Dodaj do ulubionych

Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po co?

02.11.19, 16:23
Kiedys to rozumiem, jak ktos uciekl z miejsca wypadku a swiadek go "spisal" z numerow, to juz po jednym dniu szukania w fiszkach kartoteki Wydzialu Komunikacji Nowego Dworu gosciu byl namierzony, nie musiala go szukac recznie cala Polska. W takiej Warszawie to jeszcze byly rozne litery dla roznych dzielnic! Ale dzisiaj przy komputeryzacji, w sekunde mozna ustalic do kogo nalezy numer sposrod milionow numerow. Czy komukolwiek z Was robi roznice jakie literki ma na rejestracji koles obok? Czy myslicie ze jak opolskie to kierowca tez Opolak? Tak sie pytam z ciekawosci.
Obserwuj wątek
    • dodekanezowiec Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 02.11.19, 16:32
      Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Że bandera panamska, nigeryjska itp. - po co te analogie? Po wtóre, napiętnowywanie :) Bidok z centrum wielkiego miasta bydzie poniżał pana na włościach co to chaupe poza miastem wybudowoł był. Ale z drugiej strony - qrde, własnie węższy krąg do poszukiwań jak ucieknie z wypadku, łatwiej zapamiętać coś z WE 985600 niż z 00985600.
    • grzek Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 02.11.19, 19:46
      Ja poszedłbym dalej, każy powinien przyjść do Wydziału Komunikacji z numerem takim jaki sobie życzy, bez opłaty 1000 zł. Urzędnicy mieliby tylko logistyczny problem, bo w tym systemie jaki jest obecnie, to chyba nie poradziliby sobie. Teoretycznie jest przecież możliwe, żeby każdy miał indywidualny numer.
    • wislok1 Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 02.11.19, 20:25
      W sekunde to nikt nie sprawdzi...

      Policja potrzebuje pol minuty, a ktos kto nie ma dostepu do bazy danych, za cholere by nie zapamietal kombinacji liter i cyfr, ktore nie mialyby zadnego zwiazku z miejscem zamieszkania...

      A tak w 90% przypadkow swiadek wydarzenia moze podac, ze auto na pewno bylo z danego powiatu i o wiele latwiej mu zapamietac koncowke tablicy...
      Ma to spore znaczenie przy wszelkim zglaszaniu zdarzen drogowych na policje, a i sama policja widzi, skad jest dane auto...

      Systam sprawdza sie bardzo dobrze i nic madrzejszego nie wymyslono
      • waga170 Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 02.11.19, 22:19
        > Systam sprawdza sie bardzo dobrze i nic madrzejszego nie wymyslono

        Pamietam jak rejestracja wygladala na przyklad H-80-913 a pod spodem wytloczone WARSZAWA
        Potem WB-2366 na Warszawa Bielany. Potem WI-1965 (Wartburg doktora Szewczykowskiego, ma sie ta pamiec), I stalo za Zoliborz. Potem normalnych liter zabraklo to uzywali WV, ale tego malego WARSZAWA na dole juz nigdy nie bylo. A potem to juz chuj wie co wymyslali, czyli za kazdym razem cos glupszego, bo WARSZAWA nie bylo i nie ma.
    • liczbynieklamia Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 03.11.19, 09:42
      Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie - jak wchodziły aktualne tablice, to poziom komputeryzacji wydziałów komunikacji był taki, że trzeba było dzielić numery na miasta. Inaczej byłoby sporo problemów, od powtarzania się tablic począwszy. Dzisiaj można byłoby to zmienić, ale zmiany to koszty, a zysk z tego - przynajmniej dla administracji - żaden.
      • misiaczek1281 Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 03.11.19, 10:40
        liczbynieklamia napisał:

        > Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie - jak wchodziły aktualne tablice, to poziom
        > komputeryzacji wydziałów komunikacji był taki, że trzeba było dzielić numery n
        > a miasta. Inaczej byłoby sporo problemów, od powtarzania się tablic począwszy.
        > Dzisiaj można byłoby to zmienić, ale zmiany to koszty, a zysk z tego - przynajm
        > niej dla administracji - żaden.

        jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę....za kazdym razem gdy auto zmienia właściciela zmienia tablice i płaci 2356 zł. wiesz ile to kasiory w skali kraju? setki milionów:) a gdyby tablica była przypisana raz na zawsze do jednego auta to nici z identyfikacji:)
    • dr.hayd Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 03.11.19, 14:43
      To wszystko co piszecie to prawda. Ale są też sytuacje, gdy pomaga to odróżnić turystę od miejscowego. Czasami wynika z tego większa wyrozumiałość dla turysty, np. nie zna drogi, zagapił się i można mu pomóc skręcić z niewłaściwego pasa (a miejscowy niech się lepiej na cwaniaka nie wciska). A czasami wręcz przeciwnie: oskubać obcego!!!
    • toreon Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 03.11.19, 19:33
      Owszem, robi różnicę. Jeśli mi ktoś z rejestracją WZ lub WA czymś podpadnie to go potraktuję ulgowo.
      Jeśli jednak to będzie coś 3-literowego na B lub na L to już nie przepuszczę.
      A tak w duchu nieco bardziej koncyliacyjnym dodam, że to zawsze jakiś trening dla umysłu - niemal zawsze poznam po rejestracji skąd delikwent jest. Można też obudzić w sobie nieco kreatywności widząc np. na mojej wsi kogoś z rejestracją ZP i zastanawiać się skad ktoś z Polic, z tak odległego krańca kraju na moim zadupiu. Itd. itp.
        • waga160 Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 08:39
          > Często zamiast skąd delikwent jest to dowiesz się więcej o siedzibie firmy lizi
          > ngowej.
          No wlasnie, dowiesz sie skad jest samochod a nie skad jest kierowca ktory akurat dzisiaj jedzie tym samochodem. Ale to jeszcze nie dotarlo do zakutych lbow polaczkow (i innych) bo od stu lat zyja w systemie tablic wynalezionym w sdasiednim kraju, dla ulatwienia donosicielstwa przez kapusiow.
      • only_the_godfather Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 08:29
        Akurat Police mają rejestracje ZPL, ZP nie ma takich tablic.
        Natomiast, chyba większość krajów w Europie w tablicy rejestracyjnej ma zakodowane miejsce aktualnego zarejestrowania pojazdu lub pierwszej rejestracji. Czasem są to litery jak u nas, czasem za pomocą cyfr np 2 pierwszych w numerze. Z resztą kombinacja litery+ cyfry daje więcej możliwych kombinacji numerów a i sam numer cyfrowy powtarza się w kilku jednostkach administracyjnych.
        • waga160 Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 08:47
          > Zesztą kombinacja litery+ cyfry daje więcej możliwych kombinacji numerów a i sam
          > numer cyfrowy powtarza się w kilku jednostkach administracyjnych.

          Chodzi mi o to ze z palcem w dupie moznaby caly kraj zrobic JEDNA jednostka administracyjna.
          To moze w peselu wprowadzmy pierwsza litere wedlug miejsca zamieszkania. Czy moze lepiej, miejscu urodzenia?
                • waga170 Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 05.11.19, 05:27
                  > Porostu wytłumacz mi jaki masz z tym problem, bo może nie rozumiem tego jakże w
                  > ielkiego problemu, że mam na początku tablicy EL zamiast jakiś dwóch przypadkow
                  > ych liter np AB.

                  Przepraszam ze odpowiadam z opoznieniem, ale moj problem polega na tym, co juz tu bylo wspomniane, ze ludzie gapia sie w tablice rejestracyjne innych zamiast patrzec przed siebie, a jeszcze wieksze pacany ustepuja miejsca albo nie ustepuja zaleznie od dwoch pierwszych literek na rejestracji. Wsrod nich sa jeszcze dwie szkoly, ustepuja obcym albo tylko swoim. Pewnie sa jeszcze podszkoly czyli przedszkola. A moj problem nie jest czy Ty masz EL czy AB, tylko dlaczego akurat URZAD widzi roznice czy dac Ci EL a nie bron boze kolejne dostepne w skali krajowej AB.
            • vogon.jeltz Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 11:36
              > Ale w czym masz problem, że dwa pierwsze lub trzy pierwsze znaki
              > to wyróżnik województwa i powiatu, a nie jakieś losowe litery?

              W bezsensownym i kosztownym zmienianiu tablic (i tej debilnej nalepki, której nie da się odkleić - mieli to znieść, udało się już?) w większości przypadków zmiany właściciela samochodu.
                • vogon.jeltz Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 11:48
                  > Tylko, że zmieniasz tablice bo takie są przepisy

                  Zmieniam tablice - wyjąwszy przypadki, gdy kupiłem samochód od zioma z tego samego powiatu - bo muszę mieć na nich wyróżnik odpowiadający miejscu rejestracji. Gdyby zamiast tego wyróżnika był ujednolicony system w skali całego kraju (np. kolejne litery alfabetu), tablice mogłyby być niezmienne przez cały czas użytkowania samochodu, co byłoby z korzyścią i dla środowiska, i dla kieszeni kierowców, i wreszcie dla ich szacunku dla prawa (bo mnóstwo kierowców nie przerejestrowuje samochodów, żeby nie płacić tych dwóch stów, a sankcji za to nie ma). A samo przerejestrowanie można by załatwić nawet pocztą. Tak jest w wielu krajach - czemu nie w Kartoflanej?
                    • vogon.jeltz Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 12:01
                      > Jak odpisałem Chrzestnemu, wyróżnik powiatu mógłby musieć
                      > odpowiadać tylko lokalizacji pierwszej rejestracji.

                      Ale po co w ogóle? Tym bardziej, że co powiat, to inny system nadawania numerków: dwie litery i pięć cyfr - trzy litery, trzy cyfry i litera - trzy litery i pięć cyfr - trzy litery oraz cztery znaki alfanumeryczne w dowolnej kombinacji itd., że o idiotycznych "krótkich" tablicach nie wspomnę. To powinno być ujednolicone według jednego schematu na poziomie krajowym. Tablice indywidualne należy oczywiście zlikwidować, są całkowicie zbędne (poza, oczywiście, krojeniem przez urzędy dodatkowej kasy z narcystycznych frajerów).
                      • only_the_godfather Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 12:53
                        Generalnie zasady są proste- powiaty grodzkie czyli miasta dwie litery i 5 cyfr, a że kombinacji cyfr brakło to zaczeli robić kombinacje cyfr i liter
                        powiaty ziemskie- tutaj było trochę bardziej skomplikowane ale generalnie są dwie zasady: trzy litery i 4 znaki cyfrowe i literowe albo trzy litery i 5 cyfr. W przypadku kiedy braknie kombinacji numerów na 5 cyfr zasada jak w powiatach grodzkich cyfry i litery.
                        Nawet jak dwie pierwsze litery będą przypadkowe to i tak w końcu dojdziesz do kombinacji z literami na końcu bo braknie kombinacji cyfrowych.
                • carnivore69 Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 11:52
                  To akurat prawda. W Wielkiej Brytanii pierwsze dwie litery oznaczają miejsce (pierwszej) rejestracji, ale obowiązku zmiany po zakupie na rynku wtórnym nie ma.

                  (Ciekawe czy jest system, gdzie znaki są "losowe", a obowiązek ubiegania się o nowe tablice po zakupie istnieje. Poza np. Belgią, gdzie jest/było (?) jeszcze inaczej i każdy ma swoje. PS. Gdzie jest Doki?)

                  Pzdr.
                  • vogon.jeltz Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 12:06
                    > To akurat prawda. W Wielkiej Brytanii pierwsze dwie litery oznaczają miejsce
                    > (pierwszej) rejestracji, ale obowiązku zmiany po zakupie na rynku wtórnym nie ma.

                    Kiedyś mieli tak, że pierwsza litera oznaczała rok rejestracji (pi x drzwi, bo nie pokrywało się to z rokiem kalendarzowym). Po grzyba zmieniali to na oznaczenie geograficzne, przy zachowaniu niezmienności tablic przez cały okres eksploatacji samochodu? No ale głupota Brytyjczyków jest już pomału legendarna...
                    • carnivore69 Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 12:59
                      W okolicach przełomu tysiącleci "wypstrykali" się z literek alfabetu do oznaczeń lat, więc uznali, że jakąś decyzję i tak trzeba podjąć. Wikipedia racjonalizuje obecny system (miejsce pierwszej rejestracji + jej półrocze) w ten sposób:

                      - Można szybko stwierdzić, że samochód nie jest starszy niż wynika to z tablicy (to nie usprawiedliwia odniesienia do lokalizacji);
                      - Świadkowie zdarzenia "zwykle pamiętają litery oznaczające lokalizację" (mają na to jakiś przypis, w tym wątku też ten argument się pojawił);
                      - System pomieści rejestracje do końca lutego 2051 (nie on jedyny).

                      Nawiasem mówiąc, system jest nieuciążliwy ze względu na brak wymogu przerejestrowania, ogólnie się sprawdza i ma te dodatkowe zalety, że: 1) w przypadku nowego auta podczas wszelkich wojaży masz fory u lokalesów jako turysta, 2) w przypadku starego auta, ale posiadanego od nowości, wiadomo, że nie sprowadziłeś szrota spod Newcastle (tu ukłony m.in. dla Klemensa).

                      Pzdr.
                    • qqbek Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 13:46
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Kiedyś mieli tak, że pierwsza litera oznaczała rok rejestracji (pi x drzwi, bo
                      > nie pokrywało się to z rokiem kalendarzowym). Po grzyba zmieniali to na oznacze
                      > nie geograficzne, przy zachowaniu niezmienności tablic przez cały okres eksploa
                      > tacji samochodu? No ale głupota Brytyjczyków jest już pomału legendarna...

                      Teraz też masz oznaczenie roku - zaraz po oznaczeniu miejsca wydania.
                      No i wcześniej też miałeś miejsce wydania (dwie ostatnie litery "starych" rejestracji to był kod miejsca pierwotnego wydania - przykładowo moja "3" miała PK czyli Guildford).
                      Do tego obecny system określa rok pierwszej rejestracji pojazdu z dokładnością do 6 miesięcy, a poprzedni system do jednego roku (za wyjątkiem trzech ostatnich lat, literki od "S" i dalej, kiedy system nie zawierał już dostatecznej ilości tablic i wydawano po dwie "literki" każdego roku).


                      --
                      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                      • carnivore69 Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 04.11.19, 14:47
                        > (za wyjątkiem trzech ostatnich lat, literki od "S" i dalej, kiedy system nie zawierał już
                        > dostatecznej ilości tablic i wydawano po dwie "literki" każdego roku).

                        Z tego co piszą we wspomnianej wikipedii wynikało to raczej z tego, że sporo kupujących czekało do sierpnia z rejestracjami (żeby mieć "nową" literę), co korkowało system.

                        Nowych rejestracji było mniej więcej tyle, co dekadę wcześniej, więc raczej nie ich wzrost był powodem:

                        assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/800502/vehicle-licensing-statistics-2018.pdf
                        Pzdr.
                      • waga170 Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 05.11.19, 05:05
                        > Do tego obecny system określa rok pierwszej rejestracji pojazdu z dokładnością
                        > do 6 miesięcy, a poprzedni system do jednego roku (za wyjątkiem trzech ostatnic
                        > h lat, literki od "S" i dalej, kiedy system nie zawierał już dostatecznej ilośc
                        > i tablic i wydawano po dwie "literki" każdego roku).

                        Zapomnieli o literce w ktorej jest zakodowany kolor gaci pierwszego wlasciciela podczas trzeciej rejestracji. Gdyby taka literka byla, to w Polsce by sie nie zmieniala:)
                        Ale swoja droga, po prostu SZACUN! Rozszyfrowales kod japonski i niemiecki razem wziete, tamte patalachy od Ultry i Enigmy by se nigdy nie poradzily z systemem polskich tablic rejestracyjnych, a Ty? Prosze bardzo! Szacun jeszcze raz!
    • jeepster Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 05.11.19, 01:00
      Nie wiem czemu w Polsce, oraz innych krajach europejskich uparli się na tablice powiązane z miejscem zamieszkania. Może 40-50 lat temu to miało sens, bo bez centralnej bazy danych musiało to być jakoś kontrolowane, ale dzisiaj? W Kanadzie (i USA) tablice są prowincjonalne/stanowe. W takim np. Ontario mogą one zawierać do 8 znaków. Po zakupieniu, tablica jest twoją własnością bez względu na to czy masz auto czy nie. Jak nie masz auta, to możesz sobie ją powiesić na ścianie jako dekorację. Oprócz numeru, na tablicy też jest nazwa prowincji/stanu (u góry tablicy) oraz tzw. slogan, na dole tablicy. Koszt zestawu tablic (w Ontario obowiązują tablice z przodu i z tyłu pojazdu) zależy jakie tablice chce się mieć. Tablice „z urzędu” kosztują $59. Tablice z numerem rejestracyjnym „z urzędu” ale z logo np. ulubionej drużyny sportowej czy uniwersytetu kosztują już $89. Tablice tzw. personalne, gdzie można sobie wybrać dowolną kombinacje liter i cyfr kosztują lekko ponad $300. Przy czym nie ma tutaj żadnych wymagań jakie litery i cyfry muszą być i w jakiej kolejność. Oczywiście, popularne „brzydkie wyrazy” niezależnie w jakim języku, nie będą akceptowalne. Co ciekawe, to to, że można zamówić tę personalną tablicę bez posiadania samochodu jako, np. prezent dla innej osoby. Często się zdarza, że ramki do tablic rejestracyjnych „zasłaniają” nie tylko slogan ale i też nazwę prowincji czy stanu. Nie słyszałem jeszcze żeby policja z tego powodu robiła komuś jakieś trudności. Pewnie mają inne rzeczy do robienia.
      • waga170 Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 05.11.19, 04:37
        > powiązane z miejscem zamieszkania. Może 40-50 lat temu to miało sens, bo bez c
        > entralnej bazy danych musiało to być jakoś kontrolowane, ale dzisiaj?

        O to to to! Wymyslone 90 lat temu w kraju osciennym dla wygody kapusiow zeby latwiej zapamietali i dla wygody gestapo zeby szybciej delikwenta znalezli, pokutuje do dzis.
        Czytam i nie wierze, trzecia cyfra ma zakodowany miesiac drugiej rejestracji, czy jakis temu podobny chuj. No to wprowadzic tablice dwudziestocyfrowo-liczbowe zeby informowaly o ilosci drzwi i kolorze budy! Tudziez stanie cywilnym wlasciciela. Jak jechac to na calego!
        • jeepster Re: Tablice rejestracyjne wskazujace miasto, po c 05.11.19, 14:43
          To tak nie do końca. Prowincja Ontario liczy ponad 14 milionów mieszkańców i rozciąga się na przestrzeni dwóch stref czasowych. A taka Kalifornia liczy prawie 40 milionów mieszkańców. Trochę to więcej niż powiat czy województwo. Ja bym powiedział, że nazwa prowincji/stanu na tablicy rejestracyjnej to mniej więcej to samo co literka danego kraju na europejskich tablicach. A tak na marginesie, to jeszcze nie widziałem w Kanadzie samochodu z rejestracją amerykańską żeby miał nalepkę USA. To samo można powiedzieć o samochodach kanadyjskich w USA. Nawet nie wiem czy i gdzie można by taką nalepkę kupić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka