Dodaj do ulubionych

Porażające bogactwo Niemiec, jakiego nie znałem

16.10.19, 17:26
Ja nauczyłem się bogactwo danego Państwa sprawadzać po jego prowincji, gdzie różnice widać najbardziej i mogę zdać krótki raport.

30-tysięczne miasteczko powiatowe w Dolnej Saksonii, czyli prowincja w północno-zachodnich Niemczech.

Z naszej branży: 2 salony Mercedesa, z czego jeden ogromny (100 długości budynku i 200 m długości placu zawalonego samochodami) i 2 salony BMW. Znalazłem film na YT z końca lat 80' z objazdówką tego miasta i te salony już tam były...

W Polsce nawet w 20x większym Wrocławiu nie ma dwóch salonów BMW.

Z branży HoReCa (OT): 1 duży, 4-gwiazdkowy hotel, kilka 3-gwiazdkowych i co najmniej kilkanaście małych przeuroczych, eleganckich hotelo-pensjonacików z restauracją na parterze. Oprócz tego masa knajp, kawiarni i piwiarni wypełnionych wieczorami ludźmi jak w Sopocie. Deptak z rozwidleniami, jak w Toruniu.

Przypominam - 30-tysięcznie miasteczko powiatowe.

Dla porównania, w 30-tysięcznym miasteczku powiatowym w Polsce nie ma zazwyczaj żadnego salonu samochodowego. Czasami trafi się jakiś mały, ledwo zipiący salon Fiata, który robi obrót mniejszy niż jeden sprzedawca w salonie w dużym mieście.

Z branży HoReCa - lepiej nawet nie pisać. Ciężko znaleźć komfortowy hotel, restauracji tyle co kot napłakał a i tak wszystko w dni robocze puste.

W Niemczech w kilkutysięcznych miasteczkach (czy może wioskach) już były hotele i knajpki wypełnione ludźmi. W Polsce zazwyczaj w takim miejscu 0 hoteli i ewentualnie jakiś kiczowaty bar z zapiekanką z mikrofalówki.
Obserwuj wątek