Dodaj do ulubionych

Kwota powyżej której auto używane to nonsens

09.11.19, 10:57
Pytanie brzmi: do jakiej sumy kupilibyście auto używane. Chodzi o zwyczajny przecietny samochód (klasa C lub mały Crossover) do codziennej jazdy dla osoby fizycznej. Dla mnie to 55-60 tys. a logika podpowiada że powyżej tej kwoty tylko nówki.
Obserwuj wątek
    • liczbynieklamia Re: Kwota powyżej której auto używane to nonsens 09.11.19, 15:01
      1. Jeżeli kompakt całkowicie spełnia czyjeś potrzeby, to nie ma sensu rozważać, że za cenę nowego kompakta kupisz używane auto segmentu D, E czy F.
      2. Dla mnie granicą jest ok. 50% ceny cennikowej najtańszego nowego auta, które byłbym gotowy kupić. Dlaczego? Po pierwsze, można urwać 10-20% z ceny (czasem więcej, ale to już niezbyt często). Po drugie, mamy pełną gwarancję, więc nie interesują nas naprawy przez jakiś czas (dłuższy niż w używanym). Po trzecie, odpadają nam koszty startowe (rozrząd, płyny, etc.). Po czwarte wreszcie, w nowym samochodzie stopień zużycia elementów eksploatacyjnych wynosi 0%. W samochodzie używanym mamy np. opony zużyte w 40%, klocki w 80%, tarcze w 60%, itd. O tyle właśnie jesteśmy bliżej każdej z tych wymian, a każda z nich to konkretne pieniądze.
    • trypel Re: Kwota powyżej której auto używane to nonsens 09.11.19, 17:17
      Nie ma takiej granicy.
      Jakbym chciał kupić cos za 100 tys to wolałbym 3 letnie fajne niż nowe nudne.
      Jakbym miał wydać 200 tys to analogicznie
      Teraz nie mam takiego problemu bo kupuje w granicach 30 tys i wybieram zdecydowanie starsze ale fajniejsze


      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • dodekanezowiec Re: Kwota powyżej której auto używane to nonsens 09.11.19, 18:11
        Problem jest też taki że aut 3letnich jest jak na lekarstwo, aut azjatyckich też mało no bo skąd są auta używane w Polsce ? Z Niemiec i Francji. Więc crossover używany to może tylko mokka i captur, bo Niemiec i Francuz i produkowane od 2012/2013 jakos czyli z 7 lat będzie. Ale nawiązując do pytania ogólnie- qurła, niektóre auta to się chyba nie opłaca używanych kupować. Dotyczy to wielu mazd, mitsubishi, hyundai, kia. Często za 3-4 letnie chcą z 75proc.wartosci nowego. I chooy- popyt przewyższa podaż bo Helmut und Helga myyyyyyysssssen folcwagena mieć więc z Niemiec takich aut też mało. Na lekarstwo jest tez aut które po prostu są produkowane od 2-3 lat i nawet za bardzo nie mają poprzedników czyli właśnie crossovery.
    • 4slash Re: Kwota powyżej której auto używane to nonsens 11.11.19, 09:44
      Jak kupiłem nowe Audi A4 to:
      - dostałem rabat od katalogu 25% - była duża promocja bo fabryka miała niewykorzystane moce produkcyjne
      - odpis kosztów 19% dochodowy + 11,5% VAT (50%) = 30,5%
      - leasing 101% -zysk 4,5% (moje pieniądze mogą w te 3 lata nawet na zwykłej lokacie przynieść 5-6 %)
      - pakiet serwisowy 3 lata/90 000 km wartość 6500 zł czyli 5 %
      Razem korzyści: 65% od ceny katalogowej
      Nowe auto kosztowało mnie więc realnie 35% ceny katalogowej.

      Są też obowiązki - muszę opłacać polisę OC + AC, która przez 3 lata stanowi 10% wartości auta ale i tak pozostaje 55% korzyści.
    • bolo2002 Re: Kwota powyżej której auto używane to nonsens 11.11.19, 10:58
      To bardzo wysoka kwota za uzywany samochód. bo za 65 tys zł ma Pani nowiutkiego crossovera , np Hyundai kona kosztuje 64200 zł-nowy ! 5 lat gwarancji izupełnie dobre wyposazenie na start.
      Problem jest w tym-że punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. dla jednego Lexus to norma - dla innego uzywany 15-letni to tez norma. odpowiem tak; całe zycie było mnie stac na nowe-dobre samochody i to ponad 100 tys zł sztuka. Az tu nagle -emeryturka i kasa inna. Cos musiałem wymyslic-bo czyms trzeba jezdzic! I znalazłem samochody uzywane za ... max 10 tys zł! I Teraz opis samochodu-dostarczony na podwórko do mnie, wyglada jak nowy i jezdzi jak nowy, zero rdzy na karoserii, Lat 10 miał-wyposazenie dla wersji sport.; Perłowy metalic, klimatronik, 10 airbags w srodku, lusterko wsteczne fotochromatyczne, centr, zamek, wszystkie szyby elektryczne, 5 alusów z nowymi oponami całorocznymi Uniroyal, wys. klasy radio Sony, halogeny , lampy p-mgielne, oswietlenie błękitne drzwi, ledowe oswietlenie wnetrza. Silnik diesla-1,6 CRDi VGT i 116 Km. bez dpf-u i koła dwumasowego, rozrząd na łańcuszku-praktycznie bezobsługowy. Zasieg 1500 km na 1 baku, spalanie sr. 5,5 l/fabryczne 4,9/. 2 lata jezdzę-niczego nie naprawiałem-silnik oceniam spokojnie na 400 tys km , ze przejedzie -teraz 165 tys. Tylko leję i serwis. Jak potrzeba to zdradzę jako to marka-za 5 ca lat kupie taki sam i tez za mniej niz 10 tys zł. Dla zainteresowanych zdjęcia na zyczenie. bardzo wygodny kompakt z podwójną podłogą bagaznika !
    • galtomone Re: Kwota powyżej której auto używane to nonsens 11.11.19, 13:37
      Wszystko zalezy od tego na co cie stac i jakie uzywane kupujesz.
      Nie ma takie kwoty, ktora w pewnych warunkach bedzie bezsensowana.

      Wszystko zalezy od wielu warunkow brzegowych... Nie ma wiec sensownej odpowiedzi na to pytanie.

      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
      • yasiaq Re: Kwota powyżej której auto używane to nonsens 11.11.19, 13:58
        Niezbyt trafiony był tylko przykład z BMW/szrotem X3 lub X5.. Stoi tego dziadostwa zawsze pełno na poboczach, dacia duster przy tym to niedościgły wzór jakości. Cena zakupu 3letniego to dopiero początek wydatków. Podobnie rzecz się ma z innymi autami dotkniętymi cudownymi rączkami inzynierów BMW ,np mini, którzy wszystko co dotkną zamieniają w wielkie guano..
        • galtomone Re: Kwota powyżej której auto używane to nonsens 11.11.19, 14:41
          Przesadzasz.
          Mam kupla - inz mechanik - ktory pracuje w ASO BMW i mowi, ze wcale tak zle nie jest. Owszem, sa modele, ktore maja glupie wady, ale generalnie sa tez i takie, z ktorymi nie ma wiekszego problemu.

          Mowi, ze czesto "awarie" sa powodowane wrecz przez uzytkonikow...

          Np. przyjezdza Pani, 5ka w mocnej wersji... jezdzi nie caly rok i dziwnie zachowuja sie hamulce... Halas, wibracje, sciagnie... itd...

          Zgadnij ile trwala "naprawa" i na czym polegala...

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
          • yasiaq Re: Kwota powyżej której auto używane to nonsens 11.11.19, 20:37
            Miałem sąsiada który kupował w życiu tylko wyroby FSO i dokładnie tak samo jak Ty był z nich bardzo zadowolony stąd wierność marce po grób.. Warto wspomnieć że jednym poldonezem zrobił 200tys km bez remontu co w przypadku BMW nie zawsze się udaje a jesli się udaje to nie bez kosztownego serwisu..:) Mam też znajomą która zarabia niby pare złotych ale jest przyspawana do astry 2 w dyzlu bo "to świetne auto" więc opinie o "świetnym prowadzeniu" czy bezawaryjności mnie nie dziwią chociaż BMW na poboczu albo po deszczu w rowie jest czymś zupełnie naturalnym..dzień jak co dzień
            • engine8 Re: Kwota powyżej której auto używane to nonsens 12.11.19, 00:09
              No to jam mialem sasiada co sie ozenil z kpbieta ktora przez 20 lat kupila sobie tylko jedna sukienke...ale nie chorowala i malo jadla czyli kosztowala go niewiele... I nikt jakos mu jej nie zazdroscil.... Drugi zas mial taka co kupowala sobie nowa sukienke i do tego buty co tydzien i wszyscy zazdroscili chociaz ani tania ani oszczedna.
    • bolo2002 Re: Kwota powyżej której auto używane to nonsens 28.11.19, 15:26
      To bardzo wysoka kwota. Za te pieniadze masz nówki! Ja przyjąłem zasadę- że uzywki tylko do 10 tys zł ! mam juz 2-gą taką i nigdy sie nie pomyliłem.wyposazenie kompakta -wersja sport, genialny silnik diesla-200 % bezawaryjny/bo tam nie ma sie co psuć/. 116 KM-super dynamika, spalanie srednie 5,5 l/100 km. Zasięg= 1500 km!
      Samochód wygląda jak nowy i tak tez jezdzi. Zero rdzy na karoserii po ... 13-latach. koszt zakupu = 9500 zł. Wysyłam zdjecia na zyczenie-niedowiarkom! A z wyposazenia to... 10 airbags, klimatronik, perłowy metalik, 5 alusów, nówki opony całoroczne Uniroyal, lusterko wsteczne fotochromatyczne, oswietlenie rdzwi błekitne, p-mglielne swiatła, czujnik swiatła, automatyczne swiatła, i cała masa innych. Cały problem w tym, zeby wiedziec , co i gdzie kupic. Od daty zakupu -2 lata - bez napraw jakichkolwiek ! Pozdrawiam-zawodowiec.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka