Dodaj do ulubionych

OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już?

24.11.19, 19:07
Czy tym razem wierzycie ze cos z tego bedzie?
Ja już złożyłem deklaracje.
Teraz oby pamiętać o następnej.


--
Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 24.11.19, 23:08
      Ja mam własny PPK - mieć do emerytury tyle w nieruchomościach pod wynajem, żeby mieć w dupie wszystko inne, w tym głodową emeryturę ze źródeł nadzorowanych przez państwo.
      Jedyne ryzyko w tym, że wszystko weźmie w łeb, jeśli rozpierdolą gospodarkę do cna (a na to się niestety zanosi z ichnią księżycową ekonomią). Z tym, że w takim wypadku powinienem był inwestować w złoto i waluty, a to niestety przez ostatnie lata średnio opłacalne było, a nie w rynki finansowe (w tym PPK), które równie mocno w takim scenariuszu po dupie oberwą.

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • waga170 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 01:00
        qqbek napisał:

        > Ja mam własny PPK - mieć do emerytury tyle w nieruchomościach pod wynajem, żeby
        > mieć w dupie wszystko inne, w tym głodową emeryturę ze źródeł nadzorowanych pr
        > zez państwo.

        Dekretem Kardynala Bieruta bedziesz unzany wrogiem ludu, wrogiem panstwa, niekatolikiem, zostana Ci odebrane kamienice a do nich wprowadzeni ubodzy, dzieci Twoje pojda do pracy w kopalni wegla, a panstwowa emerytura nie bedzie Ci przyznana no bo kulakowi niepotrzebna.
        • qqbek Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 01:08
          Byle nie sadzili domiaru za domiarem.
          Dość się od dziadka, ambitnego "prywaciarza", który dał sobie spokój z "prywatną inicjatywą" dopiero w połowie lat 60-tych (zaczynał tuż po wojnie) nasłuchałem.
          Jednego dnia dębowe meble, Citroen przed domem, drugiego dnia łóżka, sienniki i jeden komplet pościeli i bielizny... i Triumph z koszem kupiony za "odłożone na czarną godzinę" :) On żył w ciekawych czasach, ja mam nadzieję nie doczekać takowych.

          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • waga170 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 01:19
            Gdyby ktos jesienia 1978 powiedzial w towarzystwie ze jutro Polak zostanie wybrany papiezem, za 11 lat mur berlinski padnie i Niemcy sie zjednocza a za 16 lat ZSRR przestanie istniec, to ktos by zadzwonil po karetke, a doktor po wysluchaniu tych objawow wyslalby dwoch sanitariuszy z kaftanem. Tak ze nigdy nie mow nigdy, bo w tym narodzie wszystko jest mozliwe. Jako znajacy jezyki, bedziesz podwojnie podejrzany!
            Uwazaj, bo ciekawe czasy Dziadka sie nigdy nie skonczyly tylko od czasu do czasu inaczej wygladaja:)
      • vogon.jeltz Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 11:48
        > Ja mam własny PPK - mieć do emerytury tyle w nieruchomościach pod wynajem,
        > żeby mieć w dupie wszystko inne

        Nie jestem pewien, czy obecnej sytuacji demograficznej jest to właściwy kierunek. Liczba ludności ogółem spada, rośnie natomiast liczba emerytów, których emerytury będą coraz mniejsze (tj. będą miały coraz mniejszą siłę nabywczą). Za 25 lat może się okazać, że nie będzie miał kto od ciebie tych mieszkań wynająć, bo młodych nie będzie, a emerytów nie będzie stać i będą mieszkać kątem u rodziny.
        • qqbek Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 13:23
          liczbynieklamia napisał:

          > Do której może się byle łajza wprowadzić, nie płacić i nic nie możesz jej zrobi
          > ć?

          Dobrze, że póki co mam "nosa" do takich łajz i nie trafiłem.
          Owszem, zdarzyło się nieostrożne obchodzenie z tym i owym (i co za tym idzie uszkodzenia o wartości przekraczającej trochę wartość kaucji), ale jeszcze na "nieusuwalnego" nie trafiłem (choć mam znajomego, który w takiej sytuacji na wyrok eksmisyjny dwa lata czekał).

          Zresztą można się zabezpieczyć (i nie, nie mówię o najmie okazjonalnym, bo egzekucja z "trzech kos" jest tak samo nieskuteczna jak ochrona własności na podstawie przepisów ogólnych) - wystarczy, że umowę na prąd lub gaz zostawisz na siebie. Ponowne podłączenie to dwie stówy, a zaoszczędzić możesz dwuletni czynsz :)

          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • bywalec.hoteli Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 19:47
            qqbek napisał:

            > Zresztą można się zabezpieczyć (i nie, nie mówię o najmie okazjonalnym, bo egze
            > kucja z "trzech kos" jest tak samo nieskuteczna jak ochrona własności na podsta
            > wie przepisów ogólnych) - wystarczy, że umowę na prąd lub gaz zostawisz na sieb
            > ie. Ponowne podłączenie to dwie stówy, a zaoszczędzić możesz dwuletni czynsz :)

            Ciekawe :) Zapamiętam gdybym miał coś do wynajęcia :)
            • qqbek Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 26.11.19, 12:16
              liczbynieklamia napisał:

              > Nie bardzo rozumiem. Jeżeli masz umowę na siebie, to możesz tylko grzecznie pła
              > cić, bo odcięcie mediów jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3.

              Nie, jeśli zawrzesz w umowie, że czynsz zostanie powiększony o opłaty licznikowe wynikające z bieżącego zużycia, a warunkiem ich opłacenia jest opłacenie całości czynszu :)
              Nie ma czynszu, nie ma uregulowanych opłat.


              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
        • vogon.jeltz Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 13:25
          > Do której może się byle łajza wprowadzić, nie płacić i nic nie możesz jej zrobić?

          Jak to napisał qqbek w odpowiedzi do mnie na inną kwestię powyżej: "Istnieje takie ryzyko. Jak w każdej inwestycji". Generalnie ludzie jednak raczej płacą za wynajem niż nie płacą. Mocno "raczej".
      • misiaczek1281 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 20:14
        qqbek napisał:

        > Ja mam własny PPK - mieć do emerytury tyle w nieruchomościach pod wynajem, żeby
        > mieć w dupie wszystko inne, w tym głodową emeryturę ze źródeł nadzorowanych pr
        > zez państwo.
        > Jedyne ryzyko w tym, że wszystko weźmie w łeb, jeśli rozpierdolą gospodarkę do
        > cna (a na to się niestety zanosi z ichnią księżycową ekonomią).

        od 4 lat słucham że : gospodarka padnie - i jakoś nie pada, przeciwnie, rozwija się w tempie 3-4% PKB.

        Braknie pieniędzy na 500+ - jakoś nie brakło a za PO pieniędzy nie było wcale :)
        O głowowej emeryturze prawisz....skoro tak to po co Ci ona...emerytura to zabezpieczenie PODSTAWOWYCH potrzeb życiowych na starość....podstawowych jak jedzenie, ubranie, rachunek za prąd, leki. Nie żadne tam auta, mieszkania, biznesy....ps. ciekawe czy istnieje formalnie prawnie możliwość zrzeczenie się emerytury ? Możesz skorzystać - przecież sam napisałeś że chcesz mieć " w dupie wszystko inne, w tym głodową emeryturę ze źródeł nadzorowanych przez państwo" ….500+ też niedobre? zrzeknij się...przeznacz na chore dzieci biedne których leczenie kosztuje milion w klinice amerykańskiej i zbierają... proste :)

        • qqbek Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 20:44
          Oj kołtunie, kołtunie.
          1. Z próżnego i Salomon nie naleje. Właśnie twoi idole kradną (co ładnie nazwali "przeksięgowaniem na konto w ZUS") resztę moich pieniędzy z OFE. Skoro z mojego rocznika (78) było 670 tysięcy ludzi, a obecnie rodzi się 380 tysięcy, to zabraknie osób do płacenia naszych emerytur. A "zapasy" (OFE) przejedzono właśnie w postaci PiS-owskiej kiełbasy wyborczej.
          2. Emerytura ma zapewnić godne życie, a nie kurwa minimum egzystencji! Co ty sobie kacapie wyobrażasz? Że człowiek po 65 roku życia nie ma ochoty gdzieś pojechać? Do kina pójść? Ma mu starczyć ledwie na jedzenie, ubranie, rachunki i leki? Do kurwy nędzy, to jest skazywanie ludzi na powolne umieranie, a nie "jesień życia".
          3. Dzieci na których leczenie będą prowadzone zbiórki będzie przybywać. Bo służbę zdrowia te skurwysyny na których głosujesz też koncertowo w kilka zaledwie lat rozpierdoliły. Jeszcze 5-6 lat temu na wizytę u kardiologa dziecięcego (mam córkę z niewielką wadą serca, która wymaga okresowej kontroli) czekałem (skandaliczne, jak mi się wtedy wydawało) 6-7 tygodni. Teraz córkę udało mi się, psim swędem, zapisać w marcu tego roku... na październik przyszłego!

          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • bywalec.hoteli Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 22:08
            Dlatego ja mam już trójkę dzieci, żeby wspierać kulejącą demografię :)
            Ewolucyjnie można też powiedzieć, że przy niewielkiej dzietności ratowane jest wiele osób, które dotychczas nie miałyby szans przeżycia. To z jednej strony dobrze, bo życie trzeba chronić i o nie walczyć, a z drugiej strony zostawia się słabe geny.
            Qqbek jeszcze jedno, wiem, że trzeba oszczędzać na starość, ale nie można politykom i ZUSowi odpuszczać na zasadzie: wpłacajmy duże składki ale nie oczekujmy emerytury albo jakiś ochłap, bo:
            1. będą marnować kasę
            2. będą kraść kasę na inny socjal
            • engine8 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 22:17
              Nalezy spojrzec na zimno czy rzad zrobi to lepiej czy tez ja sam. Czesto jest tak ze to co ci dokladaj to jeszcze wiecej zabiora na "koszty zwiazane z prowadzeniem tego...
              U nas jest tak ze na 401k mozesz odladaac do 10% pensji al enie wiecje niz iles tam rocznie - teraz chyba $19k.... Ale zakalad podwaja to co odkadasz do 5%.. Czyli jak odkadasz 5% to zaklad ci to podwaja a jak 10% to zaklad doplaca ci 5% wiec masz 15%... A koszty zarzadzanie takimi funduszami to zwykle kwestia 1- 1.5%... bo nikt niczego za darmo nie robi.
              Samemu tez mozna sie "zmusic " do oszczedzania.
            • qqbek Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 22:59
              Ja płacę małe składki (od 2/3 średniej krajowej, jak większość przedsiębiorców).
              Oczekiwania (przynajmniej ze strony instytucji kontrolowanych przez rząd) też mam niewielkie.
              Miałem demografię, dwa semestry, na studiach.
              Ekonomii 4 semestry,
              Jak to ładnie się mówi: umiem liczyć, liczę na siebie :-)

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • engine8 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 22:11
            "Emerytura ma zapewnić godne życie, a nie kurwa minimum egzystencji! "

            Swiete slowa.
            Nalezy jednak zaznaczyc ze liczenie ze rzad nam to wszytko zapewni jest delikatnie mowiac nierozsadne.
            I jak wiemy jak czesc rzad sie zajmie to mozemy wyliczyc o ile sami musimy zadbac aby to "godne zycie" miec - jako ze to pojecie bardzo subiektywne.
    • engine8 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 01:37
      Na czym te PPK maja polegac?
      Zaczalem czytac ale sie pogubilem...

      www.gazetaprawna.pl/ppk/artykuly/1315274,ppk-pracownicze-plany-kapitalowe-kiedy-wejda-w-zycie-skladki-wyplata.html#icwcv=15

      "PPK to dobrowolny i w pełni prywatny system długoterminowego oszczędzania, który ma podnieść bezpieczeństwo finansowe Polaków. "

      - Tzn jak to ma byc? Jest to 100% dobrowolny program?

      "PPK to faktycznie program dobrowolny. Choć pracownik będzie przypisany do niego automatycznie, można będzie zrezygnować z oszczędzania w dowolnym momencie. "

      - Tzn pracownikk bedzie automatycznie zapisany chyba ze sie na wlasne zadanie wypisze?

      "Uczestnik PPK będzie mógł zrezygnować z dokonywania wpłat do programu na podstawie pisemnej deklaracji złożonej u pracodawcy. "

      "Na PPK płacić mają pracodawcy i uczestnicy programu. Wpłata podstawowa do PPK wyniesie 2 proc. wynagrodzenia, stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe od uczestnika programu i 1,5 proc. wynagrodzenia, stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe od pracodawcy. "

      - Czyli pracownikowi zabirtoa 2% i zaklad zatrudniajacy dolaci 1.5% Czyli bedzie 3.5%...
      Czyli jak ktos ma srednia krajowa 5k PLN to po 30 latach bedzie mial ~64 tys PLN... Plus odsetki... ale o tym nikt nie wspomina na serio.. Nawet jak zaklad zobowaize sie do dodatkowych doplat (ktory to zrobi?) i praocwnik tez to po 30 latach moze tego si enazbierac ...pwoedzmy ..~175k PLN
      64k a nawet $175k to nie zero ale i nic wielkiego aby gwarantowac niezaleznosc? .
      Zakladajc ze czlowiek przezyje 20 lat na emryturze to dostanie ~700 PLN miesiecznie ...

      "Pieniądze zgromadzone przez uczestnika PPK zostaną mu wypłacone po osiągnięciu 60. roku życia. Jest to ten sam wiek dla kobiet i mężczyzn. Środki zgromadzone w PPK będą stanowić prywatną własność uczestników."

      Czyli prywatna wlasnosc o kreje decydowac ne wolno az do 60tego roku zycia? A kte bedzie decydowal do tego czasu?

      "Pracownicze Plany Kapitałowe to system prywatny i środki w PPK są prywatne, na takiej samej zasadzie jak lokaty bankowe. PPK mają obsługiwać towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI), które posiadają zgody i zezwolenia na wykonywanie działalności w Polsce. Jednym z dodatkowych wymogów dla TFI, które chcą wziąć udział w PPK, jest minimum trzyletni okres doświadczenia w zarządzaniu funduszami inwestycyjnymi."

      3 latek bedzie to robil? Moja 7 letniej wnuczce bym tego nie zlecil...
      A ile w tym do powiedzenie bedzie mial wlasciciel tych funduszy? Nikt nie wspomina?
      • waga170 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 02:16
        Ktos skopiowal Wasz 401(k) plan, tylko ze go kompletnie popierdolil. Mozesz ale nie musisz uczestniczyc, OK. Ile skladka? Sporo mniej procentowo niz u Was, ale "employer matching" jest. Tylko ze sa dwie zasadnicze roznice:
        Jak dojdziesz do 60-tki to koniec balu, dostaniesz "lump sum" i czesc, a to nie comiesieczna emerytura jakby niektorzy mysleli, moze nie mam racji.
        Ale najwazniejsze, Ty wplacasz a ONI inwestuja Twoje pieniadze, oczywiscie jak stracisz jeden procent to powiedza ze powinienes sie cieszyc bo minus jeden a nie minus dziesiec to dzieki ich niebywalym staraniom.
        Ale baranow oddajacych pieniadze w opieke wilka nie zabraknie, pomimo ze to juz sto trzydzieste piate oszustwo. Ja na swoja starosc zarobilem sam, a tej lekcji nauczyla mnie kiedys wykupiona co miesiac za ciezkie pieniadze a na koniec warta pudelka papierosow "ksiazeczka mieszkaniowa".
        • engine8 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 04:22
          hehehe moje 401k niestety nie "wrzucilo" mnie w gorny 1%... ale wyszlo nawet niezle.. spokojnie wystarczyloby na emeryture.. gdyby nie SS + polska emerytura ktore praktycznie pokrywaja biezace potrzeby wiec 401k przeniesione na IRA siedzi i sie mnozy.
          A ksiazeczke mieszkaniwa oddalismy rodzinie i wyliczyli im "premie gwarancyjna". Mielismy "pelny wklad" na M4 co bylo rownowartoscia 8 m kw mieszkania wtedy i wyplacili za tyle samo metrow teraz...
          • waga170 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 06:12
            "gdyby nie SS"
            dla niewtajemniczonych to Social Security w USA pomimo ze w innych krajach bylo, w dodatku wlasnie wtedy, skrotem czegos innego. Otoz ten zydokomuna zapluty karzel imperializmu palic jego kukle Roosevelt wymyslil w latach 30-tych najwiekszego kryzysu taki system ZUS ktory dziala do dzis, ma sie dobrze, miliony ludzi korzustaja z niego, ich wdowy, niepelnosprawni czlonkowie spoleczenstwa, i jak napisal Engine, z tego sie na starosc zyje (jezdzac po BMW na kazdego czlonka rodziny). Ale u nas jest lepiej, a juz niedlugo bedzie jeszcze lepiej. Tylko trzeba wplacic skladki...
            • vogon.jeltz Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 12:02
              > Otoz ten zydokomuna zapluty karzel imperializmu palic jego kukle Roosevelt wymyslil
              > w latach 30-tych najwiekszego kryzysu taki system ZUS ktory dziala do dzis

              A najlepsze, że ten zapluty karzeł etc. Roosevelt był - jak na amerykańskie warunki - socjalistą. I położył podwaliny pod amerykański powojenny cud gospodarczy - ćwierć wieku nieprzerwanego wzrostu. Jako ciekawostkę warto podać, że podatek dochodowy sięgał 80% (oczywiście progresywnie, powyżej pewnego progu, progów zresztą było coś koło 30).
              • bigzaganiacz Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 12:47
                erykański powojenny cud gospodarczy - ćwierć wieku nieprzerwanego wzrostu. J


                cud byl bo swiat byl zrujnowany a ameryka nie
                a efektem tego cudu bylo odejscie od wymienialnosci dolara na zloto
                a potem to juz wielokrotnie powtazajace sie kryzysy z ktorych wychodza co raz biedniejsci i co raz bardziej zadluzeni
                • vogon.jeltz Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 13:11
                  > cud byl bo swiat byl zrujnowany a ameryka nie

                  Zgoda. Ale ten powojenny rozwój USA jakby stoi w sprzeczności z twierdzeniami, że wysokie podatki dochodowe dla najlepiej zarabiających rozwój zabijają. Przecież ustanowienie najwyższą stopę podatkową na poziomie 80% czyni z Roosevelta bez mała komunistę. A tu paczpan...

                  Z drugiej strony: powojenne Niemcy na ten przykład były doszczętnie zrujnowane. I też zaliczyły boom, chociaż postawiły na społeczną gospodarkę rynkową, a nie dziki kapitalizm. Pomimo? Raczej - właśnie dlatego.

                  > a efektem tego cudu bylo odejscie od wymienialnosci dolara na zloto

                  Efektem tego cudu były przede wszystkim praktycznie wszystkie wynalazki techniczne, których używamy dzisiaj. Od mikroprocesora, komputera i internetu, przez energię nuklearną, odrzutowe samoloty pasażerskie i loty kosmiczne, aż po "trywialną" pigułkę antykoncepcyjną. Po 1980 nie wymyślono już nic tak rewolucyjnego, doskonalono tylko to, co zostało wynaleziono w powojennym ćwierćwieczu.

                  > a potem to juz wielokrotnie powtazajace sie kryzysy z ktorych wychodza co raz biedniejsci

                  Zaczeły się na dobre po tym, jak Reagan i s-ka przestawili paradygmat na neoliberalizm i cięcia podatkowe dla najbogatszych i korporacji.
              • waga170 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 18:56
                bigzaganiacz napisał(a):


                > ale to sa grosze tak mniejwiecej tyle zeby nie zdechnac

                Dostajesz proporcjonalnie do tego ile wlozyles. Maksimum jakie dostaniesz to cos rzedu 2600 dolarow miesiecznie.
                W dwie dostajace po tyle osoby- zyc nie umierac, a Ty tu o jakims zdychaniu.
                    • engine8 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 22:06
                      SS sciagla sobie kiedys 12% - teraz chyba 13% i polowe placi zaklad a polowe pracownik.
                      Wszytko masz na stronie dostepne i wodoczne w kazdym momencie...
                      Przy wyliczaniu emerytury starsze lata sa mnozone przez rozne wspolczynniki w zaleznsci od lat (zeby sprwadzic do warunkow porownywalnych) a potem wszytko dodawane i dzielone prze 420... (tzn 35 lat) Jak pracowales krocej to nie ma roznicy - za lata nie pracujace wpisujesz zera....
                      Jak idziesz na emryture w wieku 62 lat to co wyjdzie jest mnozone przez 0,75 , w wieku emrytalnym - obecnie 66 lat - przez 1 a potem co rok masz 8% wiecej az do wieku 70 lat kiedy przestaje rosnac.... Sam decydujesz kiedy zaczynasz czerpac z kociolka....
                      Ale nawet jak zaczniesz brac wczesniej i ci cie odwidzi to w ciagu 12 miesiecy mozesz sie wycofac i zworcic co wziales....i czekasz na lepesze czasy...
                      I jest duzo opcji manewrow taktycznych ktore mozna wykorzystac w zaleznosci od potrzeb...aby jednosczesnie brac jakas tam kwote a pozowlic swojej emryturze "dojrzewac"..
                  • engine8 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 19:28
                    Teraz max jest po $2800 na osobe...
                    to jest brutto. z tego sciagaja ok $140/osobe na ubezpiecznie medyczne a reszta praktycznie bez podatkow.
                    Aby dostac max wystarczylo zarabiac przez wiekszosc czasu 2x srednia krajowa.
                    A takie pieniazki zarabiala wiekszosc inzynierow w Silicon Valley. Ja tak mialem chyba juz po jakichs 3 latach od rozpoczecia pracy.
                    • trypel Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 19:39
                      Czyli ten co zarabia średnia krajowa wyląduje na ok 1400? I tez zapłaci medyczne 140?
                      Czyli zostanie mu 1260
                      Jak jest sam to dość głodowa emerytura. Oczywiście wiem ze w Kalifornii wszyscy robią za co najmniej 2 średnie ale ktoś te średnie jednak zaniża...


                      Nie mowię ze nasze są dobre tylko tak sie zastanawiam jak przeżyć w Waszych warunkach za 1260...
                      Pewnie tak jak w naszych za 1500

                      --
                      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                      • engine8 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 20:12
                        Ten co zarabi srtednia to mniej wiecej $1400.. No ale 2x $1400 czyli $2800 to mozna zyc w srodkowych Stanach..skromnie oczywiscie.
                        I to wtedy jest blizesze prawdzie ze nie nalezy liczyc tylko na Social Security. Alke tego ucza od kolyski ze na emryture nalezy sobiie zarobic a SS to ostatnia desk ratunku.
                        My np spokojni emoglibysmy sobie obnizyc koszty bo nie potrzebujemy 2 samochdow drogich w uzytkowaniu, Nie musze wydawac $300 na whisky i piwo, Nie musze miec wysrubowanych ubezpieczen na dom i samochody. Nie musze wydawac na pierdolki typu Dysan Odkurzacz (bo mam wcale niezle 3 a ten bedzie dobry do sciagni apajeczyn wyskim suficie hehehehe) .... LOL -Tak dzieki waszym rekomendacjom kupilem sobie Dysana Absolute (jest w drodze) ... Moglbym sam zajmwoac sie ogrodem... sam malowac drzwi i okna, rzadziej chodzic do restauracji i nie to tych gdzie sie placi $$$..... Jezdzic na urlop lokslnie i swoim a nie wynajetym autem.. etc etc.....
                      • engine8 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 20:20
                        No i nie przesadzaj .. nie wszyscy w Kaliforni robia co najmnieje 2x srednia.... Ludzi z wyzszym to predzej... Ale ci w Hi tech to spokojnie...
                        Wile osob ma w Kaliforni bardzo ciezko pracujac i bardzo wile na emryture ucieka.. Sprzedja domy i wiej gdzies indzije.... Kolga sprzedal dom za ponad $1M, Kupil w Texasie wiekszy za $250k i reszta ($750k) - wystarczy mu aby dolozyc $2k na miesiac do emrytury przez ponad 30 lat....
                      • engine8 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 20:05
                        Nie ma roznicy... przed czy po 70-ce... A cena sie zmienija - rsna oczywiscie.. Dwa lat temu kosztowalo 134, teraz 140 a w nastepnym roku ma byc 144. Ale i emerytury rosna.. W tym - znaczy sie w przyszlym roku placza ze malutko wzrosna bo tylko chyba 1.68 %.. tak ze to spokojnie pokrywa.
                        Ale my za wszytkie uslugi medyczne cos tam placimy. Raz w roku wizyta kontrolna jest za darmo. ale np za wizyte u lekarza rodzinnego bylo $15 a od przyszlego roku spadlo na $5... Do specjlisty bylo $15 i nie ma zmian... Za leki roznie - od $3 do 100% kosztow leku (to rzadko ) i te 100% to cena wynegocjowana przez zaklad opieki.. i zwykle jedynie wtedy kiedy sa zamienniki ale pacjent wybiera opcje orginalnego leku.
                        • trypel Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 20:18
                          Akurat drobne kwoty za wizytę to super rozwiazanie, wprowadzono w Czechach pare lat temu i dzieki temu praktycznie od razu zlikwidowano kolejki tych co z nudów łazili od lekarza do lekarza robiąc z tego sposób na życie.


                          --
                          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                          • engine8 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 20:24
                            Tez tak uwazam.....
                            Ale masz opcje.. Mozesz sobie wybrac system gdzie nic nie placisz....My akurat chyba placimy najwiecej poniewaz mamy taki system - masz wszelkie wygody, wszytko pod jednym dachem i wszytko szybko i sprawnie...
                            Ci co wybieraja tanszy to zwykle maja tyle innych ograniczen ze sprawdza sie powiedzenie ze dostajesz tyle ile za to placisz. .
            • engine8 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 25.11.19, 18:01
              No i te nasze SS uważane jest nie jako emerytura ale zabezpieczenie min na przeżycie. Dlatego są programy emerytalne aby stary mógł żyć nieźle. No i u nas w Kaliforni to i mieszkania i paliwo i inne rzeczy najdroższe w Stanach a jakoś się da związać koniec z końcem. A my wogole nie zmniejszylismy wydatków po przejściu na emeryturę - ba, chyba wzrosły bo żona miauczy że za dużo wydaje na alkohole i inne pierdoly.
              Mamy za duży dla nas dom, za dużo samochodów i za dużo czasu na wydawanie kasy.
              I do tego emerytalna opieka zdrowotna całkiem niezła. Chyba bije na głowę Polska i to nie NFZ ale ta prywatna.
    • schweppes1 Re: OT. PPK - etatowcy, wypisaliście sie już? 26.11.19, 12:02
      Trzeba być idiotą, żeby powierzyć (tfu!) państwu (na pohybel!) swoją przyszłość. Zwłaszcza socjalistom, którzy są najgorsi ze wszystkich złodziei. Bezpieczniej będzie jak powierzysz pieniądze mafii, niż (tfu!) państwu (na pohybel!).

      W ogóle jak można mieć choć grosz zaufania do największego bandyty w Polsce, który OKRADA POD PRZYMUSEM KAŻDEGO obywatela? Przecież im strach dać psa do popilnowania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka