Dodaj do ulubionych

A jak napierdzi w fotel?

04.10.19, 08:27

moto.pl/MotoPL/7,88389,25264844,podczas-kontroli-policjant-bedzie-musial-zajrzec-do-auta-i-spisac.html#s=BoxOpImg7
Pytanie o strone techniczna tej kontroli...

Wsadzi łeb przez okno i zaglądnie na deskę - a jak na nas nakaszle?
Czy będzie sobie życzyć usadzenia tyłka w fotelu kierowcy.... a jak puści bąka?

Skoro i tak auta musza mieć badania tech, czy chocby przeglady serwisowe - to wystarczyloby, że tam przebiegi będą rejestrowane.

Siadanie policmajstra d mojego auta bez powodu wydaje mi sie juz krokiem za daleko i naruseniem mojej prywatnej przestrzeni.

A ze kreci sie glownie auta z zachodu zanim zostana zarejestrowane, przed sprzedaniem to caly ten pomysł i tak jest smieszny.

BTW, kolezanka kupila wasnie E90 318d... przebieg ponad 300 tys - faktyczny!. Wiec rynek zmienia sie raczej sam, polacy juz po prostu poszli porozum do glowy i coraz czesciej ludzie nawet nie ogladaja ofert, gdzie 10 letni diesel ma przebieg 100 kkm

A tak jeszcze na marginesie, to po zuzyciu wnetrza w tym aucie tych 300kkm naprawde nie widac....

Innymi slowy jak widac, to auto ma blizej 700 :-)

--
Pozdrawiam,
galtom

"When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
      • galtomone Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 10:00
        Przeszkadza, wolabym sam przejezdzac przez stanowisko.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
    • bigzaganiacz Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 11:08
      to jest tak typowe ze szkoda komentowac
      zamysl sluszny ale tworzacy przepis go oczywiscie spierdolili


      Siadanie policmajstra d mojego auta bez powodu wydaje mi sie juz krokiem za daleko i naruseniem mojej prywatnej przestrzeni.


      bo jest naruszeniem , to tak jak by pies mial prawo spisac licznik energi w domu i sopbie wejsc i sobie spisywac


    • trypel Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 12:37
      Wystarczy mieć pojazd z sąsiedniego wątku i podłączyć do jego jasnowidzących zdolności wentylacje fotela. Wtedy zanim pojawi sie pierd to auto włączy wyciąg. Proste i łatwe.

      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
        • trypel Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 13:02
          I to jest dopiero przyszłościowe rozwiazanie. Czyli należy rozwijać pojazdy w kierunku umiejętności prekognicyjnych. Pomysł - zero wypadków, zero kontroli, zero ryzyka.
          A zaczęło sie od przewidywania hamowania i włączania awaryjnych przed hamulcem

          --
          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • waga160 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 13:06
        > Wystarczy mieć pojazd z sąsiedniego wątku i podłączyć do jego jasnowidzących zd
        > olności wentylacje fotela. Wtedy zanim pojawi sie pierd to auto włączy wyciąg.
        > Proste i łatwe.
        Moje wielkie brzucho trzesie sie ze smiechu :)
      • klemens1 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 15:07
        trypel napisał:

        > Wystarczy mieć pojazd z sąsiedniego wątku i podłączyć do jego jasnowidzących zd
        > olności wentylacje fotela. Wtedy zanim pojawi sie pierd to auto włączy wyciąg.
        > Proste i łatwe.
        >

        Kolejny funkcjonalny analfabeta, który śmieje się ze swojego nierozumienia tekstu.
        Galtomek nawet zrozumiał.
        • galtomone Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 15:24
          klemens1 napisał:

          > Galtomek nawet zrozumiał.

          Owszem, podtrzymuje, ze przyczepiles sie do bzdury.
          Opoznienie miedzy nacisnieciem hamulca a faktycznym hamowaniem w przypadku hamowania awaryjnego jest absolutnie pomijalne w tym o czym piszemy.
          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
          • klemens1 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 15:40
            galtomone napisał:

            > klemens1 napisał:
            >
            > > Galtomek nawet zrozumiał.
            >
            > Owszem, podtrzymuje, ze przyczepiles sie do bzdury.
            > Opoznienie miedzy nacisnieciem hamulca a faktycznym hamowaniem w przypadku hamo
            > wania awaryjnego jest absolutnie pomijalne w tym o czym piszemy.

            Nie jest pomijalne, bo przy dużych prędkościach ten ułamek sekundy to może być kilka metrów.
            • galtomone Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 19:24
              Bzdura, jaka różnice ten ułamek sekundy robi temu z tyłu. Widzi, że światła zapalają się razem

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
              • klemens1 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 21:03
                galtomone napisał:

                > Bzdura, jaka różnice ten ułamek sekundy robi temu z tyłu. Widzi, że światła zap
                > alają się razem
                >

                Nieważne czy razem - ważne, że ten ułamek sekundy ZANIM auto przed nim zacznie gwałtownie hamować.
      • galtomone Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 15:25
        Znaczy kiedys sie jedzilo o kropelce a teraz o pierdzie...

        Byle na grubego policjanta sie napatoczyć po fasolce :-)

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
          • misiaczek1281 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 16:01
            Dobra zmiana! Wreszcie handlarzyna zanim skręci licznik 3 razy dobrze się zastanowi czy warto ryzykować i czy czasem jakiś policjant w przeszłości nie spisał przypadkiem licznika przy okazji kontroli drogowej :) hehe
                • kanna13 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 17:28
                  A ja generalnie uważam, ze to jest to w sumie zbyt daleko idąca ingerencja w moją prywatną własność.
                  Dokładnie chodzi mi o to, ze jeśli cofnę sobie licznik w swoim prywatnym samochodzie to niech to sobie odnotują w bazie ale nie powinno być żadnych sankcji za takie postępowanie.

                  Nie ma żadnego dowodu, że po pierwsze nie zezłomuje sam kiedyś tego pojazdu, a po drugie, że nie poinformuję ewentualnego nabywcy o tym fakcie.

                  Chodzi jedynie o zasadę, że ze swoją własnością nie mogę robić tego co chcę.
                  • misiaczek1281 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 19:59
                    kanna13 napisał:

                    > A ja generalnie uważam, ze to jest to w sumie zbyt daleko idąca ingerencja w mo
                    > ją prywatną własność.
                    > Dokładnie chodzi mi o to, ze jeśli cofnę sobie licznik w swoim prywatnym samoch
                    > odzie to niech to sobie odnotują w bazie ale nie powinno być żadnych sankcji za
                    > takie postępowanie.
                    >
                    > Nie ma żadnego dowodu, że po pierwsze nie zezłomuje sam kiedyś tego pojazdu, a
                    > po drugie, że nie poinformuję ewentualnego nabywcy o tym fakcie.
                    >
                    > Chodzi jedynie o zasadę, że ze swoją własnością nie mogę robić tego co chcę.

                    a w jakim celu miałbyś cofać licznik? dla lepszego samopoczucia? :)
                    możesz poinformować przyszłego nabywcę nie cofając , on spojrzy na licznik i nawet go informować nie musisz słowami:) prostsze:)
                    • kanna13 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 21:07
                      Bo to moja prywatna własność tak jak i cały samochód i dopóki nie cofam tego licznika by kogoś oszukać to nikogo to nie powinno obchodzić.
                      To że żyjemy w kraju półgłówków i oszustów nie oznacza, że można każdego tak traktować jak potencjalnego oszusta i złodzieja. Tyle i aż tyle.
                      • waga160 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 22:04
                        Jeszcze jest kwestia jak i gdzie ten policjant zapisuje stan licznika. Olowkiem w kajeciku? Czy robi datowana fotografie licznika i dowodu rejestracyjnego naraz? Jakis swiadek cos na miejscu potwierdza? Czy moze to nastepna okazja do brania lapowki na miejscu albo potem?
                      • misiaczek1281 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 22:13
                        kanna13 napisał:

                        > Bo to moja prywatna własność tak jak i cały samochód i dopóki nie cofam tego li
                        > cznika by kogoś oszukać to nikogo to nie powinno obchodzić.
                        > To że żyjemy w kraju półgłówków i oszustów nie oznacza, że można każdego tak t
                        > raktować jak potencjalnego oszusta i złodzieja. Tyle i aż tyle.

                        jeśli nie cofasz licznika żeby oszukać to po co cofasz? ty nie cofasz ale inni cofają więc policjant ma prawo sprawdzić każdemu by Cię ochronić przed tymi co cofają....interes społeczny ważniejszy od interesu jednostki...proste? nikt cie nie traktuje jak oszusta....po prostu cofanie licznika w Polsce to plaga i trzeba z nią walczyć no chyba że masz coś do ukrycia? sprawdzenie licznika trwa 3 sekundy....100 razy krócej niż czas który poświęciłeś na pisanie tu teraz...a przecież numery seryjne roweru te sprawdzają i komórki też mają prawo sprawdzić czy nie kradziona
                        • waga160 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 22:47
                          > więc policjant ma prawo sprawdzić każdemu by Cię ochronić przed tymi co
                          > cofają....interes społeczny ważniejszy od interesu jednostki...proste?

                          A czy policjant ma prawo zagladac chlpaczkom, w ich interesie, do dupy, zeby sprawdzic czy ksiadz ich nie rucha? Albo zatrzymac ksiedza i sprawdzic mu ptaka czy nie brazowy? Bo w Polsce to plaga i trzeba z nia walczyc.
                          • misiaczek1281 Re: A jak napierdzi w fotel? 05.10.19, 13:33
                            waga160 napisał:

                            > > więc policjant ma prawo sprawdzić każdemu by Cię ochronić przed tymi co
                            > > cofają....interes społeczny ważniejszy od interesu jednostki...proste?
                            >
                            > A czy policjant ma prawo zagladac chlpaczkom, w ich interesie, do dupy, zeby sp
                            > rawdzic czy ksiadz ich nie rucha? Albo zatrzymac ksiedza i sprawdzic mu ptaka c
                            > zy nie brazowy? Bo w Polsce to plaga i trzeba z nia walczyc.

                            chciałbyś...nie dla psa kiełbasa:)
                • tbernard Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 19:21
                  Tak na prawdę najbardziej wrażliwy moment, czyli auto wwożone na handel powinno podczas pierwszej rejestracji mieć przebieg z ostatniej rejestracji. Powinien być zakaz rejestracji pojazdu używanego z kraju, który nie udostępnia takich danych i po kłopocie. Przecież decyzja o udostępnieniu takich danych nie łamie żadnych wrażliwych informacji, bo jakoś Szwedzi to robią, a od strony technicznej-logistycznej to chyba też nie jakiś nie wiadomo jaki problem.
    • engine8 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 20:07
      Ja uważam że wogole zatrzymanie pojazdu "do kontroli" nie różni się niczym od wezwania na policję "na rozmowę". A jak policjantma prawo włożyć głowę (o dupie to już nie owie) do środka mojego prywatnego miejsca, to można porównać z aresztowanie z przeszukaniem - a na potrzebny nakaz prokuratora.
      Chyba że to kraj bezprawia
      • misiaczek1281 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 20:37
        engine8 napisał(a):

        > Ja uważam że wogole zatrzymanie pojazdu "do kontroli" nie różni się niczym od w
        > ezwania na policję "na rozmowę". A jak policjantma prawo włożyć głowę (o dupie
        > to już nie owie) do środka mojego prywatnego miejsca, to można porównać z aresz
        > towanie z przeszukaniem - a na potrzebny nakaz prokuratora.
        > Chyba że to kraj bezprawia

        bezprawie to kręcenie liczników:) powinieneś się cieszyć:) sprawdzanie licznika jest w twoim interesie bo później gdy będziesz kupował kolejne auto to żebyś nie płakał że auto ma 400 000km a licznik skręcili na 150 000 i policja nic nie robi - otóż teraz robi :)Mało tego...gdy nie będziesz trzymał rąk na kierownicy to możesz dostać 500 zł mandatu za nie stosowanie się do poleceń funkcjonariusza...na pocieszenie powiem Ci że w USA policja za takie coś od razu wyciąga giwerę i mierzy a w razie agresywnych ruchów strzela :)

        moto.pl/MotoPL/7,88389,25270158,nowe-zasady-kontroli-policjanci-wyskocza-z-krzakow-beda-mogli.html#s=BoxMotMT
    • bimota Re: A jak napierdzi w fotel? 05.10.19, 13:07
      Lewactwo, jak zwykle, nic nie robi, a na wszystko ma 1 recepte: nowy przepis. Oczywiscie uderzy to glownie w uczciwych...

      I nadal bedziemy zyc w fikcji... Np. takiej, ze w czesto w rubryczkach defakto (k., jak to sie pisze ??) zmuszani jestesmy poswiadczac nieprawde, bo trzeba podac przebieg, a czesto go nie znamy, wiec podajemy stan licznika...

      Kiedy wreszcie wprowadza przepis, by wszyscy byli madrzy, piekni i bogaci ??

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
    • schweppes1 Re: A jak napierdzi w fotel? 08.10.19, 01:01
      Tylko czekać aż czerwona hołota wprowadzi kobietom obowiązek ewidencji swoich partnerów i stosunków seksualnych. Pokomusze chamy z PiSu będą nam włazić do łóżek, zobaczycie. A bezzębny elektorat z dwucyfrowym IQ głosuje, bo dają 500 zł na wódkę. Polska to jest jednak stan umysłu i myślę że już nigdy nie zostaniemy cywilizowanym państwem i już zawsze będziemy takim wschodnim, zacofanym, biednym zaściankiem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się