Dodaj do ulubionych

Skoda to bardzo ciekawy samochód...

14.11.19, 20:57
... przynajmniej z punktu (pojebanego jak zwykle) języka polskiego.

Wszystkie nazwy modeli samochodów deklinują się zarówno gdy występują same, jak i gdy towarzyszy im nazwa marki (oczywiście o ile odmiana w ogóle ma sens, więc pomijam wszelkie oznaczenia literowo-cyfrowe itp.).

Tylko Skoda nie.

Wszyscy zawsze powiedzą: ma Passata / Volkswagena Passata. Jeżdzi Focusem / Fordem Focusem. Kupił Lagunę / Renault Lagunę. Sprzedał Qashqaia / Nissana Qashqaia. Odrestaurował Samarę / Ładę Samarę. Ściga się Veyronem / Bugatti Veyronem.

W przypadku Skody (ok, nie wszystkich modeli) to tak nie działa. Nazwa modelu odmienia się sama, ale stojąca po nazwie marki z jakiegoś dziwnego powodu pozostaje nieodmieniona. Każdy powie przecież: zezłomował Superba - ale zezłomował Skodę Superb. Przyjebał w słup Karoqiem - ale przyjebał w słup Skodą Karoq. Zabił pieszego na pasach Kodiaqiem - ale zabił pieszego na pasach Skodą Kodiaq.

Skoda to bardzo ciekawe auto, prawda?
Obserwuj wątek
    • carnivore69 Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 14.11.19, 21:24
      Może wynika to z tego, że Skoda jest rodzaju żeńskiego, a nazwy (sporej części) modeli - męskiego.

      I w przypadkach zależnych pojawia się dysonans jeśli niejako spolszczamy (deklinując) nazwę modelu.

      Chociaż „jechałem beemwu alpiną” nie brzmi aż tak sztucznie, wiec może teoria jest zła.

      Pzdr.
        • vogon.jeltz Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 14.11.19, 22:02
          To by potwierdzało twoją teorię "marka rodzaju żeńskiego + model rodzaju męskiego". Faktycznie - Yaris, ale też Avensis, Civic, Accord, Logan, Duster, Thesis.

          I teraz mi powiedzcie: jak ktoś, kto nie jest nativem, mialby się naszego języka biegle nauczyć? Przecież takich niuansow nigdy nie będzie w stanie ogarnąć, a są ich w polszczyźnie tysiące.

          No i dodatkowo znów wychodzi na to, że Skoda jednak wcale taka ciekawa nie jest...
        • carnivore69 Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 14.11.19, 22:52
          vogon.jeltz napisał:

          > > Chociaż „jechałem beemwu alpiną” nie brzmi
          > > aż tak sztucznie, wiec może teoria jest zła.
          >
          > Ale BMW jest rodzaju nijakiego (i dodatkowo się nie odmienia), natomiast Alpina
          > to zdecydowanie rodzaj żeński - czyli inna kombinacja.

          Fakt, że inna. Podobnie z Wojtkiem Fortuną nie mieliśmy kłopotów.

          Pzdr.
          • vogon.jeltz Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 15.11.19, 10:40
            > Fakt, że inna. Podobnie z Wojtkiem Fortuną nie mieliśmy kłopotów.

            Jakby tak pomyśleć, to wychodzi, że połączenie marka + model traktowane jest w języku polskim jak... imię i nazwisko. I tak też się odmienia - męskorodzajowe nazwiska kobiet też pozostają nieodmienione.

            Przykładowo - imiona i nazwiska autentyczne :D

            Tomasz Problem - Tomaszem Problemem
            imię i nazwisko rodzaju męskiego[1], odmieniają się
            podobnie: Volkswagen Golf - Volkswagenem Golfem

            Telesfor Myszka - Telesforem Myszką
            imię r.m., nazwisko r.ż - oba się odmieniają
            podobnie: Opel Astra - Oplem Astrą

            Genowefa Grzebinoga - Genowefą Grzebinogą
            imię i nazwisko r.ż. - odmieniają się
            podobnie: Toyota Corolla - Toyotą Corollą

            Tomira Gęgotek - Tomirą Gęgotek
            imię r.ż., nazwisko r.m. - odmienia się tylko imię
            podobnie: Mazda Xedos - Mazdą Xedos

            Ciekawe tylko, że samodzielnie nazwa modelu nie jest traktowana jak nazwisko, bo o ile powiemy "zleciłem sprawę pani mecenas Gęgotek" (tak się składa, że p. Tomira Gęgotek jest adwokatem), to jednak "na spotkanie z adwokatem pojechałem Xedosem".

            [1] - tak naprawdę "rodzaj męski" to przybliżenie, bo jako taki w języku polskim... nie występuje. Są zamiast tego rodzaje: męskoosobowy, męskożywotny i męskorzeczowy
    • wislok1 Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 14.11.19, 21:53
      No, ale Skoda to jest FACET, w zasadzie powinno sie mowic ten Skoda, rodzaj MESKi

      Konkretnie Emil Skoda, zalozyciel firmy

      Natomiast Mercedes to kobitka, rodzaj ZENSKI, konkretnie imie hiszpanskie ( od Mercedes Jellinek corki waznej szychy w firmie Daimler-Benz )

      Czyli auto Skoda to chlopak, a auto Mercedes to dziewczyna

        • vogon.jeltz Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 15.11.19, 10:59
          > Pierdolenie bez sensu?

          Widzisz, Fred, to jest właśnie ta różnica pomiędzy nami - ludźmi inteligentnymi, a tobą - upośledzonym umysłowo, ograniczonym mentalnie i pozbawionym wyobraźni pierdołą. Potrafimy dyskutować o czymś więcej niż tylko ilości miejsca na nogi w drugim rzędzie (bezużytecznej skądinąd, bo i tak nikt z nas w nim nie jeździ). A lingwistyka to bardzo zajmujący temat.

          Wszyscy, którzy piszą w tym wątku, mają coś ciekawego do dodania: od odkrycia reguły rządzącej deklinacją (thanks, carnivore!) po rozważania na temat japońskiej pisowni. Ewentualnie wrzucają coś, co jest naprawdę dowcipną ripostą - jak najkrótszy post Kuby (propsy!)

          Tylko ty przyłazisz z "pierdoleniem".

          Ale cieszę się że przylazłeś, bo taki był jeden celów przyświecających mi podczas pisania tego posta: obśmiać cię i sprowokować twoje samozaoranie. I jak zwykle mnie nie zawiodłeś. Nawet jednym słowem nie wspomniałem o tobie w całym poście, uczyniłem ledwie cieniusieńką aluzję - a i tak wszyscy wiedzieli, o co chodzi. Teraz widzisz, na czym polega inteligentna prowokacja (wskazówka dla ciebie na przyszłość: nie jest nią wyzywanie wszystkich wokół od "pedałów" i "skurwysynów").
          • klemens1 Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 15.11.19, 11:32
            Po pierwsze - twoja prawidłowość odnośnie nazewnictwa skody nie istnieje. Podałem nawet przykłady - pewnie nie zauważyłeś, bo jesteś bardzo inteligentny i ciekawy.
            Po drugie - te "reguły" dotyczą każdej marki i modelu, gdzie jest inny rodzaj dla marki i modelu - np. toyota auris/yaris/avalon czy kia cee'd/stinger. Ale wystarczy, że rodzaj modelu jest taki jak marki (corolla) i mamy to samo, co z fabią i octavią.

            I to całe wyjaśnienie - czym tu się jeszcze ekscytować? To jest ta rozrywka intelektualna "ciekawych ludzi"?

            Qqbek dosyć błyskotliwie użył formy posta (zwięzłość), jakkolwiek treść nic nie wnosi - carnivore zastrzegł, że końcówka -a odnosi się "tradycyjnie" do imion żeńskich.

            To, co mnie zaciekawiło, to diametralnie inny zapis "toyota" i "toyoda" w oryginale. Reszta jest tak zajmująca, jak analizowanie kształtu blach. Czyli jednak domena ludzi światłych i ciekawych.
            No i twoje pochlebianie sobie, jak to mnie rozszyfrowałeś i dzięki twojej megasubtelnej aluzji wpadłem w misternie zastawione sidła - dla tego samego warto było się odezwać. Inteligentna prowokacja ...

            • vogon.jeltz Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 15.11.19, 12:00
              > Po pierwsze - twoja prawidłowość odnośnie nazewnictwa skody nie istnieje.

              E, kurwa, serio? Weź poproś kogoś inteligentnego, żeby przeczytał i opowiedział ci w prostych słowach mój inicjalny post.

              > Po drugie - te "reguły" dotyczą każdej marki i modelu, gdzie jest inny rodzaj dla marki i modelu

              E, kurwa, serio? Po pierwsze - jak zwykle bredzisz, bo NIE dotyczą każdego przypadku, gdy rodzaj marki i modelu jest różny. Po drugie - już dawno do tego doszliśmy, jaka jest prawidłowa reguła.

              Tak naprawdę rozpoczynając wątek miałem świadomość, że Skoda nie jest jedyna (mam przecież Yarisa / Toyotę Yaris), ale moją intencją, oprócz dyskusji na temat języka, było sprowokowanie cię. I to mi się udało wyśmienicie: przylazłeś i od razu zacząłeś od "pierdolenia".

              > I to całe wyjaśnienie - czym tu się jeszcze ekscytować?

              Jedynym podekscytowanym jesteś tutaj ty, Fred. My sobie po prostu dyskutujemy i też trochę żartujemy na temat np. różnic pomiędzy różnymi językami itp.

              > To jest ta rozrywka intelektualna "ciekawych ludzi"?

              Nie. Jest nią oczywiście unikanie podczas jazdy 90 km/h w obszarze zabudowanym wystrzeliwanych z procy na pełnej piździe pieszych w homeopatycznych ilościach.

              Nie wiem, jakie są twoje "rozrywki intelektualne" i aż bałbym się zapytać, bo wiem z całą pewnością, że twoje intelektualne horyzonty są dramatycznie ograniczone. Na żaden - ŻADEN - temat nie masz nic sensownego i wartościowego do powiedzenia.

              > No i twoje pochlebianie sobie, jak to mnie rozszyfrowałeś

              Pochlebiałbym sobie, gdybym osiągnął coś szczególnego, a to nie był żaden nadzwyczajny wyczyn. Jesteś przewidywalny jak pies Pawłowa.
              • klemens1 Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 15.11.19, 13:38
                vogon.jeltz napisał:

                > moją intencją, oprócz dyskusji na temat
                > języka, było sprowokowanie cię. I to mi się udało wyśmienicie: przylazłeś i od
                > razu zacząłeś od "pierdolenia".

                Zastanawiałem się, czy będziesz się cieszył niczym niedorozwój, że mnie sprowokowałeś tą jakże wyszukaną taktyką.
                Bo ty naprawdę uznałeś, że tak to właśnie przebiegło.

                > > To jest ta rozrywka intelektualna "ciekawych ludzi"?
                >
                > Nie. Jest nią oczywiście unikanie podczas jazdy 90 km/h w obszarze zabudowanym
                > wystrzeliwanych z procy na pełnej piździe pieszych w homeopatycznych ilościach.
                >
                > Nie wiem, jakie są twoje "rozrywki intelektualne" i aż bałbym się zapytać, bo w
                > iem z całą pewnością, że twoje intelektualne horyzonty są dramatycznie ogranicz
                > one. Na żaden - ŻADEN - temat nie masz nic sensownego i wartościowego do powied
                > zenia.

                Dokładnie to samo mógłbym powiedzieć o tobie.
                Jesteś ograniczony do dykty i jakichś mało ekscytujących niuansów języka polskiego.
                Plus oczywiście prowokacje godne niedorozwoja.

                • vogon.jeltz Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 15.11.19, 14:43
                  Pierwsze dwa akapity oczywiście przezornie pominąłeś, bo jasno wynikało z nich, że jakoś tak dziwnym trafem znów wyszedłeś w nich na niezbyt rozgarniętego typka, który primo: nie umie czytać, scecundo: pisze bzdury.

                  W sąsiednim wątku twierdzisz, że potrafisz przyznać rację. No więc w tym wypadku wypadałoby napisać, "masz rację, niedoczytałem", "masz rację, ta reguła nie dotyczy każdej marki i modelu mających odmienny rodzaj". No ale łatwiej wyciąć, zawsze jest szansa, że ktoś się nie zorientuje, prawda?

                  > Zastanawiałem się, czy będziesz się cieszył

                  Oczywiście, skoro wszystko przebiegło w stu procentach zgodnie z moim zamierzeniem: zareagowałeś jak pies Pawłowa, wpadłeś i od razu się skompromitowałeś bluzgami.

                  Wiem, że takie naigrawanie się ze sprawnych inaczej może być uznane za nieetyczne i ja nawet się z tym zgodzę, ale co poradzę, że w tym wypadku szalenie mnie to bawi? My, ludzie inteligentni, lubimy też czasami proste rozrywki.

                  > Dokładnie to samo mógłbym powiedzieć o tobie.

                  Mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że sporo osób na tym forum - ograniczając się tylko do niego - nie zgodzi się z tobą. Bo pamiętaj, że wartośc i sensowność wypowiedzi zależy od ich weryfikacji przez odbiorcę - na bezludnej wyspie mógłbyś sobie wygadywać dowolne bzdety i być święcie przekonany o ich niezmierzonej mądrości, ale to nie znaczy, że przestaną być od tego bzdetami.

                  W drugą stronę - mam poważne wątpliwości, czy ktokolwiek uznałby cię za coś więcej niż misiaczka w wersji premium (courtesy of bywalec_hoteli).

                  > Jesteś ograniczony do dykty

                  Mam wrażenie, że ty jesteś ograniczony od dykty - detalicznie: od spożywania tego "arcyszlachetnego" trunku.

                  > mało ekscytujących niuansów języka polskiego

                  Skoro cię nie ekscytują, to dlatego jesteś cały czas taki podekscytowany, że aż wypluwasz z siebie stek bluzgów? I co w ogóle robisz w tym wątku, skoro uznajesz temat za nieinteresujący? Ach, po prostu dałeś się sprowokować, zrobiłeś z siebie na wejściu chama ("pierdolenie") i głupka, co nie czyta i pisze bzdury - i teraz nie bardzo wiesz, jak się zachować, by wyjść z tego z twarzą.
                  • klemens1 Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 15.11.19, 17:09
                    vogon.jeltz napisał:

                    > Pierwsze dwa akapity oczywiście przezornie pominąłeś, bo jasno wynikało z nich,
                    > że jakoś tak dziwnym trafem znów wyszedłeś w nich na niezbyt rozgarniętego typ
                    > ka, który primo: nie umie czytać, scecundo: pisze bzdury.

                    W pierwszych dwóch akapitach wymigiwałeś się, że przecież oczywiście problemu nie ma i wszystko wyjaśnione. I że w sumie od początku wiedziałeś, że jest jeszcze toyota i tak tylko sobie pierdoliłeś z braku lepszego zajęcia ciekawego człowieka.
                    To co ci mam odpisać, skoro zawsze napiszesz, że "to było ukartowane i specjalnie"?
                    Mam ci napisać, że te 90 w pseudozabudowanym to też taka gra?

                    > W sąsiednim wątku twierdzisz, że potrafisz przyznać rację. No więc w tym wypadk
                    > u wypadałoby napisać, "masz rację, niedoczytałem", "masz rację, ta reguła nie d
                    > otyczy każdej marki i modelu mających odmienny rodzaj". No ale łatwiej wyciąć,
                    > zawsze jest szansa, że ktoś się nie zorientuje, prawda?

                    Nie dotyczy, o ile marka jest rodzaju męskiego, a model - żeńskiego (opel astra np.).
                    Samo sedno polega na tym, że są to reguły ogólne języka, jak np. dla imienia i nazwiska (imię męskie, nazwisko -a lub imię -a, nazwisko ~a).
                    A nie jakieś skody czy toyoty.
                    I co mam ci niby przyznawać, że nie doczytałem?

                    > > Zastanawiałem się, czy będziesz się cieszył
                    >
                    > Oczywiście, skoro wszystko przebiegło w stu procentach zgodnie z moim zamierzen
                    > iem: zareagowałeś jak pies Pawłowa, wpadłeś i od razu się skompromitowałeś bluz
                    > gami.

                    Czyli postąpiłes dokładnie jak ów pies Pawłowa. Odezwałem się a ty już srasz z radości, co było do przewidzenia.

                    > Wiem, że takie naigrawanie się ze sprawnych inaczej może być uznane za nieetycz
                    > ne i ja nawet się z tym zgodzę, ale co poradzę, że w tym wypadku szalenie mnie
                    > to bawi? My, ludzie inteligentni, lubimy też czasami proste rozrywki.

                    Nie inaczej. Najlepiej się nabija z tych, co myślą, że to oni coś zaplanowali i się cieszą jak niedorozwoje.

                    > > Dokładnie to samo mógłbym powiedzieć o tobie.
                    >
                    > Mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że sporo osób na tym forum - ogranic
                    > zając się tylko do niego - nie zgodzi się z tobą.

                    To żeś sobie popleczników znalazł - niech cię chuj strzeli.
                    Chociaż kilku mądrych tu jest - fakt. Jeden z nich (a może nawet nie jeden) miał podobne zdanie jak ja w kwestii lub/albo.

                    > > Jesteś ograniczony do dykty
                    >
                    > Mam wrażenie, że ty jesteś ograniczony od dykty - detalicznie: od spożywania te
                    > go "arcyszlachetnego" trunku.

                    Tylko odpysk ci pozostał. Taki sucharowo-pseudointeligentny.

                    > > mało ekscytujących niuansów języka polskiego
                    >
                    > Skoro cię nie ekscytują, to dlatego jesteś cały czas taki podekscytowany, że aż
                    > wypluwasz z siebie stek bluzgów?

                    Taki mam styl.
                    Sprawdzam, jak mało się nie zesrasz, próbując mi dopierdolić usilnie pilnując się, by coś ci się nie wyrwało (co ci się często nie udaje).
                    Postawiłes sobie za punkt honoru "teraz mu nie odpuszczę".
                    Widać to jak na dłoni, pajacyku. A teraz się pociesz, że mnie "sprowokowałeś". Przecież ci nie udowodnię, że było inaczej, a inny scenariusz cię przerasta.
    • klemens1 Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 15.11.19, 10:11
      Pojechał skodą octavią.
      Zaparkował skodę fabię.
      Dwa najpopularniejsze modele są dosyć wymownym wyjątkiem od reguły.
      Pomijając sens takiego wątku. Ale wiadomo - ciekawi ludzie takimi pierdołami ... tzn. egzystencjalnymi problemami powinni się zajmować.
    • bunkum Re: Skoda to bardzo ciekawy samochód... 15.11.19, 12:16
      Ale zes sie wszedzie nadeklinowal:
      Kupił Lagunę / Renault Lagunę (zapomniales zadeklinowac "Renaulta")

      Ściga się Veyronem / Bugatti Veyronem. (czemu nie Bugattim?)

      Jezdzi Porsche Panamera? Czemu nie Porschem Panamera (z ogonkiem)?

      Pseugo-obowiazek odmieniania (skad sie ta bzdura wziela?) obcych nazw wlasnych przez przypadki prowadzi do takich dziwolagow jak dodawanie zbednych sufiksow (widialem Henry'eg), lamanie na sile tylko ostatniego wyrazu (bylem w Sky Towerze).
      Kiedys bedac przejazdem we Wroclawiu zapytalem sie kilku miejscowych czy Sky Tower to jeden wyraz czy dwa? Zdania byly podzielone, ale wszyscy byli w Skajtawerze. Zapytalem, czemu odmieniaja tylko towera a skaja juz nie. Odpowiedzia byly tylko pewne siebie glupie miny. Zapytalem tez,czy byli w Los Angelesie i Seatlesie. Okazuje sie, ze nie wiedzieli, czy byli.

      Prawda jest, ze obce wyrazy sprawiaja klopoty z rodzajem, ktory jest do odmian konieczny. Jest tylko jedno rozwiazanie: Nie odmieniac obcych nazw wlasnuch. Przyjdzie czas, ze sie spolszcza, nawet zmienia pisownie, (jedzie do Londynu i Paryza, a nie Londona Ii Parisa), to i rodzaj dostana automatycznie dzieki analogii koncowek.Mysle, ze nikt nie mieszka w Danzigu ani NewOrleanie.

      Skoda sie spolszczyla, Superb mam nadzieje jeszcze nie. Tak trzymac.
      W tej sprawie nalezy olewac Bralczykow, Miodkow, i innych takich obserwatorow jezyka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka