Dodaj do ulubionych

Oszczędność hybrydy

30.10.19, 15:11
Odkąd jeżdżę hybrydą z Hybrid Assistantem, mam nową zabawę - optymalizację jazdy pod kątem spalania. I oto screenshot z mojego wczorajszego przejazdu:
ibb.co/zQ5GgbM
Trasa: 8 km, spalanie średnie: 0,05 l/100 km i (czego nie ma już na screenie) całkowite zużycie benzyny: 0,004 l, koszt: 0,6 eurocenta. A do tego bateria naładowana prawie na full.

Małżonka zapytała, czy sobie żagiel doczepiłem.

Oczywiście trochę sobie jaja robię, bo przez jakieś 3/4 trasy miałem z górki, ale zdarzyły się ze 3 łagodne podjazdy i stałem chwilę w korku w miasteczku. Pokażcie mi drugi samochód - wyjąwszy elektryki - który coś takiego potrafi.

Żeby nie było, to w drugą stronę na tej trasie średnie spalanie będę miał ok. 7,5 - 8 litrów, bo pod górę. Ale to wciąż wychodzi sumarycznie poniżej 4 na 100...
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 15:42
      Te 0.05l/100 to wyraźny wpływ felg aluminiowych. Na stalowych z takiego wzniesienie paliwa powinno przybywać z każdym km.

      Na płaskim już chyba realnie masz szanse dojścia do 3/100?
      Już wiem skąd coraz więcej hybryd z gazem na taxi we Wrocławiu :)

      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 17:30
        > Te 0.05l/100 to wyraźny wpływ felg aluminiowych

        Cholera, tego nie wziąłem pod uwagę. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że w tym modelu w tej wersji w ogóle nie było stalówek.

        > Na płaskim już chyba realnie masz szanse dojścia do 3/100?

        3 to nie, ale jeżdżąc po mieście regularnie mam poniżej 4, a czasami schodzę w okolice katalogowego 3,5. Na płaskim nie mam jak sprawdzić, bo problem z płaskim jest taki, że w mojej okolicy właściwie nie występuje.

        > Już wiem skąd coraz więcej hybryd z gazem
        > na taxi we Wrocławiu

        Hybrydy na taxi (z gazem lub bez) opanowały już chyba wszystkie miasta. Miliony taryfiarzy nie mogą się mylić ;-)
    • wislok1 Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 16:24
      4 to juz jest mistrzostwo swiata, mi wychodzi 4,6, liczac rozne odcinki, pod gorke i z gorki, w obszarze zabudowanym i na polach, itd....
      Ale jak doda sie autostrady i zalozy, ze jedzie sie szybko oraz BARDZO DLUGO, to srednia WSZYSTKICH odcinkow nawet wyjdzie 6
      • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 09:42
        > 4 to juz jest mistrzostwo swiata, mi wychodzi 4,6, liczac rozne odcinki,
        > pod gorke i z gorki, w obszarze zabudowanym i na polach, itd....

        Ja też mam zwykle średnie spalanie w dłuższym czasie na poziomie 4,3-4,5 - z powodu licznych górek własnie. Ale na płaskim jestem w stanie zejść niżej, w okolice 4, co widzę gdy jeżdżę po Rzymie (który wszelako też do końca płaski nie jest, powiedzenie o mieście na siedmiu wzgórzach nie wzięło się znikąd).

        > Ale jak doda sie autostrady i zalozy, ze jedzie sie szybko oraz BARDZO DLUGO,
        > to srednia WSZYSTKICH odcinkow nawet wyjdzie 6

        No ale wiadomo dość powszechnie, że hybryda, w dodatku Yaris, to nie jest auto do nabijania kilometrów na autostradach. Aczkolwiek wybrałem się nim parę razy w trasy, takie rzędu 200 km w jedną stronę, i średnie spalanie przy stałej prędkości 120 km/h (szybciej nie warto, bo hałas itd.) oscyluje w okolicach 5,5 - więc nieźle.
    • klemens1 Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 16:34
      Bo bateria na full. Jak ją wyczerpiesz, to już tak lekko nie będzie.
      Ja hybrydą nie umiem jeździć - co pojadę kawałek, to baterie wyładowane i się nie ładują - cały czas spalinowy silnik działa. Prawdopodobnie zbyt łagodnie hamuję albo wręcz wcale nie hamuję.
      • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 17:21
        > Bo bateria na full. Jak ją wyczerpiesz, to już tak lekko nie będzie.

        Bateria ładuje się w trakcie zjazdu z górki. Nie tylko się turlam, ale jeszcze odzyskuję energię.

        Paradoksalnie najważniejszym urządzeniem ułatwiającym oszczędną jazdę hybrydą jest... tempomat i nie wiem, czemu nie dają go w standardzie (moja nie miała, dołożyłem sobie sam). Zjeżdżając z góry ustawiam sobie prędkość i auto samo dohamowuje mi GENERATOREM dokładnie-tyle-ile-trzeba, a poziom naładowania baterii rośnie w oczach.

        > Prawdopodobnie zbyt łagodnie hamuję

        Kluczowe jest właśnie łagodne hamowanie. Wówczas generator odzyskuje energię. Jak naciśniesz plasticzek, pardon, pedał zbyt mocno, to wtedy do akcji wkraczają tradycyjne hamulce.
        • carnivore69 Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 17:39
          > Paradoksalnie najważniejszym urządzeniem ułatwiającym oszczędną jazdę hybrydą j
          > est... tempomat i nie wiem, czemu nie dają go w standardzie (moja nie miała, do
          > łożyłem sobie sam). Zjeżdżając z góry ustawiam sobie prędkość i auto samo doham
          > owuje mi GENERATOREM dokładnie-tyle-ile-trzeba, a poziom naładowania baterii ro
          > śnie w oczach.

          Czyli bez tempomatu samochód albo po prostu przyspiesza (chyba, że trafisz w bieg, gdzie zjazd następuje z pożądaną prędkościa), albo para idzie w gwizdek (w tarcze)? Jeśli tak, to rzeczywiście zastanawia jak dużą siłę przebicia musiał mieć podejmujący ją księgowy.

          Pzdr.
          • trypel Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 18:19
            Nie trafisz w bieg bo toyoty hybrydy maja skrzynie bezstopniowe

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
            • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 20:39
              Jest nawet lepiej, bo hybrydy w wersji toyotowskiej skrzyni biegów... nie mają w ogóle. Jest przekładnia planetarna tzw. Power Split Device, która - jak sama nazwa wskazuje - służy do rozdziału mocy pomiędzy silnik spalinowy i elektryczny (elektryczne, bo są 2). Od biedy można uznać, że spełnia tę samą rolę, co skrzynia biegów, ale idea i zasada działania jest drastycznie inna.
            • carnivore69 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 10:42
              Kiedyś w jazzie z cvt, a teraz z nissanie note z bezstopniową skrzynią (oba zwykłe benzynowe) często jeździmy po terenach górzystych w okolicach teściów. "Trafianie w bieg" to sytuacja, gdy jazda odbywa się przy takim nachyleniu terenu gdzie na ustawieniu D (tudzież przy większym spadku przy ustawieniu L) samochód nie zmienia prędkości. Na 70-80% trasy (przy zdjeździe) to jednak nie działa.

              Pzdr.
              • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 10:52
                > "Trafianie w bieg" to sytuacja, gdy jazda odbywa się przy takim
                > nachyleniu terenu gdzie na ustawieniu D (tudzież przy większym
                > spadku przy ustawieniu L) samochód nie zmienia prędkości.

                To nie jest "trafienie w bieg", tylko trafienie w teren.

                W hybrydzie nie masz ustawienia L, masz za to B, które powoduje oprócz hamowania elektromagnetycznego dodatkowe hamowanie silnikiem spalinowym (jak w normalnym benzyniaku).
                • carnivore69 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 12:14
                  > To nie jest "trafienie w bieg", tylko trafienie w teren.

                  Różnica raczej czysto semantyczna (bo prędkość jest stała gdy nachylenie, więc również obroty/"przełożenie" się nie zmieniają), ale masz rację, że to tak właśnie wygląda.

                  Gdyby biegi były "dyskretne" (i kierowca miałby nad nimi kontrolę), można byłoby skuteczniej próbować nimi trafiać przy większym rozrzucie nachyleń.

                  Pzdr.
                • carnivore69 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 12:20
                  > W hybrydzie nie masz ustawienia L, masz za to B, które powoduje oprócz hamowani
                  > a elektromagnetycznego dodatkowe hamowanie silnikiem spalinowym (jak w normalny
                  > m benzyniaku).

                  Ciekawe jak wygląda ten parametr (pochodna "przepustowości" hamowania elektromagnetycznego/ładowania?) w różnych samochodach. Z punktu widzenia spalania, fajniej byłoby móc (produktywnie) obsłużyć większą część hamowań ładowaniem.

                  Pzdr.
                  • bwv1080 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 13:18
                    carnivore69 napisał:

                    >
                    > Ciekawe jak wygląda ten parametr (pochodna "przepustowości" hamowania elektroma
                    > gnetycznego/ładowania?) w różnych samochodach.

                    W większości hybryd Toyoty moc pobierana z lub ładowana do akumulatora trakcyjnego ograniczona jest do ok. 20 kW. I tymi 20 kilowatami można np. hamować elektrodynamicznie (generatorowo). Nie jest to dużo, ale można się przyzwyczaić i większość zwykłych zwalniań i lekkich hamowań wykonywać bez użycia hamulców tarciowych. Wskaźnik mocy bardzo pomaga w nabieraniu właściwych nawyków. Niestety z racji właściwości układu HSD w procesie rekuperacja-akumulacja-ponowne wykorzystanie tylko nieco więcej niż połowa energii zostaje z powrotem odzyskana. Ale zawsze to lepiej, niż 100% zamienione w ciepło i pył z klocków.

                    Pełne elektryki o trzycyfrowych mocach napędu (mierzone w kilowatach) potrafią z reguły również dość silnie hamować ekektrodynamicznie. Siła hamowania wystarcza wtedy na praktycznie wszystkie normalne hamowania poza awaryjnymi.

                    Ograniczenie: hamowana jest oczywiście tylko oś napędzana. W przypadku tylnego napędu siła hamowania jest więc ograniczona, szczególnie na śliskiej nawierzchni.

                    Niemniej elektryki potrzebują hamulców tarciowych w zasadzie tylko na hamowania awaryjne i z racji przepisów o warunkach technicznych pojazdów.
                    • klemens1 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 14:09
                      bwv1080 napisała:

                      > Niemniej elektryki potrzebują hamulców tarciowych w zasadzie tylko na hamowania
                      > awaryjne i z racji przepisów o warunkach technicznych pojazdów.

                      I chyba raz na jakiś czas te klocki są jednak uruchamiane, żeby się zaciski nie zastały?

                      • bwv1080 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 15:01
                        klemens1 napisał:
                        >
                        > I chyba raz na jakiś czas te klocki są jednak uruchamiane, żeby się zaciski nie
                        > zastały?
                        >
                        Niestety nie. W modelach z tylnymi hamulcami bębnowymi nie ma problemu, ale w przypadku tarczowych po kilku latach jazdy niezupełnie luzujące tylne hamulce nie są ewenementem.

                        Z przodu problem nie występuje.
                        • jestklawo Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 18:06
                          > I chyba raz na jakiś czas te klocki są jednak uruchamiane, żeby się zaciski nie zastały?

                          te klocki są uruchamiane dziesiątki razy dziennie. Te z przodu pedałem hamulca, te z tyłu dźwignią/przyciskiem hamulca postojowego.
                          To, że la(cran)mer nie używa hamulców tarciowych, to żaden argument. On jest ponad. On potrafi osiągnąć katalogowe zużycie paliwa :)))
          • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 20:43
            Nie, absolutnie tak nie jest. Możesz osiągnąć ten sam efekt delikatnie naciskając pedał hamulca - działa wówczas generator, który wytwarza siłę hamującą i w ten sposób odzyskuje energię, a hamulce pozostają bezczynne. Tylko to trzeba mieć wyczucie, a tempomat niesamowicie to ułatwia, bo robi to za ciebie sam.
        • klemens1 Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 21:30
          vogon.jeltz napisał:

          > > Bo bateria na full. Jak ją wyczerpiesz, to już tak lekko nie będzie.
          >
          > Bateria ładuje się w trakcie zjazdu z górki. Nie tylko się turlam, ale jeszcze
          > odzyskuję energię.

          Czyli w tych yariskach jest inaczej - odpowiedziałem galtomkowi:
          forum.gazeta.pl/forum/w,20,168902585,168902585,Oszczednosc_hybrydy.html?t=1572467332#p168904473
          > > Prawdopodobnie zbyt łagodnie hamuję
          >
          > Kluczowe jest właśnie łagodne hamowanie.

          Zbyt łagodnie - w sensie samym silnikiem.
          W końcu niewielu wymieniało klocki w spaliniaku po 112 tys. km od nowości ...

          • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 09:46
            > Zbyt łagodnie - w sensie samym silnikiem.

            Ale w hybrydzie nie hamujesz samym silnikiem spalinowym, chyba, że wrzucisz tryb "B" do zjeżdżania ze stromych górek. Jeśli puścisz gaz, to się po prostu turlasz, silnik benzynowy najczęściej się wyłącza (chyba, że akurat doładowuje baterie), a kręcące się koła napędzają generator, który ładuje baterie. Nie da się hybrydą hamować ZBYT łagodnie.
            • klemens1 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 11:05
              Tak właśnie jechałem z czystego przyzwyczajenia i powinno być tak jak piszesz.
              Ale czułem i słyszałem hamowanie silnikiem a po kilku kilometrach silnik elektryczny włączał się tylko na chwilę, gdy ruszałem z miejsca (łagodnie). Przy powolnej jeździe wzdłuż parkingów pracował spalinowy.
              Oczywiście, gdy wsiadałem na początku, to na tym samym odcinku działał elektryczny - i to całkiem długo.
      • galtomone Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 17:30
        klemens1 napisał:

        > Prawdopodobnie zbyt łagodnie hamuję albo wręcz wcale nie hamuję.

        Wlasnie gdy energia kinetyczna jest tracona w formie hamowania silnikiem, to baterie sie laduja.
        Nie wiem czy sa juz auta, ktore odzysuja ja takze z hamulcow.




        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
        • klemens1 Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 21:28
          galtomone napisał:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > Prawdopodobnie zbyt łagodnie hamuję albo wręcz wcale nie hamuję.
          >
          > Wlasnie gdy energia kinetyczna jest tracona w formie hamowania silnikiem, to ba
          > terie sie laduja.

          Nie bardzo - to musi być hamowanie silnikiem PLUS hamowanie elektromagnetyczne. A ja hamuję tylko silnikiem.
          W i3 było tak, że puszczenie gazu powodowało już hamowanie EV - i to dosyć mocne. W większości hybryd jest tak, że lekko hamulec powoduje hamowanie EV, a mocniej - tradycyjne hamulce.
          • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 09:44
            > Nie bardzo - to musi być hamowanie silnikiem PLUS hamowanie elektromagnetyczne.
            > A ja hamuję tylko silnikiem.

            Nie, najlepiej jest, gdy hamujesz elektromagnetyczne BEZ hamowania silnikiem (spalinowym). To drugie jest po prostu stratą energii, czy raczej brakiem jej odzyskiwania, jak w tradycyjnych samochodach spalinowych.
    • liczbynieklamia Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 17:17
      Ja stałem na górce 2.5 tonowym SUV-em z 6-litrowym V8 pod maską. Włączyłem N, odpuściłem ręczny, puściłem hamulec i przejechałem 2 metry nie zużywając nawet kropelki paliwa. W porównaniu do ciebie zużyłem 0.004l benzyny mniej, zaoszczędziłem 0.6 eurocenta i miałem zużycie paliwa niższe o 0.05l/100km. I nawet nie musiałem aplikacji instalować!
      • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 20:26
        Dla wrzucających "N" przy pracującym silniku w motoryzacyjnym piekle powinna być osobna kadź ze wrzącą smołą 😜
        Mam znajomego, który robi to zawsze (robi też i inne głupie rzeczy, których się nie powinno robić jak się ma auto z automatem) i właśnie chce się z Mazdą procesować, bo mu przy 50 czy 60 tysiącach w CX-5 padła skrzynia (jak to tutaj opisałem kiedyś, jeszcze przed dostrzeżeniem nawyków znajomego, to mnie grzesiolek od czci i wiary odsądził, twierdząc, że to niemożliwe, żeby tę skrzynię zajechać w tak krótkim czasie).

        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • waga170 Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 21:04
          Eee tam, zaraz pieklo. Ja czasami wrzucam N jak zjezdzam z dlugiej lagodnej gory przy nodze zdjetej z gazu. Silnik sobie chodzi na biegu jalowym a samochod przyspiesza! No fakt ze robie to z nudow a nie z jakiejs konkretnej przyczyny, ale to mi skrzyni nigdy nie zepsulo. Dawanie na N na swiatlach, nic nie daje, ale tez nie zepsuje skrzyni, najwyzej tylko przedwczesnie wyrobi jakies tulejki w ciegnach. Jezeli juz pieklo to dla tych co na kazdych swiatlach daja P. P jak pieklo, N jak niebo.
          • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 23:38
            Jak jeździsz tylko po pietruszkę do warzywniaka to nic.
            Ale jak wrzucisz "N" po zjeździe z autostrady to odetniesz chłodzenie skrzyni i nadal cieplutkie jej elementy podgrzeją za bardzo olej.
            Dawanie "N" nic nie daje. Do jeżdżenia jest "D", do cofania/parkowania "R", a do postoju "P"... "N" jest od spec-poruczeń.

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • waga170 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 00:06
              Patrzylem na rozne internetowe wersje 5 czy 10 rzeczy ktorych nie nalezy robic automatem i tak: Kroluje nie dawac na P albo na R jak samochod sie toczy. Tylko ze od dawna istnieja czujniki predkosci a polaczenie wajchy ze skrzynia jest "by wire", i zeby skrzynia weszla na owe P albo R, predkosc musi byc zero, a wajche to se mozna przesuwac dowolnie w czasie jazdy. Znajomy w Hondzie 2000 juz to mial, dawal na R w czasie szybkiej jazdy do przodu. Co do dawania na N na swiatlach albo z gorki, to wszyscy podaja jako powod nie obawe o uszkodzenie skrzyni, tylko debilny brak kontroli gdybys nagle potrzebowal przyspieszyc, albo szanse na zawycie silnikiem i niepotrzebne spalenie benzyny jak zapomniales ze jestes na N. A o zabojczym dla skrzyni holowaniu automatu jakby coraz ciszej. I slusznie! Dlatego ze skrzynia ma tzw. pierwsza pompe ktora ja zmaruje zawsze jak kola sie kreca. To juz nie lata 60-te zeszlego wieku.
            • liczbynieklamia Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 09:53
              To nie jest tak, że położenie N zabija silnik, gdyby tak było, to na pewno standardowym układem nie byłoby PRND, tylko np. PDRN. Po prostu skrzynia nie lubi ciągłych zmian N-D-N-D...

              Na położeniu N, jeżeli tylko chodzi silnik, działa pompa płynu, który odpowiada za smarowanie i chłodzenie. Problem jest wtedy, gdy silnik nie chodzi, a samochód jedzie, bo płyn nie jest pompowany przez skrzynię, nie chłodzi i nie smaruje - dlatego są takie obostrzenia przy holowaniu.
              • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 09:55
                > Problem jest wtedy, gdy silnik nie chodzi, a samochód jedzie,
                > bo płyn nie jest pompowany przez skrzynię, nie chłodzi i nie smaruje
                > - dlatego są takie obostrzenia przy holowaniu.

                Czyli na włączonym silniku z wrzuconym N można holować bez obaw?
                • liczbynieklamia Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 11:44
                  Teoretycznie jest to zdecydowanie bezpieczniejsze dla sprawnej skrzyni, ale czy każdą skrzynię można tak holować, na każdym dystansie i z każdą prędkością? Trudno powiedzieć. Do tego to taka trochę mało realna sytuacja - działa silnik, skrzynia, jest przeniesienie napędu ze skrzyni na koła (bo inaczej nie ma problemu), działa układ kierowniczy i hamulcowy, no więc po co holowanie?
        • klemens1 Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 21:33
          qqbek napisał:

          > Dla wrzucających "N" przy pracującym silniku w motoryzacyjnym piekle powinna by
          > ć osobna kadź ze wrzącą smołą 😜

          Pamiętaj, że na świecie są inne automaty niż tylko hydrokinetyki.
          • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 23:40
            Eee tam, sam mam DSG to mogłem zapomnieć ;)
            Tyle, że DSG to nie jest automat, tylko dwie skrzynie zautomatyzowane w jednej obudowie :)
            CVT też wymaga chłodzenia (choć może nie tyle, co klasyczny hydrokinetyk).

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • klemens1 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 09:06
              qqbek napisał:

              > Eee tam, sam mam DSG to mogłem zapomnieć ;)
              > Tyle, że DSG to nie jest automat, tylko dwie skrzynie zautomatyzowane w jednej
              > obudowie :)

              Sam zmienia biegi, czyli automat. A że wewnętrzna budowa jest całkiem inna - to co z tego? No w sumie tyle, że można N wrzucać.
              To, co mnie najbardziej wkurza w DSG, to właśnie na siłę udawanie przez niego hydrokinetyka - chodzi o automatyczne zasprzęglanie przy puszczeniu gazu. W wersji z auto-holdem jest to wyłączane, ale w zwykłej niestety nie.

                • klemens1 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 11:05
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Sam zmienia biegi, czyli automat.
                  >
                  > Eee, nie tak. Trzymając się takiej definicji skrzynia bezstopniowa automatem...
                  > nie jest - nie zmienia biegów w ogóle, bo ich nie ma.

                  Ma - i to tyle, że tego nie przebijesz.
                  • klemens1 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 11:06
                    klemens1 napisał:

                    > vogon.jeltz napisał:
                    >
                    > > > Sam zmienia biegi, czyli automat.
                    > >
                    > > Eee, nie tak. Trzymając się takiej definicji skrzynia bezstopniowa automa
                    > tem...
                    > > nie jest - nie zmienia biegów w ogóle, bo ich nie ma.
                    >
                    > Ma - i to tyle, że tego nie przebijesz.

                    Ogólniej ujmując - cvt samo zmienia przełożenia.
      • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 17:46
        To jest, jak napisałem na początku, zabawa. A zaoszczędzone pieniądze mogę wydać na inne przyjemności. Zresztą, sama jazda w ciszy na silniku elektrycznym też wpływa pozytywnie na jakość życia.
        • engine8 Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 23:53
          No nie. Z ta cisza silnika to sie nie zgadzam.... Zobacz ile kasy ludzi wydaja aby slyszec glos silnika...super wydechy a Maserati zostalo ogloszone przez kobiety jako najbardziej seksy brzmiace auto - ponoc niektore orgazmu dostaja....
          A niektore nowe auta sa ciche wiec producenci przesylaj dzwiek silnika przez glosniki.
          Moj np ma dwa tlumiki i przy malych obrotach i kiedy auto zimne to wydech idzie przez oba zeby sasiadow nie budzic a jak sie rozgrzeje to wydech zaczyna ryczec i leci przez jeden... Ja to zablokowalem ten przelacznik i u mnie zawsze leci przez jeden...:) Jak rano przygazuje to brzmi i "pyrka" jak rajdowe na torze.. A sasiad jak wyjezdza Tesla to tak jakbym byl na polu golfowym...niby to wyglada na aquto ale wcale nie brzmi jak auto...bo silnika nie ma..

          • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 09:34
            > No nie. Z ta cisza silnika to sie nie zgadzam....
            > Zobacz ile kasy ludzi wydaja aby slyszec glos silnika...

            Bo są głupi i egoistyczni. Niepotrzebne i w dodatku uciążliwe dla otoczenia dźwięki to coś, co powinno się eliminować.

            > a Maserati zostalo ogloszone przez kobiety jako najbardziej seksy brzmiace auto

            Nie wiem, czy chciałbym mieć do czynienia z pustakami, które jazgot silnika spalinowego modulowany rurą wydechową uważają za coś seksownego. Aczkolwiek dla równowagi dodam, że znam kobiety, które podniecają drgania przenoszone z silnika do kabiny ;-)

            > A niektore nowe auta sa ciche wiec producenci przesylaj dzwiek silnika przez glosniki.

            Bo się przyzwyczaili, a przyzwyczajenia u niektórych ludzi ciężko zmienić. Tak jak masz w niektórych skrzyniach bezstopniowych symulowane "przełożenia", bo się głupkom wydaje, że jak masz jednostajne obroty, to "nie jedzie".

            > niby to wyglada na aquto ale wcale nie brzmi jak auto...

            Kto definiuje, jak "brzmi auto"?
            • engine8 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 17:15
              Moze i mam.. Ty zas masz ograniczony wahlarz poronan albbo nie masz z roznych powodow w ktore wnikal nie bede.
              Dla jednych samochod to skrzynka ktora ma mnie przetransportowac jak najszybciej i jak najtaniej (!!) z punktu A do B a dla drugich to cos wiecej
              • klemens1 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 19:12
                engine8 napisał(a):

                > Moze i mam.. Ty zas masz ograniczony wahlarz poronan albbo nie masz z roznych
                > powodow w ktore wnikal nie bede.

                Wachlarz porównań w sensie?
                Mam szerszy, ale nie lubię eksponować wszystkich swoich możliwości. Tu się na pewno różnimy.

                > Dla jednych samochod to skrzynka ktora ma mnie przetransportowac jak najszybcie
                > j i jak najtaniej (!!) z punktu A do B a dla drugich to cos wiecej

                Ja nawet nie kwestionuję tego "coś więcej". Tylko że u ciebie to "coś więcej" to festyniarski hałas i wieśniacki prestiż. Sam pisałeś, że jak jedzie bmw, to "wiadomo, kto rządzi".
                Wiem, że wyszło trochę obraźliwie, ale nie ma w tym nic osobistego ani prowokującego - oceniam pewną postawę. Jesteś w sumie sympatyczną osobą, ale mimo to nie popełniam tu hipokryzji w mojej - subiektywnej oczywiście - ocenie.

                • engine8 Re: Oszczędność hybrydy 01.11.19, 00:31
                  No wiedzisz.Wszytko niby przeczytales i potrafisz zacytowac ale za nic pojac nie mozesz...
                  Po prostu masz inny system wartosci.
                  Skoro ja mieszkam na wsi to co mam mieszczucha udawac?
                  Absolutnie - BMW rzadzi ale tylko wtedy kiedy w okolicy nie ma Porsche czy jakiegos egzotycznego Ferrari... :)
                  A dlaczego rzadzi? Z tego samego powodu co pies sobie jaja lize - Bo moze...
                  • klemens1 Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 22:15
                    engine8 napisał(a):

                    > No wiedzisz.Wszytko niby przeczytales i potrafisz zacytowac ale za nic pojac ni
                    > e mozesz...
                    > Po prostu masz inny system wartosci.

                    A to ciekawe, że nie mogę pojąć, bo właśnie piszę o tym, że mam inny system wartości. Z pewnością to pojąłeś.

                    > Absolutnie - BMW rzadzi ale tylko wtedy kiedy w okolicy nie ma Porsche czy jaki
                    > egos egzotycznego Ferrari... :)
                    > A dlaczego rzadzi? Z tego samego powodu co pies sobie jaja lize - Bo moze...

                    Kwestia nie tkwi w bmw, tylko w wieśniackim stosunku do tej marki, czy też ogólnie "rządzenia".
                    Więc ono rządzi tylko w głowie twojej i tobie podobnym. A nie dlatego, że "może".
    • galtomone Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 17:31
      Hybryda i oszczednosc OK, ale dalczego ta aplikacja jest taka brzydka????

      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
      • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 30.10.19, 17:44
        Zajebista jest! Taka oldskulowa, jak w starych filmach s-f. Jak kogoś wiozę pierwszy raz, to ZAWSZE mnie ten ktoś pyta, czy to jest panel sterowania statku kosmicznego (or compatible). Chciałbym mieć możliwość wgrania tego na komputer pokładowy, zamiast tej idiotycznej animacji pokazującej przepływy energii...
          • vogon.jeltz Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 09:49
            > Eh mnie pierwsze co odrzuca w Tesli to tablet zamiast deski rozdzielczej.

            Też nie pojmuję, jak można na deskę wstawić taki kloc.

            > A te przeplywyy energii to byly interesujace 15 at temu...

            Dla kogoś, kto nie ma apki (czyli dla większości normalnych użytkowników, nie nerdów) jest to użyteczne do dziś.
        • engine8 Re: Oszczędność hybrydy 01.11.19, 00:21
          No nie wiem czy swietnie ale celowe i poprawne....
          BMW od dawna mial taki wsklaznik spalania aby ludzi zdawali sobie sprawe co sie dzije kiedy nacisna pedal gazu a kiedy odpuszcza. I jedynie zona go obserwowala i komentowala kiedy naciskalem na gaz ze paliwo sie leje dwom rurarmi... i to bez potrzeby.... A ja odpuszczlem i wtedy pokazywalo ze nic nie berze. Czy to zmienilo jakiekolwiek moje nawyki? ZADNE. Poza nawykiem ignorancji takich wskaznikow.
          I wcale sie nie wstydze kiedy ktos pyta ile moje auto pali...wskaznik pokazuje ze srednia z ostatnich chyba 10 lat to 18l/100km. Ale na autostradzie to jest lepiej bo troche ponad 13.... Wiadomo ze to powazne auto ktorym sie JEZDZI tak hak si epowinno a nie jakis tam brzeczacy duplek.
          • misiaczek1281 Re: Oszczędność hybrydy 01.11.19, 22:21
            engine8 napisał(a):

            > No nie wiem czy swietnie ale celowe i poprawne....
            > BMW od dawna mial taki wsklaznik spalania aby ludzi zdawali sobie sprawe co sie
            > dzije kiedy nacisna pedal gazu a kiedy odpuszcza. I jedynie zona go obserwowal
            > a i komentowala kiedy naciskalem na gaz ze paliwo sie leje dwom rurarmi... i to
            > bez potrzeby.... A ja odpuszczlem i wtedy pokazywalo ze nic nie berze. Czy to
            > zmienilo jakiekolwiek moje nawyki? ZADNE. Poza nawykiem ignorancji takich wska
            > znikow.
            > I wcale sie nie wstydze kiedy ktos pyta ile moje auto pali...wskaznik pokazuje
            > ze srednia z ostatnich chyba 10 lat to 18l/100km. Ale na autostradzie to jest
            > lepiej bo troche ponad 13.... Wiadomo ze to powazne auto ktorym sie JEZDZI tak
            > hak si epowinno a nie jakis tam brzeczacy duplek.


            u mnie to 8 … ech ta Ameryka...paliwo za pół ceny macie , silniki 3 i 5 litrowe...macie rozmach..... kolega chwalił mi się sprowadzonym z Usa Chevy Camaro… pytam go czemu tak Cię rzadko w nim widzę na mieście? on: bo pali 20 litrów :)
    • misiaczek1281 Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 19:44
      vogon.jeltz napisał:

      > Odkąd jeżdżę hybrydą z Hybrid Assistantem, mam nową zabawę - optymalizację jazd
      > y pod kątem spalania. I oto screenshot z mojego wczorajszego przejazdu:
      > ibb.co/zQ5GgbM
      > Trasa: 8 km, spalanie średnie: 0,05 l/100 km i (czego nie ma już na screenie) c
      > ałkowite zużycie benzyny: 0,004 l, koszt: 0,6 eurocenta. A do tego bateria nała
      > dowana prawie na full.
      >
      > Małżonka zapytała, czy sobie żagiel doczepiłem.
      >
      > Oczywiście trochę sobie jaja robię, bo przez jakieś 3/4 trasy miałem z górki, a
      > le zdarzyły się ze 3 łagodne podjazdy i stałem chwilę w korku w miasteczku. Pok
      > ażcie mi drugi samochód - wyjąwszy elektryki - który coś takiego potrafi.
      >
      > Żeby nie było, to w drugą stronę na tej trasie średnie spalanie będę miał ok. 7
      > ,5 - 8 litrów, bo pod górę. Ale to wciąż wychodzi sumarycznie poniżej 4 na 100.
      > ..

      chwalenie się niskim spalaniem hybrydy to tak jakbyś kupił jezioro na Mazurach za milion zł i chwalił się że masz wodę za darmo ;-) otóż nie za darmo tylko za milion - bo taka hybryda kosztuje 30 razy więcej niż moje Polo:) a spalanie 4l to z górki chyba:) nawet jeśli pali 4 to i tak wychodzi 20 zł za 100km a w moim Polo LPG pali 8 litrów po 2 zł to wychodzi mi 16zł za 100km :) Przepłacasz Panie:) hehe
      • engine8 Re: Oszczędność hybrydy 01.11.19, 00:24
        Masz racje Misiu. chwalenie sie niskim spalaniem to tak jaby sie chwalic ze ozeniles sie z kobieta ktora sama malo je, ciebie karmi bardzo oszczednie i prawie nic nie wydaje ani na ciuchy ani na malowidla... .
        • misiaczek1281 Re: Oszczędność hybrydy 01.11.19, 20:23
          engine8 napisał(a):

          > Masz racje Misiu. chwalenie sie niskim spalaniem to tak jaby sie chwalic ze oze
          > niles sie z kobieta ktora sama malo je, ciebie karmi bardzo oszczednie i prawi
          > e nic nie wydaje ani na ciuchy ani na malowidla... .

          no widzisz jakie te nasze kobiety są skromne?:) a w Ameryce to kobieta potrafi zrobić z mężczyzny milionera gdy jest miliarderem ;-)
      • wislok1 Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 01.11.19, 23:11
        Nie przepadam, jak ktos sie nabija z aut i ma z tego ubaw, ze ktos jezdzi starym Polo, nowa albo stara Skoda, bo to auto dla dziadow, itp.

        To dziala tez w 2 strone, czyli wku.wia mnie NIESAMOWICIE nabijanie sie z tego,ze ktos ma drozsze auto....

        Jest to po prostu maksymalnaZENADA

        Sam sie prosisz o to, zeby ludzie nabijali sie z twojego Polo piszac takie kretynskie posty....
      • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 31.10.19, 22:50
        toreon napisał:

        > No dobra a ile toto zużywa paliwa podczas jazdy autostradowej?

        Szach i mat!


        --
        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • tbernard Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 10:41
          qqbek napisał:

          > toreon napisał:
          >
          > > No dobra a ile toto zużywa paliwa podczas jazdy autostradowej?
          >
          > Szach i mat!
          >

          Żadnego tu nie ma szacha i mata, bo dobrze wiadomo, że hybryda na autostradzie jedzie na samym spalinowym, więc spala jakby była zwyczajnym spalinowym. Hybryda jest typowo do miasta lub na teren górzysty, chociaż da się nią po autostradzie też jechać.
          Da się wozić cegły na budowę domu sportowym porsze lub ferrari. Ale inne pojazdy są do tego celu lepiej przystosowane.
          • misiaczek1281 Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 14:33
            tbernard napisał:

            > qqbek napisał:
            >
            > > toreon napisał:
            > >
            > > > No dobra a ile toto zużywa paliwa podczas jazdy autostradowej?
            > >
            > > Szach i mat!
            > >
            >
            > Żadnego tu nie ma szacha i mata, bo dobrze wiadomo, że hybryda na autostradzie
            > jedzie na samym spalinowym, więc spala jakby była zwyczajnym spalinowym. Hybryd
            > a jest typowo do miasta lub na teren górzysty, chociaż da się nią po autostradz
            > ie też jechać.
            > Da się wozić cegły na budowę domu sportowym porsze lub ferrari. Ale inne pojazd
            > y są do tego celu lepiej przystosowane.

            i tu dochodzimy do sedna...hybryda oszczędza paliwo tylko w mieście:)
            na trasy nadal jest lepszy Diesel lub LPG :) do tego LPG też jest oszczędniejszy w mieście od hybrydy i 20 razy tańszy w zakupie....zatem ja nie widzę ekonomicznego sensu kupna hybrydy….
        • misiaczek1281 Re: Oszczędność hybrydy 01.11.19, 20:26
          kupcie sobie auto z panelami na dachu i jeździcie za darmo albo panele załóżcie w domu i kupcie elektryka i się chwalcie że za darmo jeździcie a nie że pali 4 z górki a pod górkę 8 l benzyny ;-)


          www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1918366,1,po-co-hyundai-montuje-panele-na-dachu-swoich-aut.read
      • wislok1 Re: Oszczędność hybrydy 01.11.19, 23:25
        To zalezy z jaka predkoscia na autostradzie jedziesz

        Jak 130, to masz zuzycie okolo 5,5 litrow
        Jak od 130 do 140 to okolo 6 litrow
        Jak powyzej 140, to bedzie okolo 7 litrow

        Jak pojedziesz spacerowo, czyli 110-125, to zmiescisz sie spokojnie w 5 litrach, przy dobrych umiejetnosciach w 4,5

        Wiele zalezy od tego, czy jedziesz glownie na tempomacie, czy jedziesz nerwowo, czesto przyspieszajac gwaltownie...
        Nerwowka kosztuje dodatkowy 1 litr na 100

        Moim zdaniem sa ta niezle wyniki


        • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 01.11.19, 23:29
          wislok1 napisał:

          > Moim zdaniem sa ta niezle wyniki

          Moim zdaniem te wyniki są super, jest tylko ten jeden drobny problem, że są wyssane z palca :)
          120-130 - 7,
          130-150 - 8-9,
          150+ ad infinitum

          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • misiaczek1281 Re: Oszczędność hybrydy 01.11.19, 23:37
            qqbek napisał:

            > wislok1 napisał:
            >
            > > Moim zdaniem sa ta niezle wyniki
            >
            > Moim zdaniem te wyniki są super, jest tylko ten jeden drobny problem, że są wys
            > sane z palca :)
            > 120-130 - 7,
            > 130-150 - 8-9,
            > 150+ ad infinitum
            >
            100/100 :)
            Próbowałem kiedyś jechać wracając znam morza Polo 140-160km...lampki kontrolki paliwa gasły jedna po drugiej - paliwo znikało w tempie 10-12 l LPG/100 km i zwolniłem do 110:)
            Ps. jaki jest sens niskiego spalania hybrydy skoro taki wózek kosztuje jakieś 100 tysięcy?
            Lepiej kupić auto a 30 000 zł - oszczędzonych 70 tysięcy zł nigdy nie przejeżdżę przez cały żywot:)
            • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 00:05
              He, he, he futrzak... 10-12 litrów?
              Mój powrót znad morza:
              ibb.co/vcp8K29
              i się kurwa nie szczypałem (popatrz na średnią prędkość - w końcu miałem 1/3 po krajówkach i odstałem swoje na bramkach). 150 na autostradzie, 130 na ekspresówce...


              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 13:46
                  samspade napisał:

                  > Gdzieś ostatnio widziałem taki ekran. I grafika taka sama

                  Nieprawda u Ciebie jest Kura, a nie Sweter na sterydach :P

                  Futrzasty oszołom nie rozumie, że to cała trasa znad morza. Z wyjazdem w tempie spacerowym z zatłoczonej Karwi, z przejazdem wojewódzkimi w tempie mocno ograniczonym, z przejazdem przez Gdynię, wjazd na S6, odstaniem swojego na bramkach na A1, z jazdą po przytykającej się A2, potem wycieczką w okolice Grójca na DK50, następnie znów zjazd na S7 do Radomia, przebicie się przez północ twojego miasta, odstanie swego (przejazd jest sprzed roku) na placu budowy jakim była wtedy S12 pod Puławami i dojazdem S17 do domu.
                  Nie rozumie też zapewne, że jak się z dziećmi jeździ, to trzeba robić gęste i częste postoje, a zwolnienie i przejazd przez MOP na Autostradzie też znacznie średnią obniżają.

                  Zaczynam się zastanawiać, czy misio w ogóle pojęcie średniej zna :)
                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • misiaczek1281 Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 13:53
                    qqbek napisał:

                    > Futrzasty oszołom nie rozumie, że to cała trasa znad morza. Z wyjazdem w tempie
                    > spacerowym z zatłoczonej Karwi, z przejazdem wojewódzkimi w tempie mocno ogran
                    > iczonym, z przejazdem przez Gdynię, wjazd na S6, odstaniem swojego na bramkach
                    > na A1, z jazdą po przytykającej się A2, potem wycieczką w okolice Grójca na DK5
                    > 0, następnie znów zjazd na S7 do Radomia, przebicie się przez północ twojego mi
                    > asta, odstanie swego (przejazd jest sprzed roku) na placu budowy jakim była wte
                    > dy S12 pod Puławami i dojazdem S17 do domu.
                    > Nie rozumie też zapewne, że jak się z dziećmi jeździ, to trzeba robić gęste i c
                    > zęste postoje, a zwolnienie i przejazd przez MOP na Autostradzie też znacznie ś
                    > rednią obniżają.
                    >

                    rozumiem :) tylko nie wiedziałem z kim i gdzie i jak jechałeś....ja jechałem nad morze w nocy , bez korków i postojów :)
                    > Zaczynam się zastanawiać, czy misio w ogóle pojęcie średniej zna :)
                    zna:) tylko u mnie jest inna:) oszczędnie jeździsz trasy ze spalanie 5,3
                  • samspade Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 16:21
                    qqbek napisał:

                    > samspade napisał:
                    >
                    > > Gdzieś ostatnio widziałem taki ekran. I grafika taka sama
                    >
                    > Nieprawda u Ciebie jest Kura, a nie Sweter na sterydach :P

                    To prawda. Wyniki spalania też się trochę różnią.
                    W tym roku jechałem z okolic Koszalina i wyszła mi średnia 6.5. Z boxem dachowym.
                    • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 17:50
                      Jak ja się wlokę po lokalnych drogach to i spalanie wygląda inaczej.
                      5 osób, samochód załadowany po dach, powrót po drogach wojewódzkich ze Zwierzyńca:
                      ibb.co/BB9NpHd
                      --
                      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • misiaczek1281 Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 10:55
                qqbek napisał:

                > He, he, he futrzak... 10-12 litrów?
                > Mój powrót znad morza:
                > ibb.co/vcp8K29
                > i się kurwa nie szczypałem (popatrz na średnią prędkość - w końcu miałem 1/3 po
                > krajówkach i odstałem swoje na bramkach). 150 na autostradzie, 130 na ekspresó
                > wce...
                >
                >
                na wyświetlaczu jest z linka jest 5,3 l ale przy prędkości średniej 87 km/h a nie 130-150:)
                Zanim zaczniesz walić ścieme to pomyśl co wklejasz;-)
                a propo chwalenia się to przy 60 km/h to ja raz zrobiłem rekord spalania 6,3 l LPG /100km:) hehe :)
          • wislok1 Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 15:37
            Moim zdaniem te wyniki są super, jest tylko ten jeden drobny problem, że są wyssane z palca :)
            120-130 - 7,
            130-150 - 8-9,
            150+ ad infinitum



            Hybryda na tempomacie moje wyniki sa realne

            • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 20:10
              Takie wyniki są realne na pustym odcinku testowym (np. późną nocą na autostradzie). W rzeczywistej jeździe nie ma na nie szans.

              Jak mamy się brandzlować spalaniem w warunkach nienormalnych, to ja na pusto, po nocy, dojechałem i wróciłem do Białej Podlaskiej ze średnim w wysokości 3,8 l/100.

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 03.11.19, 00:09
                  wislok1 napisał:

                  > Nie zgadam sie
                  >
                  > Jesli auto jest z 1 osoba w srodku, kierowca jedzie spokojnie,
                  > ruch jest niewielki, to da sie ...

                  pl.wikipedia.org/wiki/Dow%C3%B3d_anegdotyczny

                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • bwv1080 Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 20:57
                qqbek napisał:

                > Takie wyniki są realne na pustym odcinku testowym (np. późną nocą na autostradz
                > ie). W rzeczywistej jeździe nie ma na nie szans.

                Wyniki wisłoka pokrywają się z moimi. Nocami nie jeżdżę (bo już lata nie te), a pustej autostrady w tej dziesięciolatce jeszcze nie widziałem. Mając dziecko w wieku szkolnym związany jestem terminami wakacji.

                BTW przy tak słabym silniku różnicę między ciężkimi letnimi alusami 225 mm, a o trzy kilo na sztukę lżejszymi kołami stalowymi 205 mm z oponami zimowymi można wyczuć przy reakcji na dodanie gazu, a widzieć na power meter i na wynikach zużycia paliwa (na zimowych ok. 0,5 litra/100 km mniej).

                Nawet dane katalogowe podają dla wersji z seryjnymi kołami stalowymi 205 mm zużycie o pół litra niższe, niż dla wersji z kołami z lekkiego stopu.
          • samspade Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 21:42
            qqbek napisał:

            > wislok1 napisał:
            >
            > > Moim zdaniem sa ta niezle wyniki
            >
            > Moim zdaniem te wyniki są super, jest tylko ten jeden drobny problem, że są wys
            > sane z palca :)

            Yariska tyle może spalić.
            Jechałem niedawno Octavia i przy 130 około 6 wychodziło. Może trochę mniej.
            • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 21:55
              samspade napisał:

              > Yariska tyle może spalić.
              Nie pomyślałem o Yarisce.
              Stanął mi przed oczami jakiś Prius/Auris przynajmniej.

              > Jechałem niedawno Octavia i przy 130 około 6 wychodziło. Może trochę mniej.
              Wierzę, bo u mnie potrafi wyjść poniżej 6 przy 130.
              A mam "budę" o trochę gorszych właściwościach aerodynamicznych, niż Octavia.




              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • bwv1080 Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 22:03
                qqbek napisał:
                > Nie pomyślałem o Yarisce.
                > Stanął mi przed oczami jakiś Prius/Auris przynajmniej.

                Przy jednostajnej jeździe na trasie Auris może pokonać Yarisa, bo ma przy porównywalnym polu przekroju lepszy Cx.

                A Prius czwarty ich wszystkich zagina. To jest aktualnie najmniej zużywający benzynowiec. Tylko niestety brzydki, jak kupa obornika.
                • qqbek Re: Oszczędność hybrydy 02.11.19, 23:56
                  Ja ze "znajomych" Priusów i Aurisów Hybrid to mam jedną znajomą panią radcę, która jeździła Priusem i teraz jeździ Aurisem (plug-in) i twierdzi, że nadal jej ponad 7 pali (fakt, mieszka ponad 20 kilometrów poza miastem, ale nadal uważam, że pani mecenas jeździ po prostu za ostro).
                  Może to krzywi moją optykę :)

                  Ale ja nie o tym - mój Sweter ma aerodynamikę cegły, a pomimo tego w spalaniu na autostradzie bije porównywalne wielkością hybrydy na głowę... po pierwsze dlatego, że ON jest paliwem o wyższej wartości energetycznej niż benzyna, po drugie dlatego, że nie wiozę ze sobą tych wszystkich bateryjek, układów rekuperacji energii i silników elektrycznych.

                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • bwv1080 Re: Oszczędność hybrydy 03.11.19, 00:21
                    qqbek napisał:
                    > że pani mecenas jeździ po prostu za ostro).

                    Przy takiej postawie roszczeniowej w normalnym automacie pewnie by się w dysze nie zmieściła.
                    BTW Auris plug-in?

                    > nie wiozę ze sobą tych wszystkich bateryjek, układów rekuperacji
                    > energii i silników elektrycznych.

                    Wozisz niepotrzebny balast w postaci sprzęgła i skrzyni biegów.
                  • misiaczek1281 Re: Oszczędność hybrydy 03.11.19, 14:57
                    qqbek napisał:

                    > Ale ja nie o tym - mój Sweter ma aerodynamikę cegły, a pomimo tego w spalaniu n
                    > a autostradzie bije porównywalne wielkością hybrydy na głowę... po pierwsze dla
                    > tego, że ON jest paliwem o wyższej wartości energetycznej niż benzyna, po drugi
                    > e dlatego, że nie wiozę ze sobą tych wszystkich bateryjek, układów rekuperacji
                    > energii i silników elektrycznych.
                    >

                    a moje LPG cenowo bije na głowę hybrydę i diesla razem wzięte zarówno pod względem kosztu paliwa jak i ceny zakupu auta:) Rozumiem że wasze chwalenie się niskim spalaniem ma jedynie walor gawędziarski i statystyczny a nie ekonomiczny?:) bo ja naprawdę oszczędzam a nie wy:) nie ważne ile pali - ważne ile kosztuje paliwo - a moje kosztuje 1,92 zł a wasze 5,2 zł :) Ps. pamiętam jak kilka miesięcy temu straszyli że niedługo LPG będzie po 3 zł bo jakiś podatek wprowadzić mają :) Chciałbym obaczyć dziś minę tych "proroków" :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka