Dodaj do ulubionych

Temat powracający - zmieniacie już koła?

28.10.19, 11:23
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25353756,pogoda-nad-europe-nadciaga-mroz-z-polnocy-w-niektorych-regionach.html#s=BoxOpImg1
Osobiście jeszcze nie planuję, czekam na rozwój sytuacji pogodowej.

--
Pozdrawiam,
galtom

"When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
Obserwuj wątek
      • galtomone Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 14:50
        Ja jeszcze czekam.
        Na zimowych przy takich temperaturach marnie mi sie jezdzi, wypadow poza miasto jakos nie planuje, z trakcja (do przodu) problemow nawet na letnuch w miescie nie bedzie, a w razie W, najwyzej poczekam az zaspy znikną.

        Jak juz sie zrobi na stale 0-5C to pojade zmieniac.
        Troche mi szkoda zimowek. Auto ciezkie, - jak jest cieplo to mocno dostaja w tylek.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
          • galtomone Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 15:20
            A jaki masz rozmiar opony?

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
              • galtomone Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 15:35
                Tanio nie jest.

                Nokiany (wg Oponeno klasa Premium - az sie zdziwilem, bo za swoje 2 lata temu dalem cos kolo 400 zl/szt. - faktycznie drogie).

                Ale te propozycje nie sa najgorsze:
                Dębica Frigo HP2 - 373
                BarumPolaris 5 - 379
                UniroyalMS Plus 77 - 415
                Fulda Kristall Control HP2 -437
                Hankook Winter i*cept evo2 W320 - 448




                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                • galtomone Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 15:38
                  Moje generalnie sa tansze - 225/70/16 - ten Uniroyal zamiast 415 kosztuje 383 (a niby opony do SUVa drozsze niz do "osobowek") - ciekawe....

                  Hankook 387 zamiast 448

                  No i moje Nokiany po 439

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 15:47
                  > Nokiany (wg Oponeno klasa Premium - az sie zdziwilem, bo za swoje
                  > 2 lata temu dalem cos kolo 400 zl/szt. - faktycznie drogie).

                  Przecież Nokiany w tym rozmiarze kosztują na Oponeo 460 zł. To tylko ciut więcej, niż polecane przez ciebie Hankooki. Są też, jak napisałeś, Uniroyale za 415 zł.

                  Są też zimówki koreańskiego Nexena za 349 zł. Nie wiem jak się spisują zimowe opony tej marki, w dodatku w dużym rozmiarze, ale mam całoroczne Nexeny 15" w Yarisce i jestem bardzo zadowolony. W ogóle widzę, że całoroczne 215/55R17 nie są znacząco droższe niż zimówki.
          • dr.hayd Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 14:11
            samspade napisał:

            > A ja siedzę w internetach i patrzę po cenach. Zdrożały opony.

            Potwierdzam. Zdrożały również małe 14.
            Miesiąc temu jak zerknąłem na oponeo to taka zwykła Dębica Frigo 2 było o 20 zł za szt. tańsza niż obecnie, czyli cena poszła w górę o więcej niż 10%. Ale są sklepy tańsze niż oponeo.
      • trypel Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 14:28
        I jak się spisują citilandery? U mnie po 28 tys km i tylnym napędzie w pojeździe prawie dwutonowym dalej brak śladów zużycia a bieżnik ok 8 mm. Co najlepsze różnice przód tył nie większe jak 1 mm (niezauważalne) a oczywiście ani nie wywazalem (skoro nie czuć drgań do 180 włącznie to po co) ani nie zmieniałem miejscami

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
        • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 15:03
          > I jak się spisują citilandery?

          Się ostatnio nie spisują, bo Mazda aktualnie stoi. Wszystko przez to, że kurwa jebana w dupę zapierdolona (sorry, ale nie da się inaczej) ogromna szyszka spadła z drzewa i... rozwaliła mi przednią szybę? A myślisz, że to łatwo znaleźć szybę do tak rzadkiego auta? No więc okazuje się, że... nie jest tak trudno. Znalazłem, tyle że w Polsce. Jedną sztukę przysłali mi do Włoch (polskie firmy mają, co zawsze powtarzam, serwis sprzedażowy i elastyczność w obsłudzie klienta na najwyższym poziomie!), przyjechała rozbita niestety. Drugiej już nie ryzykuję, zamierzam przekulać się jakoś Mazdą do Polski i wymienić na miejscu. Przy okazji zrobię przy niej parę rzeczy u naszych rodzimych speców od japońców, bo do włoskich mechaników wciąż jakoś nie mam zaufania, a i ceny inne, szczególnie jeśli przyjeżdżasz z czymś nietypowym. Przy okazji, jak wygląda przejechanie 1500 km przez pół Europy i cztery kraje z rozwaloną szybą, ktoś próbował?

          No ale dopóki jeździłem, spisywały się wyśmienicie. Jakieś polne drogi czy wręcz wertepy w Toskanii nie były im straszne, a na krętych górskich drogach asfaltowych trzymały się jak przyklejone. Dobry zakup! Żebym tylko jeszcze mógł więcej pojeździć...
          • trypel Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 15:20
            Szyszka? Zbiła szybę?
            Toskańskie szyszki? Strach tam jechać
            Mocno rozwalona? W sensie dziura czy pęknięcie? Pęknięciem bym się nie przejmował - zawsze mogło się zdarzyć. Po to masz laminat żeby szkło dalej się trzymało w kupie. Chyba ze mocno zasłania widoczność.
            Akurat traska na święta

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
            • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 15:35
              > Szyszka? Zbiła szybę?
              > Toskańskie szyszki? Strach tam jechać

              Najwyraźniej. Ale nie toskańska, tylko podrzymska. Kurwa jedna. A wielka jak piłka do ręcznej. Spadła z jakichś 20 metrów i rąbnęła punktowo twardym ogonkiem tak, że pęknięcia poszły we wszystkie strony. To znaczy - tak przypuszczam, bo znalazłem tę kurwę koło auta i wszystko wskazywało na taki przebieg wydarzeń. Na szczęście pęknięcia nie zasłaniają widoczności z miejsca kierowcy, ale jednak trochę strach jechać. Przy czym bardziej niż całkowitego rozpadu szyby (bo, jak słusznie zauważyłeś, laminat) boję się ewentualnego starcia z funkcjonariuszami służb porządkowych. Jak mi zwiną dowód gdzieś w niemieckim interiorze, to co kurde zrobię?
                • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 16:17
                  > Te podrzymskie szyszki to jakieś ciężkie? Może jadalne?

                  To jest najprawdopodobniej pinia (pinus pinea). Szyszki mają 15 cm średnicy (tak więc z tym porównaniem do piłki ręcznej przesadziłem, ale tylko trochę) i ważą z ćwierć kilo. Nie chciałbym taką dostać w łeb. Ale nie to jest najgorsze - jak taka grzmotnie ogonkiem w szybę, to tak jakbyś ją punktakiem potraktował.

                  Aha, zdaje się, że owszem, jadalne.
              • trypel Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 16:10
                Jedz naokoło
                Słowenia, Węgry, Słowacją i Czechy
                Jak będziesz miał winietę to na szybę nawet nie spojrzą
                Małe kłamstwo ze wlasnie panie władzo z ciężarówki coś spadło prosto na mnie

                --
                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 19:07
        vogon.jeltz napisał:

        > Mam to w pompie. Jeżdżę na całorocznych.

        Które ostatnio były wyważanie kiedy?

        > I założę je oczywiście na
        > fabryczne alu, choć stalówki też mam, ale chodzi o to, by było pedalsko i spad
        > ły mi osiągi.

        Chodzi o to, żeby inne pedałki nie patrzyły na ciebie jak na biednego.
        • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 10:10
          > Które ostatnio były wyważanie kiedy?

          Jak zakładałem, a co?

          > Chodzi o to, żeby inne pedałki nie patrzyły na ciebie jak na biednego.

          Mam samochody: 5-letni, 15-letni i 25-letni (ciekawa koincydencja, swoją drogą). Jakbym chciał uchodzić za bogatego w oczach pedałków, to bym se kupił nowy. Ale może w twoim środowisku pedałki oceniają zamożność po felgach, kto wie...?
          • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 11:26
            vogon.jeltz napisał:

            > > Które ostatnio były wyważanie kiedy?
            >
            > Jak zakładałem, a co?

            A kiedy zakładałeś? Pewnie wtedy, gdy wyważałeś?

            > > Chodzi o to, żeby inne pedałki nie patrzyły na ciebie jak na biednego.
            >
            > Mam samochody: 5-letni, 15-letni i 25-letni (ciekawa koincydencja, swoją drogą)
            > . Jakbym chciał uchodzić za bogatego w oczach pedałków, to bym se kupił nowy.

            Aż 3 samochody, w tym jeden zabytek? Powodzi się ...
            Ale przyznaj, że byłoby ci wstyd założyć stalówki. To po prostu nie wypada, prawda?

            > Ale może w twoim środowisku pedałki oceniają zamożność po felgach, kto wie...?

            Odpowiedz na pytanie wyżej, to się okaże, w którym środowisku jak pedałki oceniają i kto się tą oceną przejmuje.

            • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 11:34
              > A kiedy zakładałeś? Pewnie wtedy, gdy wyważałeś?

              Zakładałem jak kupiłem.

              > Aż 3 samochody, w tym jeden zabytek? Powodzi się ...

              Warte łącznie mniej niż jeden nowy kompakt w podstawowej wersji. Ale na powodzenie finansowe istotnie nie narzekam.

              > Ale przyznaj, że byłoby ci wstyd założyć stalówki. To po prostu nie wypada, prawda?

              Ten 15-letni stoi właśnie na stalówkach. Bez kołpaków nawet, bo kołpaki ssą pałę. Mam też oryginalne alu (bardzo ładne, więc arcypedalskie), ale póki co dobijam opony zimowe.

              > Odpowiedz na pytanie wyżej, to się okaże, w którym środowisku
              > jak pedałki oceniają i kto się tą oceną przejmuje.

              Ty się najwyraźniej przejmujesz, a na pewno rusza cię ten temat, skoro zaczynasz tego rodzaju idiotyczne dyskusje, a potem nieustannie do nich wracasz.
              • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 14:19
                vogon.jeltz napisał:

                > > A kiedy zakładałeś? Pewnie wtedy, gdy wyważałeś?
                >
                > Zakładałem jak kupiłem.

                Czyli od 5 lat nie wyważałeś kół ...
                Ciekawe, ile tam by się na maszynie pokazało. Chociaż są tacy, co twierdzą, że to ściema.

                > Ty się najwyraźniej przejmujesz, a na pewno rusza cię ten temat, skoro zaczynas
                > z tego rodzaju idiotyczne dyskusje, a potem nieustannie do nich wracasz.

                Ciekawi mnie motywacja ludzi co do niektórych zachowań. To, jak bardzo imperatyw społeczny nakazuje im coś robić, by być zaliczonym do pewnej kategorii (albo nie być zaliczonym do innej).
                Bo przyznajmy - aż takie piękne te alusy nie są. Chodzi bardziej o obciach jeżdżenia na stalówkach.
                • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 15:44
                  > Czyli od 5 lat nie wyważałeś kół ...

                  Jak opony kupiłem, głąbie.

                  > Ciekawi mnie motywacja ludzi co do niektórych zachowań.

                  Kłamiesz. Ciebie obchodzi tylko i wyłącznie twój własny punkt widzenia, a kto się z nim nie zgadza, ten pedał. Gdybyś był ciekawy, to byś zadawał pytania, dyskutował i przynajmniej starał się zrozumieć motywacje innych, ale ty tylko bijesz pianę i rzucasz obelgami. Jesteś takim misiaczkiem bis - tylko gorszym, bo on dużo rzadziej obraża innych dyskutantów.

                  > Bo przyznajmy - aż takie piękne te alusy nie są.

                  Przyznajmy raczej co innego - twoje wypowiedzi w kwestiach dotyczących estetyki są tak samo miarodajne, jak brednie klechów o współżyciu małżeńskim i antykoncepcji.

                  > To, jak bardzo imperatyw społeczny nakazuje im coś robić,
                  > by być zaliczonym do pewnej kategorii

                  Bredzisz. Prawda jest taka, że alufelgi w prawie wszystkich samochodach są standardem we wszystkich wersjach wyposażeniowych powyżej podstawowej. Po prostu ludzie kupują to, co jest. Poza środowiskiem tuningowym, gdzie fanatycy zakładają jakieś pojechane koła, żeby mieć 100 punktów do lansu, jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem, żeby posiadanie aluminiowych felg w samochodzie w jakikolwiek sposób miało wpływ na zaliczenie (bądź nie) do "pewnej kategorii".
                  • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 16:05
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > Czyli od 5 lat nie wyważałeś kół ...
                    >
                    > Jak opony kupiłem, głąbie.

                    Oczywiście - jak mogłem się nie domyśleć.
                    No to bardzo precyzyjna informacja. I było 2 tygodnie po tym, gdy dostałeś sraczki. A sraczki dostałeś 2 tygodnie przed zakupem tych opon.
                    Pełna informacja.
                    Wstydzisz się czegoś? Bo aż tak głupi nie jesteś żeby nie wiedzieć, o co chodzi (mniemam ostrożnie).

                    > > Ciekawi mnie motywacja ludzi co do niektórych zachowań.
                    >
                    > Kłamiesz. Ciebie obchodzi tylko i wyłącznie twój własny punkt widzenia, a kto s
                    > ię z nim nie zgadza, ten pedał.

                    Nie musisz być na tyle bystry, by rozumieć moją motywację. Możesz sobie nawet wmawiać, że jest taka, jaka tobie odpowiada. Pytałeś - uzyskałeś odpowiedź. Jeżeli ci te odpowiedzi nie pasują, to po prostu nie pytaj.
                    Ja cię wyżej zapytałem, kiedy wyważałeś koła. I nagle temat się praktycznie zakończył ....

                    > > To, jak bardzo imperatyw społeczny nakazuje im coś robić,
                    > > by być zaliczonym do pewnej kategorii
                    >
                    > Bredzisz. Prawda jest taka, że alufelgi w prawie wszystkich samochodach są stan
                    > dardem we wszystkich wersjach wyposażeniowych powyżej podstawowej.

                    To nie ma nic do rzeczy - nie podniecaj się.
                    Jak ktoś kupuje drugi komplet kół, to wybierze stalówki, czy alufelgi?
                    Raczej to drugie - i wg ciebie dlatego, bo są takie piękne?
                    Czy dlatego, żeby inni nie patrzyli na niego dziwnie?

                    Zadałem ci pytania, bo gdy użyję formy stwierdzającej, zaczynasz się podniecać, jak to niby kłamię.

                    • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 16:34
                      > No to bardzo precyzyjna informacja. I było 2 tygodnie po tym, gdy dostałeś sraczki.
                      > A sraczki dostałeś 2 tygodnie przed zakupem tych opon.
                      > Pełna informacja.
                      > Wstydzisz się czegoś? Bo aż tak głupi nie jesteś żeby nie wiedzieć, o co chodzi

                      Oczywiście, że wiem, o co chodzi. I nawet te informacje ujawniam w sąsiednim poście, gdzie odpowiadam cywilizowanemu dyskutantowi. A tutaj robiłem se z ciebie po prostu jaja, bo chciałem sprowokować cię do wylania swojej typowej słownej, nomen omen, sraczki. Trudno nie było.

                      > Nie musisz być na tyle bystry, by rozumieć moją motywację.

                      Tak skutecznie ją maskujesz besserwisserstwem, obelgami i zwykłymi bredniami, że właściwie nikt jej tutaj nie rozumie.

                      > Jak ktoś kupuje drugi komplet kół, to wybierze stalówki, czy alufelgi?

                      Nie mam pojęcia. Nie znam żadnych badań na ten temat i wątpię, by były jakieś do łatwego zguglania. A w spekulacje wyssane z koziej pyty nie zamierzam wchodzić - to twój teren.

                      > Raczej to drugie - i wg ciebie dlatego, bo są takie piękne?

                      Co jest według mnie - nie ma znaczenia. Kupi takie, jakie mu się podobają i na jakie go stać. Może np. kupi drugi komplet alu, bo mu śruby pasują, a do stalówek musiałby kupić osobny zestaw. Kryteria zakupu mogą być przeróżne...

                      > Czy dlatego, żeby inni nie patrzyli na niego dziwnie?

                      ... ale jeszcze nigdy (poza podanym poprzednio wyjątkiem) nie spotkałem się z przypadkiem, by ktoś kupił taki a nie inny drugi komplet felg, bo by się na niego ludzie (jacy ludzie?) dziwnie patrzyli.
                      • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 17:07
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > No to bardzo precyzyjna informacja. I było 2 tygodnie po tym, gdy dostałe
                        > ś sraczki.
                        > > A sraczki dostałeś 2 tygodnie przed zakupem tych opon.
                        > > Pełna informacja.
                        > > Wstydzisz się czegoś? Bo aż tak głupi nie jesteś żeby nie wiedzieć, o co
                        > chodzi
                        >
                        > Oczywiście, że wiem, o co chodzi. I nawet te informacje ujawniam w sąsiednim po
                        > ście, gdzie odpowiadam cywilizowanemu dyskutantowi. A tutaj robiłem se z ciebie
                        > po prostu jaja, bo chciałem sprowokować cię do wylania swojej typowej słownej,
                        > nomen omen, sraczki. Trudno nie było.

                        Robiłeś sobie jaja, robiąc z siebie głupka?
                        Poczucie humoru jest najważniejsze.

                        > > Raczej to drugie - i wg ciebie dlatego, bo są takie piękne?
                        >
                        > Co jest według mnie - nie ma znaczenia. Kupi takie, jakie mu się podobają i na
                        > jakie go stać. Może np. kupi drugi komplet alu, bo mu śruby pasują, a do stalów
                        > ek musiałby kupić osobny zestaw. Kryteria zakupu mogą być przeróżne...
                        >
                        > > Czy dlatego, żeby inni nie patrzyli na niego dziwnie?
                        >
                        > ... ale jeszcze nigdy (poza podanym poprzednio wyjątkiem) nie spotkałem się z p
                        > rzypadkiem, by ktoś kupił taki a nie inny drugi komplet felg, bo by się na nieg
                        > o ludzie (jacy ludzie?) dziwnie patrzyli.

                        No proszę - nie masz zdania ... ale tobie po prostu zajebiście się podobają.
                        • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 18:11
                          > Robiłeś sobie jaja, robiąc z siebie głupka?

                          Robiłem sobie jaja robiąc sobie jaja. To, że ty swoim puchatkowym rozumkiem nie byłeś w stanie tego skumać i uznałeś, że robię z siebie głupka, tylko ułatwiło mi zadanie. Efekt jest taki, że dałeś się wpuścić w maliny, zacząłeś bredzić coś o sraczce jak, nie przymierzając, nazi i sam ostatecznie wyszedłeś na debila.

                          > Poczucie humoru jest najważniejsze.

                          To może byś nad nim u siebie trochę popracował, bo smucisz jak pizda i masz wyczucie ironii jak wyborca PiSu.

                          > No proszę - nie masz zdania ...

                          Żeby móc się wypowiadać na dany temat np. "dlaczego ludzie kupują alufelgi" trzeba mieć najpierw jakieś dane w przedmiocie dyskusji, np. wyniki badań "dlaczego ludzie kupują alufelgi". No chyba, że się jest besserwisserskim plasticzkiem, który swoją mądrość i wszechwiedzę wyssał z koziej pyty.

                          > ale tobie po prostu zajebiście się podobają.

                          Nawet jeśli mi się podobają, to nie jest twój zafajdany biznes. Ale może najpierw wskażesz, gdzie tak napisałem? Czy znowu łżesz?
                          • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 19:38
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Robiłeś sobie jaja, robiąc z siebie głupka?
                            >
                            > Robiłem sobie jaja robiąc sobie jaja. To, że ty swoim puchatkowym rozumkiem nie
                            > byłeś w stanie tego skumać

                            Jest jeszcze ciekawiej - robiłeś z siebie głupka, robiąc sobie jaja.
                            Uparłeś się, niczym sfochowany bachor, że nie odpowiesz normalnie.
                            I jeszcze myślisz, że nie dało się tego przejrzeć.
                            Nawet ci "ułatwiłem" odpowiedź pisząc o sraczce w nadziei, że podziała to na twoją wyobraźnię. Nie tę dotyczącą merytorycznej odpowiedzi, lecz tę odnośnie zachowywania się jak krnąbrny niedorozwój.

                            > > ale tobie po prostu zajebiście się podobają.
                            >
                            > Nawet jeśli mi się podobają, to nie jest twój zafajdany biznes. Ale może najpie
                            > rw wskażesz, gdzie tak napisałem? Czy znowu łżesz?

                            Miał być znak zapytania na końcu. Przecież wiadomo, że cokolwiek bym napisał, to w swej krnąbrności zaprzeczysz.
                            • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 09:55
                              > Jest jeszcze ciekawiej - robiłeś z siebie głupka, robiąc sobie jaja.

                              Owszem, jest to jeden ze sposobów robienia sobie z kogoś jaj. Tyle, że ja celowo udawałem głupka, a ty całkiem serio wyszedłeś na głupka.

                              > I jeszcze myślisz, że nie dało się tego przejrzeć.

                              Pewnie się dało i ktoś inteligentny potrafiłby odpowiednio się do tego odnieść. Ty, ku mojemu szczeremu rozbawieniu, zareagowałeś w typowy sposób - sraczką.

                              > Miał być znak zapytania na końcu.

                              Podobają mi się. Ale nie mam ciśnienia, że muszę koniecznie takie mieć. Połowa samochodów, które miałem, miała stalowe felgi. Aluminiowe dokupiłem raz w życiu i nie dlatego, że ludzie (jacy ludzie?) gadali mi za plecami, tylko dlatego, że były oryginalne do tego modelu, a akurat miałem plan "robię upgrade, ale tylko na oryginalnych dodatkach".

                              Wiem, to pedalskie. Mogłem przecież zrobić upgrade przez zakup Super Bi.
                              • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 10:09
                                vogon.jeltz napisał:

                                > > I jeszcze myślisz, że nie dało się tego przejrzeć.
                                >
                                > Pewnie się dało i ktoś inteligentny potrafiłby odpowiednio się do tego odnieść.
                                > Ty, ku mojemu szczeremu rozbawieniu, zareagowałeś w typowy sposób - sraczką.

                                Każdy widział, że zachowujesz się jak krnąbrny bachor. Nie pochlebiaj sobie, że tak trudno cię było przejrzeć - bo teraz już autentycznie robisz z siebie głupka.

                                > Wiem, to pedalskie. Mogłem przecież zrobić upgrade przez zakup Super Bi.

                                Tak naprawdę to pedalski jest twój kompleks odnośnie skody.

                                • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 10:56
                                  > Każdy widział, że zachowujesz się jak krnąbrny bachor.

                                  Każdy widzi, jak ty się zachowujesz cały czas, plasticzku. Jesteś forumowym pośmiewiskiem i zasadniczo nie ma nikogo, kto by traktował twoje brednie poważnie. Ciesz się, że w ogóle zechciałem się z tobą zabawić, miast ominąć cię jak psią kupę na chodniku.

                                  > Nie pochlebiaj sobie, że tak trudno cię było przejrzeć

                                  Przejrzałeś czy też nie - jeden chuj. Zrobiłeś dokładnie to, co chciałem, żebyś zrobił. Dostałeś sraczki i piany na pysku.

                                  > Tak naprawdę to pedalski jest twój kompleks odnośnie skody.

                                  Ach, czyli jeśli coś mi się nie podoba, wszystko jedno z jakiego powodu, to mam na tym tle kompleks? To w takim razie ty masz kompleks odnośnie aluminiowych felg, wysokiej jakości materiałów wykończeniowych i ogólnie estetyki. How fucked up is that? Pewnie sam wyglądasz jak żul...
                                  • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 15:11
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Nie pochlebiaj sobie, że tak trudno cię było przejrzeć
                                    >
                                    > Przejrzałeś czy też nie - jeden chuj. Zrobiłeś dokładnie to, co chciałem, żebyś
                                    > zrobił. Dostałeś sraczki i piany na pysku.

                                    Nikt nie jest aż tak głupi, żeby w to uwierzyć, ale tak potrzebujesz sukcesu, że niech będzie - ależ mnie zdenerwowałeś tym udawaniem, że nie rozumiesz, o co pytam.
                                    Ale następnym razem tak nie rób. Nie dlatego, że robiłeś z siebie idiotę tym udawaniem, tylko dlatego, że robisz z siebie idiotę wmawiając sobie, że mnie to ruszyło. Chociaż - jak tam lubisz ...

                                    > > Tak naprawdę to pedalski jest twój kompleks odnośnie skody.
                                    >
                                    > Ach, czyli jeśli coś mi się nie podoba, wszystko jedno z jakiego powodu, to mam
                                    > na tym tle kompleks?

                                    Nie chodzi o to, czy ci się podoba, tylko o to, że teraz poruszyłeś ten temat. Widać, że jesteś roztrzęsiony i walisz na oślep. Wygląda to żałośnie, ale znowu - kto ci zabroni?

                                    > To w takim razie ty masz kompleks odnośnie aluminiowych f
                                    > elg, wysokiej jakości materiałów wykończeniowych i ogólnie estetyki. How fucked
                                    > up is that? Pewnie sam wyglądasz jak żul...

                                    Naprawdę nie sądziłem, że potrafię kogoś aż tak wkurwić. A wydawałeś się taki opanowany ...
                                    • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 15:19
                                      > Ale następnym razem tak nie rób.

                                      Wątpię, by był jakiś następny raz.

                                      > robisz z siebie idiotę wmawiając sobie, że mnie to ruszyło

                                      Dostałeś sraczki i piany na pysku, więc cię ruszyło.

                                      > Nie chodzi o to, czy ci się podoba, tylko o to, że teraz poruszyłeś ten temat.

                                      Poruszyłem jaki temat? Skody Super Bi? Przecież to dalszy ciąg robienia sobie z ciebie jaj, na co wskazuje nawet sama pisownia nazwy. Tak samo jak twój tekst o pedałach, ich felgach i plasticzkach jest już forumowym running joke pojawiającym się w co drugim wątku.

                                      > Naprawdę nie sądziłem, że potrafię kogoś aż tak wkurwić.

                                      I słusznie, bo nie jesteś w stanie wkurwić mnie w najmniejszym stopiniu. Ale i tak zasługujesz na pochwałę, bo naprawdę rzadko zdarza ci się, że twój sąd jest tak zgodny z rzeczywistością.
                                      • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 16:49
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > > robisz z siebie idiotę wmawiając sobie, że mnie to ruszyło
                                        >
                                        > Dostałeś sraczki i piany na pysku, więc cię ruszyło.

                                        A to rozpoznałeś po jakich kluczowych frazach?

                                        > > Nie chodzi o to, czy ci się podoba, tylko o to, że teraz poruszyłeś ten t
                                        > emat.
                                        >
                                        > Poruszyłem jaki temat? Skody Super Bi? Przecież to dalszy ciąg robienia sobie z
                                        > ciebie jaj, na co wskazuje nawet sama pisownia nazwy.

                                        To drętwa, wysilona złośliwość na wieśniackim poziomie. Typowa w sytuacjach, gdzie bardzo chcesz odpyskować. Wtedy np. przypomina się komuś, że nie jest arystokratą. Albo że jeździ plebejską marką (tzn. plebejską w uznaniu zakompleksionych). Gdybyś nie miał kompleksów, po prostu nie użyłbyś pyskowania dotyczącego skody - wymyśliłbyś coś innego.

                                        > Tak samo jak twój tekst
                                        > o pedałach, ich felgach i plasticzkach jest już forumowym running joke pojawiaj
                                        > ącym się w co drugim wątku.

                                        Właśnie widzę - to straszne, jak ktoś na siłę próbuje być dowcipny.

                                        > > Naprawdę nie sądziłem, że potrafię kogoś aż tak wkurwić.
                                        >
                                        > I słusznie, bo nie jesteś w stanie wkurwić mnie w najmniejszym stopiniu. Ale i
                                        > tak zasługujesz na pochwałę, bo naprawdę rzadko zdarza ci się, że twój sąd jest
                                        > tak zgodny z rzeczywistością.

                                        Ano jest. Wysrałeś się poprzednim postem. Tu już jesteś powściągliwy.


                                          • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 21:35
                                            nousecomplaining napisał(a):

                                            > Twoje określenia, którymi określasz innych - „pedał” „głupek” - mówią wiele o
                                            > Tobie samym, zdajesz sobie z tego sprawę? Ależ oczywiście, że nie. Albo oczywiś
                                            > cie, że tak. Nie wiadomo, co gorsze. Żałosny jesteś.

                                            Zanotowałem sobie w notesiku, co powiedział kolejny króliczek doświadczalny.
                        • nousecomplaining Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 20:43
                          Qrwa, ten klemens to ma straszny problem z tym, że cokolwiek się komukolwiek kiedykolwiek podoba, i że to może być wyznacznikiem decyzji dotyczących wyboru tego czy tamtego. Koleś, jak patrzysz w lustro codziennie, to co myślisz? „Jak ja się qrwa sobie nie podobam, bo jakby było inaczej, to byłbym pedałem pedalskim”?
                          • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 10:09
                            nousecomplaining napisał(a):

                            > Qrwa, ten klemens to ma straszny problem z tym, że cokolwiek się komukolwiek ki
                            > edykolwiek podoba, i że to może być wyznacznikiem decyzji dotyczących wyboru te
                            > go czy tamtego. Koleś, jak patrzysz w lustro codziennie, to co myślisz? „Jak ja
                            > się qrwa sobie nie podobam, bo jakby było inaczej, to byłbym pedałem pedalskim
                            > ”?

                            Zupełnie nie o to chodzi, głupku. Jesteście moją próbką badawczą. Reszty i tak się nie domyślicie.

          • samspade Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 15:07
            vogon.jeltz napisał:

            > > Które ostatnio były wyważanie kiedy?
            >
            > Jak zakładałem, a co?

            Zaraz klemens będzie ci udowadniał że to źle. Bo oponiarz mu powiedział.
            Ja nie wyważałem u siebie od jakiegoś półtora roku. I nie trzęsie.
            Oraz zaraz ten troll będzie pod tym postem kłamał.
            • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 16:06
              samspade napisał:

              > Ja nie wyważałem u siebie od jakiegoś półtora roku. I nie trzęsie.

              No to zajebiście - jak ci pokaże przy wyważaniu niedobór 20g, to nie ruszaj. Przecież nie trzęsie.

              > Oraz zaraz ten troll będzie pod tym postem kłamał.

              No i faktycznie - skłamałeś.
              • samspade Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 18:45
                klemens1 napisał:

                > > Ja nie wyważałem u siebie od jakiegoś półtora roku. I nie trzęsie.
                >
                > No to zajebiście - jak ci pokaże przy wyważaniu niedobór 20g, to nie ruszaj. Pr
                > zecież nie trzęsie.

                Średnio interesuje mnie ile pokaże.
                A druga sprawa że 20 gramowe niewyważenie będzie wyraźnie wyczuwalne.
                • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 19:40
                  samspade napisał:

                  > Średnio interesuje mnie ile pokaże.
                  > A druga sprawa że 20 gramowe niewyważenie będzie wyraźnie wyczuwalne.

                  Teraz to żeś pierdolnął jak łysy grzywką o kant stołu.
                  Zbierz się kiedyś i wyważ, to zobaczysz, czego nie wyczuwałeś.
                  Chociaż - przecież ciebie to "średnio interesuje" ...

                  • samspade Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 20:09
                    klemens1 napisał:

                    > Teraz to żeś pierdolnął jak łysy grzywką o kant stołu.
                    > Zbierz się kiedyś i wyważ, to zobaczysz, czego nie wyczuwałeś.

                    Jeżeli nie jest odczuwalne przy prędkościach 160 170 nie jest to duża wartość.

                    > Chociaż - przecież ciebie to "średnio interesuje" ...

                    A powinno mnie interesować?
                    Ciebie interesuje a nie potrafisz odpowiedzieć na pytania! powtarzasz tylko jak mantre pół roku.
                    • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 10:12
                      samspade napisał:

                      > > Teraz to żeś pierdolnął jak łysy grzywką o kant stołu.
                      > > Zbierz się kiedyś i wyważ, to zobaczysz, czego nie wyczuwałeś.
                      >
                      > Jeżeli nie jest odczuwalne przy prędkościach 160 170 nie jest to duża wartość.

                      Ale kwalifikująca się na korektę, bo jednak układ jezdny to będzie odczuwał.
                      No chyba że faktycznie jest tam tylko 5 g.

                      > > Chociaż - przecież ciebie to "średnio interesuje" ...
                      >
                      > A powinno mnie interesować?

                      Straciłeś kontekst - poczytaj sobie wcześniejsze zdania.

                      > Ciebie interesuje a nie potrafisz odpowiedzieć na pytania! powtarzasz tylko jak
                      > mantre pół roku.

                      Jakież to pytania, na które nie odpowiedziałem? Przewiduję, że odpowiesz coś w stylu "trzeba było czytać".
                      • samspade Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 10:24
                        klemens1 napisał:

                        > Ale kwalifikująca się na korektę, bo jednak układ jezdny to będzie odczuwał.
                        > No chyba że faktycznie jest tam tylko 5 g.

                        Nie wiem jaka jest wartość niedoważenia i czy w ogóle takowe występuje. Nie sprawdzam tego przed każdym wyjazdem.
                        Wiem ze nie odczuwam nic przy prędkościach rzędu 160 - 170.

                        > Jakież to pytania, na które nie odpowiedziałem? Przewiduję, że odpowiesz coś w
                        > stylu "trzeba było czytać".

                        Zawiodę twoje oczekiwania i powtórzę.
                        Czemu wyważać co pół roku?Czemu wyważać według interwału czasowego a nie kilometrażowego? Czemu nie wyważać co 10 tysięcy bądź 15 tysięcy kilometrów?
                        I czemu twierdzisz że co pół roku należy wyważyć?
                        Oraz nowe pytanie w nawiązaniu do twoich ostatnich wpisów. Przy jakich wartościach niewyważenie będzie już wyczuwalne? Widać tutaj niekonsekwencję w twoich wpisach.
                        • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 15:17
                          samspade napisał:

                          > klemens1 napisał:
                          >
                          > > Ale kwalifikująca się na korektę, bo jednak układ jezdny to będzie odczuw
                          > ał.
                          > > No chyba że faktycznie jest tam tylko 5 g.
                          >
                          > Nie wiem jaka jest wartość niedoważenia i czy w ogóle takowe występuje. Nie spr
                          > awdzam tego przed każdym wyjazdem.
                          > Wiem ze nie odczuwam nic przy prędkościach rzędu 160 - 170.

                          Ale to już pisałeś.
                          A ja ci napisałem, że warto to po prostu sprawdzić. Sam się dowiesz, czy jesteś wystarczająco wyczulony.

                          > Czemu wyważać co pół roku?

                          Na to odpowiadałem.
                          Nie wiem, czemu po pół roku - na pewno nie po roku.
                          Po pół roku niedoważenie jest niezbyt duże, więc nie ma sensu wcześniej. Po roku pewnie byłoby większe.

                          > Czemu wyważać według interwału czasowego a nie kilometrażowego?

                          A czemu nie?
                          Chyba zapomniałeś, jaka była moja teza. A mianowicie: należy wyważać co pół roku ZAMIAST co roku (albo zamiast większego odstępu czasowego). Nic o kilometrach nie pisałem i nie twierdziłem - więc to pytanie nie do mnie.

                          > Czemu nie wyważać co 10 tysięcy bądź 15 tysięcy kilometrów?
                          > I czemu twierdzisz że co pół roku należy wyważyć?

                          Tu się powtarzasz.

                          > Oraz nowe pytanie w nawiązaniu do twoich ostatnich wpisów. Przy jakich wartości
                          > ach niewyważenie będzie już wyczuwalne? Widać tutaj niekonsekwencję w twoich wp
                          > isach.

                          Ja wyczuwałem 80 g przy 100 km/h. To pewnie zależy od samochodu, amortyzatorów i wielu innych czynników.
                          A ta niekonsekwencja to gdzie niby?
                          • samspade Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 30.10.19, 21:57
                            klemens1 napisał:

                            > A czemu nie?
                            > Chyba zapomniałeś, jaka była moja teza. A mianowicie: należy wyważać co pół rok
                            > u ZAMIAST co roku (albo zamiast większego odstępu czasowego). Nic o kilometrach
                            > nie pisałem i nie twierdziłem - więc to pytanie nie do mnie.

                            No właśnie twoja teza. TWOJA teza.
                            Wszystko jasne.
                            Dalsze pytania są zbędne.
                            • klemens1 Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 31.10.19, 09:02
                              samspade napisał:

                              > klemens1 napisał:
                              >
                              > > A czemu nie?
                              > > Chyba zapomniałeś, jaka była moja teza. A mianowicie: należy wyważać co p
                              > ół rok
                              > > u ZAMIAST co roku (albo zamiast większego odstępu czasowego). Nic o kilom
                              > etrach
                              > > nie pisałem i nie twierdziłem - więc to pytanie nie do mnie.
                              >
                              > No właśnie twoja teza. TWOJA teza.
                              > Wszystko jasne.
                              > Dalsze pytania są zbędne.

                              To zacytuj moją wypowiedź, z której wynikałoby, że to moja teza.
                              Bo takie wmawianie samemu sobie, że rzeczywistość jest taka, jak sobie ubzdurałeś, jest trochę gówniarskie.
    • qqbek Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 28.10.19, 14:12
      Dziś po 17-ej zmieniam.
      Zawsze zmieniam w okolicach dnia wszystkich śniętych, bo pierwszego z rana jadę kawałek dalej samochodem, a ciepły poranek ostatnio trafił się chyba jak jeszcze E36 jeździłem. Owszem, bywało tak, że w południe było bliżej 16-17 na plusie, ale nigdy tak, żeby rano było więcej niż 5-8.

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • misiaczek1281 Re: Kola ??? 29.10.19, 16:48
        wislok1 napisał:

        > Chyba wystarczy opony..
        >
        > Ja nie zmieniam kol i opon...
        >
        > Mam wielosezenowe Michelin---
        >
        > Nie trzeba

        jak coś jest do wszystkiego to jest do.... wpisz sam :)
        • qqbek Re: Kola ??? 29.10.19, 20:46
          misiaczek1281 napisała:

          > jak coś jest do wszystkiego to jest do.... wpisz sam :)

          Odezwał się "ekspert od wszystkiego" 😁
          Misiu kochany, niezbyt lotny - od dawna już we wszystkich testach dobre wielosezonówki osiągają wyniki lepsze niż przeciętne (a nie budżetowe!) zimówki i porównywalne do przeciętnych letnich.

          Jak ciebie znam, to skrobiesz sobie dupę szkłem i jeździsz na tanich, budżetowych zimówkach (trochę powyżej półki z "chińszczyzną", ale poniżej przyzwoitych "średniaków", bo "po co przepłacać"). Zmartwię ciebie więc - chujowo robisz, bo na dobrych wielosezonowych lepiej byś wyszedł niż na dwóch osobnych kompletach badziewia. Bo w to, że masz Conti Winter Contact TS 860 (zwycięzca testu ADAC w kategorii małych aut w 2018), czy choćby takie Michelin Alpin 6, jakie ja drugi sezon (trzecie miejsce w teście Autobild w tym roku) mam, nie uwierzę.
          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • vogon.jeltz Re: Kola ??? 29.10.19, 22:16
            Po co się tak rozpisujesz? Na debilny bon mot: "jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego" odpowiada się: "a wywaliłeś już swój smartfon"?

            No więc, misiu, jak tam twój smartfon, wyjebałeś go już? A chuj, i tak nie przeczytam odpowiedzi...
            • qqbek Re: Kola ??? 29.10.19, 23:31
              carnivore69 napisał:

              > Z wpisu Miśka wynika, że jego partner(ka) nie jest z tych, co są "do tańca i do
              > różańca"...
              >
              > Pzdr.

              Albo, że lubi anal 😜

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • qqbek Re: Kola ??? 30.10.19, 14:22
              only_the_godfather napisał:

              > Misiak się tu kiedyś chwalił, że jeździ na Uniroyalach.

              Chyba na Unimilach, żeby kurzajek z dłoni gdzie indziej nie przenieść...

              No dobra, coś mi świta, że wspominał kiedyś o RainExpertach, ale one teraz muszą już z 5 lat mieć, więc pewnie już wymienił.

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • qqbek Re: Kola ??? 30.10.19, 23:43
                  only_the_godfather napisał:

                  > Wymienił albo nie, może stwierdził, że bieżnik jeszcze ok i można jeździć.

                  A ty o Uniroyalach, czy o Unimilach teraz piszesz?
                  😜


                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • engine8 Re: Kola ??? 31.10.19, 00:08
            No jak ktos jezdzi wolno i ostroznie to moze najlepiej wlasnie kupic po prostu "opony" ktora pasuja na felge i niewile kosztuja.
            • qqbek Re: Kola ??? 31.10.19, 00:43
              Nie wiem.
              Ja kupuję od lat "premium", odkąd się na naszej "narodowej" marce budżetowej (Dębica) przejechałem kilka razy na mokrym... kilkaset (do ponad 2 tysięcy w wypadku X5) złotych różnicy zawsze zarobię, a jak się gdzieś w "plener" wpierniczę bo zabraknie przyczepności to może być gorzej, tym bardziej, że mam małe dzieci.

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • only_the_godfather Re: Kola ??? 31.10.19, 07:56
                Mnie właśnie, śmieszy to gadanie, że jak jeździsz po mieście to wystarcza tanie chińskie budżetowe opony. Jasne w mieście jeździ się wolniej, ale też jest większe ryzyko awaryjnego hamowania czy nagłego manewru, gdzie tania opona może nie podołać.
              • toreon Re: Kola ??? 31.10.19, 09:00
                Ano właśnie. Swego czasu w ramach wspierania wszystkiego co polskie, skusiłem się na letnią Dębicę. Podobno "świetna jakość za rozsądną cenę". Rzeczywistość jednak mocno zaskrzeczała na po pierwszym lepszym deszczu. Dupa a nie opony. Więcej tego błędu nie popełnię.
                • qqbek Re: Kola ??? 31.10.19, 09:42
                  Ja miałem zimowe, Frigo 2, ale spostrzeżenia identyczne.
                  Opona na śniegu jedna z lepszych jakie miałem, ale każdy wjazd w kałużę był przygodą bez ustalonego z góry finału. Raz pojechałem, jak na lodzie, w kałuży o głębokości nieprzekraczającej 1 cm... te opony zamiast usuwać wodę na boki najwyraźniej gromadziły ją pod sobą.

                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • who_cares Re: Kola ??? 31.10.19, 09:54
                    Miałem Dayton DW510 i przez trzy sezony było nieźle. Ale od czwartego zaczął się dramat mimo sporego bieżnika. Od stycznia mam Continentale TS860 i jeździłem nimi tam gdzie wcześniej musiałem zakładać łańcuchy. Plus zdecydowanie ciszej na asfalcie. A cenowo wyszło 40 PLN więcej na oponie w jakiejś promocji Norauto niż wcześniej przy zakupie przez Oponeo.
        • vogon.jeltz Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 15:52
          > A jakie masz te opony wielosezonowe?
          > I jak się sprawują w letnie upały?

          Jak chcesz wielosezonówki na upały, to bierz Micheliny CrossClimate.
          Jak mieszkasz w zimniejszych regionach, gdzie zimą jest, ho ho, śnieg - to Vectory Goodyeara.
          Jak potrzebujesz coś budżetowego do niedużego auta miejskiego, to z własnego doświadczenia mogę polecić Nexeny N'blue 4S. Są o 1/3 tańsze od w/w, ciche i latem bardzo przyzwoicie się na nich jeździ (wiem co mówię, u nas latem bywa 40 stopni).
          • dr.hayd Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 17:49
            Właśnie w tym problem: we wschodniej części Polski zdarzają się upały grubo przekraczające 30 stopni (to ile ma nagrzany asfalt?) i mrozy przekraczające 20 stopni. A wielosezonówka ma się sprawdzić w obu przypadkach.
            Michelin CrossClimate to naprawdę opona letnia z homologacją zimową. Goodyear Vector to tak naprawdę opona zimowa. Ja kiedyś próbowałem stare opony zimowe "dojeździć" latem i zdecydowanie odradzam. To był słaby pomysł.
            Niestety nie znalazłem nigdzie testów, gdzie w bezpośrednim porównaniu testowano by kilka opon letnich i kilka całorocznych w warunkach letnich. Ani testów, gdzie analogicznie testowano by obok siebie, jak równy z równym kilka modeli zimowych i kilka modeli całorocznych.
            • samspade Re: Temat powracający - zmieniacie już koła? 29.10.19, 20:13
              dr.hayd napisał:

              > Goodyear Vector to tak naprawdę opona zimowa. Ja kiedyś próbowałem stare opony zimowe "do
              > jeździć" latem i zdecydowanie odradzam. To był słaby pomysł.

              Ale pytasz się o całoroczne a nie stare zimowe.
              Vectory są bardzo dobrymi oponami. Jazda w upale nie jest im w żaden sposób straszna. Uzytkuje je od 5 lat. Więc jakieś tam pojęcie mam.