Dodaj do ulubionych

99000 za spowodowanie wypadku

25.10.19, 07:51
expressilustrowany.pl/motocyklista-dawno-temu-spowodowal-smiertelny-wypadek-teraz-musi-zaplacic-ogromne-pieniadze/ar/c1-14529347
Może takie wyroki spowodują, że następni się zastanowią
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 08:38
      Ubezpieczyciel zażądał od niego 99 tys. złotych, które firma wypłaciła krewnym ofiary.
      W tym pojebanym kraju nadwislanskim jeszcze do plemienia go zamieszkujacego nie dotarl concept UBEZPIECZENIA. No zadajcie sobie pytanie: Jezeli mam wypadek i za wyrzadzone przeze mnie szkody zaplacila moja firma ubezpieczrniowa, to na razie jest OK, ale jak kurwa firma ubezpieczeniowa kurwa chce ode mnie zwrotu tej kwoty no to po jaki chuj mam ubezpieczenie i placilem skladki?
      • only_the_godfather Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 08:43
        Tylko, jeśli byś przeczytał ze zrozumieniem, to byś wiedział, że ubezpieczyciel chce zwrotu tej kwoty, bo facet nie posiadał uprawnień do prowadzenia motoru. Gdyby je posiadał, ubezpieczyciel by wypłacił odszkodowanie i byłoby po sprawie z tego punktu widzenia. A tak prawidłowo ubezpieczyciel chce zwrotu kosztów jakie poniósł.
        • waga170 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 08:56

          Widzisz Kolego, to wlasnie ja czytam ze zrozumieniem.

          > Gdyby je posiadał, ubezpieczyciel by wypłacił odszkodowanie i byłoby po sprawie

          Tylko ze on ich nie posiadal a ubezpieczyciel i tak wyplacil

          A tak prawidłowo ubezpieczyciel chce zwrotu kosztów ja
          > kie poniósł.

          Oczywiscie ze chce zwrotu kosztow ktore poniosl. Tylko ze za te koszty poniesione przez ubezpieczyciela nie powinien zwrocic motocyklista, tylko urzednik/pracownik/pizda z ubezpieczalni ktory o wyplacie zadecydowal nie zauwazywszy faktu ze sie nie nalezala.
          • qqbek Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:03
            Chciałbyś zostać na lodzie, jak by jakiś pijany, albo nieposiadający uprawnień chujek zabił kogoś z twojej rodziny, a potem stwierdził, że nic nie ma i masz walić się na ryj ze swoimi wnioskami o odszkodowanie?

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • waga170 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:10
              Nastepny co chyba pod wplywem Naziolka szczeka bez zrozumienia o co chodzi. Wiec jak kozie na rowie tlumacze, odszkodowanie DOSTALI. Problem jest w tym ze ubezpieczyciel chce dostac zwrot tej sumy od ubezpieczonego. A juz chwilami myslalem ze jestes powazniejszy.
              • pan99 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:21
                waga170 napisała:

                > Nastepny co chyba pod wplywem Naziolka szczeka bez zrozumienia o co chodzi. Wie
                > c jak kozie na rowie tlumacze, odszkodowanie DOSTALI. Problem jest w tym ze ube
                > zpieczyciel chce dostac zwrot tej sumy od ubezpieczonego. A juz chwilami myslal
                > em ze jestes powazniejszy.


                sprawdź skrót UFG i jak to działa bo widać że nie masz pojęcia a ferujesz wyroki nad głupotą państwa i systemu, zamiast zastanowić się nad własną.
                gdy sprawca ma prawko, ważne OC, jest trzeźwy itd. to po prostu zgłaszasz się po kasę do TU sprawcy, a jak coś jest nie tak ze sprawcą to po to właśnie jest UFG.

                znalezione w ciągu 1s.:
                "poszkodowany zgłasza szkodę do dowolnego towarzystwa ubezpieczeniowego, które zajmuje się wstępnymi formalnościami. Później sprawa przekazywana jest do UFG, które wypłaca należne odszkodowanie, po czym regresem odzyskuje od sprawcy wypłacone pieniądze."
                • qqbek Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:36
                  To ty misiu masz blade pojęcie.
                  UFG wypłaca za zdarzenia, które spowodowali ludzie, którzy winni byli wykupić obowiązkowe OC, a tego nie zrobili.
                  Czyli UFG wypłaciłby wtedy, gdyby ten motocyklista nie miał nie tylko prawa jazdy, ale też wykupionego OC.
                  Jak miał wykupione OC, to płaci ubezpieczyciel.

                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • pan99 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:38
                    qqbek napisał:

                    > To ty misiu masz blade pojęcie.
                    > UFG wypłaca za zdarzenia, które spowodowali ludzie, którzy winni byli wykupić o
                    > bowiązkowe OC, a tego nie zrobili.
                    >
                    >

                    przyznaję się, nie doczytałem bo mi zasłoniło info o adblocku, i myślałem że kasę wypłacił ufg, ale nieważne.

                    ważne, że słusznie poszkodowani dostali kasę od ubezpieczalni (lub dostaliby od UFG) i słusznie ubezpieczyciel (lub UFG) domaga(łby) się tej kasy od motocyklisty, ponieważ ten nie miał prawka na motór w chwili zdarzenia.
                    • waga170 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 04:41
                      > przyznaję się, nie doczytałem bo mi zasłoniło info o adblocku, i myślałem że ka
                      > sę wypłacił ufg, ale nieważne.

                      Nawet gdyby Ci nic niczego nie zaslonilo, nie mozna tego artykulu zrozumiec nawet przy trzecim czytaniu. Mnie cos nie pasowalo, cos smierdzialo od poczatku, ale jak Jaroslaw, jestem coraz blizej prawdy. A prawda jest taka ze sprawa byla, wina przyznana, odszkodowanie wyplacone 17 lat temu. Ale w miedzyczasie "sytuacja krewnych sie pogorszyla". I co? Znalazl sie ktos kto wyczail kase do zrobienia i wszedl w kontakt z krewnymi i z ubezpieczycielem motocyklisty. To mozna wyczytac z artykulu. No to lu, walimy odszkodowanie 3x takie jak kiedys, zadamy regresu od sprawcy, a za 5 lat numer powtorzymy.

                      "Rodzina miała prawo dochodzić kolejnych rekompensat wynikających z pogorszenia się jej sytuacji. A fundusz ubezpieczeniowy miał je prawo wypłacić."

                      Jezeli ktos tej tezy broni, ze to prawda po raz odbytej i zakonczonej sprawie sadowej, to za czesto slyszal "Godne to i sprawiedliwe, sluszne i zbawienne".
                      Nauczka jest jedna, jak miales wypadek to potem zmien ubezpieczyciela. Wtedy na probe wyludzenia, z czym mamy tu doczynienia, pierwszy ubezpieczyciel powie sorry, my tego pana juz nie ubezpieczamy, a drugi powie sorry, my tego pana wtedy jeszcze nie ubezpieczalismy.
                      Ale mam zero nadziei ze to tez zadziala.
                      A tak apropos to nikt nie pofatygowal sie zeby sprawdic dlaczego sytuacja krewnych sie pogorszyla? Bo sprzedali nerke, druga im wysiada, wiec potrzebuja kasy na przeszczep? Kto powinien im dac kase? Motocyklista!
              • qqbek Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:33
                Ubezpieczycielowi ta kasa się należy.
                W czterech, ściśle określonych prawem przypadkach:
                1. jak sprawca spierdoli z miejsca wypadku,
                2. jak sprawca jest nietrzeźwy/naćpany, albo spowodował wypadek umyślnie,
                3. jak sprawca porusza się pojazdem w którego posiadanie wszedł bezprawnie,
                4. jak sprawca nie ma uprawnień do kierowania pojazdem.

                Co tu jest niejasne?

                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • tbernard Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:53
                    Piszesz, że niemłody już jesteś, ale spadkobierców żadnych nie masz? Bo jak masz, to nieźle byś ich urządził. W najlepszym razie cały majątek do licytacji, a jak w porę nie zrzekną się spadku oraz w imieniu małoletnich dzieci (Twoich wnuków), to zrobisz z nich niewolników.
                      • vogon.jeltz Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 11:28
                        > zmieniło się po 2015 roku teraz małoletni zawsze z dobrodziejstwem inwentarza

                        Co w gruncie rzeczy w wielu wypadkach niewiele zmienia, bo jeśli w skład masy spadkowej wchodzi np. zadłużona niesprzedawalna nieruchomość, to mogą zlicytować inne składniki twojego prywatnego majątku (który zgromadziłeś niezależnie od spadku) na pokrycie długów. Czyli komornik nie musi się martwić, jak spieniężyć spadek po zmarłym, może wejść młodemu zaraz na jego pierwszą pensję.
                  • qqbek Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:55
                    Co tu jest niejasne?
                    Roszczenia wynikające z przestępstwa (wyjątek stanowi tu art. 148 kk) lub wypadku komunikacyjnego przedawniają się dopiero po 20 latach.
                    Te z art. 148 przedawniają się dopiero po 30.

                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                    • waga170 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:23
                      Juz drugi raz pytasz co tu jest niejasne, wiec odpowiem co jest niejasne dla mnie. Kupuje ubezpieczenie, mam wypadek, ubezpieczenie wywiazuje sie i wyplaca odszkodowanie, a potem chce zwrotu ode mnie. To jakby Tina Turner ubezpieczyla nogi na 10 milionow w PZU i w Lloyds of London i je polamala. Lloyds of London by wyplacil 10 milionow. A PZU tez by wyplacil 10 milionow, ale po 17-tu latach zazadal zwrotu, bo nie schodzila ze sceny wystarczajaco ostroznie. Pytanie, na jaki chuj jest ubezpieczenie jak sie potem domagaja zwrotu sumy ktora wyplacili? Nie doczytalem ale mam wrazenie ze ten nieborak motocyklista bez uprawnien jechal czyims motocyklem, ktory byl ubezpieczony. Kwestia jest wtedy czy ten motocykl on sobie sam wzial czy za zgoda wlasciciela ktory wiedzial ze pacan nie ma uprawnien ale dal mu sie przejechac.
                      • only_the_godfather Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:50
                        Rozumiesz, że gdyby prowadzący motocykl posiadał uprawnienia, to nikt by od niego nie chciał regresu?Jeśli jeździsz bez uprawnień, to faktycznie masz się czego obawiać, że w razie czego ubezpieczyciel zażąda od ciebie regresu. Dalej nie rozumiesz, jednej podstawowej kwestii, ze w przypadku jazdy bez uprawnień, ubezpieczyciel ma prawo żądać regresu. Twój przykład z połamanymi nogami też jest od czapy, bo wszystko zależy od tego c tej polisie byłoby zawarte i jakie by były OWU. Jeśli przykładowo byłoby, że ze schodów należy schodzić w obuwiu na płaskim, a piosenkarka schodziłaby w szpilkach to nie dostałaby w ogolę odszkodowania. Rozumiesz już?
                      • kanna13 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:50
                        Masz trochę racji, bo artykuł w sumie nie wskazuje jasno czy w momencie wypadku kierował motocyklem bez uprawnień jego właściciel (czuli i ubezpieczony na polisie OC) czy ktoś inny.
                        W pierwszym przypadku to regres jest normalnym postępowaniem.
                        W drugim kierowała osoba trzecia bez uprawnień i od niej FU chce regresu.
                      • galtomone Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:59
                        waga170 napisała:

                        > Juz drugi raz pytasz co tu jest niejasne, wiec odpowiem co jest niejasne dla mn
                        > ie. Kupuje ubezpieczenie, mam wypadek, ubezpieczenie wywiazuje sie i wyplaca od
                        > szkodowanie, a potem chce zwrotu ode mnie.

                        Bo zlamales warunki obowiazywania tego ubezpieczenia.


                        To mniej wiecej tak, jakbys kupil bilet na skok z bungee, nie zalolyzl linki - jak kazal ubezpieczyciel, zebys byl ubezpieczony - i mial pretensje, ze odbiles sie od gleby.

                        > To jakby Tina Turner ubezpieczyla no
                        > gi na 10 milionow w PZU i w Lloyds of London i je polamala. Lloyds of London by
                        > wyplacil 10 milionow. A PZU tez by wyplacil 10 milionow, ale po 17-tu latach z
                        > azadal zwrotu, bo nie schodzila ze sceny wystarczajaco ostroznie.

                        Bzdura. To moglyby zrobic obie ubezpieczenie, gdyby mialy podstawy do takich roszczen zgodnie z trescia zapisow umowy, na ktora Tina i ubezpieczyciel sie zgodzili.

                        Np. gdyby schodzila pijana a w zapisie byloby jasne, ze na scenie ma byc trzezwa. Czy inne wylaczania.

                        Tu wyloczeniem jest brak uprawnien do prowadzenia motocykla.

                        Rownie dobrze ubezpieczyciel powinien za niego grzecznie placic i nie pyskowac jakby wymyslil sobie, ze jest chirurgiem, operatorem dzwigu czy kontrolerem lotniczym (bez uprawnień oczywiscie).


                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                      • qqbek Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 11:13
                        waga170 napisała:

                        > Juz drugi raz pytasz co tu jest niejasne, wiec odpowiem co jest niejasne dla mn
                        > ie.

                        Śniadania nie wypiłeś, czy nie w tę dziurę poleciało, że się tak dąsasz?
                        Do ochrony ubezpieczeniowej ma prawo osoba ubezpieczona.
                        Kierujący bez uprawnień nie jest osobą ubezpieczoną, nie jest nią pijany za kierownicą, nie jest nią złodziej, który zwinie tobie beczkę, nie jest nią w końcu ktoś, kto po angielsku oddali się z miejsca zdarzenia. To wynika z ustawy, a nie "widzimisie" sądu czy towarzystwa ubezpieczeniowego.

                        --
                        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                          • qqbek Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 11:52
                            waga170 napisała:

                            > Czyli pieszy powinien byl sie ubezpieczyc.
                            Rodzinie pieszego przysługiwało świadczenie ubezpieczeniowe z obowiązkowego ubezpieczenia posiadaczy pojazdów.
                            Firmie ubezpieczeniowej przysługiwało prawo do domagania się zwrotu wypłaconych świadczeń od sprawcy wypadku, który nie był objęty ochroną, bo prowadził pojazd bez wymaganych do tego uprawnień.

                            > Jak ci powodzianie, co taka rade dos
                            > tali kiedys od ministra. Czy moze to byl premier, bo juz nie pamietam?
                            Cimoszewicz.
                            Premier.
                            Przerżnęli wtedy wybory przez to z kretesem.
                            Co nie zmienia faktu, że miał chłop rację.



                            --
                            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                      • vogon.jeltz Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 11:30
                        > To jakby Tina Turner ubezpieczyla nogi na 10 milionow w PZU
                        > i w Lloyds of London i je polamala.

                        Nie, to zupełnie nie tak. Warunki ubezpieczenia nóg Tiny Turner regulują umowy ubezpieczenia zawarte przez nią z PZU i Lloyds. Warunki OC komunikacyjnego reguluje ustawa, która dopuszcza wystąpienie do ubezpieczonego o zwrot wypłaconego odszkodowania w określonych okolicznościach. I tu mamy właśnie jedne z tych okoliczności.
                        • waga170 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 11:50
                          To mi sie wydaje lekko ciekawe ze ktos komus wyplaca odszkodowanie, a potem stwierdza ze sie nie nalezalo bo sprawca nie mial uprawnien czy jakis tam inny warunek numer 6 nie byl spelniony. I wtedy, na moja logike, firma ubezpieczeniowa powinna podkulic ogon i strate przelknac, a jak juz chca pieniadze odzyskac to powinni zwrocic sie do rodziny poszkodowanego ktorej te pieniadze dali.
                          Z przykroscia informujemy ze suma 99 tysiecy wyplacona 17 lat temu byla wyplacona bezpodstawnie i prosimy o jej zwrot. Zgodzimy sie na rozlozenie na raty. Razem z odsetkami, miesieczna rata wyniesie….:)

                          "Firma ubezpieczeniowa wystąpiła po 17 latach od wypadku do jego sprawcy: motocyklisty, który jadąc bez prawa jazdy zabił pieszego przechodzącego przez ulicę. Ubezpieczyciel zażądał od niego 99 tys. złotych, które firma wypłaciła krewnym ofiary."

                          A jak motocyklista nie zyje to zazadac od jego dzieci. Jak nie ma dzieci, to od rodzicow. Jak ci nie zyja, to od rodzenstwa, tylko kurwa nie od ciecia ktory bezpodstawna wyplate zatwierdzil.
                          • vogon.jeltz Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 12:42
                            > To mi sie wydaje lekko ciekawe ze ktos komus wyplaca odszkodowanie,
                            > a potem stwierdza ze sie nie nalezalo

                            Odszkodowanie się POSZKODOWANEMU NALEŻAŁO, głąbie i nikt tego nie kwestionuje. Cała idea ubezpieczeń od odpowiedzialności cywilnej, której zdajesz się kompletnie nie kumać, jest taka, że to ubezpieczenie chroni przede wszystkim poszkodowanego, który nie jest zmuszony do dochodzenia odszkodowania indywidualnie od sprawcy na drodze sądowej, a sprawcę chroni przed koniecznością wypłaty odszkodowań za szkody przez niego spowodowane. Ale na określonych warunkach, które tutaj nie zostały spełnione, w związku z czym sprawca nie jest objęty ochroną ubezpieczeniową i musi bulić sam, bo poszkodowanemu odszkodowanie należy się jak psu buda.

                            > tylko kurwa nie od ciecia ktory bezpodstawna wyplate zatwierdzil.

                            Wypłata była jak najbardziej uzasadniona, cieciu:

                            Art. 34. 1. Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia

                            Art. 35. Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu

                            To oznacza, ni mniej ni więcej, że jeśli ktoś np. zajuma ci samochód i spowoduje nim wypadek, to ubezpieczalnia wypłaci poszkodowanym odszkodowanie z polisy OC twojego samochodu (bo w pierwszej kolejności liczy się ochrona poszkodowanych) i wystąpi do sprawcy-złodzieja o zwrot wypłaconej kwoty.
                          • only_the_godfather Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 13:01
                            Ale nikt nie stwierdził, że odszkodowanie się nie należało, bo należało się jak psu buda rodzinie poszkodowanego. Natomiast, to że motocyklista nie miał uprawnień (i jeśli był właścicielem motoru to zataił fakt braku uprawnień przed ubezpieczycielem) to już inna kwestia. Podpisując umowę polisy ubezpieczeniowej godzisz się na jej warunki w tym wypadku wynikające z ustawy, że w przypadku braku uprawnień ubezpieczenie działa, poszkodowany dostaje odszkodowanie, ale ubezpieczyciel może żądać od ciebie regresu. czego tutaj nie rozumiesz?
              • galtomone Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:53
                waga170 napisała:

                > Nastepny co chyba pod wplywem Naziolka szczeka bez zrozumienia o co chodzi. Wie
                > c jak kozie na rowie tlumacze, odszkodowanie DOSTALI. Problem jest w tym ze ube
                > zpieczyciel chce dostac zwrot tej sumy od ubezpieczonego. A juz chwilami myslal
                > em ze jestes powazniejszy.


                Nie ubezpieczyciel, tylko UFG - organ zastepujacy w wyplacie odszkodowan firmy ubezpieczeniwe, na ktory tez sie skladasz w sojej skladce OC.

                Po to, zeby ofiara debila nie byla "karana" dwa razy.

                I zupelnie nie widze powodu, dla ktorego UFG ma sie nie starac odzyskac kasy od kogos kto byl bez OC.

                I nie ma znaczenia czy nie miales PJ czy nie raczylesz oplacic OC.



                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
              • vogon.jeltz Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 11:24
                > Problem jest w tym ze ubezpieczyciel chce dostac zwrot tej sumy od ubezpieczonego.

                Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych:
                Art. 43. Zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi
                Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje
                prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego
                z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania,
                jeżeli kierujący:
                [...]
                3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym,
                z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia
                albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią
                przestępstwa;

          • liczbynieklamia Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:12
            > ktory o wyplacie zadecydowal nie zauwazywszy faktu ze sie nie nalezala.

            Wypłata się jak najbardziej należała. Przepisy są jasne - poszkodowanemu odszkodowanie wypłaca ubezpieczyciel/UFG, a dopiero potem regresem ściągają od sprawcy. I to jest dobre prawo, bo chroni przede wszystkim ofiary, a nie firmy ubezpieczeniowe i sprawców.

            Jedyne co mnie dziwi, to że nie nastąpiło przedawnienie roszczeń, ale pewnie to kwestia braku szczegółów sprawy.

            > po jaki chuj mam ubezpieczenie i placilem skladki?

            Po taki chuj, że ubezpieczasz się od konkretnych zdarzeń i tylko od nich. Katalog zdarzeń w OC jest bardzo szeroki, ale nie obejmuje prowadzenia pojazdu przez kierowcę bez uprawnień.
            • waga170 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:21
              Za Gomulki przeprowadzali wielka akcje "Nie bedzie przedawnienia dla zbrodni hitlerowskich" bo to bylo 25 lat. Mnie tez zdziwilo te 17. Ale wracajac do tej sprawy, jezeli ubezpieczenie nieslusznie wyplacilo rodzinie, to chyba zwrotu powinno sie domagac od tego komu zaplacilo, rodziny?
              • tbernard Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:47
                A skąd masz tą niezachwianą wiarę w to, że niesłusznie wypłacono to odszkodowanie? Bo sprawca tak twierdzi? Swoje mądrości to sprawca mógł pokazać zanim postanowił prowadzić pojazd nie posiadając do tego uprawnień.
                • waga170 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:53
                  > A skąd masz tą niezachwianą wiarę w to, że niesłusznie wypłacono to odszkodowan
                  > ie?
                  A stad, Dobrodzieju, ze sie domagaja jego zwrotu. Zapytaj ich, bo to oni wierza ze wyplacili nieslusznie, skoro sie domagaja zwrotu. Ja jak komus zaplace czy nawet dam napiwek, albo kopa w dupe, to mysle najpierw czy mu sie nalezy.
                  • pies_w_studni Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:06
                    Waga, ty wulgarny, dementywny starcze. Wypłata odszkodowania była słuszna, TU domaga się nie zwrotu a regresu od sprawcy. Zacznij brać Aricept albo Exelon, ale poprawa będzie niewielka. Współczuje twoim dzieciom, bo mają z tobą krzyż pański.
                  • galtomone Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 11:01
                    Moze kup sobie pare ksiazek i doucz sie co to regres. Bo na pewno nie jest to ZWROT, szczegolnie, ze ten gosc nic nie dostal, wiec nie ma czego zwracac.

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • galtomone Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:51
            Zgodnie z prawem sie nalezala, po to jest UFG, zebys nie byl stratny jak cie taki debil na drodze zalatwi.
            Dlaczego masz cierpiec podwojnie?

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
          • engine8 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 00:02
            No tu masz racje.... Ubezpieczyciel chyba powinien najpierw sie upewnic czy zgodnie z umowa ma obowiazek wyplacic. I jesli wyplacil tzn ze sprawdzil...

            No i wogole dziwne sa te ograniczenia ktore przeciez ubezpieczyciel moze sobie strawdzic przed sprzedaz polisy ?
            No i ubezpieczycie przecie mnie ubezpeicza i wyplaca tylko wtedy kiedy w wypadku byla moja wina?

            Ja czytajac to poszedlem i sprawdzilem swoja police i jest tam cala lista wyjatkow kiedy ubezpieczycciel nie wyplaci np kiedy wypadek byl spowodwany umyslnie, uzywalem auto do celow zarobkowych itp..... ale nie ma najminejszej wzmianki o tym ze jak kupilem ubezpieczenie i zaplacilem skladke to nie zaplaca jak jestem pijany, jade bez prawa jazdy itp..... placa wszedzie tam gdzie byla to moja niezamierzona wina.

            • waga170 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 00:46
              Zeby bylo weselej, w tym artykule jest mowa o sprawie ktora odbyla sie 17 lat temu, 50% winy pieszego i sumy zaplaconej rodzinie wtedy, 30 tysiecy. Jeszcze cos mowia o 30-tu ratach, czyli 2 i pol roku. Wyobraz sobie ze 17 lat temu miales u Was wypadek, sprawa zakonczyla sie wyrokiem, w 30 ratach zaplaciles 30 tysiecy. W spokoju uplynelo 14 lat a tu nagle ktos chce od Ciebie jeszcze 99 tysiecy.
              Probowalem wytknac bezsensownosc takiego prawa/systemu ale tutejsi znawcy nie widza w tym nic niewlasciwego, a za to pouczaja o roznicy miedzy zwrotem a regresem. Dobrze ze nie o wyzszosci felg stalowych czerwonych nad zielonymi.
              • engine8 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 01:02
                Do mnie to po 7 latach nawet IRS (urzad podatkowy) nie moze sie czepiac ...a ci sa uwazani za organizacje ponad wszelkie prawa.... .a co dopiero inni..
                No ale u nas to przeciez Dziki Zachod a nie Panstwo Prawa i Sprwiedliwosci
      • kanna13 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 09:19
        Motor miał obowiązkowe OC i wypłata była z tego OC.
        Ten co prowadził był jednocześnie właścicielem tego ubezpieczonego w zakresie OC motoru nie miał uprawnień do prowadzenia motoru w momencie spowodowania wypadku.
        Więc regres do sprawcy bo tak stanowią zapisy o obowiązkowym OC gdzie są wskazane przypadki gdy taki regres może być ściągany. Art. 43. o ubezpieczeniach obowiązkowych.

        • tbernard Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 13:27
          kanna13 napisał:

          > Motor miał obowiązkowe OC i wypłata była z tego OC.
          > Ten co prowadził był jednocześnie właścicielem tego ubezpieczonego w zakresie OC motoru nie miał uprawnień do prowadzenia motoru w momencie spowodowania wypadku.

          Gdyby ten gość był właścicielem, to byłby kompletnym idiotą. Po co płacić OC na własny motocykl i nim jeździć bez uprawnień. Równie dobrze mógł bez OC jeździć. Chyba, że uprawnienia stracił za przewinienia. Ale wtedy to już jak postanowił mimo zakazu kierować, to powinien jeździć jak na egzaminie na prawko.
      • misiaczek1281 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 16:20
        waga170 napisała:

        > Ubezpieczyciel zażądał od niego 99 tys. złotych, które firma wypłaciła krewnym
        > ofiary.
        > W tym pojebanym kraju nadwislanskim jeszcze do plemienia go zamieszkujacego nie
        > dotarl concept UBEZPIECZENIA. No zadajcie sobie pytanie: Jezeli mam wypadek i
        > za wyrzadzone przeze mnie szkody zaplacila moja firma ubezpieczrniowa, to na ra
        > zie jest OK, ale jak kurwa firma ubezpieczeniowa kurwa chce ode mnie zwrotu tej
        > kwoty no to po jaki chuj mam ubezpieczenie i placilem skladki?

        a po jaki h... jechał po pijaku? i dlaczego firma ubezpieczeniowa ma płacić za pijackie wybryki?
        UBEZPIECZENIE obejmuje tylko wypadki czyli zdarzenia losowe, trudne do przewidzenia (np.ktoś komuś nagle zajechał drogę) a gdy ktoś wypije flaszkę i wjedzie w kogoś to było łatwe do przewidzenia i winę ponosi pijący a nie ubezpieczyciel:) czego nie rozumiesz?
    • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:13
      Przecież widać, że jakaś kancelaria im doradza, ile tu jeszcze wyciągnąć. Lemingi z ubezpieczalni płacą, a później swoje lekkomyślne wypłaty scedują na motocyklistę.
      Pieszy nie miał pierwszeństwa - wpierdolił się sam pod koła. Dziwię się, że motocyklista w ogóle cokolwiek zapłacił.
        • waga170 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:37
          Dla mnie (motocyklisty) pytanie dalej pozostaje czy dobrodziej ktory mi postawil obiad (TU) i po 17-tu latach sie kapnal ze obiad postawil nie temu co trzeba, moze strate sumy za obiad sciagac ode mnie czy raczej od siebie.
              • vogon.jeltz Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 12:43
                > Mogło tak ew. być, jeżeli motocyklista wyprzedzał w niedozwolonym miejscu.

                Nie "mogło tak być", tylko - jak wynika z artykułu - tak właśnie było. Nie wnikając, na jakiej podstawie sąd tak uznał (za mało danych), oznacza to, że motocyklista był sprawcą i z jego polisy należy się odszkodowanie.
                • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 13:33
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Mogło tak ew. być, jeżeli motocyklista wyprzedzał w niedozwolonym miejscu
                  > .
                  >
                  > Nie "mogło tak być", tylko - jak wynika z artykułu - tak właśnie było.

                  Nie bardzo widzę, gdzie tam napisali o niedozwolonym miejscu.
                  Możliwe, że jego wina polegała głównie na braku PJ.
                  • tbernard Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 14:11
                    klemens1 napisał:

                    > vogon.jeltz napisał:
                    >
                    > > > Mogło tak ew. być, jeżeli motocyklista wyprzedzał w niedozwolonym m
                    > iejscu
                    > > .
                    > >
                    > > Nie "mogło tak być", tylko - jak wynika z artykułu - tak właśnie było.
                    >
                    > Nie bardzo widzę, gdzie tam napisali o niedozwolonym miejscu.
                    > Możliwe, że jego wina polegała głównie na braku PJ.

                    """
                    Sąd Okręgowy w Łodzi przypomniał, że motocyklista był skazany prawomocnym wyrokiem za to, że jechał motorem marki yamaha w terenie zabudowanym i przekroczył dopuszczalna prędkość o 24 km/h. Nie mial prawa jazdy. Nieuważnie obserwował sytuację na jezdni i wyprzedzając jadące przed nim auto spowodował śmiertelny wypadek. Podnoszony przez niego zarzut, że pieszy wszedł na jezdnie w miejscu niedozwolonym, bo poniżej 100 metrów od oznakowanego przejścia był absurdalny, bo powstało ono... 10 lat po wypadku.
                    """

                    Gdyby jechał przepisowo i tylko JEDYNYM przewinieniem był brak uprawnienia, to być może winnym uznano by pieszego, który przechodząc poza przejściem (ale nie w miejscu niedozwolonym) nie ustąpił.
                    • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 14:18
                      tbernard napisał:

                      > Gdyby jechał przepisowo i tylko JEDYNYM przewinieniem był brak uprawnienia, to
                      > być może winnym uznano by pieszego, który przechodząc poza przejściem (ale nie
                      > w miejscu niedozwolonym) nie ustąpił.

                      Pisanie że ktoś był "nieuważny" to bełkot - chyba że facet stał na środku jezdni i machał, a ten i tak w niego przywalił.
                      Motocyklista miał pierwszeństwo i to jest fakt. Jak sąd z tego wycisnął jego winę - to dla mnie zagadka.
                      Ale qqubek przytaczał przykład z Lublina, gdzie winnym kolizji autobusu z debilem na hulajnodze elektrycznej uznano kierowcę autobusu.
                      Sam nie lubię takich argumentów, ale z tymi sądami to za dobrze nie jest.
                        • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 15:39
                          tbernard napisał:

                          > To prawda, że sporo sędziów nawet nie kryje się, że są skorumpowani. Ale tu pra
                          > widłowo gnoja na motocyklu potraktowali.

                          A co on - na chodnik wjechał na tego pieszego? A może ścigał pieszego po jezdni?

                          Motocyklista miał pierwszeństwo - to powinno zamknąć temat. Chyba że jechał tak szybko, że trudno było go zauważyć, ew. nie miał świateł w nocy itp.
                          To pieszy wpierniczył mu się pod koła.

                          • tbernard Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 19:06
                            klemens1 napisał:

                            > tbernard napisał:
                            >
                            > > To prawda, że sporo sędziów nawet nie kryje się, że są skorumpowani. Ale
                            > tu pra
                            > > widłowo gnoja na motocyklu potraktowali.
                            >
                            > A co on - na chodnik wjechał na tego pieszego? A może ścigał pieszego po jezdni
                            > ?
                            >
                            > Motocyklista miał pierwszeństwo - to powinno zamknąć temat. Chyba że jechał tak
                            > szybko, że trudno było go zauważyć, ew. nie miał świateł w nocy itp.
                            > To pieszy wpierniczył mu się pod koła.
                            >

                            Ale ten przygłup nie był żadnym motocyklistą. Kierowcą staje się wtedy, gdy nabywa się uprawnień do kierowania pojazdami, w szczególności motocyklistą staje się po nabyciu uprawnień do kierowania motocyklami. No i to zamyka temat.
                            • only_the_godfather Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 19:20
                              Może i miał pierwszeństwo, ale klimek zapomina o przepisie który mówi, że prowadzić pojazd tak aby unikać wszelkich zagrożeń. W Polsce natomiast przyjęła się postawa klemensa, mam pierwszeństwo to walę na oślep mimo, że mogę uniknąć kolizji.
                              • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 22:29
                                only_the_godfather napisał:

                                > Może i miał pierwszeństwo, ale klimek zapomina o przepisie który mówi, że prowa
                                > dzić pojazd tak aby unikać wszelkich zagrożeń.

                                Facecik, NIE DA się tak prowadzić pojazdu, żeby uniknąć wszelkich zagrożeń. Zawsze jakaś pizda może wymusić pierwszeństwo. Musiałbyś zwalniać do 30 przed wszystkimi skrzyżowaniami.
                                  • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 27.10.19, 09:25
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Zawsze jakaś pizda może wymusić pierwszeństwo
                                    >
                                    > Jak pizda wymusi pierwszeństwo, to będzie wina pizdu i odszkodowanie też pójdzi
                                    > e z. OC pizdy. Nawet twój brak uprawnień nie będzie miał wtedy żadnego znaczeni
                                    > a.

                                    Jak widać - nie zawsze.
                                    Pieszy wymusił pierwszeństwo i to motocyklista ma płacić.
                            • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 22:28
                              tbernard napisał:

                              > Ale ten przygłup nie był żadnym motocyklistą. Kierowcą staje się wtedy, gdy nab
                              > ywa się uprawnień

                              Czyli przyznajesz mi rację. Nie ma uprawnień == nie ma pierwszeństwa.
                              Gdyby nie te uprawnienia (a raczej ich brak), to miałby pierwszeństwo.
                              Zatem skazali go za FORMALIZM.
                              • tbernard Re: 99000 za spowodowanie wypadku 27.10.19, 09:04
                                klemens1 napisał:

                                > tbernard napisał:
                                >
                                > > Ale ten przygłup nie był żadnym motocyklistą. Kierowcą staje się wtedy, g
                                > dy nab
                                > > ywa się uprawnień
                                >
                                > Czyli przyznajesz mi rację. Nie ma uprawnień == nie ma pierwszeństwa.
                                > Gdyby nie te uprawnienia (a raczej ich brak), to miałby pierwszeństwo.
                                > Zatem skazali go za FORMALIZM.

                                Ograniczenie prędkości które złamał jest formalizmem, brak uprawnień jest formalizmem ale niereformowalny zerojedynkowiec, który wszystko do pierwszeństwa sprowadza nie wie, że pierwszeństwo też jest formalizmem. Jak wszystko co w paragrafach zapisane. Całkiem sporo tych formalizmów złamał doprowadzając do śmiertelnego wypadku i na dodatek sam nie neguje swej winy, tylko nie podoba mu się, że ma płacić.
                                • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 27.10.19, 09:24
                                  tbernard napisał:

                                  > klemens1 napisał:
                                  >
                                  > > tbernard napisał:
                                  > >
                                  > > > Ale ten przygłup nie był żadnym motocyklistą. Kierowcą staje się wt
                                  > edy, g
                                  > > dy nab
                                  > > > ywa się uprawnień
                                  > >
                                  > > Czyli przyznajesz mi rację. Nie ma uprawnień == nie ma pierwszeństwa.
                                  > > Gdyby nie te uprawnienia (a raczej ich brak), to miałby pierwszeństwo.
                                  > > Zatem skazali go za FORMALIZM.
                                  >
                                  > Ograniczenie prędkości które złamał jest formalizmem

                                  Tak małe przekroczenie - owszem, JEST formalizmem.
                                  Dopiero przekroczenie, które uniemożliwi temu bez pierwszeństwa ocenę sytuacji nie jest formalizmem.
                                  Taka jest praktyka orzekania.

                                  > pierwszeństwo też jest formalizmem

                                  Nie, tłuczku - pierwszeństwo konkretnie wskazuje, czyja jest wina w razie wypadku.
                                  Spróbuj wymusić z podporządkowanej, to się przekonasz.


                      • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 15:40
                        only_the_godfather napisał:

                        > Widocznie jednak sąd je zakwalifikował, ale Ty znowu wiesz najlepiej.

                        Czyli gdy tak lekko przekroczysz prędkość samochodem i potrącisz pieszego w miejscu, gdzie ten nie ma pierwszeństwa, to twoja wina?
                        • vogon.jeltz Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 15:51
                          > Czyli gdy tak lekko przekroczysz prędkość samochodem i potrącisz pieszego w miejscu,
                          > gdzie ten nie ma pierwszeństwa, to twoja wina?

                          Czyli, kurwa, jeśli sąd prawomocnym wyrokiem stwierdzi, że jest to twoja wina, to choćbyś się zesrał niepedalskim plasticzkiem do stalowej felgi, to będzie twoja wina.
                          • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 19:50
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Czyli gdy tak lekko przekroczysz prędkość samochodem i potrącisz pieszego
                            > w miejscu,
                            > > gdzie ten nie ma pierwszeństwa, to twoja wina?
                            >
                            > Czyli, kurwa, jeśli sąd prawomocnym wyrokiem stwierdzi, że jest to twoja wina,
                            > to choćbyś się zesrał niepedalskim plasticzkiem do stalowej felgi, to będzie tw
                            > oja wina.

                            Takiego argumentu to możesz użyć do dowolnej bzdury.
                            O tym już nie pomyślałeś?


                              • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 17:07
                                vogon.jeltz napisał:

                                > Ale zdajesz sobie sprawę, plasticzku, że nie znamy innego sposobu stwierdzania
                                > winy? Wszystko inne jest tylko twoją durną spekulacją.

                                Czyli wszystko, co sąd klepnie, jest zajebistym i sprawiedliwym wyrokiem, pedałku?
                                Tomasz Komenda na pewno by to potwierdził.

                                  • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 22:32
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > Czyli powiedz nam, jaki znasz inny sposób ustalenia czyjejś winy, poza twoim ni
                                    > eomylnym pierdoleniem rzecz jasna.

                                    Wystarczy trochę ruszyć tym zakutym łbem i użyć podstawowej logiki. Dla ciebie to najwidoczniej za trudne.
                                    Najpierw się ustala, kto miał pierwszeństwo - następnie, czy ten nieustępujący nie ustąpił z winy tego, co miał pierwszeństwo (znaczne przekroczenie prędkości, brak świateł w nocy).

                                    Zaczynasz ostro pyskować, pedałku. Szkoda, że w merytoryce nie jesteś taki mocny.

                                    • vogon.jeltz Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 23:24
                                      > Wystarczy trochę ruszyć tym zakutym łbem
                                      > i użyć podstawowej logiki

                                      To powiedz nam jeszcze, kto ma ruszyć tym łbem, jeśli nie sąd? Bo to, że ty sobie użyjesz swojej osbliwej logiki i nieomylnie (a jakże) popierdolisz coś na forum, nie ma żadnego znaczenia prawnego.

                                      > Najpierw się ustala

                                      Dlaczego zakładasz, że sąd nie ustalił okoliczności wypaku? Bo nie zgadza ci się z twoją osobliwą logiką, plasticzku?
                                      • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 27.10.19, 09:28
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > > Wystarczy trochę ruszyć tym zakutym łbem
                                        > > i użyć podstawowej logiki
                                        >
                                        > To powiedz nam jeszcze, kto ma ruszyć tym łbem, jeśli nie sąd?

                                        To już nie mój problem. Sąd zakutym łbem nie ruszył - nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz.
                                        No chyba że przepisy są takie, że faktycznie pierwszeństwa nie ma, gdy się nie ma uprawnień - wtedy sąd realizuje durnoty zapisane w paragrafach i to nie jest jego wina.

                                        > Bo to, że ty sobie użyjesz swojej osbliwej logiki

                                        Osobliwa logika - czyli wina tego, co nie ustąpił pierwszeństwa.
                                        To może przejdź na prawidłową logikę - wina tego, co jedzie drogą z pierwszeństwem. Już tu się klubik robi takich, co będą wyjeżdżać z podporządkowanej i mieć na wszystko wyjebane. Tłumaczcie się wtedy, że "osobliwej logiki" nie chcieliście przyjąć.


                                        > > Najpierw się ustala
                                        >
                                        > Dlaczego zakładasz, że sąd nie ustalił okoliczności wypaku? Bo nie zgadza ci si
                                        > ę z twoją osobliwą logiką, plasticzku?

                                        Ale ja wcale nie zakładam, że sąd nie ustalił okoliczności wypadku, pedałku.
                        • tbernard Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 18:55
                          klemens1 napisał:

                          > only_the_godfather napisał:
                          >
                          > > Widocznie jednak sąd je zakwalifikował, ale Ty znowu wiesz najlepiej.
                          >
                          > Czyli gdy tak lekko przekroczysz prędkość samochodem i potrącisz pieszego w mie
                          > jscu, gdzie ten nie ma pierwszeństwa, to twoja wina?

                          Nie przekraczaj nawet lekko, jeśli masz takie dylematy. A o tym, czy przekroczenie było lekkie nie będzie bandzior przekraczający decydował oraz jakiś tam chłopek roztropek. Jak ktoś przekracza, to niech bierze całkowitą odpowiedzialność za zdarzenie, które bezpośrednio czasowo przylega do tego przekraczania.
                          Co do bycia w tym miejscu, to tego kierującego za kierownicą tego pojazdu, też nie miało prawa tam być.
                          • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 19:52
                            tbernard napisał:

                            > Jak ktoś przekracza, to niech bierze całkowitą odpowiedzialn
                            > ość
                            za zdarzenie, które bezpośrednio czasowo przylega do tego przekraczania.

                            No to zajebiście - jak zobaczę, że ktoś jedzie 70/50 (a to można ocenić "na oko"), to automatycznie mam pierwszeństwo i wina "zapierdalającego"!

                            > Co do bycia w tym miejscu, to tego kierującego za kierownicą tego pojazdu, t
                            > eż nie miało prawa tam być.


                            Ale tylko formalnie.
                            • tbernard Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 10:42
                              klemens1 napisał:

                              > tbernard napisał:
                              >
                              > > Jak ktoś przekracza, to niech bierze całkowitą odpowiedzialn
                              > > ość
                              za zdarzenie, które bezpośrednio czasowo przylega do tego przekra
                              > czania.
                              >
                              > No to zajebiście - jak zobaczę, że ktoś jedzie 70/50 (a to można ocenić "na oko
                              > "), to automatycznie mam pierwszeństwo i wina "zapierdalającego"!
                              >

                              Skoro tak twierdzisz, to pewnie zgodzisz się na mandat, jak policjant na oko oceni, ze jechałeś za szybko, a w razie czego (gdybyś zmienił zdanie na temat oceniania na oko) sąd taki dowód przyjmie.

                              > > Co do bycia w tym miejscu, to tego kierującego za kierownicą tego pojazdu
                              > , t
                              > > eż nie miało prawa tam być.

                              >
                              > Ale tylko formalnie.

                              Bełkot.
                              • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 15:24
                                tbernard napisał:

                                > > > Jak ktoś przekracza, to niech bierze całkowitą odpowiedzialn
                                > > > ość
                                za zdarzenie, które bezpośrednio czasowo przylega do tego p
                                > rzekra
                                > > czania.
                                > >
                                > > No to zajebiście - jak zobaczę, że ktoś jedzie 70/50 (a to można o
                                > cenić "na oko
                                > > "), to automatycznie mam pierwszeństwo i wina "zapierdalającego"!
                                > >
                                >
                                > Skoro tak twierdzisz, to pewnie zgodzisz się na mandat, jak policjant na oko oc
                                > eni, ze jechałeś za szybko, a w razie czego (gdybyś zmienił zdanie na temat oce
                                > niania na oko) sąd taki dowód przyjmie.

                                A co to ma do rzeczy.
                                Właśnie wysnułeś postulat, że jak jadący główną przekroczy prędkość, to traci pierwszeństwo.

                                > > > Co do bycia w tym miejscu, to tego kierującego za kierownicą tego p
                                > ojazdu
                                > > , t
                                > > > eż nie miało prawa tam być.

                                > >
                                > > Ale tylko formalnie.
                                >
                                > Bełkot.

                                Bo pomijając brak PJ, to dlaczego nie miało prawa go tam być?
                                Postaraj się trochę rozwijać wypowiedź, zamiast być galtomkowatym nudziarzem, który jedynie odpyskowywać potrafi.
      • kanna13 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:40
        Na ogół w takich przypadkach o winie decyduje sąd i ubezpieczyciel czeka na werdykt sądu zanim wypłaci cokolwiek z polisy OC.
        FU nie płaci jak nie jest ustalony jednoznacznie winny i sama nie rozstrzyga o winie.
      • galtomone Klemens i jego szklana kula 25.10.19, 11:04
        klemens1 napisał:

        > Przecież widać, że jakaś kancelaria im doradza, ile tu jeszcze wyciągnąć. Lemin
        > gi z ubezpieczalni płacą, a później swoje lekkomyślne wypłaty scedują na motocy
        > klistę.
        > Pieszy nie miał pierwszeństwa - wpierdolił się sam pod koła. Dziwię się, że mot
        > ocyklista w ogóle cokolwiek zapłacił.


        Nic dodac, nic ujac.

        25 zdan w artykule, ale Klemens ma juz jasny obraz calej sytuacji i prawa i tego kto faktycznie jest winen.

        BRAWO!

        Moze zgłos sie do SN - oni teraz maja duzy klopot co z protestami wyborczymi, tysiace glosow do potencjalnego liczenia albo kolejne wybory, a ty te wszystkie sprawy w 5s opierdolisz i po kłopocie.

        Wszyscy beda wdzieczni, ze twoj geniusz na nich splynal i kraj uratowal.
        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
        • klemens1 Re: Klemens i jego szklana kula 25.10.19, 11:27
          galtomone napisał:

          > 25 zdan w artykule, ale Klemens ma juz jasny obraz calej sytuacji i prawa i teg
          > o kto faktycznie jest winen.

          Wystarczy poczytać tzw. Kodeks Drogowy, przekupo. Pieszy poza przejściem dla pieszych nie ma pierwszeństwa (są wyjątki przy skręcaniu na skrzyżowaniu i w strefie zamieszkania).

            • klemens1 Re: Klemens i jego szklana kula 25.10.19, 13:33
              only_the_godfather napisał:

              > Rozumiesz, że Ty znasz wszystkie okoliczności zdarzenia, jak również miejsce w
              > którym do niego doszło.

              No tak - nie przewidziałem, że motocyklista mógł wjechać w specjalną strefę na jezdni, gdzie to pieszy ma pierwszeństwo.
            • galtomone Re: Klemens i jego szklana kula 25.10.19, 14:09
              Nie wygrasz...
              Klemens po prostu wie - zawsze, wszystko... to troche tak jak dyskutowac z Bogiem.
              Nawet jak ci sie wydaje, ze masz racje, to Bog i tak wie lepiej

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
              • klemens1 Re: Klemens i jego szklana kula 25.10.19, 14:19
                galtomone napisał:

                > Nie wygrasz...
                > Klemens po prostu wie - zawsze, wszystko... to troche tak jak dyskutowac z Bogi
                > em.
                > Nawet jak ci sie wydaje, ze masz racje, to Bog i tak wie lepiej
                >

                Przecież powszechnie wiadomo, że większy moment bezwładności felg polepsza osiągi, ale klemens wie lepiej ...
                Taki przykład pierwszy z brzegu na poparcie tezy przekupy.
          • tbernard Re: Klemens i jego szklana kula 25.10.19, 14:23
            klemens1 napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > 25 zdan w artykule, ale Klemens ma juz jasny obraz calej sytuacji i prawa
            > i teg
            > > o kto faktycznie jest winen.
            >
            > Wystarczy poczytać tzw. Kodeks Drogowy, przekupo. Pieszy poza przejściem dla pi
            > eszych nie ma pierwszeństwa (są wyjątki przy skręcaniu na skrzyżowaniu i w stre
            > fie zamieszkania).
            >

            To wskaż mi w kodeksie drogowym zapis, który stwierdza, że winę za wypadek rozstrzyga tylko pierwszeństwo a inne przewinienia dokonywane w momencie zajścia wypadku (lub na krótko przed nim) są ignorowane.
            Z tego co mi wiadomo, to czasem pierwszeństwo nie było brane pod uwagę, jak kierujący nadmiernie przekroczył przepisową prędkość. Czyżby sędziowie łamali paragraf, który za chwilę mi wskażesz?
            • klemens1 Re: Klemens i jego szklana kula 25.10.19, 15:43
              tbernard napisał:

              > To wskaż mi w kodeksie drogowym zapis, który stwierdza, że winę za wypadek rozs
              > trzyga tylko pierwszeństwo a inne przewinienia dokonywane w momencie zaj
              > ścia wypadku (lub na krótko przed nim) są ignorowane.

              Ale przecież twierdzę, że nie tylko pierwszeństwo jest istotne. Tyle że to przekroczenie prędkości musi być znaczne, tzn. takie, że ten bez pierwszeństwa nie był w stanie ocenić że pierwszeństwo wymusza.
              Kiedyś oglądałem program o pracy drogówki i stwierdzili, że przekroczenie musi być naprawdę solidne, żeby wykluczyło winę tego z podporządkowanej. Sam fakt przekroczenia nie ma znaczenia, tzn. nie jest tak, że jedziesz 52 w zabudowanym i już nie masz pierwszeństwa.

      • qqbek Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 10:59
        Nie, odpowiedzialność za przestępstwa (zbrodnie i występki) z definicji przedawnia się dopiero po 20 latach. Spowodowanie wypadku to występek, więc...
        Na pocieszenie kierującemu motocyklem można powiedzieć, że gdyby zamiast motocyklem zabił tamtego pieszego siekierą, to jeszcze przez 13 lat mogliby od niego dochodzić odszkodowania, a tak za 3 lata będzie miał już na 100% spokój.

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • kanna13 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 11:43
            Z obowiązkowego OC komunikacyjnego wypłacane są nie tylko jednorazowe odszkodowania za utratę mienia (najczęściej uszkodzony/zniszczony pojazd) lub zdrowia (koszty leczenia/rehabilitacji) ale także comiesięczne renty (np. na dzieci osierocone) przez wiele lat.
            Dodatkowo wypłata przez FU odszkodowania z OC nie zamyka drogi do dalszego dochodzenia odszkodowania bezpośrednio od samego sprawcy na drodze cywilnej.
        • galtomone Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 14:12
          Nie brednie tylko zalmal.
          PJ zabrali mu za alkohol, dostal zakaz sadowy i PJ nie odzyskal.
          Ale dupe w aucie za kierownica posadzil.

          Tak to sie szanuje prawo...

          "Polityk wciąż nie ma prawa jazdy, a prowadzenie auta po cofnięciu uprawnień jest przestępstwem określonym w artykule 180a kodeksu karnego. "

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
      • qqbek Re: 99000 za spowodowanie wypadku 26.10.19, 00:11
        W tym wczorajszym wypadku to kierujący samochodem też nie posiadał uprawnień do kierowania nim.
        Ale do lubelskiej spółki Tempo też nie miał praw, a ją przejął, więc wszystko zależeć będzie pewnie od agentów prowadzących tego ananasa.

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
    • bimota Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 13:28
      Tak, czy siak sprawa jest kuriozalna, bo rzada sie kasy od faceta, po wyroku, w ktorym on nie byl strona i nie mial szansy sie bronic. Jak dla mnie taki wyrok jest niewazny... Tak zrozumialem...

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
      • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 13:35
        bimota napisał:

        > Tak, czy siak sprawa jest kuriozalna, bo rzada sie kasy od faceta, po wyroku, w
        > ktorym on nie byl strona i nie mial szansy sie bronic. Jak dla mnie taki wyrok
        > jest niewazny... Tak zrozumialem...
        >

        Tu się zgodzę z miernotą (za wyjątkiem RZądania, ale to analfabeta, podobnie jak galtomek).
        Faceta postawili przed faktem dokonanym. Ciekawe, czy teraz może on podważyć zasądzoną kwotę. A jak może i mu się uda, to co zrobi TU z wtopioną kasą.
        • bimota Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 14:20
          G. moze. Ja np. musialem zaplacic koszty sadowe rozprawy, o ktorej nie zostalem powiadomiony i ktora zostala anulowana po moim zazaleniu. I kasy zasadzanej tym niewaznym wyrokiem tez nie odzyskalem. Sad twierdzi, ze sprawa jest zakonczona...

          Teraz nie wiem... Mam pozywac sad ?

          --
          NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
          • klemens1 Re: 99000 za spowodowanie wypadku 25.10.19, 15:44
            bimota napisał:

            > G. moze. Ja np. musialem zaplacic koszty sadowe rozprawy, o ktorej nie zostalem
            > powiadomiony i ktora zostala anulowana po moim zazaleniu. I kasy zasadzanej t
            > ym niewaznym wyrokiem tez nie odzyskalem. Sad twierdzi, ze sprawa jest zakonczo
            > na...
            >
            > Teraz nie wiem... Mam pozywac sad ?
            >

            W kwestii tego autobusu wg mnie nie masz racji, ale to co piszesz, tzn. stawianie cię przed faktem dokonanym bez możliwości obrony to faktycznie chujnia.
            I tu może być podobnie - Brajanek z TU (specjalista od wycen szkody) już ustalił, że tyle się należy, więc masz płacić.