Dodaj do ulubionych

"Zajrzyj do nocnika i wyliz."

16.10.19, 06:43
Zajrzyj do nocnika i wyliz, taka krotka odpowiedz na czyjs post na forum Kraj, dal czesto udzielajacy sie na tym tu forum uzytkownik. Zgadnijcie ktory:)
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: "Zajrzyj do nocnika i wyliz." 16.10.19, 07:03
      Stawiam na pluszaka

      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
        • nazimno Re: "Zajrzyj do nocnika i wyliz." 16.10.19, 07:10
          Ty, waga, zastosuj sie do tej rady, bo na nia
          zaslugujesz - lubisz te rejony:
          """""""""


          waga160 Re: A jak napierdzi w fotel? 04.10.19, 22:47
          > więc policjant ma prawo sprawdzić każdemu by Cię ochronić przed tymi co
          > cofają....interes społeczny ważniejszy od interesu jednostki...proste?

          A czy policjant ma prawo zagladac chlpaczkom, w ich interesie, do dupy, zeby sprawdzic czy ksiadz ich nie rucha? Albo zatrzymac ksiedza i sprawdzic mu ptaka czy nie brazowy? Bo w Polsce to plaga i trzeba z nia walczyc.

          """"""

          Wiec na co czekasz...
              • waga170 Re: "Zajrzyj do nocnika i wyliz." 16.10.19, 08:25
                Nazi, ciekawi mnie jedna rzecz, sposrod setek uczestnikow ty pojawiles sie tu natychmiast po moim wpisie. Z jakiego powodu?
                I ciekawi mnie jak swietujesz wasze wybory, jedni pija z kieliszkow, niech bedzie nawet butelek, jedza specjalnie przygotowane przysmaki warte wylizania garnka, a ty jak co dzien, zagladasz do nocnika i go wylizujesz? Czyzby to byl nocnik Kulawego?
                • nazimno Re: "Zajrzyj do nocnika i wyliz." 16.10.19, 09:38
                  Ty, waga, masz typowe symptomy kompleksow starego ubeka/sbeka nekanego
                  schiza paranoidalna na skutek alkoholowej degeneracji mozgu.
                  To jest nieustanna mania sledzenia.

                  Calymi nocami szukasz na forach gazety moich postow, nastepnie analizujesz je pod katem
                  twoich chorych preferencji ( w skrocie "kakalko"), a potem walisz jakis post sadzac,
                  ze bedzie to blyskotliwe "dop...nie" naziemu, a kompromitujesz sie sam.

                  Nagle okazuje sie, ze dostajesz w leb twoim wlasnym chorym postem, ktory tu zacytowalem.
                  Poniewaz nie wiesz, co powiedziec, wiec belkoczesz cos pod nosem liczac na aplauz,
                  a tu, q...a - NIC. Zupelnie NIC, poza twoim shitem.

                  PS1
                  Te rade, "zajrzyj do nocnika i wyliz" dostala ode mnie pewna osoba,
                  ktorej percepcja swiata ograniczona jest podobnymi ramami jak twoja,
                  tzn. zwykle wypisuje ona jakes smierdzace g..a, ktore powinna na zasadzie
                  "eat your shit" usunac na wlasny koszt.

                  Tak wiec ZASTOSUJ SIE DO RADY, ktora tak pracowicie znalazles i wyliz twojemu
                  idolowi partyjnemu wszystko do oporu, osiagniesz nirwane.

                  PS2
                  Byles u psychiatry?






      • nazimno Re: "Zajrzyj do nocnika i wyliz." 16.10.19, 13:42
        A ty, co tu robisz, qqbek, chcesz sie za friko dop...c?
        Nie masz nic lepszego do roboty?
        Masz zamiar sie wadze podlizac?
        To wal smialo.


        PS
        Warto te wypracowania wagi wyslac do lekarza.
        Nawet tego szlamu nie ma co komentowac.
        Jeden jego tekst wystarczy, by wydac diagnoze.







        • qqbek Re: "Zajrzyj do nocnika i wyliz." 16.10.19, 13:46
          nazimno napisał:

          > A ty, co tu robisz, qqbek, chcesz sie za friko dop...c?

          Właściwie to zajrzałem tutaj, żeby się przekonać, czy mam rację co do tego, do kogo pije waga.
          Miałem :)

          > PS
          > Warto te wypracowania wagi wyslac do lekarza.
          > Nawet tego szlamu nie ma co komentowac.
          > Jeden jego tekst wystarczy, by wydac diagnoze.

          No tak, ty jesteś taki ważny, że trzeba by było zwołać w tym celu nieliche konsylium :)


          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • nazimno Re: "Zajrzyj do nocnika i wyliz." 16.10.19, 14:30
            Qqbek, jestes jak obszczekujacy kundelek, ktory przylacza sie do sfiksowanego umyslowo na starosc
            ordynarnego wagi-menela w oczekiwaniu na nedzny ochlap z jego strony.

            To ten stary zlog-waga, wypisuje analne wypracowania ze wszystkimi szczegolami (tekst juz podano).
            Czyzbys byl tym osobiscie zainteresowany, qqbek, ty ze swoimi "ambicjami"?

            ... no to, q...a, gratuluje ci mentora, stary...











            • qqbek Re: "Zajrzyj do nocnika i wyliz." 16.10.19, 14:50
              Abstrahując od tematu wątku, to aż dziwne jest, że próbujesz mnie porównywać do kundla, który trzyma się z menelem.
              Jak lubię i "od zawsze" mam psy, tak też od zawsze uważam, że kundle łażące z menelami, złomiarzami, cieciami chlejącymi gdzieś po stróżówkach budów to najinteligentniejsze psy, których życiowej mądrości nie pobije nawet najlepsza tresura rasowego psa.

              Lepiej już dla ciebie, jak w obrażaniu trzymasz się starannie przez ciebie zglębionych okolic rectum.

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • qqbek Re: "Zajrzyj do nocnika i wyliz." 16.10.19, 15:10
                  Widzisz sam - powrót do prostego języka i sugestii greckiej miłości zdecydowanie pozytywnie wpłynął na klarowność i wyrazistość twojego przekazu!
                  Tak trzymać 🤞
                  Walnij jeszcze trochę nawozu i już będziesz zupełnie sobą.

                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                      • waga170 Re: "Zajrzyj do nocnika i wyliz." 16.10.19, 17:14
                        Przychodzi Nazi do doktora. Ten pokazuje mu plansze z roznego rodzaju ksztaltami i pyta co panu to przypomina. Najpierw motyl, Nazi mowi "Dupa". Potem grzybek, Nazi mowi "dupa". I tak dalej i tak dalej, a Nazi za kazdym razem mowi "Dupa". W koncu doctor stwierdzil Pan jest zboczony! A Nazi na to: Ja zboczony? To pan jest zboczony bo mi tu nic tylko same dupy pokazuje!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka