Dodaj do ulubionych

Mandaty w gore - rzad szuka kasy?

26.10.19, 09:22

moto.pl/MotoPL/7,88389,25346945,mandaty-dla-kierowcow-maja-byc-znacznie-bardziej-dotkliwe-niz.html#s=BoxMotMT
--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Obserwuj wątek
    • liczbynieklamia Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 09:47
      Oczywiście nie chodzi o żadne pieniądze, przecież rząd ma ich aż za dużo i musi rozdawać.

      Na serio: to jest absurd. W Polsce wszyscy przekraczają prędkość praktycznie non stop (na szczęście wartości przekroczeń znacznie spadły, ale częstotliwość nie za bardzo). Dlatego, że mandaty są tanie? Nie, dlatego że nikt nie liczy się z tym, że mandat będzie musiał zapłacić. Gdyby wprowadzić 100% inwigilację obywateli (do czego oczywiście nie namawiam) i karać każdego tylko złotówką za każde przekroczenie, to po rozesłaniu pierwszych mandatów zbiorczych za miesiąc, mielibyśmy idealnie jeżdżących kierowców.
        • tbernard Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 27.10.19, 09:26
          waga170 napisała:

          > A ja pdejrzewam ze to jest w genach. Samochod? A nie woz na zelazniakach i chud
          > a szkapa? Doic kulakow!

          Te geny jakimś dziwnym trafem potrafią niewiele różnić się od genów obcokrajowców, gdy pojadą do kraju w którym nie dość, że są wyższe kary, to na dodatek jest większa szansa wpadki podczas łamania przepisów.
      • only_the_godfather Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 17:15
        Mandaty nie są za niskie, my mamy właśnie ten problem, że nikt nie boi się kary bo ciężko jest być złapanym. Sporo jeżdżę w różne rejony polski i gdybym wiedział, że w każdej trasie przynajmniej jeden patrol mnie zatrzyma przez jakieś przewinienie to pewnie bym nawet lekko nie przekraczał prędkości. Ale, że wiem, że to, że dostanę mandat jest mało prawdopodobne, to czasem np poza zabudowanym na 90 jadę trochę szybciej.
        • misiaczek1281 Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 21:32
          only_the_godfather napisał:

          > Mandaty nie są za niskie, my mamy właśnie ten problem, że nikt nie boi się kary
          > bo ciężko jest być złapanym. Sporo jeżdżę w różne rejony polski i gdybym wiedz
          > iał, że w każdej trasie przynajmniej jeden patrol mnie zatrzyma przez jakieś pr
          > zewinienie to pewnie bym nawet lekko nie przekraczał prędkości. Ale, że wiem, ż
          > e to, że dostanę mandat jest mało prawdopodobne, to czasem np poza zabudowanym
          > na 90 jadę trochę szybciej.

          i właśnie przez takich kombinatorów dochodzi do wypadków...."bo mnie nie złapią to jadę szybciej"....każdy kierowca zapytany jak jeździ mówi że ja jestem dobrym kierowcą - to inni powodują wypadki:) a ile zajedziesz do domu szybciej jadąc 110 zamiast 90? 4 minuty? i co w tym czasie zdążysz zrobić? kupę?:)
          kuźwa a wiesz jaka jest droga hamowania z 110 a jaka z 80?
      • misiaczek1281 Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 21:36
        liczbynieklamia napisał:

        > Oczywiście nie chodzi o żadne pieniądze, przecież rząd ma ich aż za dużo i musi
        > rozdawać.
        >
        > Na serio: to jest absurd. W Polsce wszyscy przekraczają prędkość praktycznie no
        > n stop (na szczęście wartości przekroczeń znacznie spadły, ale częstotliwość ni
        > e za bardzo). Dlatego, że mandaty są tanie? Nie, dlatego że nikt nie liczy się 
        > z tym, że mandat będzie musiał zapłacić. Gdyby wprowadzić 100% inwigilację obyw
        > ateli (do czego oczywiście nie namawiam) i karać każdego tylko złotówką za każd
        > e przekroczenie, to po rozesłaniu pierwszych mandatów zbiorczych za miesiąc, mi
        > elibyśmy idealnie jeżdżących kierowców.

        kto wie czy za 10-20 lat tak nie będzie...technologia jest...wystarczy w nowym aucie montować odpowiednie urządzenie które rejestruje każde przekroczenie prędkości o 20 km/h i automatycznie to zgłasza … :) po miesiącu co trzeci kierowca miałby 10 mandatów w skrzynce każdy po 300 zł to by się nauczył jeździć przepisowo:)
    • marekggg Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 10:25
      1500 zyli to i tak za malo. jedyna mozliwosc jak nauczyc ludzi przestregania przepisow to uderzyc po kieszeni. no i egzekwowanie tego mandatu. na januszy dziala niestety tylko zamordyzm.
      wszyscy chca mieszkac jak w szwajcarji a zochowuja sie jak dzicz.
      • qqbek Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 10:32
        Zgodzę się z tobą.
        Ale jedna sprawa to dotkliwość kary, inna to jej nieuchronność.
        I to z tym drugim, a nie pierwszym, mamy w Polsce największy problem.

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • only_the_godfather Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 17:17
          qqbek napisał:

          > Zgodzę się z tobą.
          > Ale jedna sprawa to dotkliwość kary, inna to jej nieuchronność.
          > I to z tym drugim, a nie pierwszym, mamy w Polsce największy problem.
          >
          Otóż to mandaty mogą i być o 5000 ale jak jego dostanie będzie mało prawdopodobne to ludzie dalej będą łamać przepisy. Nawet przy dzisiejszych mandatach gdyby było wiadomo, że jadąc np w 100 kilometrową trasę, przy przekraczaniu prędkości dostanę co najmniej jeden mandat, to wielu by się zastanowiło i zwolniło.
          • qqbek Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 23:36
            Wiesz, ja nie kwestionuję zasadności podniesienia mandatów, bo trudno tu dyskutować.
            Taryfikator wszedł do użycia 16 lat temu i wtedy 500 złotych to były jeszcze jakieś pieniądze.
            Sam pracowałem wtedy w prywatnej szkole językowej i zarabiałem trochę ponad 1,5 na rękę. Dziś za takie pieniądze bym rachunków nie opłacił...

            Z tym jednak, że zdecydowanie najsłabszym punktem systemu jest łapanie popełniających wykroczenie.
            Jechałem rok temu, pod Dreznem, na ograniczeniu do 100km/h, 110 km/h... doskonale wpasowany w resztę ruchu i nieodstający od pozostałych.
            Jechałem miesiąc temu przez nowy most na północ od Puław. Ograniczono tam prędkość do 70km/h, bo na ekspresówkę wpuszczono ruch lokalny (na czas remontu starego mostu w Puławach). Jechałem 100km/h i gdy wyprzedzałem ciężarówkę (dodałem przy tym +10 na tempomacie) spowodowałem spory korek na lewym pasie, że o pierwszym w tym korku gnoju w Superbie walącym mi długimi po oczach nie wspomnę...

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • qqbek Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 28.10.19, 12:22
                Pokazał brak mózgu.
                A teraz krótkie pytanie - w którym kraju, w Niemczech, czy w Polsce, można się pożegnać z prawem jazdy na 3 miesiące, za jazdę na zderzaku na ekspresówce?

                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • qqbek Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 28.10.19, 12:58
                    samspade napisał:

                    > Liczyłeś na coś więcej od skodziarza?
                    > W lusterku widząc światła skody szukam miejsca żeby puścić debila.

                    Mam tak ze Śkodą i Audi.
                    Nawet BMW nie jeżdżą tak agresywni kierowcy, jak repi ze Skód i regionalni w Audi.

                    Ale to już nie tyle sprawa marki samochodu, co polityki flotowej największych pracodawców.
                    Śkoda ma dobre oferty dla biznesu, to i firmowych aut z kurą na masce jest dużo.
                    Kiedyś (tak z 15-20 lat temu) typowym autem repa było nowe Polo/Corsa i to ich właśnie trzeba było się bać.
                    --
                    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • trypel Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 10:45
        Jacy wszyscy?
        Ja wole Bałkany od Szwajcarii.
        Najgorsza w życiu jest nuda

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • klemens1 Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 10:50
      Ktoś gdzieś kiedyś mądrze napisał, że nie wysokość kary jest istotna, lecz jej nieuchronność.
      Nic się zatem nie zmienia - rząd udaje, że coś robi, a chujnia pozostanie chujnią.
      Trzeba się będzie jedynie bardziej pilnować w miejscach, gdzie ograniczenia są bez sensu.
          • misiaczek1281 Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 21:29
            only_the_godfather napisał:

            > misiaczek1281 napisała:
            >
            > > wysokość mandatów powinna być uzależniona od dochodów...taki kubuś co zar
            > abia 1
            > > 0 powinien płacić 300% wyższy mandat niż ja :)
            > Typowy polaczek, ale cię boli, że inni mają więcej niż Ty.

            nie boli mnie...niech ma....on takiego mandatu 3x wyższego nawet nie odczuje w porównaniu do mnie...po prostu zasada sprawiedliwości społecznej tak samo jak w podatkach skala progresywna ...
            • qqbek Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 22:40
              Misiu - rzeczywiście 1500 mandatu bym nie odczuł tak bardzo jak ty.
              Ale ja pracuję, nierzadko zapierdalając jak koń na planie westernu, a ty się opierdalasz za kierownicą wózka widłowego, zamiast pisać po tym swoim dziennikarstwie reportaże godne Pulitzera.

              Płacę w ciul podatków, a ty niewiele i do tego zastrzeżeń nie mam, tak powinien być skonstruowany system podatkowy (tj. progresywnie). Co do samych wykroczeń i ich karania - kara winna być taka sama za takie samo przewinienie. Można by było jednak w przepisach zastrzec, że za rażące naruszanie przepisów (np. 100++/50 w gęstym ruchu) sprawę rozstrzygać ma sąd rejonowy właściwy dla miejsca popełnienia wykroczenia, grzywnę wyznaczając wg. określonej liczby stawek dziennych. Taka "furtka" dla karania milionerów lejących na prawo.

              A co do mnie i moich zarobków - ja mam niepracującą żonę na wychowawczym i dwójkę dzieci Futrzaku ty nieogarnięty... żadnych luksusów nie mam. Zarabiam niegłupio, fakt, ale to są po prostu normalne kwoty pozwalające na jako-takie życie (a nie egzystencję).

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • gzesiolek Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 28.10.19, 01:32
                A na tych którym 500 czy 1500 będzie zwisać, bo kasa nie jest dla nich problemem częścią kary z znaczne wykroczenia powinny być prace społeczne... Ot jakby córcia czy synalek bogatego tatusia poza zapłatą śmiesznej kwoty mandatu musiał(a) poganiać kilka dni w pomarańczowym wdzianku po lasach i parkach zbierając śmiecie to od razu by bardziej uważał(a) za kierownicą...
                A za jazdę pod wpływam dodatkowo wolentariat na izbie wytrzeźwień... P
    • engine8 Re: Mandaty w gore - rzad szuka kasy? 26.10.19, 22:52
      Poczekajcie jeszcze sie i od naszych naucza....
      U nas jest taryfa mandatow wg tableki
      Ale miast podwaja
      Potem to co miast podwoilo stan podwaja
      A na koncy pracownik sadu (bo u naas sady daj mandaty) moze sobie dopisac albo odpisac ile chce w jakichs tam granicach w zaleznosci od tego czy delikwent to recydywa, jakie sa warunki drogowe itp...
      Kiedys mnie zlapal za 62moh na 45mpg ograniczeniu
      Za +17mph tabelka mowila $87
      Miasto podwoilo wiec bylo juz $174
      Stan to znow podwoil wiec uroslo do $348
      A mandat zazyczyli sobie - ot tak zeby na okraglo $450..

      "Coz bylo tobic.. X ani pisnal, zaplacil szybko i czapke nacisnal... "

      Ile to rzeczy moglyby zrobic Polskie miasta i wojewodztwa jakby tak waszych po amerykansku potraktowali.
    • galtomone A może nie wiecej kasy, albo nie tylko... 28.10.19, 15:23
      Ale zmniejszyc limit punktow?

      Bo kasa za manadat bogatego i tak nie zaboli - czy bedzie 500 czy 5000.
      Biedny zaplaci w ratach... ale w sumie to jakby tak szybciej PJ ludzie tracili to i bezpieczniej, i korki mniejsze...

      W UK chyba byl limit 11 punktow i nigdy mi ich nie zabraklo.


      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • tbernard Re: A może nie wiecej kasy, albo nie tylko... 28.10.19, 18:45
        Zgadzam się na zmniejszony limit. Ponadto każdego kto ma stan punktowy niezerowy zobligować do dodatkowego OC na osobę wyskalowanego według posiadanych punktów. Jak ktoś ma zero punktów, to wystarczy OC na pojazd, a jak ma więcej, to OC osobiste powinno być krotnością (dokładnie taką ile ma punktów) OC pojazdu, który prowadzi. Jak komuś za drogo, to przez rok nie prowadzi.
        • engine8 Re: A może nie wiecej kasy, albo nie tylko... 29.10.19, 05:36
          E tam ja proponuje aby kazdy mogl sobie kupowac talony od rzadu.. tak jak teraz mozna kupowac kredyty na emisje CO2 to takie podobne na jazde w okreslonych godzinach, jazde z okreslonymi predkosciami czy nawet na lamanie przepisow... albo wogole na jazde.
          Bo np w singapurze sa dorgie rejestracje aut wiec mozna sobie kupic tablice na jazde tylko w weekendy i w nocy i wtedy taniej a inni placa wiecej za 24/7
          Np za 2 tys na rok moglbys sobie kupic winietke na jazde do 100km/h w miastach... Albo 200 na autostradzie ale tylko od 23 do 6 rano... A za 100 tys jazde bez rzadnych ograniczen...
          a za 500 tylko w niedziele do kosciola..
          • waga170 Re: A może nie wiecej kasy, albo nie tylko... 29.10.19, 07:58
            > E tam ja proponuje aby kazdy mogl sobie kupowac talony od rzadu..

            Engine na prezydenta! A jego brat na premiera!
            Engine na premiera! A jego brat na prezydenta!

            Byly kartki na cukier, talony na samochod, no to dlaczego ma nie byc talonow na speeding?
            Ja tam bym poszedl na calosc i sprzedawal talony na gwalting.
            • galtomone Re: A może nie wiecej kasy, albo nie tylko... 29.10.19, 08:15
              waga170 napisała:

              > Ja tam bym poszedl na calosc i sprzedawal talony na gwalting.

              Sa tacy co lubia facetow z nadWaga.. czy do takiego talonu na gwalting powinien byc dodawany jakis krem, zeby cie potem dupa nie bolala za dlugo? Bo chetnych moze byc wielu...

              Ewentualnie, zebys nie mial zajadow w ustach.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka