Dodaj do ulubionych

Opony zimowe na alufelgach

20.10.19, 15:49
Kupiłam niedawno samochód, którym mam zamiar pojeździć tylko kilka lat, więc zasadniczo nie chciałabym w niego zbytnio inwestować Ma założone letnie opony na alufelgach. Muszę więc kopić coś na zimę. W poprzednim aucie, miałam zwykłe stalowe felgi i wymieniałam opony dwa razy w roku. Czy teraz robi się tak samo? Czyli mam kupić wersję zimową i je założyć na te aluminiowe felgi, czy też muszę kupić kolejne felgi, a potem wymieniać całe koła? Dodam,że autem jeżdżę niemal wyłącznie po mieście i zależy mi na bezpieczeństwie, więc zapewne zdecyduje się na nowe opony z dobrymi opiniami.
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: Opony zimowe na alufelgach 20.10.19, 20:58
      Ja mam auto z aluminiowymi felgami i opony letnie i zimowe, które zamieniam 2 razy w roku. Kup opony zimowe, felg nie dokupuj, zwłaszcza stalowych, bo to wiocha.

      --
      Kiedy kobiety zakładają koce na górną część ciała, to znak, że już nie lato, a jesień.
      • engine8 Re: Opony zimowe na alufelgach 20.10.19, 23:39
        Ktos moglby powiedziec ze zmiana opon 2x w roku to wiocha bo o wiele latwiej miec po prostu kola (felgi z oponami) letnie i zimowe wtedy nie trzeba sie znecac 2x w roku ani nad jednym ani nad drugim.. i mozna wymiane zrobic nawet samemu na parkingu w pol godziny.
        • kanna13 Re: Opony zimowe na alufelgach 20.10.19, 23:58
          A jeszcze ktoś inny mógłby powiedzieć, że mając dwa komplety kół wiochą jest wymieniać je samemu bo można koła trzymać w przechowalni u wulkanizatora i telefonicznie umawiać się na dzień i godzinę by to on je wymienił a samemu pijąc w tym czasie kawę.
          • bywalec.hoteli Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 00:11
            Ja trzymam opony u wulkanizatora i on je wymienia a ja sobie czytam nudne pisemka motoryzacyjne w tym czasie. Nie ma nic nudniejszego niż artykuł opisujący radość z jazdy czy porównujący Skodę Oktawię z Fordem Focusem.
            A co do zdania Engine8, że można mieć koła i sobie samemu wymieniać w pół godziny na parkingu, to nie do końca prawda, gdyż:
            1. do samodzielnej wymiany potrzebny jest klucz dynamometryczny, którego nie mam
            2. ciśnienie trzeba ustawić prawidłowo - nie mam sprężarki
            3. opony trzeba co sezon wyważać, a ja nie mam sprzętu do wyważania
            4. wymiana opon u wulkanizatora pozwala wykryć np. wbity gwóźdź w oponę i naprawić ją na miejscu

            --
            P.S. Czy obejrzeliście ostatnio coś wybitnego na Netfliksie albo TVP?
            • engine8 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 00:51
              Ja pierd.....

              Typowo polskie podejscie....
              4 argumenty negatywne - ze sie nie da, ani jednej na plus.

              Wulkanizatorowi placisz za wymiane pewnie tyle ze za 2 wymiany w sezonie kupilbys felge i wiecej za to nie placil.. O oplacie za przechowanie nie wspomne...

              Nie zdejmujac opon masz kola wywazone chyba ze waga odleci i czujesz telepanie ale to moze sie stac 5 min po wyjedzie od tego co je wywazal.

              "1. do samodzielnej wymiany potrzebny jest klucz dynamometryczny, którego nie mam"

              Ja mam i to nie jden a kola zakrecam na wyczucie i zwykle jestem b blisko...wystarczajaco blisko

              "2. ciśnienie trzeba ustawić prawidłowo - nie mam sprężarki"

              Miernik cisnienia masz? A sprezarerk na stacjach benzynowyh nie ma?
              "Analni" koledzy maja takie zbiorniki z powietrzem do pompowanie w terenie.

              "3. opony trzeba co sezon wyważać, a ja nie mam sprzętu do wyważania"

              No to masz rzeczywiscie problem.. Ja swoich nie wywazam chyba ze mi trzesie kierownica i zwykle nic sie w nich nie zmienilo przez 5 sezonow.

              "4. wymiana opon u wulkanizatora pozwala wykryć np. wbity gwóźdź w oponę i naprawić ją na miejscu"

              No chyba zartujesz? Oczu nie masz?

              • waga170 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 02:09
                > Typowo polskie podejscie....
                > 4 argumenty negatywne - ze sie nie da, ani jednej na plus.

                Mam taki "letni domek" pod Warszawa. Wieksza wies obok ma sklep z czesciami, stacje kontroli pojazdow i warsztat samochodowy. Przepalila mi sie przednia zarowka. Jak o tym wspomnialem sasiadowi, to od razu bylo Panie, nie beda wiedzieli jaka zarowka, jak powiedzialem ze znajda w katalogu to bylo Panie, nie beda takiej mieli, jak powiedzialem ze beda mieli bo 99 procent samochodow ma takie, to bylo Panie nie beda wiedzieli jak ja wymienic. Zawsze na kurwa nie, ale na glosowaniu bylo "tak", kurwa jego mac.
            • liczbynieklamia Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 11:49
              > 1. do samodzielnej wymiany potrzebny jest klucz dynamometryczny, którego nie mam
              Przesada. Dokręcając normalnym kluczem ręką uzyskamy moment w okolicy właściwego. Większość wulkanizacji dokręca albo kluczem pneumatycznym, albo totalnie rozkalibrowanym kluczem dynamometrycznym (bo ten trzeba kalibrować raz na 5 tysięcy użyć, czyli 250 samochodów i rozkręcać po każdym użyciu) i to jest dopiero zagadka, jaki był moment dokręcania.
              > 2. ciśnienie trzeba ustawić prawidłowo - nie mam sprężarki
              Akurat na wielu stacjach benzynowych są kompresory.
              > 3. opony trzeba co sezon wyważać, a ja nie mam sprzętu do wyważania
              Co sezon to nie, ale co dwa owszem. Można to zrobić tak - dokładnie umyć koła, podjechać sobie do wulkanizatora poza sezonem i wyważyć za dwie dyszki komplet. Na pewno będzie lepiej niż normalnie.
              > 4. wymiana opon u wulkanizatora pozwala wykryć np. wbity gwóźdź w oponę i naprawić ją na miejscu
              Jak po sezonie na półce nie ma powietrza, to wiesz, że coś się dzieje.

              Jak ktoś ma czas, lubi sobie pogrzebać, ma miejsce, to jest to świetne rozwiązanie. Ale czy opłacalne? Nie sądzę.
          • engine8 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 00:39
            Oczywiscie.. Ale u wulkanizatora kola trzymaj biedacy ktorzy w domu miejsca nie maja wiec ja tam bym sie tym nie chwalil. Ale na pewno to lepsze niz wymiana opon...

            I ile ci ten caly proces - dzwonienia, dojazdu, czekania i picia kawy zajmie?
            Godzine co najmniej a takze jestes uzalezniny ok wulkanizatora czy i kiedy ma czas... No i musisz to zrobic w godzinach kiedy on jest czynny.
            Ja jak sobie wymysle o 21 ze jutro o 6 rano jade na narty a mam letnie kola w aucie to zanim zona znajdzie swoj stroj narciarksi - auto jest gotowe...
            • kanna13 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 07:58
              Tak, jestem biedakiem.
              Tak, jestem uzależniony od wulkanizatora.
              Tak, mam duży garaż z miejscem na trzymanie kół.
              Tak, mam klucz i podnośnik typu "żaba"
              Tak, mógłbym to robić nawet o 24
              Nie, nie chce mi się z tym męczyć.
            • bywalec.hoteli Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 08:42
              engine8 napisał(a):

              > Oczywiscie.. Ale u wulkanizatora kola trzymaj biedacy ktorzy w domu miejsca nie
              > maja wiec ja tam bym sie tym nie chwalil. Ale na pewno to lepsze niz wymiana o
              > pon...

              Może w Ameryce. W Europie wyznacznikiem jakości życia jest to, że nie trzymasz tego typu brudnych klunkrów w domu i nie robisz gemeli w garażu...
              • engine8 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 18:13
                Wszytko ma swoj powod. W Europie byc moze...skladowanie ich byc wygodniejsze i moze maja male garaze albo wcale,,, w piwnicy nie chca trzymac.. mozna zrozumiec..
                U nas tez ludzi trzymaja bizuterie w bankowych sejfach.. tylko ze dostap do tych jest jedynie w godzinach otwarcia banku a wiec nie ma sensu trzymac bizuterii uzytkowej w banku... Ale tak co sie nie zuzywa albo bardzo rzadko i w przewidywalnych terminach to czemu nie... Z kolami podobnie... U was zmienia sie kola w dosc przewidywanym okresie a u nas (tzn w Stanie i okolicy gdzie mieszkam jedynie na wyjazdy w gory ktore moga byc zaplanowane ale najczesciej sa spontaniczne.. wiec trzymanie koll zimowych u kogos jest niewygodne..
                • kanna13 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 18:43
                  Sam widzisz, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i w Polsce jest troszkę inaczej.
                  Trzymanie kół w domu mija się z celem. Pokażą się prognozy okołozerowe to się dzwoni do warsztatu i się umawia na dogodną godzinę za dzień lub dwa bo nie ma aż takiego parcia by to zrobić natychmiast z godziny na godzinę.
                  Wulkanizator dodatkowo w lecie spokojnie sprawdza opony i ewentualnie poprawia wyważenie (potrafi zadzwonić jak coś odkryje niepokojącego)
                  Jak przyjedziesz to koła są już przygotowane do założenia więc wjazd na podnośnik, cały samochód do góry, klucz pneumatyczny i sama wymiana kół łącznie z końcowym precyzyjnym dokręceniem ręcznym dynamometrycznym kluczem to ze 20 minut trwa. Owszem trzeba zapłacić za taka usługę chyba z 90-100 pln z przechowaniem ale wiadomo obsługa i wygoda kosztuje.
                  Więc nie jest to ani specjalnie uciążliwe ani czasochłonne. Do tego w moim skromnym przypadku wulkanizatora mam w odległości 400 metrów od domu :-)
                • bywalec.hoteli Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 20:59
                  Grunt to zrozumieć się nawzajem. Dzięki Engine8 ze nam wytłumaczyłeś kalifornijskie realia i zrozumiałeś polskie. A co powiesz o kalifornijskich żonach? W watku „sport” o nie pytałem.

                  --
                  P.S. Czy obejrzeliście ostatnio coś wybitnego na Netfliksie albo TVP?
                    • bywalec.hoteli Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 22:26
                      engine8 napisał(a):

                      > Co chcesz wiedziec o Kalifornijskich Żonach?
                      Tu masz moje pytanie:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,168849257,168849257,Co_to_jest_ten_model_sport_.html?p=168858935

                      --
                      P.S. Czy obejrzeliście ostatnio coś wybitnego na Netfliksie albo TVP?
                      • engine8 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 00:04
                        "Tj. milsze, fajniejsze, bardziej oddane, zorganizowane? Takie co i posprzątają i ugotują a i świetnie wyglądają, chętne do seksu i mało narzekają?"

                        Dokladnie, sam bym tego lepiej nie powiedzial. I tu nie zartuje.
                        I chyba glownie dlatego ze sa pod wplywem kultury lokalnej a wiec przede wszytkim nie narzekaja.
                        So zorganizowane poniewaz nam na to srodki i lokalowe i finansowe.
                        Poniewaz nie musza pracowac i nikt im kasy nie ogranicza wiec maja czas na robienie tego co lubia.
                        Chodz na zakupy, do spa, na basen, na yoge , akupunkture. Sa w ciaglym ruchu i maja podbne towarzystwo - chodza, biegaja bo klimat pozwala itp..zajmuj sie pracami charytatywnymi. Przyziemnymi pracami zajmuj sie jak chca bo na codzien to robota wynajetych serwisow.
                        Gotuja jak chca i jak nie to wystarczy ze powiedza np "ze dzis ja - maz, gotuje" i nie ma sprawy..
                        Kiedys kolezanka slyszac ze mowi ze "dzis ja gotuje" zapytala co ja takiego dobrego robie na obiad? I odwiedz byla ktortka i prosta: "rezerwacje" :)
                        A wieczorem chetnie wypija lampke wina na tarasie wiec zwykle sa w dobrym humorze a to sie przenosci na reszte. Tak ze maj o wile mniej stresow w wprownaniu z Polskimi rowiesniczkami.
                              • engine8 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 22:20
                                W okresie niemowlecym te mamy z okolicy biegna z wozkami do parku rankiem - jakies 2 km... a w wozkach albo jedno albo 2 . Tam ich sie zbiera z 15- 20 , jedna dyzurna pilnuje malych a mamuski cwicza ..i to intensywnie pod okiem kogos kto sie zna patrzac z boku... Widze jak jezdze na rower..
                                Potem znow biegiem do domu i w obie strony z usmiechem... Dlatego sa opalone, zgrabne i w 2 miesice po urodzeniu nikt by nie powiedzial ze one urodzily dzieci.... A maja ich po kilkoro.. czsami 4 czy 5.. i ciagle wygladaj jak modelki.
                                  • engine8 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 23:19
                                    Ameryka to ogromny i roznorodny kraj.
                                    W naszej krainie nie ma ani nadwag ani otylosci....Jak widac takich to w90% wiadomo ze to przyjezdni.
                                    A jak myslsz ze otylosc i nadwaga bierze sie z glodu? Porownaj Polakow za komuny i teraz - kiedy bylo wiecej otylych?
                                      • engine8 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 23:32
                                        Jak do tego dodamy wszelkie smieciowe jedzenie to mamy odpowiedz jako ze to sie stalo na naszych oczach.
                                        Stalo sie to raczej z dobrobytu a nie biedy czy glodu.. I tu dochodzi kwestia dojrzalosci ludzi, zdolnosci podejmowania zdrowych decyzji, oparcia sie pokusom tym z reklam i wystaw...
                                        • bywalec.hoteli Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 09:12
                                          engine8 napisał(a):

                                          > Jak do tego dodamy wszelkie smieciowe jedzenie to mamy odpowiedz jako ze to sie
                                          > stalo na naszych oczach.
                                          > Stalo sie to raczej z dobrobytu a nie biedy czy glodu.. I tu dochodzi kwestia d
                                          > ojrzalosci ludzi, zdolnosci podejmowania zdrowych decyzji, oparcia sie pokusom
                                          > tym z reklam i wystaw...

                                          No raczej u Was trudniej o zdrowe jedzenie i o opurcie się tym pokusom niż u nas, czyż nie?


                                          --
                                          P.S. Czy obejrzeliście ostatnio coś wybitnego na Netfliksie albo TVP?
      • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 10:42
        bywalec.hoteli napisał:

        > Kup opony zimowe, felg nie dokupuj, zwłaszcza stalowych, bo to wiocha.

        Wiochą to jest sądzić, że stalówki to wiocha - w ten sposób demaskujesz swoje kompleksy ubóstwa.
        Felgi stalowe są dużo lepsze od aluminiowych:
        - są lżejsze (tak, lemingi, te wasze "alusy" są kurewsko ciężkie, chociaż wydawałoby się że powinno być na odwrót)
        - są tańsze nie tylko w zakupie, ale i w obsłudze
        - są odporne na kruszenie
        - przy uszkodzeniach są plastyczne, nie pękają
        - dają lepsze osiągi (mniejsza masa nieresorowana)
        - dają mniejsze zużycie paliwa (powód j.w.)

        A wieśniaki kupują alusy, by się nobilitować.


        • kanna13 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 11:40
          Napisałem "wiochą jest sadzić, że stalówki to wiocha" tylko jako odpowiedź na stwierdzenie "Kup opony zimowe, felg nie dokupuj, zwłaszcza stalowych, bo to wiocha" bo nigdy by mi do głowy nie przyszło wydawać takie opinie na podstawie wyboru czegoś tak nieistotnego jak rodzaj felg.

          Ale widzę, że i Ty szybko oceniasz i klasyfikujesz po takim wyborze. Jakieś kompleksy czy przekonanie o własnej nieomylności i wszechwiedzy, która powinna udzielać się innym?

          No i co z tego, że stalowe są lepsze jak ktoś może uważać, że są brzydsze i dla niego to jest główne kryterium.

          W jednym samochodzie mam koła zimowe na stalowych, w drugim na aluminiowych bo taką miałem ochotę i nijak to się ma do chęci nobilitowania czy co tam sobie jeszcze wymyślicie i określicie jako wiocha. Nawet by mi przez myśl nie przeszło, że to można do tego sprowadzić.

          To jest mniej więcej tak jakbym napisał "Wiocha to jest jazda skodą"
          • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 15:15
            kanna13 napisał:

            > Ale widzę, że i Ty szybko oceniasz i klasyfikujesz po takim wyborze. Jakieś kom
            > pleksy czy przekonanie o własnej nieomylności i wszechwiedzy, która powinna udz
            > ielać się innym?

            A co źle oceniam? Przedstawiłem fakty - kwestionujesz jakieś?
            Po jaką cholerę ludzie kupują to pseudoalumnione gówno? Żeby się dowartościować.

            > No i co z tego, że stalowe są lepsze jak ktoś może uważać, że są brzydsze i dla
            > niego to jest główne kryterium.

            Cóż za esteci - kupić technologiczne gówno, bo jest ładniejsze z wyglądu. Aż tak trzeba się dowartościowywać, żeby robić krzywdę swojemu samochodowi, bezpieczeństwu i ekologii? O portfelu nie wspomnę.

            > To jest mniej więcej tak jakbym napisał "Wiocha to jest jazda skodą"

            Byłaby, gdyby skodę kupowano dla nobilitacji.
            Jak widzę, jedyne co zrozumiałeś to to, że napisałem że coś jest wiochą. Argumenty do ciebie nie dotarły.
            • kanna13 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 15:39
              Nie nie kwestionuje tylko te wszystkie Twoje argumenty są marginalne w normalnej eksploatacji i nie maja żadnego praktycznego znaczenia.
              Jeśli tak uważasz to sobie jeździj na stalowych ale daj innym wybór tego co wybierają.
              • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 22:09
                kanna13 napisał:

                > Nie nie kwestionuje tylko te wszystkie Twoje argumenty są marginalne w normalne
                > j eksploatacji i nie maja żadnego praktycznego znaczenia.

                Każdy oponiarz przyznaje, że stalówki są dużo lepsze.

                > Jeśli tak uważasz to sobie jeździj na stalowych ale daj innym wybór tego co wyb
                > ierają.

                A czy ja komuś coś zabraniam? Śmieszy mnie tylko, że sami zachowują się jak wiochmeni, a tę łatkę próbują nadać tym, co się trochę na motoryzacji znają.
        • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 12:21
          klemens1 napisał:

          > Felgi stalowe są dużo lepsze od aluminiowych:
          > - są lżejsze (tak, lemingi, te wasze "alusy" są kurewsko ciężkie, chociaż wydaw
          > ałoby się że powinno być na odwrót)

          Jest to bez znaczenia. Ile wynosi różnica?

          > - są tańsze nie tylko w zakupie, ale i w obsłudze

          Nie zgodzę się że są tańsze. W moim przypadku felgi aluminiowe były w standardzie. Tak więc kupno falg stalowych będzie droższe.
          > - są odporne na kruszenie
          > - przy uszkodzeniach są plastyczne, nie pękają
          > - dają lepsze osiągi (mniejsza masa nieresorowana)

          W sensie ile setnych sekundy szybciej wystartujemy spod świateł?

          > A wieśniaki kupują alusy, by się nobilitować.

          Gdy czytam twoje rzygi na wszystkich wokół zaczynam się zastanawiać kto jest wieśniakiem.
          • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 15:25
            samspade napisał:

            > klemens1 napisał:
            >
            > > Felgi stalowe są dużo lepsze od aluminiowych:
            > > - są lżejsze (tak, lemingi, te wasze "alusy" są kurewsko ciężkie, chociaż
            > wydaw
            > > ałoby się że powinno być na odwrót)
            >
            > Jest to bez znaczenia. Ile wynosi różnica?

            Jest wyraźnie zauważalna gdy się podnosi jedno koło i drugie. Wiem o tyle, że mam 2 komplety - fabryczne alu i zimowe stalowe.

            > > - są tańsze nie tylko w zakupie, ale i w obsłudze
            >
            > Nie zgodzę się że są tańsze. W moim przypadku felgi aluminiowe były w standardz
            > ie. Tak więc kupno falg stalowych będzie droższe.

            Piszę o zakupie a nie o kupowaniu stalowych zamiast niekupowania w ogóle, bo już masz alu. W zakupie są tańsze.
            W serwisowaniu również.

            > > - są odporne na kruszenie
            > > - przy uszkodzeniach są plastyczne, nie pękają
            > > - dają lepsze osiągi (mniejsza masa nieresorowana)
            >
            > W sensie ile setnych sekundy szybciej wystartujemy spod świateł?

            Kiedyś w katalogu pegeota były podane różnice. I w osiągach i w spalaniu.

            > > A wieśniaki kupują alusy, by się nobilitować.
            >
            > Gdy czytam twoje rzygi na wszystkich wokół zaczynam się zastanawiać kto jest wi
            > eśniakiem.

            A po co kupuje się alusy? Może w temacie coś napiszesz - do tej pory dobrze ci szło.
            • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 21:54
              Różnica w wadze jest niezauwazalna. Te kilkanaście kilogramów nie robi różnicy. Wiecej waży koło zapasowe plus foteliki dla dzieciaków. Czy paliwo w baku.
              A czemu ludzie kupują? Bo im się bardziej podobają
              • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 22:12
                samspade napisał:

                > Różnica w wadze jest niezauwazalna. Te kilkanaście kilogramów nie robi różnicy.

                Robi - bo to jest masa nieresorowana.

                > A czemu ludzie kupują? Bo im się bardziej podobają

                Aż takie są piękne, że kupują mimo że technologicznie są gówniane?
                To tylko zasrane felgi - czym tu się podniecać?
                  • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 10:13
                    samspade napisał:

                    > Napisz więc jaką różnicę robi te naście kilogramów więcej.

                    Ogromną. Tutaj jest jakiś wątek sprzed 10 lat - podaję linka do konkretnej wypowiedzi, ale warto przeczytać pozostałe:

                    forum.autokacik.pl/index.php?/topic/239946-wp%C5%82yw-masy-ko%C5%82a-na-przyspieszenie/&tab=comments#comment-2999163
                    > I nie mówiłem że są piękne. Pytaj się osoby która twierdzi że są aż tak piękne.

                    Może inaczej - felga to takie coś, co jest przykręcone do samochodu, a na tym jest opona. Podniecanie się techniczną koniecznością pod względem estetycznym to jakiś zboczony fetysz.
                      • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 11:03
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > A jaka jest różnica między autem z zielona kura na masce a ta z czarna kura?
                        >

                        Nikt normalny nie zwraca na to uwagi - popytaj zboczeńców swojego pokroju.
                        I od czasu do czasu zmień płytę, bo nudny jesteś.
                    • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 10:28
                      Ciągle brak odpowiedzi poza jakże mało konkretnym ogromna.
                      Tak więc niby duża różnica ale nie wiadomo jaka więc powiedzmy ogromna. Tak więc bez kozery powiem że dla mnie żadna.
                      A co do wyglądu. Spytaj się osoby która podnieca się wyglądem.
                      Ludzie od zawsze zwracali uwagę na wygląd. Nie wiem czemu dziwi cię to że część osób woli rzeczy ładniejsze od brzydkich.
                      • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 11:04
                        samspade napisał:

                        > Ciągle brak odpowiedzi poza jakże mało konkretnym ogromna.
                        > Tak więc niby duża różnica ale nie wiadomo jaka więc powiedzmy ogromna. Tak wię
                        > c bez kozery powiem że dla mnie żadna.

                        Czy ty się na głowy pozamieniałeś? Facet napisał w linku, który podałem, że 2 kg różnicy na feldze dało pół sekundy różnicy do 100.

                        > A co do wyglądu. Spytaj się osoby która podnieca się wyglądem.
                        > Ludzie od zawsze zwracali uwagę na wygląd. Nie wiem czemu dziwi cię to że część
                        > osób woli rzeczy ładniejsze od brzydkich.

                        Dziwi mnie to, że wg nich jest to o tyle ładniejsze, że warto zamulać auto i jeszcze za to płacić.
                          • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 11:53
                            samspade napisał:

                            > Napisać może wiele. Ile w tym prawdy?
                            > Z zasady nie wierzę we wszystko co czytam w internecie.

                            To po co mnie pytasz?

                            > Nawet gdyby rzeczywiście różnica była 0,5 sekundy przt sprincie do 100 to dla m
                            > nie żadna różnica.

                            To jest przeogromna różnica, bo żeby tak zamulić auto, to trzeba by dowalić dużą masę.
                            A obecnie różnica ta w masie (i momencie bezwładności) felg jest jeszcze większa, bo i felgi są większe, i szersze.

                            Poczytaj sobie, co tam o subaru piszą. Ale pewnie też kłamią.
                            • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 12:10
                              klemens1 napisał:

                              > To po co mnie pytasz?

                              Rzeczywiście jest to niejako z definicji czynność pozbawiona sensu.

                              > > Nawet gdyby rzeczywiście różnica była 0,5 sekundy przt sprincie do 100 to
                              > dla m
                              > > nie żadna różnica.
                              >
                              > To jest przeogromna różnica,

                              Dla ciebie może jest to przeogromna różnica. Dla mnie żadna.
                              • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 12:50
                                samspade napisał:

                                > > > Nawet gdyby rzeczywiście różnica była 0,5 sekundy przt sprincie do
                                > 100 to
                                > > dla m
                                > > > nie żadna różnica.
                                > >
                                > > To jest przeogromna różnica,
                                >
                                > Dla ciebie może jest to przeogromna różnica. Dla mnie żadna.

                                Facet, doczytuj, co się do ciebie pisze.
                                W małym gównie ta różnica to 2 kg i 0.5 do 100, dla większych felg różnica będzie większa. Na tamtym forum różni ludzie przyznają, że jest to bardzo odczuwalne. Takie są prawa fizyki, ale ty sobie ubzdurałeś, że ma być inaczej.

                                  • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 14:50
                                    samspade napisał:

                                    > klemens1 napisał:
                                    >
                                    > > Takie są prawa fizyki, ale ty sobie ubzdurałeś, że ma być inaczej.
                                    >
                                    > Kłamiesz.

                                    A nie ubzdurałeś sobie, że nie ma w praktyce różnicy, czy są felgi cięższe czy lżejsze?

                                    • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 08:54
                                      klemens1 napisał:

                                      > A nie ubzdurałeś sobie, że nie ma w praktyce różnicy, czy są felgi cięższe czy
                                      > lżejsze?

                                      Nie
                                      "Nawet gdyby rzeczywiście różnica była 0,5 sekundy przt sprincie do 100 to dla mnie żadna różnica. "
                                      "Tak więc bez kozery powiem że dla mnie żadna"
                                      "Dla ciebie może jest to przeogromna różnica. Dla mnie żadna."
                                      Dla mnie różnica w osiągach, która może nastąpić jest nieistotna. Nie oznacza to że twierdzę że różnicy nie ma.
                                      • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 10:29
                                        samspade napisał:

                                        > klemens1 napisał:
                                        >
                                        > > A nie ubzdurałeś sobie, że nie ma w praktyce różnicy, czy są felgi cięższ
                                        > e czy
                                        > > lżejsze?
                                        >
                                        > Nie
                                        > "Nawet gdyby rzeczywiście różnica była 0,5 sekundy przt sprincie do 100 to d
                                        > la mnie żadna różnica.
                                        "

                                        Ale taka różnica jest przy jakichś małych felgach do seicento czy czegoś w tym stylu.
                                        Przy większych różnica jest dużo większa.

                                        > Dla mnie różnica w osiągach, która może nastąpić jest nieistotna. Nie oznacza t
                                        > o że twierdzę że różnicy nie ma.

                                        Ludzie tam piszę, że wyraźnie czuć, jak silnik zamula.
                                        Ale argument "choćby mi się przyspieszenie wydłużyło do 20 s, to i tak mam to w dupie" zamyka temat.
                                        Byle felgi lśniły.
                                        • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 10:40
                                          klemens1 napisał:

                                          > Ale taka różnica jest przy jakichś małych felgach do seicento czy czegoś w tym
                                          > stylu.
                                          > Przy większych różnica jest dużo większa.

                                          A jaki wpływ ma na to większa moc?
                                          > > Dla mnie różnica w osiągach, która może nastąpić jest nieistotna. Nie ozn
                                          > acza t
                                          > > o że twierdzę że różnicy nie ma.
                                          >
                                          > Ludzie tam piszę, że wyraźnie czuć, jak silnik zamula.

                                          Niech piszą.

                                          > Ale argument "choćby mi się przyspieszenie wydłużyło do 20 s, to i tak mam to w
                                          > dupie" zamyka temat.

                                          A kto wytacza taki argument?
                                          Zresztą nawet. Ktoś ma prawo mieć to w dupie.
                                          Tak samo dla kogoś 0,5 sekundy do setki szybciej może mieć znaczenie.
                                          • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 12:24
                                            samspade napisał:

                                            > > Ludzie tam piszę, że wyraźnie czuć, jak silnik zamula.
                                            >
                                            > Niech piszą.

                                            > > Ale argument "choćby mi się przyspieszenie wydłużyło do 20 s, to i tak mam to w
                                            > > dupie" zamyka temat.
                                            >
                                            > A kto wytacza taki argument?

                                            Ty. Masz to w dupie, mimo że ci tłumaczę, że to będzie więcej niż 0.5 do 100. Te 0.5 to dla małych popierdółek z małymi felgami.

                                            > Zresztą nawet. Ktoś ma prawo mieć to w dupie.

                                            Dlatego napisałem - to zamyka temat.
                                            Przyznajesz, że alufelgi zamulają i to zamulanie ignorujesz.

                                            > Tak samo dla kogoś 0,5 sekundy do setki szybciej może mieć znaczenie.

                                            Rzecz jasna nie chodzi tu o to, by przyspieszyć do 100 o 0.5 szybciej, lecz np. o łatwiejsze wyprzedzanie czy większą elastyczność.
                                            Ale wiadomo nie od dziś, że samochód służy nie tyle do jazdy, co do gapienia się na niego.
                                            • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 12:34
                                              klemens1 napisał:

                                              > > A kto wytacza taki argument?
                                              >
                                              > Ty.

                                              Kłamiesz.

                                              > Ale wiadomo nie od dziś, że samochód służy nie tyle do jazdy, co do gapienia si
                                              > ę na niego.

                                              Możesz mieć takie podejście. Twoja sprawa
                                              • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 16:10
                                                samspade napisał:

                                                > klemens1 napisał:
                                                >
                                                > > > A kto wytacza taki argument?
                                                > >
                                                > > Ty.
                                                >
                                                > Kłamiesz.

                                                Nawet dałem uzasadnienie dalej, dlaczego to ty wytaczasz taki argument, ale uzasadnienie wygodnie olałeś.

                                                > > Ale wiadomo nie od dziś, że samochód służy nie tyle do jazdy, co do gapie
                                                > nia si
                                                > > ę na niego.
                                                >
                                                > Możesz mieć takie podejście. Twoja sprawa

                                                Wiem, że mogę mieć takie podejście. Ale mam inne. Wybieram to, co jest lepsze technicznie a nie wygląd elementu, który ma pracować.
                                                  • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 24.10.19, 10:51
                                                    samspade napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nawet dałem uzasadnienie dalej, dlaczego to ty wytaczasz taki argument, a
                                                    > le uza
                                                    > > sadnienie wygodnie olałeś.
                                                    >
                                                    > Kłamstwo oparte na fantazjach.
                                                    > Ciągle kłamstwo.

                                                    Nie wyciąłeś cytatu? Oto brakująca część:
                                                    Masz to w dupie, mimo że ci tłumaczę, że to będzie więcej niż 0.5 do 100. Te 0.5 to dla małych popierdółek z małymi felgami.

                                                    Zafiksowałeś się na tej półsekundzie, mimo że to szczególny przypadek jakiegoś seicento z felgami 13". W rzeczywistości różnice są dużo większe.
                                                    Ale powtarzaj częściej "kłamstwo" - w końcu sam w to uwierzysz.
                                                  • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 24.10.19, 13:01
                                                    samspade napisał:

                                                    > Teraz jeszcze manipulujesz.
                                                    > Zachowujesz się jak szczeniak.

                                                    Facet, ty autentycznie spierdalasz od tematu - zero odniesienia się do tego, co napisałem. Tylko mantra "manipulujesz" ci pozostała?
                                                  • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 24.10.19, 14:04
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Facet, ty autentycznie spierdalasz od tematu - zero odniesienia się do tego, co
                                                    > napisałem.

                                                    Odniosłem się do tego co napisałeś.
                                                    Kłamałeś. Manipulowałeś. Przypisywałeś mi stwierdzenia, których nie napisałem.
                                                    Nie będę odnosił się do wykwitów twojej fantazji.
                                                    Do momentu gdy choć trochę pisałeś na temat mimo formy odpisywałem ci.
                                                    Ale gdy jak zawsze przeszedłeś do plucia, kłamania i manipulacji nie widzę powodu żeby karmić trola.
                                                    EOT
            • vogon.jeltz Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 16:51
              > Jest wyraźnie zauważalna gdy się podnosi jedno koło i drugie.
              > Wiem o tyle, że mam 2 komplety - fabryczne alu i zimowe stalowe.

              Pamiętam, że miałem w Citroenie felgi zrobione z jakiegoś magicznego materiału - wyglądały jak stalówki, ale były lżejsze od wszystkich innych znanych mi felg, zarówno alu, jak i stalowych. Zdaje się, że ważyły poniżej 5 kg.
      • trypel Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 11:50
        Poszedłem w wiochę. Czarne stalowe felgi bez kołpaków na zimę. Ale za to 17 tki a nie 19tki. Mam ochotę jeździć na nich cały rok

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
        • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 15:22
          trypel napisał:

          > Poszedłem w wiochę. Czarne stalowe felgi bez kołpaków na zimę. Ale za to 17 tki
          > a nie 19tki. Mam ochotę jeździć na nich cały rok

          Na pewno czujesz lepsze przyspieszenie przy jednoczesnym mniejszym zużyciu paliwa przy 17. Zwłaszcza jeżeli są jeszcze węższe.
          • qqbek Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 15:30
            Dyskutowałbym.
            W X5 miałem zimowe 17'' z oponami szerokości 235 mm. Letnie zaś 19'', szerokości 255 (przód) i 285 mm (tył). Palił tyle samo.

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 22:13
              qqbek napisał:

              > Dyskutowałbym.
              > W X5 miałem zimowe 17'' z oponami szerokości 235 mm. Letnie zaś 19'', szerokośc
              > i 255 (przód) i 285 mm (tył). Palił tyle samo.

              Ja miałem w starym bmw 17: 235 i 255, na lato 15 205.
              Było czuć, że letnie zamulały. W ziemie spalanie 1.5 litra mniejsze.
              • galtomone Re: Opony zimowe na alufelgach 24.10.19, 13:58
                klemens1 napisał:

                > qqbek napisał:
                >
                > > Dyskutowałbym.
                > > W X5 miałem zimowe 17'' z oponami szerokości 235 mm. Letnie zaś 19'', sze
                > rokośc
                > > i 255 (przód) i 285 mm (tył). Palił tyle samo.
                >
                > Ja miałem w starym bmw 17: 235 i 255, na lato 15 205.
                > Było czuć, że letnie zamulały. W ziemie spalanie 1.5 litra mniejsze.

                Moze nie zamulaly, tylko miales letnie za waskie i gorsza trakcje? Zwykle na zime ma sie wezsze a na lato szersze... Ale ty zapewne masz lepsza teorie.
                A co do spalania w ziemie... jak miales szersze lacie, to pewnie wolniej i ostrzoniej jezdziles... stad nizsze spalanie... mistrzu prostych i suchego.


                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 25.10.19, 09:52
                  galtomone napisał:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > qqbek napisał:
                  > >
                  > > > Dyskutowałbym.
                  > > > W X5 miałem zimowe 17'' z oponami szerokości 235 mm. Letnie zaś 19'
                  > ', sze
                  > > rokośc
                  > > > i 255 (przód) i 285 mm (tył). Palił tyle samo.
                  > >
                  > > Ja miałem w starym bmw 17: 235 i 255, na lato 15 205.
                  > > Było czuć, że letnie zamulały. W ziemie spalanie 1.5 litra mniejsze.
                  >
                  > Moze nie zamulaly, tylko miales letnie za waskie i gorsza trakcje?

                  Letnie szerokie 17, zimowe wąskie 15.
                  Spalanie z jazdy właśnie po suchym.
                  No i letnie zamulały.

                  > mistrzu prostych i suchego

                  A skąd możesz wiedzieć, czy jestem mistrzem "prostych i suchego"?

    • qqbek Re: Opony zimowe na alufelgach 20.10.19, 22:52
      Od lat już felgi aluminiowe są tak dobrze zabezpieczane, że można na nich spokojnie jeździć w zimie.
      Kiedyś (25 lat temu+) rzeczywiście było tak, że felgom aluminiowym bardzo szkodziła sól i warunki zimowe.
      W poprzednim aucie miałem dwa komplety felg aluminiowych - jeden z zimówkami, drugi z letnimi... i pogorszeniu uległ jedynie stan bieżnika przez kilka lat, nie stan felg.
      Teraz mam stalowe i aluminiowe, ale to dlatego, że poprzedni właściciel przyoszczędził na aluminiowych (albo wprost musiał zażyczyć sobie stalowych, patrząc na cenniki tego modelu i marki), a mi podobają się aluminiowe, więc do letnich dokupiłem sobie takie.

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • waga170 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 08:39
          A ten juz patrzy na swiat z punktu widzenia Zimy i widzi jeden chuj. A do niedawna tylko widzial dupy, odbyty, fetory, smrodki, no i moj mozg. Postep jednak jest. A ten jeden chuj to czyj, twoj czy moj?
          • nazimno Drogi pacjencie psychiatryka o wadze 170 pudow 21.10.19, 09:13
            1. Czy juz zjadles sniadanko zlozone z buleczki z margarynka?
            2. Czy siostra z dyzurki, wspomagana przez dwoch roslych pielegniarzy,
            wepchnela ci w ryj zestaw tabletek?
            3. Popiles to kawa zbozowa?

            PS
            Te wszystkie, wymieniam cytujac, bo lista jest spora:

            dupy, odbyty, fetory, smrodki, no i ("tfuj") mozg

            to wszystko sa obiekty wykreowane wlasnie przez ten chory,
            jak ty to nazywasz (?) mozg, choc jest to tylko jakas masa czegos,
            co nie ma w cywilizowanym swiecie nazwy, choc niczym nie rozni
            sie od zawartosci pierwszego wymienionego przez ciebie obiektu.

            ...
            Pozdrowienia dla siostry oddzialowej wraz z wyrazami wspolczucia,
            ze musi takiego porabanca tolerowac na swoim oddziale.


      • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 21.10.19, 15:26
        vogon.jeltz napisał:

        > > Dodam,że autem jeżdżę niemal wyłącznie po mieście i zależy mi na bezpiecz
        > eństwie
        >
        > Skoro już i tak musisz kupić opony, to kup dobre wielosezonówki. Problem ze zmi
        > enianiem z głowy.

        No nie za bardzo, bo wypadałoby co pół roku je wyważyć. Wiem, bo sam mam całe koła - co prawda sezonowe - i bardzo rzadko się zdarza, że żadne nie potrzebuje wyważenia.
        Więc taka sama robota.

        • galtomone Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 08:27
          Gdzie taka sama?
          Scigasz opony do wywazania?

          Wywazac mozna raz na rok, juz bez przesady - wazniejsze, zeby pilnowac rownego cisnienia a raz na rok (jak sie jezdzi po dziurach) to i geomettrie warto sprawdzic.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 10:02
            galtomone napisał:

            > Gdzie taka sama?
            > Scigasz opony do wywazania?

            Przecież piszę, że mam CAŁE KOŁA.
            I robota jest taka sama.

            > Wywazac mozna raz na rok, juz bez przesady

            I co 10 lat można.
            Po pół roku praktycznie zawsze na jakimś kole mam niedoważenie, i to np. 20g

            • galtomone Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 11:58
              klemens1 napisał:

              > galtomone napisał:
              >
              > > Gdzie taka sama?
              > > Scigasz opony do wywazania?
              >
              > Przecież piszę, że mam CAŁE KOŁA.
              > I robota jest taka sama.


              Sciagasz opony do wywazania?????

              No to jak NIE, to nie jest taka sama.

              Ty to jesttes niezly kosmit....

              W jednym watku sie czepiasz, ze istotne z p. widzenia kierowcy jest opoznienie miedzy zapalaniem sie swiatel stop a faktycznym hamowaniem - co jest bzdura...

              To zas bedziesz teraz udowadniac, ze wywaznia calego koloa vs wywaznie kola na ktorym dodatkowo trzeba zmienic opone to to samo

              Rece opadaja.

              > > Wywazac mozna raz na rok, juz bez przesady
              >
              > I co 10 lat można.

              Mozna wogole nie - pytanie o sens wywazania co pol roku - a dlaczego nie co tydzien?

              > Po pół roku praktycznie zawsze na jakimś kole mam niedoważenie, i to np. 20g
              >

              Gratuluje techniki jazdy po kraweznikach i nie tylko albo jakosci felg i odwaznikow.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
              • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 19:18
                galtomone napisał:

                > > > Gdzie taka sama?
                > > > Scigasz opony do wywazania?
                > >
                > > Przecież piszę, że mam CAŁE KOŁA.
                > > I robota jest taka sama.
                >
                >
                > Sciagasz opony do wywazania?????
                >
                > No to jak NIE, to nie jest taka sama.

                A czym się różni:
                - ściągnięcie letnich kół
                - wyważenie zimowych
                - założenie zimowych

                od
                - ściągnięcie wielosezonowych kół
                - wyważenie ich
                - założenie ich
                ?

                > W jednym watku sie czepiasz, ze istotne z p. widzenia kierowcy jest opoznienie
                > miedzy zapalaniem sie swiatel stop a faktycznym hamowaniem - co jest bzdura...

                To jest kilka metrów.

                > To zas bedziesz teraz udowadniac, ze wywaznia calego koloa vs wywaznie kola na
                > ktorym dodatkowo trzeba zmienic opone to to samo
                >
                > Rece opadaja.

                Najpierw piszesz, że robota nie jest ta sama, gdy nie ściągam opon, a później, że nie jest ta sama, gdy się ściąga opony.
                Teraz jeszcze coś pierdolisz, że niby wg mnie ta sama robota jest ze ściąganiem opon, chociaż napisałem, że mam całe koła.
                Ty się sam z sobą najpierw dogadaj.

                > Mozna wogole nie - pytanie o sens wywazania co pol roku - a dlaczego nie co tyd
                > zien?

                Następny głupek.
                Odpowiadałem samspadowi - poczytaj sobie.

                > > Po pół roku praktycznie zawsze na jakimś kole mam niedoważenie, i to np.
                > 20g
                > >
                >
                > Gratuluje techniki jazdy po kraweznikach i nie tylko albo jakosci felg i odwazn
                > ikow.
                >

                A u ciebie jak jest po pół roku? Czy po ilu tam zmieniasz koła/opony?

                • galtomone Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 11:41
                  Calosci mi sie juz nie chce czystac ale porownanie pierwotnie (i tego sie czpiles, ze to to samo) dotyczylo wielosezonowych, vs zmiana opon

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                  • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 12:29
                    galtomone napisał:

                    > Calosci mi sie juz nie chce czystac ale porownanie pierwotnie (i tego sie czpil
                    > es, ze to to samo) dotyczylo wielosezonowych, vs zmiana opon
                    >

                    I dobrze że ci się nie chce, bo pisałem o czym innym niż myślałeś.
                    Napisz tylko, jakie masz wyniki przy wyważaniu. Bo u mnie po pół roku bywa 20g, a czasami jest idealnie.
                    • galtomone Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 16:20
                      Jak bede zmienial na zime to postaram sie zapamietac, ale nie obiecuje.
                      Na razie za cieplo na zmiane.

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
        • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 09:01
          Ale czemu wypadałoby co pół roku wyważyć? Skąd taki interwał?
          Oraz nie taka sama robota. Do wyważenia nie trzeba zdejmować opon. Oraz można wyważyć o ile zachodzi rzeczywiście taka potrzeba w dowolnym momencie. Bez kolejek.
          Opony wielosezonowe się świetnym rozwiązaniem.
          • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 10:04
            samspade napisał:

            > Ale czemu wypadałoby co pół roku wyważyć? Skąd taki interwał?

            Bo po pół roku są niewyważone?

            > Oraz nie taka sama robota. Do wyważenia nie trzeba zdejmować opon.

            Dlatego taka sama robota, bo ja do wyważenia nie zdejmuję opon.

            > Opony wielosezonowe się świetnym rozwiązaniem.

            Jak dla mnie to na jeden ch.. wychodzi.
            A może nawet taniej - bo wielosezonówka jest droższa niż sezonowa, a ściera się tak samo szybko.
            Więc np. po kilku latach wymieniam i letnie i zimowe, a wielosezonówki 2x częściej.
            • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 10:11
              klemens1 napisał:

              > samspade napisał:
              >
              > > Ale czemu wypadałoby co pół roku wyważyć? Skąd taki interwał?
              >
              > Bo po pół roku są niewyważone?

              Ale skąd wiesz że po pół roku a nie 2 tygodniach?
              Skąd ten interwał? Czemu nie częściej?
              • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 10:15
                samspade napisał:

                > > Bo po pół roku są niewyważone?
                >
                > Ale skąd wiesz że po pół roku a nie 2 tygodniach?
                > Skąd ten interwał? Czemu nie częściej?

                Bo to niewyważenie jeszcze jest akceptowalne.
                Nie wyobrażam sobie jeździć z 40g niewyważenia po roku. Ale co kto lubi.

                Dodam jeszcze, że jakoś mocno opon nie zdzieram, dopiero niedawno pierwszy raz wymieniałem klocki po ok. 110 tys. przebiegu. A mimo to mam niedoważenie po pół roku.
                Może w przypadku niektórych i częściej by należało wyważać. Ale na pewno nie radziej - a taki model lansujesz.

                • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 10:31
                  klemens1 napisał:


                  > Bo to niewyważenie jeszcze jest akceptowalne.

                  Kiedy to niewyważenie powstało? Czy będąc precyzyjnym w jakim okresie od poprzedniego wyważenia?

                  > Nie wyobrażam sobie jeździć z 40g niewyważenia po roku. Ale co kto lubi.

                  Pomyliłeś adresata tego zdania.

                  > Ale na pewno nie radziej - a taki model lansujesz.

                  Mijasz się z prawdą. Nie wiem czy celowo ale mijasz się z prawdą.
                  • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 11:06
                    samspade napisał:

                    > > Bo to niewyważenie jeszcze jest akceptowalne.
                    >
                    > Kiedy to niewyważenie powstało? Czy będąc precyzyjnym w jakim okresie od poprze
                    > dniego wyważenia?

                    Nie wiem, kiedy powstało.
                    Pewnie po sekundzie od wyważenia, więc na 10 lat powinien być spokój.
                    Teraz pasuje ci wszystko do jedynej słusznej teorii?
                    • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 11:27
                      klemens1 napisał:

                      > Nie wiem, kiedy powstało.

                      Czyli to niewyważenie był niewyczuwalne.
                      Czemu więc pół roku a nie 3 miesiące bądź rok?

                      > Pewnie po sekundzie od wyważenia, więc na 10 lat powinien być spokój.
                      > Teraz pasuje ci wszystko do jedynej słusznej teorii?

                      Akurat to ty masz swoją jedynie słuszną teorię. Która jak widać się sypie, więc zaczynasz insynuacje.
                      • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 11:57
                        samspade napisał:

                        > > Nie wiem, kiedy powstało.
                        >
                        > Czyli to niewyważenie był niewyczuwalne.

                        Dla mnie - tak. Dla układu jezdnego - niekoniecznie.

                        > Czemu więc pół roku a nie 3 miesiące bądź rok?

                        Bo po pół roku wyważenie było na tyle małe, że jeszcze nie tragiczne. Ale tez na tyle duże, że kwalifikujące się na korektę.
                        Czego tu jeszcze nie rozumiesz?

                        > > Pewnie po sekundzie od wyważenia, więc na 10 lat powinien być spokój.
                        > > Teraz pasuje ci wszystko do jedynej słusznej teorii?
                        >
                        > Akurat to ty masz swoją jedynie słuszną teorię. Która jak widać się sypie, więc
                        > zaczynasz insynuacje.

                        To nie jest żadna teoria - to jest praktyka i doświadczenie. Akurat po pół roku dobrze jest wyważyć koła, bo często niewyważenie sięga 20g. Takie są fakty. To ty będziesz teraz z nimi dyskutował, bo twoja ideologia jest ważniejsza.
                        Jak bym po pół roku miał max. 5 gram, to bym sam pisał, że nie ma sensu tak często wyważać.
                        • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 12:24
                          klemens1 napisał:

                          > > Czemu więc pół roku a nie 3 miesiące bądź rok?
                          >
                          > Bo po pół roku wyważenie było na tyle małe, że jeszcze nie tragiczne. Ale tez n
                          > a tyle duże, że kwalifikujące się na korektę.
                          > Czego tu jeszcze nie rozumiesz?

                          Odpowiedz wreszcie czemu to niewyważenie kwalifikuje się na korektę po pół roku ale po trzech miesiącach nie?

                          > Akurat po pół roku dobrze jest wyważyć koła, bo często niewyważenie sięga 20g. Takie są fakty.

                          Faktem jest to że niewyważenie może sięgać jakiejś wartości.

                          >To ty będziesz teraz z nimi dyskutował, bo twoja ideologia jest ważniejsza.

                          Moja ideologia?
                          Manipulujesz insynuujesz.
                          Mimo to odpowiem ci, żeby przy następnej takiej próbie z twojej strony napisać że jesteś zwykłym kłamcą. Otóż nie przedstawiam żadnej ideologii, doktryny itp.
                          Zadałem ci pytanie czemu akurat pół roku. czemu nie więcej czemu nie mniej. Czemu niewyważenie jest akceptowalne po 3 miesiącach ale po pół roku już nie?
                          I po pół roku od wyważenia czy powstania niewyważenia?
                          A może kontrolować wyważenie po jakimś przebiegu od ostatniego wyważenia?
                          Pomijam kwestie wiarygodności podawanych wartości 20 gram 40 gram itp. Nie jestem przekonany czy wyważarki mają atesty, czy są kontrolowane? Ale to temat na osobną dyskusję.

                          • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 12:54
                            samspade napisał:

                            > Odpowiedz wreszcie czemu to niewyważenie kwalifikuje się na korektę po pół roku
                            > ale po trzech miesiącach nie?

                            Już ci odpowiadałem - kwalifikuje się się i po 1 sekundzie. Ale lepiej je zniwelować po pół roku niż po roku.

                            > > Akurat po pół roku dobrze jest wyważyć koła, bo często niewyważenie sięg
                            > a 20g. Takie są fakty.
                            >
                            > Faktem jest to że niewyważenie może sięgać jakiejś wartości.

                            Co jest argumentem za tym, żeby czekać z tym kolejne pół roku albo dłużej?

                            > Pomijam kwestie wiarygodności podawanych wartości 20 gram 40 gram itp. Nie jest
                            > em przekonany czy wyważarki mają atesty, czy są kontrolowane? Ale to temat na o
                            > sobną dyskusję.

                            No tak - przecież ci certyfikatu nie przedstawiłem.
                            Tam, gdzie wyważam, mają chyba roczną czy 2-letnią wyważarkę pokazującą niewyważenie z dokładnością do 1g. Wcześniej mieli taką, co pokazywała co 5g.
                            Ale po co to piszę - przecież mogę kłamać.

                            Odpowiedziałem ci, czemu po pół roku, a nie po roku.
                            Czego jeszcze nie rozumiesz?



                            • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 13:18
                              klemens1 napisał:

                              > Odpowiedziałem ci, czemu po pół roku, a nie po roku.
                              > Czego jeszcze nie rozumiesz?

                              Nie odpowiedziałeś czemu pół roku a nie 3 miesiące?
                              Czemu co pół roku a nie 10 tys kilometrów?
                              A co do wyników nie wierz ślepo w to co ci mówią czy pokazują. Nie tylko jeżeli chodzi o wyważenie.
                              • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 14:52
                                samspade napisał:

                                > klemens1 napisał:
                                >
                                > > Odpowiedziałem ci, czemu po pół roku, a nie po roku.
                                > > Czego jeszcze nie rozumiesz?
                                >
                                > Nie odpowiedziałeś czemu pół roku a nie 3 miesiące?

                                Nie wiem, czemu. Nie obchodzi mnie to i nie dyskutuję o tym.
                                Ktoś zapodał, że co roku wystarczy. Nie wystarczy - lepiej co pół roku. Czy jeszcze częściej - nie wiem.

                                > A co do wyników nie wierz ślepo w to co ci mówią czy pokazują. Nie tylko jeżeli
                                > chodzi o wyważenie.

                                Jasne - jak tobie wyważają i pokazuje 80 g niedowagi, to nie wierzysz i jeździsz dalej.

                                • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 08:59
                                  klemens1 napisał:

                                  > Nie wiem, czemu. Nie obchodzi mnie to i nie dyskutuję o tym.

                                  A ja od początku o tym piszę. Czemu co pół roku a nie 15 tys.?
                                  Skoro nie o tym dyskutujesz i nie obchodzi cię to po chusteczkę tak namiętnie piszesz?


                                  > Jasne - jak tobie wyważają i pokazuje 80 g niedowagi, to nie wierzysz i jeździs
                                  > z dalej.

                                  Oddaję do wyważenia i nie interesuje mnie ile jest niedowagi. Nie stoję nad osobą wykonującą zlecone mu zadanie.
                                  Zbyt dużo mam do czynienia z różnymi pomiarami żeby wierzyć bezrefleksyjnie w to co mi mówią/pokazują czy co sam widzę.
                                  • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 10:31
                                    samspade napisał:

                                    > klemens1 napisał:
                                    >
                                    > > Nie wiem, czemu. Nie obchodzi mnie to i nie dyskutuję o tym.
                                    >
                                    > A ja od początku o tym piszę. Czemu co pół roku a nie 15 tys.?
                                    > Skoro nie o tym dyskutujesz i nie obchodzi cię to po chusteczkę tak namiętnie p
                                    > iszesz?

                                    Bo temat jest o wielosezonowych i ich wyważaniu co roku albo rzadziej. A nie co 5 dni zamiast co pół roku.

                                    > > Jasne - jak tobie wyważają i pokazuje 80 g niedowagi, to nie wierzysz i jeździs
                                    > > z dalej.
                                    >
                                    > Oddaję do wyważenia i nie interesuje mnie ile jest niedowagi. Nie stoję nad oso
                                    > bą wykonującą zlecone mu zadanie.

                                    Ale może wcale nie miałeś niedowagi i teraz ci spierdolili?
                                    Bo przecież pomiar może być błędny - toż to twój koronny argument.

                                    • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 10:58
                                      klemens1 napisał:


                                      > Bo temat jest o wielosezonowych i ich wyważaniu co roku albo rzadziej. A nie co
                                      > 5 dni zamiast co pół roku.

                                      I w czym masz problem? Chcesz wyważaj nie chcesz nie wyważaj.
                                      Tyle że ciągle pozostaje pytanie czemu taki interwał czasowy. Czemu nie "kilometrażowy"?

                                      > Ale może wcale nie miałeś niedowagi i teraz ci spierdolili?

                                      Tak spierdolili że nic nie drży. Nawet przy wyższych prędkościach. Nawet przy 170 km/h.
                                      Niech pierdolą tak dalej.

                                      > Bo przecież pomiar może być błędny - toż to twój koronny argument.

                                      Każdy pomiar jest obarczony błędem. I nie argument ale zwrócenie uwagi żeby zachować powściągliwość przy wynikach pomiarów.

                              • galtomone Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 15:51
                                samspade napisał:

                                > A co do wyników nie wierz ślepo w to co ci mówią czy pokazują. Nie tylko jeżeli
                                > chodzi o wyważenie.

                                Co do wywzania to bywa roznie (przypuszczam, ze malo kto realnie te maszyny systematycznie kalibruje).
                                W Lodnu kupowalem nowe opony do Avensis.
                                Wywaznoe w duzej, "renomowanej" firmie, wszystko wyszlo na zero i zielono...i co?

                                Jak 3 dni pozniej zamiast jezdzic po miescie 20-40km/h wyjechalem poza miasto to juz przy 100 kola zaczely bic. Musialem wywzac ponownie.
                                Takze, wywazanie wywazaniem a sprawdzic przy wyzszych predkoscia wrato niezaleznie.

                                Teraz pojechalbym jakby sie bicie pojawilo a tak to przy okazji zmiany kol zima/lato/zima




                                --
                                Pozdrawiam,
                                galtom

                                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                                • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 11:46
                                  Każdy pomiar obarczony jest błędem. Większym mniejszym ale błąd jest.
                                  Można by wiele pisać o przyczynach błędów. I nie chodzi nawet o złą wolę osoby obsługującej narzędzie.
                                  Dlatego z dużą nieufnością podchodzę do wyników podawanych przez ludzi.
                                  • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 12:27
                                    samspade napisał:

                                    > Każdy pomiar obarczony jest błędem. Większym mniejszym ale błąd jest.
                                    > Można by wiele pisać o przyczynach błędów. I nie chodzi nawet o złą wolę osoby
                                    > obsługującej narzędzie.
                                    > Dlatego z dużą nieufnością podchodzę do wyników podawanych przez ludzi.

                                    I w czym się ta nieufność w praktyce przedstawia?
                                    Twierdzisz, że maszyna, która pokazuje niewyważenie z dokładnością do 1g, pomyliła się o 20g?
                                    Mówisz oponiarzowi, żeby ignorował niedoważenia 20g?
                                    Przedstawiłeś jakąś tezę, to teraz napisz, jak w praktyce ją stosujesz.


                                    • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 12:55
                                      klemens1 napisał:

                                      > Twierdzisz, że maszyna, która pokazuje niewyważenie z dokładnością do 1g, pomyl
                                      > iła się o 20g?

                                      Nie. Biorę pod uwagę możliwość błędu, oraz nakładanie się błędów.

                                      > Mówisz oponiarzowi, żeby ignorował niedoważenia 20g?

                                      Nie.

                                      > Przedstawiłeś jakąś tezę, to teraz napisz, jak w praktyce ją stosujesz.

                                      To nie teza ale fakt. Każdy pomiar obarczony jest błędem.
                                      • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 16:12
                                        samspade napisał:

                                        > klemens1 napisał:
                                        >
                                        > > Twierdzisz, że maszyna, która pokazuje niewyważenie z dokładnością do 1g,
                                        > pomyl
                                        > > iła się o 20g?
                                        >
                                        > Nie. Biorę pod uwagę możliwość błędu, oraz nakładanie się błędów.
                                        >
                                        > > Mówisz oponiarzowi, żeby ignorował niedoważenia 20g?
                                        >
                                        > Nie.

                                        To jaka jest różnica pomiędzy braniem przez ciebie pod uwagę błędów, a ich nie braniem?
                                        W praktyce, bez samego faktu "biorę pod uwagę błąd". Oczywiście w kontekście wskazania wyważarki.
                                          • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 24.10.19, 10:52
                                            samspade napisał:

                                            > Jesteś chyba dość mocno zafiksowany. Skutkuje to ograniczeniem.
                                            > Być może to jest przyczyną twoich fantazji i konfabulacji.
                                            > Oraz brakiem przyjmowania do wiadomości czutanego tekstu.

                                            Odpowiedz na pytanie, które ci postawiłem.
                                            Jest bardzo proste i jednoznaczne. Na pewno dasz radę.
                                            Uciekanie w podwórkowe psychoanalizy ci tu nie pomoże.
                                              • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 24.10.19, 12:59
                                                samspade napisał:

                                                > Zadaj pytanie bez kłamania, bez konfabulacji.
                                                > Może odpowiem.
                                                > O ile jesteś w stanie napisać zdanie bez kłamania i manipulacji. W co szczerze
                                                > wątpię.

                                                Przecież zadałem - ślepy jesteś? Samo pytanie - nie ma tu żadnych założeń czy manipulacji:

                                                To jaka jest różnica pomiędzy braniem przez ciebie pod uwagę błędów, a ich nie braniem?
                                                W praktyce, bez samego faktu "biorę pod uwagę błąd". Oczywiście w kontekście wskazania wyważarki.


                                                Ale oczywiście trzeba teraz szybko spierdalać, bo pytanie jest zbyt celne, więc jakieś urojone "manipulacje" czas zacząć wmawiać.
                                                • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 24.10.19, 14:09
                                                  klemens1 napisał:

                                                  > [i]To jaka jest różnica pomiędzy braniem przez ciebie pod uwagę błędów, a ich n
                                                  > ie braniem?

                                                  Już wcześniej napisałem.
                                                  Gdybyś wytarł monitor ze śliny zauważył byś.

                                                  > Ale oczywiście trzeba teraz szybko spierdalać, bo pytanie jest zbyt celne,

                                                  Nie wmawiaj sobie za dużo.
                                                  Zadajesz pytanie na które wcześniej odpowiedział. Rzeczywiście pytanie jest tak celne.
                                                  Szkoda że zadający je jest ślepy/głupi/trolem.
                                                  • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 25.10.19, 09:53
                                                    samspade napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > [i]To jaka jest różnica pomiędzy braniem przez ciebie pod uwagę błędów, a
                                                    > ich n
                                                    > > ie braniem?
                                                    >
                                                    > Już wcześniej napisałem.

                                                    Standard - nagle wszystkie argumenty ci się urywają, "wcześniej napisałem", "odniosłem się" - tylko to odnoszenie to samo stwierdzenie "kłamiesz".
                                                    Jednak jesteś zwykłym durniem, jak większość.

            • vogon.jeltz Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 16:44
              > Dlatego taka sama robota, bo ja do wyważenia nie zdejmuję opon.

              Ale ty masz, jak rozumiem, dwa komplety kół, a autorka wątku chce kupić same opony. Więc musiałaby je co pół roku przekładać na felgach. Albo kupić drugi komplet felg, co - razem z oponami - podnosi koszt przedsięwzięcia powyżej kosztu zakupu wielosezonówek.
              • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 22.10.19, 20:08
                vogon.jeltz napisał:

                > > Dlatego taka sama robota, bo ja do wyważenia nie zdejmuję opon.
                >
                > Ale ty masz, jak rozumiem, dwa komplety kół, a autorka wątku chce kupić same op
                > ony. Więc musiałaby je co pół roku przekładać na felgach. Albo kupić drugi komp
                > let felg, co - razem z oponami - podnosi koszt przedsięwzięcia powyżej kosztu z
                > akupu wielosezonówek.

                Jak same opony to wiadomo, że wielosezonówek nie będzie zdejmować. Ale piszę ogólnie o przypadku wielosezonówki vs 2 komplety kół.
                Sami oponiarze polecają drugi komplet felg, bo jednak to zdejmowanie niszczy i oponę i felgę.

                  • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 10:32
                    samspade napisał:

                    > Nie zdejmowanie niszczy ale oponiarze przy zdejmowaniu niszczą

                    Czyli gdyby nie niszczyli, tylko po prostu zdejmowali, to byłoby OK?
                    Wielu rzeczy się od ciebie dowiedziałem. Może następnym razem dokupię same opony i poproszę ich, żeby nie niszczyli.
                    • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 11:02
                      klemens1 napisał:

                      > Czyli gdyby nie niszczyli, tylko po prostu zdejmowali, to byłoby OK?

                      Tak było by ok. Gdyby oponiarze przez zdjęciem opony spuścili powietrze z opon pewnie by pomogło. Zarówno feldze jak i oponie.
                      • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 12:28
                        samspade napisał:

                        > > Czyli gdyby nie niszczyli, tylko po prostu zdejmowali, to byłoby OK?
                        >
                        > Tak było by ok. Gdyby oponiarze przez zdjęciem opony spuścili powietrze z opon
                        > pewnie by pomogło. Zarówno feldze jak i oponie.

                        To ci twoi nie wykręcają wentyli przed zdjęciem opony?


                        • samspade Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 12:36
                          klemens1 napisał:

                          > To ci twoi nie wykręcają wentyli przed zdjęciem opony?

                          Po co mieli by zdejmować oponę?
                          A w jakim celu mieli by wykręcać wentyl?
                          Zresztą nawet w czasach gdy wymieniali mi opony nie niszczyli ich. Ani felg.
                          • klemens1 Re: Opony zimowe na alufelgach 23.10.19, 16:11
                            samspade napisał:

                            > klemens1 napisał:
                            >
                            > > To ci twoi nie wykręcają wentyli przed zdjęciem opony?
                            >
                            > Po co mieli by zdejmować oponę?

                            A chuj ich wie. Zdejmują, zakładają, nie wiadomo po co.

                            > A w jakim celu mieli by wykręcać wentyl?

                            Żeby zmniejszyć ciśnienie i nie niszczyć felgi ani opony?

                            > Zresztą nawet w czasach gdy wymieniali mi opony nie niszczyli ich. Ani felg.

                            Mi też nie. Ale twierdzili, że jednak się niszczą.