Dodaj do ulubionych

Zylem w nieswiadomosci- holowanie

01.10.19, 20:02
Niedawno dowiedzialem sie ze nie wolno uzywac swiatel awaryjnych w pojezdzie holowanym. Na moj chlopski rozum wolalbym zeby i holujacy i holowany mieli te swiatla wlaczone...
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • loyezoo Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 01.10.19, 20:50
      Nie wolno z prostej przyczyny. Oznaczają bowiem zepsuty/uszkodzony stojący pojazd. Auto holowane powinno mieć z tyłu (na klapie,względnie z szyba tylną) trójkąt ostrzegawczy. Wtedy wiadomo, że jest holowane ( o ile ktoś posiadający prawo jazdy, nie dowiedział się tego właśnie przed chwilą ode mnie)

      --
      Life is too short to drive boring cars
      • waga160 Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 01.10.19, 21:10
        Stojacy pojazd mowisz. A ja myslalem ze takze "jadacy inaczej", na przyklad ciagnacy sie do parkigu/zjazdu na pyrkajacym silniku albo przebitej oponie, albo holujacy i holowany.
        Co do trojkata ostrzegawczego na klapie, to on jest widoczny tylko dla jadacych za holowanym. Wyobrazmy sobie ze hol jest dlugi, wszyscy jada wolno, chcialbys wskoczyc miedzy dwa samochody a tu bum, najechales na hol. Zmienilbys zdanie co do sensownosci jednego trojkata z tylu w porownaniu do oba jada na awaryjnych?
        • drinexile Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 01.10.19, 22:51
          Dlugosc holu gietkiego okreslaja przepisy (4-6 m), trudno sie zmiescic w taka szczeline,
          Jazda na awaryjnych uniemozliwia uzywanie kierunkowskazow w celu sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku czy pasa ruchu i to jest najwieksze przeciwwskazanie do uzywania awaryjnych w czasie holowania.

          --
          "Today is the tomorrow we worried about yesterday, and all is well"
        • galtomone Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 07:22
          Hol nie moze byc dlugi, tylko taki jak ma byc wg przpisow. A auto moze jechac wolno. Wiec nie ma problemu, ze holujacy i holowany sie wolno tocza. Wazne, zebym wiedzial czy np. beda zmieniac pas przed swiatlami z prawego na lewy.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
        • qqbek Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 01.10.19, 23:43
          bigzaganiacz napisał(a):

          > To w niemcowni masowo sie pojazdy uszkadzaja na autostradzie bo kazdy zapodaje
          > awaryjne jak wjezdza w korek

          Jak średnia wieku aut w Polsce spadnie poniżej 18 lat, to zauważysz takie zachowania też i w Polsce.
          Emergency Stop Signal (czyli sygnalizacja nagłego hamowania) to system instalowany od 2007 czy 2008 roku w dużej ilości aut (co prawda nieobowiązkowy, ale coraz częściej implementowany). Ma toto większość BMW, Toi-Tojów, Volvo i Mietków (w tych autach świecą awaryjne, ale szybciej - 4 razy na sekundę), ma też VAG (w VAG-ach świecą zwykłe awaryjne).


          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • qqbek Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 11:40
              Ta - a światło "Stop" kluczyka w stacyjce.
              Znajomy Dokkerem dom wybudował, wytelepał po najgorszych drogach i po dwóch latach stwierdza, że jeszcze tylko "wszystko by tu działało jak w Caddy-m i byłby ideał, a tak ze wszech miar pozytywny obraz tego auta psuje typowa francowska myśl techniczna".

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • qqbek Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 01.10.19, 23:34
          Co prawda ostatnio byłem holowany chyba 11 lat temu, jak mi w Astrze (tej pierwszej) poszła uszczelka pod głowicą (ale holowałem się z 10 kilometrów przez miasto, więc i tak nieźle prawą stopę przećwiczyłem), ale nikt nie zakazuje przecież włączenia świateł pozycyjnych.
          Światła pozycyjne prawidłowo sugerują kierującemu znajdującemu się za mną, że przed nim jedzie jakiś pojazd.

          A teraz "gieniuszu" powiedz, jak - będąc holowanym na awaryjnych - zasygnalizujesz manewr zmiany pasa lub kierunku jazdy?
          Bezpieczniej się już zrobiło?
          Dobranoc, do widzenia.

          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • waga160 Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 01.10.19, 23:55
            > A teraz "gieniuszu" powiedz, jak - będąc holowanym na awaryjnych - zasygnalizuj
            > esz manewr zmiany pasa lub kierunku jazdy?
            > Bezpieczniej się już zrobiło?
            > Dobranoc, do widzenia.

            Sztukmistrzow to w tym Lublinie mnogo. Nawet sa tacy co na miekkim holu zawracaja.
            A Ty mi Eugeniuszu powiedz co zrobisz jak Ci zgasnie silnik na srodkowym pasie autostrady:
            -Zapalisz pozycyjne, dotoczysz sie do zatrzymania i wtedy wlaczysz awaryjne na tym srodkowym pasie?
            -Dasz kierunkowskaz i zwalniajac na pale bedziesz sie pchal na awaryjny?
            -Dasz awaryjne i zjedziesz/spokojnie stoczysz sie na awaryjny bo inni widza ze cos nie gra?
            • qqbek Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 00:07
              Dyskusja o dupie Marysi proszę Pana się z tego robi.
              Ja udowadniam najdurniejszy i najbardziej podstawowy błąd w twoim rozumowaniu, ty się czepiasz jakiegoś absurdalnego przykładu ze zgaśnięciem silnika na autostradzie.

              Ale jak już musisz - zjadę na lewy a potem na pas rozdzielający, jeśli nie da się wcisnąć na prawy, a potem na awaryjny, Z kierunkowskazem, żeby mnie nikt nie przypierdolił w tył jak zechcę pas zmienić. Jak włączę awaryjne to już nic, nikomu nie zasygnalizuję. Mądrzejsze (choć również durne) byłoby w takiej sytuacji włączenie tylnego przeciwmgielnego, niż awaryjnych.

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • waga160 Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 00:24
                Blad w moim rozumowaniu? Jak skrecamy w prawo z prawego pasa to w sumie na chuj komu moj kierunkowskaz. A jak skrecamy w lewo to tez mozna te awaryjne wylaczyc i dac kierunkowskaz. A jak sobie radza rowerowe Bimoty? Trojkat rozumiem w przypadku kiedy ciagniemy "bude" bez swiatel albo silnika, ale jak awaryjne dzialaja to nie widze powodu zeby ich nie uzyc.

                Chyba za dalsza dyskusje podziekuje. Awaryjnymi.
      • agios_pneumatos Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 06:09
        hutchence napisał:

        > Jak dla mnie takie coś jak "awaryjne" są sygnałem, że mam zwrócić uwagę. To jes
        > t ostrzeżenie. Coś jest nietypowego na drodze. Awaryjne są najlepszym i najpros
        > tszym rozwiązaniem. Niektóre przepisy są o kant hoooya potłuc.
      • agios_pneumatos Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 06:11
        hutchence napisał:

        > Jak dla mnie takie coś jak "awaryjne" są sygnałem, że mam zwrócić uwagę. To jes
        > t ostrzeżenie. Coś jest nietypowego na drodze. Awaryjne są najlepszym i najpros
        > tszym rozwiązaniem. Niektóre przepisy są o kant hoooya potłuc.

        W Grecji i większości krajów Śródziemnomorza to inaczej 'stop anywhere lights'.
      • galtomone Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 07:24
        hutchence napisał:

        > Jak dla mnie takie coś jak "awaryjne" są sygnałem, że mam zwrócić uwagę. To jes
        > t ostrzeżenie. Coś jest nietypowego na drodze. Awaryjne są najlepszym i najpros
        > tszym rozwiązaniem. Niektóre przepisy są o kant hoooya potłuc.

        I jak dojrzedzasz do swiatel to wystawiasz reke, ze zminiasz pas?


        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
    • bimota Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 09:43
      A gdzie sie tego dowiedziales ?

      Niby prosta sprawa a tylu glupot mozna sie nasluchac...

      Nie jest tak, ze awaryjnych uwywamy wylacznie gdy jest awaria. I nie znam przepisu zabraniajacego ich uzywania przy holowaniu. Ale i tak uwazam to za glupote.

      Ja sie dowiedzialem, ze w postepowych autach nie dzialaja kierunki. To juz totalna glupota... Chociaz w wielu takich autach i tak ich nie widac...

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
      • waga160 Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 10:50
        > Jeszcze trochę takich przebłysków i wyjdzie ci, że
        > 1*1*1*m
        > to trochę co innego niż
        > 1*1*1*m*m*m

        To w koncu jest czy nie jest cos innego czy dopiero ma wyjsc?

        A tak w ogole w temacie awaryjnych i holowania masz cos do powiedzenia? Nie krepuj sie!
        Debilow sie juz tu wypowiedzialo mnogo.
        • klemens1 Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 11:27
          waga160 napisał:

          > > Jeszcze trochę takich przebłysków i wyjdzie ci, że
          > > 1*1*1*m
          > > to trochę co innego niż
          > > 1*1*1*m*m*m
          >
          > To w koncu jest czy nie jest cos innego czy dopiero ma wyjsc?

          To już wyszło dawno - a właściwie nie musiało wychodzić, bo to oczywiste.
          Nie dla pajaca twojego pokroju - ty nadal robisz z siebie debila i nawet tego nie widzisz.
          Jeszcze pytasz, czy
          1*1*1*m i 1*1*1*m*m*m to to samo.
          Może w sumie i lepiej, że pytasz - bo sam tego nie jesteś w stanie ogarnąć.

          > A tak w ogole w temacie awaryjnych i holowania masz cos do powiedzenia? Nie kre
          > puj sie!

          J.w. - robisz z siebie debila i tego nie widzisz.
          To oczywiste, że awaryjne są bez sensu przy holowaniu, bo wtedy nie ma informacji o manewrach. A te informacje są ważniejsze od informacji, że pojazd jest holowany. Bo co z tego, że jest holowany? Trochę wolniej jedzie i tyle.

            • klemens1 Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 12:07
              bimota napisał:

              > No i jeszcze jak bys chcial takiego wyprzedzic, to moze sie przydac wiedza, ze
              > za nim jest linka, a nie pusto...

              A jak nie ma linki, to co? I tak musisz sprawdzić, co jest przed nim.
              No chyba że ty przy wyprzedzaniu widzisz tylko auto przed sobą i nie interesuje cię, co dalej.

                    • samspade Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 13:56
                      Mogę uwierzyć że zawsze się wciśniesz. Sam wielokrotnie zwalniałem żeby wpuścić takich dla których powinno być miejsce. Czasem zdarza się że trzeba robić miejsce zjeżdżając na pobocze. Ale czasem zdarzy się że wyprzedzający nie ma miejsca na wciśnięcie się. Pół biedy gdy da radę się zatrzymać. Gorzej gdy taki w kogoś uderzy.
                      • bimota Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 15:10
                        Niby jakim cudem trzeba zjezdzac na pobocze, gdy sie jest wyprzedzanym i ktos wjezdza przed ciebie ?

                        Nawet zakladajac, ze nie ma miejsca, to twoim obowiazkiem jest zrobic mu miejsce. Podpowiem, ze wystarczy zdjac noge z gazu...

                        --
                        NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
                        • samspade Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 20:48
                          bimota napisał:

                          > Niby jakim cudem trzeba zjezdzac na pobocze, gdy sie jest wyprzedzanym i ktos w
                          > jezdza przed ciebie ?

                          Żeby uniknąć spychania z jezdni. Ty byś nie zjeżdżał. Ja debilowi wolę ustąpić

                          > Nawet zakladajac, ze nie ma miejsca, to twoim obowiazkiem jest zrobic mu miejsc
                          > e.

                          Albowiem gdyż ponieważ?
                          Obowiązkiem wyprzedzacza jest upewnić się że jest miejsce na wyprzedzanie.
                          • bimota Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 03.10.19, 11:52
                            JAK CIE SPYCHA WJEZDZAJAC PRZED CIEBIE ??

                            NIE ZNASZ SLYNNEGO ART. 3 ?:

                            unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.

                            JAK SIE UPEWNIC ? JADAC ZA KIMS MOZNA CHYBA ZLE OSZACOWAC ILE JEST MIEJSCA PRZED NIM. POZA TYM MA PRAWO PRZYPUSZCZAC, ZE JEST ZACHOWANY BEZPIECZNY ODSTEP...

                            --
                            NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
                            • samspade Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 03.10.19, 14:12
                              bimota napisał:

                              > JAK CIE SPYCHA WJEZDZAJAC PRZED CIEBIE ??

                              On myśli że wjeżdża przede mnie.

                              > NIE ZNASZ SLYNNEGO ART. 3 ?:

                              Znam. I co w związku z tym?

                              > JAK SIE UPEWNIC ? JADAC ZA KIMS MOZNA CHYBA ZLE OSZACOWAC ILE JEST MIEJSCA PRZE
                              > D NIM. POZA TYM MA PRAWO PRZYPUSZCZAC, ZE JEST ZACHOWANY BEZPIECZNY ODSTEP...

                              Pewnie że można źle oszacować. Ale gdy to się stanie nie można potem wciskać się na chama. Nie powinno się przynajmniej. A co oznacza bezpieczny odstęp?
                              I czemu przerzucasz odpowiedzialność za nieudany manewr na wyprzedzanego? Czemu przerzucasz odpowiedzialność za nieudany manewr z popełniającego błąd wyprzedzacza?

                              >
                              • bimota Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 03.10.19, 14:59
                                Ale gdy to się stanie nie można potem wciskać się na chama

                                CZYLI LEPIEJ NA CZOLOWKE... FANTAZJUJESZ...

                                BEZPIECZNY TO TAKI, W KTORY ZMIESCI SIE INNE AUTO.

                                I czemu przerzucasz odpowiedzialność za nieudany manewr na wyprzedzanego?

                                BO PRAWO JEST PO STRONIE WYPRZEDZAJACEGO, A WYPRZEDZAJACEMU LATWIEJ DOSTOSOWAC...

                                W calej mojej praktyce nigdy nie spotkalem sie z sytuacja, by w takich sytuacjach wyprzedzany byl spychany. Niebezpieczne sytuacje zawsze sa wtedy, gdy wyprzedzany celowo przyspiesza i utrudnia.

                                --
                                NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
          • qqbek Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 20:04
            Ja po jednokrotnym przejeździe przez miasto na holu wolę już wzywać lawetę.
            A wy w Stanach i tak nie macie wyboru, bo aut z automatami się nie holuje, a to u was zdecydowana większość.

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • waga160 Re: Zylem w nieswiadomosci- holowanie 02.10.19, 20:17
            > Kurna a może czas dorosnąć i używać serwisów jak wszedzie indziej?
            Dorosnac czyli uzywac wyobrazni i szanowac bezpieczenstwo.
            A u nas jak samochod sie zepsuje to sie dzwoni zeby szwagier przyjechal z kawalkiem sznurka.
            To jest typowe w sporej czesci swiata. Zwroc jak po druciarsku dzialali ci Brazylijczycy co zabili motocykliste. Najpierw ciezarowka wpadla do rowu. Potem przyjechala laweta, ale zamiast podjechac do ciezarowki, schowala sie za rogiem. Potem rozciagneli line bez zadnych choragiewek i bez nikogo stojacego na ulicy "kierujacego ruchem". A jak motocyklista sie zabil to szybko zaczeli stawiac slupki. Dziesieciu gapiow i ani jednego myslacego. Zupelnie jakbym widzial akcje naszych Januszy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się