Dodaj do ulubionych

Mysle o tym wypadku na Sokratesa...

02.11.19, 03:05
I sie zastanawiam skad w tym mlodym no dobra, czlowieku, no dobra, kierowcy, wzial sie pomysl zeby zapierdalac 130 po jakby nie bylo, ulicy prawie ze osiedlowej. Przed wypadkiem, a jechal od strony Kasprowicza, pokonal chyba ze 6 przejsc dla pieszych i chyba 8 wjazdow innych samochodow z boku z prawej i kilka z lewej. I na dodatek chyba jechal sam! Bo obecnosc pasazera/pasazerki potrafi zmienic styl jazdy, a jazda w grupie to juz w ogole, patrz Slowacja.
Mam kilka swoich teorii ale chetnie poslucham opinii pt Forumowiczow. Dlaczego on tak zapierdalal????
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 03:18
      sprobuje ci cos opowiedziec.
      1. to ze ten facet to idiota - noto to jedna sprawa.
      2. w poslce ma kazdy prawo (jakiekolwiek) w dupie. no bo teraz demokracja itp.
      3. wszystkie ograniczenia - to debile, komunisci itp.

      cale spoleczenstwo jest nastawione na lamanie przepisow i okradanie innych. czego ty sie spodziewasz?

      a jak ktos zglosi ze cos jest nie tak zostaje okrzykniety kapusiem. czego ty chcesz zmieniac? zacznij od edukacji i zmiany w glowach ludzi.
      • galtomone Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 08:01
        marekggg napisał:

        > sprobuje ci cos opowiedziec.
        > 1. to ze ten facet to idiota - noto to jedna sprawa.

        Zgoda

        > 2. w poslce ma kazdy prawo (jakiekolwiek) w dupie. no bo teraz demokracja itp.
        > 3. wszystkie ograniczenia - to debile, komunisci itp.

        2 i 3 nie zgoda.
        To z demokracja nie ma nic wspolnego. Wo wlasnie jest to co wynieslismy z lat komuny. Brak poszanowania prawa, bo ono bylo "ich".

        Zawsze wysztko sie robilo na lewo... potem system sie zmienil, ale mentalonosc zostala.
        Wiec nadal sie narzeka na urzednikow, daje (juz mniej ale ciagle) lapowki, prawo mamy marne... a do tego co troche pojawia sie wladza, ktora jeszcze w tym ludzi utwierdza - sady do dupy przejete instytucje do dupy.

        Do tego brak egzekucji przepisow na drodze i jak sie trafi bezmozg - a sa w kazdym spoleczenstwie - i prosta droga, to niestety takie sa efekty.

        Na pewno to nie jego pierwszy raz. W krajach skandynawskich dawno by inni kierowcy na policje dzownili przy wczesniejszych wybrykach... ale u nas to donosicielstwo.

        I dlatego mamy tyle trupow.

        Wystarczy zreszta zobaczyc, jakie argumenty padaja w zakresie pierwszenstwa pieszych...

        JA - jest u nas najwazniejsze - nikt (albo malo kto) nie mysli szerzej o innych.

        > cale spoleczenstwo jest nastawione na lamanie przepisow i okradanie innych. cze
        > go ty sie spodziewasz?

        Znow zgoda.
        Niestety pomimo, ze bylismy blisko zmiany pokoleniowej w tym zakresie, to g...o z tego wyszlo.

        Skoro Prezydent moze miec konstytucje w dupie, to o czym mowimy w zakresie Kowalskiego :-(

        > a jak ktos zglosi ze cos jest nie tak zostaje okrzykniety kapusiem. czego ty c
        > hcesz zmieniac? zacznij od edukacji i zmiany w glowach ludzi.

        Na to trzeba lat... a potem znow przyjdzie madra wladza co wmowi ludziom, ze sa wspaniali tylko panstwo i instytucje sa zle...


        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
    • bolo2002 Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 07:48
      Niestety oszołomów w Polsce nie brak. To wariat-kupił sobie furę i myslał, ze mu wszystko wolno-taki prymitywny czereśniak- jak wiekszosc młodych Polaków, Kupuja sobie BMW/czesto 10-letnia i szpanuja na ulicach zamiast na stadionie albo autodroomie. Zwróc uwage, że czegos podobnego nie spotkasz np. w Niemczech. Tam jak masz ograniczenie do 50 km/godz. to wszystkie Helmuty tyle jadą-kto jedzie szybciej? Polacy, jugole ,rosjanie. A więc-krótko mówiac - Ci z Europy Wschodniej- bo reprezentuja inną mentalnosc i kulture jazdy. Ja uczyłem sie kultury jazdy własnie w Niemczech/15 lat/. Kiedy wróciłem do Polski i zatrzymywałem sie przed przejsciem dla pieszych to ludzie patrzyli na mnie jak na wariata-jakiegoś innego odszczepieńca. Teraz mam zasadę- zatrzymuje sie juz wtedy- kiedy pieszy zbliza sie do przejscia - i tego tez nauczyłem sie poza Polska. Dzieki temu od 43 lat nie miałemwypadku a przejechałem ca 3,6 mln km! czego kazdemu zyczę. A kary za potracenie na przejsciach powinny byc takie, żeby ten kierowca nigdy tego wiecej nie zrobił. Jestem za bardzo surowym karaniem za to przestepstwo/to nie jest wykroczenie!/, to jest przestepstwo! Za ten wypadek w Warszawie kary powinny być: zakaz prowadzenia pojazdów na 5 lat, utrata prawa jazdy tez na 5 lat i 10 lat do pierdla. kara finansowa- 10 tys zł! I by sie skończyło !
      • marekggg Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 08:00
        niestety helmuty tez ja problem z mlodymi ktorzy chca sie pokazac i jezdza jak wariaci. policja probuje ich wylapac, ale to nie takie proste. nocne rajdy w miastach czy to w kolonii czy berlinie to problem. co jakis czas sie rozbijaja i zabieraja do piachu niewinnych czy to piechurow czy kierowcow. ale kary sa surowe od jakiegos czasu
      • waga170 Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 11:26
        Pod koniec sierpnia jechalem tamtedy na lotnisko, zjazd starych wygow. Na jednym z przejsc z lewej na prawo przymierzala sie do przejscia elegancka babcia w zajebistym kapeluszu. Oczywiscie stanalem i ja przepuscilem. Mialem otwarta szybe i w pewnym momencie jak sie na mnie spojrzala, powiedzialem Podoba mi sie pani kapelusz! Usmiechnela sie, powiedziala A dziekuje, dziekuje i poszla dalej. Cos mi mowi ze to bylo WLASNIE TE przejscie...
        • tbernard Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 12:36
          waga170 napisała:

          > Pod koniec sierpnia jechalem tamtedy na lotnisko, zjazd starych wygow. Na jedny
          > m z przejsc z lewej na prawo przymierzala sie do przejscia elegancka babcia w z
          > ajebistym kapeluszu. Oczywiscie stanalem i ja przepuscilem.

          No kurna jak to możliwe, skoro niektórzy twierdzą, że samochód nie zatrzyma się w miejscu?
      • tbernard Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 12:34
        Kara finansowa ze ten 'wypadek' 10 tys?. To powinno być traktowanej nie jako wypadek. Wypadek to zdarzenie losowe, gdy ktoś stara się prawidłowo postępować i coś całkowicie nieprzewidywalnego się zdarzyło lub zwykły ludzki błąd. Jazda z taką szybkością to nie błąd, tylko działanie celowe i na taką okoliczność ubezpieczalnia powinna mieć prawo uznać, że losowość zdarzenia została drastycznie zaburzona. Owszem powinna zaspokoić stosowne (raczej bliżej milionów niż dziesiątek tysięcy) roszczenia rodzinie zabitego, ale z możliwością dużego regresu. Moim zdaniem celowe łamanie zasad ruchu drogowego i to tak rażące powinno też dawać prawo do regresu, bo to niesprawiedliwe, aby spokojnie jeżdżący składali (a przynajmniej w takim stopniu) się na takiego imbecyla.
      • yasiaq Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 03.11.19, 15:30
        W Niemczech na 50tce jadą praktycznie zawsze 10 więcej (10 więcej w/g GPSa) ale zdarza się ,że często duzo szybciej. generalnie w mscu gdzie było ograniczenie w Berlinie do 30 po 22giej z powodu Larmschutz i postawili fotoradar to rozbłyskał praktycznie na początku każdej grupy samochodów ruszającej spod świateł . Do tego ilość aut przejeżdżających w Berlinie na czerwonym to ze 3x tyle co w Warszawie..Piszę to na podstawie własnych spostrzeżeń. Nie ma właściciwie takich przypadków żeby w zabudowanym jeździli po 200 co w Warszawie obok mnie na Wołoskiej jest codziennością chyba ,że idzie wyścig na motorach to bliżej 300...takie spektakularne wybryki to faktycznie w Niemczech rzadkość..
    • yasiaq Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 08:55
      to nie jest aż tak ciekawe dlaczego jechał szybko , wiadomo, że BMW świetnie się prowadzi jak tu niektórzy piszą więc mógł. Najlepszy jest tutaj jednak tok rozumowania władz miejskich w postaci Trzaskowskiego. Skoro jechał 130 i zginął człowiek to trzeba ograniczyć prędkość z 50ciu do 30stu w mieście..Pytanie brzmi czy mózg zaklęty w BMW przebija w jakiś sposób mózg zaklety w ratuszu..
      • nazimno Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 10:29
        Dla wielu poyebow jasne jest, że ofiara śmiertelna ich wybryków jest "sama sobie winna".

        Jedynym rozsądnym wyjściem jest całkowita izolacja poyeba na długie lata, a jego majątek
        powinien być spieniężony na rzecz rodziny ofiary,
        o ile to możliwe.

        No i kastracja, aby nie przekazywał genów.
        • misiaczek1281 Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 10:44
          nazimno napisał:

          > Dla wielu poyebow jasne jest, że ofiara śmiertelna ich wybryków jest "sama sobi
          > e winna".
          >
          > Jedynym rozsądnym wyjściem jest całkowita izolacja poyeba na długie lata, a jeg
          > o majątek
          > powinien być spieniężony na rzecz rodziny ofiary,
          > o ile to możliwe.
          >
          > No i kastracja, aby nie przekazywał genów.


          a może lepiej resocjalizacja? trudne słówko, wiem. Ludzie się zmieniają a ja wierzę w to że człek jest natury dobry, czasem tylko palma odbija młokosowi. Też dawno temu za łebka pędziłem 120 cinquecento co prawda poza zabudowanym ale trochę za szybko i ktoś mi wyjechał z naprzeciwka bo na czołówę, odruchowo zjechałem na pobocze i małym fiacikiem się zmieściłem jakoś - ale wyrosłem z szaleństw
      • kanna13 Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 14:28
        Wystarczy zamiast dwóch pasów zrobić tam jeden pas a same przejście lekko wynieść ponad jezdnię.
        Jeśli w mieście są ulice dwupasmowe i na nich jest przejście to na takim przejściu obowiązkowo światła wzbudzane przez pieszego. Dodatkowo te same światła współpracują z radarem czy pętlą indukcyjną i jeśli nadjeżdżający pojazd jedzie szybciej niż 55 km/h zapalają czerwone na kilkanaście/kilkadziesiąt sekund.
        • waga160 Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 04.11.19, 08:16
          > Wystarczy zamiast dwóch pasów zrobić tam jeden pas

          O swieta naiwnosci… Ale chuj tam, znow daje konia z rzedem jezeli mnie przekona ktos ze na jednym pasie nie mozna osiagnac 130 km/h jezeli ktos postanowi ze sobie tak pojedzie, a nie da sie tak szybko pojechac bo tam jest JEDEN pas.
          To juz moze wynajac studentow w cinquecentach, Matizach itp zeby tam jezdzili w kolko tam i z powrotem to uniemozliwia czubkom zbytnie rozpedzanie?
        • kokosowy15 Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 04.11.19, 09:56
          Zwężenie przez malowanki na jezdni, światła, znaki i ograniczenia działają na normalnych. Tzw infrastruktura zabezpieczająca pieszych musiała by składać się że stalowych zapor wystających z jezdni, wilczych dolow i kolczatek - choć to ostatnie działała zbyt łagodnie.
    • bimota Re: Mysle o tym wypadku na Sokratesa... 02.11.19, 12:33
      A NAJPROSTSZA ODP. OCZYWISCIE ODRZUCONA... MOZE JEDNAK TAK NIE ZAPIERDALAL...

      NAPIERW NASADZA DRZEW I KRZAKOW, NASTAWIAJA SLUPOW I ZNAKOW, W IMIE BEZPIECZNESTWA, BO ZASLONIETY PIESZY JEST LEPIEJ WIDOCZNY, A TERAZ BEDA ZWEZAC I PROGI STAWIAC Z POWODU KILKU BARANOW...

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
    • waga170 O tej ulicy coraz wiecej w sieci 04.11.19, 07:12
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25330534,ul-sokratesa-jest-nawet-w-podrecznikach-w-2014-roku-alarmowano.html

      Tak mnie wlasnie ten wypadek zainteresowal bo jestem ze Starych Bielan, pamietam czasy gdzie tam nie bylo osiedla tylko normalna wies Wawrzyszew, a tam gdzie teraz Sokratesa byl staw, w ktorym jako mlody posiadacz akwarium, lapalem dla rybek dafnie w pzyrzad zrobiony z kija, petli z drutu i matczynej ponczochy:) link chyba znow sie nie otworzy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka