja nie piszę do innych per ciołku

                          Ale jesteś tak głupi, że wg ciebie na tym samym aucie kupionym jako nowe za różne ceny traci się po odsprzedaży za taką samą cenę taką samą wartość.
                          Właściwie to jesteś jeszcze głupszy - wg ciebie nie da się kupić takiego samego, nowego auta w różnych cenach.

                          I to już jest bardzo dobry powód, by poczuć wstyd.
                          Właściwie jedyne, co ci zostało, to ta dziecinna obrona "a bo oni mnie przezywają".
          • nazimno Re: OT kredyty frankowe 29.09.19, 23:00
            www.google.com/url?q=https://www.ecb.europa.eu/ecb/legal/pdf/en_con_2019_27_f_sign.pdf&sa=U&ved=2ahUKEwi7wszS9PbkAhVSIVAKHUNIDeUQFjAHegQIAhAB&usg=AOvVaw2ylBFFj6y0XuS0vE_j8ij0
        • tiges_wiz Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 10:49
          Ale to i tak dziwne. Bo ja spłacam kredyt frankowy z 2006 roku i mam spłacone już jakieś 60% i mimo wahań kursowych jednak idzie ciągle w dół. Fakt, że są to raty malejące i spłacam równo kapitał i coraz mniejsze odsetki. Jeżeli oni najpierw spłacali odsetki a nie kapitał, to mogłoby tak być.

          --
          Podobno prawdziwa sztuka obroni się sama... Ale nie przede mną.
          • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 15:40
            Przy równych ratach mimo, że odsetki są stosunkowo niskie to i tak przez prawie 13lat spłaciłem 30 z wirtualnych 111k CHF, ale jakbym chciał go teraz jednorazowo spłacić mam do spłaty jakieś 320tys PLN, a brałem kredyt na 250tys PLN... Dobrze choć, że mieszkanie jest teraz warte jakieś 420tys PLN
            • misiaczek1281 Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 20:53
              gzesiolek napisał:

              > Przy równych ratach mimo, że odsetki są stosunkowo niskie to i tak przez prawi
              > e 13lat spłaciłem 30 z wirtualnych 111k CHF, ale jakbym chciał go teraz jednora
              > zowo spłacić mam do spłaty jakieś 320tys PLN, a brałem kredyt na 250tys PLN...
              > Dobrze choć, że mieszkanie jest teraz warte jakieś 420tys PLN

              kurs wzrósł ale wartość mieszkania też wzrosła przez te lata więc o co te franki płaczą?
              na biedaków nie padło :)
    • wislok1 Re: OT kredyty frankowe 29.09.19, 23:17
      Mam podobne uwagi

      Cos tu nie gra

      Ludzie mieli prawo miec zaufanie do rzadow, ktore przed takimi kredytami NIE ostrzegaly
      To, ze banki chcialy zarobic, to jest jasne
      Ale ktos to powienien kontrolowac i widziec, ze to sie moze zle skonczyc

      Glowna wina moim zdaniem jest taka, ze zrezygnowano w 2004 z szybkiego przyjecia euro i nastepne rzady przyjecie euro odwlekaly w nicosc i dalej to robia
      To byl i JEST raj dla spekulantow

      Bylem ostatnio w czeskim i polskim supermarkecie, porownalem ceny z niemieckim i SA W ZASADZIE TAKIE SAME
      Porownywalem ceny za taki sam albo identyczny jakosciowo towar....
      Nie przyjecie euro nic kompletnie nie dalo, drozyzna skutecznie wyrownala ceny w PL i CZ z cenami w DE
      • wislok1 Re: OT kredyty frankowe 29.09.19, 23:24
        Oczywiscie zawsze ktos moze pokazac, ze PL i CZ sa tanie porownujac ceny ze sklepu bio czy delikatesow w centrum Monachium z cenami w biedronce
        ALe porownujac np. Lidl do Lidla, PL-CZ-DE, to sie wszystko wyrownalo
      • misiaczek1281 Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 20:44
        wislok1 napisał:

        >
        > Glowna wina moim zdaniem jest taka, ze zrezygnowano w 2004 z szybkiego przyjeci
        > a euro i nastepne rzady przyjecie euro odwlekaly w nicosc i dalej to robia
        > To byl i JEST raj dla spekulantow
        >
        > Bylem ostatnio w czeskim i polskim supermarkecie, porownalem ceny z niemieckim
        > i SA W ZASADZIE TAKIE SAME
        > Porownywalem ceny za taki sam albo identyczny jakosciowo towar....
        > Nie przyjecie euro nic kompletnie nie dalo, drozyzna skutecznie wyrownala ceny
        > w PL i CZ z cenami w DE


        zawsze po wprowadzeniu euro ceny nieco rosną...:) bo co zrobi właściciel sklepu który przelicza kurs złotówki na euro? ano dodaje coś od siebie - to takie polskie sprytne kombinowanie - tak by było :) a co do kredytów frankowych to by musieli wprowadzić w Polsce franka a nie euro żeby ryzyko kursowe wyeliminować:)
          • misiaczek1281 Re: OT kredyty frankowe 03.10.19, 15:43
            wislok1 napisał:

            > Koszty oprocentowanie kredytow w euro sa o wiele nizsze niz w zlotowkach
            >
            > WIec by nie bylo zadnych chetnych na kredyty wfrankach

            powiedz to tym którzy mają kredyty we franku...oni też zasugerowali się niskim oprocentowaniem kredytu:) od oprocentowania ważniejszy jest kurs:) kredyt długoterminowy bierze się w walucie w której się zarabia - wtedy nie ma ryzyka kursowego
    • marekggg Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 00:56
      Polska rzeczywiscie jako jedyny kraj zdecydowal sie na cos takiego jak kredyty w obcej walucie. bylo ich pare nascie w czechcach, na wegrzech, ale bartdzo szybko temu ukrecono leb.
      no ale skoro naprzyklad Klamczuszek Mateuszek tez z tego mial procenty, to w polsce sie udalo.
      To moze MIsiak nam wytlumaczy jak to jest naprawde i jak te pisuary pomagaja frankowiczom?
      Zeby nie bylo, mialem tez kredyt we frankach, ale dzieki bogu sie z tego wycofalem do 6-ciu miesiacach.
    • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 09:53
      Ale tak każdy piszę a nikt nie odnosi się do meritum całej sprawy.
      Nie było by żadnej sprawy gdyby Banki udzieliły normalnego kredytu w walucie...
      Tylko kredyt taki był bardziej restrykcyjny dla banków co do zabezpieczenia i nie dawał możliwości spekulacyjnego utrzymywania niskiego kursu przez tak długi czas...
      Ale okazało się, że pseudokredyt w walucie został zawarty wg umowy łamiącej prawo i mimo tej wiedzy banki od dobry 8-9lat nadal idą w zaparte, choć mogły spokojnie się dogadać z kredytobiorcami na zaneksowanie umowy, ale musieli zaoferować coś kredytobiorcom w zamian... Banki jednak wolą działać z pozycji siły, oczerniać kredytobiorców robiąc z nich cwaniaków, a jednocześnie straszyć polityków i społeczeństwo jak to się system finansowy załamie jak ktokolwiek wyegzekwuje prawo wobec nich...
      No i teraz aż doszło do TSUE i wszystko wskazuje, że tam nie będzie polityki tylko "dura lex sed lex", tylko, że u nas z wszystkich się robi winnych tylko nie z tych co łamali prawo... A jak widać poniższe wpisy są tacy co nawet nie wnikają w sprawę, że w tej chwili w tym szumie o wyroku nie tyle chodzi o wzrost kursu franka, tylko o zwykłe nieuczciwe i nielegalne zapisy banków w umowach, których od lat nawet nie spróbowali wycofać, a teraz sądy dążą do wykreślenia tylko nich, co spowoduje, że im więcej takich zapisów Bank umieścił tym bardziej może być w 4literach gdzie kredyt w PLN będzie spłacany w PLN bez indeksowania, ale wg LIBOR...
      A wystarczyło nie kombinować i wtedy podpisałbym się pod każdym wpisem o odpowiedzialności kredytobiorców biorących kredyt w walucie obcych... Niestety jeśli się łamie prawo to nie ma równych i równiejszych i banki też muszą odpowiadać za to jakie umowy podsuwają do podpisania konsumentom...
      • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 10:19
        Ja też kiedyś miałem kredyt walutowy (na szczęście spłaciłem go w 2 lata) i było napisane jak byk, że jest ryzyko, raty mogą wzrosnąć nie wiadomo o ile, a po spłacie równowartości np. 200 tys. PLN pozostanie i tak może być tych PLN do spłaty niż na początku.
        Nawet misiaczek by to zrozumiał. To brały lemingi, bo myślały, że są cwane, a teraz płacz, że "niezgodnie z prawem".

        A tak na marginesie - gdyby wam bank przewalutował na PLN ale doliczył wyższe odsetki, to przecież i tak jesteście na plus?
        • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 10:58
          Ale jesteś przesiąknięty bankową propagandą... Cwaniaki, lemingi i oczywiście nie ważne czy jest zgodne z prawem czy nie, bo to cwaniaki powinni myśleć... Oczywiście klientom AmberGold czy polisolokat także stosujesz taką wykładnie... Sami jesteście sobie winni... a oszustów nie ma co ścigać?

          Mogę Ci pokazać umowę mojego kredytu (przełom 2006-2007), zero zapisów o ryzyku kursowym, zero symulacji jak będzie wyglądała spłata przy zadanych kursach...ba na moją prośbę nawet takiej symulacji nie dostałem...
          Tak brałem kredyt świadomie, sam robiłem symulacje co będzie gdy, i wyszło, że przy średnim kursie franka poniżej 3,50 PLN przez okres kredytu będzie mi się na pewno bardziej kalkulował walutowy...przy kursie średnim 3,5-3,8 będzie podobnie przy ponad 3,80 będzie bardziej się opłacał złotówkowy...
          Spłacam bezproblemowo, ale sam chciałem w pewnym momencie zmienić, bo chciałbym zmienić mieszkanie M4 na jakiś domek, a kapitał do spłaty który mi wyliczają uniemożliwia mi wcześniejszą spłatę przy sprzedaży... Cały proces załatwiania kredytu na mieszkanie z rynku wtórnego byłem przekonany, że biorę kredyt w CHF i mocno się zdziwiłem w dniu podpisania umowy, że tam stoi jak byk na pierwszej stronie kredyt w PLN... Wpakowałem się, bo wpłata własna poszła przy umowie przedwstępnej, a poza tym zależało mi na tym mieszkaniu (fajna miejscówka bez ryzyka bloku okno w okno i fajna cena) a nie chciałem ryzykować utraty kasy/straty okazji przy boksowaniu się z bankiem... no i podpisałem umowę mimo, że już na początku miałem do niej uwagi... Spłacam regularnie, mimo, że jak się okazało umowa ta jest niezgodna z prawem...
          Oczywiście wg Twojej wykładni to moja wina, że umowa jest wadliwa i że bank mimo, że wie, że ma wadliwe umowy nie wykazał najmniejszych chęci unormowania sytuacji bez straty dla kredytobiorcy...
          Bo jeśli chodzi o przewalutowanie na dzień brania kredytu i naliczenie większych odsetek to banki nie chciały się na coś takiego zgodzić, choć pewnie część ludzi by się na to zdecydowała...
          Sam ze względu na chęć wymiany mieszkania na większe byłbym w stanie dopłacić te 20tys PLN aby uzyskać możliwość natychmiastowej spłaty - Bank nie był zainteresowany... łaskawie dali mi możliwość wzięcia kredytu w PLN gdzie by zrezygnowali z prowizji i ze zmniejszoną marżą, na spłatę kapitału oczywiście przeliczonego wg ich kursów... Czyli miałbym ratę o 30% wyższą i po 10latach spłacania(wtedy) miałbym więcej do spłaty niż pożyczyłem...
          Finansowo nie dało by mi to nic, a zwłaszcza nie umożliwiło by mi to sprzedaży by kupić coś większego...

          Pytanie do Ciebie. Jeśli jest prawo to czy jesteś za tym, aby każdy odpowiadał wobec niego, czy żeby byli tacy którym jednak więcej wolno?
          • bimota Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 12:31
            Jesli komus sie wydaje, ze wie, co bedzie za 30 lat, no to sorry... JEsli sie nie zastanawia dlaczego jeden kredyt jest znacznie "korzystniejszy" od innego...

            To samo z Amber Gold. cudowne oprocentowanie...

            To samo polisolokata...

            Ludzie zamiast pracowac mysla, ze kasa leci z nieba... Albo ze oni sa najmadrzejsi i wydymaja innych frajerow...

            Jakie ty chciales zapisy o rtyzyku ? Jesli jest napisame, ze przeliczaja wg kursow, to jest oczywiste, ze jest ryzyko kursowe. To jest oczywisty sens tej calej umowy.

            " będzie mi się na pewno bardziej kalkulował walutowy."

            Myslales, ze banki sa glupie, a ty madry...

            Jest twoja wina, bo jesli wg ciebie umowa jest wadliwa, to nie musiales jej podpisywac, tylko np wzaic zlotowkowy, jesli te nie byly wadliwe...

            I glosowales pewnie na tych sukinsynow, ktorzy wszystkim chca recznie sterowac, nawet umowami dobrowolnie zawieranymi, a prawo czynia fikcja...



            --
            NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
          • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 13:11
            gzesiolek napisał:

            > Ale jesteś przesiąknięty bankową propagandą... Cwaniaki, lemingi i oczywiście n
            > ie ważne czy jest zgodne z prawem czy nie

            Nie czytałem żadnej bankowej propagandy.
            A tę umowę pokaż - bardzo jestem ciekawy, czy nie dało się z niej wywnioskować, że spłacasz raty zależne od kursu innej waluty.
            Bank ukrywał jakoś ten fakt, że porównujesz go do AmberGold?

            > mocno się zdziwiłem w dniu podpisania umowy, że tam stoi jak byk na pierwszej s
            > tronie kredyt w PLN...

            Się umowę zaczęło czytać, gdy już do podpisywania przyszło?

            > Pytanie do Ciebie. Jeśli jest prawo to czy jesteś za tym, aby każdy odpowiadał
            > wobec niego, czy żeby byli tacy którym jednak więcej wolno?

            Jeżeli zgadzasz się na to, co w umowie - zwłaszcza w przypadkach tak oczywistych - to umowa obowiązuje.
            Nie wycieraj sobie gęby prawem tylko dlatego, że ci akurat w danej sytuacji tak pasuje. Jak by CHF był po 2.50, to byś cichutko siedział.

            I żeby nie było, że bronię banki. Wg mnie:
            - powinieneś móc spłacać CHF zakupione gdzie indziej (spread)
            - gdy LIBOR zszedł poniżej 0 - twój kredyt zamienia się w lokatę

            O to zawalcz, jeżeli chcesz być fair.

            • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 15:21
              Dlaczego odwracasz kot ogonem... Napisałem, że bank nie ostrzegał, a nie że nie dało się samemu o tym domyśleć (skoro sam się domyśliłem i nawet bank o dodatkowe symulacje prosiłem).

              Bank ukrywał i nadal ukrywa b. dużo rzeczy, dlatego porównuje go do Amber Gold. Wszystko wskazuje na to, że cały model z kredytami pseudowalutowymi to była akcja starannie przemyślana i która by była b. trudna do wykonania gdyby Banki rzeczywiście dawały kredyt w walucie... Ot było by bardzo trudno zaniżać kurs CHF gdyby banki musiały je wypożyczać/kupować na rynku międzybankowym tak jak to jest wymagane w przypadku dawania kredytów w walucie obcej...
              Dawanie kredytu w PLN pozwalało na sztuczne utrzymywanie niskiego kursu gdzie ilość transakcji na CHF była marginalna, mimo że u nas był boom kredytowy...

              Umowę mimo wielu próśb dostałem dokładnie 14h przed podpisaniem. Siostra zarwała noc aby wyłapać wszelkie kruczki i mimo bycia prawnikiem też nie rozumiała dlaczego Bank tak komplikuje ten kredyt w umowie... Bank się tłumaczył, że kredyt jest w PLN, bo wypłata jest w PLN i to dla mojego dobra, aby przyśpieszyć wykonanie transkacji itd.

              Jeśli umowa jest skomplikowana i bank występuje z pozycji siły to sorki po to jest prawo konsumenckie aby chronić słabszych przed zakusami dużych...

              Poza tym ja przecież siedzę cicho i spłacam, czekając aż bank lub sąd unormuje prawnie moją umowę... Na ten moment moja prośba w banku spełzła na niczym, więc czekam na wyrok TSUE, jeśli on potwierdzi, że umowa jest w dużej części nieważna znowu zwrócę się do banku z prośbą... Jak nadal nie będą chcieli unormować sytuacji umowy ktora jest wadliwa będę zmuszony zwrócić się do sądu. Przecież nie chodzi o to, że ja nie chcę spłacać, bo jakbym nie chciał to bym nie spłacał.
              Ale chciałbym mieć umocowanie prawne moich wpłat, a takowe ze względu na wadliwość umowy nie występuje...

              Jeśli nie chcesz od banków aby naprawiły swoje wadliwe i niezgodne z prawem umowy i zgadzasz się aby nadal szły w zaparte to jednak bronisz banków... Wymagasz od laików aby potrafili ocenić umowę banków, zweryfikować czy jest zgodna z prawem, a jednocześnie nie wymagasz od banków ze sztabem prawników tego aby te umowy przez nich wystawiane były bez wad i byly zgodne z prawem... Więc sorki, ale strasznie bronisz banków...

              Co do spłacania w CHF, gdybyś widział jakie kombinacje robi bank, żeby kredyt w PLN móc spłacać w CHF... specjalne konta walutowe i przekazywanie z podwójnym przewalutowaniem (ba nawet potrójnym patrząc później na to co robi sama wpłata na kredycie)

              W moim aktualnym przypadku ja względem banku jestem fair, bo im swoje pieniądze wpłacam, bez opóźnień, a bank nie jest fair, bo nadal wpłacam to wg niezgodnej z prawem umowy...
              Więc chciałbym zawalczyć o to, aby obie strony były fair i w zgodzie z prawem.
              Ale dla Ciebie ważniejsze jest wyzywanie od cwanych lemingów niż rzeczywista sytuacja prawna...

              Przecież bank mógł dać kredyt walutowy, wg umowy bez wad, bez kombinacji... Ja go nie zmuszałem do podpisywania ze mną takiej a nie innej umowy która ma wady prawne takie, że jak sądy wezmą się do pracy to bank na tym straci...
              Dlaczego więc cała winę i odpowiedzialność za zaistniałą sytuacje zrzucasz na kredytobiorców, a nie na banki...?
              • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 16:08
                gzesiolek napisał:

                > Dlaczego odwracasz kot ogonem... Napisałem, że bank nie ostrzegał, a nie że nie
                > dało się samemu o tym domyśleć (skoro sam się domyśliłem i nawet bank o dodatk
                > owe symulacje prosiłem).

                A przed czym tu ostrzegać - przed oczywistością, że rata kredytu może wzrosnąć, bo kurs będzie niekorzystny? Jak brałem kolejny kredyt, tym razem złotówkoy (oficjalnie jako frajer), to o walutowych mówili wprost ci znienawidzeni doradcy, że może być różnie.

                > Umowę mimo wielu próśb dostałem dokładnie 14h przed podpisaniem. Siostra zarwał
                > a noc aby wyłapać wszelkie kruczki i mimo bycia prawnikiem też nie rozumiała dl
                > aczego Bank tak komplikuje ten kredyt w umowie...

                Wtedy powinieneś powiedzieć, że potrzebujesz więcej czasu itp.
                Jeden z moich kolegów z pracy przeczytał umowę (z mBankiem) i stwierdził, że rezygnuje bo jest tam zapis o dowolności spreadu.

                Czytaj, co podpisujesz.
                A jak jest to skomplikowane, to nie podpisuj. Żeby nie było później płaczu.

                > Jeśli nie chcesz od banków aby naprawiły swoje wadliwe i niezgodne z prawem umo
                > wy i zgadzasz się aby nadal szły w zaparte to jednak bronisz banków...

                Bronię, bo doskonale wiedziałeś, w co się pakujesz i jakie jest ryzyko.
                Wy wszyscy płaczący frankowicze doskonale zdawaliście sobie sprawę, jak to działa i że może być mniej różowo niż to było przedstawiane.
                Zagrałeś i przegrałeś - więc teraz zaczyna się nagle doszukiwanie w grze jakichś błędów prawnych ze strony banku. A gdyby CHF był po 2.5 PLN to żaden złamaniec by nie poleciał krzyczeć "umowa niezgodna z prawem".

                > Co do spłacania w CHF, gdybyś widział jakie kombinacje robi bank, żeby kredyt w
                > PLN móc spłacać w CHF... specjalne konta walutowe i przekazywanie z podwójnym
                > przewalutowaniem (ba nawet potrójnym patrząc później na to co robi sama wpłata
                > na kredycie)

                I tu przyznaję wam rację - powinniście po prostu wpłacać CHF bezpośrednio jako ratę kredytu.

                > Więc chciałbym zawalczyć o to, aby obie strony były fair i w zgodzie z prawem.
                > Ale dla Ciebie ważniejsze jest wyzywanie od cwanych lemingów niż rzeczywista sy
                > tuacja prawna...
                > Przecież bank mógł dać kredyt walutowy, wg umowy bez wad, bez kombinacji... Ja
                > go nie zmuszałem do podpisywania ze mną takiej a nie innej umowy która ma wady
                > prawne takie, że jak sądy wezmą się do pracy to bank na tym straci...
                > Dlaczego więc cała winę i odpowiedzialność za zaistniałą sytuacje zrzucasz na k
                > redytobiorców, a nie na banki...?

                Powtarzasz się. A ja już ci odpowiedziałem na to nie raz.
                Cały czas tylko trajkoczecie "niezgodne z prawem". Tylko, kurwa, jakoś każdy z was pierdolił bezpieczne złotówki.
                A ja nie mam zamiaru ze swoich podatków dokładać się do waszej przegranej spekulacji.

                Banki niech oddadzą spready i przestrzegają LIBORu ujemnego. To jest fair - nawet byście na tym całkiem nieźle wyszli. Ale jak się bierzecie za udział w grze, to grajcie do końca.
                • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 17:02
                  >>Jak brałem kolejny kredyt, tym razem złotówkoy (oficjalnie jako frajer)
                  Nigdzie nie spotkałem się z określaniem kredytobiorców złotówkowym mianem frajera poza trollowym przekazem bankowym... stąd się wzięły określenia cwaniak dla frankowiczów i to hipotetyczne naśmiewanie się z "frajerów" złotówkowców...
                  W życiu nie spotkałem się z takim zachowaniem między różnymi kredytobiorcami, ale banki nie darmo wydają kupę kasę na trolli aby szczuć jednych klientów na drugich...
                  >>Bronię, bo doskonale wiedziałeś, w co się pakujesz i jakie jest ryzyko.
                  >>Wy wszyscy płaczący frankowicze doskonale zdawaliście sobie sprawę, jak to działa i że >>może być mniej różowo niż to było przedstawiane.
                  Aha, a przed chwilą pisałeś, że nie bronisz... dzięki za szczerość... Czyli bronisz działania bezprawnego...
                  Po 1. nie płaczę tylko płacę... Nigdy i nigdzie nie chciałem pomocy publicznej i jestem przeciw dopłatom do banków z budżetu...
                  Po 2. bzdura, nikt nie zdawał sobie w 2006r. z ryzyka... tzn. jeśli wychodziło, że kurs średni z 30lat może dojść do 3,8 i będę miał podobne raty jak w PLN, a kurs historyczny maksymalny był ok 3PLN, a od paru lat kursy walut spadały (Dolar w 2000 był pod 5PLN a w 2006 po 2,5PLN) to nikt, dosłownie nikt nie spodziewał się wtedy takiego osłabienia złotówki... Zwłaszcza, że w planach było wejście do strefy EURO. Co innego 2008, gdy każdy laik wiedział, że dolar i CHF poniżej 2PLN to już mocna spekulacja... Ale i tak większość analityków nawet na koniec 2009 nie spodziewała się wzrostu kursu CHF ponad 3,50PLN...
                  Po 3. tak wiem, trzeba było nie brać kredytu... Odpuścić to mieszkanie... i nie być "cwaniakiem"... Mieszkać w wynajmowanym do dziś. Wtedy łaskawie byś mnie nie obrażał i nie wyzywał od cwanych lemingów...
                  >>Zagrałeś i przegrałeś
                  Kredyt hipoteczny to nie gra... Jeśli uważasz, że to był hazard i gra, tzn. że banki miast udzielać kredytu oferowały zakłady, a miast być instytucją zaufania publicznego były kasynem...

                  >>gdyby CHF był po 2.5 PLN to żaden złamaniec by nie poleciał krzyczeć "umowa niezgodna >>z prawem"
                  A jak ładnie idzie Ci wyzywanie innych... Niezależnie czy CHF byłby po 2 czy po 5PLN wiedząc, że mam wadliwą umowę oczekiwałbym od Banku rozwiązania które wady prawne usunie bez straty dla mnie... Ale jakby był po 2PLN miałbym środek którym te wady mógłbym rozwiązać natychmiast, tzn. całkowita spłata kredytu, a tak to moje możliwości ograniczają się do biernego wnioskowania i spłacania na dotychczasowych zasadach...
                  >>Powtarzasz się. A ja już ci odpowiedziałem na to nie raz.
                  >>Cały czas tylko trajkoczecie "niezgodne z prawem". Tylko, kurwa, jakoś każdy z was >>pierdolił bezpieczne złotówki.
                  >>A ja nie mam zamiaru ze swoich podatków dokładać się do waszej przegranej spekulacji.
                  Aha czyli będziesz bronić jakiegokolwiek bandziora, żeby przypadkiem nie chciał nic od Ciebie...b. mądre podejście i jakże polskie... ale dzięki za szczerość...
                  Poza tym znowu się wyrażasz... Nie rozumiem skąd w Tobie tyle jadu względem kredytobiorców... Rozumiem jakbyś się odnosił do tych co chcą kasy od Państwa i przerwali spłacanie swoich rat, ale większość taka nie jest...

                  Brałem kredyt w stabilnej walucie, w stabilnym kraju w UE, ze świadomością, że mogą wystąpić wahania kursów i wahania oprocentowania...
                  Wg obserwacji historycznych ryzyko wahań kursu CHF i LIBOR nie było wyższe niż ryzyko wahań WIBOR.
                  Nie zamierzałem w nic grać, ani się zakładać.
                  Mimo, że wyszło, że banki nie grały fair i tak nic nie zablokowałem, ani się nie wycofałem... Spłacam regularnie, ale niestety mam wadliwą umowę, nie z mojej winy... Podaj jak mam sprawić aby bank moją umowę naprawił...
                  Prawdziwego kredytu w CHF na preferencyjnych warunkach na spłacenie poprzedniego wadliwego kredytu jakoś Bank nie chce dawać (żadnego nie chce dawać), kredytu w PLN ale tak, żeby rata nie urosła o 30-50% też nie...
                  O spready i inne nielegalne praktyki i koszty muszę się z nimi sądzić...
                  Czyli bank ma mnie w 4 literach, mimo, że on dał wadliwą umowę... Sorki, dlaczego mam się litować nad bankiem skoro on nie ma zamiaru być fair i się dogadać?

                  Nie chcę nic od budżetu, od Ciebie, od innych, chcę tylko, żeby bank wykonał należycie co do niego należy, a to nie jest tylko przynoszenie zysku dyrekcji i akcjonariuszom...

                  Ale przynajmniej się przyznałeś, że bronisz bezprawia tylko i wyłącznie z obawy o swoje pieniążki, ale mógłbyś przy okazji nie wyzywać i nie obrażać innych. Bo, aż się prosisz o odpowiednie nazwanie swojej moralności...
                  • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 21:01
                    gzesiolek napisał:

                    > Po 2. bzdura, nikt nie zdawał sobie w 2006r. z ryzyka...

                    Oprócz tych, co brali w PLN.
                    Dla mnie ryzyko były aż nazbyt oczywiste. Gdy się jeszcze dodało do tego podwójne przewalutowania na złodziejskim spreadzie, to w ogóle CHF stawał się wyborem co najmniej chujowym.

                    > >>Zagrałeś i przegrałeś
                    > Kredyt hipoteczny to nie gra...

                    Ale kredyt hipoteczny w walucie innej, niż się zarabia, to gra.
                    Jeszcze to do ciebie nie dociera? Rozumiem, że byłeś głupi, gdy go brałeś, ale ty się nadal niczego nie nauczyłeś.

                    > >>gdyby CHF był po 2.5 PLN to żaden złamaniec by nie poleciał krzyczeć
                    > "umowa niezgodna >>z prawem"
                    > A jak ładnie idzie Ci wyzywanie innych... Niezależnie czy CHF byłby po 2 czy po
                    > 5PLN wiedząc, że mam wadliwą umowę oczekiwałbym od Banku rozwiązania które wad
                    > y prawne usunie bez straty dla mnie...

                    Nie, misiu-pysiu - siedziałbyś na dupie i ani pisnął. Bo jak by bank rozwiązał "wady prawne", to byś się wpierdzielił w złotówki na wyższy procent.
                    Właśnie ta wasza obłuda mnie śmieszy - dopóki frank był w miarę nisko, było cicho o "wadach prawnych".

                    > >>Powtarzasz się. A ja już ci odpowiedziałem na to nie raz.
                    > >>Cały czas tylko trajkoczecie "niezgodne z prawem". Tylko, kurwa, jako
                    > ś każdy z was >>pierdolił bezpieczne złotówki.
                    > >>A ja nie mam zamiaru ze swoich podatków dokładać się do waszej przegr
                    > anej spekulacji.
                    > Aha czyli będziesz bronić jakiegokolwiek bandziora, żeby przypadkiem nie chciał
                    > nic od Ciebie...b. mądre podejście i jakże polskie... ale dzięki za szczerość.
                    > ..

                    Nie przekręcaj moich słów - widać, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, więc nic dziwnego, że wziąłeś chujowy kredyt.
                    Będę bronił bandziora, jeżeli jego ofiary same wystawiają mu dupę.
                    Wystawiłeś, to zaciśnij zęby i ewentualnie wybałusz oczy.

                    > Spłacam regularnie, ale niestety mam wadliwą umowę, nie z mojej
                    > winy... Podaj jak mam sprawić aby bank moją umowę naprawił...

                    Jak frank spadnie do 3 PLN, to wady same się naprawią - gwarantuję ci.

                    > Czyli bank ma mnie w 4 literach, mimo, że on dał wadliwą umowę... Sorki, dlacze
                    > go mam się litować nad bankiem skoro on nie ma zamiaru być fair i się dogadać?

                    Bo podpisałeś tę umowę. Ja wielu umów nie podpisywałem albo wskazywałem, co mi się nie podoba.
                    Tak - czytam umowy. Bardzo dziwne, wiem.

                    • tbernard Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 23:23
                      klemens1 napisał:

                      > gzesiolek napisał:
                      >
                      > > Po 2. bzdura, nikt nie zdawał sobie w 2006r. z ryzyka...
                      >
                      > Oprócz tych, co brali w PLN.
                      > Dla mnie ryzyko były aż nazbyt oczywiste. Gdy się jeszcze dodało do tego podwój
                      > ne przewalutowania na złodziejskim spreadzie, to w ogóle CHF stawał się wyborem
                      > co najmniej chujowym.

                      Czyli otwarcie przyznajesz, że bronisz złodziei. A co do tego wyboru to sęk w tym, że wielu osobom odmawiali kredytu w złotówkach, bo niby nie było zdolności, a oferowali w frankach (których w istocie nie było). No to co to był za wybór?


                      >
                      > > >>Zagrałeś i przegrałeś
                      > > Kredyt hipoteczny to nie gra...
                      >
                      > Ale kredyt hipoteczny w walucie innej, niż się zarabia, to gra.

                      W takim razie mieli obowiązek ogłosić, że są kasynem prowadzącym grę hazardową (a jak wiadomo, kasyna nie przegrywają).

                      > Bo podpisałeś tę umowę. Ja wielu umów nie podpisywałem albo wskazywałem, co mi
                      > się nie podoba.
                      > Tak - czytam umowy. Bardzo dziwne, wiem.
                      >

                      Z instytucją typu bank lub operator komórkowy lub inny moloch ze szwadronem prawników możesz sobie gadać co ci się nie podoba ile tylko chcesz. Zrobi to na nich wrażenie takie samo jakbyś im powiedział, że pogoda ci się nie podoba. Albo podpiszesz to co przygotowali, albo spadaj sobie i nie zawracaj dupy.
                      • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 09:19
                        tbernard napisał:

                        > > Dla mnie ryzyko były aż nazbyt oczywiste. Gdy się jeszcze dodało do tego
                        > podwój
                        > > ne przewalutowania na złodziejskim spreadzie, to w ogóle CHF stawa
                        > ł się wyborem
                        > > co najmniej chujowym.
                        >
                        > Czyli otwarcie przyznajesz, że bronisz złodziei.

                        Ja pierdolę - następny inteligent.
                        "Złodziejskie" oprocentowanie nie oznacza, że udziela go złodziej, tylko że jest tak chujowe, że nikt rozsądny by się na to nie zgodził.

                        > A co do tego wyboru to sęk w t
                        > ym, że wielu osobom odmawiali kredytu w złotówkach, bo niby nie było zdolności,
                        > a oferowali w frankach (których w istocie nie było). No to co to był za wybór?

                        Był wybór, żeby kredytu nie brać w ogóle - wtedy ceny nieruchomości by spadły.
                        Gdy przykręcili w końcu ten kurek z kredytami, wiele zyskałem, bo mogłem kupić mieszkanie w dobrej cenie.

                        > > Ale kredyt hipoteczny w walucie innej, niż się zarabia, to gra.
                        >
                        > W takim razie mieli obowiązek ogłosić, że są kasynem prowadzącym grę hazardową
                        > (a jak wiadomo, kasyna nie przegrywają).

                        Ty naprawdę jesteś taki głupi, czy tylko udajesz?
                        Banki prowadzą przecież rachunki maklerskie, gdzie się GRA. Prowadzą konta walutowe, gdzie też w zasadzie można grać.
                        Nie wiem, czy prowadzą opcje walutowe albo na towarach.

                        > Z instytucją typu bank lub operator komórkowy lub inny moloch ze szwadronem pra
                        > wników możesz sobie gadać co ci się nie podoba ile tylko chcesz. Zrobi to na ni
                        > ch wrażenie takie samo jakbyś im powiedział, że pogoda ci się nie podoba. Albo
                        > podpiszesz to co przygotowali, albo spadaj sobie i nie zawracaj dupy.

                        I tak właśnie zrobiłem - wziąłem kredyt w złotówkach, bo od razu było widać, co się święci z tymi frankami.


                        • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 13:58
                          A nawiązując do Twoich odkrywczych informacji o cenach nieruchomości... to jakoś ceny nieruchomości rosną i w Krakowie po 2009 nie zbliżyły się nawet do cen z 2006...
                          Poza tym właśnie te tysiące kredytów pseudowalutowych zamroziło rynek wtórny bo te mieszkania są niesprzedawalne (ich wartość b.często nie przekracza chwilowego naliczenia kapitału do spłaty)... czytaj mógłbyś mieć tańsze mieszkania na rynku wtórnym gdyby banki uwolniły kredytobiorców np. dając preferencyjne warunki jednorazowej spłaty... Albo zmieniając zasady na kredyt w PLN z oprocentowaniem wg WIBOR naliczanym od dnia zaciągnięcia...
                          Ale banki mają po swojej stronie takich opluwaczy jak Ty i nie zrezygnują tak łatwo z łatwego pieniądza...
                          • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 14:35
                            gzesiolek napisał:

                            > A nawiązując do Twoich odkrywczych informacji o cenach nieruchomości... to jako
                            > ś ceny nieruchomości rosną i w Krakowie po 2009 nie zbliżyły się nawet do cen z
                            > 2006...

                            Inteligencie - piszę o cenie względnej. Jak się przykręci kurek z kredytami, to ceny będą niższe niż gdyby były przy łatwo dostępnych kredytach. Nie oznacza to, że ceny będą maleć.

                            > Poza tym właśnie te tysiące kredytów pseudowalutowych zamroziło rynek wtórny bo
                            > te mieszkania są niesprzedawalne (ich wartość b.często nie przekracza chwilowe
                            > go naliczenia kapitału do spłaty)... czytaj mógłbyś mieć tańsze mieszkania na r
                            > ynku wtórnym gdyby banki uwolniły kredytobiorców np. dając preferencyjne warunk
                            > i jednorazowej spłaty...

                            Więc wychodzi na to samo - gdyby nie kredyty w CHF, to mieszkania byłyby tańsze niż są.

                            > Albo zmieniając zasady na kredyt w PLN z oprocentowani
                            > em wg WIBOR naliczanym od dnia zaciągnięcia...
                            > Ale banki mają po swojej stronie takich opluwaczy jak Ty i nie zrezygnują tak ł
                            > atwo z łatwego pieniądza...

                            Przecież ja wyraźnie jestem za tym, żeby zrobić "rollback" kredytu i rozliczać go tak, jak by od początku był w PLN. Ze wszystkimi wadami i zaletami tego rozwiązania. To i tak dla was dużo, bo przy takim rozwiązaniu nic nie ryzykujecie.
                            Doczytuj przynajmniej, co do ciebie piszę, skoro umowy kredytowej nie doczytujesz i jesteś wielce zaskoczony.
                            • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 15:07
                              >>Przecież ja wyraźnie jestem za tym, żeby zrobić "rollback" kredytu i rozliczać go >>tak, jak by od początku był w PLN. Ze wszystkimi wadami i zaletami tego >>rozwiązania. To i tak dla was dużo, bo przy takim rozwiązaniu nic nie ryzykujecie.
                              >>Doczytuj przynajmniej, co do ciebie piszę, skoro umowy kredytowej nie >>doczytujesz i jesteś wielce zaskoczony.

                              Ale banki których bronisz tego nie chcą... A Ty nadal uważasz, ze są święte i cała wina jest po stronie kredytobiorców...
                              • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 16:08
                                gzesiolek napisał:

                                > >>Przecież ja wyraźnie jestem za tym, żeby zrobić "rollback" kredytu i
                                > rozliczać go >>tak, jak by od początku był w PLN. Ze wszystkimi wadami
                                > i zaletami tego >>rozwiązania. To i tak dla was dużo, bo przy takim roz
                                > wiązaniu nic nie ryzykujecie.
                                > >>Doczytuj przynajmniej, co do ciebie piszę, skoro umowy kredytowej nie
                                > >>doczytujesz i jesteś wielce zaskoczony.
                                >
                                > Ale banki których bronisz tego nie chcą... A Ty nadal uważasz, ze są święte i c
                                > ała wina jest po stronie kredytobiorców...

                                Już na samym początku zaznaczyłem, że się z paroma postulatami banków nie zgadzam i że w niektórych kwestiach macie rację.
                                Na początek po prostu DOCZYTUJ, co się do ciebie pisze. Bo z tym masz duży problem.
                                Tu, na forum, ktoś (np. ja) ci najwyżej napisze, że nie umiesz czytać - problem żaden.
                                Ale czasami podpisujesz umowę.
                    • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 13:51
                      Nadal uparcie ignorujesz fakt, że to bank jest winny takiej a nie innej formie umowy.

                      I nadal ignorujesz fakt, że świadomie wziąłem kredyt w CHF i spłacam go bez problemu i jakby nie kombinacje banku z umową z mojej strony nie było by najmniejszego tematu...

                      Znowu tworzysz wyimaginowanego wroga i go agresywnie atakujesz pokazując poziom wiedzy i kultury, albo ignoranta spod budki z piwem, albo świadomie manipulujesz korzystając z wytycznych bankowych trolli...

                      >>Będę bronił bandziora, jeżeli jego ofiary same wystawiają mu dupę.
                      >>Wystawiłeś, to zaciśnij zęby i ewentualnie wybałusz oczy.

                      To wystarczająco podsumowuje Twoją mentalność.
                      I jeszcze jesteś z tego dumny... brawo...
                      Czytając takie plwociny naprawdę nabieram chęci wyjazdu z naszego kraju...
                      • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 14:37
                        gzesiolek napisał:

                        > Nadal uparcie ignorujesz fakt, że to bank jest winny takiej a nie innej formie
                        > umowy.

                        Nadal uparcie ignorujesz fakt, że gdyby frank był po 2.50, to byś wychwalał ten "winny" bank pod niebiosa.

                          • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 16:09
                            gzesiolek napisał:

                            > Mylisz "fakt" ze swoimi mokrymi snami.
                            >

                            No to dziwne, że dopóki frank się trzymał nisko, to każdy frankowicz trzymał mordę w kubeł. Czy już wtedy protestowali, że chcą złotówki?
                            • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 19:37
                              Dlaczego wrzucasz wszystkich frankowiczow do jednego worka? Zauważ, że sam nie rozpoczynam tego typu tematów tylko prostuje i wyjaśniam jak ktoś inny sprowadza temat do narracji banków czyli: "każdy frankowicz to cwaniak co się śmiał z "frajerów" zlotowkowiczow A teraz płacze i chce żeby wszyscy za niego zapłacili, bo on stracił". Bo ludzie to lykaja, a to że kredyty nie były zwykłymi kredytami CHF, że banki kombinowaly i że sprawa ma ciąg dalszy tylko z powodu pazerności banków i zapisów które w umowach zawarli, jakoś się do świadomości ludzi nie przebija... po wzroście kursu sprawa stała się medialna, a im więcej szumu tym większe działania banków by skupić się na odpowiedniej narracji...
                              • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 19:54
                                gzesiolek napisał:

                                > Dlaczego wrzucasz wszystkich frankowiczow do jednego worka?

                                Czyli konkretnie - CHF był po 2.5 i już frankowicze protestowali, że umowy niezgodne z prawem? Czy dopiero jak wystrzelił ponad 4 (krótko był nawet ponad 5)?
                                • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 21:27
                                  Tak. Jak Frank był poniżej 3PLN poszedł pierwszy szum, że banki nie pozwalają spłacać w CHF. Wtedy wyszło, że coś jest nie tak z umowami. W tym jednym po prawie 2 latach udało się wymusić na bankach możliwość spłaty w CHF, ale jak wspominałem wymaga to od banków nie lada kombinacji... Tylko wtedy temat nie był medialny. Akcja Frankowicz cwaniak zaczęła się gdy a) sprawę zaczęli wykorzystywać politycy, b) Frankowicze zaczęli się zrzeszac... jedno i drugie wzrastało wraz z kursem, ale wielu laików zaczynało szukać innych w ich sytuacji gdy nagle CHF sięgnął po uwolnieniu 5PLN... Zrozum większość kredytobiorców to laicy czy jak chcesz ich nazywać lemingi. Ludzie z wyżu, tzw. słoiki, co to po studiach chcieli wyjść z przeplacanych wynajmowanych klitek i założyć rodziny. Poszli po poradę do banków bądź pośredników jako laicy prosili o pomoc w wyborze. Pomoc wyglądała dość długo w ten sam sposób, tzn. brać kredyt w CHF. Większość z nich wybrała bezmyślnie i dopiero pierwsze artykuły i wywiady uświadomiły im, że są w gorszej sytuacji niż myśleli... I tak większość z nich nadal nie ma świadomości nawet co jest nie tak z ich kredytami... Można się z nich śmiać, można żałować, na pewno nie ma co dawać kasy za nic... Ale to jakimi ofiarami losu by nie byli nie zwalnia z odpowiedzialności banków... Oni że sztabem prawników mają zasrany obowiązek przestrzegać prawa i dbać o dobro swoich klientów... Jak naciagacze podpisywali że staruszkami umowy pożyczek pod zastaw domu tak, że przejmował nieruchomości za grosze też krzyczales, że to wina ofiar i bandziory niewinne?
                                  • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 10:27
                                    gzesiolek napisał:

                                    > Tak. Jak Frank był poniżej 3PLN poszedł pierwszy szum, że banki nie pozwalają s
                                    > płacać w CHF. Wtedy wyszło, że coś jest nie tak z umowami.

                                    Mimo że w umowach było wyraźnie napisane, że kredyt w PLN, ale indeksowany frankiem?
                                    I jakie mieli ci frankowicze postulaty? Żeby móc spłacać w CHF czy żeby przewalutować na PLN?

                                    A może ostatni hit - oprocentowanie po staremu, a wszystko cofamy do złotówek z dnia zaciągnięcia kredytu?

                                    I dopytam jeszcze - co w tym umowach było niezgodne z prawem w końcu? Bo wiem, że coś było - sądy to stwierdzają. Tylko co konkretnie?
                                    • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 11:13
                                      Wszystko zależy od umowy i czasu jej zawarcia, ale np. w każdej umowie Millenium na kredyt indeksowany do CHF na cenzurowanym są klauzule dot. przeliczania kursów i wynikające z nich dwie rzeczy:
                                      1) kursy ustalane jednostronnie przez bank bez korzystania z powszechnych tabel transakcji walutowych tylko z tabeli wyodrębnionej ustalanej wg widzimisie banku,
                                      2) podwójne przewalutowanie w momencie wypłaty kwoty kredytu.
                                      Do tego w umowach do 2009 były zapisy które wprost nakazywały spłatę kredytu w PLN i mimo wymuszenia umożliwienia spłaty w CHF zapisy nadal mówią co innego...
                                      Do tego dochodzi ciąg klauzul zakazanych związanych z uznawczym wymaganiem dodatkowych zabezpieczeń, uznawczym uznawaniem, że spłata kredytu jest zagrożona, czy zostawienie sobie przez bank zapisu który umożliwia bankowi zmianę warunków lub anulowanie kredytu w przypadku czynników niezależnych od kredytobiorcy, nawet gdy kredytobiorca w pełni wywiązuje się ze swojej części umowy...

                                      A ten ostatni hit nie wynika z rządań frankowiczów, ale tego, że taka zostaje umowa po wykreśleniu klauzul zakazanych... Tym bardziej dziwi mnie udawanie przez banki, że sprawy nie ma. Skoro po zastosowaniu prawa wychodzi taki kwiatek jak wspominasz... A wystarczyło się dogadać z kredytobiorcami i zaneksować/podpisać nową umowę na warunkach nie szkodzących kredytobiorcy, a jednocześnie zatrzymujących ew. sądowe rozstrzygnięcie sprawy przez wykreślenie zakazanych klauzul wprowadzonych do umów przez bank...
                                      • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 11:23
                                        gzesiolek napisał:

                                        > A ten ostatni hit nie wynika z rządań frankowiczów, ale tego, że taka zostaje u
                                        > mowa po wykreśleniu klauzul zakazanych...

                                        Niestety, nie zostaje.
                                        Nigdzie nie napisałeś, że zakazane jest udzielanie kredytu w walucie.
                                        A z tym, że można spłacać bezpośrednio w CHF, to już pisałem wcześniej, że się zgadzam.

                                        • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 11:57
                                          Bo nie było zakazane udzielanie kredytu w walucie i nigdy czegoś takiego nie chciałem...
                                          Tylko dlaczego bank nie udzielił takiego kredytu tylko kombinowany indeksowany do...
                                          Przecież wystarczyło dać kredyt w CHF.
                                          Jedna prosta transakcja, dać klientom to czego oczekują...

                                          A nie dawać jedno a mówić, że daje się drugie.

                                          Jeśli prawdą jest, że pracujesz w banku to jesteś zwykłym sk...nem pisząc te obrażające ludzi teksty tylko dla swojej ciepłej posadki...
                                          • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 12:12
                                            gzesiolek napisał:

                                            > Tylko dlaczego bank nie udzielił takiego kredytu tylko kombinowany indeksowany
                                            > do...
                                            > Przecież wystarczyło dać kredyt w CHF.

                                            No ale frankowicze nie chcą w CHF. Chcą w PLN z oprocentowaniem LIBOR.
                                            No to albo rybki, albo akwarium. Dlatego dostaliście niski procent, żeby nadstawiać dupy przy zmianie kursu.

                                            Co do możliwości spłaty bezpośrednio w CHF, pisałem już wiele razy - z tym się zgadzam.

                                            > Jeśli prawdą jest, że pracujesz w banku to jesteś zwykłym sk...nem pisząc te ob
                                            > rażające ludzi teksty tylko dla swojej ciepłej posadki...

                                            Jeśli ...

                                            • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 12:38
                                              Ale to nie wyszło z chęci Frankowiczów... tylko z prawa...
                                              A umowa bankowa jest taka, że wg prawa sądy mogą właśnie wykreślić klauzule abuzywne i zostawić resztę i wtedy wychodzi takie kuriozum jak kredyt w PLN wg LIBOR... Nie wynika tow żadnym stopniu z motywacji i chęci frankowiczów, a tego jak bank sporządził umowę...
                                              • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 13:38
                                                gzesiolek napisał:

                                                > Ale to nie wyszło z chęci Frankowiczów... tylko z prawa...
                                                > A umowa bankowa jest taka, że wg prawa sądy mogą właśnie wykreślić klauzule abu
                                                > zywne i zostawić resztę i wtedy wychodzi takie kuriozum jak kredyt w PLN wg LIB
                                                > OR... Nie wynika tow żadnym stopniu z motywacji i chęci frankowiczów, a tego ja
                                                > k bank sporządził umowę...

                                                Indeksowanie wg kursu waluty nie jest klauzulą abuzywną.
                                                Taką klauzulą jest ustalanie dowolnego spreadu.

                                                • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 14:24
                                                  Indeksowanie wg kursu dowolnie ustalanego przez bank jest klauzulą abuzywną, a spread wynika z dwóch klauzul abuzywnych (bo nie ma w umowie jednego zapisu o spreadzie) jednej dot. niezgodnego z prawem wyznaczania kursy zakupu przy wyliczaniu rat i określania aktualnego kapitału, a drugiej niezgodnego z prawem wyznaczania kursu sprzedaży przy wyliczaniu początkowego kapitału... Wykreślenie obydwu klauzul zakazanych tak jak stanowi w takich sytuacjach prawo prowadzi do tego, że całość kredytu jest w PLN i spłacana jest w PLN... Nie uważam tego za fair, ale tak samo nie uważam za fair aktualnej postaci umowy, a to banki taką umowę sporządzili i nie chcą zaproponować właściwych poprawek...

                                                  Banki same zgotowały aktualną sytuacje i Ty oczekujesz, że frankowicze ze swej strony mają ją naprawić, mimo, że nie mają takich narzędzi...

                                                  Albo banki dogadują się z klientami, albo rozstrzygną tą sądy, a tutaj jest ryzyko dla banków takiego a nie innego prawomocnego wyroku dot. wspomnianych klauzul...
                                                  • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 14:46
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Indeksowanie wg kursu dowolnie ustalanego przez bank jest klauzulą abuzywną

                                                    Więc konto w obcej walucie też jest abuzywne.

                                                    > a spread wynika z dwóch klauzul abuzywnych (bo nie ma w umowie jednego zapisu o s
                                                    > preadzie) jednej dot. niezgodnego z prawem wyznaczania kursy zakupu przy wylicz
                                                    > aniu rat i określania aktualnego kapitału, a drugiej niezgodnego z prawem wyzna
                                                    > czania kursu sprzedaży przy wyliczaniu początkowego kapitału...

                                                    I z tym się zgadzałem od początku - czyli że to są zapisy niedozwolone.
                                                    Klient powinien mieć wybór - albo spłaca wg stawek banku, albo walutą. To samo z wypłatą - albo dostaje PLN po kursie banku, albo CHF (które sobie sam sprzeda).

                                                    Ale sama indeksacja walutą jako taka abuzywna nie jest.

                                                  • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 15:23
                                                    >>Więc konto w obcej walucie też jest abuzywne.
                                                    ???

                                                    >>Ale sama indeksacja walutą jako taka abuzywna nie jest
                                                    Sama indeksacja nie (choć nie podoba mi się to w jaki sposób klienci byli o niej informowani), ale sposób jej zapisu w umowie niestety tak... Co ja pocznę, że bank zapisał to w niezgodny z prawem i zupełnie nieliczący się z drugą stroną umowy sposób...
                                                  • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 15:58
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > >>Więc konto w obcej walucie też jest abuzywne.
                                                    > ???

                                                    To gra walutowa. Jak z kredytem.

                                                    > Sama indeksacja nie (choć nie podoba mi się to w jaki sposób klienci byli o nie
                                                    > j informowani), ale sposób jej zapisu w umowie niestety tak...

                                                    Sposób przeliczania - tak. I tu od razu pisałem, że się zgadzam.
                                                    Chyba że chodzi ci o inny "sposób zapisu" - napisz, jaki.

                                                  • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 16:34
                                                    Czekaj gadamy w tej chwili o moim podejściu, czy tym w czym jest problem z moją umową wg prawa?

                                                    Bo moje podejście jest takie, że mimo, że banki były nie fair, ale jakby umowa była legalna i zgodna z prawem, a zwłaszcza jakby to był kredyt walutowy tak jak należy, to bym kredyt spłacał w danej walucie i nie byłoby tematu/rozmowy...

                                                    Jednakże wg prawa umowa jest wadliwa, zawiera zapisy których bank nie miał prawa tam umieścić i tutaj pytaj się banków co zrobią aby uniknąć ew. wykreślenia klauzul abuzywnych przy pozostawieniu reszty umowy... Bo na razie mój nie zrobił nic aby się dogadać z klientami... A odpowiedzialność za wadliwe zapisy ciąży na nim...
                                                  • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 19:30
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Bo moje podejście jest takie, że mimo, że banki były nie fair, ale jakby umowa
                                                    > była legalna i zgodna z prawem, a zwłaszcza jakby to był kredyt walutowy tak ja
                                                    > k należy, to bym kredyt spłacał w danej walucie i nie byłoby tematu/rozmowy...

                                                    Ale chyba od wielu lat można spłacać wprost w walucie kredyt.
                                                    I tak powinno być od początku (co powtarzam już chyba piąty raz).

                                                    > Jednakże wg prawa umowa jest wadliwa, zawiera zapisy których bank nie miał praw
                                                    > a tam umieścić i tutaj pytaj się banków co zrobią aby uniknąć ew. wykreślenia k
                                                    > lauzul abuzywnych przy pozostawieniu reszty umowy... Bo na razie mój nie zrobił
                                                    > nic aby się dogadać z klientami... A odpowiedzialność za wadliwe zapisy ciąży
                                                    > na nim...

                                                    Prawnicy bankowi to często cieniasy.
                                                    Raz w umowie znalazłem 4 (CZTERY) błędy, które pozwoliły mi zrobić nadpłatę bez płacenia prowizji.
                                                    W sumie 8 tys. PLN byłem do przodu.

                                                  • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 19:59
                                                    To, że bank umożliwił (wymuszono na nim) spłacanie nie zmienia faktu, że umowa tego nadal nie przewiduje, więc umowa nie odzwierciedla stanu faktycznego...
                                                    No i powtarzam po raz chyba 20x... Problem jest w umowie spisanej może przez wspomnianych cieniasów...
                                                  • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 03.10.19, 09:40
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > To, że bank umożliwił (wymuszono na nim) spłacanie nie zmienia faktu, że umowa
                                                    > tego nadal nie przewiduje, więc umowa nie odzwierciedla stanu faktycznego...

                                                    Ale też wynika z tego, że ten fragment umowy właśnie przestał obowiązywać.
                                                    Więc o co jeszcze walczysz?

                                                    > No i powtarzam po raz chyba 20x... Problem jest w umowie spisanej może przez ws
                                                    > pomnianych cieniasów...

                                                    Nie - w umowie nie ma żadnych problemów, bo sądy właśnie określone fragmenty unieważniły. W praktyce możesz płacić w CHF.
                                                    Problem w tym, że chcielibyście oprocentowanie frankowe ale przelicznik jak za franka 2.20.
                                                  • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 03.10.19, 10:53
                                                    Powiem tak, pierdolisz głupoty.
                                                    Jeśli zapis umowy określający indeksowanie jest zły i bank go nie zmienił to jest zły, nawet jak poprzed podwójne przewalutowanie jesteś w stanie przez konto techniczne wpłacać CHF...
                                                    Jeśli dany zapis przestał obowiązywać to niestety znika całe indeksowanie bo bez tego zapisu nie ma innego określającego w jaki sposób przeliczać indeksowanie...
                                                    Jeśli obowiązuje, to niestety nadal jest błędny i niezgodny z prawem, bo bank nie wprowadził aneksu/zmiany i nie dogadał się z kredytobiorcom w celu określenia nowych zapisów...
                                                    I właśnie TSUE potwierdził, że banki cięły w ch...ja i błędne zapisy nie obowiązują.
                                                    Dziś jeszcze wyślę kolejny wniosek o dogadanie się z bankiem, jak nie idzie sprawa.
                                                    Przez 7 lat mają mnie w d... odkąd pierwszy raz zapytałem o te zapisy, to jeśli nadal nie wykażą chęci na polubowne załatwienie sprawy to będą mieli mnie w d... podwójnie... Tylko teraz będzie ich to bolało...
                                                  • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 03.10.19, 11:58
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Jeśli dany zapis przestał obowiązywać to niestety znika całe indeksowanie bo be
                                                    > z tego zapisu nie ma innego określającego w jaki sposób przeliczać indeksowani
                                                    > e...

                                                    Właśnie sąd to zmienił i już wiadomo, jak przeliczać. Albo po bankowemu, albo wpłacasz franki i się samo przelicza.

                                                    > Dziś jeszcze wyślę kolejny wniosek o dogadanie się z bankiem, jak nie idzie spr
                                                    > awa.

                                                    Ciekawe, o co.
                                                    Czy nie o to, żebyś miał oprocentowanie jak w CHF, ale po kursie 2.20 ?
                                                    I kto tu pierdoli, że pierdolę?

                                                  • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 03.10.19, 12:19
                                                    Nie masz pojęcia o czym piszesz...
                                                    Jaki sąd i co zmienił?
                                                    Doczytaj i wróć, bo na razie zszedłeś na "widzimisie" i jeszcze narzucasz je jako eksperckie jedyne rozwiązanie...
                                                    W skrócie:
                                                    Rekomendacja S(II) KNF z 2009 spowodowała, że banki częściowo dostosowały się do jej zapisów i z opóźnieniem bo opóźnieniem (millenium zajęło to prawie 2lata), ale technicznie umożliwiły spłatę kredytu indeksowanego do kursu waluty obcej w tejże walucie obcej... ale nie dostosowali się do rekomendacji w zakresie wprowadzenia w istniejących umowach właściwych zapisów... czytaj umowa sobie a techniczna możliwość poprzez specjalne konto sobie...

                                                    Co do kredytu w PLN ale wg LIBOR to tak się skończy jak Bank nic nie zaproponuje, skończy się w sądzie, a sąd zastosuje się do prawa i wyroku TSUE...

                                                    Ale jako, że jestem fair daje możliwość bankowi dogadania się i zaproponowania rozwiązania które umożliwi mi przewalutowanie bez wzrostu wysokości raty...
                                                  • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 03.10.19, 14:57
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > technicznie umożliwiły spłatę kredytu indeksowanego do kursu waluty obcej
                                                    > w tejże walucie obcej... ale nie dostosowali się do rekomendacji w zakresie wp
                                                    > rowadzenia w istniejących umowach właściwych zapisów... czytaj umowa sobie a te
                                                    > chniczna możliwość poprzez specjalne konto sobie...

                                                    Ale co to przeszkadza?
                                                    Te regulacje są PONAD umową i w praktyce działają.
                                                    Jeżeli bym o coś walczył, to o zwrot wcześniejszego spreadu - i to zarówno przy wpłatach jak i wypłatach.


                                                  • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 03.10.19, 16:36
                                                    No to po co w ogóle umowa jak jej zapisy w niczym nie przeszkadzają... następnym razem niech mi wypłacą kasę na ładny uśmiech, ja obiecam że będę fair i będę spłacał... No właśnie są regulacje które są ponad umową a bank nadal ma je w 4 literach i nie zamierza tejże umowy do tych regulacji dostosować...
                                                  • misiaczek1281 Re: OT kredyty frankowe 03.10.19, 15:47
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Co do kredytu w PLN ale wg LIBOR to tak się skończy jak Bank nic nie zaproponuj
                                                    > e, skończy się w sądzie, a sąd zastosuje się do prawa i wyroku TSUE...
                                                    >
                                                    > Ale jako, że jestem fair daje możliwość bankowi dogadania się i zaproponowania
                                                    > rozwiązania które umożliwi mi przewalutowanie bez wzrostu wysokości raty...

                                                    ale bank ma w nosie twoją możliwość dogadania się i woli iść do sądu bo wyrok jeśli w ogóle zapadnie dla Ciebie korzystny to pewnie po 3-4 latach a do tego momentu musisz płacić wysokie raty :)
                                                  • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 03.10.19, 16:42
                                                    Ale i tak spłacam. Ja będę płacił parę lat nadal takie raty, ale bank jak przegra (a po tym wyroku TSUE przegra na 99%) to będzie mi musiał wszystkie nadmiarowo zgarnięte pieniążki zwrócić... i straci znacznie więcej niż przy dogadaniu się...
                                                  • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 03.10.19, 20:57
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale i tak spłacam. Ja będę płacił parę lat nadal takie raty, ale bank jak przeg
                                                    > ra (a po tym wyroku TSUE przegra na 99%) to będzie mi musiał wszystkie nadmiaro
                                                    > wo zgarnięte pieniążki zwrócić... i straci znacznie więcej niż przy dogadaniu s
                                                    > ię...

                                                    Wyrok już jest i wygląda na to, że będziesz miał PLN-y przy oprocentowaniu LIBORowym.
                                                    I w sumie jestem teraz nawet za tym.
                                                    Skoro chuje nie potrafili zrezygnować z arbitralnego spreadu, to niech i na kursie nie zarobią.


                                                  • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 04.10.19, 13:09
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Doceniam, że mimo że nie do końca koresponduje to z Twoim podejściem do sprawie
                                                    > dliwości potrafisz dostrzec, że jednak tutaj banki sobie same nagrabiły...

                                                    Sprawiedliwe to nie jest, ale skoro banki się aż tak upierają, to chuj im w dupę. Ich kaprys żeby frankowicz miał PLN-y w LIBORze - mnie nic do tego.

                                                    Tak naprawdę to wina ich debilnych prawników, a chyba pisałem już, jakie szkolne błędy robią.

                                      • bimota Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 15:03
                                        Czyli same pierdoly.... Nie widze to zadnych podstaw do jakiegos przewalutowywania.

                                        W nakazie platnosci w zl tez, skoro kredyt byl tylko indeksowany we franku....

                                        Sa co najwyzej podstawy do skorygowania kursów.

                                        Do powazniejszych zmian umowy wg mnie trzeba by udowodnic, ze banki mmialy jakas tajna wiedze, ze ten kurs mocno sie zmieni, albo, ze celowo plywaly na ten kurs. A zakaz splaty we frankach to raczej wplyw oslabiajacy na franka.

                                        --
                                        NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
                      • kanna13 Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 15:04
                        Tak czytam Waszą dyskusję i może ustalmy jedno.

                        1. Czy wziąłeś kredyt mając świadomość takiej a nie innej formy umowy?

                        2. Jeśli nie to kiedy odkryłeś, że umowa ma taką formę?

                        3. Jak już masz ten kredyt to czy taka forma umowy zaczęła Ci przeszkadzać wraz ze skokiem franka czy od momentu gdy się o tym dowiedziałeś?


                        • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 15:19
                          1 i 2. Brałem kredyt w CHF. Świadomie. Ale świadomość umowy, że nie jest to kredyt wprost w CHF miałem dopiero w chwili gdy miałem do stracenia 100tys PLN zadatku i stracenia okazji kupna mieszkania w cenie o 20% niższej od rynkowej (a dokładniej pół doby przed podpisaniem)... Świadomość, że umowa ma wadliwe zapisy uzyskałem dopiero w 2010...
                          3. To, że umowa jest wadliwa przeszkadza mi od momentu kiedy o niej się dowiedziałem. Bank nie chciał przedstawić innej propozycji niż taką gdzie rata miesięczna rosła mi o ponad 30%. Wzrost kursu nie zmienił mojego podejścia do umowy, ani nawet do spłaty raty (na starcie miałem 1500PLN teraz mam 1800PLN), ale na pewno utrudnił życie, skutecznie blokując jakiekolwiek możliwości sprzedaży tego mieszkania...

                          No i w jaki sposób mój odbiór i zapatrywanie zmienia to, że bank umieścił w umowie bezprawne zapisy? Rozumiem, że możecie oceniać postawę danego kredytobiorcy, ale na Boga nie powinno to wpływać na ocenę postępowania banków... A tu klemens wprost powiedział, że nawet jak bank jest bandziorem to i tak będzie go bronił, bo ktoś śmiał być jego ofiarą...
                          • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 16:12
                            gzesiolek napisał:

                            > A tu klemens wprost powiedział, że nawet jak bank jest bandziorem to i tak będzie go bro
                            > nił, bo ktoś śmiał być jego ofiarą...

                            Napisałem coś innego, mimo że użyłem podobnych słów.
                            Naucz się, kurwa, czytać - i rozumieć to, co przeczytałeś. To się naprawdę w życiu przydaje.
                            • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 19:42
                              Każdy może powyżej przeczytać co napisałeś. Raczej nie da się tego inaczej zrozumieć jak "ofiara jest sama sobie winna, więc bandzior nie jest". Naprawdę musisz sobie dodawać animuszu tymi wstawkami spod monopolowego?
                              • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 19:55
                                gzesiolek napisał:

                                > Każdy może powyżej przeczytać co napisałeś. Raczej nie da się tego inaczej zroz
                                > umieć jak "ofiara jest sama sobie winna, więc bandzior nie jest".

                                Ofiara sama w podskokach się prosiła o to.
                                • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 21:06
                                  Czyli wg Twojej logiki bank że sztabem prawników nie ponosi odpowiedzialności za umowy niezgodne z prawem, ale ofiara laik miała przy jednym przeczytaniu określić, że umowa jest wadliwa i jej nie podpisywać i sama jest sobie winna... Naprawdę nie widzisz dysproporcji w swoim postrzeganiu odpowiedzialności wobec prawa? Poza tym to nie ofiara chciała takiej postaci umowy. Twoje podejście można porównać do Leppera smiejacego się, że prostytutki nie można zgwałcic... czy chwalenia gości którzy gola frajerów... czy minione podejście z poprzedniego ustroju, że trzeba umieć sobie radzić(kombinować, naciągnąć, kraść) A ten co uczciwy i naiwny ten frajer i jest sam sobie winny... Podejście cinkciarzy i cwaniaków zupełnie prawie nie znane w cywilizowanych krajach...
                                  • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 21:23
                                    gzesiolek napisał:

                                    > Czyli wg Twojej logiki bank że sztabem prawników nie ponosi odpowiedzialności z
                                    > a umowy niezgodne z prawem, ale ofiara laik miała przy jednym przeczytaniu okre
                                    > ślić, że umowa jest wadliwa i jej nie podpisywać i sama jest sobie winna...

                                    Ofierze wadliwość umowy nie przeszkadzała, dopóki wizja taniego franka się nie zawaliła.
                                    Wtedy nagle ofiara zaczęła wady widzieć.
                                    • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 01.10.19, 21:47
                                      Większość naiwniakow nadal nie widzi i dopiero po strzapkach informacji dociera do prawdy. Nie zmienia to faktu, że zapisy są tam od samego początku i nie umieścili ich Frankowicze tylko banki. To jest jedyny fakt niezaprzeczalny reszta to nasze dywagacje na temat planów, motywacji, chęci, pragnień, lubienia czy nie lubienia przez obie strony umowy... mamy przeciwne oceny działań i zamiarów tych stron I tutaj się nie dogadamy. Zwłaszcza, że mogę się wypowiadać tylko za siebie, a nie innnych kredytobiorców. Jednak jedynym faktem jest to, że umowy przygotowane przez banki zawierają zapisy niezgodne z prawem i tego nie zmieni żadna motywacja każdego z frankowiczow. Nawet jakby brał te pieniądze aby opłacić mordercę to i tak nie zmieni faktu, że bank umieścił bezprawne zapisy i od nawet miesięcznych naszych dyskusji zapisy te same z siebie nie ulegną zmianie...
              • vogon.jeltz Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 11:48
                > Dlaczego odwracasz kot ogonem

                Bo klimek to zdaje się w banku robi, więc jest bezpośrednio zainteresowany. Co prawda nie jako naciągacz klienta, tylko w jakichś backendach, ale jak bank beknie za nielegalne umowy kredytowe i będzie ciąć gdzie się da, to i backendy oberwą rykoszetem.
                  • vogon.jeltz Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 15:13
                    > Nie oberwą - a jeżeli już, to jakieś zjebane molochy.

                    Przeciwnie, to może dotknąć mniejszych banków jak najbardziej. Hipotetyczny, ale wcale nie nierealny scenariusz: przypuśćmy, że parlament uchwali ustawę o przewalutowaniu kredytów frankowych przerzucającą jego ciężar w całości na banki (przewalutowanie po kursie z dnia zawarcia umowy), albo sądy masowo zaczną unieważniać umowy kredytowe i nakazywać j.w. Nieduży bank z dużym portfelem kredytów w CHF - nie mówię, że akurat twój - będzie miał trudności z udźwignięciem tego i może popaść w finansowe tarapaty. Ratunkiem będzie przejęcie przez inny bank. Jak myślisz, czy nowy właściciel długo będzie utrzymywał dwa osobne backendy i obsługujące je działy informatyczne?
                    • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 15:22
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Nie oberwą - a jeżeli już, to jakieś zjebane molochy.
                      >
                      > Przeciwnie, to może dotknąć mniejszych banków jak najbardziej.

                      Mam na myśli firmy zewnętrzne, które outsourcingują backendy.
                      Nie pracuję w banku.

                      • vogon.jeltz Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 15:44
                        > Mam na myśli firmy zewnętrzne, które outsourcingują backendy.

                        Na jedno wychodzi. W moim scenariuszu nowy właściciel pozbędzie się firmy outsourcingowej obsługującej backend przejętego banku nawet jeszcze szybciej.
                        • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 15:57
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Mam na myśli firmy zewnętrzne, które outsourcingują backendy.
                          >
                          > Na jedno wychodzi. W moim scenariuszu nowy właściciel pozbędzie się firmy outso
                          > urcingowej obsługującej backend przejętego banku nawet jeszcze szybciej.

                          W praktyce tak to nie działa - wypróbowane.
                          Jak się pozbędzie, to bank przestanie funkcjonować.
                          Pozbywać to się można dekoratora wnętrz albo rozbuchanej floty samochodowej, a nie corowej funkcjonalności.
                          Zresztą - kto powiedział, że naszymi klientami są małe banki?
                          • vogon.jeltz Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 16:09
                            > Pozbywać to się można dekoratora wnętrz albo rozbuchanej
                            > floty samochodowej, a nie corowej funkcjonalności.

                            Zgadza się, ale banku, który przejął mniejszy bank też jest już ktoś, kto za tę core'ową funkcjonalność odpowiada. Po co płacić za to samo dwa razy?

                            > Zresztą - kto powiedział, że naszymi klientami są małe banki?

                            Nikt. Ale to bank wam płaci. W sytuacji kłopotów finansowych i konieczności cięcia kosztów może wpaść na pomysł, że będzie chciał wam płacić mniej.
                            • klemens1 Re: OT kredyty frankowe 02.10.19, 19:27
                              vogon.jeltz napisał:

                              > Zgadza się, ale banku, który przejął mniejszy bank też jest już ktoś, kto za tę
                              > core'ową funkcjonalność odpowiada. Po co płacić za to samo dwa razy?

                              Po to, że są to 2 różne systemy.
                              Zresztą - to właśnie my ogarniamy sytuacje, gdy trzeba takie systemy scalić.

                              > > Zresztą - kto powiedział, że naszymi klientami są małe banki?
                              >
                              > Nikt. Ale to bank wam płaci. W sytuacji kłopotów finansowych i konieczności cię
                              > cia kosztów może wpaść na pomysł, że będzie chciał wam płacić mniej.

                              Nam nie będzie płacił mniej, bo jesteśmy konkurencyjni. Jeżeli już, to właśnie weźmie nas zamiast kogoś innego.
    • pan99 Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 10:40
      banki w Polsce, które udzielały kredytów frankowych nie są polskimi bankami, to są tylko oddziały zagranicznych banków.
      Zagraniczne lobby bankowe w PL jest bardzo silne i nie pozwoli, żeby ich polskie filie mniej zarabi(a)ły na polskich frajerach naciętych na franki, kasa dla nich się musi zgadzać.

      W zasadzie w chyba każdym pokomunistycznym państwie, gdzie zachodnie banki udzielały miejscowym kredytów frankowych, rządy jakoś dały radę. A w Polsce nie da rady. No nie da się. "Państwo polskie jest tylko teoretyczne".

      • marekggg Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 16:19
        ciekawe, bo w ktorych krajach postkomunistycznych byly kredyty :frankowe: udzielane na taka skale jak w polsce? moze przytocz jakies dane...ale mateuszek jklamczuszek podpisywal jak lecialo...i teraz ma problem
        • pan99 Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 16:41
          skala nieważna, być może w innych krajach rządy (i ludzie) były (są) mądrzejsze niż w PL i na takie kredyty nie pozwalały lub mądrzejsze społeczeństwo ich nie zaciągało. Nie wiem, zresztą nie ważne.

          wiem zaś, że tam gdzie je dawali rządy nie uległy zachodniemu lobby i jakoś ten problem rozwiązały na korzyść swoich obywateli, albo starają się rozwiązać a nie walczą o dobre samopoczucie zachodnich banków, tak jak ma to miejsce w PL.
          w naszym teoretycznym kraiku Adrian coś tam obiecał przed laty, ale co on tam może, tyle samo co ty czy ja, a może i mniej bo my to przynajmniej możemy podpisywać co nam się podoba, on nie ma takiej możliwość.

          finanse.wp.pl/kredyty-we-frankach-tak-pozbyli-sie-ich-na-wegrzech-6400262484478081a
          tvn24bis.pl/ze-swiata,75/kredyty-we-frankach-chorwacki-sad-najwyzszy-stanal-po-stronie-frankowiczow,970322.html
    • tiges_wiz Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 10:44
      Ja mam kredyt we franku z 2006 roku, ale bardzo niewielki. 10000 CHF czy coś, więc ryzyko kursowe póki frank nie będzie po 40 zł mnie nie dotyczmy, ale wiem w czym problem i to nie jest tak jak myślisz.

      1. Kredyty indeksowane - głównie do 2008 roku gdzieś. One miały w umowie decyzje zarządu i póki frank drożał, to bank podnosił oprocentowanie. Ale jak stopy były ujemne to zapominali o tym i efekt jest taki, że teraz oprocentowanie mojego kredytu to 4%. A powinno być 0.5 jakoś. Banki przegrywają tu sprawę jedną za drugą i mają oddać NADPŁACONE ODSETKI! I id tego zaczął się ruch nabitych w MBANK. Jak ja brałem kredyt to frank był po 2.90, więc w sumie niewiele się działo.

      2. Frank po 2 zł. Tu wiem trochę mniej, bo wtedy już był LIBOR, ale banki jak udzielały kredytów to zdolność w złotówkach nie wychodziła, ale za to wychodziła magicznie we frankach. Więc ludzie brali.. Trochę mi ich szkoda, ale nie widzę tu jakoś możliwości zwrotu. Może ich przycinali na spreadzie.

      --
      Sygnaturka wykonała niedozwoloną operację! Zresetuj komputer i skontaktuj się z administratorem.
      • nazimno Ten walek byl krecony swiadomie 30.09.19, 11:07
        Wystarczy uwaznie przeczytac to opracowanie, a nie jest to z jakiejs prowincjonalnej gazetki:

        pdfs.semanticscholar.org/f305/296c18499551a9c2593e8f808b9da4e510ff.pdf
        To tlumaczy miedzy wierszami bankowe zagrywki z regionu bylych demoludow.

        Gdy poczyta sie tez inne zrodla, to mozna wyciagnac wnioski na temat
        mechanizmow napedzajacych przeliczniki franka do innych walut.

        To byla swietnie przeprowadzona akcja katapultujaca zasoby dewizowe pewnych
        krajow, ktorym na tym zalezalo.
        Zmiany franka do $ i do € to nie byl taki zwykly przypadek.

        Jest ciekawostka, ze tuz po roku 2008 zasoby dewizowe niektorych krajow
        rosly w tempie kilkukrotnie wyzszym, niz ich eksport i cale GDP.
      • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 11:14
        Coś ściemniasz... Frank przed 2006 po 2,90-3,00 był tylko w szczycie w ok. roku 2004... W 2006 był przez cały rok 2,40-2,50 i to dość stabilnie... Zjazd zaczął się od kwietnia 2007 i trwał do sierpnia 2008 z małymi wahaniami...
        Upraszczasz...
        Ja mam kredyt (nieco większy bo 250000 PLN czyli po magicznych przeliczeniach wtedy 111000CHF, mimo że wg NBP wychodziło 105000CHF) z stycznia 2007, kredyt w PLN, indeksowany, oprocentowanie wg LIBOR6M, ale kursy są za to z d... tzn wg co miesięcznie ustalanej przez Bank Millenium tabeli...
        No i aktualna sprawa w TSUE dot. takiego kredytu, banki boją się, że wg prawa TSUE nakaże wykreślić nielegalne zapisy dot. indeksowania wg wydumanego kursu, zostawiając pozostałą część umowy... ale jednocześnie nie chcą się nic a nic dogadywać z kredytobiorcami..
        • tiges_wiz Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 11:32
          Ja szukając na szybko znalazłem w lipcu ponad 2.60. Może 2.80 nie było, ale dobijało chwilami.
          Ja płacę ratę coś koło 170 zł, więc na razie do sądu nie pójdę, bo koszty przewyższą zyski. Muszę poczekać na jakieś systemowe rozwiązanie. Ja nie mam miesięcznej tabeli kursów i libora. Tylko decyzję zarządu.

          mstop.pl/mbank-multibank-problem/

          mi jak była górka to dali "propozycję" na przeliczenie tego po 4.20 i oprocentowanie z 10% ... podziękowałem ;)

          --
          Sygnaturka wykonała niedozwoloną operację! Zresetuj komputer i skontaktuj się z administratorem.
          • gzesiolek Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 11:43
            Ok rzeczywiście między majem a lipcem było 2,50-2,60... ale do 2,90 to nawet się nie zbliżało... ale jak mialeś wg zarządu to i kurs 2,90 mógł się pojawić... a co nie wolno im?
            • tiges_wiz Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 11:47
              a nie, faktycznie napisałem 2.90, ale to był miss click, 2.80 bardziej mi chodziło.

              --
              Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z nami nie kontaktują
    • bimota Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 10:52
      OK, iwc meitum jest takie:

      Zenada jest oczekiiwanie od panstwa, ze bedzie ostrzegac. To jest przyznanie po raz kolejny, ze ludzie sa durniami, a demokracja jest do dupy...

      Nie widze nic zlego w takich kredytach. Oczywiscie nie powinno sie ich nazywac kredytami walutowymi...

      Problem jest w tym, ze bylo to miedzynarodowe oszustwo. Banki wiedzialy, ze kurs skoczy, ludzie nie. Mozliwe nawet, ze rzad Szwajcari macal w tym paluchy.

      Oczywiscie ladowanie w to calych oszczednosci zycia i brabnie na dziesiatki lat wydaje sie bardzo lekkomyslne...

      A teraz niech mi ktos wytlumaczy w jaki sposob Szwajcarzy sztucznie utrzymywali ten kurs...

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
      • dodekanezowiec Re: OT kredyty frankowe 30.09.19, 10:58
        Czemu do q.nedzy banki nie dawały możliwości wziąć pół CHF, pół PLN? W ekonomii jedna z najważniejszych wartości jest dywersyfikacja ryzyka. Mnie na poczatku chodzilo też o to że jakby Polak zawsze mądry po szkodzie A Czech normalniejszy. Bo korona też wzrosła z 13 groszy do 17.