Dodaj do ulubionych

cale to p....ne "prawo"

14.11.19, 13:20
www.se.pl/auto/nowosci/ukradl-z-koparek-250-litrow-paliwa-teraz-29-latkowi-grozi-10-lat-wiezienia-aa-fVjM-7cC6-mEhE.html
torun.wyborcza.pl/torun/7,48723,24792303,zabil-na-pasach-dwie-osoby-sad-zaostrza-wyrok-na-taksowkarza.html
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: cale to p....ne "prawo" 14.11.19, 14:30
      Kwestia tego, co dana kultura prawna uważa za "dobro szczególnie chronione".
      Mamy dziki kapitalizm, tak więc "dobrem szczególnie chronionym" jest prawo własności (o ile nie dotyczy własności lokali mieszkalnych).

      Pomyśl, że mogło być gorzej.
      Za komuny śmiertelne potrącenia najczęściej "przypinano" pieszym, a za kradzież państwowego mięsa wieszano na stryczku.

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • nazimno Re: cale to p....ne "prawo" 14.11.19, 15:14
        W Polsce jest kultura prawna?
        Po kilkudziesieciu latach zamordystycznej komuny
        i 30 latach wolnosci sterowanej przez prawnikow pracujacych dla zlodziei?

        Chyba zartujesz.
        Kultura prawna to pojecie abstrakcyjne w tym kontekscie.
    • bimota Re: cale to p....ne "prawo" 14.11.19, 15:45
      Ok, skoro zimny rqaczyl sie wypowiedziec, to teraz ja...

      Gdzie jest napisane, ze dostanie 10 lat ? Rownie dobrze moze dostac 100 zl w zawieszeniu...

      Fal mnie sprawa jest peosta: ukradl za 1250 zl, powinien dostac kare 12500 albo rk przymusowych robot.

      A moje stanowisko w sprawie "zabicia" jest znane. Facet siedzi za to, ze trafil na 2 fajtlapy nie potrafiace zauwazyc jadacego auta na swiatlach i poczekac 1 s...

      --
      NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
        • liczbynieklamia Re: cale to p....ne "prawo" 14.11.19, 21:01
          Jakoś mnie nie dziwi, że nie odróżniasz kary od zagrożenia karą. Często awanturujesz się, że kupiłeś los totolotka i nie wygrałeś miliona, chociaż zapewniano, że możesz wygrać nawet milion?

          > Stad tez wyroki w Polsce wydawane sa na zasadzie dobrego albo zlego humoru sedziow.
          Jasne, najlepiej zrobić stały cennik. Na przykład - kradzież z włamaniem - 5 lat. Za słoik ogórków z piwnicy sąsiada i za miliard złotych ze skarbca banku.

          Włamywaczowi od paliwa grozi de facto od 3 do 5 lat (wypadek mniejszej wagi kradzieży z włamaniem) i niemal na pewno dostanie wyrok poniżej roku. Taksówkarzowi groziło od 6 miesięcy do 8 lat, bo uznano jego czyn za wypadek, gdyby został skazany za zabójstwo, groziłoby mu od 8 lat do dożywocia, czyli maksymalnej kary przewidzianej w kodeksie karnym. Dostał 4 lata, biorąc pod uwagę, że w przeciwieństwie do kradzieży uznano to za czyn nieumyślny, nie jest to mało.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka