Dodaj do ulubionych

Znowu na pasach BUM - ślepy?

22.11.19, 12:57
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25436703,zielona-gora-kierowca-potracil-na-przejsciu-trzyletniego-chlopca.html#a=363&c=159&s=BoxNewsMT
"Jechałem około 50 kilometrów na godzinę. Zupełnie nie wiedziałem, że jest tutaj przejście dla pieszych. Kiedy samochód po prawej stronie się zatrzymał, ja również zacząłem hamować, ale nie zdążyłem - tłumaczył kierowca, którego słowa cytuje tvn24.pl."

Kurde... skarżyć zarządce drogi - nie było znaków, że będzie przejście dla pieszych... Pewnie wiekszosc tych co trafjaja pieszych na pasach, albo przejezdzaja im po stopach (bo tak bezpieczniej) tez nie wiedziala, ze bedzie przejscie.

--
Pozdrawiam,
galtom

"When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
Obserwuj wątek
            • hutchence Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 23.11.19, 20:22
              I w jaki sposób prawo zmieni to, że ktoś ignoruje stojące auto przed przejściem na dwupasmowej jezdni? Czy omijanie, wyprzedzanie ect. przepuszczającego pieszego auta na przejściu wynika z prawa czy też z czegoś innego? Wiesz, papier wszystko przyjmie.
              • samspade Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 23.11.19, 20:55
                Podejście do przejść wynika z przepisów. Pieszy ma przepuścić samochody. Nie trzeba zwracać uwagi na przejścia.
                A przejścia przez jezdnie o dwóch pasach? Światła, wyniesione przejścia, progi zwalniające, wysepk/separatory wymuszające zwolnienie itp. Paleta rozwiązań jest szeroka.
                  • samspade Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 00:02
                    hutchence napisał:

                    > Rozmawiamy o zmianie prawa czy o infrastrukturze?

                    Mówię o jednym i drugim.
                    Obie rzeczy są konieczne.

                    >I jeszcze raz. Jak zmiana pra
                    > wa ma zmienić percepcje co niektórych kierowców?

                    Co niektórych nie da się w żaden sposób zmienić. Ich podejścia do ludzi, do otoczenia.
                    Chodzi żeby zmienić ogólne podejście.
                    A tych co to szybko i bezpiecznie itp. trzeba spacyfikować.
                    • hutchence Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 09:18
                      Ci tzw. "szybko i bezpiecznie" to również ja. Naprawdę życzyłbym sobie by ludzie prowadzili auta tak uważnie jak ja. Nienawidzę tego sloganu. Wyświechtany jak stara szmata. Używany jako określenie w stosunku do każdego, który śmie jeździć szybciej niż reszta. Z artykułu ile jechał sprawca? I poza faktycznie skrajnymi przypadkami jak tego debila co zabił jadąc 130 większość potrąceń wynika z olewania przejścia i wcale nie zdarza się przy przekraczaniu prędkości. Widzę to codziennie gdy ludzie jadą wolno ale pieszego nie przepuszczą. Albo wyprzedzają mnie i innych na przejściu z prędkością nie większą niż 50. Przepis nie zmieni ich myślenia. Przepis nie zmieni też infrastruktury. Może najpierw wprowadźmy rozwiązania w infrastrukturze (np. światłą na ulicach dwupasmowych) a potem przepisy. Czy jak zwykle od tyłu a potem zdziwienie, że nie działa.
                      • samspade Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 12:39
                        Owszem szybko i bezpiecznie to slogan. Tak samo jak lewy pas to nie kółko różańcowe,czy wpierw róbmy infrastrukturę potem przepisy.
                        Owszem często zdarza się że ludzie jadący powoli nie przepuszczają pieszych. Bo nie muszą. Wedle przepisu pierwszeństwo ma de facto pojazd. Bo pieszy nie może wchodzić a właściwie według terminologii części ludzi włazić na jezdnię i zmuszać samochodów do zwalniania.
                        A zmiany w infrastrukturze dzieją się cały czas. Zobacz na naszym podwórku. Słowackiego, krwiodawstwo, Szarych Szeregów, 11 listopada, Wierzbicka, Mieszka, Kusocińskiego, Warszawska. To światła. Zmian typu wyniesione przejścia czy progi ciągle jest mało.
                        • kokosowy15 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 17:18
                          Czytam na forum, że INFRASTRUKTURA ma za cel wymusić, ograniczyć, sklonic do czynności tak prostej, jak przestrzeganie przepisów. Bez tych zwezen, wyniesiony h skrzyżowań, wysepek kierujący nie są w stanie jechać tak, jak mówią przepisy i rozsądek? Czy kazdy z Was nie morduje sąsiada tylko dlatego, że za to wsadzaja do więzienia?
                          • hutchence Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 17:56
                            Ja nie potrzebuję żadnej zmiany w infrastrukturze by nikogo nie rozjeżdżać. Mam na karku przeszło 25 lat jazdy autem. Nigdy nikogo nie potrąciłem, nie przejechałem po piętach itp. Nie rozumiem tylko jak zmiana przepisów ma poprawić bezpieczeństwo pieszych. Czy te nowe przepisy gdyby funkcjonowały już rok wcześniej spowodowałyby, że nie byłoby tego tragicznego wypadku z Warszawy, czy tego z obecnego wątku czy też tego z dzisiaj, gdzie młoda dziewczyna potrąciła starsze małżeństwo już będące na pasach. Dziwi mnie po prostu wiara co niektórych w moc sprawczą papierka.
                            • samspade Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 18:47
                              hutchence napisał:

                              > Ja nie potrzebuję żadnej zmiany w infrastrukturze by nikogo nie rozjeżdżać. Mam
                              > na karku przeszło 25 lat jazdy autem. Nigdy nikogo nie potrąciłem, nie przejec
                              > hałem po piętach itp.

                              Czemu więc wcześniej pisałeś o infrastrukturze?

                              >Nie rozumiem tylko jak zmiana przepisów ma poprawić bezpieczeństwo pieszych.

                              W jaki sposób na bezpieczeństwo pieszych wpłynie fakt że kierowcy będą musieli zwracać uwagę na przejścia?
                              Zastanówmy się.

                              >Czy te nowe przepisy gdyby funkcjonowały już rok wcześniej
                              > spowodowałyby, że nie byłoby tego tragicznego wypadku z Warszawy, czy tego z ob
                              > ecnego wątku czy też tego z dzisiaj, gdzie młoda dziewczyna potrąciła starsze m
                              > ałżeństwo już będące na pasach.

                              Tego nie wiadomo. Być może tak być może nie. Sprowadzanie sprawy w ten sposób jest delikatnie mówiąc niepoważne.

                              >Dziwi mnie po prostu wiara co niektórych w moc sprawczą papierka.

                              Spytaj się tych którzy wierzą w papierek.
                              • hutchence Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 18:55
                                Przecież to Ty zacząłeś o infrastrukturze, ja odnoszę się do zmiany przepisów. Czy uważasz, że zmiana przepisów skłoni kogokolwiek do zwracania uwagi na cokolwiek jeżeli tego nie robił wcześniej? Litości. I naprawdę uważasz, że do takich potrąceń (zabójstw) jak w Warszawie dochodzi bo przepisy są delikatnie różne od tych, które mają wejść. Nie mam więcej pytań. Kompletnie nie rozumiesz nic z tego co napisałem. Jak będzie przekonamy się wkrótce. Moim zdaniem będzie dochodzić do jeszcze większej ilości wypadków. Na pewno się nie zmniejszy ich ilość.
                                • samspade Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 19:14
                                  hutchence napisał:

                                  > Czy uważasz, że zmiana przepisów skłoni kogokolwiek do zwracania uwagi na cokol
                                  > wiek jeżeli tego nie robił wcześniej?

                                  Nie robił bo nie musiał. Teraz będzie musiał.

                                  > I naprawdę uważasz, że do takich
                                  > potrąceń (zabójstw) jak w Warszawie dochodzi bo przepisy są delikatnie różne o
                                  > d tych, które mają wejść.

                                  Dwie rzeczy.
                                  Nie uważam że do takich wypadków nie będzie dochodzić. Przypisywanie mi takich twierdzeń jest manipulacją.
                                  Rzecz druga to przepisy nie będą delikatnie różne. Sytuacja mam pierwszeństwo od nie mam pierwszeństwa różni się diametralnie.

                                  >Nie mam więcej pytań.

                                  Mianowicie jaki pytanie miałeś?
                                  I tak wiem że ten wpis odnosi się do nie prawdziwej sugestii.

                                  A co do samej zmiany w przepisach to pożyjemy zobaczymy. Gdy policja zacznie egzekwować oraz gdy przejścia i ich okolice będą zmieniane jestem przekonany że sytuacja się poprawi.
                                  • hutchence Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 20:50
                                    samspade napisał:

                                    > hutchence napisał:
                                    >
                                    > > Czy uważasz, że zmiana przepisów skłoni kogokolwiek do zwracania uwagi na
                                    > cokol
                                    > > wiek jeżeli tego nie robił wcześniej?
                                    >
                                    > Nie robił bo nie musiał. Teraz będzie musiał.

                                    Nie, nie robił tego bo najczęściej ignorował przejście tak jakby go tam nie było. Co zresztą widać gdzie patrzą kierujący gdy przejeżdżają przez przejście lub się do niego zbliżają. Patrzą przed siebie nie na to co się dzieje wokoło. Wiem to z obserwacji.
                                    >
                                    > > I naprawdę uważasz, że do takich
                                    > > potrąceń (zabójstw) jak w Warszawie dochodzi bo przepisy są delikatnie r
                                    > óżne o
                                    > > d tych, które mają wejść.
                                    >
                                    > Dwie rzeczy.
                                    > Nie uważam że do takich wypadków nie będzie dochodzić. Przypisywanie mi takich
                                    > twierdzeń jest manipulacją.

                                    Ja Ci nic nie przypisuję. Stwierdzam tylko, że przepis ten nic w takich przypadkach, a są to najtragiczniejsze wypadki, nie zmieni. Już dziś przepis mówi, że nie wolno wyprzedzać na i przed przejściem dla pieszych. I co? I nic.

                                    > Rzecz druga to przepisy nie będą delikatnie różne. Sytuacja mam pierwszeństwo o
                                    > d nie mam pierwszeństwa różni się diametralnie.
                                    >
                                    > >Nie mam więcej pytań.

                                    To nie jest mam pierwszeństwo a nie mam. Tu jest zmiana, że pieszy ma pierwszeństwo w określonym momencie. To wynika z zapisu a nie, że ktoś zmienił oznaczenie i z drogi podporządkowanej zrobił nadrzędną. Nic to realnie nie zmieni tylko zwiększy winę za spowodowanie wypadku na kierującego.
                                    >

                                    >
                                    > A co do samej zmiany w przepisach to pożyjemy zobaczymy. Gdy policja zacznie eg
                                    > zekwować oraz gdy przejścia i ich okolice będą zmieniane jestem przekonany że s
                                    > ytuacja się poprawi.

                                    Więc gdy również zmieni się infrastruktura. Rozumiem, że w magiczny sposób stanie się to równo ze zmianami w przepisach? Policja, zamiast suszyć w czarnej doopie albo wozić zadek w grupie SPEED wystarczy, że zacznie egzekwować aktualne przepisy i będzie o niebo lepiej.
                                    Ogólnie wspominka o Policji, która zacznie egzekwować jest naprawdę rozkoszne.
                                    No i jak okolice przejść zostaną zmienione to sytuacja na pewno się poprawi. Tylko czy to będzie wynikiem zmiany przepisów? Ty pewnie powiesz, że tak...
                                    • kokosowy15 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 21:10
                                      Zwiększy odpowiedzialność kierującego. Nie będzie "wtargniecia" osiemdziesieciolatki, a kierujący zamiast 3 miesięcy w zawieszeniu pójdzie do więzienia na 10 lat, dobrze by było jakby w tym więzieniu musiał zarobić na utrzymanie. Przez lata robiono kierowcom dobrze, poszerzając jezdnię, prostujac i asfaltujac, pozwalając na parkowanie na chodnikach. Czas pomyśleć o pieszych, rowerzystch bo samochodów już sie więcej w miastach nie zmieści.
                                      • hutchence Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 21:19
                                        A czy to, że kierujący pójdzie do pierdla na 100 lat zwiększy bezpieczeństwo pieszych? Czy wprowadzenie kary śmierci w kk spowoduje zmniejszenie się ilości przestępstw, za które grozi czapa? Ja nie jestem przeciwny zmianie w prawie ale twierdzę, że w żaden sposób nie zmniejszy to ilości wypadków na przejściach. Ty piszesz zupełnie o czym innym.
                                    • samspade Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 25.11.19, 09:28
                                      hutchence napisał:

                                      > Nie, nie robił tego bo najczęściej ignorował przejście tak jakby go tam nie był
                                      > o. Co zresztą widać gdzie patrzą kierujący gdy przejeżdżają przez przejście lub
                                      > się do niego zbliżają. Patrzą przed siebie nie na to co się dzieje wokoło. Wie
                                      > m to z obserwacji.

                                      Nie zwracają uwagi na przejścia bo nie muszą. Bo to pieszy ma uważać.

                                      > To nie jest mam pierwszeństwo a nie mam. Tu jest zmiana, że pieszy ma pierwszeń
                                      > stwo w określonym momencie.

                                      To jest olbrzymia zmiana. Obecnie pieszy ma pierwszeństwo gdy przepuści samochody. Bo nie może się wtargiwać.

                                      > Więc gdy również zmieni się infrastruktura. Rozumiem, że w magiczny sposób stan
                                      > ie się to równo ze zmianami w przepisach?

                                      A czemu miało by to się zmienić w magiczny sposób?
                                      Zmiany dzieją się cały czas.

                                      > No i jak okolice przejść zostaną zmienione to sytuacja na pewno się poprawi. Ty
                                      > lko czy to będzie wynikiem zmiany przepisów? Ty pewnie powiesz, że tak...

                                      Lepiej będzie gdy nie będziesz wypowiadał się w moim imieniu. Bo średnio ci to idzie.
                                      Są miejsca gdzie należy fizycznie szybkim i bezpiecznym (tak wiem slogan) uniemożliwić jazdę w ich stylu.
                                      Utrudnić jazdę należy też i niedzielnym i mamusiom i zaspanym i ogólnie wszystkim.
                                      I to się dzieje.
                                      Tyle że za późno. Drogi mam już za szerokie. Dopiero dochodzimy do tego jaką bzdurą jest mit św. Przepustowości.
                            • galtomone Zmienią, jesli beda egzekwowane 25.11.19, 08:16
                              hutchence napisał:

                              > Nie rozumiem tylko jak zmiana przepisów ma poprawić bezpi
                              > eczeństwo pieszych. Czy te nowe przepisy gdyby funkcjonowały już rok wcześniej
                              > spowodowałyby, że nie byłoby tego tragicznego wypadku z Warszawy,

                              Pewnie, ze nie zadzialaja zawsze i nikt chyba nie sadzi, ze od razu bedzie ZERO ofiar.
                              Ale jesli beda egzekwowane, z cala stanowczoscia a kary duze, to sie ludzie naucza.
                              Jesli beda zatrzymywac kawalek dalej, bo nie zwrociles uwagi na ludzi obok przejscia, to kierowcy zaczna wreszcie patrzec i uwazac - zblizam sie do przejscia... czy nkt tam sie w poblizu nie kreci.
                              O to wlasnie chodzi... A nie o to by zauwazac ludzi dopiero na pasach. I o nawyk, ktorego teraz nie ma, bo po co ma byc.





                              --
                              Pozdrawiam,
                              galtom

                              "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                              • samspade Re: Zmienią, jesli beda egzekwowane 25.11.19, 09:44
                                galtomone napisał:

                                > to kierowcy zaczna wreszcie patrzec i uwazac - zblizam sie do przejscia.
                                > .. czy nkt tam sie w poblizu nie kreci.
                                > O to wlasnie chodzi... A nie o to by zauwazac ludzi dopiero na pasach. I o nawy
                                > k, ktorego teraz nie ma, bo po co ma byc.

                                U nas ciągle pokutuje stwierdzenie że piesi sami sobie winni. Że telefony że włażą.
                                Że przed przejściem lewo prawo lewo a jak nic nie jedzie wtedy można przejść.
                                Mamy taką sytuację na drogach ze gdyby chcieć zmieniać infrastrukturę trzeba zmienić praktycznie wszystkie przejścia niesterowane.
                          • samspade Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 18:15
                            kokosowy15 napisał(a):

                            > Czytam na forum, że INFRASTRUKTURA ma za cel wymusić, ograniczyć, sklonic do cz
                            > ynności tak prostej, jak przestrzeganie przepisów.

                            Widać ta czynność nie jest taka prosta. I nie tylko o wymuszenie przestrzegania przepisów chodzi.

                          • tbernard Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 19:00
                            kokosowy15 napisał(a):


                            > Czy kazdy z Was nie morduje sąsiada tylko dlatego, że za to wsadzaja do więzienia?

                            Obserwacja co dzieje się w czasach zawieruchy wojennej, gdy szansa poniesienia kary za czyny natury typowo kryminalnej drastycznie spada nie pozostawia złudzeń. Sporo ludzi do tej pory z pozoru porządnych i nie wyróżniających się jakoś potrafi w bestię się zamienić ot tylko dlatego, że można barbarzyństwa robić bezkarnie.
                            • kokosowy15 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 19:30
                              Gdy kiedyś na innym forum napisałem że człowiek ro bestia, nie ujawniająca swych instynktow z powodu leku przed kara, zostałem zmieszany z błotem. Dochodzę do wniosku, że za spowodowanie poważnego wypadku pozostaje tylko fizyczne uniemozliwienie ponownego kierowania pojazdem mechanicznym. Pytanie tylko, jak.
                                • kokosowy15 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 20:58
                                  Nie zakładam, że ludzie celowo powodują wypadki (z drobnymi wyjątkami, było na forum spychanie samochodu). Uważam, że ludzie w samochodach czują się zbyt bezpiecznie, strefy zgniotu, pasy, kurtyny, powodują takie poczucie bezpieczeństwa że pobudzaja do zachowań ryzykanckich w stosunku do nie chronionych. Niektórzy, a nie jest ich mało, choćby na tym forum, nigdy z powodów chatakterologicznych nie powinni kierować samochodem. Proponowane sposoby zmniejszenia liczby wypadków z pieszymi polegające na wepchniecie pieszych na kładki, pod ziemię byle nie ponieść samemu kosztów bezpieczeństwa, obwinianie slabszych że "nie uważali, wtargneli, nie uciekali" to przykłady potencjalnych zabojcow, którzy nigdy nie uznają swojej winy.
    • qqbek Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 13:51
      Jedyne przejście o ruchu niekierowanym jakie tu widzę to to:
      www.google.pl/maps/@51.9306984,15.4783783,3a,75y,86.48h,78.5t/data=!3m6!1e1!3m4!1sNA-ggAAT0rl1INoU86VQUg!2e0!7i13312!8i6656
      Trzeba się nieźle postarać, żeby tutaj ominąć pojazd, który zatrzymał się, żeby puścić pieszych.

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
    • vogon.jeltz Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 14:15
      Nie umniejszając w niczym winy kierowcy, jest to także nieodpowiedzialność i brak pomyślunku rodzica. Trzeba być niespełna rozumu, żeby na przejściu przez drogę o dwóch pasach ruchu pozwolić trzylatkowi iść samodzielnie (bez trzymania za rękę) i w dodatku przed sobą.
    • vogon.jeltz Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 14:44
      A, i jeszcze jedno. To teraz wyobraźmy sobie, że - jak chcieliby niektórzy - prędkość na tym odcinku jest podniesiona do 70 (albo 90), bo przecież dwa pasy ruchu, droga prosta, wszystko widać i nawet niespecjalnie są jakieś zabudowania w okolicy. I że sprawca potrącenia porusza się z taką dozwoloną prędkością.
      • galtomone Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 16:05
        vogon.jeltz napisał:

        > A, i jeszcze jedno. To teraz wyobraźmy sobie, że - jak chcieliby niektórzy - pr
        > ędkość na tym odcinku jest podniesiona do 70 (albo 90), bo przecież dwa pasy ru
        > chu, droga prosta, wszystko widać i nawet niespecjalnie są jakieś zabudowania w
        > okolicy. I że sprawca potrącenia porusza się z taką dozwoloną prędkością.

        Wtedy by nam pewno się nic nie stało, bo by zdążył przed...


        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
        • vogon.jeltz Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 16:34
          > Wtedy by nam pewno się nic nie stało, bo by zdążył przed...

          Ach, no przecież. To może trzeba podnieść limit prędkości w miastach do 200 (z minimalną, powiedzmy, stówą)? Wszyscy kierowcy będą przelatywać przed pieszymi i nikomu nic się nie stanie.
        • klemens1 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 17:03
          galtomone napisał:

          > vogon.jeltz napisał:
          >
          > > A, i jeszcze jedno. To teraz wyobraźmy sobie, że - jak chcieliby niektórz
          > y - pr
          > > ędkość na tym odcinku jest podniesiona do 70 (albo 90), bo przecież dwa p
          > asy ru
          > > chu, droga prosta, wszystko widać i nawet niespecjalnie są jakieś zabudow
          > ania w
          > > okolicy. I że sprawca potrącenia porusza się z taką dozwoloną prędkością
          > .
          >
          > Wtedy by nam pewno się nic nie stało, bo by zdążył przed...

          Widzę po cytacie (bo trolla zbanowałem), że ten debil nadal nie odróżnia zwykłej drogi z oddalonymi zabudowaniami i jednym pieszym na godzinę od dwupasmówki w mieście z przejściem bez świateł, czyli gotowego przepisu na masakrowanie pieszych.
          Ach - ty też nie odróżniasz ...

          • misiaczek1281 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 20:44
            klemens1 napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > vogon.jeltz napisał:


            >
            > Widzę po cytacie (bo trolla zbanowałem), że ten debil nadal nie odróżnia zwykłe
            > j drogi z oddalonymi zabudowaniami i jednym pieszym na godzinę od dwupasmówki w
            > mieście z przejściem bez świateł, czyli gotowego przepisu na masakrowanie pies
            > zych.
            > Ach - ty też nie odróżniasz ...
            > od debili potrafi tylko wyzywać...

            zbanowanie nie działa bo są cytaty:) hahahaha:) zbanuj sam siebie za wyzywanie innych:)

            w centrach miast zazwyczaj są światła a jeśli nie ma to pieszy w swoim własnym interesie niech sobie zadba i sprawdzi czy z oddali nic nie nadjeżdża:)
          • galtomone Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 21:02
            Oj, jak nam przykro, że cie zabolało.

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
            • klemens1 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 21:51
              galtomone napisał:

              > Oj, jak nam przykro, że cie zabolało.
              >

              Nie jest źle, już się prawie uodporniłem na debilizm innych.
              Nie da się nie zauważyć, że merytorycznie znowu wzniosłeś się na wyżyny.
              Dawaj jeszcze suchara w twoim stylu, ja się zrzygam z zażenowania i to chyba będzie na tyle.
              • galtomone Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 23.11.19, 11:10
                Skoro tak lubisz rzygać, to jak sądzę masz swoje sposoby i bez mojej pomocy.

                Knock yourself out..

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                  • galtomone Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 23.11.19, 13:09
                    Fascynujące...

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                      • galtomone Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 23.11.19, 14:09
                        To nie sytuacja jest fascynująca ale twoja mizerna wyobraźnia.



                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                        • klemens1 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 11:55
                          galtomone napisał:

                          > To nie sytuacja jest fascynująca ale twoja mizerna wyobraźnia.

                          Która powoduje, że twoje suchary na poziomie disco-polo powodują odruch wymiotny?
                          Ty nawet w swoich wieśniackich ironiach nie jesteś spójny.
                          Odpyskuj coś w stylu "wszyscy się cieszymy, że ty jesteś".
                          • galtomone Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 25.11.19, 08:18
                            Nie wiem czy inni sie ciesz... mnie osobiscie to zwisa.
                            Od dawna juz nie wywolujesz we mnie innych emicji niz politowanie.

                            Zatem jesli myslisz, z emnie denerwujesz czy irytujesz to jak to mowia, jestes w mylnym bledzie.

                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • samspade Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 20:57
        vogon.jeltz napisał:

        > A, i jeszcze jedno. To teraz wyobraźmy sobie, że - jak chcieliby niektórzy - pr
        > ędkość na tym odcinku jest podniesiona do 70 (albo 90), bo przecież dwa pasy ru
        > chu, droga prosta, wszystko widać i nawet niespecjalnie są jakieś zabudowania w
        > okolicy.

        Skoro ustalono że teren nie jest zabudowany. A ustalono bo najważniejsza inspekcja klemensa orzekła że praktycznie każdy oz jest bezzasadny to jeżeli jest tam pas zieleni to prędkość obowiązująca to 100.
        A homeopatyczni piesi niech nie łażą.
        • vogon.jeltz Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 21:30
          > A ustalono bo najważniejsza inspekcja klemensa orzekła że praktycznie każdy oz jest bezzasadny

          Ten tutaj jest wyjątkowo bezzasadny. Przecież tam nie ma jednego budynku mieszkalnego w promieniu kilkuset metrów. Wszędzie tylko jakieś krzaczory i jeden barak handlowy (ale też bez wyjazdu na główną drogę). W sumie można na luziku dać 90, tylko jebani lewaccy bandyci się czepiają. Wprawdzie smarkacz powiększyłby grono aniołków, ale kto by się przejmował jakimiś trzyletnimi gówniarzami...
            • galtomone Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 21:44
              samspade napisał:

              > vogon.jeltz napisał:
              >
              > > , ale kto by się przejmował jakimiś trzyletnimi gówniarzami...
              >
              > Wystrzelonymi na pełnej procy z pizdy.

              No nie wiem czy się tak nie przejmować...lusterko zniszczył.
              Może obowiązkowe OC dla rodziców jeśli chcą z pasów korzystać?


              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
            • klemens1 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 21:58
              samspade napisał:

              > vogon.jeltz napisał:
              >
              > > , ale kto by się przejmował jakimiś trzyletnimi gówniarzami...
              >
              > Wystrzelonymi na pełnej procy z pizdy.

              Dokładnie - gówniarz został puszczony przez tatusia przodem w najbardziej niebezpiecznym miejscu, czyli przejściu dla pieszych na 2-pasmówce.
              Kierowca nie miał widoczności i nie zwrócił uwagi na to, że inny pojazd się zatrzymał - ale przecież tu nie chodzi o to, żeby podawać jakieś argumenty, tylko o to, żeby kółko pseudointeligentów się podrapało nawzajem po jajkach.

              Tu dajcie 30, bo może też ktoś puści Brajanka przodem:

              www.google.pl/maps/@52.3792759,20.7678396,3a,75y,281.14h,70.31t/data=!3m6!1e1!3m4!1s8_DHNbqNDImiJ82G_Pat-A!2e0!7i13312!8i6656
              Gdyby kogoś interesowało, jakie tam było ograniczenie, niech się cofnie na street view i sprawdzi.
              Teraz jest tam 70.

              Znowu zapomniałem, że tu nie o argumenty chodzi.
              Rzućcie jeszcze parę sucharów.
              • samspade Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 22.11.19, 22:18
                klemens1 napisał:

                > Znowu zapomniałem, że tu nie o argumenty chodzi.

                Powiedział człowiek dla kogo argument sprowadza się do wystrzelenia na pełnej piździe.
                A gdy ktoś nie podziela twojego zdania to pedał debil niunia dziunia itp.
                Więc nie bądź hipokrytą i nie pierdol homeopatii.
                • klemens1 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 23.11.19, 12:27
                  samspade napisał:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > Znowu zapomniałem, że tu nie o argumenty chodzi.
                  >
                  > Powiedział człowiek dla kogo argument sprowadza się do wystrzelenia na pełnej p
                  > iździe.

                  Tak. A ty nie potrafisz odpowiedzieć na bieżący argument, tylko się podniecasz "pełnymi pizdami".

                  > A gdy ktoś nie podziela twojego zdania to pedał debil niunia dziunia itp.

                  Nie dlatego, ale nie muszę się przed tobą z tego tłumaczyć.

                  • samspade Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 23.11.19, 12:55
                    Muszę cię zmartwić ale nie jesteś osobą na wpisy której należy odpowiadać jak byś chciał.
                    Odpowiadamy jak chcemy.
                    Nie wiem czemu wpis na forum nazywasz argumentam. Prowadzi to do frustracji. Twojej frustracji.
                    I owszem nie musisz się tłumaczyć. Nie wiem skąd wniosek że oczekuję na twoje tłumaczenia.
                    Średnio interesuje mnie powód twojej frustracji. Nie wiem czy jesteś takim durnym chamem na potrzeby forum czy jesteś taki w życiu. Nie interesuje mnie to. Na szczęście nie muszę spędzać z tobą czasu. A tutaj jak zwykle będziesz ignorowany. I będziesz płakał czemu odpowiedzialem komuś a nie tobie.
                    Mimo wszystko miłego dnia pieniądzu.
                    Pa
                    • klemens1 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 23.11.19, 13:13
                      samspade napisał:

                      > Muszę cię zmartwić ale nie jesteś osobą na wpisy której należy odpowiadać jak b
                      > yś chciał.
                      > Odpowiadamy jak chcemy.

                      Żeś Amerykę odkrył.
                      Tak czy owak - argument podałem. A ty nie potrafisz na niego odpowiedzieć.
                      Za to pierdolenie nie na temat uskuteczniasz z wielką chęcią - zachowujesz się tak typowy troll.
                        • klemens1 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 11:58
                          samspade napisał:

                          > Przepraszam bardzo jeżeli odniosłeś wrażenie że interesuje mnie co masz do napi
                          > sania.

                          Odniosłem wrażenie, że może cię zainteresować nie to, co JA mam do napisania, lecz to, co ja NAPISAŁEM.
                          To jest różnica, której nie pojmiesz, bo jesteś za tępy.
                          Nie potrafisz odseparować treści od autora, co jest typowe dla zacietrzewionych palantów. Ja jestem w stanie odpowiedzieć merytorycznie na coś, co napisał ktoś, na temat kogo mam słabe zdanie (delikatnie rzecz ujmując).
                          Ty się ponad swoje wieśniackie uprzedzenia nigdy nie wzniesiesz.
              • tbernard Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 23.11.19, 09:30
                klemens1 napisał:

                > Tu dajcie 30, bo może też ktoś puści Brajanka przodem:
                >
                > www.google.pl/maps/@52.3792759,20.7678396,3a,75y,281.14h,70.31t/data=!3m6!1e1!3m4!1s8_DHNbqNDImiJ82G_Pat-A!2e0!7i13312!8i6656
                > Gdyby kogoś interesowało, jakie tam było ograniczenie, niech się cofnie na stre
                > et view i sprawdzi.
                > Teraz jest tam 70.

                Nie ma co przesadzać z 30. Powinno wystarczyć ograniczenie do 50 i fotoradar z małą tolerancją (powiedzmy +5) i kamera do wychwytywania wyprzedzań.
                • vogon.jeltz Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 23.11.19, 12:16
                  > Tu dajcie 30, bo może też ktoś puści Brajanka przodem:

                  Widzę, że Fred w najlepszej formie. A dopiero co pisałem szyderczo: "kto by się przejmował jakimiś trzyletnimi gówniarzami". Powinienem się chyba ogłosić prorokiem...
                • klemens1 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 23.11.19, 12:26
                  tbernard napisał:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > Tu dajcie 30, bo może też ktoś puści Brajanka przodem:
                  > >
                  > > www.google.pl/maps/@52.3792759,20.7678396,3a,75y,281.14h,70.31t/data=!3m6!1e1!3m4!1s8_DHNbqNDImiJ82G_Pat-A!2e0!7i13312!8i6656
                  > > Gdyby kogoś interesowało, jakie tam było ograniczenie, niech się cofnie n
                  > a stre
                  > > et view i sprawdzi.
                  > > Teraz jest tam 70.
                  >
                  > Nie ma co przesadzać z 30. Powinno wystarczyć ograniczenie do 50 i fotoradar z
                  > małą tolerancją (powiedzmy +5) i kamera do wychwytywania wyprzedzań.

                  A może pójść śladem mądrzejszych?
                  Czyli nie robić takich durnych przejść bez sygnalizacji na dwupasmówkach?
                  Dziwnym trafem po zamontowaniu sygnalizacji liczba ofiar się zeruje ...
                    • klemens1 Re: Znowu na pasach BUM - ślepy? 24.11.19, 12:00
                      tbernard napisał:

                      > Mnie nie musisz przekonywać, że światła na przycisk w takich miejscach są najle
                      > psze. Ale kto ma je zainstalować? Jakiś lokalny elektryk w ramach działalności
                      > hobbystycznej?

                      Podobno życie ludzkie jest bezcenne ...
                      Na Ursynowie właśnie ruszył projekt instalacji świateł na WSZYSTKICH przejściach dla pieszych na 2-pasmówkach.
                      Oczywiście nie muszę chyba przekonywać, że ofiary śmiertelne były wyłącznie na tego typu przejściach.
                      Ktoś w końcu, zamiast teoretyzować, wyciągnął prosty i skuteczny wniosek. Brawo on.
              • galtomone Skąd masz te magiczna kulę 23.11.19, 13:12
                klemens1 napisał:

                > Dokładnie - gówniarz został puszczony przez tatusia przodem

                Byłeś świadkiem czy z czegoś wrozysz, że TAK było?

                Bo moim zdaniem to dorabiasz sobie przebieg zdarzenia, zeby Ci pasowało do tezy...
                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                • klemens1 Re: Skąd masz te magiczna kulę 23.11.19, 13:14
                  galtomone napisał:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > Dokładnie - gówniarz został puszczony przez tatusia przodem
                  >
                  > Byłeś świadkiem czy z czegoś wrozysz, że TAK było?
                  >
                  > Bo moim zdaniem to dorabiasz sobie przebieg zdarzenia, zeby Ci pasowało do tezy
                  > ...

                  Doczytaj, co napisali w artykule, funkcjonalny analfabeto.
                  • galtomone Re: Skąd masz te magiczna kulę 23.11.19, 14:13
                    I wskaż gdzie napisali, że go puścił przodem... Bo ja tam widzę tylko, że szedł przed ojcem, ale nie dlaczego.

                    To skoro już wiem dzięki tobie dlaczego, chciałem wiedzieć - skąd wiesz.

                    Bo są inne opcje niż "został puszczony".

                    O swoich dzieciach też mówisz innym "gówniarze" - to tak btw, skąd domniemujemy jak podchodzisz do innych w zakresie szacunku.

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                    • klemens1 Re: Skąd masz te magiczna kulę 24.11.19, 12:02
                      galtomone napisał:

                      > I wskaż gdzie napisali, że go puścił przodem... Bo ja tam widzę tylko, że szedł
                      > przed ojcem, ale nie dlaczego.

                      Pewnie dlatego, że ojciec nie pozwolił mu iść pierwszemu, czyli - jak to się potocznie ujmuje - nie puścił go przodem?

                      • tbernard Re: Skąd masz te magiczna kulę 24.11.19, 19:11
                        Mój jak był taki mały to często się wyrywał ot tak, aby wykazać, że on chce inaczej niż ja. Przy przejściach musiałem niemal jak w imadle (to znaczy nie miażdżąc rzecz jasna ale nie dając luzu na wyrwanie się) trzymać go za rączkę, aby nie zaczął wyrażać swojego innego chcenia włażąc w nieodpowiednim momencie na jezdnię. A dzieciak cwany darł się aby wszyscy wokół słyszeli jaki to tatuś sadysta. Teraz poprawność polityczna tępi tatusiów, co to nie chcą pozwolić na wyrażenie swojego chcenia dziecku kiedy tylko dziecko ma na to ochotę. Może go trzymał ale na tyle delikatnie, że dziecko uznało, że wie lepiej i się wyrwało, a nie było już czasu na wytłumaczenie.
                          • tbernard Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 12:18
                            Gdybanie moje może być błędne z braku wystarczającej wiedzy szczegółowej i z definicji jest to tylko jeden z możliwych wariantów. Ale nie wyklucza to gdybanie możliwości istnienia innych wariantów. Po prostu surowa ocena ojca bez tej wiedzy szczegółowej może być krzywdząca.
                            • galtomone Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 13:37
                              Wyklucza. Nie polemizuj z Klemensem, masz wylozne jak bylo i tego sie trzymaj.

                              --
                              Pozdrawiam,
                              galtom

                              "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                      • galtomone Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 08:20
                        No ciebie pytam... tylko nie o to...

                        "Dlaczego" - nie musisz tlumaczyc kolejny raz... juz wiem, ze wiesz jak bylo.

                        Chcialbym wiedziec skad - dowiem sie w koncu????

                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                        • klemens1 Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 10:01
                          galtomone napisał:

                          > Chcialbym wiedziec skad - dowiem sie w koncu????

                          Już ci napisałem - na pewno się pomyliłem i ojciec zrobił wszystko, by upilnować gówniarza, żeby ten nie wysforował się do przodu.
                          A przecież liczy się tylko to, że nie było tak, jak napisałem, a nie to, jak było naprawdę.
                          • galtomone Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 10:11
                            No to jak bylo naprawde? Poklepal gowniarza Brajanka po glowie i powiedzial ruszaj przodem? Co w tej twojej kuli widać...

                            Bo juz nie wiem... raz piszesz tak... raz tak...

                            Ps. Do swoich dzieci tez mowisz per "gowniarzu, chodz tutaj"?

                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                            • klemens1 Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 10:59
                              galtomone napisał:

                              > No to jak bylo naprawde? Poklepal gowniarza Brajanka po glowie i powiedzial rus
                              > zaj przodem? Co w tej twojej kuli widać...

                              Nie wiem, jak było - wiem, jak NIE było. Facet powinien upilnować gówniarza, nawet ze złamaną ręką. NIE upilnował.
                              Poproś kogoś, żeby ci to przetłumaczył, bo już nudzą mi się te darmowe korepetycje dla takiego tępaka jak ty.

                              > Ps. Do swoich dzieci tez mowisz per "gowniarzu, chodz tutaj"?

                              Nie.
                              Zapewne widzisz tu pewną niekonsekwencję, której nie jesteś w stanie wyjaśnić sobie o własnych siłach.

                              • galtomone Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 11:06
                                Acha... nie wiesz jak bylo....
                                Ale sad raczyles wydac bez zastanowienia.

                                A co do dzieci - mysle, ze pownenes zaczac, skoro uwazasz, ze to jest OK w miejscu publicznym i o obcych, to twoim tez sie na pewno spodoba.

                                --
                                Pozdrawiam,
                                galtom

                                "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                                • klemens1 Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 13:00
                                  galtomone napisał:

                                  > Acha... nie wiesz jak bylo....
                                  > Ale sad raczyles wydac bez zastanowienia.

                                  Ty autentycznie jesteś tępy.
                                  Sąd wydałem, bo wiem, jak NIE było.

                                  > A co do dzieci - mysle, ze pownenes zaczac, skoro uwazasz, ze to jest OK w miej
                                  > scu publicznym i o obcych, to twoim tez sie na pewno spodoba.

                                  Nie myśl za dużo. Imaj się samspadowych jajec - do tego się tylko nadajesz.
                                  • galtomone Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 13:04
                                    Ojej.... :-(

                                    Zazdrosc powoduje frustracje - biedaczysko, autentycznie Ci wspolczuje :-(

                                    Na pocieszenie moge tylko dodać, że z jajami Sama nie mam żadnego kontaktu.
                                    A jak sie w swojej okolicy rozgladniesz to kto wie... na jedna czy dwie randki na pewno chetna pare znajdziesz, potem moze byc gorzej jak potencjalny partner blizej Cie pozna. Ale na to nic Ci nie poradze.

                                    --
                                    Pozdrawiam,
                                    galtom

                                    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                                    • klemens1 Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 13:11
                                      galtomone napisał:

                                      > Ojej.... :-(
                                      >
                                      > Zazdrosc powoduje frustracje - biedaczysko, autentycznie Ci wspolczuje :-(
                                      >
                                      > Na pocieszenie moge tylko dodać, że z jajami Sama nie mam żadnego kontaktu.
                                      > A jak sie w swojej okolicy rozgladniesz to kto wie... na jedna czy dwie randki
                                      > na pewno chetna pare znajdziesz, potem moze byc gorzej jak potencjalny partner
                                      > blizej Cie pozna. Ale na to nic Ci nie poradze.
                                      >

                                      "Ojej.... :-( "
                                      co za ciota ...
                                    • vogon.jeltz Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 13:17
                                      > Na pocieszenie moge tylko dodać, że z jajami Sama nie mam żadnego kontaktu.

                                      Ale panowie (bo tyczy to też sama), nie zaniżajcie, kurwa, poziomu. Rozmawiamy tu o poważnych rzeczach, a wy dajecie się Fredowi wpuścić w jakieś narracje o drapaniu się po jajach. Śmieci się wyrzuca, a nie z nimi dyskutuje.
                                      • galtomone Re: Skąd masz te magiczna kulę 25.11.19, 13:40
                                        Ja znim nie dyskutuje, tylko grzecznie mu radze...
                                        Ma chlopak problem, a to niezdrowe - frustracja to prosta droga do wrzodów ukladu pokarmowego... Pewnie stad tak czesto rzyga.

                                        Ja mu nie wrog - choc mu sie wydaje, ze ktos to z nim swieta wojne prowadzi - ot, delikatnie wskazuje, ze niepotrzebnie sie miota i zaprzecza swoim potrzebom.

                                        Dyskutowac juz od dawna nie probuje, bo to z gory skazane na niepowodzenie.

                                        --
                                        Pozdrawiam,
                                        galtom

                                        "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
              • galtomone Ch..ja warta ta Twoja kula Klemens 25.11.19, 08:23
                klemens1 napisał:

                > Dokładnie - gówniarz został puszczony przez tatusia przodem w najbardziej niebe
                > zpiecznym miejscu, czyli przejściu dla pieszych na 2-pasmówce.

                To co ci pokazuje ma sie nie jak do faktow.. wypier...ol ja.


                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti