Dodaj do ulubionych

Ciekawe czy producenci aut śledzą ten proces...

18.11.19, 15:25
next.gazeta.pl/next/7,151243,25420565,norweg-naprawiajacy-iphone-y-pozwany-przez-apple-firmie-nie.html#a=90&c=145&s=BoxBizMT
Zresztą nie tylko aut...

Przeciez na praktycznie kazdym aucie jest logo wiec czesci do naprawy (zgodnie z logika Apple) tez musza byc od producenta auta (albo tego co dal czesci na pierwszy montaz).

--
Pozdrawiam,
galtom

"Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
Obserwuj wątek
      • galtomone Re: Ciekawe czy producenci aut śledzą ten proces. 19.11.19, 07:16
        Znaczy jak oddajesz do nie autoryzowanego serwisu zepsuty telefon i dostajesz naprowaiony, to bez naklejki nie wiesz, ze byl naprawiany?

        Wiedzialem, ze jestes ograniczony, ale nie wiedzialem, ze az tak.

        W tej sytucji faktycznie, powinni ci to drukowanymi napisac - NAPRAWIONY.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
        • tbernard Re: Ciekawe czy producenci aut śledzą ten proces. 19.11.19, 08:52
          galtomone napisał:

          > Znaczy jak oddajesz do nie autoryzowanego serwisu zepsuty telefon i dostajesz n
          > aprowaiony, to bez naklejki nie wiesz, ze byl naprawiany?
          >

          Kontekst jego wypowiedzi był inny. Chodzi o to, czy kupujący taki telefon jest informowany, że był naprawiany zamiennikami na które Apple nie dało błogosławieństwa (za stosowny haracz).
                  • galtomone Re: Ciekawe czy producenci aut śledzą ten proces. 19.11.19, 13:40
                    tbernard napisał:

                    > Aby tego uniknąć firma może sobie nie życzyć aby jej logo było na
                    > podróbkach.

                    Pelna zgoda, ale logo na "podrobkach" (a w aucie stosujesz czesci orginalne, zamienniki czy podorbobki?) umiescil nie serwis tylko producent ekranu.

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                  • vogon.jeltz Re: Ciekawe czy producenci aut śledzą ten proces. 19.11.19, 14:48
                    > Ale pozostanie złe skojarzenie i w środowisku może ktoś taki brzydko o Aplu się wyrażać.

                    Ktoś może się w środowisku brzydko o Aplu wyrażać i bez tego. Co więcej, wyraża się - sam słyszałem i czytałem

                    > Aby tego uniknąć firma może sobie nie życzyć aby jej logo było na podróbkach.

                    Z tego co zrozumiałem, to po pierwsze nie jest do końca "podróbka" tylko część oryginalna naprawiona przy pomocy zamienników, po drugie - żadnego logo klient nie widzi. Sugerujesz, że po naprawie ajfona przy pomocy części niepobłogosławionych przez św. Japco należałoby usunąć jebitne logo z tylnej pokrywy, bo to nie jest już oryginalny sprzęt?
                    • liczbynieklamia Re: Ciekawe czy producenci aut śledzą ten proces. 24.11.19, 10:22
                      > tylko część oryginalna naprawiona przy pomocy zamienników
                      Czy gdyby ktoś skupował stare klocki hamulcowe, powiedzmy z Mercedesa, zdejmował starą okładzinę, piaskował element metalowy, żeby wyglądał jak nowy, nabijał nową okładzinę z gównolitu, a potem to sprzedawał, to twoim zdaniem byłby to nadal oryginalny klocek Mercedesa?
                      • waga170 Re: Ciekawe czy producenci aut śledzą ten proces. 24.11.19, 14:09
                        "A potem to sprzedawal", ale sprzedawal jako co? Bo kola nie wynalazles, tak sie robi, z tym piaskowaniem. Nawet pozostaje wypiaskowany ale dalej widoczny wystemplowany znaczek Mercedesa. Jezeli toto pozniej jest zapakowane w pudelko firmy Kogut Brakes i sprzedane jako klocki DO Mercedesa to wszystko jest legit. Ale nie jest legit jezeli te gownolitowe klocki sa zapakowane w niebieskie pudelko z logo Mercedesa i z napisem Original Teilen i sprzedane jako klocki Mercedesa. Pojebancy forumowi uwazaja ze po zalozeniu gownolitowych klockow nalezy usunac z Mercedesa gwiazde przednia i tylna, albo moze tylko przednia jezeli to byly tylko przednie klocki?
                        • liczbynieklamia Re: Ciekawe czy producenci aut śledzą ten proces. 24.11.19, 18:16
                          Sprawa jest banalnie prosta - wprowadzając na rynek nowy/regenerowany podzespół lub urządzenie musisz usunąć z niego znaczki, bo te na nowych podzespołach może mieć tylko właściciel znaku towarowego.
                          Kilka przykładów, co możesz, a co nie robić bez usuwania znaczków:
                          1. Naprawiasz samochód klienta przy pomocy zamienników - nie musisz usuwać znaczków z samochodu
                          2. Regenerujesz alternator klienta przy pomocy zamienników - nie musisz usuwać znaczków z alternatora
                          3. Kupujesz od klienta stary alternator, naprawiasz i sprzedajesz - musisz usunąć znaczki z alternatora
                          4. Przy naprawie samochodu wstawiasz nowy alternator regenerowany niefabrycznie - musisz usunąć znaczki z alternatora
                          5. Dokonujesz kompleksowej regeneracji samochodu i sprzedajesz jako nowy - musisz usunąć z niego znaczki.

                          Gdyby zapakowanie podróbki w inne pudełko powodowało, że nie jest ona podróbką, ot nie byłoby szans na zaprzestanie handlu podróbkami. Kupowałbyś podróbkę Roleksa w opakowaniu "To nie Rolex" i pudełko do Roleksa w drugim pudełku "To nie pudełko od Roleksa", potem przeszłoby to przez 20 firm i nagle stało się oryginalnym produktem, nie dałoby się wychwycić, kto zawinił, więc wszyscy byliby bezkarni. Walka z podróbkami jest bardzo ważna z punktu widzenia konsumentów, bo to jedyna motywacja do zachowywania jakości produktu. Jak mam do wyboru 10 tulei wahacza, to po prostu biorę Lemfoerdera. Gdyby nikt nie pilnował podróbek, to mógłbym wybrać losową, wiedząc, że i tak będzie do niczego.
                          • vogon.jeltz Re: Ciekawe czy producenci aut śledzą ten proces. 25.11.19, 11:33
                            > 3. Kupujesz od klienta stary alternator, naprawiasz i sprzedajesz
                            > - musisz usunąć znaczki z alternatora
                            > 4. Przy naprawie samochodu wstawiasz nowy alternator regenerowany
                            > niefabrycznie - musisz usunąć znaczki z alternatora

                            Przecież to jest bzdura. Jeśli alternator jest regenerowany, to wystarczy, że będzie to jasno zaznaczone. Nikt nie usuwa znaczków producenta z regenerowanych części i jeszcze nie słyszałem, by któryś z producentów samochodów wytoczył firmie regenerującej proces o naruszenie znaku towarowego.

                            > 5. Dokonujesz kompleksowej regeneracji samochodu i sprzedajesz jako nowy
                            > - musisz usunąć z niego znaczki.

                            A to już jest jakieś science fiction, albo fantasy raczej. Nigdy nie słyszałem o przypadku, żeby odrestaurowany samochód był sprzedawany jako nowy. Z drugiej strony, jeśli stary jest odrestaurowywany (niekoniecznie na oryginalnych częściach, które mogą być już w ogóle niedostępne), a następnie sprzedawany, nikt nie wymaga, by usunąć z niego logo marki.
      • only_the_godfather Re: Ciekawe czy producenci aut śledzą ten proces. 19.11.19, 09:50
        bimota napisał:

        > Mozna powiedziec, ze maja racje. Ktos kupi lub dostanie taki naprawiany tel. i
        > stwierdzi, ze Apple produkuje szajs... Powinna byc naklejka "naprawiany".
        >
        > To jest faktyczne "oszustwo", a nie domniemane, jak skrecenie wlasnego licznika
        > ...
        >
        Czyli jak naprawiasz auto i zakładasz nieoryginalne części tylko zamienniki, to później jak je sprzedasz i ktoś nie będzie wiedział i mu się zepsuje to stwierdzi, że dany producent aut produkuje szajs. Wiec każdy samochód który jest naprawiany nie w ASO i ma zakłada zamienniki zamiast oryginalnych części powinien mieć naklejkę "naprawiany".
    • waga170 Re: Ciekawe czy producenci aut śledzą ten proces. 19.11.19, 02:29
      galtomone napisał:


      > Przeciez na praktycznie kazdym aucie jest logo wiec czesci do naprawy (zgodnie
      > z logika Apple) tez musza byc od producenta auta (albo tego co dal czesci na pi
      > erwszy montaz).

      To chyba niezupelnie tak. Ford dawal swoje logo (w postaci litery F) na kazdej czesci wlacznie z lbami srub w jeepach przez siebie produkowanych, zeby je odroznic od czesci jeepa budowanego przez Willysa, po to zeby nie reperowac Willysow na gwarancji.
      Omawiana sytuacja przypominalaby dawanie logo F na czesciach produkowanych przez Willysa. Ford mialby wszelkie prawo skarzyc!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka