czytalem ten artykulik, slabiutki raczej.
gosc pisze cos takiego ze 250 tys zl to dobra cena. moze dla niego.
dalo by to jakies 70 tys. dolarow. a za tyle to mozna kupic bardzo ladne BMW
www.edmunds.com/new/2005/bmw/7series/sedan/large/index.html?tid=edmunds.n.typemindex.content.num4.0.*
natomiast ten amerykanski szmelc kosztuje mniej niz polowe bo "tylko" 30 tys
dolarkow.
www.edmunds.com/new/2005/chrysler/300/100378299/prices.html?tid=edmunds.n.miptype.popular.num1.1.chrysler*
wiec sie pytam:
KTO KRADNIE ???
a drugie pytanie to dlaczego Pan "dziennikarz" nie jest obiektywny tylko pisze
pierdoly reklamowe ???
pozdrowienia z kraju w ktorym rynek motoryzacyjny jest na normalniejszy.