Dodaj do ulubionych

O/T To be or not to be to chuj

31.10.19, 08:36
Prawdziwe pytanie, chlac czy sie najebywac ziolem?
Kazda opinia mile widziana:)
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: O/T To be or not to be to chuj 31.10.19, 09:49
      I to i tamto potencjalnie szkodliwe.
      No chyba, że masz na myśli inne formy przyjmowania ziółek, niż palenie.

      Paradoksalne jest to, że za ziółka możesz pójść do pierdla, a od legalnej wódzi szybciej się uzależnisz i szybciej stoczysz.

      Summa summarum czego nie wybierzesz trzeba zachować umiar. Alkohol prędzej zniszczy ci zdrowie, trawka razem ze wspaniałą milicją państwową mogą za to zniszczyć ci życie.

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • antykonformista Re: O/T To be or not to be to chuj 31.10.19, 12:24
        Nie wiem jak z paleniem (te kilka razy w życiu się nie liczy) ale pocie może być spoko, o ile zachowasz dobre zasady. Dobre zasady są takie:

        1. Znasz swoją wielkość i się jej trzymasz. Nie przekraczasz dawki. Zwykle dobra dawka dla chłopa to jest 4 mocniejsze piwa lub 5 słabych, 0,35 mocnego trunku itp. ogólnie nieco ponad 100 gram spirytu, nie więcej niż 150.
        2. Pijesz wieczorami. Dzienne picie skraca życie.
        3. Pijesz z przerwami, codzienne picie to masakra dla organizmu. Jak pijesz co trzeci dzień, to jak byś nie pił wcale. Picie co drugi dzień jest już umiarkowanie szkodliwe.
        4. Znajdź swój ulubiony trunek i się go trzymaj, to się organizm przyzwyczai. Ja po czystej i winie mam mega kaca, a piwko i ziołowki to prawie jak bym nic nie pił.
        5. Nie pij najgorszego syfu. Jak po czymś się źle czujesz, unikaj.
        6. Nie mieszaj alkoholi, chyba że mocne. Dżin z tanią ziolowka (na przykład oba kupione w Aldi) to super smaczne połączenie które daje dobrą fazę.
        7. Pij dużo soków owocowych (chyba że wolisz np z pomidora lub kiszonej kapusty) i jogurty/kefiry/maślanki. Uzupełniaj magnez, cynk, oraz potas.

        Trzymając się tych zasad, praktycznie sobie nie szkodzisz, no może trochę.
    • klemens1 Re: O/T To be or not to be to chuj 31.10.19, 11:09
      Co komu pasuje. Combosy też są przecież możliwe.
      Osobiście uważam zioło za mniejsze zło z wielu względów.
      Jego największą wadą jest to, że łatwiej je uprawiać niż pędzić bimber, więc państwo ma konkurencję, którą trudno obłożyć akcyzą. Najłatwiej więc zakazać.
    • vogon.jeltz Re: O/T To be or not to be to chuj 31.10.19, 11:19
      Zależy co chlać, a co jarać. Wino - bardzo chętnie. Wóda - w ogromnej większości obrzydlistwo. Dobre zioło - czemu nie? Syf sprzedawany przez niektórych dilerów, nie dość, że gryzący w gardło, to jeszcze dołujący - ohyda...
    • pan99 Re: O/T To be or not to be to chuj 31.10.19, 13:00
      i to i to dobre.
      najlepiej używać zamiennie, np. jeden dzień/tydzień to drugi tamto, wtedy mniejsza szansa na wpadnięcie w kłopoty, np. zdrowotne.
      z paleniem dodatkowy jest niestety problem, że w katociemnogrodzie możesz mieć przez to problemy z milicją obywatelską, zaś na chlanie jest ogólnonarodowe przyzwolenie i wręcz stajesz się wtedy bohaterem, a jak się uwalisz jak zwierz to jeszcze cię rodak kocem przykryje, wiadro do rzygów przytrzyma i miejsce w kościele zajmie żebyś nóg nie zmęczył za bardzo będąc skacowanym.
    • hukers Re: O/T To be or not to be to chuj 31.10.19, 13:19
      Lepiej chyba chlać, bo przynajmniej dozwolone i co tu dużo ukrywać, bardziej akceptowane społecznie. Ja jednakowoż po czterdziestce spuściłem nieco z tonu i co prawda w każdą sobotę jakiś melanż zaliczam, ale już w pozostałe dni staram się nie pić. W dni robocze dużo warzyw, owoców i wody, w weekendy whisky z lodem. Nie wiem jak zioło, ale alkohol źle działa na wątrobę, trzustkę, nerki i mózg. Można by pewnie wybronić czerwone wino albo setkę czegoś mocniejszego,od czasu do czasu, w ramach profilaktyki przeciw miażdżycowej.
    • bigzaganiacz Re: O/T To be or not to be to chuj 31.10.19, 13:40
      Tylko trafka ale swoja potrzebujesz miejsca 60cm na 60cm wysokosc z dwa metry ale i metr wystarczy z dwa trzy tysiace na sprzet i jedziesz a co jedziesz rozne rodzaje w takim boxie zmieszcza sie 4 automaty jest na dzien rozluzniajaca poprawiajaca humor ale bez zamulenia i uczucia oduzenia no i jest cos bardziej imprezowego czyli wesolosc zabawa zarty i kanapowce ale to juz na wieczor zeby splynac ,zazywanie
      Palenie vapowanie, green dragon rozpiszczone w spirycie ale ochydne w smaku , rozpuszczone w masle i z tego jakies jedzenie najczesciej muffiny ,RSO extrakcja thc do czystej formy dobre na podroze bo wystarcza mala kropelka zeby miec udane pol dnia z odpadow robi sie hasz na zimno , no i najlepsze ICE czyli po zbiorze sie delikatnie puka przez sito a to co spadnie z drugiej strony to sam miodek
      Generalnie radosc uprawy rados z efektow poprawianie sprzetu , najlepsze hobby ever,
      Teraz sie stosuje ledy wiec te 150W zuzycia pradu sa nie do zauwazenia ryzyko przypalu jak sie sprawe przemysli i nie gada o tym absolutnie nikomu praktycznie zadne punkt o nie gadaniu najtrudniejszy no i nie zamawiac absolutnie nic z polskich sklepow bo tez przypal i psy ktoregos dnia wjezdzaja przy zachowaniu podstaw bhp nic sie zdazyc nie moze

    • engine8 Re: O/T To be or not to be to chuj 31.10.19, 20:33
      Ja tam wole pic bo potem jak mam kaca to K nie trzeba mi zadnych argumentow aby nie pic przez jakis czas....
      A najaraniu sie nie znam..... Wierz albo nie.. nigdy w zycie ni esprobowalem zadnych ziolek....
      A narkotyki tylko na recpete i to w malych ilosciach..
      Tak ze wiem ze alkohol moze byc dobry a to reszta to K smierdzi ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka