Dodaj do ulubionych

0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek?

20.11.19, 10:53
innpoland.pl/156143,etcs-proponuje-zmiane-przepisow-0-0-promila-alkoholu-u-kierowcow-w-unii
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 11:28
      Jak dlugo moge sie w czasie prowadzenia napic kawy, wody, soku czy cos przegryzc to akurat z limitem 0.0 nie mam problemu i niczego w moim zyciu nie zmieni.

      osobiscie wolabym by nie tyle w unii co w Polsce zmieniono zapisy dot. spozycia alkoholu w miejscach publicznych, zebym czasem mogl sobie siac w parku na kocyku jak czlowiek i zjesc ser, ktory popije dorbym winem czy lekkim piwem w lecie.

      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
    • schweppes1 Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 11:42
      Skutkiem będzie ogromne przeciążenie policji, prokuratur, sądów i więzień, co spowoduje konieczność znacznego zwiększenia ich zatrudnienia, a co za tym idzie podniesienie podatków. Dodatkowo masa ludzi niepotrzebnie wpadnie w spiralę karną po 1 piwku, gdy dostaną zakaz prowadzenia pojazdów, na którym będą jeździć, za co dostaną kolejny zakaz i tak w kółko, aż trafią do więzienia na kilka miesięcy i będziemy płacić ok. 3000 zł miesięcznie za ich utrzymanie. A wpływ na podniesienie bezpieczeństwa żaden. Genialny pomysł.
      • galtomone Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 12:21
        Biorac pod uwage podejscie do prawa spoleczenstw zachdnich, to raczej, jesli to prawo tam przejdzie to sie wiekszosc dostosuje, tak jak sie dotad dostosowywala do innych nakazow/ograniczen - czego sie nie da powiedziec o dzikich ludziach na wschodzie europy....
        Ale u nas jest praktycznie 0,0... wiec roznica to zadna. Pijanych i tak mamy sporo.

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
          • galtomone Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 13:54
            Kłóciłbym się - wszystko zalezy od definicji i przyjetych norm...
            Ale chyba obaj rozumiemy co ty i ja mamy na mysli, wiec chyba szkoda ciagnac watek co do ktorego generalnie sie zgadzamy.

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                    • bwv1080 Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 18:16
                      vogon.jeltz napisał:
                      > WSZYSTKIE kraje europejskie na zachód od Polski mają limit na poziomie co najmn
                      > iej 0,5.

                      Niemcy mają de facto*) granicę 0,3 promila.
                      Leżące bardziej na zachód od Polski Szwecja i Norwegia mają 0,2.

                      ___
                      *) Przy powikłaniu w wypadku lub przy wystąpieniu błędów w prowadzeniu pojazdu jednoczesne stężenie 0,3-0,5 promila prowadzi do utraty prawa jazdy i dalszych kar pieniężnych.
                        • bwv1080 Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 19:23
                          vogon.jeltz napisał:
                          > Ostatnio jak patrzyłem, to Szwecja i Norwegia były na północ od Polski. No ale
                          > może te zmiany klimatyczne już wszystko poprzestawiały...

                          Nie rznij głupa. Od tego jest zimny i Klemens.
                          Szwecja i Norwegia są dla Polski mimo kursu NNW tak samo Zachodem (wielka litera, jak w Twoim "a na Zachodzie nie"), jak Włochy i Austria. Choć te dwa ostatnie z perspektywy Polski nie na zachód, lecz na południe (SSW) leżą.
                              • vogon.jeltz Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 20:09
                                > A czemu akurat kraje położone na zachód maja być miarodajne
                                > i czemu maja być argumentem?

                                A czemu nie? Jest ich wystarczająco dużo, by dać reprezentatywne dane i są większościowym podzbiorem Zachodu.

                                Co do Niemiec, to sama jazda z zawartością 0,2 do 0,5 w odróżnieniu od Polski NIE JEST karana, więc nie demagogizuj.
                                • bwv1080 Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 20:19
                                  vogon.jeltz napisał:
                                  > A czemu nie? Jest ich wystarczająco dużo, by dać reprezentatywne dane i są więk
                                  > szościowym podzbiorem Zachodu.

                                  Dobierasz sobie próbkę tak, aby pasowała do tezy. Czemu na zachód i czemu podzbiór Zachodu?
                                  Bo tam lobby producentów alkoholu i gastronomów miało największe wpływy?

                                  > Co do Niemiec, to sama jazda z zawartością 0,2 do 0,5 w odróżnieniu od Polski N
                                  > IE JEST karana,

                                  Prawdopodobieństwo kontroli za sama jazdę jest bliskie zeru (za ponad trzydzieści lat własnej jazdy jeden jedyny przypadek). Jak już nastąpi zatrzymanie i badanie alkoholu coś powyżej 0,3 wykaże, to powody do dalszego ścigania bardzo szybko się znajdą.

                                  > więc nie demagogizuj.

                                  Demagogia jest dobieranie sobie takiej grupy porównawczej, żeby pasowała do tezy. W połączeniu z ignorowaniem równie licznej(o ile nie liczniejszej) grupy do tezy niepasującej.
                                  • vogon.jeltz Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 20:39
                                    > Dobierasz sobie próbkę tak, aby pasowała do tezy.

                                    Bo jest duża i wystarczająco reprezentatywna.

                                    > Czemu na zachód i czemu podzbiór Zachodu?

                                    Bo dążymy do wskaźników bezpieczeństwa w ruchu drogowym podobnych jak na Zachodzie, a kraje na zachód to prawie wszystkie kraje Zachodu.

                                    W dodatku akurat kraje skandynawskie doskonale się nadają, by je pominąć, bo tam jest ogromny problem z piciem alkoholu w ogóle i bardzo specyficzna polityka państwa w tej kwestii.

                                    > Prawdopodobieństwo kontroli za sama jazdę jest bliskie zeru

                                    To tak jak w Polsce i we Włoszech. Przez łącznie blisko 20 lat własnej jazdy - jeden przypadek. Wiesz, co to jest dowód anegdotyczny?

                                    > W połączeniu z ignorowaniem równie licznej(o ile nie liczniejszej) grupy do tezy niepasującej.

                                    Znaczy, kto niby należy do tej liczniejszej grupy, jeśli mówimy o Zachodzie (a dlaczego mówimy o Zachodzie - wyjaśniłem wyżej) ? Dwa kraje skandynawskie o specyficznej sytuacji z piciem alkoholu w ogóle (bo już dwa inne - nie), częściowo Niemcy - i to ma być niby ta większość?

                                    • galtomone BTW Norwegii i wzrostu akcyzy 21.11.19, 07:37
                                      vogon.jeltz napisał:

                                      > W dodatku akurat kraje skandynawskie doskonale się nadają, by je pominąć, bo ta
                                      > m jest ogromny problem z piciem alkoholu w ogóle i bardzo specyficzna polityka
                                      > państwa w tej kwestii.

                                      Wczoraj w TokFM byla dosc dluga audycja o planowanym wzroscie akcyzy na alkohol w PL - +10% od stycznia.
                                      No i czy to dbrze, czy zle, czy to ograniczy ilosc pijacychc, czy to dla spoleczenstwa dobrze, czy ograniczy ilosc osob uznelznionych, czy alkohol w PL jest zbyt tani, zbyt dostepny, itd... itd...

                                      Osobiscie wzrost akcyzy mi sie nie podoba z wielu powodow - ale to moze na osobna dyskusje, jesli sie rozwinie?

                                      W kazdym razie padl przyklad Norwegii.

                                      Najpierw, ze tam tak bardzo drogi alkohol a chleją na potęgę, itd... taka wiedze powszechna...

                                      Ale potem odezwal sie ekspert, ktory stwierdzil, ze to juz nie prawda.
                                      I od kilku lat Norweg (średnio) wypija 6,5l czystego alkoholu w roku a Polak ponad 10.

                                      Wiec moze to dziala?


                                      --
                                      Pozdrawiam,
                                      galtom

                                      "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                                      • qqbek Re: BTW Norwegii i wzrostu akcyzy 21.11.19, 09:44
                                        Ja bym zaczął nie tyle od akcyzy, co od utrudnienia dostępu do alkoholu.
                                        Nie da się walczyć z alkoholizmem, jak alkohol jest wszędzie.
                                        Na cały Lublin są 3 nocne apteki, ale na samej dzielnicy mam przynajmniej 8-10 punktów, gdzie można w nocy kupić alkohol.

                                        Druga sprawa to małe opakowania wódki.
                                        Nie ma weekendu, po którym bym z trawnika przed furtką nie zebrał kilku "setek", względnie "małpek" (zaleta mieszkania przy bocznej uliczce). Mam znajomego właściciela sklepu monopolowego i twierdzi, że zmienił godziny pracy (z 8 do 24 na 6 do 24), bo mu spora część obrotu przypadała na... godziny poranne. Ludzie w drodze do pracy wstępują do monopolowego, setka i piwko jako "utrwalacz" w garść i do "tyrki". To już nie jest mały problem, to plaga.

                                        --
                                        Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                                        • samspade Re: BTW Norwegii i wzrostu akcyzy 21.11.19, 10:12
                                          o "fenomenie" małpek są już reportaże, audycje.
                                          I kto powiedział że chodzi o walkę z alkoholizmem skoro chodzi o zrównoważony budżet? Bez doraźnych wpływów z podniesionej akcyzy jak widać nie uda się zrealizować celu.
                                          • qqbek Re: BTW Norwegii i wzrostu akcyzy 21.11.19, 11:57
                                            samspade napisał:

                                            > o "fenomenie" małpek są już reportaże, audycje.
                                            > I kto powiedział że chodzi o walkę z alkoholizmem skoro chodzi o zrównoważony b
                                            > udżet? Bez doraźnych wpływów z podniesionej akcyzy jak widać nie uda się zreali
                                            > zować celu.

                                            Ano właśnie.
                                            Jak nam dobrze, jako nacji, wychodzą wszelkie akcje "doraźne".
                                            Za to z planowaniem, systematycznością i konsekwencją jest coraz gorzej.
                                            Zebrana dziś rano z trawnika setka "Żubra" miała na etykiecie cenę - zdaje się 3,99.
                                            Tyle co bilet komunikacji miejskiej.
                                            No, ale akcyza odprowadzona, "dobry nastrój wprowadzony do organizmu" na trawniku przed moim domem i "do pracy rodacy" (byłem z psem wczoraj wieczorem po 22:00 i butelki jeszcze nie było, więc nie sądzę, żeby ktoś późną nocą gdzieś ją wypił, tym bardziej, że najbliższy spożywczak zamykają o 22:00, a otwierają o 6:00, a od stacji benzynowej jest za daleko na "wypicie i wywalenie w krzaki").

                                            --
                                            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                                        • galtomone Re: BTW Norwegii i wzrostu akcyzy 21.11.19, 11:11
                                          qqbek napisał:

                                          > Ja bym zaczął nie tyle od akcyzy, co od utrudnienia dostępu do alkoholu.
                                          > Nie da się walczyć z alkoholizmem, jak alkohol jest wszędzie.

                                          Jestem jak najbardziej za. Co wiecej, nawet bylbym wstanie przlknac podwyzek ceny, gdyby srodki ze sprzedazy alkoholu (tytoniu) szly w przewazajacej czesci na edukacje, informacje, leczenie, itd...

                                          Nigdy nie szly, nie ida i nie pojda.

                                          > Druga sprawa to małe opakowania wódki.
                                          > Nie ma weekendu, po którym bym z trawnika przed furtką nie zebrał kilku "setek"

                                          Znów w zasadzie pełna zgoda.... Aczkolwiek malutkie buteleczki whisky - w hotelowych barkach czy w samolocie są bardzo fajne.
                                          Nie koniecznie musze pić/nosić ze soba 0,7...

                                          Sadze, ze gdyby cena zalezala także od wielkości butelki - nie koniecznie małe = tanie i dostepne. Nie byłoby plagi małpek.
                                          Ale temat nie jest prosty.

                                          Natomiast samo podnoszenie akcyzy w obecnej formie najbardziej dowali w dwie grupy ludzi.

                                          Mniejsza - alkoholików - a raczej ich rodzin. Osoba uzaleznina i tak znajdzie dojscie do alkhololu, ale rodzina takie osoby za to wiecej zaplaci. To jednak mneijszosc i ze wzrostu akcyzy - wiecej srokow na walke z nalgiem, nie skorzystaja.

                                          Wieksza grupa to przecieny Kowalski, ktory ma ochote na dobre wino czy inny alkohol od czasu do czasu.
                                          Bedzie msuial zrezygnowac z kolejnej przyjemnosci - bo bogaty tego wzrostu nie odczuje.

                                          A poza tym wkurza mnie hipokryzja wladz...

                                          Alkohol zabija - ale jest dostepny i panstwo zarabia.
                                          Papierosy - zabijaja, ale jest kasa dla panstwa.
                                          Naroktyki zostaly zdemonizowane - choc towarzysza nam jak ww. od zarania dziejów...

                                          A co z innymi rzeczami które nam szkodzą... sól, cukier, "konserwanty", masa tabletkowa w "suplementach diety", itd...

                                          No to albo... albo...


                                          --
                                          Pozdrawiam,
                                          galtom

                                          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                                        • misiaczek1281 Re: BTW Norwegii i wzrostu akcyzy 21.11.19, 20:43
                                          qqbek napisał:

                                          > Ja bym zaczął nie tyle od akcyzy, co od utrudnienia dostępu do alkoholu.
                                          Bingo! Alkohol powinien być zakazany jak w krajach arabskich...tam nie napijesz się piwka jak to lubisz :)
                                          tylko zauważ że wtedy wzrośnie przemyt ze wschodu i ludzie zaczną pędzić bimberek i winko w piwnicach :) Polak potrafi !

                                          > Nie da się walczyć z alkoholizmem, jak alkohol jest wszędzie.
                                          > Na cały Lublin są 3 nocne apteki, ale na samej dzielnicy mam przynajmniej 8-10
                                          > punktów, gdzie można w nocy kupić alkohol.
                                          odezwał się ten co nie pije:) sam się chwaliłeś że lubisz piwka się napić hehe...Myślę że jednak powinno się postawić na akcje marketingowe by ukształtować w narodzie kulturę picia jaka jest na zachodzie....bo zakazany owoc smakuje najlepiej...prohibicja nie działa
                                          >
                                          > Druga sprawa to małe opakowania wódki.
                                          > Nie ma weekendu, po którym bym z trawnika przed furtką nie zebrał kilku "setek"
                                          > , względnie "małpek"
                                          lepsza małpka niż pół litra:) A tak serio to w niewielkich ilościach alkohol nawet ma działanie pro zdrowotne...mam znajomych francuzów którzy piją lampkę wina do obiadu … nie chorują na choroby serca, układu krążenia, nie mają miażdżycy i cholesterolu wiesz dlaczego? bo jak uczyłem się na lekcji fizyki tłuszcz nie rozpuszcza się w wodzie ale w alkoholu owszem :)
    • qqbek Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 12:57
      Temat artykułu:
      "Unia Europejska mówi stop pijanym kierowcom."
      Treść artykułu:
      "poważnie zastanawia się", "jest przekonana"
      Do tego wspominanie łącznej liczby śmiertelnych wypadków samochodowych, bez zająknięcia się o tym, ile spowodowali nietrzeźwi kierowcy (jakieś 3-4% - osoby nietrzeźwe spowodowały 167 wypadków śmiertelnych, ale wlicza się tu też pijanych pieszych i rowerzystów).

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • misiaczek1281 Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 17:27
        qqbek napisał:

        > Temat artykułu:
        > "Unia Europejska mówi stop pijanym kierowcom."
        > Treść artykułu:
        > "poważnie zastanawia się", "jest przekonana"
        > Do tego wspominanie łącznej liczby śmiertelnych wypadków samochodowych, bez zaj
        > ąknięcia się o tym, ile spowodowali nietrzeźwi kierowcy (jakieś 3-4% - osoby ni
        > etrzeźwe spowodowały 167 wypadków śmiertelnych, ale wlicza się tu też pijanych
        > pieszych i rowerzystów).
        >

        ale na takiej Słowacji już dziś jest 0,0 a to Unia ta sama w której i my jesteśmy...więc w czym problem?
        kwestionujesz wpływ alkoholu na bezpieczeństwo i szybkość reakcji? przecież to oczywiste że jest tu związek przyczynowo skutkowy
      • misiaczek1281 Re: 0,0 promila w całej Unii - jaki będzie skutek 20.11.19, 17:37
        qqbek napisał:

        > Do tego wspominanie łącznej liczby śmiertelnych wypadków samochodowych, bez zaj
        > ąknięcia się o tym, ile spowodowali nietrzeźwi kierowcy (jakieś 3-4% - osoby ni
        > etrzeźwe spowodowały 167 wypadków śmiertelnych, ale wlicza się tu też pijanych
        > pieszych i rowerzystów).


        w swojej spiskowej teorii zaraz ci wyjdzie głupi wniosek że to w 97% trzeźwi powodują wypadki i trzeba pić by powodować mniej wypadków hehe ;-)
        >

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka