Dodaj do ulubionych

Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety

26.10.19, 08:53

moto.pl/MotoPL/7,88389,25342899,pierwszenstwo-przed-przejsciem-jednak-nie-dla-pieszego-ekspert.html#s=BoxOpMT
--
Pozdrawiam,
galtom

"Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
Obserwuj wątek
    • waga170 A ja mam, jak zwykle, superpomysl 26.10.19, 09:17
      Na przejsciu dla pieszych zamiast jakichs tam przyciskow, swiatelek czy innych dupereli, zostawic do uzytku pieszych figure gesi z tektury, na kolkach, a za nia na sznurku pare mniejszych gesiakow, tez na malych kolkach. Pieszy by przykucnal, schowal sie za mama gesia i bezpiecznie przeczlapal przez nawet przez autostrade, bo wszyscy by na gwalt hamowali, zatrzymywali sie, wychodzili z samochodow i machali do innych rekami bo przechodzi GES!
      No ale jak to ktos dawno temu zauwazyl, Polacy nie gesi.
    • liczbynieklamia Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 26.10.19, 09:50
      Czy niestety - nie wiem. Czytałem (niestety nie mam źródeł), że po podobnej zmianie w Szwecji liczba ofiar na przejściach dla pieszych wzrosła, co jest moim zdaniem logiczne, w końcu jeśli czujemy się bezpieczniej, robimy się mniej ostrożni, a jak robimy się mniej ostrożni, robimy się mniej bezpieczni.
    • only_the_godfather Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 26.10.19, 17:24
      Pierwszeństwo dla pieszych jest fajne jak ma się infrastrukturę dostosowaną do tego. Bo jak widzę dzisiaj przejścia, gdzie po zmroku nic nie widać, to dziękuje za takie udogodnienia. Najpierw infrastruktura, lepiej oświetlone przejścia, wzbudzane migające żółte światło uruchamiane w momencie kiedy pieszy dochodzi do przejścia, jakieś zatopione w asfalt dodatkowe np żółte migające światła. Kołomnie niedawno zrobiono na przejściu przez 3 pasmową ulicę z torowiskiem na pasie rozdzielającym jezdnie takie przejście z żółtymi ostrzegawczymi światłami wzbudzanymi automatycznie jak pieszy znajduje się przy przejściu i co zauważyłem, odkąd są te światła większość kierowców zatrzymuje się by przepuścić pieszych.
      • kokosowy15 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 26.10.19, 20:09
        Większość zabójstw pieszych na przejściach nie odbywa się w nocy leczw dzień, przyczyną jest nadmierna prędkość kierujących i nie stosowanie się do przepisu o zachowaniu szczególnej ostrożności. Kierowca, jadący z dopuszczalna prędkością 50 km/godz, który zobaczy pieszego z odległości 15 m i rozpocznie hamowanie, uderzy tego pieszego z prędkością na tyle niewielka, że go nie zabije.
        • misiaczek1281 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 13:37
          kokosowy15 napisał(a):

          > Większość zabójstw pieszych na przejściach nie odbywa się w nocy leczw dzień, p
          > rzyczyną jest nadmierna prędkość kierujących i nie stosowanie się do przepisu o
          > zachowaniu szczególnej ostrożności. Kierowca, jadący z dopuszczalna prędkością
          > 50 km/godz, który zobaczy pieszego z odległości 15 m i rozpocznie hamowanie, u
          > derzy tego pieszego z prędkością na tyle niewielka, że go nie zabije.

          przyczyną wielu wypadków jest głupota pieszych. Przechodzą w miejscach zabronionych , na skróty, idąc przez pasy patrzą w ekran smartfona zamiast obserwować to co się dzieje na drodze, w ciemnościach chodzą bez odblasków choć jest taki obowiązek. Kierowca któremu pieszy po zmroku wtargnął tuż przed maskę nie jest w stanie go zauważyć a co dopiero wyhamować....
          • kokosowy15 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 15:36
            Znaczna część potrąceń pieszych jest w dzień, odblaski obowiązują poza obszarem zabudowanym a kierujący mordują ludzi na przejściach w miastach. Może przestańmy zwalac winę na pieszego, który nie posiada certyfikatu uprawniające do chodzenia po ulicach a zacznijmy eliminować z ruchu wyszkolonych, zaopatrzonych w prawo jazdy kierujących, świadomie lamiacych prawo.
            • only_the_godfather Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 28.10.19, 08:46
              Akurat po części zgodzę się z misiaczkiem. Wielu pieszych wchodzi na przejście nie rozglądając. Nie mówię, że mają stanąć, ale dochodząc do przejścia wystarczy się rozejrzeć co się dzieje na drodze. Będąc nawet w Anglii gdzie pieszy ma pierwszeństwo, nigdy na pewniaka nie wchodziłem na przejście, zawsze przed przejściem nieco zwalniałem i rozglądałem się co się dzieje na drodze.
              • galtomone Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 30.10.19, 10:27
                only_the_godfather napisał:

                > Akurat po części zgodzę się z misiaczkiem. Wielu pieszych wchodzi na przejście
                > nie rozglądając.

                I miedzy innymi dlatego, lepiej by kierowca nauczyl sie bezmyslnie zwalniac widzac przejscie by sie upewnic, ze nikt nie stoi obok/nie dochodzi.

                W UK o ktorym wpominasz nikt nie nakazuje pieszym lesc bez patrzenia pod kola. Ludzie dochodza do przejsc i w wiekszosci czekaja az sie auta zatrzymaja.

                Tyle, ze tam auta staja praktycznie od razu a u nas nie.
                Tam jak wjedziesz w auto, ktore puszcza pieszego, to twoja wina... u nas auto nie ma powodu by stawac przed pustym przejsciem a jest PORD zapis - art.19 ust.2 pkt 2 - i mozesz byc uznany wspolwinnym spowodowania kolizji.

                W zwiazku z tym pieszy czesto stoi... i stois... i stoi... i wreszcie musi wybrac wieksza luke miedzy jadacymi autami i wtargnac na przejscie.

                A to, ze beda i sa tacy co nie patrza, to jak pisalem osobna spraa. Mnijsza sznasa gdy zgina, gdy kierowcy zaczna bardziej uwazac.

                Za to poprawi sie dla calej reszty, ktora dochodzi do przejscia i stoi..... czesto dlugo.
                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                • only_the_godfather Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 30.10.19, 10:37
                  Jak już przywołałem temat UK i go pociągałeś...Czy tam przejścia są oznaczone jak u nas, zwykłym tylko znakiem?Ano nie, obok przejścia są czarno-białe słupy z migającymi żółtymi kulami które zapalają się w momencie dojścia pieszego do przejścia. Kierowca ma jasny znak z daleko, że pieszy jest przy przejściu?A u nas?U nas większość przejść jest fatalnie oznakowanych i oświetlonych.
                  • galtomone Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 30.10.19, 12:33
                    only_the_godfather napisał:

                    > Jak już przywołałem temat UK i go pociągałeś...Czy tam przejścia są oznaczone j
                    > ak u nas, zwykłym tylko znakiem?Ano nie, obok przejścia są czarno-białe słupy z
                    > migającymi żółtymi kulami które zapalają się w momencie dojścia pieszego do pr
                    > zejścia.

                    Ano sie mylisz.
                    Nie wszystkie przejscia sa tak oznaczone. Do tego przy wielu te slupy migaja 24/7 bez wzgledu na to czy pieszy obok jest czy nie.

                    Ma byc i u nas tez jest - jasna informacja dla kierowcy, ze sie zbliza do przejscia.
                    Jak widzisz dobrze, ze nikogo nie ma to z tych 50 km/h nie zwalniasz a jak nie masz pewnosci, to zwalniasz.

                    Tam tez infrastuktora ma swoje probemy. Roznica polega na tym, ze kieroca jak nie zachowa ostroznosci jest winian zawsze a pieszy czasem.

                    U nas bywa z tym roznie...

                    Kierowca ma jasny znak z daleko, że pieszy jest przy przejściu?A u nas
                    > ?U nas większość przejść jest fatalnie oznakowanych i oświetlonych.




                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • galtomone Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 30.10.19, 10:16
        only_the_godfather napisał:

        > Pierwszeństwo dla pieszych jest fajne jak ma się infrastrukturę dostosowaną do
        > tego.

        A jak sie nie ma. to lepiej, zeby kierowcy zapierdzielali i mieli pieszych w dupie???

        > Bo jak widzę dzisiaj przejścia, gdzie po zmroku nic nie widać, to dziękuj
        > e za takie udogodnienia.

        Cos ci sie chyba miesza, albo nie rozumiesz zapisu.
        To, ze pieszy bedzie miec pierwszenstwo wlasnie tym bardziej w takich miejscach gdzie gorzej widac wymusi na kierowcy zwolnienie i upewnienie sie, ze nikt przy przejsciu nie czeka.

        W zadnym z tych krajow nie ma nigdzie zapisu, ze pieszy ma lesc jak ciele i nie uwazac na auta bo jest swieta krowa.
        Chodzi tylko o to, zbys nie musial stac i czekac w nieskonczonosc - auta sie maja zatrzymac i wtedy mozesz wejsc na jezdnie.
        Dzis, teoretycznie, takie zatrzymanie robisz bez powodu i znow teoretycznie, jak ktos ci wjedzie w zad, to bedzie mial podstawy do tego, zeby cie po sadach ciagac - po po ch. stawales?

        A w miesiecie gdzie czesto na ulicy jedzie sznura aut non stop pieszy moze stac wiele minut w oczekiwaniu na przerwe w ruchu.

        > Najpierw infrastruktura, lepiej oświetlone przejścia,

        To dopiero wtedy bedzie mozna zapierdzielac, jak z daleka bedzie widac, ze pusto... albo chyba pusto.

        > wzbudzane migające żółte światło uruchamiane w momencie kiedy pieszy dochodzi d
        > o przejścia, jakieś zatopione w asfalt dodatkowe np żółte migające światła. Koł
        > omnie niedawno zrobiono na przejściu przez 3 pasmową ulicę z torowiskiem na pas
        > ie rozdzielającym jezdnie takie przejście z żółtymi ostrzegawczymi światłami wz
        > budzanymi automatycznie jak pieszy znajduje się przy przejściu i co zauważyłem,
        > odkąd są te światła większość kierowców zatrzymuje się by przepuścić pieszych.

        Czyli staja bez powodu i tamuja ruch janusze jedne.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • only_the_godfather Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 30.10.19, 10:44
            To właśnie na przejściach oznakowanych np tak jak w UK pieszy będzie bezpieczny bo kierowca widząc z daleka poprzez oznakowanie będzie wiedział, że pieszy jest przy przejściu i się zatrzyma. W Łodzi jest np taka ulica Lutomierska, kilka przejść jest tak super oznakowanych, że idąc Twoim tokiem rozumowania, należałoby przednimi zwolnić do 10km/h. Tego chcesz na drogach?
            • galtomone Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 30.10.19, 12:26
              Nie wiem ile km po UK zrobiłeś - ja raptem tylko kilkadziesiąt tys km, wiec co ja tam wiem... - ale nie jest tak, ze kazde przejscie jest super przygotowane i wszystko widac.

              Tak jak napisalem, kierowcy wiedzac, ze zasze beda pociagnieci do odpowiedzialnosci (piesi tez moga byc) tym bardziej w takich miejscach zwalaniaja by miec pewnosc, ze moga jechac.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
          • galtomone Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 30.10.19, 12:23
            only_the_godfather napisał:

            > Czyli według Ciebie dajmy pierwszeństwo pieszym, a dupie infrastruktura.

            Nie, nie wg mnie. Zacytuj gdzie tak napisałem.
            Jedno nie wyklucza drugiego.

            Na zmiany w infrastrukturze to będziemy długo czekać bo potrzeba na to sporo kasy i czasu.

            A kierowcy mogą zacząć jeździć inaczej już dziś i stawać przed przejściem by pieszego puścić

            Jak pi
            > esi będą włazić jak się święte krowy pod koła na słabo oświetlonych i oznakowan
            > ych przejściach, to będzie w porządku tak?Źli będą tylko kierowca którzy nie uw
            > ażają?

            Nie będzie i dziś tak włażą.
            Jeśli ci sie wydaje, że na zachodzie 100% przejść jest idealnych to jesteś w mylnym błędzie.
            Kierowcy są jednak nauczeni - a naszych tego się nie uczy- że widząc znaki inf. o przejściu zwalniają. Szczególnie jak nie mają pewności co do obecności pieszego.

            Bo nikt ich nie usprawiedliwi. Co niż znaczy, że w szczegnych przypadkach (o ile pieszy przeżyje) też nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

            Pierwszeństwo dla pieszego to nie zwolnienie z zasad bezpieczeństwa.



            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
          • samspade Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 30.10.19, 12:41
            only_the_godfather napisał:

            > Czyli według Ciebie dajmy pierwszeństwo pieszym, a dupie infrastruktura.

            O ja pierdole. Znowu smęty o tej złej podstępnej infrastrukturze.
            Na chwilę obecną mamy sytuacje gdy kierowcy systemowo olewają przejścia. Bo mogą.
            Niezależnie od tego jak są oznakowane widoczne itp.
            A infrastruktura się poprawia. Pojawiają się światła. Powinni jeszcze zwężać drogi w okolicy przejść.
            I znów o świętych krowach. Czemu piszesz tylko o świętych krowach na chodnikach a pomijasz śnięte krowy za kierownicami?
        • klemens1 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 17:31
          misiaczek1281 napisała:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > Nie jest tak źle - jak się okazuje, pieszy nawet POZA przejściem ma pierw
          > szeńst
          > > wo.
          > > Patrz: motocyklista, co po 17 latach nadal musi bulić za wymuszenie pierw
          > szeńst
          > > wa.
          >
          > jak się jeździ bez prawka i powoduje wypadki to co się dziwisz? za błędy się pł
          > aci:)

          Facet, jesteś tak głupi, że totalnie nie rozumiesz, o czym mowa.
          Okazuje się, ze pieszy ma pierwszeństwo zawsze i wszędzie. To po cholerę dawać mu na pasach coś, co już ma?

          • misiaczek1281 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 19:30
            klemens1 napisał:

            > >
            > > jak się jeździ bez prawka i powoduje wypadki to co się dziwisz? za błędy
            > się pł
            > > aci:)
            >
            > Facet, jesteś tak głupi, że totalnie nie rozumiesz, o czym mowa.
            > Okazuje się, ze pieszy ma pierwszeństwo zawsze i wszędzie. To po cholerę dawać
            > mu na pasach coś, co już ma?
            >
            obrażanie ludzi sprawia Ci radość? :) to śmiało obrażaj sobie bo to świadczy o tobie a nie o mnie:) trzeba patrzeć jak się wjeżdża na pasy...a jak się nie ma prawka to się chodzi pieszo:)
            bronisz jazdy bez prawka? to ta twoja mądrość ?
            • klemens1 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 21:56
              misiaczek1281 napisała:

              > klemens1 napisał:
              >
              > > >
              > > > jak się jeździ bez prawka i powoduje wypadki to co się dziwisz? za
              > błędy
              > > się pł
              > > > aci:)
              > >
              > > Facet, jesteś tak głupi, że totalnie nie rozumiesz, o czym mowa.
              > > Okazuje się, ze pieszy ma pierwszeństwo zawsze i wszędzie. To po cholerę
              > dawać
              > > mu na pasach coś, co już ma?
              > >
              > obrażanie ludzi sprawia Ci radość? :) to śmiało obrażaj sobie bo to świadczy o
              > tobie a nie o mnie:)

              Ja cię nie obrażam, tylko stwierdzam fakt. Jesteś tak głupi, że totalnie nie rozumiesz, o czym mowa.

              > trzeba patrzeć jak się wjeżdża na pasy...

              I nadal nic nie zrozumiałeś, mimo że ci łopatologicznie wytłumaczyłem.
              Pierwszeństwo na pasach nie ma sensu, bo pieszy i tak ma pierwszeństwo POZA pasami.

              Czego tu można jeszcze nie rozumieć, pisowski tępaku?

              • misiaczek1281 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 28.10.19, 19:44
                klemens1 napisał:

                > misiaczek1281 napisała:
                >
                > > klemens1 napisał:
                > >
                > > obrażanie ludzi sprawia Ci radość? :) to śmiało obrażaj sobie bo to świad
                > czy o
                > > tobie a nie o mnie:)
                >
                > Ja cię nie obrażam, tylko stwierdzam fakt. Jesteś tak głupi, że totalnie nie ro
                > zumiesz, o czym mowa.
                >
                stwierdzanie takiego faktu to obrażanie. Rozumiem, ale ty chyba tego nie rozumiesz.
                > > trzeba patrzeć jak się wjeżdża na pasy...
                >
                > I nadal nic nie zrozumiałeś, mimo że ci łopatologicznie wytłumaczyłem.
                > Pierwszeństwo na pasach nie ma sensu, bo pieszy i tak ma pierwszeństwo POZA pas
                > ami.
                Pieszy nie ma pierwszeństwa poza pasami...od tego są pasy żeby pieszy chodził po pasach.
                > Czego tu można jeszcze nie rozumieć, pisowski tępaku?
                >

                ale wiocha wyzywaj kolegów z podwórka :)
      • tbernard Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 17:30
        klemens1 napisał:

        > Nie jest tak źle - jak się okazuje, pieszy nawet POZA przejściem ma pierwszeńst
        > wo.
        > Patrz: motocyklista, co po 17 latach nadal musi bulić za wymuszenie pierwszeństwa.

        Motocyklistą jest kierujący posiadający uprawnienia na motocykl. Tak jak kierowcą jest posiadacz prawa jazdy.
        • klemens1 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 17:35
          tbernard napisał:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > Nie jest tak źle - jak się okazuje, pieszy nawet POZA przejściem ma pierw
          > szeńst
          > > wo.
          > > Patrz: motocyklista, co po 17 latach nadal musi bulić za wymuszeni
          > e pierwszeństwa.
          >
          > Motocyklistą jest kierujący posiadający uprawnienia na motocykl. Tak jak kierow
          > cą jest posiadacz prawa jazdy.

          No tak - jak się nie ma argumentów, to trzeba się formalizmów czepić.
          Niech będzie, że kierujący motocyklem. Czy to może nie był motocykl, bo kierujący nie posiadał uprawnień?
            • klemens1 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 21:57
              misiaczek1281 napisała:

              > jak nie ma prawka i jedzie to skąd pewność że znał przepisy i wiedział jak jech
              > ać?

              A kogo to obchodzi, czy znał przepisy i wiedział jak jechać? Chodzi o to, JAK jechał.
              I od kiedy to prawko powoduje, że ktoś zna przepisy i wie jak jechać?
              • misiaczek1281 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 28.10.19, 19:41
                klemens1 napisał:

                > misiaczek1281 napisała:
                >
                > > jak nie ma prawka i jedzie to skąd pewność że znał przepisy i wiedział ja
                > k jech
                > > ać?
                >
                > A kogo to obchodzi, czy znał przepisy i wiedział jak jechać? Chodzi o to, JAK j
                > echał.
                > I od kiedy to prawko powoduje, że ktoś zna przepisy i wie jak jechać?

                Od zawsze. Każdego obchodzi, sąd obchodzi, ubezpieczyciela też...nie widzisz związku między posiadaniem prawka a tym jak ktoś jeździ i czy zna przepisy? skąd zatem wiesz czy ktoś umie jeździć jeśli nie po zdanym egzaminie na prawo jazdy? wróżysz?
                • klemens1 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 28.10.19, 20:49
                  misiaczek1281 napisała:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > misiaczek1281 napisała:
                  > >
                  > > > jak nie ma prawka i jedzie to skąd pewność że znał przepisy i wiedz
                  > iał ja
                  > > k jech
                  > > > ać?
                  > >
                  > > A kogo to obchodzi, czy znał przepisy i wiedział jak jechać? Chodzi o to,
                  > JAK j
                  > > echał.
                  > > I od kiedy to prawko powoduje, że ktoś zna przepisy i wie jak jechać?
                  >
                  > Od zawsze. Każdego obchodzi, sąd obchodzi

                  Pomieszały ci się pytania - "od zawsze" nie dotyczy tego, kogo obchodzi.

                  > skąd zatem wiesz czy ktoś umie jeździć jeśli nie po zdanym egzaminie na prawo jazdy?
                  > wróżysz?

                  Tak. Bo prawko nie świadczy o umiejętnościach ani znajomości.
                      • misiaczek1281 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 30.10.19, 15:38
                        klemens1 napisał:

                        > misiaczek1281 napisała:
                        >
                        > > > Tak. Bo prawko nie świadczy o umiejętnościach ani znajomości.
                        > >
                        > > to po co w takim razie "według ciebie" jest prawo jazdy?
                        >
                        > Żeby zwiększyć prawdopodobieństwo, że posiadacz umie coś więcej niż nie-posiada


                        aaaa czyli jednak potwierdzasz że prawko jest do czegoś potrzebne....i że potwierdza umiejętności...brawo! naprowadziłem Cię na dobry tok rozumowania :) coś zaczynasz rozumieć:)
                        > cz.
                        >
                        • klemens1 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 30.10.19, 16:36
                          misiaczek1281 napisała:

                          > klemens1 napisał:
                          >
                          > > misiaczek1281 napisała:
                          > >
                          > > > > Tak. Bo prawko nie świadczy o umiejętnościach ani znajomości.
                          > > >
                          > > > to po co w takim razie "według ciebie" jest prawo jazdy?
                          > >
                          > > Żeby zwiększyć prawdopodobieństwo, że posiadacz umie coś więcej niż nie-p
                          > osiada
                          >
                          >
                          > aaaa czyli jednak potwierdzasz że prawko jest do czegoś potrzebne....

                          Takiej tezy nie postawiłeś.

                          > i że potwierdza umiejętności...

                          Niczego takiego nie napisałem.

                          > brawo! naprowadziłem Cię na dobry tok rozumowania :) coś zaczynasz rozumieć:)

                          Nie zrozumiałeś, co czytasz, funkcjonalny analfabeto.
                          • misiaczek1281 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 30.10.19, 22:21

                            > postawiłeś.
                            >
                            > > i że potwierdza umiejętności...
                            >
                            > Niczego takiego nie napisałem.
                            >
                            > > brawo! naprowadziłem Cię na dobry tok rozumowania :) coś zaczynasz rozu
                            > mieć:)
                            >
                            > Nie zrozumiałeś, co czytasz, funkcjonalny analfabeto.

                            twoje obrażanie jest jak tupanie nóżką dziecka bez podawania argumentów...kompleksiki wychodzą:)
                            • klemens1 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 31.10.19, 09:03
                              misiaczek1281 napisała:

                              >
                              > > postawiłeś.
                              > >
                              > > > i że potwierdza umiejętności...
                              > >
                              > > Niczego takiego nie napisałem.
                              > >
                              > > > brawo! naprowadziłem Cię na dobry tok rozumowania :) coś zaczynas
                              > z rozu
                              > > mieć:)
                              > >
                              > > Nie zrozumiałeś, co czytasz, funkcjonalny analfabeto.
                              >
                              > twoje obrażanie jest jak tupanie nóżką dziecka bez podawania argumentów...ko
                              > mpleksiki wychodzą

                              Podałem ci argument - nie napisałem niczego takiego, że PJ potwierdza uprawnienia.
                              Ty twierdzisz, że napisałem, więc jesteś funkcjonalnym analfabetą. To jest diagnoza, a nie obrażanie.

                              • misiaczek1281 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 31.10.19, 19:49
                                klemens1 napisał:

                                > misiaczek1281 napisała:
                                >> Podałem ci argument - nie napisałem niczego takiego, że PJ potwierdza uprawnien
                                > ia.
                                > Ty twierdzisz, że napisałem, więc jesteś funkcjonalnym analfabetą. To jest diag
                                > noza, a nie obrażanie.
                                >
                                czyli nie posiadasz prawka i jeździsz bez? przecież ono niczego nie potwierdza to po co ci?:)
                                logika myślenia przedszkolaka - a co ty lekarz jesteś że diagnozy stawiasz? chamstwo jest chamstwem a gówno gównem nawet jeśli zawiniesz w piękny papierek lub ubierzesz w piękne słowa:)
                                • klemens1 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 31.10.19, 22:57
                                  misiaczek1281 napisała:

                                  > >> Podałem ci argument - nie napisałem niczego takiego, że PJ potwierdz
                                  > a uprawnien
                                  > > ia.
                                  > > Ty twierdzisz, że napisałem, więc jesteś funkcjonalnym analfabetą. To jes
                                  > t diag
                                  > > noza, a nie obrażanie.
                                  > >
                                  > czyli nie posiadasz prawka i jeździsz bez?

                                  nie

                                  > przecież ono niczego nie potwierdza to po co ci?:)

                                  mnie - po nic. potrzebne do kontroli

                                  > logika myślenia przedszkolaka

                                  ale to ty zadajesz głupie pytania na poziomie przedszkolaka

                                  > a co ty lekarz jesteś że diagnozy stawiasz?

                                  kolejne durne pytanie

                                  > chamstwo jest chamstwem a gówno gównem nawet jeśli zawiniesz w piękny papierek lub
                                  > ubierzesz w piękne słowa:)

                                  ale ja nie używam wobec ciebie pięknych słów
                                  jesteś po prostu głupi - takie są fakty
                                  nie rozumiesz najprostszych zdań, które się do ciebie pisze

    • qqbek Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 17:24
      Jestem za obowiązkowym puszczaniem pieszych.
      Ale pod warunkiem spełnienia jednego tylko postulatu. Natychmiastowa likwidacja minimum 80% przejść dla pieszych!
      Mieszkam na osiedlu domów jednorodzinnych i na prawie każdym skrzyżowaniu dwóch ulic, po których przejedzie coś może raz na godzinę są 4 przejścia dla pieszych. Na osiedlu, gdzie pozwalam 7-letniej córce wyjść na ulicę przed dom i bawić się bez większego nadzoru z rówieśnikami (których na całe szczęście jest trochę). Rzecz jasna patrzy się na nie z ogrodu czy balkonu, ale nie prowadza też na smyczy.
      Na większości tych przejść sytuacje, w których pieszy spotyka kierowcę zdarzają się góra kilka razy na dzień.

      Jak pojadę do Niemiec, do Anglii, do Francji czy Hiszpanii, to pierwsze co rzuca się w oczy z perspektywy pieszego to fakt, że przejść dla pieszych jest naprawdę niewiele, że zlokalizowane są najczęściej w miejscach newralgicznych, a samo ich wyznaczenie jest wyjątkiem, a nie regułą.


      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • klemens1 Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 17:33
        No i dodałbym, że pierwszeństwo pieszego nie działa w ogóle poza obszarem zabudowanym.
        W ogóle - czyli pieszy nawet na pasach nie ma pierwszeństwa.
        Dlaczego? Bo to posrane, żeby na trasie droga główna stawała się de facto podporządkowaną. Powinni na przejściach montować światła albo pieszy przechodzi, jak nic nie jedzie.
      • tbernard Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 17:40
        U nas panuje pod tym względem dupochronizm urzędniczy no i mamy co mamy.
        Jak na jednym miejscu (dwujezdniówka z dwoma pasami na kierunek) były petycje aby na przycisk zrobić przejście, to najtęższe umysły wycałkowały, że wystarczy postawić znak obniżający do 40. Jak się coś zdarzy, to na bank przez kierowcę, co przekroczy, więc dupochron spełni rolę.
        • qqbek Re: Pierwszeństwo pieszych bez zmian - niestety 27.10.19, 23:27
          U nas na wsi musiało minąć 35 lat i kilka trupów musiano odwieźć do kostnicy, żeby zrobili kładkę w miejscu, gdzie są 4 pasy ruchu w każdym kierunku (z pasem zieleni na środku, tak więc układ 2x4). Co najśmieszniejsze postulowano wpierw to samo (tj. ograniczenie prędkości), ale na całe szczęście i tak planowany był duży remont i jakoś tę kładkę w to wpisali.
          Ograniczenie tam było do 70...

          Ale bez obaw, jest też miejsce, gdzie ograniczenia znacznie poprawiają bezpieczeństwo.
          Rzeczoną ulicę przebudowano i połączono z łącznicą obwodnicy. Łącznica ma prędkość projektową 110 czy 120 km/h i ograniczenie do 60. Ograniczenie nie wynika z przejść dla pieszych (bo cała trasa jest bezkolizyjna, w standardzie ekspresówki właściwie), a z troski o hałas.
          Jak słyszę, że komuś spoza Lublina odebrali prawo jazdy za 50+ w zabudowanym to od razu pytam, czy akurat "przypadkiem" tam. W 3/4 przypadków właśnie tam. Jak nieoznakowane Insignie i BMW w mieście widać bardzo rzadko, to maksimum co drugi przejazd tamtędy widzę któreś z tych aut na wspomnianym łączniku. Teren ten bardzo nadaje się do "poprawiania bezpieczeństwa".

          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
    • wislok1 Zlikwiidowac pasy 27.10.19, 20:51
      Ta to zrobili u mnie w Gornej Bawarii#
      Zostaly TYLKO te, co sa na swiatlach i tam sprawa jest jasna...

      CO do reszty, to o dziwo NIE MA PROBLEMOW, bo kierowcy sa wyjatkowo GRZECZNI i puszczaja pieszych, jesli zauwaza, ze ktos chce przejsc przez ulice...
      Oczywiscie, jesli nie zagraza to innym kierowcom i pieszym...

      Wszystko sie opiera na WZAJEMNYM szacunki i nie traktowaniu innych jak wrogow, co PRZERAZA w tej dyskusji !!!

      Generalnie zawsze mozna ustalic pewne zasady i unikac wypadkow, potrzeban jest tylko DOBRA wola pieszych i kierowcow
      • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 27.10.19, 20:56
        No i tu jest jeszcze inna sprawa:
        NIKT nie jezdzi powyzej 60 km w obszarze ZABUDOWANYM, przewaznie 50
        i w kazdym wypadku pieszego POLICJA traktuje automatycznie jako bedacego w GORSZYM polozeniu, bo pieszy auta nie zabije, a odwrotnie owszem...
        • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 27.10.19, 21:07
          Oczywiscie pieszy moze zostac uznany winnym, jesli sam spowodowal wypadek przez wlasna glupote lub alkohol,
          ale fakt, ze kierowca I TAK ZAWSZE ma zachowac szczegolna ostroznosc, jest traktowane przez policje i potem przez sad BARDZO powaznie

          • tbernard Re: Zlikwiidowac pasy 27.10.19, 21:23
            Z tego co piszesz wynika prosty wniosek. Jak policjant lub sędzia zabije pieszego, to pieszy winien, bo sam spowodował wypadek przez własną głupotę lub alkohol. Jak pieszy będzie z rodziny policjantów lub sędziego a kierowca z nizin, to kierowca winny, bo nie zachował szczególnej ostrożności.
            A tak nawiasem mówiąc to skoro tak mało tych przejść (tylko tam gdzie światła) i kierowca ma wszędzie zachowywać szczególną ostrożność, to na czym ta szczególność polega? Jak dla mnie jest to już puste hasełko w stylu 'bądź zawsze czujny'.
              • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 27.10.19, 22:32
                Poza samobojcami i pijakami nawalonymi jak biszkopt raczej piesi nie atakuja aut...

                Pozostaja piesi, co sie zagapili na trzezwo...

                Tu jest czesto problem, bo jak jest trup, to kierowcy trudno udowodnic, ze zachowal szczegolna ostroznosc grzejac np.80 km w obszarze zabudowanym
                • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 27.10.19, 22:40
                  Generalnie jezdzi sie w obszarze zabudowanym bardzo bezpiecznie, bo kierowcy nie przeginaja z predkoscia i sa bardzo ostrozni, a piesi wiedza o tym i tez sa ostrozni...
                  Dlaczego ?
                  Bo w przypadkach naglego wtargniecia na jezdnie, takiego na maske, to winny jest ewidentnie pieszy...
                • klemens1 Re: Zlikwiidowac pasy 28.10.19, 10:09
                  wislok1 napisał:

                  > Poza samobojcami i pijakami nawalonymi jak biszkopt raczej piesi nie atakuja au
                  > t...
                  >
                  > Pozostaja piesi, co sie zagapili na trzezwo...

                  I tych jest najwięcej.

                  > Tu jest czesto problem, bo jak jest trup, to kierowcy trudno udowodnic, ze zach
                  > owal szczegolna ostroznosc grzejac np.80 km w obszarze zabudowanym

                  "Grzejąc" np. tu?
                  www.google.pl/maps/@52.1698195,21.0186948,3a,75y,176.13h,81.92t/data=!3m6!1e1!3m4!1sbT1DQT_Ib6hHsm7oEzuH1w!2e0!7i16384!8i8192
                  Zresztą, zgodnie z definicją:
                  Szczególna ostrożność - ostrożność polegającą na zwiększe­niu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie
                  Nie udowodnisz, że nie miał zwiększonej uwagi. A sytuacji z pieszym wpierdalającym się pod nie mógł przewidzieć - dowiedział się o niej niejako po fakcie.
                  • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 28.10.19, 17:58
                    Znaki ograniczenia predkosci w PL do 50 sa czesto absurdalne...

                    Wiecej zdrowego rozsadku jest w Szwajcarii, gdzie BARDZO czesto, gdy nie ma zwartej zabudowy w miejscowosci jest znak ograniczenia do 60
                    W PL BARDZO czesto jest 50, gdy w Niemczech i Austrii byloby 80, a wSzwajcarii 60
                    • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 28.10.19, 18:01
                      Z drugiej strony jak juz znak jest, to potem nie zmiluj sie...

                      Wioski w PL sa bardzo czesto rozsypane, miedzy domami sa spore odleglosci,
                      w DE, AT,CH zabudowa jest przewaznie zwarta, wioska z domami zaraz obok siebie sie konczy jak reka ucial i zaczynaja sie pola i laki, jak reka ucial...
                    • klemens1 Re: Zlikwiidowac pasy 28.10.19, 19:11
                      wislok1 napisał:

                      > Znaki ograniczenia predkosci w PL do 50 sa czesto absurdalne...
                      >
                      > Wiecej zdrowego rozsadku jest w Szwajcarii, gdzie BARDZO czesto, gdy nie ma zwa
                      > rtej zabudowy w miejscowosci jest znak ograniczenia do 60

                      U nas też się zdarza:
                      www.google.pl/maps/@52.1467113,21.0935173,3a,75y,148.52h,86.82t/data=!3m6!1e1!3m4!1sTco8hOPbS3LN8k2sqEr7Bw!2e0!7i16384!8i8192
                      Czyli jak 60, to już nieabsurdalnie?
                        • klemens1 Re: Zlikwiidowac pasy 28.10.19, 20:51
                          wislok1 napisał:

                          > Cos takiego w Szwajcarii to 80
                          >
                          > 60 w tym przypadku ustawil idiota z kretynem...

                          I na takich odcinkach policja ściga "piratów".
                          A teraz jedź 70 i niech ci się ktoś pod koła wpierdzieli - nie zachowałeś.

                          >
                          > W centrum Wiednia sa autostrady i tam jest 80, w centrum...

                          I 100 się zdarza.
                          • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 28.10.19, 21:27
                            Na polnocnej obwodnicy Wiednia jest 100, w praktyce jedziesz na liczniku auta 110 i wszystko jest OK
                            Prawie kazdy tak jedzie..
                            NIE jest to autostrada, tylko jest to oficjalnie droga ekspresowa
                            ....
                            Prawie identyczna dwupasmowka DK 81 Katowice-Ustron, prawie wszedzie jest 70

                            tam gdzie w Austrii PRZY TYCH SAMYCH WARUNKACH DROGOWYCH jest 100
                            • klemens1 Re: Zlikwiidowac pasy 29.10.19, 11:23
                              Jesteś nielicznym, który zauważył, że ograniczenia u nas są często absurdalne.
                              Dopóki policja będzie szła na łatwiznę i łapała w takich miejscach, dopóty bezpieczeństwo się nie poprawi.
                              I tak - to te mendy udające, że coś robią, są współodpowiedzialne za tych zabitych w wypadkach drogowych.

                              Gdy próbuję to uświadamiać na tym forum, zawsze spotykam się z argumentem, że urzędnik zza biurka ustanawia mądrzejsze ograniczenie niż ja bym ustawił.
                              • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 29.10.19, 20:53
                                Zauwazylem to, bo w poza granicami PL
                                ograniczenia sa bardzo czesto sensowne i jak ktos je ustali, to po to, zeby chronic zycie i zdrowie, a nie zeby dawac latwy zarobek policji....

                                W samych Niemczech eksperci ocenili, ze wzorowo ograniczenia sa ustalone w Bawarii, za to w dawnym NRD ustala sie je czesto jak w PL, czyli zeby zarobic na mandatach....
                  • misiaczek1281 Re: Zlikwiidowac pasy 28.10.19, 19:47
                    klemens1 napisał:

                    > Szczególna ostrożność - ostrożność polegającą na zwiększe­niu uwagi i dostos
                    > owaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na
                    > drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie

                    > Nie udowodnisz, że nie miał zwiększonej uwagi. A sytuacji z pieszym wpierdalają
                    > cym się pod nie mógł przewidzieć - dowiedział się o niej niejako po fakcie.

                    on nie miał prawa wyjechać na drogę więc o jakim zachowaniu uwagi mówisz?
                    nawet wyjechać nie mógł a co dopiero jechać i uwagę zachowywać...najpierw trzeba się uczyć jeździć i na kursie uwagę ćwiczyć a później potwierdzić umiejętność zachowania uwagi na egzaminie państwowym i dopiero można mówić że ją się ma :)
                    • misiaczek1281 Re: Zlikwiidowac pasy 28.10.19, 19:50
                      bredzisz klemensiku jak ślepy o kolorach :) bez prawka to nie wiemy czy był w stanie uwagę zachować bo się badania lekarskie przechodzi żeby w ogóle zrobić kurs na prawko i zdać egzamin:) a ty bredzisz o zachowaniu uwagi hehe:) przepisy trzeba znać, znaki, umieć jeździć i wtedy dopiero można wyjechać na drogę i uwagę zachowywać:)
              • misiaczek1281 Re: Zlikwiidowac pasy 28.10.19, 19:45
                klemens1 napisał:

                > Co więcej, nasze tuzy sędziowskie wnioskują, że skoro był wypadek, to ostrożnoś
                > ć nie została zachowana - zwłaszcza ta "szczególna".

                no a jazda bez prawka to zachowanie ostrożności i życiowej mądrości szczyt:)
              • misiaczek1281 Re: Zlikwiidowac pasy 28.10.19, 19:52
                klemens1 napisał:

                > Co więcej, nasze tuzy sędziowskie wnioskują, że skoro był wypadek, to ostrożnoś
                > ć nie została zachowana - zwłaszcza ta "szczególna".

                i dobre wnioskują...gdyby została zachowana ostrożność to by nie doszło do wypadku:)
                pytanie tylko która strona jej nie zachowała - pieszy czy kierowca?:) ocena indywidualna każdego wypadku...
            • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 27.10.19, 22:22
              To nie jest puste haselko

              Skutki traktowania tego jako puste haselko moga byc niewesole--
              np. kierowca ZAWSZE bedzie mial zawsze przes.ane, jesli pojedzie szybciej niz te 60 ...

              Poza tym sa liczne miejsca, ktore nie sa oznakowane pasami na ulicy, ale sa oznakowane dosc wyraznie jako miejsca uczeszczane przez pieszych w inny sposob, np. pomalowane na bialo krotkie linie po obu stronach ulicy...
              Formalnie pierwszenstwo ma ZAWSZE auto, ale ignorowanie takich miejsc to jest kiepski pomysl....
                • misiaczek1281 Re: Zlikwiidowac pasy 28.10.19, 23:17
                  tbernard napisał:

                  > Chodzi o samo pojęcie szczególnej ostrożności. Niejako zaspawane w tym pojęciu
                  > jest, że dotyczy to sytuacji, czy miejsc wyjątkowych, a nie zawsze i wszędzie.

                  nie zgadzam się! każda sekunda życia jest wyjątkowa...nie ma dwóch takich samych sytuacji, ludzi, czasów...w tym sensie ostrożność i czujność należy zachować w każdej sytuacji wszędzie bo nigdy nie wiadomo co nas moze zaskoczyć na drodze:)
                    • misiaczek1281 Re: Zlikwiidowac pasy 29.10.19, 16:19
                      kokosowy15 napisał(a):

                      > Czyli możesz powiedzieć, że zarzniety nożem na ulicy przez wariata jest sam sob
                      > ie winien, bo nie zachował czujności?

                      ale my tu rozmawiamy o normalnych kierowcach i o normalnych pieszych a nie o wariatach!
                        • kokosowy15 Re: Zlikwiidowac pasy 29.10.19, 17:24
                          Skąd wiesz, że ten co jedzie jest normalny czy wariat? Nie wiesz nawet, czy jest wyznawca zasady przepuszczania pieszych czy przeganiania z przejscia. Nie odroznisz, czy jest zestresowany, czy oslepilo go słońce, czy nie odbiera SMS. I jak cie tafi, powiedzą że nie zachowales rewolucyjnej czujnosci. Jak poczekasz aż się całkowicie zatrzyma, powiedzą że obaj spowalniacie ruch. Jeżeli słabo widzisz, powiedzą że powinieneś chodzić z opiekunem. Jeżeli chodzisz wolno z powodu choroby lub starości, powiedzą że powinieneś siedzieć w domu i nie przeszkadzać. Co najwyżej wyślą cię na kladke lub pod ziemię, bo krulowie szos muszą gnac.
                        • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 29.10.19, 21:08
                          Sama definicja WYPADKU wyklucza, zechodzi o dzialanie celowe...
                          Nawet u nienormalnego...

                          Spowodowanie wypadku w komunikacji – przestępstwo polegające na choćby nieumyślnym naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
                          pl.wikipedia.org/wiki/Spowodowanie_wypadku_w_komunikacji

                          Wypadkow nie da sie uniknac...
                          Nikt tez nie jest swiety,bo kazdy popelnia bledy...
                          Mozna jedynie ograniczyc ich ilosc...

                          Nawet tepy burak z mozgiem komara grzejacy 130 w centrum miasta nie chce nikogo zabic....
                          Problem wtym, ze wczesniej nikt mu nie zabral prawa jazdy i nie dal solidnie w d... finansowo...
                          Nieuchronnosc kary takich burakow moze wychowac...

                          • misiaczek1281 Re: Zlikwiidowac pasy 29.10.19, 21:19
                            wislok1 napisał:

                            > Nawet tepy burak z mozgiem komara grzejacy 130 w centrum miasta nie chce nikog
                            > o zabic....
                            > Problem wtym, ze wczesniej nikt mu nie zabral prawa jazdy i nie dal solidnie w
                            > d... finansowo...
                            > Nieuchronnosc kary takich burakow moze wychowac...

                            a jaką karę proponujesz dla tępego pieszego który przechodzi przez pasy gapiąc się w ekran smartfona? to potencjalny samobójca:) Takich teraz mnóstwo...plaga...to tak jakby kierowca jechał z zamkniętymi oczyma :)
                                • kokosowy15 Re: Zlikwiidowac pasy 30.10.19, 12:14
                                  Czy ja napisałem, że masz traktować inaczej? Po prostu niewidomego łatwiej trafoc, bo do końca się nie zorientuje że go weźmiesz na maskę i nie będzie uciekał. Więcej baza tow ustrzelisz gdy wcześniej zamkniesz je w klatce.
                              • misiaczek1281 Re: Zlikwiidowac pasy 30.10.19, 15:40
                                kokosowy15 napisał(a):

                                > Jaka karę przewidujesz dla niewidomego pieszego na pasach? Kara dla potencjalny
                                > ch samobójców jest śmierć, a dla zabojcow?

                                niewidomi nie gapią się w ekran smartfona przechodząc przez jezdnię...chyba że to ślepota umysłowa hehe :)
                                  • misiaczek1281 Re: Zlikwiidowac pasy 30.10.19, 22:23
                                    kokosowy15 napisał(a):

                                    > Na nadjezdzajacych morderców drogowych też się raczej nie gapia. Ty od urodzeni
                                    > a jesteś taki głupi czy miałeś jakiś wypadek? W każdym razie - współczuję.

                                    pieszy gapiący się w smartfona i wchodzący pod koła? tu prędzej o samobójstwie można mówić a nie o morderstwie:) a wyzywaniem uznaję że tylko przyznajesz mi rację:)
                                  • misiaczek1281 Re: Zlikwiidowac pasy 30.10.19, 22:26
                                    kokosowy15 napisał(a):

                                    > Na nadjezdzajacych morderców drogowych też się raczej nie gapia. Ty od urodzeni
                                    > a jesteś taki głupi czy miałeś jakiś wypadek? W każdym razie - współczuję.

                                    tak miałem wypadek: poznać chamstwo na forum haha
                                  • tbernard Re: Zlikwiidowac pasy 31.10.19, 09:32
                                    kokosowy15 napisał(a):

                                    > Na nadjezdzajacych morderców drogowych też się raczej nie gapia. Ty od urodzeni
                                    > a jesteś taki głupi czy miałeś jakiś wypadek? W każdym razie - współczuję.

                                    Smartfonowiec pod pewnym względem odróżnia się negatywnie od niewidomego. Niewidomy nie odcina się od otoczenia, a wręcz przeciwnie. Całą resztą zmysłów poza wzrokiem wchłania informacje i je analizuje i aktywnie myśli. Smartfonowiec w momentach największego zainteresowania ekranem co najwyżej ogarnia to aby mu się nogi nie poplątały, a od czasu do czasu upewnia się tylko, czy nogi prowadzą go w kierunku do którego zmierza. Oczywiście to pewne uogólnienie.
                          • kokosowy15 Re: Zlikwiidowac pasy 29.10.19, 22:32
                            Jesteś pewien, że opisywana sytuację można traktować jako wypadek? Czyjąś nieuwaga, awaria techniczna może być przyczyną wypadku. Drastyczne przekroczenie prawa to działanie z zamiarem ewentualnym.
                            • tbernard Re: Zlikwiidowac pasy 29.10.19, 23:46
                              Ano właśnie uważam za manipulację określanie tego typu zdarzeń jako wypadek, gdy świadomie ktoś drastycznie łamie obowiązujące zasady, w szczególności ograniczenie prędkości. To jest manipulacja aby zwyrodnialców bronić, no bo przecież zabić nie chciał, a teraz mu bardzo przykro.
                              • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 30.10.19, 09:58
                                Tonie jest zadna manipulacja, tylko taka jest po prostu definicja wypadku...
                                Co absolutnie nie wyklucza wysokich kar dla sprawcy wypadku drogowego, ktory swiadomie i celowo lamal drastycznie przepisy ruchu...
                                Nie da mu sie udowodnic ZAMIARU zabojstwa
                                Pojecie zamiar ewentualny jest prawniczym dziwolagiem...
                                • kokosowy15 Re: Zlikwiidowac pasy 30.10.19, 12:21
                                  Zamiar ewentualny dotyczy działania, gdy sprawca powinien liczyć się z ich skutkami, lecz mimo to je podjął. Na przyklad podpalasz dom, bo liczysz na to że wszyscy wyszli, a tu niespodzianka - sąsiad spał a żona leżała że złamana noga.
                                • tbernard Re: Zlikwiidowac pasy 30.10.19, 13:27
                                  wislok1 napisał:

                                  > Tonie jest zadna manipulacja, tylko taka jest po prostu definicja wypadku...
                                  > Co absolutnie nie wyklucza wysokich kar dla sprawcy wypadku drogowego, ktory sw
                                  > iadomie i celowo lamal drastycznie przepisy ruchu...
                                  > Nie da mu sie udowodnic ZAMIARU zabojstwa
                                  > Pojecie zamiar ewentualny jest prawniczym dziwolagiem...

                                  Aha, czyli jakbym zagrał w ruską ruletkę ale nie sobie a komuś przystawił pistolet i pociągnął za spust, to nie będzie zabójstwem lecz wypadkiem jeśli nie cały magazynek bębenkowy był wypełniony i uczciwie bym zakręcił, aby nie było, że celowo ustawiłem nabój na pewniaka?
                                  • klemens1 Re: Zlikwiidowac pasy 30.10.19, 15:21
                                    tbernard napisał:

                                    > Aha, czyli jakbym zagrał w ruską ruletkę ale nie sobie a komuś przystawił pisto
                                    > let i pociągnął za spust, to nie będzie zabójstwem lecz wypadkiem jeśli nie cał
                                    > y magazynek bębenkowy był wypełniony i uczciwie bym zakręcił, aby nie było, że
                                    > celowo ustawiłem nabój na pewniaka?

                                    Analogia do dupy i ilościowo i jakościowo.
                                    W Korei Płn. musiałbyś napisać samokrytykę, tutaj pewnie będziesz przekonany, że analogia jest zajebista.
                                    • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 30.10.19, 16:08
                                      Pojecie prawnicze zamiaru ewentualnego jest bardziej skomplikowane niz podpalanie domu i rosyjska ruletka....

                                      pl.wikipedia.org/wiki/Zamiar_ewentualny

                                      Zamiar ewentualny (zamiar wynikowy, łac. dolus eventualis) – ma miejsce, gdy sprawca przewiduje możliwość popełnienia przestępstwa i godzi się na to.

                                      W wypadku cwoka,ktory ostatnio zabil ludzi na przejsciu, na 100% tego nie chcial i na to sie nie godzil...

                                      Pojecie zamiaru ewentualnego jest prawniczym dziwologiem i sad musi miec dowody na 100%, ze sprawca z gory sie z gory godzil na dodatkkowe lata w wyroku
                                      • wislok1 Re: Zlikwiidowac pasy 30.10.19, 16:31
                                        Problemem PL nie sa takie cwoki, bo one sa wszedzie, ale brak nieuchronnosci kar za lamanie przepisow drogowych...

                                        Po prostu 99% jadacych zecydowanie za szybko jest bezkarna, policja ich nawet nie probuje scigac, bo jej prawie nie ma na drogach...
                                        Siec radarow stalych i przenosnych oraz patroli policyjnych to smiech na sali...
                                        Wiec takie tepe cwoki przekonane o wlasnej bezkarnosci przeginaja na maxa i stad sie bierze o wiele wieksza ilosc wypadkow smiertelnych niz np.wNiemczech, Austrii, itd...
                                        • klemens1 Re: Zlikwiidowac pasy 30.10.19, 16:42
                                          wislok1 napisał:

                                          > Po prostu 99% jadacych zecydowanie za szybko jest bezkarna, policja ich nawet n
                                          > ie probuje scigac, bo jej prawie nie ma na drogach...

                                          99.9999% jest bezkarna - w sumie nie wiem, ile tych 9 powinno być, ale sporo.
                                          Policji na drogach NIE MA.
                                          A jak jest, to nie ściga piratów, lecz tych, co mieli pecha się na nich natknąć, a jechali normalnie. Tzn. przekraczając te 50 na łące, jak wszyscy.

                                          I dzięki za ew. wytłumaczenie tbernardowi nieprawidłowości jego analogii z rosyjską ruletką.
                              • kokosowy15 Re: Zlikwiidowac pasy 31.10.19, 12:41
                                . Masz rację. Denerwują nie smartfonowcy wgapieni w ekran, zarówno piesi wlażący na jezdnię, jak i wpadający na innych na chodnikach, ale takżie kierowcy piszący SMS pod swiatlami, a czasem w czasie jazdy, rowerzyści na chodnikach. Jednak kierujący powinien widzieć na drodze więcej niż zderzak poprzedzającego samochodu, a nie wybierać czy trafić niewidomego, smartfonowca, dziecko, niepełnosprawnego czy osiemdziesieciolatka z brakiem orientacji.